Truchło straszy na Pacyfiku

Trawione Alzheimerem 82-letnie truchło ma prawo bredzić od rzeczy. I jeśli robi to gdzieś w odosobnieniu,  w domu spokojnej  starości na przykład,  to ani nie powinno to nikogo gorszyć ani dziwić. Tym co dziwi jednak jest gdy truchło nazywa się Nancy Pelosi, jest ciągle wysokim rangą politykiem amerykańskiego hegemona i nie czyni tego w domu starców pod opieką lekarską lecz na Tajwanie pod opieką  US Navy. Mówiąc inaczej, po rozpaleniu wojny proxy z Rosją na Ukrainie amerykański hegemon robi wszystko aby rozpalić  również wojnę z Chinami na Pacyfiku.

Aby nie być gołosłownym, oto nieformatowany i niegramatyczny bełkot jaki wydała z siebie Nancy Pelosi po kontrowersyjnym lądowaniu na Tajwanie:

“In our earliest days at our founding of our country, Benjamin Franklin, our presidency, said, freedom and democracy. Freedom and democracy, one thing, security here. If we don’t have- we can’t have either, if we don’t have both.”

truchlo
           nbcnews.com

Domyślić się można że pacjentce Pelosi chodziło prawdopodobnie o przypisywaną Franklinowi przestrogę pod adresem swoich amerykańskich współbraci iż ci którzy poświęcą wolność dla bezpieczeństwa nie zasługują ani na jedno ani na drugie. Skorodowany mózg Pelosi zrobił z tego jednak ambarasującą dla wszystkich kiełbasę. Pomińmy już że Benjamin Franklin w życiu nie był prezydentem USA ani nawet nie „our presidency”.

Pelosi uzupełnia innego geriatrycznego pacjenta, Joe Bidena, który monologi tego typu miewa regularnie, nie mówiąc już o innych wyczynach typu witania się z nieistniejącymi gośćmi i innymi.

Tu także – gdyby odbywało się to wszystko w domu spokojnej starości, najlepiej w obecności pielęgniarki pod ręką, byłoby to zrozumiałe i miejscami być może  nawet śmieszne. Ale jak w tych rolach występują czołowi urzędnicy hegemona: p/o prezydent i p/o speaker of the House, sprawujący nominalnie znaczną władzę,  sprawa staje się poważna dla całego świata. Byłoby prawdopodobnie niestosowne nawet sugerować że zarówno Biden jak i Pelosi wiedzą sami w pełni co czynią i że kompromitują się tylko we własnym imieniu.

Co prowadzi do kwestii podstawowej – ktoś z premedytacją posługuje się niezdarnymi już starcami  i ktoś za ich pomocą stara się doprowadzić do niebezpiecznej dla całego świata konfrontacji między nuklearnymi mocarstwami.  Szczególnie wiele do myślenia powinno to dać w Polsce gdzie populacja ciągle jeszcze wierzy że NATO i amerykański Big Brother jest tu by nas „bronić”.   Tymczasem NATO wykonuje polecenia nie dementa Bidena ale kontrolowane jest przez  neocońskie stronnictwo wojny które dementów na szczytach władzy używa jedynie w charakterze marionetek.  Najwyraźniej to samo stronnictwo wojny wysłało kukłę Pelosi na Tajwan explicite w celu sprowokowania wojny z Chinami jeszcze przed wyborami  midterm w listopadzie.  Po tych wyborach,  rysujących się dla demokratów fatalnie,   szansa na rozpalenie zawieruchy wojennej przez Wielkiego Brata na Pacyfiku może się poważnie zmniejszyć.

W Europie celem hegemona pozostaje niezmiennie wojna proxy z Rosją do ostatniego Ukraińca.  Z tym Polska kłopotu mieć by nie musiała gdyby nie to że po końcu ukraińskiego mięsa armatniego kolej przyjść może na mięso polskie. Tyle przynajmniej telegrafuje prezydent Duda który, choć dużo młodszy od amerykańskich dementów, też już bredzi o „braku granicy” między Polską a Ukrainą  i pcha kraj  do wojny na wszelkie możliwe sposoby.

26 Replies to “Truchło straszy na Pacyfiku”

  1. A po co rząd wywala 2,5 miliarda PLN (a pójdzie pewnie 5 miliardów) na odbudowę Pałacu Suskiego w Warszawie?

    1. z tego samego powodu dla którego rząd gierka wywalił nieokreśloną w dzisiejszych warunkach i kursach olbrzymio dużą ilosc kasy na wybudowanie przewymiarowanej huty katowice, która wszak miała z założęniach zaopatrywac w stal cała europę. oczywiście fakt, ze w europie tez maja inne huty, moze i nie gorsze i takze cos tam produkujące umknął analitykom partyjnym, ale nie czepiajmy sie . pycha przed upadkiem kroczy a przed nia gigantomania wspierana zwykłą głupotą. najdziwniejsze jest zas to że nadal ludzie chodza na wybory!!!

  2. Amerykanie do perfekcji opanowali sztukę walki cudzymi rękami, do ostatniego sojusznika….
    Dzieląc narody, sprowokowali wojny w Korei, Wietnamie, Afganistanie, na Ukrainie.
    Przegrywając kolejne konflikty, wystawiali sojuszników do wiatru.

    Pytanie brzmi, czy Tajwańczycy chcą umierać za amerykańskie interesy?

    Do rozstrzygnięcia zbrojnego nie palą się też Chiny.
    Wzajemne lukratywne kontakty zostałyby przerwane przez przelanie krwi.
    Lepiej handlować niż wojować.

    Ale, dzięki sile anglosaskiej propagandy, wszystko jest możliwe.

    1. W Korei sprowokowali wojnę i ich zostawili? Co to za banialuki? Tysiące Amerykanów zginęło i dało wolność części Korei i dzięki USA nie ma tam komunizmu

  3. Mysle ze US pierw mialo nieobliczlnego (Trump) pozniej nieporadnego dementa (Biden) – ale to tylko celowa projekcja zlabosci dla Putina/Xi.Konflikt zbrojny bylby na korzysc US. Mysle ze Tajwan to pulapka taka sama jak Ukraina. Do tego US mowi o symulacjach ze tam nie ma szans i Chiny wygraja (celowo to robia – gdyby bylo na przegranej pozycji). US dazy do de-globalizacji oraz przeniesienie produckcji poza Chiny -> Wietnam, Ameryka Lacinska, etc.
    Pewnie Chiny maja stracic wieksza czesc floty w konflikcie z Tajwanem – byc moze torpedy juz sa porozmieszczne.

  4. Wątek poruszony przez Leggmasona warto rozwinąć. Jest sporo racji w twierdzeniu „że Pelosi robi przysługę przewodniczącemu Xi cementując jego dożywotni wybór (kapitana w czasie sztormu się nie zmienia)”. Otóż tuż po wyborach w US odbędzie się zjazd KPCH i dzięki Pelosi z jej wizytą na Tajwanie Xi znacznie wzmacnia swoje karty w rozgrywce o kolejną kadencję przewodniczącego KPCH. Tym bardziej, że stoi on czele „frakcji mandżurskiej” którą wspiera Armia i aparat bezpieczeństwa. Natomiast „komsomołowi” zdecydowanie „starsza pani” zafundowała niedźwiedzią przysługę, trudno im będzie przekonać neutralną część działaczy do współpracy z wrogim Chinom USA.
    Jeśli zaś chodzi o rozpoczynanie działań wojennych na Tajwanie to nie są one w chwili obecnej na rękę ani jednej stronie ani drugiej z prostej przyczyny, która pomijana jest w różnego rodzaju wypowiedziach. Otóż ok 70% wszystkich półprzewodników i procesorów produkowanych jest w tajwańskich fabrykach więc rozpoczęcie działań wojskowych w pierwszej kolejności pozbawi amerykańskie IT giganty i firmy wysokotechnologiczne z branży kompleksu militarno-przemysłowego dostępu do tych niezbędnych w dzisiejszych czasach komponentów. Chiny już jakiś czas temu rozpoczęły szeroki program uniezależniania się od tajwańskich dostaw, USA dopiero są na początku tej drogi i dopiero ok 2026 roku przy sprzyjających wiatrach będą mogły uzyskać dość znaczną niezależność w tym względzie. Nie należy też zapominać o wprowadzonym późną wiosną przez Rosję embargiem na eksport gazów szlachetnych, które są niezbędne przy produkcji tychże półprzewodników i procesorów a od dostaw których firmy tajwańskie są bardzo uzależnione. Wydaje się więc, że geopolityczna układanka jest dużo bardziej złożona niż na pierwszy rzut oka wygląda.
    W sumie to dobrze, że Cynik zainicjował ten temat bo wydaje się być perspektywiczny i intelektualnie rozwojowy a przy okazji warto co jakiś czas oddalić się od własnego „polsko-europejsko-ukraińskiego chlewika”.

    1. Może to ciekawić, dlaczego próby wsparcia produkcji czipów w USA ciągle się załamują i te drobne miliardy jakie trzeba rzucić by to się ruszyło nie przechodzą przez Kongres.
      W Rosji Putin już dawno temu zażądał, by produkcja dronów była oparta na 100% rosyjskim wkładzie i już takie robią.
      Zarządzanie przemysłem zbrojeniowym przełożono znów na system komunistyczny czyt wojenny

    2. Kiedy Rosjanie uderzyli na Ukrainę moje źródła z WP donosiły że nasz sprzęt czyli czołgi i myśliwce już jest na Ukrainie. Minęło wiele tygodni zanim ta informacja przedostała się do interntów i miesiące zanim została potwierdzona publicznie. Moje źródła już dwa lata temu informowały że TSMC przenosi swoje FABy do Arizony. Dziś Tajwan to może być co najwyżej producentem plastykowych miseczek. Cholera wie co się tam dzieje naprawdę. Dowiemy się jako ostatni ale moje źródło mówiło mi że każdy kto może to spieprza z Tajwanu do mainlandu albo na Zachód a nastroje są takie że wojna jest pewnikiem.

      1. jeżeli prawdą jest ze ostrzał obu republik oraz krymu zaczęli ukraińcy 16 lutego (to była by data rozpoczecia wojny!!, a nie 22 lutego) to nic dziwnego ze nasz sprzęt był tam potrzebny

        1. Ostrzeliwanie było obustronne. Można sprawdzić obserwacje z OBWE. To taka dość naiwna teoria spiskowa. Ruscy zebrali 100 ludzi i broń na granicy – to może by ich zaatakować?

          1. Rosjanie gromadzili siły na granicy od Listopada. Po tym jak Łukaszenka podpisał porozumienia scalające w grudniu Rosyjskie dywizje pancerne zostały przeniesione do bazy po Brześciem i stacjonują tam do dziś. Co mnie zastanawia bo jak Rosjanie przenieśli swoje bazy na Białoruś to dlaczego NATO nie może przenieść do Polski. Umowy z lat 90tych w zasadzie już zostały zerwane i nie ma co pajacować z tymi „rotacyjnymi”. Wyglądają jak obóz dla harcerzy a warunki są w nich tragiczne. Morale amerykanów jest tragiczne co można zobaczyć na filmach jakie wstawiają. Gorzej niż trzeci świat. A moje źródła to autentyczni ludzie którzy tam żyją od lat albo służą w WP. Tak czy siak jest niemal pewne że WP została w zasadzie bez czołgów, myśliwców i arty ale spoko bo mamy jakiś papier po koreańsku i angielsku że kiedyś tam za parę lat dostaniemy jakieś czołgi i myśliwce. Jak Boga kocham, czytam co piszę i sam nie wierzę. W obliczu wojny rozbroiliśmy się sami XD

          2. W obliczu wojny rozbroiliśmy się sami XD

            Byc moze zostala juz zawarta kolejna geopolityczna transakcja o przejsciu Polski do rosyjskiej strefy wplywow razem z Ukraina, a to cale strzelanie jest tylko po to, zeby publika sie nie zorientowala?

          3. „Byc moze zostala juz zawarta kolejna geopolityczna transakcja o przejsciu Polski do rosyjskiej strefy wplywów” raczej może powrocie, nie przejsciu?? a to samodzielne rozbrojenie może na różne rzeczy wskazywać!! do tego wpisywało by się w tradycyjnie amerykańskie wystawianie każdego z sojuszników do wiatru

      2. A moje źródła sekretne, tylko ja i Putin wiedzieliśmy, może Biden, pisały w gazetach publicznie że TSMC kupiło w Arizonie w 2020 roku ziemię pod nową fabrykę. Można obejrzeć w necie jak będzie wyglądać/ Dawno temu szedłem przez plac zabaw w moim mieście i na ławce siedziały dwie babcie. Jedna mówi: to jest tajemnica, wiedzą o tym tylko Reagan i Gorbaczow

  5. Bodajże poszło o to, że wybory idą, a ona ma sporo imigrantów z Tajwanu wśród swoich wyborców.

    Chińczycy podobno zakładają, że inwazja na Tajwan nie będzie trwała dłużej niż 24 godziny – więc żadnej kontrakcji z zewnątrz nie będzie 🙂

    „zaoranie prywatnej edukacji”
    Ale brednie 🙂

    1. 1)Fakty i pieniążki. Masa Polaków musiała wracać bo im biznesy skasowali gdzie kokosy na nauce angielskiego robili.
      2)24h to strasznie długo….ja słyszałem że 60 minut podobno podkop zrobili 😉 ?

  6. Jest gdzies nagranie wideo gdzie ona to mowi? W transkrypcie na jest stronie internetowej nie ma „our presidency”. Wybitnym oratorem to ona nie jest, choc tu wypowiada sie calkiem skladnie, w sensie, ze rozumiem co mowi: https://www.youtube.com/watch?v=dqgTrXz222c

    Z tym Bidenem to kit jest, bo widac na filmie, ze on nie wyciaga dloni do handshake’a, a robi jakis blizej nieokreslony hand gesture do audiencji wstajacej z krzesel za nim, tylko w kadrze ich nie widac. Potem obraca sie do tylu i robi to samo do ludzi wstajacych z krzesel za nim.

  7. To jest oczywiste, że USA chodzi o rozpalenie jak największej ilości ognisk na świecie, ognisk, które później będą musieli kolaborujący z USA samodzielnie gasić, jeżeli to w ogóle będzie możliwe. Jak do tego dojdą inne kraje chcące wzmocnić swoją pozycję międzynarodową no to mamy ciekawą sytuację. Polska będzie przez NATO i UE potraktowana tak jak Kurdowie przez Trumpa.
    Tymczasem zaczyna się powoli realizować mój scenariusz koreański. U siebie na blogu napisałem, że KRLD jako pierwszy niekontynentalny kraj wypowie wojnę i tutaj przytoczyłem Polskę. W chwili obecnej KRLD chce Putinowi dostarczyć 100 tys żołnierzy. Scenariusz jaki przedstawiłem czyli wpuszczenie północnokoreańskiej strefy wpływów docelowo do CEE może się w niedługiej perspektywie sprawdzić. Odnośnie granie chorowitymi starcami przez USA to może chodzić o to, że oni mają za zadanie wykonać określone zadanie a później z uwagi na wiek itd. poddać się do dymisji w atmosferze lub nie skandalu. To to samo co robi się teraz wokół kanclerza Niemiec Scholza. Gość zrobił co swoje nie wsparł Ukrainy i teraz powoli powoli będzie odsuwany a w miejsce jego jak i Bidena/Pelosi werjdą nowe marionetki. Wbrew temu co piszesz Cyniku to taktyka USA jest całkiem racjonalna z ICH punktu widzenia i tylko ICH.
    Pozdrawiam

  8. @prowokacje amerykańskie
    Przed inwazją na Ukrainę była podobna dyskusja. Ktoś podnosił temat, że USA zachowuje się prowokacyjnie w stosunku do Rosji i skomentowałem to krótko, że chyba Rosja nie jest tak głupia by dać się sprowokować jakimś symbolicznym wzmacnianiem wschodniej flanki NATO. Myliłem się;). Tutaj mamy podobną sytuację. Może i Jankesi prowokują ale jedyną stroną, która może rozpocząć konflikt są Chiny, bo nie wierzę, że Tajwan zrobi inwazję na Chiny kontynentalne. Sytuacja jest trochę podobna do tej w Europie. Istnieje kilka krajów, które boją się Chin (jak Europa wschodnia Rosji). Np. Australia, Nowa Zelandia, Indonezja, Wietnam, Korea Południowa, … i to one (a nie USA) byłyby stroną aktywnie wspierająca Tajwan w przypadku inwazji. To byłaby kolejna wojna proxy, w której Zachód nakładałby sankcji i wspierał sojuszników ekonomicznie i militarnie bez bezpośredniego angażowania USArmy. No chyba że nastąpiłaby błyskawiczna eskalacja w Europie i Rosja chciałaby wykorzystac taki konflikt. Ogłosiłaby pełną mobilizację i z pełną mocą uderzyła na Ukrainę a potem (conajmniej) Europę wschodnią. Wtedy doszłoby do realnej konfrontacji zbrojnej między (całym) Zachodem a blokiem rosyjsko-chińskim. Ale to ten czarny scenariusz. Niektórzy podnoszą, że w Chinach mamy już kryzys polityczno-gospodarczy jakiego tam nie było od kilkudziesięciu lat. PKB urósł chyba tylko o kilka (nędznych!) % i szykuje się tam „wojna na górze”. Chyba stąd te irracjonalne lockdowny w Chinach, bo władza chce spacyfikować coraz gorsze nastroje społeczne. A wiemy, że w takim przypadku władza chce pokazać swoją determinację (i jakiś sukces) i to może być wyzwalaczem bardziej zdecydowanych kroków (inwazji) Chin w stosunku do Tajwanu. Tak na marginesie wojna może być dla rządzących elit (i wschodu i zachodu) pociągającym rozwiązaniem bo przykryje nadciągający kryzys globalny i będzie zbawiennym wyjaśnieniem wszelkich trudności (jak dla PiS wojna na Ukrainie).

  9. Nie spodziewam się żeby mieszkańcy Tajwanu po usłyszeniu takiego bełkotu chwycili za broń. Ale może zrobią zrzutkę na miejsce w domu spokojnej starości.
    A co ostatniego zdania – obawiam się że jak już polski rząd dokończy dzieła i zostawi kraj bez surowców energetycznych, z rozmontowaną gospodarką i kosmicznymi cenami za nędzną żywność to może się okazać że udział w wojnie to będzie jedyne możliwe rozwiązanie. Mam nadzieję że wtedy towarzysze z Partii zostaną wysłani w pierwszym szeregu, a za nimi armia pilnująca żeby czasem gdzieś nie czmychnęli.

  10. Cynik tym razem w formie. Nie przyszło na myśl, że Pelosi robi przysługę przewodniczącemu Xi cementując jego dożywotni wybór (kapitana w czasie sztormu się nie zmienia). Co może być fatalne dla Chin, miś puchatek pięknie sypie piach w tryby gospodarki smoka, zero COVID, zaoranie prywatnej edukacji, rozpieprzanie przemysłu stalowego, największy exodus expatów i zagranicznych inżynierów w historii itd sporo tego.

    1. Ślazyk twierdzi, że CCP covidem nakladalo sankcje na zachod bez oficjalnego komunikatu o sankcji, do tego trenuja ludzi na wypadek wojny. Co do developerki i edukacji, przekierowuja kapital z bańki ktora sie tam zrobila do bardziej perspektywicznych obszarów gospodarki. Nie chca miec tego co w USA (kryzys nieruchomości z 2008) i edukacji (mlodzi chinczycy zakredytowani po korek w gówno edukacje).

Comments are closed.