Polexit czas zacząć

Nie chcemy tutaj nieszczerze dowodzić jaka to szkoda że EU-ropejczycy nie dostaną na czas szczepionki AstraZeneca. Czort z EU i ze szczepionkami „na covid” które są  tematem kontrowersyjnym samym w sobie. Ale ciekawy artykuł pojawił się ostatnio w lewackim skądinąd Politico analizujący czemu konkretnie UK ma szczepionki od AstraZeneca a EU ich nie ma.polexit czas

Oba kontrakty podpisano w tym samym czasie – w sierpniu 2020. Różni je jeden dzień. Ale różni je też  parę  interesujących szczegółów. Przede wszystkim to że kontrakt z UK jest na podstawie common law – anglosaskiego systemu prawnego. Stroną w tym kontrakcie jest suwerenne, dzięki Brexitowi, państwo brytyjskie Kontrakt brytyjski jest też dużo bardziej szczegółowy, zostawiający mniej niejasności interpretacyjnych. Definiuje także solidny kij prawny jaki każdy profesjonalny negocjator zawarłby w kontrakcie na wypadek gdyby druga strona nie wywiązała się z jego postanowień.

W odróżnieniu od tego kontrakt z EU jest umową z galaretowatym euro imperium rządzonym oficjalnie przez komisję,  z udającą podfruwajkę leciwą ciotą na jej czele.  Już samo to że po rozkładzie Bunderwehry na czynniki pierwsze  von der Leyen wynagrodzona została  funkcją szefa euro imperium mówi dostatecznie wiele o jego kondycji. Wprawdzie imperium zatrudnia w Brukseli całe stada euro-biurokratów ale nie ma jednego wprawnego negocjatora. Treść kontraktu AstraZeneca z EU nie pozostawia tu żadnych wątpliwości. I tak kontrakt oparty jest na prawie belgijskim, które jak się dowiadujemy jest znacząco różne od common law. Czemu akurat na prawie belgijskim a nie na przykład na prawie cypryjskim albo portugalskim? Nie całkiem wiadomo. Podejrzewamy że sam wybór prawa, jednej z 27 możliwości, musiał zajmować  brukselskich biurokratów dużo bardziej niż sama szczepionka.

Okazuje się też że niekwalifikowane euro krawaty  które w imieniu unii negocjowały  ten kontrakt nie zawarły w nim właśnie wspomnianego kija, na wszelki wypadek.  Powinno to być  oczywiste dla każdego kto liznął przynajmniej sztuki negocjacji. Wszystko w kontrakcie europejskim sprowadza się do wiary w „best efforts” obu układających się stron. To może sympatyczne ale mało konkretne.   Żadna z nich nie przyzna się oczywiście nigdy do tego że jej „efforts” najlepsze nie były.  EU na arenie prawnej będzie prawdopodobnie roztrząsać to jeszcze latami. Negocjatorzy EU pozbawili mówiąc krótko imperium jakiegokolwiek lewaru nad nie wywiązującą się  z kontraktu firmą. Pańskiego palta nie mamy i co nam pan zrobi?

Jak tam będzie z tymi szczepionkami i czy coś  w ogóle to zobaczymy. Ważne jest zdanie sobie sprawy z tego że naród który swoją przyszłość, a swoje szczepionki w szczególności, składa w ręce Brukseli musi być  jednak albo kompletnie skretyniały, albo jego elity skorumpowane są  w najwyższym stopniu. Tym bardziej że o ile wiemy szczepionki przynajmniej nie były obiektem unijnego przymusu. Inaczej jest niestety w wielu innych i dużo ważniejszych dziedzinach, jak chociażby z obłędem globalnego ocipienia i EUropolityce klimatycznej. W jej wyniku siedząca na węglu Polska ma z niego zrezygnować tak aby napędzać  kasę  niemieckim wiatrakom i panelom PV. Jak mroźny podmuch ostatniej zimy wykazał narzucana całej EU niemiecka wizja „energiewende” jest szkodliwym nonsensem.

Nie chodzi tutaj o negowanie OZE tam gdzie mają one ekonomiczny sens. Chodzi o bezrefleksyjny udział w kolektywnym szaleństwie narzucanym przez czerwonych hunwejbinów z Brukseli na gruntach ideolo, bez liczenia się z realiami i z możliwościami. O ten chocholizm i naiwną wiarę w to że cokolwiek brukselski areopag wymyśli będzie dla unijnych prowincji korzystne i w ich interesie. Nic bardziej mylnego. Jeździć możemy wszyscy samochodami elektrycznymi, choć hunwejbini chcą już i tego zakazać. Ale nie można przecież zagrzebywać głowy w piasek nie dociekając skąd ma się ten dodatkowy prąd brać. Bo to że z gniazdka to za mało…

A brać się może z OZE jedynie w części, i to nie wtedy kiedy potrzeba go najbardziej. Reszta musi wziąć się, czy to się Grecie lub Angeli podoba czy nie, z paliw kopalnych. Z atomu i z gazu, których w dostatecznej ilości nie mamy, oraz z węgla który mamy ale którego nie wolno nam użyć.

Ciekawe do jakich jeszcze niewygód,  wyrzeczeń i do jakich eskalacji cen masy zostaną zmuszone unijnymi dyrektywami podpisywanymi w ciemno przez rządzących zanim porwą za kłonice i na ulice.  Przegonią rząd na cztery wiatry i zmuszą nowy do pilnego podjęcia negocjacji polexitowych.

12 Replies to “Polexit czas zacząć”

  1. Chyba jednak tu wszyscy sie zgodzą, że pieniądz rządzi światem. Zatem problem jest jeden. Może ktoś zna prawdziwe (a choćby i przybliżone) wartości w rozbiciu na lata: tyle dostaliśmy a tyle włożyliśmy (czy oddaliśmy?). I potem prosty bilans który mówi wszystko. A jaka będzie nawet najbliższa przyszłość, tego dziś nie wie nikt. Poza tym, że górą będą zawsze najsilniejsi, Czy w UE, czy poza UE – wszystko jedno.

  2. Jak na razie to kupujemy uzbrojenie w USA więc zmiana dostawcy na UE przynajmniej zostawiła by nieco kasy w regionie. O kupowaniu polskiej produkcji zbrojeniowej lepiej zapomnieć od razu no chyba że ktoś bardzo nie lubi polskich żołnierzy. Jak robić deal to z Chinami.

    1. @Rasputnik
      „więc zmiana dostawcy na UE przynajmniej zostawiła by nieco kasy w regionie”

      Znaczy sie u Niemcow albo Francuzow?To ja juz wole aby szla do hegemona albo Chinczyka albo nawet palic forsa w kominku-zawsze to mniej szkody dla Polski.
      Opcja chinska ma zreszta te same slabosci co amerykanska-raz ze to sojusz egzotyczny a dwa bedzie to sojuszz totalitarnym systemem politycznym(oczyiwiscie USA takze juz ma ten problem).Gdzie sie nie obejrzysz z kazdej strony d…a.
      W gruncie rzeczy wbrew gadanianie mainstreamu sytuacja geopolityczna Polski jest tak zla ze az niemal wymyka sie opisowi-lezymy pomiedzy maijna Rosja oraz neoimperialnymi Niemcami(z ich przybudowkami)a obydwa globalne supermocarstwa nie dosc ze totalitarne to jeszcze jedyne co do nas maja to nas oblupic.Wlasciwie jedyne na co mozna liczyc to kolaps wszystkich tych sil jednoczesnie w stopniu na tyle duzym aby zlikwidowac ich zainteresowanie nami a jednoczesnie na tyle malym aby nie wywolal zapasci calej cywilizacji i trzeciej wojny swiatowej-w takie cuda to troche trudno uwierzyc…choc trzeba powiedziec iz globalne trendy wskzuja iz nie jest to niemozliwe.

      @arek
      „Citi ponad Bruksela”?

      Jakos tego nie widac-powtarzac po Coryllusie jego anglofobie to latwo ale wskazac choc jedna na to poszlake to nikt nie potrafi.To ze Citi globalnie gra to jedno ale tylko wyznawcy Coryllusa widza Citi nawet w lodowce.Citi NIE jest ponad Bruksela ani Moskwa czy Waszyngtonem-nie ma na to ZADNYCH poszlak,Citi to jest okazjonalnie ponad Warszawa czy Kijowem albo jakimis afrykanskimi batustanammi i to jest szczyt jego mozliwosci.No ale jesli uwazasz inaczej to wskaz na to dowody-i nie musza to byc paipiery z „podpisem krolowej”-wystarczy wskaznie trendow i wydarzen ktoremocno sugerowalyby ze to Citi jest gora na globalnej scenie obecnie-moim zdaniem takich trendow i eventow nie ma.

      @miclk
      „odebrac UE lewakom”

      To byl dobry pomysl i moglby byc naszym glownym celem ale najpozniej dekade temu-teraz jest juz na to za pozno-obecnie mamy juz zapasc cywilizacyjna w toku i odebranie lewakom UE moze co najwyzej zlagodzic ten proces(zawsze to cos)ale go nie zatrzyma.Zyjemy literalnie w mrocznych wiekach i czasach „upadku Cesarstwa Rzymksiego”.Walic w lewakow trzeba bo to podle towarzystwo ktore poglebia upadek ale nie ma cos ie ludzic ze to powstrzyma obecny kolapas cywilizacyny-trendy technologiczne,demograifczne itp sa takie ze tak czy owak bedzie zle(juz jest)..

  3. Cyniku,
    https://www.dailymail.co.uk/news/article-3254256/Back-climate-change-agenda-Charles-tells-judges-Prince-makes-public-bid-influence-courts.html
    Nie chodzi tutaj o negowanie OZE tam gdzie mają one ekonomiczny sens. Chodzi o bezrefleksyjny udział w kolektywnym szaleństwie narzucanym przez czerwonych hunwejbinów z Brukseli na gruntach ideolo, bez liczenia się z realiami i z możliwościami.
    Bruksela jest tylko sceną do okradania ludzi.
    Wszystkie dyrektywy są wymyślone w Citi.
    A kto jest głową powyżej..

  4. ……ale tchórzliwy Naród półgłówków na wymarciu /bez wojny i zarazy/ reprodukujący się głównie po alkoholu w sondażach jest zadowolony z bycia w tzw ue …..
    cały ten bajzel utrzymywany jest przez tzw przedsiębiorców co pracują od rana do wieczora legalnie i od każdego zlecenia odprowadzają podatki utrzymując socjalizm …poza tym umacniają śmieciową walutę pln gdzie biurokracja i politycy wypłacają sobie pensje i kupują za gotówkę lub z dużym wkładem własnym nieruchomości i markowe bardzo dobrej jakości produkty – proszę prześledzić życiorys i oświadczenia majątkowe polityków i biurokratów ….. albo prześledzić państwowe inwestycje – cokolwiek np budowa lub remont dróg, modernizacja jakieś państwowej fabryki itp …w firmach 100% prywatnych byłby kryminał lub wywalenie na zbity pysk za takie rzeczy ……
    więc co robić:
    1. wypłata oszczędności z tzw banku/skoku – zostawić na niezbędne przelewy /opłaty i zakupy/ ok 2tys zł /jak większy przelew to jest wpłatomat/
    2. na stacji paliw nie kupować nic oprócz paliwa /w sklepach internetowych i dyskontach wszystko dużo taniej o 30-40%/
    3. zrezygnować z narkotyków i trucizny tzn papierosy i alkohol gdzie w cenie podatki to ok 70%
    4. nie pracować od rana do wieczora legalnie bo od każdego zlecenia płaci się podatki i umacnia się śmieciową walutę
    5. nie kupuj drogich gadżetów/elektroniki – dobry telefon do rozmów jest po 250zł /np.nokia / a dla dzieci tzw dobry smartfon jest po 550-650 zł /np.xiaomi/
    6. kupować używane samochody 3-8 letnie z pełną historią, dobrą opinią wśród fachowców, sprawdzić samochód w np euroNCAP

    i tak w inteligentny sposób bez żadnych protestów/blokowania ulic/, rzucania kamieniami, obrażania można obalić socjalizm i zmienić świnie przy korycie góra w 2 miesiące
    pozdrawiam myślących ze złotem fizycznym i nowymi banknotami chf,uk….

  5. No dobra, Polexit, ale co dalej? UK ma za plecami ocean, a my co mamy za plecami? Potrzebujemy jakiejś sensownej alternatywy dla UE. Nie jest nią sojusz z hegemonem zza tegoż oceanu, przejście do obozu Władimira w PL nie przejdzie, Międzymorze to fantastyka. No więc co? Bo historia uczy że leżąc tu gdzie leżymy i nie mając pozycji mocarstwa regionalnego nie utrzymamy niezależności dłużej niż 20 lat.
    Tak naprawdę nie ma innej przyszłości dla PL niż członkostwo w UE. Jedyne co można (i należy!) zrobić to odebrać ten projekt socjalistom i lewakom i przywrócić go na tory praworządności i wolności. Ale nasze elyty polytyczne do tego nie dorastają.
    No chyba że UE się rozpadnie, ale wtedy będzie nowe otwarcie i może na jej gruzach PL ze „wschodniej flanki” zmontuje jakąś UŚE?

    1. Litania starych sloganów które nie przedstawiają większej treści obecnie. Nie mówimy o opuszczaniu NATO, lecz o katapultowaniu się z unii zanim się rozleci. Netto pozytywny wpływ unii na PL skończył się gdzieś wraz z Niceą. Obecnie EU nie ma niczego do zaoferowania poza wspólnym rynkiem. Jest to owszem, rzecz ważna, ale z tego też nikt nie musi wychodzić. Pokazał to Brexit. Ani też EU nie może łatwo sobie pozwolić na utratę rynku PL. Chodzi głównie o odizolowanie się od tej całej dekadencji zachodniej i uchronienie się przed opłakanymi skutkami implozji całego tego cyrku za jakiś czas i turbulencjami z tym wiązanymi..

    2. @mick:”że leżąc tu gdzie leżymy i nie mając pozycji mocarstwa regionalnego nie utrzymamy niezależności dłużej niż 20 lat.”
      Jak ma nam w tym pomóc Unia?? Przecież Niemcy zajmą nas (lub rozparcelują) w ciągu tych 20 lat! Strasznie jednostronnie patrzysz na sąsiadów. W/g ciebie Niemcy to przyjaciele Polski? Już widać jak ta („stara”) Unia ogranicza nasz rozwój. Przecież te wszystkie „zielone łady”, walka ze smogiem i inne duperele są po to by kraje takie jak Polska pracowały na Niemcy, Francję, Benelux, … . Nawet pomysł wspólnej europejskiej armii jest temu podporządkowany. Przecież chodzi tylko o to żeby Polska i inne kraje kupowała sprzęt wojskowy od producentów w Europie (Francji, Niemiec, Włoch, Holandii, …). Przecież Polska rozmawiała na ten temat europejskiej armii i okazało się, że to podstawowy warunek (centralizacja dostaw) a na pytanie czy będziemy partycypować w produkcji tego sprzętu to zapadła głucha cisza. Chyba nie zdajesz sobie sprawy, że polityka to walka o dominację a politycy to nie są „dobrzy wujkowie” (zdejm różowe okulary:).

      1. @cynik „Litania starych sloganów które nie przedstawiają większej treści obecnie.” To ocena – trudno to nazwać merytoryczną polemiką. Dla mnie nadal jest to konkretna treść. Uważam że należy szukać wspólników blisko a nie daleko. Od geopolityki nie wolno abstrahować. W przeszłości Polska z Litwą stworzyły w unii (krewskiej, horodelskiej, lubelskiej) mocarstwo regionalne, gdy nie było ani Niemiec, ani Rosji, niestety niekonsekwentna polityka przez wieki pozwoliła wyrosnąć obu na mocarstwa które nas w końcu rozebrały. [Polecam A.Chwalba „Zwrotnice dziejów” https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4988/Zwrotnice-dziejow—Andrzej-Chwalba .] Dla unii w jakiejś formie nie ma dla nas alternatywy. A co do NATO to obawiam się że w razie potrzeby jego skuteczność dla nas okaże się podobna do sojuszy z Francją i Anglią w 1939 r.
        @HeS „Jak ma nam w tym pomóc Unia??” Typowa polemika z niewyrażonymi poglądami. Nigdzie nie napisałem że UE pomoże nam w utrzymaniu niezależności, bo jest wręcz odwrotnie – państwa oddają Unii część suwerenności. A polityka to troska o dobro wspólne społeczeństwa. Jeżeli tak nie jest, to źle to świadczy o politykach.

  6. Dopoty kryzys byl na wpol fikcyjny(jak ostatnia „pandemia”)to problem z nieudolnoscia UE jest malo zauwazalny(choc tu i owdzie sie rozne rzczy przebily nawet do mainstreamu).Ale juz takie braki pradu ostatnio chocby w Szwecji czy Niemczech sa jak najbardziej realne i pokazauja kompletna indolencje UE orazfakt iz opiera sie ona w wych dzialniach na ideologii a nie pragmatyzmie.To ze z UE trzeba wyjsc to od 3-4 lat fakt oczywisty-ale sprobujj o tym przekonac lemingi(powskie czy pisowskie-bez roznicy)a uslyszysz skowyt.Strach przed wyjsciem z UE jest wsrod psuedoklasy sredniej jest w PL porazajacy….zreszta czy to takie dziwne?–osobiscie nie spodziewam sie aby po ewentualnym wyjsciu PL z UE poprawila sie w PL jakos rzadzenia-przeciez polscy politycy na tle reszty europejskich durni wcale nie blyszcza a ich sprzedajnosc i klientyzm zdaje sie byc nawet wieksze niz reszty eurodurni.Rzadza durnie i zlodzieje wiec w uE czy poza chyba az takiej roznicy nie robi-choc ostatencize uwazam ze ciagle byloby lepiej byc poza UE w kontekscie zblizajacego sie najpierw totalitaryzmu a potem kolapsu woej organizacji-ale nic z tego lemingi beda nas tam trzymac do samego podlego konca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *