Tajne – spalić przed czytaniem

post-img

czyli utajnianie demokracji przed ludem Mało kto, zwłaszcza w Europie, zwrócił uwagę na niedawną, ciekawą konwulsję demokracji w jej kolebce. Dwa miesiące temu, 18 marca 2008, amerykański kongres odbył tajną sesję. Była to czwarta taka sesja za zamkniętymi drzwiami w jego 176-letniej historii. Wg. reguł kongresu, kongresmenowi który by zdradził o czym debatowano grozi cały …

Dolina Krzemowa (2)

post-img

W uwagach do poprzedniego wpisu o Silicon Valley Drogi Czytelnik {sniperslaststand} zamieścił ciekawą polemikę, którą przytaczamy tu prawie w całości. Pomijamy głównie komplementy, za które dziekujęmy ale których nie bardzo wypada nam tu powtarzać… Faktem jest jednak że kilka punktów w załączonej polemice opiera się na niewłaściwym, naszym zdaniem, postrzeganiu Ameryki i samego mechanizmu generowania …

Dolina Krzemowa w sosie własnym

post-img

czyli urodzaj na tanie imitacje Dolina Krzemowa w Kalifornii, obejmująca głównie gminę Santa Clara na południe od San Francisco, jest od lat unikalnym inkubatorem przedsiębiorczości. Swój legendarny sukces Silicon Valley zawdzięcza jednemu – nieskrępowanemu kapitalizmowi, który w warunkach masy krytycznej brainpower i kapitału owocuje nieprzerwanym ciągiem odejmujących oddech sukcesów komercyjnych na skalę światową. Sukcesy Silicon …

Yahoo przeblefowało

post-img

czyli kłopoty z percepcją rzeczywistości Bloomberg doniósł na początku maja że Microsoft wycofał swoją ofertę przejęcia Yahoo, które nie zgodziło się ostatecznie na zaoferowaną cenę $33/akcję. Yahoo domagało się $37/akcję. Z jednej strony cieszy nas fakt że silnie zakotwiczone w Unixie Yahoo zachowa, przynajmniej na razie, niezależność, nie dając się wchłonąć kulturze Windows. Czyli raczej …

Niemiec a krew polska

post-img

czyli zacieśnianie współpracy granicznej Niemiec znowu rozlewa polską krew – alarmuje ostatnio Gazeta Wrocławska. W szczególności chodzi o firmę Haema z Görlitz do której tłumnie zgłaszają się uczniowie z pobliskiego polskiego Zgorzelca aby oddać osocze. Ma to być podobno niezły zarobek. Dowiadujemy się że za krew polską Niemcy płacą pierwszy raz po €20, każdy następny …

Pożegnanie z reformą

post-img

czyli luźne reminescencje urlopowe Kilka tygodni temu odszedł z ministerstwa finansów prof. Stanisław Gomułka, były wiceminister finansów. Jak zwykle w takich okolicznościach bezmózgowe media rzeczą niespecjalnie się interesują. A gdy już to szukając głównie taniej sensacji. Niektóre media zamieściły nawet wywiady z Gomułką ale przegapiły szansę aby przy tej okazji podrążyć temat nieco głębiej. W …

Obligacje przedwojenne w złocie (2)

post-img

czyli robienia ludzi w obligacje ciąg dalszy Na czym to stanęliśmy ostatnim razem? Aha, na komunistach ignorujących prawa własnego narodu, za to ochoczo rekompensujących podmioty zagraniczne. Aby dodać potwarz do obrazy, ostatni rząd komunistyczny doprowadził na swoim odjezdnym do groteskowej inflacji o zimbabweańskich proporcjach. W rzeczy samej, niejeden kolekcjoner wówczas pewnie głęboko się zadumał kupując …

Obligacje przedwojenne w złocie (1)

post-img

czyli o robieniu ludzi w obligacje Drogi Czytelnik zasugerował aby zajrzeć do tego tematu co niniejszym chętnie czynimy. Rzecz w końcu wiąże się, jak by nie było, ze złotem. Zastrzegamy jednak że trzon obecnej kontrowersji, dotyczący ewentualnego wykupu tych papierów przez państwo, jest sprawą legalistyczno-sądową, a nie inwestycyjną. Ograniczymy się więc tutaj do komentarza na …

Jeszcze o cieknącym wiadrze

post-img

czyli o wiadrologii stosowanej W ramach spóźnionego Śmigusa Dyngusa powróćmy jeszcze na chwilę do tematu cieknącego wiadra. Tematykę tą zgłębialiśmy już we wpisie dotyczacym sytuacji w Hiszpanii przed wyborami. Od tego czasu wydarzyło się sporo. Hiszpanie na przykład demokratycznie wybrali nową ekipę do reperowania cieknącego instrumentu. Przewidujemy użycie starej metody – zrobienie drugiej dziury oraz …

Jak zwalczać inflację

post-img

żelazem! Dla wybierających się do USA mamy dobrą receptę na milionera. Jest to tam, jak wiadomo, prostsze niż gdzie indziej. Otóż pożyczamy ciężarówkę, ładujemy ją do pełna amerykańskimi monetami pieciocentowymi, czyli tzw. nickels, i jedziemy prosto do huty gdzie sprzedajemy to po cenie złomu metali kolorowych. Następnie powtarzamy całą zabawę aż do skutku, z każdym …