pt. Paź 18th, 2019

XXX-lecie

30 lat temu ludność poszła do ostatnich urządzanych przez komunistów wyborów, sfałszowanych tak jak każde inne. Czy warto czcić  XXX-lecie tego świętem państwowym? Ile warta jest propaganda okrągłych rocznic?

Powyżej: moneta ku uczczeniu XXX-lecia PRL. Nominał 200 zł, rocznik 1974, waga 14,5 g. Autor awersu i rewersu – J. Markiewicz-Nieszcz. Monetę wyprodukowała mennica warszawska w ilości 13 062 041 sztuk wybitych stemplem zwykłym oraz 6000 sztuk wybitych stemplem lustrzanym.  Srebro próby 625 oznacza że zawartość czystego srebra w monecie wynosi około 9 gramów.

 

Za każdym razem gdy świętujemy XXX-lecie czegoś można odnieść wrażenie że coś tu nie tak. Że ktoś kogoś robił przez te lata w konia i że święci teraz tego kolejną rocznicę.  Była by w tym zresztą  pewna logika. Szansa na to że konstrukcja stawiana na spieprzonych fundamentach zawali się  wzrasta w końcu z każdym rokiem,  nie maleje.  Dopóki więc dom ciągle stoi jest co święcić.  Służy temu propaganda sukcesu mająca robić społeczeństwu wodę z mózgu i udowadniać że jest dobrze a będzie jeszcze dobrzej.

Przerabialiśmy to już za Gierka w 1974 (moneta wyżej). Dom zawalił się z hukiem w 6 lat później.

Teraz też w sejmie słychać gulgot o rzekomej wadze głosowania sprzed  30-lat i  sejmu kontraktowego który po tym nastał.  Wspólnym wysiłkiem połączonych sił POPiS-u sejmowi gęgacze chcą w ramach dalszego prania mózgu społeczeństwu  uczcić to świętem narodowym.   Donosi o tym pan poseł Majka, jeden z bardziej poczytalnych w tym towarzystwie.  Mamy nadzieję jednak że poseł Majka się przesłyszał  i że do proklamowania nowego święta państwowego z okazji XXX-lecia wyborów kontraktowych nie dojdzie.

Wybory 1989 były istotnie punktem zwrotnym w wielu aspektach. Nie ma co do tego wątpliwości.  Wielu ludzi wspomina ten czas z rozrzewnieniem, głównie dlatego że człowiek był wtedy o te 30 lat młodszy i po nocy komunizmu dawało się odczuć pewną nadzieję.

Tyle że co tu czcić świętem państwowym, do diabła?  Fakt że wybory zostały sfałszowane przez reżim awaryjną zmianą ordynacji wyborczej pomiędzy turami? Czy może fakt że komuniści zaaranżowali całą  tę szopkę okrągłego stołu,  dzieląc scenę polityczną między swoich konfidentów i ich oficerów prowadzących,    i wprowadzając tym wymaganą mądrością  etapu „demokrację”?

A może czcić należy stopień wyprania mózgów populacji przez te 30 lat od tamtych wyborów? W końcu w tegorocznych wyborach do PE  społeczeństwo na swoich reprezentantów w Brukseli wybrało wielu członków wiecznie żywej PZPR. Tej samej partii która organizowała i obchody XXX-lecia PRL równo 45 lat temu i szopkę okrągłego stołu  później. Wybory do PE nie były żadną aberracją; czołowi funkcjonariusze PZPR, towarzysze Cimoszewicz,  Miller,  Liberadzki, Huebner i inni,  otrzymali przecież w imiennym bądź co bądź głosowaniu nie setki ale setki tysięcy głosów.  A dzieje się to wszystko w 30 lat po tak zwanej „transformacji ustrojowej”!

No to gdzie tu ta transformacja i czego?  Co się zmieniło aby to teraz czcić świętem narodowym?  To że komuniści  zamiast do Moskwy pielgrzymują teraz do Brukseli i są na tamtejszym żołdzie?   To niech czczą ich w Brukseli,  nie w Warszawie.

Owszem,  są drobne różnice,  ale nie takie aby je od razu czcić.  Reżim ówczesny na przykład, w odróżnieniu od obecnego, miał przynajmniej dość  przyzwoitości aby nie robić ze swojego XXX-lecia jeszcze jednego święta narodowego.  Rocznica manifestu PKWN  była cyrkiem wystarczającym.   Mimo że ówczesny reżim,  podobnie jak obecny,  też wiernopoddańczo chciał wpisania do konstytucji dozgonnej wierności  hegemonowi.  Co się zmieniło?

Ile warta była więc propaganda tamtego XXX-lecia? Niewiele.  Najwyżej 15 złotych 67 groszy, tyle ile  warte jest srebro w monecie XXX-lecia PRL.   Na Allegro kupić ten komunistyczny artefakt można jeszcze taniej. Podejrzewamy że  propaganda XXX-lecia sejmu kontraktowego i wyborów kontraktowych okaże się równie tania.  Może nawet okrągłostołowy  POPiS  też popisze się stosowną monetą. Lepsze to niż  pranie mózgu populacji kolejnym świętem państwowym.

 

 

11 thoughts on “XXX-lecie

  1. Konfederatów zatkali nie chcieli 447 to dostali w przybliżeniu 4,47 taki chichot historii

  2. naród jest ogłupiany wg przykładu książkowego jak zniszczyć naród bez wojny….to się w głowie nie mieści co ta bolszewia wyrabia z gospodarką tj wysokie opodatkowanie pracy i konsumpcji jednocześnie ……..
    ale z drugiej strony porządnych ludzi bez solidnych podstaw czym jest pieniądz/historia,kreacja itp/ łatwo wykorzystać https://www.youtube.com/watch?v=jvV1Dwg_O-s

    to się w głowie nie mieści

    1. 200 złotych wtedy to było 1.75 USD po kursie czarnorynkowym . Obecnie 16 złotych to 4.50 USD, więc prawie 3x więcej.

Comments are closed.