Polacy się rzucają

Polacy się rzucają! Tvn24 donosi że ostatnio „Polacy rzucili się na obligacje”. Nie mamy powodów aby wątpić w prawdziwość danych podawanych przez znany z rzetelności dziennikarskiej portal. Tym niemniej stwierdzenie to może mieć  charakter pomówienia równoważnemu tezie że „Polacy są półgłówkami”, a więc trzeba uważać. Warto może aby ktoś sprawdził jak z tym jest, tym bardziej że zdaniem tvn24 Polacy mają także zwyczaj rzucać się na inne rzeczy. Na przykład na obchody urodzin Hitlera o czym portal też  donosił swojego czasu. Nie doniósł tylko że sam obchody te wcześniej zainscenizował.

Ciekawe więc byłoby sprawdzić jaka część informacji o rzekomym „rzucaniu się”  Polaków na obligacje pochodzi z danych Ministerstwa Finansów a która jest radosną twórczością  portalu. Jeżeli MinFin informuje że w sierpniu sprzedano obligacje oszczędnościowe o łącznej wartości blisko 1,9 miliarda złotych a w trzecim kwartale tego roku już o 10 procent przekroczono wartość sprzedaży z całego 2019 roku to stanowi to istotnie silną poszlakę że portal może mieć tym razem rację…  😉

Tym niemniej jednak chętnie przeczytalibyśmy coś więcej,  jakiś wywiad na przykład z inwestorem który oświecił by słuchaczy czego właściwie szuka w polskich papierach dłużnych. Nie jest tym na pewno zwrot z inwestycji,  który jest ujemny.  Co może motywować pozornie zdrową na umyśle jednostkę do pożyczenia swoich własnych pieniędzy rządowi którego minister finansów, mający sprawować nad nimi pieczę, nie umie nawet sklecić paru zdań po polsku. Plus, ma prawo wszystko rozkraść i uniknąć kary twierdząc że celem była walka z covid-19. Taką ustawę „bezkarność +” proponuje właśnie jego rząd. Specjalnego zaufania inwestorów do instrumentu to raczej nie generuje. I mówimy tu o pożyczce na cztery długie lata, po to aby otrzymać 1.3% w odsetkach w pierwszym roku a w dalszych 0.75% ponad poziom inflacji. Inflacja wyliczana jest przy tym przez GUS, a więc instytucję kontrolowaną przez ten sam rząd którzy wypuszcza obligacje. GUS oficjalnie szacuje obecnie inflację na 3% tak że można śmiało założyć że rzeczywista jest przynajmniej ze 2x większa…

Ale niech nawet będzie że wartość inflacji 3% jest prawdziwa i niech się taka utrzymuje. Oznacza to że z zainwestowanych 100 zł po pierwszym roku zrobi się nam 101.30, z czego po podatku Belki będzie 101.05. Po to aby chociaż stać w miejscu przy 3% inflacji powinniśmy natomiast mieć już 103 zł. W drugim roku urośnie to nam do 104.84, a po podatku Belki zostanie nam raptem 103.07. Tymczasem aby stać w miejscu – tylko i wyłącznie by móc nabyć ten sam koszyk artykułów co poprzednio – powinniśmy mieć teraz już 106. I tak dalej. Widzimy więc że inwestowanie w te obligacje jest to głupiego robota. Jesteśmy do tyłu na dzień dobry i tracimy dalej w wyniku tej „inwestycji” w każdym dalszym roku.

Jeśli do tego dodamy przewidywane turbulencje na rynkach, eskalującą się inflację, efekty covid-19  i szanse na osłabienie się złotego to aby się „rzucać” na taką okazję trzeba mieć istotnie nie po kolei w głowie.   To definitywnie nie rentowność obligacji greckich sprzed kilku lat, która dochodziła do kilkuset %!

Stąd też zapytanie „rzucających się” Polaków o przyczynę tak nieracjonalnego zachowania byłyby ciekawe. Tym bardziej że istnieje także inna możliwość – iż na papierowy chłam min. Kościńskiego „rzucają się”  nie tyle inwestorzy indywidualni co raczej  zobligowane do tego przez rząd w ten czy inny sposób instytucje finansowe. Na przykład fundusze w programie PPK… W końcu żaden czerwony krawat zarządzający cudzym kapitałem nie poniesie  żadnych konsekwencji jeśli wpakuje go bezmózgowo w „bezpieczne” obligacje suwerenne, choćby była to gwarancja straty, jak ta.

Inwestor indywidualny troszczy się zazwyczaj o swoje własne centy lepiej. Trudno sobie wyobrazić  umiarkowanie nawet rozgarniętego inwestora który swój cel „zachowania siły nabywczej” realizowałby drogą  siedzenia obecnie w obligacjach polskich. W perspektywie 4 lat, na jaką opiewają wspomniane obligacje, jest to prosta droga do strat. To w odróżnieniu od dowolnej kombinacji pozycji w złocie i we franku szwajcarskim która naszym zdaniem  inwestorowi złotowemu zaoferować może w tym czasie  dużo lepsze szanse przynajmniej na zachowanie siły nabywczej.

24 Replies to “Polacy się rzucają”

  1. ● Polacy zazdroszczą Polakom budżetu z zerowym deficytem!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom niewyobrażalnych reparacji wojennych od Niemców!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom obiecanej wyjątkowo taniej polskiej żywności, co bardzo chwalą sobie zwłaszcza biedni emeryci, niezamożni renciści i ubogie rodziny wielodzietne!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom tempa wzrostu cen kupna, wynajmu i utrzymania mieszkania!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom samochodzików elektrostatycznych!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom wzrostu dzietności w Polsce!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom programu Krowa 500+!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom stałego wzrostu skrajnego ubóstwa w Polsce wg GUS!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom strategicznej roli w pobieraniu opłat z Nowego Jedwabnego Szlaku!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom trafionych wielomiliardowych inwestycji (np. w niemiecką firmę lotniczą Condor) przez urzędników, którzy prywatnie sami nigdy w nic trafnie nie zainwestowali!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom portu morskiego w Radomiu!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom 10 połączeń dziennie dla każdej wioseczki przez państwowy PKS!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom Mieszkań+!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom kredytów frankowych przewalutowanych po oryginalnym kursie

    ● Polacy zazdroszczą Polakom narodowego czempiona państwowego Autosan, który zgodnie z obietnicą samego Pierwszego Prezesa Partii, mimo braku choćby jednego światowego patentu, podbija rynki i prawie każdego dnia wypuszcza kolejne „rynkowe innowacje na światowym poziomie”!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom narodowego czempiona państwowego Poczta Polska!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom narodowego czempiona państwowego PKP Cargo!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom narodowego czempiona państwowego PGR Hodowla koni (mimo że dla rozrywki — więc to zbrodnia!) w Janowie Podlaskim!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom „służby zdrowia uchodzącej za jedną z najlepszych w Europie”!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom dentysty w każdej szkole!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom Polskiej Fundacji Narodowej!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom przymusowego poboru do wojska!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom zamykanych oddziałów szpitalnych jako oznaki rosnącego już na stałe zdrowia Polaków!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom obchodów 10. rocznica Katastrofy Smoleńskiej!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom obchodów 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom Doliny Krzemowej Morawieckiego!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom śmigłowców polskiej produkcji!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom zgodnych z wytycznymi Partii buldożerów na baterie i betoniarek na baterie!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom ruchu na polskich rzekach zatłoczonych jak autostrady w długi weekend!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom opłaty paliwowej, opłaty cukrowej, podatku handlowego, daniny solidarnościowej, opłat sądowych, akcyzy na alkohol, opłat od e-papierosów…

    ● Polacy zazdroszczą Polakom zdekomunizowanych sądów, które sądzą tanio — zgodnie z nowymi, obniżonymi opłatami, szybko i zawsze całkowicie zgodnie z duchem prawa!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom odtajnionego aneksu z likwidacji WSI!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom cudownie zlikwidowanego smogu jednym machnięciem boskiego premiera Morawieckiego!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom końca inwazji zboczeńców na polskie szkoły i uczelnie wyższe!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom instytutów badawczych!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom od dawna zdemonopolizowanego i zrepolonizowanego rynku medialnego!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom korytarzy humanitarnych do islamskich dzielnic w Polsce!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom „Europy Ojczyzn”!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom CPK zbudowanego „w tempie na rekord świata”!

    ● Polacy zazdroszczą Polakom życia w luksusie uprawianego przez ich reprezentantów…

    .

  2. …ale z nowymi banknotami chf moze być problem jak lud z miast i wsi ruszy do kantorów 🙂
    z prl-u pamiętam tyle że jak grałem w piłkę na boisku to rodzina przychodziła i zabierali mnie pod jakiś sklep gdzie stałem w kolejce …później mogłem wrócić na boisko… i teraz stare pryki i komsomoł z sejmu chcą powrotu do prl-u

    1. ▌▌I wychodzi im to chyba nawet lepiej, niż sami się po sobie spodziewali…

      ▌▌Rząd pięknie rozkręca w Polsce kryzys tarczowy, a już Partia jednym złym spaniem swojego Wodza likwiduje całą gałąź polskiej gospodarki (bezpieczne są jedynie koncerny zagraniczne z megafabrykami na kółkach — jak korposocjalizm zagwarantuje im tanią siłę roboczą, to zostaną, jak zacznie wkładać kije w szprychy — to odjedzie gdzie indziej).

      ▌▌Każdy poddany socjalistycznego raju na ziemi tym samym dostaje podprogowy przekaz:

      — Jesteś przedsiębiorczy? Chcesz pracować? Uruchomisz na to cały dorobek swojego życia i jeszcze zaciągniesz kredyt? Jełopie! Socjalistyczne państwo zniszczy takich z dnia na dzień! Lepiej być socjalistycznym leniem, takich socjalistyczna ojczyzna pasożytniczej kasty urzędniczej zawsze jakoś przygarnie do serca…

      .

      1. a już Partia jednym złym spaniem swojego Wodza likwiduje całą gałąź polskiej gospodarki

        Dajcie się Polakom rządzić a wykończą się sami. Bismarck miał 100% racji!

        1. ▌▌No ale czy biedni, etatystyczni i zawsze idący na dno Niemcy to naprawdę najlepszy przykład?

          W 1943 r. władze niemieckie zarządziły natychmiastowe zamknięcie większości sklepów i zakładów rzemieślniczych, gdyż stwierdzono, że ich liczba znacznie przewyższa potrzeby ludności. Niezastosowanie się do tego zarządzenia groziło wysoką karą.

          .

          No i przecież POPiS stosuję dokładnie tę samą niemiecką politykę, co za okupacji — całkiem niedawno socjalistyczne władze POPiS stosując niemal tę samą argumentację zmusiły Polaków wyłącznie administracyjnymi represjami do rujnującego zamknięcia wielu aptek w Polsce — „dla dobra Polaków”.

          — „Słuszną linię ma nasza Partia!”

          Tak samo skutecznie socjalistyczne władze POPiS przegoniły z Polski mnóstwo lekarzy wykształconych przez polskich niewolników socjalizmu — jak do lekarza czy apteki trzeba brać taksówkę do powiatu, czekać na termin latami, a leczenie ma się odbywać przez telefon, to nic dziwnego, że w RPRL odradza się zielarstwo i znachorstwo — typowy efekt socjalizmu.

          „…Stwierdzono, że ich liczba znacznie przewyższa potrzeby ludności…”

          .

        2. ▌▌Dziś Partia — biorąc najlepszy wzór z okupantów (grunt, że niemieckich, więc „prawie bismarckowskich”) — po prostu stwierdziła, że naturalne futro przekracza potrzeby ludności RPRL — tak jak wcześniej stwierdzała to w przypadku spożycia tego i owego, liczby aptek czy lekarzy…

          .

          ● „Milicja warszawska rozpędziła uczestników happeningu «Wielkie Żarcie» 29 XI pod domami «Centrum». Mimo wichury i ulewy przyszły tłumy młodzieży. Milicjanci legitymowali każdego, kto trzymał w ręku cokolwiek nadającego się do jedzenia.” — „Tygodnik Mazowsze” nr 273, 1988.

          ● „W lutym 1983 r. w miejscowości Więcbork na trasie Bydgoszcz-Złotów zderzył się na przejeździe kolejowym duży samochód kontenerowy zdążający do portu. Drugim szokiem, jaki przeżył po wypadku kierowca, był widok rozrzuconych kilkunastu ton półtusz wieprzowych, które wysypały się z rozbitego kontenera. Kierowca był przekonany, że wiezie elementy metalowe, a w karcie miał napisane «Element OBX» i kilka cyfr.” — „SI Małopolska” nr 54, 1983.

          ● „Bez pracy pozostaje skazana w procesie Radia «S» Irena Rasińska — wyrzucono ją z pracy w aptece z uzasadnieniem, że mieszka zbyt daleko i dojeżdżając «przeciąża środki komunikacji».” — „Tygodnik Mazowsze” nr 68, 1983.

          ● „Wynegocjowałam wczoraj z ministrem zdrowia powrót drożdżówek do szkół” — Kluzik-Rostkowska (PO, d. PiS).

          .

      2. ● „Krakowski popołudniowy «Dziennik Polski» z 13 I 1986 r. informuje w ogłoszeniu na koszt skazanego, iż niejaki Mirosław G. oprócz 200 tys. zł grzywny utraci także na rzecz Skarbu Państwa «3 sztuki szczęk wampira, 3 misie ze smoczkiem, 3 karpie z gwizdkiem, 1 zajączka, 3 grzechotki, 1 gwizdek z kogutkiem, 1 gąsienicę, 31 gumowych gadów i 1 lalkę Czerwony Kapturek».” — „Mała Polska” nr 141, 1986.

        ● „«My nie musimy się wstydzić 13 grudnia. Od tego dnia rozpoczął się marsz ku Polsce Bezkryzysowej» — tow. Mieczysław Rakowski do stoczniowców 10 XII 1983.” — „SI Małopolska” nr 79, 1983.

        .

    2. ▌▌Skutki mądrego, ręcznego sterowania gospodarką przez najmądrzejszych spośród huculskich geniuszy ekonomii:

      ▌▌„Wielki Głód na Ukrainie, który oficjalnie nazywał się kolektywizacją rolnictwa i budowaniem ustroju kołchozowego, rzucił na to rolnictwo tak straszne przekleństwo, że nie podniosło się ono i nie stanęło na nogi do dnia dzisiejszego. Ale życie zwycięzców w tej okrutnej wojnie okazało się nie tak znów wesołe. Było to bowiem zwycięstwo pyrrusowe. Produkcja ziarna, która w latach 1923-28 prawie podwoiła się, po kolektywizacji utrzymywała się przez 25 lat na tym samym niskim poziomie, choć liczba ludności oczywiście rosła. Hodowla bydła nigdy już nie otrząsnęła się z tego ciosu, jakim było wyrżnięcie lub zagłodzenie ponad stu milionów koni, krów, byków, owiec i świń. Nie ulega wątpliwości, że trwający w ZSRR kryzys rolnictwa sięga swoimi korzeniami tych odległych lat, tego «zwycięstwa», które okazało się klęską. Ziemia i chłopi wzięli odwet, taki, na jaki było ich stać, na tych, którzy ich pokonali. Ziemia przestała rodzić, a chłopi utracili zamiłowanie do pracy na roli. Była to straszna, ale sprawiedliwa zemsta.”

      Siergiej Maksudow

      .

    3. ▌▌ „Ideologia tych panów, to jest to, żeby w Polsce zapanował «socjalizm z ludzką twarzą». To jest widmo dla mnie zupełnie nie do zniesienia. Jak jest potwór, to powinien mieć twarz potwora. Ja nie wytrzymuję takich hybryd, ja uciekam przez okno z krzykiem!” — Zbigniew Herbert.

      ▌▌ „Będziemy zapier… i rowy, k…, kopać, a drudzy będą zasypywać, będziemy zadowoleni. Będziemy wtedy «my, jako ludzie» [gwarowo: «my, jako nadzwyczajna kasta»] mniejsze firmy mieć, emerytury, mniejsze oczekiwania…” — M. Morawiecki w przypływie szczerości (PiS, d. PO), obecnie premier socjalistycznego rządu.

      .

      1. Zmieniliśmy prawo w paragrafiarstwo. Zażydziliśmy cały porządek prawny w naszym życiu prywatnym
        i publicznym. Oto przyczyna, dlaczego socjalizm całym swym ustrojem popiera tym bardziej
        wzajemnie paragrafiarstwo, prawniczość, gromadność i ucieczkę od historyzmu. Brnie się tedy coraz
        głębiej w błędnik cywilizacji żydowskiej. Brnie się w prawdziwy neojudaizm, bo tym właśnie jest
        socjalizm.
        […]
        Socjalizm a żydostwo sprzężone są sobą jak najściślej. Nie jest to sprawa przypadku, lecz tkwi w
        samej istocie rzeczy, że kierują socjalizmem Żydzi. Polski dowcip ludowy, nazywający organizacje
        socjalistyczne „żydowskim wojskiem”, wyraża zupełną prawdę; zgodny jest ściśle z rzeczywistością.
        Socjalizm zażydza się jak najskuteczniej, służy zaś zawsze i wszędzie do obrony interesów żydowskich.
        Stanowi znakomity środek do handlu wojną i pokojem, mieszcząc w sobie groźbę wojny domowej.

        Socjalizm, to kultura żydowska. Byłby nią nawet w takim razie, gdyby Żydzi przestali się nim
        zajmować; natenczas atoli zacząłby także upadać. Niezależnie zaś od tej kwestii szczegółowej nie
        ulega wątpliwości, że losy socjalizmu zależne są i będą od ogólnych losów Izraela. Rzecz prosta.
        Natężenie zażydzenia zawisłym jest od mocy żydostwa.

        Nie o to więc chodzi, że Żydzi stoją na czele socjalizmu, lecz o to, w jaki sposób sprawują to
        przodownictwo i na jakim opierają się rozumowaniu. Ślepy chyba nie widzi, jako marksizm stanowi
        nieoceniony środek do spełnienia żydowskiego mesjanizmu. Dzięki socjalizmom rozmaitego gatunku
        cywilizacja żydowska staje się zwycięska na całej linii. Z pomocą tej doktryny Izrael nie tylko mógł by
        stać się panem świata, lecz wprost musiało by to nastąpić.

        Feliks Koneczny, „Cywilizacja żydowska” (pisane 1934-1945)

  3. Obligacja po prostu placa wiecej niz lokaty bankowe, a sporo ludzi nie wyobraza sobie inwestycji poza tymi dwoma instrumentami. Przeciez to jedyne dwa instrumenty gdzie „zysk” jest gwarantowany przez panstwo, a reszta instrumentow to loteria. Znam przynajmniej 1 osobę, ktora rzeczywiscie tak mysli i zainwestowala swoje wlasne pianiadze w obligacje. Usprawiedliwia ja to, ze ma 20 lat 😉

  4. ▌▌Ano właśnie…

    O podjęciu własnych badań na ww. temat informowałem kilka notek niżej — nie otrzymałem tam odpowiedzi na prośbę o jakiś link (ew. własne zestawienie) — widocznie wszyscy czytelnicy REALNĄ inflację mają już dawno temu dokładnie policzoną, albo po prostu nieopatrznie napisałem w notce, która wkrótce została zamknięta. :﴿

    Teraz temat idealny — spróbuję się zatem powtórzyć (wersja ulepszona :﴿

    .

    ▌▌Ostatnimi czasy coraz bardziej wkurza mnie inflacja celowo rozkręcana przez rząd(y) pod pretekstem „pandemii” chińskiej grypy poprzez ręczne sterowanie gospodarką (to zawsze przynosi katastrofę) oraz coraz bezczelniejsze „luzowanie ilościowe” — prawo do „drukowania” gigantycznych ilości całkowicie pustych-fałszywych pieniędzy, które „z powietrza” pojawiają się nagle przed szczęśliwymi ryjami najgrubszych świń bezpośrednio przyspawanymi do centralnego koryta Grupy Trzymającej Władzę.

    Niestety — wszystkie kolejne rządy próbują oszukiwać przymusowych użytkowników papierowych/elektronicznych pieniążków na realnej inflacji, bo im się to po prostu grubo opłaca.

    Realna inflacja musi być straszna, skoro wszystkie rządzące partie w oku największego kryzysu przez siebie rozkręconego same podnoszą sobie naszym kosztem zarobki o drobne… 60%, mimo że same mają przecież najlepszą świadomość, że robią to po złodziejsku (złodziejskie modus operandi plus przecieki publicznych wypowiedzi).

    Dziś prawdziwą inflację można już liczyć z danych sieciowych (miliony transakcji na giełdach towarowych), ale trzeba mieć dostęp do równie dużych, niezaburzonych zbiorów danych.

    Wyszło mi (tu proszę o ewentualną ocenę), że prawdziwą inflację dałoby się też szybko oszacować poprzez indeksację oficjalnej inflacji do koszyka światowych walut i ew. złota (zwłaszcza w dobie pełnej globalizacji, gdy nie ma widełek kursowych) — jak na koniec roku waluta/złoto traci/zyskuje do reszty świata, to trzeba to po prostu odpowiednio uwzględnić w oficjalnej inflacji rocznej.

    .

    ▌▌Na razie utknąłem na etapie zbierania danych (i tu moja główna prośba komentarza o nakierowanie do ich źródła) — dane o oficjalnej inflacji już mam (od 1993 roku, z Banku Światowego), teraz natomiast z chwilowo ograniczonymi możliwościami oprogramowania (stare :﴿ w ogóle nie mogę dokopać się do dobrych danych o kursach wymiany walutowej.

    Idealne dane byłyby ograniczone jedynie do kursów wymiany na koniec roku (bo tak podawana jest inflacja), a dodatkowy plus, jeśli podane PAŃSTWAMI (główne gospodarki świata, Europy, plus najlepiej wszyscy sąsiedzi Polski), a NIE WALUTAMI — już przeliczone wg kursu wymiany, jeśli kraj w historii zmieniał walutę z tej na tamtą po oficjalnym kursie wymiany (szczególnie dotyczy to wprowadzenia €uro) — inaczej trzeba będzie dane walutowe jeszcze pracowicie i bez pomyłki przepracować wg dat wprowadzania w państwach kolejnych walut po kolejnych kursach wymiany.

    Ew. cena złota wg tych samych reguł, co dla walut — cena na koniec roku jako historyczny miernik wartości dodany do waluty z papieru tylko jeszcze bardziej ulepszyłaby porównanie.

    .

    ▌▌Może ktoś z Państwa kojarzy, gdzie tego typu dane walutowe można dostać? Przystępne strony, łatwy do przetwarzania format… (nie grafika… 😀 )

    Z góry dzięki — wyniki końcowe też podam tutaj (w równie nadającej się do tego notce… :﴿

    .

    1. Kup dzis opakowanie kurzych jaj, bochenek chleba i kostke masla. Zrob to samo dokladnie za rok i policz roznice w cenie i bedziesz mial swoja REALNA inflacje.

      1. ▌▌I przez cały rok Ci się te jaja i masło nie psują? Chyba jednak masz niezbyt wybredne podniebienie…

        1. „I przez cały rok Ci się te jaja i masło nie psują? ” – to żeby porównać cenę produktów kupionych dzisiaj i za rok to trzeba te dzisiejsze trzymać przez rok ??? :-)))) Chyba jednak masz problem z logicznym myśleniem.

          1. ▌▌Inaczej po co W OGÓLE było je kupować?

            I kto wyszedł z „prostym” pomysłem kupowania i czekania przez rok w celu pomiaru inflacji?

            Niby proste pytania, ale ktoś tu naprawdę ma problemy z logicznym myśleniem… :﴿

            .

          2. @ciekawski:”prosty pomysł”
            Pomysłodawca się pewnie „przejęzyczył”. Pewnie chodziło mu o „zebranie i zapamiętanie cen tych towarów”:)
            To interesujące jak proces komunikacji jest luźno związany z naszym myśleniem.
            Też się często łapię na tym, że napiszę tekst, który po ponownym przeczytaniu zmieniam, bo tylko w zarysach oddaje mój sposób myślenia. Niestety oprogramowanie bloga Cynika nie pozwala edytować wpisów (nawet przed moderacją).

          3. Strach pomyśleć co by się działo gdyby każdy mógł zmieniać swoje słowo pisane wstecz… Wnet by się okazało że żyjemy wśród tłumu geniuszy i Cyceronów mających zawsze rację… 🙂

          4. ▌▌cynik9: „Wnet by się okazało że żyjemy wśród tłumu geniuszy i Cyceronów mających zawsze rację.”

            O to to!

            Piszę o badaniu międzynarodowej inflacji W PRZESZŁOŚCI, a w odpowiedzi ktoś życzliwie radzi ZACZĄĆ kupować jajka w cyklach corocznych…

            W tym przypadku diagnoza jest „arcyboleśnie prosta”, ale po edycji komentarza sam mógłbym wyjść na idiotę, który nie rozumie prostej odpowiedzi udzielonej przez cały komitet doradczy MFW… :﴿

            .

    2. ▌▌Ech, ponarzekać na łupiące Polaków rządy pasożytniczej kasty urzędniczej każdy lubi :﴿ , ale tak wskazać łatwo dostępne źródło kursów walutowych wg państw na koniec roku od lat 90. do teraz — rocket science… ;﴿

      .

      1. @Soc:”… wskazać łatwo dostępne źródło … ”
        Czy ty czasem nie szukasz jednorożca? Kto miałby (i po co) prowadzić takie statystyki. Owszem, w każdym kraju z osobna pewnie są takie dane (w Polsce w serwisach NBP, GUS, bankier.pl). „Dzieci internetu” chyba uważają, że tam jest wszystko i dostępne za darmo. Przecież prowadzenie jakiejś bazy danych wymaga czasu, pracy i pieniędzy. Nic „się samo” nie dzieje (chyba że grzmi i błyska:). Dane zwykle są dostępne wtedy gdy komuś zależy na ich wprowadzaniu (i prezentacji).
        Dlatego często dostęp do baz (np. artykułów naukowych, patentów, danych o firmach) jest płatny.

        1. ▌▌To jest raptem kilkaset liczb (tyle podaje BŚ dla oficjalnej inflacji wg państw — więcej nie trzeba) i nie — problem jest DOKŁADNIE ODWROTNY: Internet jest WRĘCZ ZALANY podobną wiedzą, ale efekt tego jest taki, że znalezienie odpowiedniego zestawienia (i dostępnego na mojej starej przeglądarce [stary system]) w wielkiej powodzi dostępnej wiedzy przekracza korzyści z mojego przepracowania danych.

          Dlatego uznałem, że łatwiej zapytać osób, które mogły mieć do czynienia z podobnymi zestawieniami, czy czegoś nie kojarzą (bo może niedawno miały coś takiego przed oczami): jakiś adres, słowa kluczowe, etc…

          .

          1. @Soc:”kilka liczb”
            Tutaj (https://www.bankier.pl/waluty/kursy-walut/nbp) masz średnie kursy ~30 walut do PLN na dowolny dzień z conajmniej 20-tu lat wstecz. Pewnie takie same dane dostarczają serwisy zagraniczne dla swoich walut. Problem w tym że to kursy NBP i pewnie w tym samym dniu kursy wymiany PLN w innych bankach (zagranicznych także centralnych) będą inne. W skrócie, w tym samym czasie w różnych miejscach (świata, europy, kraju) kurs wymiany jakiejś waluty na inną jest różny. Nie wiem na ile różny (trzeba zrobić „badactwo”:). Powodzenia w przedsięwzięciu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *