Teoria 6 flag

Dziękuję za wiele ciepłych słów od czytelników, w okresie przerwy od ostatniego wpisu. Przerwa nie łączy się bynajmniej ani z gaśnicą, ani z posłem Braunem. Dalej uważamy JE G. Brauna za oszołoma nie panującego nad swoimi impulsami co szkodzi najbardziej jemu samemu i jego ugrupowaniu. Nie przeszkadza to nam jednak podziwiać jego odwagę, zaangażowanie i bezkompromisowość. Każda forma „kary” wobec jego osoby jest nie na miejscu. Jest niewspółmierna choćby wobec uchodzących najwyraźniej płazem ekscesów marszałka sejmu RP, który publicznie podżega do wojny napastniczej obiecując „wdeptać w ziemię” prezydenta sąsiadującego z nami mocarstwa nuklearnego. Skoro druga osoba w państwie może w sposób tak otwarty łamać jego konstytucję i posuwać się do wybryków dużo bardziej szkodliwych niż Braun z gaśnicą, a żaden z 460 posłów nie może do tego zdobyć się przynajmniej na oświadczenie potępiające nieodpowiedzialny wybryk pana marszałka to stygmatyzowanie Brauna z gaśnicą jest nie na miejscu.

Przerwa bierze się stąd że, mówiąc oględnie, dzieją się dzieje. A dzieją się w dodatku w kierunku przewidywanym przez nas od dawna, co nas oczywiście cieszy ale też przyczynia pracy. W tej sytuacji rzucanie grochem o ścianę, czyli to czym paramy się głównie w 2GR, nie wygląda na zajęcie specjalnie priorytetowe… ;-D   Zamiast więc wskazywać na oczywistość tego że zielonym wariactwem i „sankcjami” prowadzącymi do astronomicznych cen energii EU dokonuje w praktyce swojej gospodarczej auto zagłady  praktyczniej jest skupić się na czymś bardziej rozwojowym. Jak na ekonomicznych efektach dokonywującego się resetu globalnego i na szansach jakie to oferuje.

A te są znaczne. I tak po dłuższym staniu w miejscu złoto, a ostatnio też i srebro, ruszyły do przodu, choć to najpewniej dopiero rozgrzewka. Bitcoin w tym roku też wystartował doskonale, będąc do przodu o coś 70% Y2D.  Nawet jeden z naszych bardziej ryzykownych zakładów – na Taiwan Semiconductor – jest do przodu o 38%. Nie wiemy tylko czy to dlatego że rynki wierzą jeszcze że hegemon obroni Taiwan przed Chińczykami czy też wręcz przeciwnie.

Zakładać się można też w Europie, tyle że nie bardzo wiadomo po co. Można się za to brzydko na tym przejechać. Na przykład zakład sprzed dwóch lat na to że NATO zada Rosji „strategiczną porażkę” nie wypalił. Strategiczną porażkę inkasuje NATO. Lansowany obecnie inny zakład, na „strategiczne zawieszenie broni”, też raczej strategicznie nie wypali. Jeszcze mniejsze szanse ma zakład na to że polska klasa polityczna opamięta się i że nie wkręci kraju w wojnę. Tusk, z Macronem, montuje już jak się zdaje „koalicję chętnych” do burdy na wschodzie, wg instrukcji odebranych ostatnio w Waszyngtonie. Po co inaczej potrzebne by było jakieś „tajne” posiedzenie sejmu? Nie przypadkiem też przecież zaplanowano już wcześniej masowe ćwiczenia wojskowe w kraju a pełna mobilizacja mięsa armatniego może już też nie być  daleko. Tam zaś gdzie mobilizacja tam szlabany na granicach idą zwykle w dół.

Mobilizację mięsa armatniego komplikują nieco niewygodne statystyki z sondy w Rzepie z których wynika że za mieszaniem się w konflikt zbrojny na wschodzie opowiada się tylko coś około 20% ankietowanych. Reszta na wypadek konfliktu deklaruje plany bardziej pragmatyczne, głównie migracji w kierunku zachodnim – od terenów zachodnich Polski, poprzez Niemcy i UK, aż do Portugalii. Plus oczywiście migracja dalsza. Wskazuje to na dwie rzeczy, IMO. Z jednej strony, na umiarkowany patriotyzm który, jak zauważył gdzieś Roman Dmowski, w polskim wydaniu polega na tym aby Rosji nienawidzieć bardziej nich kochać własną ojczyznę. Z drugiej strony wskazuje to na rosnący sceptycyzm czy aby ktoś wzięty raz w kamasze będzie dalej pytany z kim chce się bić i jak długo. Płonna okazać się może wtedy nadzieja na salwowanie się ucieczką. Nic z tych rzeczy – dla mężczyzn w szerokim wieku poborowym granice hegemon każe prewencyjnie zamknąć, jak w kraju ościennym.teoria 6 flag

Co nas nieoczekiwanie kieruje na omawianą w ostatnim numerze TwoNuggets Newsletter „teorię 6 flag” i praktyczne aspekty „dywersyfikowania się” pomiędzy szereg jurysdykcji. To indywidualny odpowiednik popularnego przez ostatnie trzy dekady globalizmu. Skoro globaliści tak dobrze na tym wyszli to czemu odmawiać korzyści z globalizacji reszcie? Idea jest prosta i wcale nie tak nowa – nigdy nie bądź zależny od jednej tylko jurysdykcji. Najłagodniejsza jurysdykcja stać się może w krótkim czasie odrażającym, totalitarnym reżimem gdy zabraknie jej pieniędzy. Wystarczy że wpadnie w problemy natury finansowej na skutek na przykład masowej imigracji, masowego socjału czy masowego obłędu, jak „zielony ład”. Praktycznym ratunkiem przed plagami pochodnymi,  takimi jak nadmierne opodatkowanie, terror polityczny, obłęd władz, działania wojenne czy mobilizacja może okazać się drugi paszport. Inną alternatywą może być po prostu zakup nieruchomości zagranicą, którą można wynajmować bądź schronić się w niej samemu. Kwestia za jaką konkretnie granicą jest tu oczywiście kluczowa i warto się nad nią dobrze zastanowić. Inną sugestią jest nie łączenie własnej rezydencji podatkowej z rezydencją podatkową swojej kompanii. Powinny to być dwie oddzielne jurysdykcje, zwłaszcza gdyby wariatom unijnym udało się rzeczywiście sfederalizować cały eurokołchoz. Podobnie nie należy też łączyć jurysdykcji własnej rezydencji podatkowej z jurysdykcją posiadanego paszportu.  To też dwie różne rzeczy.

Mógłby ktoś pomyśleć że w świecie coraz bardziej powiązanym, coraz bardziej wolnym, coraz bardziej tolerancyjnym, idee „teorii 6 flag” (dawniej 5 flag) i globalnej dywersyfikacji się powinny powoli stawać się anachronizmem. Któż wolałby fatygę dzielenia życia i działalności pomiędzy kilka jurysdykcji i robienia różnych rzeczy w różnych miejscach, skoro można wszystko mieć w jednym? Można. W rzeczywistości jest jednak całkiem odwrotnie, a wojna w kraju ościennym uświadomiła to wielu. Sześć domen (w najbardziej rozbudowanym wariancie) zamiast jednej to po prostu większe bezpieczeństwo i większa stabilność. To możliwość wybrania optymalnej kombinacji rozwiązań pozytywnych z szeregu jurysdykcji, przy jednoczesnym unikaniu rozwiązań mniej korzystnych.

7 Replies to “Teoria 6 flag”

  1. A ja mysle, ze dalszy przebieg konfliktu nie bedzie taki, jak sie publika spodziewa. Rosja raczej nie bedzie dalej sie wiklac w konwensjonalny konflikt w Europie, bo to dla niej bez sensu jest i watpie, zeby miala na to srodki i ochote. Wywalczy wiec sobie strefe buforowa na wschodzie Ukrainy, zeby zabezpieczyc Donbas przez ostrzalem i zmieni zasady gry. Juz zeszta prawdopodobnei zmienia:

    https://apnews.com/article/yemen-houthi-hypersonic-missile-red-sea-e2bc170ff4470712f314fbb80bf24716

    A przeciez nie jest powiedziane, ze skoro Houthi maja takich zdolnych inzynierow, to ze ta ich bron hipersoniczna nie doleci niebawem do Londynu, a nie tylko do statków przemierzających Morze Czerwone.

  2. Cieszę się, że Gospodarz wrócił w dobrym zdrowiu na ciele i umyśle:). Przewidywane przez 2GR od dawna procesy rzeczywiście nabierają niesamowitego tempa. Tylko w kraju nad Wisłą i Odrą zdecydowana większość niczego nie dostrzega. Z drugiej strony skąd mają cokolwiek wiedzieć skoro szczelna szklana kopuła propagandy, cenzury medialnej i rozsiewanych dokoła „fake newsów” kształtuje obraz niezatapialnej zielonej wyspy. W pozostałej części eurolandu jest jeszcze gorzej. Więc czym się martwić. Nawet jak zacznie się pojawiać duża ilość czarnych worków, też da się to jakoś wytłumaczyć ludowi. Sprawdzona metodologia i zamordyzm w kraju 404 powoduje, że część tamtejszych tuziemców w jego zachodniej części w dalszym ciągu wierzy w cudowne zachodnie wunderwaffe i kolejne kontrofensywy uwieńczone spektakularnymi sukcesami. Choć problem z kolejnymi „ochotnikami” jest ogromny i nawet łapanki na ulicach są bardziej brutalne, niż te przeprowadzane przez naszych zachodnich sąsiadów 80 lat temu. Generalnie poziom utylizacji techniki dostarczanej przez „kraje wolności i demokracji” oraz czynnika l… jest ogromny, stąd pomysł Macrona. Tylko, że na pierwszy rzut nie pójdą bohaterscy Francuzi ale zmanipulowane armie bałtyckich wymieratów, polska i rumuńska. Prawdę mówiąc Macron niczym nowym nie zaskoczył gdyż, ten temat był już komentowany u naszego wschodniego sąsiada przynajmniej z pół roku przed Avdiejewką, więc nie jest dla nich zaskoczeniem. Śmiem podejrzewać, że w jednym ze swoich scenariuszy rozwoju wydarzeń SOW mają to wpisane.

  3. ……..na swoim laptopie mam kilka wyszukiwarek, na co dzień używam brave/blokowanie reklam/ ale nie moge wpisać komentarza na stronie dwagrosze, muszę korzystać z innej wyszukiwarki,
    a co do wojny na wukrainie to spokojnie jak ruszy na całego propaganda w telewizorze i na portalach typu onet,wp,gazeta,zet,rmf, itp to zgłoszą się dobrowolnie jełopy/głównie młodociani i pelikany/ na mięsko armatnie, ale po zniszczeniu realnej gospodarki przez klimatycznych wariatów/komunistów to zgłosi się jeszcze więcej golasów zadlużonych po uszy , „wadza” będzie wybierać kogo wysłać w okopy na wukrainę , nie potrzeba robić łapanek wśród normalnych
    pozdrawiam myślących i cierpliwych

    1. a co to bedzie jak np wojsko zacznie godziwie płacić, innej zadnej roboty z powodu zapaści gospodarni unii wiec i naszej nie bedzie, a przecież na wojnie się tylko zabija a nie jest się zabijanym!!!, więc raczej spoko znaczną cześc młodych oszołomów sprzeda zycie swoje za pieniadze, oczywiscie bedzie to miało przełożenie na wymieranie ludu, dzietność ponizej 1,0, ale z drugiej strony taka naturalna eliminacja głupoty to byłoby nawet racjonalne rozwiązanie, przezyją wszak myślący
      i jeszcze raz cyniku dobrze że wrociłes do zywych i aktywnych, nie rób takich przerw bo gotowiśmy sadzić że cos ci się naprawdę stało, nie że zaraz smutni panowie nad ranem z przypadkowo przejeżdzającą akurat TV, ale wypadki różne np, odłaczony przewód hamulcowy, chodza po ludziach, zwłaszcza niepokornych

      1. Prędzej chyba zobaczymy hegemona wynoszącego się z Europy niż nową wojnę w większej skali.

        Co nie implikuje jednak jakiegoś specjalnego okresu spokoju… Wykańczana wysokimi cenami energii i wariactwami rządzących fanatyków Europa rozpada się stojąc, tracąc znaczenie, siłę gospodarczą i witalność, a z tym zawsze wiążą się pewne niepokoje i tarcia.

  4. Cieszę się, że Gospodarz przemówił i wszystko z Nim w porządku.
    Pozdrawiam serdecznie i proszę o więcej wpisów.

Twój komentarz