sob. Wrz 21st, 2019

Pandemia hiszpanki – w sto lat później

Bez nadmiernej uwagi mediów mija właśnie okrągła, setna rocznica pandemii grypy w latach 1918-1919, znanej pod nazwą „hiszpanki”.

Polacy, zajęci odzyskiwaniem niepodległości w tym czasie, mogli nie zwrócić na nią  większej uwagi. Jednak wywołana przez groźną odmianę podtypu H1N1 wirusa A pandemia grypy była jedną z największych wszystkich czasów. Skalą porównywalna jest jedynie z epidemią „czarnej  śmierci” przeciągającej przez XIV-wieczną Europę.

Pandemia miała tak wysoką śmiertelność że pod koniec WWI liczba zgonów była większa niż straty wojenne kombatantów. W trosce o morale żołnierzy walczące kraje powszechnie cenzurowały informację o skali zachorowań i o śmiertelności. Wyjątkiem była neutralna w tej wojnie Hiszpania która dane o pandemii otwarcie publikowała. Sprawiało to przesadne wrażenie jakoby tam pandemia zbierała szczególnie obfite żniwo. Stąd też się wzięła jej nazwa  – „hiszpanka”.

Niezwykle wysoką śmiertelnością oznaczała się szczególnie druga fala pandemii, trwająca od sierpnia 1918, z głównymi ogniskami w Bostonie w USA i w Breście we Francji. Do Europy grypę sprowadzili amerykańscy żołnierze. Ich transporty docierały główne do portów we Francji stąd kraj ten stał się głównym siedliskiem zarazy. Ogniska grypy pojawiały się na froncie i w obozach, skąd choroba z łatwością przenosiła się na ludność cywilną. Nawet przy najlepszej opiece medycznej 1/3 chorych umierała. Jeszcze większa śmiertelność na hiszpankę  panowała w zwartych społecznościach, jak miasta. W Bostonie na przykład zachorowało 10% ludności z czego 2/3 zmarło. W sumie szacuje się że na hiszpankę w latach 1918-1919 zapadło około 500 mln ludzi, mniej więcej 1/3 populacji ówczesnego świata.

Śmierć w hiszpance następowała w ciągu kilku dni a powodowało ją w większości wirusowe krwiotoczne zapalenie płuc. Tych którzy przeżyli tę krytyczną fazę wykańczała często faza druga choroby którą było bakteryjne zapalenie płuc.

Było w tej pandemii coś zastanawiającego – niecodzienny profil wiekowy jej ofiar.  W zwykłych epidemiach profil wiekowy ofiar ma charakter paraboli – szczególnie duża śmiertelność jest po stronie  dzieci i osób starszych, czyli w grupach o obniżonej odporności organizmu. W przypadku hiszpanki natomiast gros ofiar stanowili głównie ludzie młodzi, w sile wieku.

Szereg studiów starało się to wyjaśnić, długi czas bez większego powodzenia. Podejrzenie od dawna koncentrowało się na rodzaju „awarii” systemu immunologicznego człowieka.  System ten, który najsilniejszy jest normalnie u osób młodych, miałby w jakiś sposób „przereagować” w zaatakowanym młodym organizmie, w efekcie zabijając pacjenta. Zagadką pozostawała jednak przyczyna takiego zachowania.

Na interesujący ślad natknęliśmy się idąc po zupełnie innym tropie – inwestowania w medycynę opartą na terapiach naturalnych. Punktem wspólnym z hiszpanką są tutaj ciekawe dane ze stosunkowo niedawnej pracy porównującej bardzo wysoką  25%+ śmiertelność hiszpanki w większości ośrodków opieki ze śmiertelnością o wiele niższą, rzędu 1%, w kilku alternatywnych ośrodkach stosujących leczenie homeopatyczne. Stosowanym tam preparatem który wg danych dowiódł swojej skuteczności, był wynaleziony we Francji pod koniec WWI specyfik pod nazwą  oscillococcinum – ekstrakt z wątroby gęsi. Być może nie był to „lek” na hiszpankę w tradycyjnym sensie, a w szczególności nie była to żadna „szczepionka” o charakterze profilaktycznym.  Trudno jednak podważać fakt że specyfik ten rzeczywiście mógł mitygować objawy choroby i że materialnie zwiększał szanse pacjenta na przeżycie.

Ta sama praca wyjaśnia też możliwą przyczynę wspomnianego profilu śmiertelności ofiar hiszpanki. Otóż na rok przed pandemią skończyła się ochrona patentowa cudownego leku owych czasów – aspiryny. Jej wynalazca, niemiecki Bayer, pozostał głównym źródłem specyfiku ale aspirynę produkować mógł odtąd każdy a lek stał się tani i powszechnie dostępny.

Aspiryna przede wszystkim obniżała gorączkę, która przy hiszpance była bardzo wysoka. Współczesna medycyna wskazuje że wysoka gorączka ma swoją rolę w zwalczaniu choroby i że jej sztuczne obniżanie niekoniecznie jest pożądane. Inaczej jednak rzecz wyglądała przed 100 laty. Pacjentów karmiono wówczas końskimi dawkami aspiryny, po kilka tabletek w ciągu godziny, i tak przez szereg dni non stop. Prowadzi to do pewnych działań ubocznych, nie całkiem wówczas znanych, z których jednym mogło być właśnie osłabienie odporności organizmu w krytycznym momencie. Bezpieczna doza aspiryny obecnie jest przynajmniej o rząd wielkości mniejsza.

O tym że przeładowanie pacjentów aspiryną mogło mieć związek z wysoką śmiertelnością wśród młodych świadczyła także powszechna obecność krwi w płucach ofiar pandemii. Jest to również znany efekt uboczny wysokich dawek aspiryny,  normalnie jednak rzadko spotykany u ludzi młodych. Wyjaśniałoby to też zagadkę dlaczego stosunkowo mniej ofiar pochłonęła hiszpanka wśród dzieci, normalnie narażonych najbardziej. Było tak ponieważ aspiryna była wówczas dla nich oficjalnie odradzana.

Kieruje to myśl ku obecnej manii szczepień przeciwko grypie…

Pełny tekst tego wpisu dostępny jest na blogu TwoNuggets.

44 thoughts on “Pandemia hiszpanki – w sto lat później

    1. Problem jest w zwrocie „zostało udowodnione” w sytuacji gdy w grę wchodzą poważne kapitały i/lub marketshare. Nie jest tajemnicą że za dostateczną money udowodnić można wszystko, i że w wielu przypadkach badania są i tak finansowane przez big pharma, a pewne (quasi)rządowe agentury mocno są lobowane aby przedstawione badania zatwierdzić. Jednym z tematów pojawiających się często w libertariańskich dyskusjach jest kwestia kontroli nad tą agenturą i uczynienie jej odporną na korupcję. Innymi słowy, czy to państwo czy też wolny rynek ma być tą ostateczną instancją która dopuszcza specyfiki do użycia. Co gdyby instytucji badających leki i wypuszczających publiczne raporty o nich było wiele i wolny rynek między nimi?

  1. Z rynku medycznego
    https://www.wprost.pl/tylko-u-nas/10119023/spolka-brata-ministra-zdrowia-weszla-na-warszawska-gielde.html

    „W czwartek 19 kwietnia na GPW zadebiutowała firma biotechnologiczna OncoArendi. Jej prezesem i jednym z udziałowców jest Marcin Szumowski, brat ministra zdrowia prof. Łukasza Szumowskiego.[…]
    W OncoArendi Marcin Szumowski jest drugim największym akcjonariuszem: ma niecałe 9 proc. udziałów wycenianych na ok. 35 mln. Największym udziałowcem (ok. 30 proc. akcji) jest Michał Sołowow. Trzeci najbogatszy Polak kilka lat temu zainwestował w spółkę 12 mln zł.

    Marcin Szumowski jest z wykształcenia fizykiem atmosfery. Jako młody naukowiec prowadził w USA badania dotyczące metod i symulacji związanych z zachmurzeniami w obszarach przybrzeżnych. Jego badania były opłacane przez amerykańskie ministerstwo obrony.”

    https://biotechnologia.pl/biotechnologia/po-szczeblach-malych-sukcesow-na-szczyt-rozmowa-z-marcinem-szumowskim,17221

      1. Na pewno firmy farm. z władzami . Systemy emerytalne się walą to trzeba ratować budżet, skorumpowany urzędnik podpisze rozporządzenie o ludobójstwie w nowomowie nazywając dbaniem o odporność populacyjną.A czy ktoś sprawdzi , jakie gówno wprowadzono do organizmu- statyny, chemioterapia, IPP. zwalczanie cukrzycy, szczepienia?

        https://healthimpactnews.com/2018/argentina-creates-mandatory-vaccination-law-for-passport-id-drivers-license-school-more/

        1. @jpmorg:”Na pewno firmy farm. z władzami.”

          Oglądnąłem niedawno serial sci-fi „Utopia”. Jest miejscami naiwny, głupi, śmieszny, straszny (wszystkiego po trochu:) ale w tym temacie. Tak mi przyszło do głowy (spiskowo), że może autorzy i producenci przemycają w niewinnych produkcjach informacje o otaczającycm nas świecie. Trochę jak rodzimy film „Seksmisja” czy twórczość literacka Zajdla. Wtedy nie można było tego „powiedzieć” wprost, bo działała cenzura, ale jako twórczość fantastyczna, to jak najbardziej.

  2. Dtogi CYniku,
    Zwersji na TwoNuggets:

    „Dzięki antybiotykom zapewne nawrót hiszpanki nam nie grozi.”

    Niestety, to stwierdzenie jest nieprawdziwe. Spory blad.
    Antybiotyki nie zapobiegaja epidemii grypy.
    Dyskusje o skutecznosci w zapobieganiu epidemii dotycza byc moze innych grup lekow.

    1. Dobra uwaga, dzięki, uwzględnię to chętnie. Miało być bardziej w stylu że epidemia grypy w tej skali śmiertelności nam prawdopodobnie nie grozi…

  3. Dobry wieczor Panom-z lekarzami o zdrowiu nie pogadamy.Zreszta co bylo… Pozdrawiam. P.S.A gdybyśmy przyszłość prognozowali?

    1. przyszłość prognozowali?

      Przyszłość? Obawiam się że bez buntu normalnych, białych mężczyzn którzy wylegną na ulicę i zrobią w końcu porządek resetując rzeczy do normalności to tradycyjnej przyszłości może już w EU nie być… 😉

    1. Dobry link, dzięki, szczególnie od 27:00. Nie bardzo tylko rozumiem odnośnie czego powiniennem zmieniać zdanie… Aktualnie dr. Jackowski potwierdza myśl przewodnią wpisu. Homeopatia jest natomiast o tyle wątkiem pobocznym że tym co mnie szczególnie zainteresowało są specyficzne właściwości pewnych ziół w odniesieniu do grypy.

      1. Cyniku,
        Cały czas chodzi o wyciąganie od ludzi pieniądze i tworzeniem wydumanych zagrożeń. To właśnie tworzą korporacje i banki z citi. Suplementy też tworzą te same firmy, co produkują szczepionki. A przede wszystkim o zniechęcenie do innych sposobów, które nie dają zysków dla korporacji. Tak samo jest w handlu zamiast giełd lokalnych wprowadza się handel wielkopowierzchniowy. To kolonizacja.

  4. Cyniku,
    Posłuchaj sobie dokładnie dr Jaśkowskiego o czym on mówi. Obawiam się, że trochę zostałeś podpuszczony.

  5. W tamtych czasach nie można było ustalić wiremii , bo mikroskop elektronowy wprowadzono później. Wszystkie opowieści o wirusówkach i straszenie brakiem szczepień trzeba traktować , jak bajkę o żelaznym wilku. Podstawą zwalczania wirusów jest glutation,cynk, selen, alkalizacja (lit, sód, potas, magnez, D3+K2, krzem, bor, lizyna- reakcja endosomalna wirusa wymaga zakwaszenia), wit. C, B1, B3,B12, niezbijanie gorączki, kontrola żelaza-laktoferyna, probiotyki,mangan, melatonina.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Mikroskop_elektronowy

    https://www.ump.edu.pl/media/uid/c2656_dac2df007-c3d9/2cc819.pdf

    1. Zaciekawiło mnie to. O cynku słyszałem – jest na ten temat trochę badań potwierdzających skuteczność. Ale o reszcie nie wiedziałem. Zapodasz proszę jakieś źródła?

        1. @jpmorg:”retrowirusy”
          Artykuł jest o retrowirusach, które własne informacje genetyczne kodują w RNA.
          Przypomniałem sobie artykuł z 2017 roku o wynikach badań genetycznych.

          Przyzwyczajeni jesteśmy (wiemy:), że potomstwo dziedziczy cechy po rodzicach z kombinacji ich genów (DNA). Otóż to nie cała prawda. Przeprowadzono badania na szczurach i okazało się, że potomek dziedziczy pewne cechy nie tylko z połączenia plemnika z komórką jajową ale także z pewnych innych białek, które dostają się do komórki jajowej razem ze spermą. Np. z badań wynikło, że już pierwsze pokolenie szczurów, żyjących w środowisku z ubogą dietą, jest lepiej przystosowane do głodu. A przecież ta cecha nie mogła się jeszcze zapisać w genach. Okazało się, że te białka kodują te informacje o środowisku, w którym żyją rodzice (przez RNA) są dołączane do powstającego zarodka. W ten sposób krótkoterminowe dane o przyszłym środowisku życia osobnika mogą być wykorzystane natychmiast, a nie dopiero po wielu pokoleniach.

  6. https://youtu.be/4D7XjBPIpes

    Koniec sadownictwa…..!!!!??????Komunikat sadowniczy 107 z 4.12.2018 Paweł Kazana

    https://www.youtube.com/watch?v=fRqEK_npTmU

    komentarze pod filmem

    Gnijące jabłka w polskim sadzie, miliony – włos się jeży na głowie!

    https://www.youtube.com/watch?v=4D7XjBPIpes

    „Ogladalam wypowiedz profesora z uniwersytetu,ktory wyslal raport do rzadu w ktorym twierdzil ze przy planowanych podwyzkach pradu i podatkow dla polskich przedsiebiorcow male i srednie przedsiebiorstwa upadna w przeciagu 1.5 -2 lat a przy tym premier zwolnil izraelskie firmy ktore zechca inwestowac w Polsce z podatkow na 15 lat.To jasno pokazuje ze chca doprowadzic do upadku nasza polska gospodarke.Budowanie judeopoloni , nowego izraela czy inaczej projektu miedzymorza na terenach polski i Ukrainy trwa w najlepsze.Do dopiecia tego projektu brakuje u nas stanu wojennego po ktorym oglosza nowy izrael a w razie jesli bedziemy sie buntowac ,po to zostaly sprowadzone wojska amerykanskie,.ktorych zadaniem bedzie nas spacyfikowac.Unia europejska,ktora wszyscy wiemy kto rzadzi na to nie zareaguje, poniewaz niemcy maja dostac za to ziemie odzyskane”

    „Panie MM , temat zwiazany z dzisiejszym – Putino sciaga farmerow represionowanych w RPA do siebie , Australia woli zciagac afrykanczykow i odmowila , podobnie pare innych krajow wiec Putino zagral wabank i zciaga pierwszych 20 rodzin a to dopiero poczatek , dodam , ze to sa farerzy od pokolen i do tego dostaja gratis ziemie i zwolnienie z podatkow na dluzszy okres – wiec jak pan powiedzial te rynki beda nieosiagalne – pozdrawiam”

    „belgowie i holendrzy zdecydowanie zmniejszaja areal uprawy jablek,bo nie maja zysku ,zwiekszaja uprawe gruszek,wiec i w polsce niech ida tym tropem,trzeba było nie walczyc z rosja ,ktora brala ogromna ilosc polskich jablek ,a teraz rosjanie sami załozyli sady”

    „Źle się dzieje w kraju, a szczególnie w rolnictwie, sadownictwie , ogrodnictwie, hodowli. Niszczony jest Polski rolnik, a rząd nic nie robi. Niszczą ostatni bastion Polskości by rządy mogli przejąć inni. W Polsce są latające, lub chodzące po drzewach dziki, wybijane całe hodowle pod pretekstem świńskiej, ptasiej grypy, wściekłych krów teraz afrykański pomor. Nasze płody rolne kupowała Rosja rolnicy mieli duży rynek zbytu, ale nie rząd robi embargo bo tak każe zachod, który swoje produkty eksportuje na wschód. Polski rynek zalewa zachodni rolnik, a nasz rząd jeszcze pomaga zakładać plantacje malin, sady na Ukrainie i to finansuje z naszych pieniędzy.

    1. Unia europejska,ktora wszyscy wiemy kto rzadzi na to nie zareaguje, poniewaz niemcy maja dostac za to ziemie odzyskane

      To może dzisiaj brzmi jeszcze mało realnie, ale mnie od początku mocno zastanawia dlaczego Niemcy tak nagle i niespodziewanie odwołali z Polski Tuska, a potem na czele PeO postawili nieudaczną Kopacz otwierając w ten sposób PiSowi drogę do władzy. No i jednocześnie tak ich ruszyło demokratyczne sumienie, że przestali seryjnie fałszować wybory, chociaż przy poprzednich samorządowych pokazano, że mogą zrobić co tylko chcą.
      To wszystko jest bardzo dziwne, a jakoś nikt się nad tym nie zastanawia. Platforma praktycznie sama oddała władzę, a PiS został do niej wręcz wyciągnięty za uszy.
      Nie ma siły aby w tle nie było jakiegoś dealu i coś musiano w zamian Niemcom zaproponować. I to coś bardzo atrakcyjnego bo sama gwarancja nietykalności dla niemieckiej agentury to jest nic za co warto byłoby oddawać w Polsce władzę. A Ziemie Odzyskane warunek atrakcyjności spełniałyby akurat znakomicie.

      Po ostatnich wyborach samorządowych mnóstwo było głosów, że PiS całą „ścianę zachodnią” oddał bez walki nie prowadząc tam realnie żadnej kampanii, z Wrocławiem na czele (największy niemiecki konsulat w Kosmosie). Sam mieszkam w śląskim mieście i mogę to potwierdzić – oprócz formalnego wystawienia niewybieralnej listy PiSu praktycznie tu nie było.

      Jakoś te klocki jakby zaczynały się powoli jednak zazębiać… A kto się z kim dogadał to już można łatwo zgadnąć choćby po tym kto nam pisze ustawy i jaki jest obowiązkowy kierunek pielgrzymek naszej obecnej władzy.

        1. Myślę że sceptycyzm narastający wobec szczepień i rosnące zainteresowanie terapiami naturalnymi są zasadniczo rzeczą pozytywną. Kłopot z dr.Jackowskim zdaniem bierze się stąd że ujawniając interesujące nieraz fakty miesza czasem do nich zbyt wiele psychozy spiskowej, IMHO.

          My tam w 2GR do teorii spiskowych przechodzimy także, ale dopiero po wyeliminowaniu czynnika głupoty pospolitej, który zazwyczaj wyjaśnia wiele i dzięki któremu niekoniecznie wszystko składać należy od razu na karb spisków i Rockeffelera… ;-D

          1. Ja tam wobec szczepien nie jestem sceptyczny. Problem w tym, ze ze starych dobrych szczepien to juz tylko nazwa zostala, a teraz pod plaszczykiem szczepien wstrzykuje sie ludziom rozne dziwne substancje i ich koktajle.

          2. @TJŁ:”Ja tam wobec szczepien nie jestem sceptyczny.”
            Rozumiem, że nie dyskutujemy o tym czy szczepienia są dobre czy złe tylko o tym czy powinny być przymusowe. To zasadniczo inny temat.
            Ja stoję na stanowisku, że nawet jak są znakomite (i zbawienne:) to nie powinny być przymusowe.

          3. To, ze nie powinny byc przymusowe to oczywistosc dla kazdego, kto nie ma ochoty mieszkac w totalitarnym kraju. Natomiast dla mnie bardziej interesujace jest czy sa dobre czy zle i skad sie ten stan rzeczy bierze, czyli czy to wszystko skutek ludzkiej glupoty, chciwosci, czy tez spisku zwiazenego z checia depopulcji spoleczenstw.

          4. @TJŁ
            Tu trudno będzie podać rozwiązanie. Natomiast warto zapoznać się z informacjami o nieskuteczności i niebezpieczeństwie szczepień, dlatego ze to dotyczy najbliższych i nas samych.
            Zajęcia stanowiska d/szczepień nie można odsuwać od siebie, ponieważ trzeba wiedzieć ,jak reagować na NOP-y, jak je udokumentować, jak odzyskać zdrowie.

            https://szczepienie.info/

            https://szczepienia.wybudzeni.com/mapa-strony/

            https://szczepienie.blogspot.com/

            https://faktyoszczepieniach.wordpress.com/

            https://prawdaoszczepionkach.pl/kontrowersje-zwiazane-ze-szczepieniami,14,0.htm

          5. @:”szczepienia”
            Jest jeszcze jedna różnica dotycząca nabytej odporności w wyniku szczepienia i przebytej choroby. Przeczytałem gdzieś, (dotyczy to chyba odry) że szczepienia należy powtarzać, bo odpornośc nabyta poprzez szczepienie to max. 12 lat, a przebycie choroby uodparnia dożywotnio. Może to jest związane z podwyższonym ryzykiem. Przejście realnej choroby jest bardziej ryzykowne i kto nie umarł to ma spokój (co cię nie zabije to cię wzmocni:), a szczepienie to łagodniejsza, czasowa, forma uodpornienia. Temat jest skomplikowany i dlatego w środowisku medycznym są na ten temat tak rozbieżne opinie.

          6. 2000 PNE: Zjedz ten korzeń.
            1000 NE: Ten korzeń jest pogański! Odmów tę modlitwę.
            1865 NE: Odmawianie modlitw to przesąd! Wypij tą miksturę.
            1935 NE: Ta mikstura to oszustwo! Weź tę pigułkę.
            1975 NE: Ta pigułka jest nieskuteczna! Weź ten antybiotyk.
            2000 NE: Ten antybiotyk to trucizna! Zjedz ten korzeń.

      1. Drogi Cyniku,
        wierzono wtedy, że grypę powoduje bakteria Haemophilus influenzae, a nie jakiś wirus. Sczepiono ludzi właśnie przeciwko tejże bakterii, która z grypą nie ma nic wspólnego.Szczepionki te bardziej szkodziły niż pomagały, gdyż w żaden sposób przeciwko grypie pomóc nie mogły.

  7. Niestety, ale tekst nadal ma taki wydźwięk, że stawia homeopatię (zerowa skuteczność ze względu na zerową dawkę substancji aktywnej w przyjmowanym preparacie) z ziołolecznictwem (skuteczność różna, zależna od danej sytuacji i specyfiku), nieustannie sprawdzana w najróżniejszych badaniach.

    PS. Przepraszam, jeśli komentarz pojawi się dwa razy, ale miałem problem z dodaniem i po (rzekomym) dodaniu nadal go nie widzę.

  8. Drogi Cyniku, czytuje Twojego bloga od lat, ale po tym wpisie jestem raczej zażenowany. Gdzie to słynne rozpoznanie tematu? Skoro najpierw zaczynasz od cytowania Wikipedii w sprawie hiszpanki to czemu nie zacytujesz co jest napisane tam na temat homeopatii? A tym bardziej niezrozumiałe jest pomylenie medycyny opartej o ziołolecznictwo z homeopatią. One nie mają ze sobą nic wspólnego! Homeopatia to wyłącznie zorganizowane oszustwo, w porównaniu do ziół, które faktycznie leczą, czy wielu dziedzin medycyny niekonwencjonalnej, które prawdopodobnie są w jakimś stopniu skuteczne, jest to nieporozumienie.

    1. Homeopatia to wyłącznie zorganizowane oszustwo

      Drogi panie doktorze med… Czytanie tego bloga od lat (dziękujemy) ma w medycynie odpowiednik zakończonego powodzeniem testu klinicznego na to że wzbudzanie kontrowersji jest ze wszechmiar zdrowe zaś wszelki totalitaryzm, także myśli (jak wyżej), zdrowy generalnie nie jest… 😀

      Konsekwentnie, uważam że między zdrowiem a receptą na zdrowie pochodzącą ze strony „big pharma” (przemysły farmaceutycznego) jest cały wachlarz możliwości, czasem znanych rodzajowi ludzkiemu od tysięcy lat, czasem zapomnianych. Niektórym z nich warto jest się przyjrzeć ponownie, a w niektórych przypadkach głębiej zbadać, zanim zacznie się ferować wyroki typu „oszustwo”.

      Sprawa, powtarzam, daleka jest od czarno białego widzenia świata. Kwestia zaś tego co konkretnie pomaga na co a co nie i w jakim stopniu jest znaną i trwającą kontrowersją której w jednym wpisie nie rozstrzygniemy (link)…

      PS. Przyznaję że homeopatia i ziołolecznictwo powinny być lepiej oddzielone, co poprawiłem.

Comments are closed.