czw. Kwi 9th, 2020

Histeria antyrosyjska a mienie bezspadkowe

Przez cztery lata PiS-owi nie udało się w unii europejskiej osiągnąć dosłownie niczego. Aż we wrześniu ’19 udało mu się wyjść z rezolucją antagonizującą Rosję. W czyim interesie nie jest całkiem jasne.

histeria antyrosyjska

Przez cztery lata PiS-owi nie udawało się w unii europejskiej osiągnąć dosłownie niczego.  To jest, poza wyjątkiem zaogniania relacji i serii kompromitujących porażek.  Unia wdrożyła w końcu postępowanie przeciwko Polsce. Tym większym zaskoczeniem było przyjęcie przez parlament europejski we wrześniu ub. r. zgłoszonej przez kilkunastu europosłów PiS-u antyrosyjskiej rezolucji w sprawie rocznicy wybuchu WWII. To bodaj pierwszy raz kiedy PE przyjął sponsorowaną przez PiS rezolucję w jakiejkolwiek sprawie.  W dodatku skwapliwie jakoś przemilczano ją w mediach reżimowych. W innym epizodzie antyrosyjskiej histerii sygnowanej przez PiS na obchody okrągłej rocznicy wybuchu wojny demonstracyjnie nie zaproszono Putina, mimo że czyniono to w poprzednich latach. To gorzej niż błąd, to głupota. Automatycznie eliminuje to Dudę  z innej zbliżającej się okrągłej rocznicy i zjazdu wielkich tego świata – uroczystych obchodów zakończenia WWII w maju tego roku w Moskwie. Kto na tym zyska a kto straci jest raczej jasne.

Wyeliminowano też Dudę z obchodzonej właśnie w styczniu w Izraelu okrągłej rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz, co każdy myślący polityk mógł przecież przewidzieć. Konkurencyjne do Izraela obchody wyzwolenia w Polsce wyglądają żałośnie, nie mając nawet części tego ciężaru gatunkowego.  Z Izraela w świat wyjdzie narracja jak to Rosjanie ratowali żydów,  a  z Polski jak to niechętni żydom Polacy nawet w 75 lat po Holokauście nie chcą o tym nawet słyszeć.  A tylko efekt propagandowy się przecież liczy.

Zamyka tę wyliczankę intrygująca metamorfoza Putina który, mimo nieustannych prowokacji PiS-u, sankcji i złośliwości, przez długi czas zachowywał się wobec Polski z pewnym zrozumieniem, z całą pewnością nie szukając zwarcia. Kiedy ostatnio przeszedł do ofensywy i bluznął coś, niekoniecznie mającego pokrycie w faktach, wprawił tym PiS w osłupienie. Skłonić to powinno do zastanowienia się czy PiS, zaogniając od lat histerię antyrosyjską, reprezentuje interes Polski a nie przypadkiem korzystającego na podsycaniu animozji stronnictwa anglo-syjonistycznego zainteresowanego w pierwszym rzędzie sprawą roszczeń żydowskich 447. Jest w końcu rzeczą zadziwiającą że premier państwa leżącego w Palestynie bywa u Putina regularnie, podczas gdy sąsiadujący z Rosją duży kraj europejski ostentacyjnie nie utrzymuje z nią praktycznie żadnych stosunków.

W krótkim okresie polsko rosyjskiego „pojednania” doszło do zbliżenia stanowisk i wydawało się że wzajemne stosunki wychodzą na prostą. W 2010 Tusk i Putin oddali hołd ofiarom masakry katyńskiej, ujawniono dokumenty tej tragedii długo ciążącej nad stosunkami dwustronnymi. Dla kogoś jednak perspektywa normalizacji stosunków polsko rosyjskich musiała najwyraźniej być nie do zaakceptowania.

W porównaniu do Katynia osiągnięcie podobnego zbliżenia stanowisk w sprawie układu Ribbentrop Mołotow wydawało się wówczas prostsze. Trzeba jednak tego chcieć  i musi być do tego wola polityczna  w obu krajach. Ale niestety nie ma jej i pewnie prędko nie będzie. Nie jest to jednak konieczne do tego co powinno być absolutnym imperatywem – utrzymywania z sąsiadem poprawnych, pokojowych stosunków i budowaniem wzajemnego zaufania i współpracy. Nie przeszkadzało to też kolejnym rządom w Polsce w zapraszaniu Putina, w rozwijaniu takiej współpracy, i w lepszym zrozumieniu wzajemnych racji. Tylko PiS-owi od 2015 zaczęło to gwałtownie przeszkadzać i tylko PiS szuka nieustannie sposobów aby wzajemne relacje zatruć podsycaniem antyrosyjskiej retoryki. Psychoza zagrożenia ułatwia ekspansję NATO na wschód.

Nikt nie istniejącego już Związku Sowieckiego nie będzie rozgrzeszał ze współodpowiedzialności za agresję we wrześniu 1939 ani za gehennę ludności polskiej na Kresach. Co jednak powodowało 16 euro posłami PiS aby z braku innych szukać sukcesu akurat w wygrzebywaniu na forum europejskie kontrowersyjnych kart z historii akurat teraz? Czy jest to czysta, bezdenna głupota garstki politycznych operatorów czy też coś więcej? Każdemu przecież krajowi EU można z łatwością wyciągnąć rozmaite brudy z jego własnej historii. Belgowie mordujący w Kongo na przykład, Francuzi w Indochinach czy Maghrebie. Tylko w czyim konkretnie interesie, tu i teraz, miało to być? Co konkretnie kraj na tym zyskał?

Narracja uwypuklająca martyrologię narodu polskiego w czasie WWII, wszystko jedno w jakiej części spowodowana  własną indolencją  a w jakiej agresją ościenną, nie jest w interesie środowisk usiłujących dokonać rabunku tysiąclecia w postaci żydowskich roszczeń „mienia bezspadkowego” 447. W ich interesie leży przedstawienie Polski jako współsprawcy martyrologii żydowskiej.  Łączą się z tym nieustanne i nie tak wyszukane próby nagłaśniania rzekomej współpracy Sanacji  z III Rzeszą czy jej pro-niemieckich sympatii.

W starciu tym Rosja, sama mając nie najszczytniejsze epizody we własnej historii, zachowywała się przez długi czas z życzliwą wstrzemięźliwością. Protestowała wprawdzie przeciwko usuwaniom pomników ale poza tym siedziała cicho. Można sobie jednak wyobrazić że w pewnym momencie antyrosyjska histeria PiS-u przepełniła czarę i że Putin w końcu przeszedł do ofensywy. I nie o prawdę historyczną tutaj chodzi ani nie o nią chodziło w PE we wrześniu. Chodzi o hucpę,   o  burzę którą zbiera PiS siejąc od lat wiatr antyrosyjskiej histerii.

Co ponownie prowadzi do kwestii komu na tym naprawdę może zależeć. Bo komuś niewątpliwie zależy. Ale chyba nikomu ze względnie poczytalnych, żyjących między Bugiem a Odrą, a nie w odległym Brooklynie czy Jerozolimie.

23 thoughts on “Histeria antyrosyjska a mienie bezspadkowe

  1. „W takim wypadku nie pozostanie nic innego jak z najwyższym niesmakiem zagłosować na Kidawę, chociażby dlatego że status Reichsgau Wartheland na polskim terytorium etnicznym wydaje się jednak lepszą opcją. Przynajmniej Niemcy nie występują z roszczeniami a do ich armii okupacyjnej nie trzeba dopłacać…”

    Chyba Pan troszkę niedocenia narodu niemieckiego.

  2. jeżeli ktoś oburza się na nazwanie PL bantustanem to chyba nie ma lepszego przykładu jak „mienie bezspadkowe” 447……
    ten złodziejski system można zmienić w inteligentny sposób bez żadnych zadym na ulicy – wystarczy sprawdzić główne składniki budżetu i ograniczyć picie alkoholu i rzucić lub ograniczyć palenie papierosów kupowanych legalnie….
    i tak główny składnik budżetu „paśnika” jest haracz 23% vat, akcyza,
    https://podatki.gazetaprawna.pl/galerie/1395760,duze-zdjecie,2,budzet-2019-dochody-podatkowe-zmiany-w-podatkach.html

    można ograniczyć kupowanie nowych drogich gadżetów np jak można wydać na telefon typu smartfon 1-4 tys zł gdzie nie ma wyjmowanej baterii a przy upadku /nawet z małej wysokości/ może dojść do uszkodzenia /kondensatora, rezystora, wyświetlacz/ i kosztowna naprawa/w sieci można znaleźć nagrania jak fachowcy naprawiają takie drogie gadżety używając mikroskopa -jaki to szajs/, do rozmów i sms jest zwykły telefon za 150zł a do internetu jest laptop/wystarczy na 10 lat/ , jak ktoś nie ma możliwości odpisania kosztów to nie kupuje nowego samochodu z salonu /utrata wartości po 5 latach dochodzi do 60% / , Ci co posiadają gotówkę nie trzymać wszystkiego w tzw banku/skoku na lokacie czy obligacje bo umacniają neokomune i tam gdzie się da płacić gotówką …….i to wystarczy żeby każdą tyranię/podatkową/ rzucić na kolana bez rozlewu krwi, protestów, rzucania kamieniami…..

    ale ludzie pozbawieni rozumu dają się nabierać socjalistom jak muchy na lep
    przy okazji z cyklu „do czego ta kolejka” https://www.rmf24.pl/ekonomia/news-podkarpacie-kolejki-przed-oddzialami-banku-pbs-klienci-w-pos,nId,4281197

    1. Dobre… wszyscy klienci, którzy zgłoszą się do Banku Nowego BFG, zostaną obsłużeni, jednak preferujemy i zachęcamy klientów do tego, żeby korzystali z bezgotówkowej formy rozliczeń.

      You bet. Każdemu pomasujemy plecy i wyprowadzimy pieska na spacer… Byle by nie zaczął nawijać czegoś o gotówce… Ha, ha, ha…

  3. Nasz prezydent został zręcznie wymiksowany z uroczystości w Izraelu.
    Retoryka obecnych władz Polski nigdy nie zostanie tam zakceptowana.
    Obie martyrologie, Polaków i Żydów jakby konkurują.

  4. A wracajac jeszcze na chwile do watku zestrzelenia na Iranem ukrainskiego samolotu wypelnionego po brzegi kanadyjskimi pierwszorzednymi fachowcami od kolorowych rewolucji , ktory pojawil sie pod poprzednim wpisem tuz przez zamknieciem komentowania, to pojawilo sie w mediach wyjasnienie, ze zestrzelenie moglo byc spowodowane cyberatakiem. Tekst pisal byly analityk CIA, ktory jednym tchem wyliczyl, ze mozliwosci cyberataku maja USA i Izrael. Ale jak sie czlowiek dobrze zastanowi, to oczywiscie rowniez Rosja ma mozliwosci latwego przeprowadzenia cyberataku na uzyty do zestrzelenia system Tor, ktory jest przeciez rosyjskiej produkcji. Na dodatek wedlug mnie Rosja ma motyw, zeby wywolac na bliskim wschodzie awanture miedzy Iranem a USA, ktorej – jak widac – zarowno USA, jak i Iran staraly sie uniknac.

  5. Nie od dziś wiadomo że PIS nie doszedł do władzy przypadkiem bo dwóch kelnerów nagrywało rozmowy w ‚Sowa & Przyjaciele’ tylko miało to swój głębszy powód, powodem tym było wrzucenie na arene polityczną w naszym kraju kogoś kto będzie wykonywał rozkazy większego i silniejszego. Mamy na arenie politycznej ujadającego małego psa, który biorąc pod uwagę kończącą się naszą umowę z Rosją a także Ukrainy niedługo na gaz i nieskończony Nord Stream II, reprezentuje interes większego i silniejszego który jako główny cel w swojej rozgrywce światowej obrał sobie aby wykoleić Rosje na różne możliwe sposoby. A że mniejszy i słabszy zamiast znać swoją pozycję w tej rozgrywce i próbując ugrać jak najwięcej dla siebie lawirując na wszystkie strony daje sobą kierować jak pacynka.. No to niestety widzimy to co widzimy na arenie międzynarodowej

  6. Trzeba chyba Cyniku cofnąć się do konstytucji NIHIL NOVI, zaś pisuarów pogonić na kopach.

    Pan Białek wydał teraz książkę , gdzie pisze

    W Niemczech obowiązuje prawo niemieckie, a nie prawo szariatu. Tak przynajmniej twierdzą politycy i media. A jest to ewidentne kłamstwo. Tak było w przypadku liczącej 76 lat mieszkanki Monachium Rosemarie N., której mąż zmarł na raka. Jednak odziedziczyła ona tylko jedną czwartą rodzinnego majątku. Przeważającą część przejęła Islamska Republika Iranu. Mąż Rosemarie N. był rodowitym Irańczykiem, wprawdzie chętnie pił piwo i jadł wieprzowinę, ale był i pozostał Irańczykiem i posiadał krewnych w Iranie. Według danych Federalnego Urzędu Statystycznego zmarłego Nouredia N. zaliczyć należy do małżonków z grupy tzw. małżeństw dwunarodowych, których jest 1,4 miliona. Kiedy taki małżonek umrze, a nie posiadał niemieckiego obywatelstwa, wówczas obowiązuje prawo kraju jego pochodzenia. Śmierć nie tylko zabrała Rosemarie N. miłość jej życia, ale ponadto, w pełni zgodnie z prawem – dobytek. Sześć tygodni po pogrzebie męża sąd rejonowy w Monachium napisał do Rosemarie N., że w sprawie spadku obowiązuje prawo irańsko-islamskie. Kobieta z Monachium miała prawo do jednej czwartej majątku, trzy czwarte poszło do siedmiu szwagrów w Teheranie – trzy czwarte firmy, którą założyła razem z mężem oraz trzy czwarte zebranego z mężem majątku. Okazało się, że niemiecki testament, sporządzony przez małżonków kilka dekad wcześniej, nie jest wart papieru, na którym został spisany.
    (…)
    W broszurze wydanej za sprawą austriackiej minister ds. kobiet Gabriele Heinish-Hosek, potępiono dyskryminację kobiet związaną z wykonywaniem kary śmierci w krajach islamskich jakim jest kamieniowanie. Mianowicie chodzi o to, że skazanych mężczyzn podczas kamieniowanie zakopuje się w ziemi do pasa, a kobiety do ramion. Broszura poucza, że ma to istotne znaczenie, gdyż w przypadku samouwolnienia się skazanego/skazanej może on/ona uzyskać ułaskawienie. W związku z tym autorzy broszury oczekują równouprawnienia względem sposobu kamieniowanie kobiet i mężczyzn.
    (…)
    43% uczniów w brukselskich szkołach pobiera lekcje islamu.
    (…)
    Prezydent Afganistanu w latach 2001–2014, Hamid Karzai, podpisał ustawę „Ustawa o Statusie Osobistym Szyitów” legalizującą gwałt w małżeństwach szyickich. Zgodnie z nią mężczyzna, który cztery dni nie współżył płciowo, może bezkarnie zgwałcić swoją żonę. Ponadto chociaż gwałt jest za grzech i przestępstwo, to gwałciciele nie są uznawani za „niegodnych”. Kobiety za to są uznawane za „nieczyste” i ścigane prawnie za cudzołóstwo.
    (…)
    W reprezentatywnej ankiecie przeprowadzonej w Wielkiej Brytanii w 2014 roku dwie trzecie pytanych zamężnych muzułmańskich kobiet podało, że ich małżonek ma więcej niż jedną żonę. Choć islamskie wielożeństwo nie jest uznawane przez brytyjskie prawo, to stało się rzeczywistością w całym kraju. Podobnie jak przymusowe małżeństwa i rodzinna przemoc wobec kobiet. W samym tylko mieście Cambridge odnotowano w 2014 roku 20 przypadków małżeństw przymusowych, którymi zajmowała się policja. Chodziło przy tym tylko o te przypadki, kiedy kobiety wydane za mąż wbrew swojej woli miały na tyle odwagi, żeby pójść na policję.

  7. Cyniku… czytam Twój blog od bardzo długiego czasu. Ale takiego bzdurnego wpisu to dawno nie widziałem. Cytat poniższy jest nic niewartym głupim bluzgiem w stronę ofiar WWII:
    „Nikt nie istniejącego już Związku Sowieckiego nie będzie rozgrzeszał ze współodpowiedzialności za agresję we wrześniu 1939 ani za gehennę ludności polskiej na Kresach” Dziwnym trafem tylko Żydom wolno na podnoszenie na arenie międzynarodowej dokonań nazizmu i stalinizmu. Mówienie o Katyniu to jest wyraz zrozumienia historii i jeżeli państwo które nie poczuwa się z odpowiedzialnością nie jest warte zacieśniania stosunków, przynajmniej w takiej wersji jak Ty to opisujesz. Czy nie widzisz Cyniku jak Macron gra razem z Merkel i Putinem? Sprawa nie idzie o żądania żydowskie – to jest tylko pretekst.

    Ponadto proponuję poprawić błędy w tekście np. słowo naprawdę piszemy razem.

    1. głupim bluzgiem w stronę ofiar – masz najwyraźniej poważne trudności w zrozumieniu słowa pisanego. Nic na to nie mogę poradzić.

      Macron gra razem z Merkel i Putinem? – Oczywiście że gra. Nie wiem po co tylko ten typowo polski skowyt z tej okazji i histeria osaczenia przez zmawiających się wrogów. Grają bo wszyscy siedzą przy stole służącym do grania. Duda nie gra bo przy stole nie siedzi, z własnej winy.

    2. @Benek:”Ale takiego bzdurnego wpisu to dawno nie widziałem.”
      Muszę się (niestety;) zgodzić z tą opinią. Ale po kolei. Jak się coś lub kogoś ocenia to trzeba oceniać na tle istniejących alternatyw.

      @cynik:”Przez cztery lata PiS-owi nie udawało się w unii europejskiej osiągnąć dosłownie niczego.”
      To może pokażmy jakie są „osiągnięcia” PO (and company) w poprzedzających 8 latach:
      – zgoda na bezrefleksyjne ciągnięcie walki z emisją CO2 i wzrost cen prądu (to się decydowało za rządów PO)
      – zgoda na przyjmowanie imigrantów z krajów muzułmanskich (po wygranej PO mielibyśmy bankowo kontynuację tej polityki)
      – doprowadzenie do bankructwa LOT i zgoda na wrogie przejęcie przez Niemcy (dziś byłby już pewnie zlikwidowany)
      – czyszczenie resztek polskiego przemysłu zbrojeniowego (do dziś już by ślad po nim nie został). A tak może się uda produkować prostszy sprzęt (i własną amunicję). Co to za kraj (35 mln ludzi), który jest uzależniony od dostaw pocisków armatnich i karabinowych od innych krajów?

      @cynik:”udział Dudy w rocznicach”
      Jak mamy w tych imprezach uczestniczyć jako chłopiec do bicia, to nie ma co się szarpać. Dobrze że Duda nie pojechał do Jerozolimy. Zresztą jak widać opłaciło się. „Cała prasa światowa” nie krzyczy, że to skandal. A po drugie co też Duda (i Polska) by zyskała gdyby siedział w tym tłumie dygnitarzy z innych krajów? Szacunek i uznanie? To bez sensu. Jak nie pojedzie do Moskwy to też się nic nie stanie.

      Nie żebym był zwolennikiem PiS (nie głosuję na nich) i nie widział błędów ale miejmy umiar i porównujmy z „grożącą alternatywą”.
      Jak mam do wyboru głosowanie na JarKacza albo Tuska, to wybieram tego pierwszego bez wahania, bo mniejsze zło.

      1. To może pokażmy jakie są „osiągnięcia” PO
        Thank U very much. Trudno o lepszą kwintesencję polskiego bagna i wzajemnej szczujni. Jedna część post-okrągłostołowej koterii agentów SB i ich popleczników broni się że nie jest tak zła jak (rozpadająca się właśnie) druga część. Na tym myślący (jak się łudzę) naród ma oprzeć wybór swojego przyszłego prezydenta? Oh, my God! Na tym że paru dawnych prezydentów wyprowadzało go z poddaństwa sowieckiego po to aby obecny wprowadzał go w poddaństwo amerykańskie?

        Pewnie! Każdy Polak z krwią żydowską, czyli zdaniem Dudy każdy, głosuje na Dudę i na PiS! Be my guest! Ja tam jednak wolę dudy w miech raczej, jeśli taka ma być alternatywa…
        —————————-
        Jak mamy w tych imprezach uczestniczyć jako chłopiec do bicia, – myslę że podobnie jak {Benek} nie wyczuwasz zupełnie o co chodzi…:-(

        Tłumaczę więc że nie chodzi o to że Duda nie powinien jechać do Izraela bo oczywiście że nie powinien. Nie powinien jednak przede wszystkim przez cztery lata zachowywać się jak długopis Jarkacza. Nie powinien robić 1000 różnych rzeczy które zrobił! Nie powinien bredzić o krwi żydowskiej Polaków co im uwłacza. Nie powinien się rzucać na kolana co skrzyżowanie, jak na przykład pod dworcem Gdańskim skąd w 1968 odprawiono won tysiące pozostających tu jeszcze stalinowskich morderców sądowych. Nie powinien kupować w ciemno za kokosy bezużytecznych F35, a zamiast tego – od ulubionego Izraela – 3x większą flotyllę przechodzonych F15. Much better deal!

        Jak mi teraz ktoś bredzi że Duda z POPiSu jest materialnie lepszym kandydatem od Kidawy Błońskiej z tego samego POPiSu to, sorry, robi się niedobrze.

        1. @Autor:”… wzajemnej szczujni”
          Dlaczego punktowanie „błędów i wypaczeń” nazywasz szczujnią? Nie rozumiem. Wypunktuj błędy i wypaczenia PiSu i porównaj wyniki.

          @:”Jak mi teraz ktoś bredzi że Duda z POPiSu jest materialnie lepszym kandydatem od Kidawy Błońskiej z tego samego POPiSu to, sorry, robi się niedobrze”
          A jak nie ma innego wyboru to na kogo zagłosujesz? Bo jak jest jakaś alternatywa to nie ma problemu. Ale jak do drugiej tury wyborów prezydenckich przejdzie Duda i Kidawa-Błońska to jaki będzie Twój wybór? Proszę o szczerą odpowiedź na to hipotetyczne pytanie.

          1. jak do drugiej tury wyborów prezydenckich przejdzie Duda i Kidawa-Błońska

            Mam nadzieje że tak nie będzie a wtedy prędzej zagłosuję na kaczora Donalda niż na „długopisa” Dudę. Jeżeli jednak tak by się stało to czas będzie skonkludować że naród cymbałów po 30 latach okrągłostołowego POPiSu nadal nie rozumie natury przekrętu którego pada ofiarą i że z własnej woli chce zostać Polinem pod zarządem stronnictwa anglo-syjonistycznego, do czego 447 doprowadzi. W takim wypadku nie pozostanie nic innego jak z najwyższym niesmakiem zagłosować na Kidawę, chociażby dlatego że status Reichsgau Wartheland na polskim terytorium etnicznym wydaje się jednak lepszą opcją. Przynajmniej Niemcy nie występują z roszczeniami a do ich armii okupacyjnej nie trzeba dopłacać…

        2. Nie powinien jednak przede wszystkim przez cztery lata zachowywać się jak długopis Jarkacza. Nie powinien robić 1000 różnych rzeczy które zrobił!

          Przeciez on zostal w ciagu paru miesiecy wystrugany z banana. Ludzie, ktorzy potrafia z banana wystrugac prezydenta w pare miesiecy maja duza wprawe w kontrolowaniu swoich wytworow. Pisanie, ze Duda czegos nie powinien jest wiec (sorry) infantylne.

          1. Dosyć nieskomplikowana ta logika. Wystrugany z banana gość bez żadnego zaplecza ma 5 lat na zbudowanie go i zaprezentowanie się narodowi jako niezależny czynnik polityczny ponad podziałami. To prawdopodobnie bardziej perspektywiczna opcja niż bezkrytyczny długopis Jarkacza.

          2. @Cynik9

            Jakie 5 lat? Przeciez on jak pierwszy raz czegos nie podpisze, co mu kaza podpisac, to jacys dziennikarze sledczy „dotra” do zapomnianego nagrania (nagranego przez „kelnerow” w willi strzezonej przez kontrwywiad) z Dudusiem w roli glownej i bedzie final budowana zaplecza.

      1. trochę inne spojrzenie – właściwe.
        Właściwe/niewłaściwe… rażą mnie trochę w tym wideo super narodowe imponderabilia i faceci w mundurach – choć z ich przekazem się zgadzam.

        Aby nie opowiadać bzdur jak {Benek} wystarczy popatrzyć nieco szerzej niż polskie bagienko i posłuchać co na relewantne tematy, i na to co Putin powiedział czy czego nie powiedział, do powiedzenia mają niezależni obserwatorzy. Nie Sputnik, nie Departament Stanu cq Georgetta, i z pewnością nie PiS-owscy wasale, typu prezydenta „długopisa” Dudy. Jednym z takich obserwatorów jest wymieniony gdzieś w video Izrael Shamir. Linku nie podaję nie spodziewając się aby w post-okrągłostołowym polskim bagnie kogokolwiek to interesowało.

Comments are closed.