pon. Maj 20th, 2019

Kogo tyczy 447

Teza jakoby amerykańska ustawa 447 JUST nie dotyczyła Polski byłaby półprawdą  nawet gdyby kraj był suwerenny, jak np. Iran. Dla wasala jest całkowitym nonsensem obliczonym na dezinformację. Hegemon posiada dostateczny arsenał środków nacisku aby pożądaną reakcję wasala nimi wymusić. Turcja obecnie jest dobrym testem wiedzy na ten temat.

Amerykańska ustawa 447 JUST zobowiązująca rząd USA do monitorowania postępu w żydowskich roszczeniach majątkowych względem m.in. Polski oraz zmowa milczenia na ten temat obejmująca nie tylko partię rządzącą lecz także tak zwaną „opozycję” nie nastajają zbyt optymistycznie. Obawy przed ujawnieniem tajnych rokowań partii rządzącej ze stroną żydowską  tuż  przed wyborami byłyby jeszcze zrozumiałe. Jednak całkowite milczenie w tej materii także partii koncesjonowanej opozycji trudno jest wyjaśnić inaczej jak tylko jakąś formą ponadpartyjnego porozumienia. Publiczne popędzanie rządu warszawskiego przez sekretarza stanu USA M. Pompeo w lutym br. do przyjęcia „kompleksowej legislacji” legalizującej narzucaną krajowi i nieznaną nigdzie indziej  grandę odszkodowań za „bezspadkowe” mienie  ery Holocaustu było pierwszym otwartym sygnałem jak daleko sprawy mogły już  zajść.  Otwarło to też oczy wielu tym którzy wcześniej myśleli że lutowa „antyirańska” hucpa w Warszawie będzie o Iranie.

Potwierdziła to następnie ujawniona notatka MSZ z kolejnej rundy rozmów na szczeblu rządowym, o których opinia publiczna trzymana była w niewiedzy.  Jeżeli wzbierające obawy o trzymanych w sekrecie pertraktacjach rządu warszawskiego ze stroną amerykańsko żydowską potwierdzą się  sytuacja może nie być  o wiele różna od zdrady targowickiej, która efektywnie zakończyła byt Rzeczpospolitej pod koniec XVIII wieku. Wyjaśniałoby to przedwyborczą ciszę totalną  w tym  temacie ze strony obu dużych ugrupowań i wyjaśniało zagadkowe wizyty  składane w przeszłości  przez ich rządy in corpore w państwie położonym w Palestynie.

Do niedawna jedyną oficjalną  reakcją strony rządowej były uspokajające twierdzenia że ustawa 447 jest dokumentem amerykańskim i że nie ma zastosowania w Polsce. Stanowisko takie zajął w swoim niedawnym expose w sejmie min. Czaputowicz.  Przeczy temu jednak ujawniona niedawno i wcześniejsza o pół roku  notatka jego podwładnego, ambasadora Chodorowicza, ze spotkania ze stroną amerykańską,  z której wynika że potajemne kontakty trwają od dawna.  Nasuwa się obawa że albo szef MSZ niezupełnie wie co się dzieje w jego resorcie  albo wie ale niezupełnie jest jego faktycznym szefem.

Dopiero ostatnio PiS, tracąc widocznie poparcie na rzecz poruszającej ten temat Konfederacji,  poczuł się zmuszony do spóźnionej deklaracji twierdząc że nie ma mowy o płaceniu żadnych roszczeń.  Obok buńczuczności  przypominającej nieco deklaracje „nie oddamy ani guzika” J.Becka w zagadkowym twicie  premiera Morawieckiego nie ma jednak nic konkretnego.  W szczególności  nie ma zdystansowania się od-  lub zdementowania notatki amb. Chodorowicza,  nie ma zaprzeczenia faktu że negocjacje  w tej sprawie trwają.    Nie wymienia się nawet z nazwy ustawy 447.   PiS traci wiarygodność i zaufanie elektoratu,  słusznie zaniepokojonego wydarzeniami.  Żadne oralne zapewnienia tego nie odwrócą.    Odwrócić to może tylko jedno – szybkie przyjęcie  uchwały o ochronie majątku Rzeczpospolitej Polskiej i jej obywateli przed grabieżą.   Tekst takiej ustawy zaproponowany przez S.Michalkiewicza byłby jasnym powiedzeniem NIE żądaniom żydowskim na co polski rząd nie zdobył się przez lata.  Z projektem podobnej ustawy wyszedł także poseł T.Rzymkowski z Kukiz15.   W dziedzinie błyskawicznej,  jednodniowej  legislacji PiS wykazał jednak że jest mistrzem nad mistrze i być może nie wszystko stracone.   Ma na to jeszcze paręnaście  dni  dzielące nas od wyborów.

———————–

Przy okazji warto wspomnieć że dla większości krajów twierdzenie jakoby ustawa amerykańska ich „nie dotyczyła” jest jedynie chowaniem głowy w piasek.  Dla wasala zaś sprowadzającego sobie do tego amerykańską bazę jest już absurdem.  Owszem, z czysto formalnego punktu widzenia ustawy amerykańskie na terenie innych krajów nie obowiązują.   Jednak implikowanie że USA nie mają możliwości zmusić swojego wasala do takich posunięć jakie są przez nie pożądane jest kuriozalne.  Pomijając już niezbyt taktowną sugestię że hegemon przyjmuje swoje ustawy sobie a muzom, bez intencji ich wykonania.

Powiązaną od trzydziestu lat mnóstwem więzi z zachodem Polskę łatwo jest sprowadzić ekonomicznie do parteru taktyką presji finansowo –  gospodarczej którą hegemon rutynowo stosuje w stosunku do nie dość uległych mu wasali. Czynnikiem dodatkowo osłabiającym odporność  państwa polskiego na taką presję  jest jego zatarg z EU, utrudniający mu skorzystanie nawet z tego marginesu swobody jaki ma połączony front wasali zachodnich. Dla skonfliktowanej ze wszystkimi sąsiadami i  polegającej wyłącznie na zamorskim sojuszniku Polski nawet tak trywialny cios z jego strony jak doprowadzenie do kolapsu złotego może okazać się fatalny. Zmiana rządu w takich warunkach bądź wymuszenie na obecnym całkowitej spolegliwości w zaspokojeniu roszczeń żydowskich jest równie pewna co prosta.

————————

Pouczające jest tutaj obserwowanie taktyki boa dusiciela jaką hegemon stosuje od pewnego czasu wobec znajdującej się w podobnej sytuacji Turcji. Turcja, kraj duży i ważny, członek NATO z drugą co do wielkości armią  i z autentycznym leaderem na czele, popełniła trzy ciężkie przewinienia wobec hegemona. Raz, nie uległa sponsorowanemu przez Waszyngton zamachowi stanu, udaremnionemu dzięki tipsowi od Putina. Dwa, usiłuje od kilku lat zająć pozycję pewnej niezależności, świecąc  i świeczkę NATO-wskiemu bogu i paląc ogarek wdzięczności Putinowi, w postaci kupna systemu S-400.

To ostatnie jest cierniem w oku hegemona który stara się to Turkom wyperswadować przeczołgując ich przez ekonomiczny tor przeszkód.  Jeśli Turcy się nie ugną mogą być pewni że ich lira zacznie wkrótce kolejny spadek swobodny, a lud skonfrontowany ze słabnącą gospodarką wyładuje swój gniew na Erdoganie.   Mieszkający w USA były rezydent CIA Fetullah Gullen, którego ekstradycji Turcja bezskutecznie się domaga od czasów nieudanego zamachu,  czeka w pogotowiu na kolejną okazję.  Kto wie czy Erdogan, zamiast swoich wielkich ottomańskich planów, nie będzie musiał znowu troszczyć się bardziej o swoje własne  życie niż o życie swoich poddanych. Tym bardziej że popełnił eszcze trzeci grzech ciężki wobec hegemona – nie czapkował dość nisko państwu położonemu w Palestynie a nawet wręcz przeciwnie – ubliża mu wspierając otwarcie Hamas i Iran.

Wbrew chórowi ekspertów wieszczących bliską detronizację dolara i inwestycyjne szanse  jakie to przyniesie   twarda prawda jest taka że używany przez hegemona jako oręż dolar ma się całkiem dobrze i  najpewniej ekspertów wieszczących jego upadek spokojnie przeżyje.

A i tak mowa tu tylko o standardowym, wypróbowanym repertuarze środków nacisku ze strony hegemona, używanym przez lata wszędzie gdzie tam gdzie udało mu się postawić nogę. Opisuje to ciekawie John Perkins w jego Confessions of a Economic Hit Man.  Gdyby jednak okazało się tego zbyt mało to w każdej chwili hegemon wyciągnąć może panzerfausta wobec którego miękną rury nawet najbardziej krnąbrnych wasali.  Jednym z takich panzerfaustów jest choćby CAATSA, a dla niewtajemniczonych ustawa kongresu z 2017 pod nazwą Countering America’s Adversaries Through Sanctions Act. Nakłada ona sankcje na te państwa które robią generalnie to co się hegemonowi nie podoba,  choćby były one jedynie stroną transakcji ze wskazanym adwersarzem.   A sankcje hegemona kontrolującego dolara i przepływy w nim do igraszek nie należą. Potrafią obalić każdy nie dość przychylny mu reżim.

Ale czyż CAATSA  nie jest jedynie przeciwko „adwersarzom” hegemona i ich wspólnikom,  a nie przeciwko wiernym wasalom „robiącym mu laskę”  – w nieśmiertelnych słowach min. Sikorskiego?  I czyż celem tej legislacji nie jest przede wszystkim Rosja, a nie „przyjaciele”  USA?    Otóż w teorii owszem.  Ale w praktyce legalistyczny młot jest gotowy do użycia a dorzucenie mu w razie potrzeby paru doprecyzowań kto jest aktualnym adwersarzem i  kogo jeszcze obłożyć sankcjami jest trywialne. Trudno sobie wyobrazić aby nie płacący żydowskich roszczeń 447 wasal nie wylądował prędzej czy później na liście adwersarzy i nie został odpowiednio  osankcjonowany.  Nie pomoże mu w tym ani członkostwo w NATO, ani w EU, ani nawet Fort Trump pod Warszawą.  Ten ostatni prędzej zasponsoruje mały pucz,  być może wg scenariusza przećwiczonego już w Turcji,  tak aby  w razie wyższej konieczności sprawnie wymienić legalnie wybrany ale niewygodny hegemonowi rząd kraju.

47 thoughts on “Kogo tyczy 447

  1. Reasumując: masz rurę, kabel, sieć energetyczną, linię telekomunikacyjną, linię gazową na swojej działce, położoną bez twojej wiedzy i zgody?
    To natychmiast idź z tym do prawnika i przerywajcie bieg zasiedzenia bo za dwa lata będzie po Filipku i po waszej nieruchomości.

  2. Rozwiązanie sprawy jest proste: USA i kancelarie żydowskie pomagają mam odzyskać kasę od Niemiec a Polska z tych pieniędzy wypłaca odszkodowanie Żydom.
    Przecież 300mld z 2 bilionów to tylko 15 %, a bez pomocy tej kasy od Niemiec nie wyrwiemy. Może takie negocjacje są prowadzone bo przecież Żydzi też zdają sobie sprawę że Polska takich pieniędzy niema.

    1. Jeżeli taki był plan to kaczelnik sromotnie przegra – nie umywa się bowiem inteligencją do przeciwnika. Z Niemiec żadnej kasy nie dostanie.

      1. A propos Niemiec, to warto przeczytac ten artykulik. Bo to wcale nie jest takie oczywiste, ze ta historia sie nie powtorzy, gdyby np. Niemcy chcialy zdestabilizowac sytuacje.

    2. Chyba głowkę czosnku zjadłeś zanim to napisałeś.. Odebrać to co nam się należy i płacuić mafii? A skad wiesz , że mafia , jak kiedyś wołomińska, za rok nie powie , ze chcą wiecej i masz im zapłacić?? Z mafią walczy się zbrojnie przez jej likwidację , inaczej bedziesz płacił Ty, Twoje dzieci, wnuki itd; bez końca

    3. Wypłata jakichkolwiek odszkodowań Żydom jest de facto uznaniem zasadności roszczenia. Proponowanie takich „roztropnych” rozwiązań na miarę pomysłowego Dobromira, że dostajemy odszkodowanie od Niemiec i nim spłacamy żądania żydowskie jest szkodliwe i krótkowzroczne. Pomijając już fakt, wspomniany przez Gospodarza, że w przypadku wejścia w taki układ zostalibyśmy ograni jak dzieci (czyt. uznalibyśmy odszkodowania i wydrenowani z kasy, a od Niemiec nie obejrzelibyśmy złamanego szeląga)…

    4. wtedy mozna dowodzic ze zgadzamy sie z roszczeniami, tylko mamy problem ze splata. To jak od razu poddac walke walkowerem
      powie ci to kazdy prawnik

    5. Pewien sympatyk PiS przedstawił ten plan Michalkiewiczowi, na co Michalkiewicz odpowiedział: „bęcwalstwo powinno mieć swoje granice” :). Propagandyści Kaczyńskiego rozpuścili wśród ludu taki „szczwany plan” i lud to powtarza. Serio? Dobrotliwi Żydzi zabiorą Niemcom 2 biliony dolarów, sobie wezmą 15% a resztę oddadzą jakimś nic nie znaczycym Palestyńczykom znad Wisły? To po prostu przekracza wszelkie granice absurdu.

    6. Takie lekarstwo jest gorsze od choroby. Co to znaczy „z tych pieniędzy polska wypłaca odszkodowanie żydom”? Odszkodowanie za co? Przecież takie postawienie sprawy jest przyznaniem się do tego że te roszczenia czy też „odszkodowania” są zasadne – A NIE SĄ! Jak Polska raz stwierdzi że jest powód by państwo polskie wypłacało odszkodowanie żydom (niby za co i dlaczego?) to roszczeniom nie będzie końca bo środowiska żydowskie otrzymają w ten sposób przyzananie się państwa polskiego do rzekomego prześladowania żydów a na tym przyznaniu (by móc z niego czerpać kolejne korzyści) zależy im najbardziej. Skończcie z tym idiotycznym „weźmiemy od niemców to wam damy”…

      A co zrobią polacy z pieniędzmi od niemców? A no socjal = czyli dalsza degeneracja narodu polskiego + przejedzenie tych pieniędzy. Polacy są już dostatcznie zdegenerowani – wystarczy, lepiej budujmy własną siłę w oparciu o nasz potencjał ekonomiczny (byle go uwolnić) a nie przez „wygraną na loterii”.

      1. Skończcie z tym idiotycznym „weźmiemy od niemców to wam damy”…

        Podejrzane są okoliczności tej propozycji. Przez pół wieku była kompletna cisza, a Niemcy „do rany przyłóż” promujący Polskę w EU i uznający granicę na Odrze i Nysie. Aż tu nagle roszczenia żydowskie a zaraz po nich poseł Mularczyk nawiedzony misją domagania się roszczeń od Niemiec. Przypadek? Czy tez Żydzi ograli kaczelnika?  

        1. @cynik:”Czy tez Żydzi ograli kaczelnika?”
          Właśnie mam wątpliwości kto kogo ograł (jeszcze nie wiemy).
          Rozmowa Jarkacza z ambasadorem amerykańskim (z 2009 roku) wyraźnie wskazuje,
          że amerykanie (i cykliści) sondują Jarusia czy opłaca się go wesprzec w przejęciu władzy w Polsce.
          W/g mnie Jarek „przeszedł test”, bo niedwuznacznie obiecał, że w sprawie (np.) zwrotu mienia
          popchnie sprawę do przodu. Ale pamiętajmy, że po Okrągłym Stole i dogadaniu sie opozycji z komunistami
          bracia Kaczyńscy optowali za złamaniem umowy z Magdalenki i dobicia post-komunistów.
          Nie wiem co teraz zrobi Jarkacz ale równie dobrze może pokazać środkowy palec Żydom.
          Może nawet by to już zaczął robić ale (właśnie on) ma problem osobisty.
          Chyba święcie wierzy, że to Rosja zabiła mu brata i jest nastawiony negatywnie do rozmów z Rosją?
          Ot, zagadka. Co zrobi „naczelnik”?

    1. admin:”Tu najwyraźniej jakiś dureń w Nczasie próbuje zrobić sensację z wypowiedzi JK która, o ile w ogóle wierna, nie odnosi się do mienia bezspadkowego.”

      Wypowiedź jest „wierna”. https://wikileaks.org/plusd/cables/09WARSAW33_a.html
      Nie ma tam nic o mieniu bezspadkowym ale bądźmy sprawiedliwi.
      W ustawie 447 jest tylko niewielka wzmianka o mieniu bezspadkowym.
      I to nie jest najważniejszy problem. W ustawie pisze się o „niesprawiedliwym” zaborze mienia.
      Czyli „wszystkie” powojenne dekrety nacjonalizujące jakiekolwiek mienie są zagrożone.
      Nie wiem tylko kto będzie (chyba amerykanie:) oceniał, która nacjonalizacja była sprawiedliwa, a która nie.
      W ustawie 447 nie ma nic o bezprawnej nacjonalizacji.

      1. I to [mienie bezspadkowe] nie jest najważniejszy problem.
        Nie zgadzam się! Jest dokładnie odwrotnie, to daleko najważniejszy i największy składnik. I najbardziej też bezczelny…

      2. Przyjmijmy, że negocjacje będą wyglądać tak, że USA ulegnie naszym „negocjatorom” w zakresie dekretów nacjonalizujących w zamian za uwzględnienie takiej drobnej i wzmiankowanej sprawy jak mienie bezspadkowe. W sprawie dekretów jesteśmy i tak kryci, a każdy wywłaszczony mając odpowiednie dokumenty może wystąpić sądownie o zwrot mienia.
        Takie postawienie sprawy jak dekrety nacjonalizacyjne jako podstawa, a mienie bezspadkowe jako niewielkiej wartości dodatek jest klasycznym przykładem strategi negocjacyjnej, gdzie cel główny i cele poboczne są celowo zamienione miejscami.

  3. Żeby pokazać absurd tych żądań i zmobilizować przeciwko nim poważną masę obywateli należy zaangażować w sprawę Kościół. A najprościej zrobić to tak: Watykan wydaje oświadczenie, że popiera starania żydów o przygarnięcie mienia bezspadkowego po żydach, którzy zgninęli w IIWŚ i jednocześnie sam wzywa polski rząd do zwrotu mienia bezspadkowego po zmarłych katolikach… polskiemu kościołowi.

    1. Relewantny link, wiele wyjaśnia. Wyjaśnia też skandaliczne wycofanie się z nowelizacji ustawy o IPN bo podkopywałoby to potrzebną do realizacji roszczeń 447 narrację.

  4. @Cynik9

    Polska dlugo i uporczywie pracowala sobie na to, zeby byc calkowicie zalezna od zachodniego kapitalu i pozbyc sie wlasnej suwerennosci. Zadne demonstracje tego nie zmienia. Zeby skutecznie oprzec sie roszczeniom, polskie elity musialyby byc gotowe na zmiane frontu i spojrzenie lepszym okiem na Rosje, na co jakos sie nie zanosi. No chyba, ze te wycieki tajnych negocjacji to jest przygotowywanie publiki do takiej wolty?

    1. Ale co nam daje odwrot w kierunku Rosji?Rosja jest slaba na arenie miedzynarodowej(wiec nas nie obroni),ma swietne stosunki z Izraelem(wiec nawet nie ebdzie chciala nas bronic) a do tego nam niechetna(bo my jestesmy naturalnym terenem ich ekspansji)-odwrot w kierunku Rosji to nonsens i tylko zmiana pana na raczej gorszego(bo nieudolnego gospodarczo i majacego ciagoty zamordystyczne).Jesli juz to Chiny-ci maja sile i nas potrzebuja.Najlepiej byloby lawirowac miedzy USA i Chinami az do momentu kiedy okaze sie kto jest gora(a na pewno nie bedzie to Rosja) a w miedzyczasie wyciagac od nich kase i koncesje polityczne-ale nasz establishment jest na to za glupi,za naiwny i za duzo jest na nich hakow w roznych teczkach.

      1. Może nawet nie jest za głupi (na lawirowanie między CHRL a USA) ale raczej jest za dużo haków i pewnie agentury amerykańskiej w obecnym Rządzie (poza tym nie zapominajmy kto pomógł PIS wygrać wybory vide nagrania „kelnerów” ;)… więc generalnie mamy bardzo słabe karty żeby tak grać (właściwie ich nie mamy moim zdaniem).
        Dodatkowo skończyło się okienko polityczne na taką grę może było ono za Obamy ale nie teraz (pomijając że za Obamy czyli za czasów rządów PO to juz wogole nie mozna bylo liczyc na jakąkolwiek samodzielne myślenie strategiczne RP). 100% zgody ze odwrót w stronę Rosji to jakiś absurd.
        pozdrawiam

      2. Chiny nie potrzebują „nas”. Chiny potrzebują jedynie współpracy aktualnego zarządcy terytorium PL w sprawie budowy NJS.
        Odwrót w kierunku Rosji jest bez sensu, bo Rosja może się dogadać z Niemcami i nie potrzebuje do tego Warszawy. Gdyby nie wsparcie USA to pewnie już byśmy zobaczyli co wynika z takiej współpracy dla państw Europy środkowej.
        Polska potrzebuje USA czy się to komuś podoba czy nie, niemniej chciałbym zobaczyć jak nasi „umiłowani przywódcy” negocjują twardo warunki na jakich ta współpraca ma się odbywać zamiast ciągle nadstawiać wiadomą część ciała.

          1. @TJŁ:”No, jesli bezwarunkowo potrzebujemy USA, to trzeba bedzie placic”

            Też tak to widzę. Z ciężkim sercem podchodzę do wielkich (i szybkich) zakupów amerykańskiej broni.
            Traktuję to jako haracz, który trzeba zapłacić. Tylko jak do tego dojdą wielomiliardowe roszczenia żydowskie,
            to „niewarta skórka za wyprawkę”. Przeproszenie się z Rosją jest proste (i szybkie).
            PiS do kąta, kładziemy uszy po sobie i teraz płacimy Rosji „za opiekę” kupując (np. jak Turcja) S-400 i Su-57.
            Jak zrobimy taki ruch, to Amerykanie w ramach retorsji wstrzymają dostawy broni (hura:) a my możemy przystąpić do współpracy
            wojskowej w ramach UE i Rosji.

          2. @HeS

            Ja to przede wszystkim nie qmam, czemu my sie mamy bronic przed Ruskimi (bo takie zewszad plyna porady), skoro to Jankesi nas chca strzyc.

          3. @TJŁ:”Ja to przede wszystkim nie qmam, czemu my sie mamy bronic przed Ruskimi”
            Hmm, odpowiem prostym pytaniem. A czemu mamy się bronić przed „kimkolwiek”?
            Potrzebna nam jest jakaś armia? Przecież ze wszystkich stron mamy przyjaciół.
            Oprócz Amerykanów (i Cyklistów:) oczywiście.

          4. Zmieniasz sens wypowiedzi poprzednika niepełnym cytatem. Skoro strzyże Cię A, a nie B, jest rzeczą oczywistą że bronić się trzeba w pierwszej instancji przed A, a nie przed B. Inaczej mamy klasyczny przypadek schizofrenii… 😉

      3. @Piotr34

        „Ale co nam daje odwrot w kierunku Rosji?…”

        Tłumaczę jak dziecku: Bo wtedy USA będą mniej agresywne wobec Polski bojąc się, że Polska jeszcze bardziej zbliży się do Rosji. Masz niestety na punkcie Rosji wyraźną obsesję i to rzutuje na wszelkie zdolności analityczne. Wg. ciebie Rosja jest za słaba, zbyt zamordystyczna i w ogóle:

        „Najlepiej byloby lawirowac miedzy USA i Chinami ”

        No ja nie wiem jak sobie sobie wyobrażasz to lawirowanie skoro Chiny nie wyrąbią do Polski korytarza i gdyby doszło do blokady, to nam taki sojusznik nic nie pomorze. To powinno rozumieć nawet dziecko.
        Poza tym zamordyzm w Chinach jest 100 razy większy od rosyjskiego i to już nie przeszkadza? 😀 A może wierzysz, że w USA nie ma zamordyzmu?
        btw. słabość gospodarcza Rosji może być zaletą, bo daje szanse eksportowe dla Polski. Tu trzeba policzyć zyski i straty a nie patrzeć jak na konkurs miss. Myślisz, że bogactwo hegemona skapnie na wasala? No to się grubo mylisz. Właśnie taką słabą Rosję łatwiej szantażować.

        „[Rosja] ma swietne stosunki z Izraelem”

        no chyba nie aż tak świetne skoro JEDNAK trochę się mu opiera w Syrii. Tymczasem USA Syrię bombardują i okładają sankcjami. W Rosji są 2 stronnictwa: prorosysjskie i żydowskie. Kubły rzygowin wylewane na Rosjan wynikają właśnie z braku całkowitej dominacji Izraela nad Rosją. btw. fajnie, że podpisujesz się tym samym mickiem na różnych forach. Dzięki temu wiem, że:
        – postulujesz aby polska armia zrobiła Rosjanom kocioł w Kaliningradzie
        – Putin powinien zostać oskarżony i skazany na śmierć (rozumiem, że przez jakiś jankeski sąd albo ONZ)
        – jest prawdopodobna teza, że ZSRR wrabiał Ukraińców w rzeź wołyńską którą naprawdę sam zrobił

        Nie wstyd ci takie brednie pisać?

        1. @franek

          Co do geopolityki to nie masz racj ale nie do tego teraz sie odniose(bo teraz nie mam czasu).Odniose sie tlyko do ostatnich punktow.
          „zrobic Rosji kociol w Kaliningradzie”-nonsens-niby czemu mialoby to sluzyc?Polska powinna byc PRZYGOTOWANA aby w razie wojny napastniczej ze strony Rosji zrobic kociol w Kaliningradzie.To jest strategicznie sensowny ruch i mocno odstraszajacy.Chyba rozumiesz roznice?
          „Putin powinien zostac skazany…przez jankeski sad”.Kolejny nonsens-Nigdy tego nie napisalem.Choc w sumie powinien zostac skazany-przez sad rosyjski(bo to zlodziej i bandyta)co raczej nigdy sie nie stanie.Nie on jeden zreszta-jest takich jak on wiecej na swiecie lacznie z co niektorymi politykami w PL czy USA.
          „jest prawdopodobna teza, że ZSRR wrabiał Ukraińców w rzeź wołyńską którą naprawdę sam zrobił „.Teoretycznie jest to oczywiscie mozliwe(ze Sowiety do tego zachecaly-to mialoby sesns z ich strony aby te dwa narody sklocic)ale rzez Wolynska to robota Ukraincow w 100%-to tak dla jasnosci.

          Cos mi sie zdaje ze chyba jednak nie do konca pamietasz co pisze na innych forach-rzeklbym nawet ze bardzo slabo.
          Do reszty odniose sie przy okazji.

  5. @cynik9:„bezspadkowe”
    Dobrze użyty cudzysłów. Kilka szczegółów na temat tego „porzuconego” mienia.
    Ten majątek (bezpański) nie należy jeszcze do Skarbu Państwa.
    Nie przeprowadzono żadnych kroków formalno-prawnych (np. zmiany wpisów do ksiąg wieczystych),.
    żeby Państwo formalnie stało się właścicielem tego majątku.
    Ba, przepisy o zasiedzeniu mówią, że taki majątek moze zostać przejęty przez użytkownika po 20 lub 30 latach
    w zależności od tego czy działa w złej czy dobrej wierze.
    W przypadku porzuconego majątku, który ma wpisy w księgach wieczystych, może on zostać przejęty po 30 latach.
    Taka procedura przejęcia obowiązuje nie tylko osoby fizyczne ale także władze państwowe lub samorządowe.
    Dlaczego jest taki klangor na ten temat? Bo za 2 lata minie te magiczne 30 lat i Państwo polskie będzie mogło
    jedną ustawą przejąć te wszystkie majątki. Dlaczego dopiero teraz upłynie te 30 lat a nie 30 lat po wojnie?
    To chyba proste. Wydaje mi się, że można przed sądami dowodzić (gdyby ujawnili się właściciele),.
    że w czasach PRL nie mogli dochodzić swoich praw z powodów „wiadomych”:)
    Ale po przełomie w ’89 roku nie można już wskazać żadnych przeszkód prawnych,
    by właściciele ujawnili się i zażądali odszkodowań. Tak więc (w/g mnie:) po 2020 roku będzie można
    formalnie dokonać przejęcia tego bezpańskiego mienia o ile „nasi” szabes-goje na to pozwolą.
    Dlatego w propozycji ustawy minister Jaki chciał 2-3 letni okres karencji, żeby dać szansę właścicielom na ujawnienie się.

      1. Prawdą jest, niezbyt powszechnie znaną a tym bardziej docenianą, że w 1989 roku zmienił się w Polsce ustrój.
        Oznacza to, że dokładnie od tego roku sądy powszechne w Polsce, liczą czas zasiedzenia w dobrej (20 lat) lub złej wierze (30) lat.

        Jeśli macie działkę, na której np. zakład energetyczny, bez waszej wiedzy i zgody, postawił słup energetyczny, to macie zaledwie dwa lata na to, aby zgłosić się do adwokata i zażądać przed sądem (!), usunięcia słupa z działki. Taka czynność – w obliczu sądu – powoduje, że bieg zasiedzenia w dobrej lub złej wierze zaczyna biec od początku, czyli zakład energetyczny nie będzie mógł za dwa lata zasiedzieć się na waszym majątku.
        W rzeczy samej, będzie musiał uzysykać waszą zgodę na np. wejście na działkę celem remontu sieci energetycznej ale na waszych warunkach.

        NA PRZERWANIE BIEGU ZASIEDZENIA I OCHRONĘ MAJĄTKÓW, W TYM PODOBNYCH SETKACH TYSIĘCY SPRAW W POLSCE MACIE ZALEDWIE DWA LATA! PO TYM OKRESIE NALEŻY SPODZIEWAĆ SIĘ MASOWYCH POZWÓW W SPRAWIE ZASIEDZENIA.

      1. @Lech:”„z powodów wiadomych:)” – nie, mnie taki argument nie przekonuje.”
        Mnie przekonuje, bo ma on swoje logiczne uzasadnienie.
        To trochę tak jak przejęciami majątków żydowskich w Niemczech (za Hitlera).
        Argument, że przecież mogli dochodzić swoich praw przed niezależnymi (a jakże:) niemieckimi sądami byłby śmieszny.

  6. Bo trzeba grac na paru fortepianach-szczegolnie obecnie trzeba zaczac grac na „fortepianie” chinskim.Trzeba w koncu przypomniec hegemonowi ze potrzebuje nas niemal tak bardzo jak my jego.Niestety PIS kompletnie nie rozumie polityki zagranicznej i jest slepo zapatrzony w Ameryke i Zydow.Ja osobiscie uwazam ze jakies „odszkodowania” Zydom zaplacimy.
    Generalnie gdybym mial ocenic rzady PIS to(w skali od 2 do 5),gospodarczo 3 a politycznie 2+.Najgorsze zas jest to ze to i tak lepiej nizbym ocenil rzady PO-takie mamy „alternatywy”.

    1. Daj spokój już z tym „nie rozumie”. Za często to powtarzasz. Połowa wierchuszki PiS to nacjonaliści żydowscy a reszta to koniunkturaliści wiedzący, że elita rządząca USA rozdaje karty na 3/4 Ziemi. A te mityczne Chiny (bo Rosja to już jak zwykle tabu w tych pseudorozważaniach) to już powoli się śmieszne robią. Wymyśliście sobie chiński listek figowy aby stworzyć pozory jakiś rozważań geopolitycznych. Choć sądząc po twoich komentarzach, to trudno dociec czy dzielisz się swoimi przemyśleniami czy powtarzasz po kimś. Przecież na jedno słówko w jankeskiej ambasady Chin w Polsce nie ma. Zaraz okazuje się, ze Huawei szpieguje albo, że z powodu Tybetu nakładamy sankcje.

      1. Zenujace jest jak po komentarzu na temat „grania na wielu fortepianach” od razu jestem atakowany zarowno przez lizusow proamerykanskich jak i proruskich-to daje to myslenia.Coz-mentalnosc niewolnicza.

        P.S.Chiny nie sa zadnym „listkiem figowym”-polowa Europy(w tym Niemcy)probuje na nich grac.Ale ty widzisz tylko Rosje-ciekawe dlaczego?

  7. Nie zgadzam sie z autorem jakoby nigdzie nie slyszana to rzecz by bezspadkowe mienie oddac.
    Szwajcaria musiała oddac depozyty bezspadkowe zydów, którzy zginęli.

    1. Mówiąc całkiem śliśle Szwajcaria nie tyle coś oddała bo nie miała komu oddawać ile wypłaciła haracz zamykający sprawę i to znacznie powyżej sumy która mogła zostać rozsądnie uznana za pozostawioną w bankach. Chodziło po prostu o pełny i nieskrępowany dostęp do rynku finansowego w USA kontrolowanego przez interesy żydowskie. Możliwe sankcje w tym zakresie byłyby bardzo negatywne nie tylko dla operujących globalnie szwajcarskich gigantów bankowych UBS i CS ale także i dla pozycji kraju jako centrum finansowego.

    2. @f2r44:”Szwajcaria musiała oddac depozyty bezspadkowe zydów, którzy zginęli.”
      Tu jest dodatkowy „smaczek”. Nie wiem jak jest z mieniem bezspadkowym w Szwajcarii.
      W Polsce taki majątek „należy się” państwu (a nie bankowi!).
      Jeśli banki szwajcarskie miały „martwe depozyty” i nie przekazały ich państwu Szwajcarskiemu, to chyba popełniły przestępstwo..
      Tak więc formalnie, to nie Szwajcaria (władza) coś wypłaciła, ale (prywatne) banki szwajcarskie.
      I to tylko dlatego, żeby dalej prowadzić swoje interesy z Żydami w USA:)
      Państwo szwajcarskie mogło nawet nie wiedzieć (lub udawać że nie wie) o tych depozytach.
      Pewnie jest jak u nas. Banki próbują „zachamęcić” pieniądze z kont osób zmarłych bezpotomnie i bez testamentu.

      1. U nas tak było. Teraz banki są zobowiązane raportować tzw. martwe konta ( Od 2016 r). Wcześniej cuda działy się z tymi pieniędzmi.

  8. Bo w tej sprawie najważniejsze jest to:
    ★ ONI nie mogą sami czegokolwiek sobie stąd zabrać,
    ★ to MY musimy im to dać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *