Bydło polskie na cenzurowanym

Afera chorych krów czyli jak bydło polskie podróżuje po Europie. Co prawda głównie jako kebab, ale i tak to postęp. Za komunizmu podróże zagraniczne były jeszcze trudniejsze.
wstęp do finansowej samoobrony

Afera chorych krów czyli jak bydło polskie podróżuje po Europie. Co prawda głównie jako kebab, ale i tak to postęp. Za komunizmu podróże zagraniczne były jeszcze trudniejsze.

Rzepa informuje że Londyn nie wyda złota EKIPIE kraju który je tam przechowywał i do którego ono należy. Może by EKIPA Morawieckiego zabrała w końcu albo głos albo złoto z Londynu?

Send in the clowns – śpiewał Frank Sinatra. Ale dokąd? Może do Warszawy gdzie odbyć się ma w połowie lutego anty-irański cyrk organizowany przez hegemona. Tym razem od areny dużo ciekawsza do obserwowania będzie widownia, a w szczególności ci którzy aktem nieobecności cyrk ten zignorują.

Pospolity kryminalista zabił prezydenta Gdańska. Rzecz rzadko spotykana ale w swojej esencji tuzinkowa. Wcześniej jakiś wariat chciał zabić w Niemczech Lafontaine’a. Inny wariat strzelał do obecnego prezydenta Bundestagu Scheuble’go, trwale go paraliżując. Wariaci się zdarzają wszędzie. Lepiej niech politycy wezmą na nich poprawkę! Każda osoba publiczna może się znaleźć na muszce szaleńca, czy na ostrzu jego noża. Co jednak dzisiaj …

Bez nadmiernej uwagi mediów mija właśnie okrągła, setna rocznica pandemii grypy w latach 1918-1919, znanej pod nazwą „hiszpanki”.

Uczył Macron więc i Macrona pouczono. Powstanie „żółtych kamizelek” we Francji stanowi świetną ilustrację wystruganej z banana partii Macrona i jej nazwy: Republika w Marszu.

W Szwajcarii porażka referendum nad bezwzględnym prymatem prawa krajowego nad unijnym. Niespodziewanie duża większość 66% była przeciw.

Z pewnym zadowoleniem dowiadujemy się że Polska jest ciągle zacofana. Kodeks Pracy zasadniczo do dzisiaj nakazuje wypłatę wynagrodzenia pracownikowi w postaci gotówki w kasie firmy.

Fiskus Morawieckiego ściga nowożeńców. Nic tylko wracać.

Avanzar Cataluña! (dokończenie) Życząc Katalończykom sukcesu w ich zmaganiach z hegemonami w Madrycie i w Brukseli, trudno jest jednak dawać im cień szans na sukces. Jeśli przynajmniej ma nim być pełna wolność i suwerenność. Rzecz w tym że dekady unijnego prania mózgów rozłożyły europejskie społeczeństwa moralnie i duchowo w bezwolne masy homo europeanus. Tylko takie społeczeństwo, …