JAK PRZEŻYĆ I PROSPEROWAĆ
POMIMO PAŃSTWA, SOCJALIZMU I KRYZYSU

Metale szlachetne


Aktualne ceny spot, 24h
1 oz = 31.1 g

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]


[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Indeks akcji złota HUI, 6m
[chwilowe problemy w podawaniu indeksu HUI]

Rynki dzisiaj





Archiwa 2GR

Nasi znajomi

Autor: cynik9 - 26.08.09

Berlinka, autostrada wojny

kontrybucja regionalna

W tym temacie ludzie na pojezierzu Drawskim dzielą się na pochmurnych optymistów oraz na pogodnych pesymistów. Pochmurni optymiści mówią: ach, jak to dobrze że nie dociera do nas żadna autostrada. Jak tylko zaczęli budować jedną to od razu doszło do wojny. Pogodni pesymiści zaś nie mówią nic. Wiedzą że jedyną szansą na autostrady w Polsce byłoby gdyby wojna potrwała o kilka lat dłużej…. ;-)

Chodzi oczywiście o sławną berlinkę, Reichsautobahn z Berlina do Królewca, która miała przecinać dzisiejsze pojezierze Drawskie dokładnie przez środek. Może jednak w końcu lepiej że go nie przecina?

Tło. Światowa depresja lat 30-tych była czasem masowego bezrobocia i socjalnego niepokoju. Zarówno w USA jak i w Niemczech do władzy doszły wtedy populistyczne reżimy które recepty na wyjście z kryzysu szukały w zakrojonych na dużą skalę programach robót publicznych. W USA administracja F.D.Roosevelta zainicjowała gigantyczny program Works Progress Administration. Obok tam i mostów głównym jego punktem była budowa autostrad. Nie tyle chodziło w tym o efekty ekonomiczne ile przede wszystkim o danie zajęcia armii bezrobotnych.

Podobny rozmachem program budowy autostrad realizował w Niemczech inny socjalista, Adolf Hitler. Sieć autostrad w Niemczech była w planowaniu już od czasów republiki weimarskiej. Rozpędu nabrała jednak dopiero po dojściu do władzy NSDAP. Podobnie jak amerykański, program niemiecki wymagał znacznej mobilizacji ludzi i środków. Przy budowie autostrad w III Rzeszy zatrudnionych było bezpośrednio ponad 100 tysięcy ludzi.

Autostrad przybywało szybko: od 108 km w 1935 do 2010 km w 1937 i do 3300 km tuż przed wybuchem wojny w 1939. Podobny był też cel główny – zrobić coś z armią bezrobotnych. Socjalistyczny triumf formy nad treścią w Niemczech tym się różnił od wariantu amerykańskiego że Roosevelt nie miał przynajmniej ambicji wymyślania co ma w przyszłości jeździć po świeżo wybudowanych autostradach. Hitler natomiast i owszem. Samochód dla ludu – volkswagen – był jego inicjatywą.


Arteria komunikacyjna Berlin – Królewiec figurowała prominentnie w planach m.in dlatego że jej nitka miała łączyć dwie nie połączone ze sobą części państwa – Niemcy właściwe i Prusy Wschodnie. Już w grudniu 1933, wkrótce pod dojściu do władzy narodowych socjalistów, premier Prus Göring i gauleiter Koch wkopali uroczyście szpadle w ziemię. Prace nad berlinką ruszyły jednocześnie z obu jej końców.

Trasa. Trasę berlinki wytyczono z Berlina poprzez Szczecin, i dalej przez okolice dzisiejszego Chociwla i Złocieńca do Barwic i Szczecinka. Następnie rozważano dwa warianty: północny przez Miastko i Bytów w kierunku Kościerzyny i Gdańska. W drugim wariancie berlinka z okolic Szczecinka skręcać miała bardziej na południe w kierunku na Człuchów i Chojnice.

Przechodząc z terytorium Rzeszy właściwej do Prus Wschodnich autostrada musiała przeciąć terytorium polskie, przeprawiając się przez Wisłę. Żądania niemieckie pod adresem Polski dotyczące eksterytorialnego “korytarza” między tymi częściami dotyczyły właśnie trasy planowanej berlinki. Niemcy faworyzowali wariant pierwszy, idący w pobliżu wolnego miasta Gdańska. W kontaktach ze stroną polską większe szanse powodzenia miał natomiast idący dalej na południe i omijający Gdańsk wariant drugi. Wybuch wojny wybór między tymi wariantami uczynił oczywiście bezprzedmiotowym.

Po przeprawie przez terytorium polskie autostrada miała biec dalej na terytorium Prus Wschodnich do Elbląga i dalej wzdłuż Zalewu Wiślanego do Królewca.

Prace nad berlinką postępowały szybko. W ciągu trzech lat gotowy był pierwszy odcinek zachodni berlinki Berlin – Szczecin. Dwa lata później przekazano do użytku odcinek wschodni Królewiec – Elbląg (jedną nitkę). Tuż po wybuchu wojny oddano do użytku drugi odcinek zachodni pomiędzy Szczecinem a dzisiejszym Lisowem koło Chociwla. Unowocześniono także sektory dróg w rejonie dawnego “korytarza”, łącznie z mostem przez Wisłę pod Tczewem.

Berlinka dzisiaj. Gdzie jest więc berlinka dzisiaj? Wg doskonale poinformowanego źródła [1] za fragmenty zachodniej części berlinki, unowocześnione bądź w postaci pierwotnej, uznać można następujące drogi:

  • autostradę A11 z obwodnicy Berlina do przejścia granicznego w Kołbaskowie i dalej A6 z Kołbaskowa do Szczecina-Dąbie (Kijewo),
  • drogę ekspresową 6/3 ze Szczecina-Dąbie do Szczecina-Wielgowo (po 8 km, aby kontynuować podróż po drodze 3 lub 6 [obecnie droga międzynarodowa E28 Berlin – Gdańsk] należy zjechać w kierunku na Gdańsk i Świnoujście na drogę zwaną przed wojną Bäderstraße),
  • drogę wojewódzką 142 ze Szczecina-Wielgowo (Rzęśnica) do Lisowa k. Chociwla

Natomiast wschodnią częścią berlinki jest droga krajowa nr 22 z Elbląga do przejścia granicznego w Grzechotkach i dalej rosyjska droga P516 do obwodnicy dzisiejszego Kaliningradu.

Berlinka na poj.Drawskim. Na terenie dzisiejszego poj. Drawskiego do wylania betonu nowej autostrady nigdy nie doszło. Prowadzone były jednak w czasie wojny szeroko zakrojone roboty ziemne na całym zamierzonym odcinku od Lisowa do Szczecinka. Pozostałości tych prac w postaci nasypów przyszłej autostrady widoczne są do dziś, m.in. na gęsto zalesionym terenie drawskiego parku krajobrazowego i okolic. Prace wykonywali jeńcy wojenni i przymusowi robotnicy zakwaterowani w kilkunastu (na całej trasie kilkudziesięciu) obozach (Reichsautobahnlager) wzdłuż planowanej arterii. Prace nad autostradą przerwano i obozy zlikwidowano w 1943 roku.


Zachowane fragmenty nasypów berlinki pozwalają zorientować się co do szczegółów planowanej trasy. Jak widać z załączonej obok mapki autostrada miała biec na północ od Drawska Pom. i Złocieńca w kierunku Barwic i dalej przechodzić nieco na północ od Szczecinka. W okolicach dzisiejszego Złocieńca (niem. Falkenburg) z berlinką łączyć się miała inna autostrada biegnąca w kierunku na dzisiejszy Gorzów i Frankfurt nad Odrą. W sumie na 49 kilometrowym odcinku berlinki pomiędzy Drawskiem a Barwicami przewidziane było sześć zjazdów.

Odkrywanie pochłanianych z powrotem przez przyrodę nasypów niedoszłej autostrady, takich na przykład jak ten na zdjęciu obok (w okolicach jeziora Wierzchowo k/Szczecinka, źródło: [1]), stanowić może ciekawy cel turystycznej eksploracji.

Najprościej natrafić na zachowane nasypy berlinki w okolicach dzisiejszego Kluczewa, parę km na północ od Czaplinka. Berlinka miała w tych okolicach przecinać podmokły cypel jeziora Drawsko, gdzie jej nasypy są dobrze widoczne. Następnie zjazdem Klaushagen krzyżować się miała z Reichstraße 124 (dzisiejsza droga krajowa 163 Wałcz – Kołobrzeg). Jest to też dobry punkt startowy do dalszych poszukiwań, w pięknej scenerii parku krajobrazowego wokół jez. Drawsko.

Więcej informacji o berlince znaleźć można w tych dwóch źródłach:

[1] http://www.berlinka.pcp.pl/berlinka.html

[2] http://www.xdesign.net/rab/berlinka/index.html

©2009 TwoNuggets

Share

46 komentarzy do: Berlinka, autostrada wojny

  • aristosek

    Takie Jeden Łoś: możliwe to 'wspieranie tuby'. A co z reklamą w zamian za przemilczenie / niepublikownie jakichś artykułów ?

  • Takie Jeden Łoś

    @goldinger

    Moze to po prostu zwykle, trywialne wsparcie finansowe swojej tuby propagandowej?

  • goldfinger

    UWAGA! Będzie nie na temat lub nawet wręcz przeciwnie.

    W dzisiejszej G.W. (28.08.2009) na stronie 9 (prawy dolny róg), znajduje się reklama poręcznego narzędzia prowadzenia "realpolitik" firmy Lockheed Martin. Zaczyna się od hasła: "INNOWACYJNOŚĆ PRZY ZACHOWANIU TRADYCJI…". ;-) Kończy się zgrabnie: "…Jak tego dokonać? I właśnie JAK stanowi różnicę."
    Czytam, czytam i zastanawiam się pod wpływem czego był autor tej reklamy. To musiał być błąd w tłumaczeniu!

    Po co piątkowym koszeniu trawnika i przeglądzie gazet, z odrazą wtoczyłem swoją kosiarkę do garażu, myśląc cały czas o reklamowanym narzędziu do koszenia firmy L.M. Hmm… Jeśli się reklamują w tak poczytnej i opiniotwórczej gazecie, to może pomyśleli o szarym, zwykłym obywatelu i zapragnęli mu pchnąć to cudeńko. Po dłuższym zastanowieniu, zdecydowałem się powiększyć garaż. Jeśli się reklamują, to biorę (jestem z nizin do obrony potrzebuję F16, jak by był z wyżyn to wystarczyła by zwykła ciupaga i polskie sądownictwo). Mam nadzieję, że zakupu dokonam bez większych komplikacji. Jeśli nie, to po jaką cholerę się reklamują? Taka reklama to spory wydatek, jeśli reklamują coś czego wcale nie chcą mi sprzedać, to po co to robią? Może to tylko taki miły gest w stosunku do G.W.? Może delikatnie sugerują, że nie ma nic darmo, jeśli chcemy czuć się bezpiecznie, to musimy to sami sobie zapewnić ochronę, a najlepiej ją kupić. Od nich kupić. ;-)
    Może stwierdzili, że skoro nie dostaniemy tarczy to chociaż każdy prawdziwy Polak patriota kupi sobie po F16. Kto to wie…

    G.F.

    P.S. Tak to już jest, że patrioci bez głowy dostają patrioty bez głowic.

  • Takie Jeden Łoś

    @cynik9

    Tylko, ze realpolitik mozna uprawiac, gdy sie ma pod reka frajera, ktory odwali brudna robote. Ciekawe jak sie beda toczyc losy Europy, jak wszyscy bez wyjatku sie beda zajmowali realpolitik…

  • Anonymous

    Anonimowy2

    Duży zbiór cyfrowo zeskanowanych gazet z okresu "wrzesień 1939" i nie tylko.
    http://www.polona.pl/dlibra

  • J

    @ cynik9
    Widzę że sobie szczerze rozmawiamy o real-politik..;-) A skoro tak postawmy kropkę nad "i" – armia polska na zachodzie była liczącą się siłą, w strukturach zachodnich. Niech Pan sobie teraz wyobrazi Churchilla mówiacego: "Chłopcy, strzelajcie sobie dalej, potrzebujemy was, ale nie liczcie na powrót do domów. Własnie bowiem porozumielismy sie z wujkiem Stalinem że wschód Europy może sobie urządzić po wojnie pod swojemu."

    Nie trzeba sobie wyobrazać, znaczna część polskich sił zbrojnych na Zachodzie to Kresowiacy. A nastroje jakie panowały po informacji o nowych granicach chyba najlepiej opisał Wańkowicz (jak dobrze pamietam). I nie są miłe do czytania, i faktycznie wydaje się iż mozliwość walk polsko-alianckich była realna. Jakkolwiek dziwnie to brzmi.

  • J

    Anonimowy
    Proszę poczytać o bolszewickich jeńcach wojennych i warunkach panujących w polskich obozach koncentracyjnych dla nich stworzonych,może zrozumie Pan że w Katyniu mogli się mścić synowie zamęczonych przez Polaków ojców.Historia jest jedna.

    Staram się nie komentować ale ta wielokroć powtarzana sowiecka propaganda jest jednak skandalem.
    Zamęczonych !!?? Polska zapewniała im takie warunki jakie mogła.
    "Hiszpanka" kosztowała tak wiele istnień ludzkich ponieważ stan higieny i wyżywienia był tragiczny. Ale jak dobrze rozumiem winni temu są Hiszpanie ?
    Nikt Rosjan nie zamęczał. Śmiertelność była wysoka ale słowa o obozach koncentracyjnych są skandalem.
    Resztę napisali inni.

    Historia jest jedna.
    To może coś o polskich jeńcach wojennych ?
    Dziwnie ich mało ? No nie wiadomo dlaczego. No doprawdy nie wiadomo.

    @ Takie Jeden Łoś pisze..
    @ Cynik
    Poza tym Panie Cyniku moj bunt budzi Pana akceptacja obrzydliwej realpolitik. Gdyby Polacy od wrzesnia 1939 roku prowadzili realpolitik i stwierdzili, ze kampania obronna i tak nie ma szans na powodzenie, to pewnie by sie dogadali z Hitlerem, zamiast sie stawiac, i potem zamiast gnic w obozach koncentracyjnych mieliby tylko udzialy w zydowskich zlotych zebach. Chcialby Pan zyc w takim swiecie i takim kraju?

    Nie wiem czy chcialbym żyć w takim kraju ale jak dobrze rozumiem celem wpisu jest nie pisanie alternatywnej wersji historii ale próba namyslenia sie co dla nas z niej teraz wynika.
    I to jest dopiero smutne.
    To znaczy nasza rzeczywistość.
    Wielka Brytania nie ma przyjaciół, ma interesy – Churchill
    Polska nie interesów Polska ma "przyjaciół".
    A później jak w bajce Krasickiego "wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły"
    Pozostaje pytanie o czas miejsce i "przyjaciół" ?

  • cynik9

    @łoś: ale jaki wlasciwie wedlug Pana byl powod niepoinformowania przez Anglie polskiego sojusznika co do ustalen w Teheranie?

    Widzę że sobie szczerze rozmawiamy o real-politik..;-) A skoro tak postawmy kropkę nad "i" – armia polska na zachodzie była liczącą się siłą, w strukturach zachodnich. Niech Pan sobie teraz wyobrazi Churchilla mówiacego: "Chłopcy, strzelajcie sobie dalej, potrzebujemy was, ale nie liczcie na powrót do domów. Własnie bowiem porozumielismy sie z wujkiem Stalinem że wschód Europy może sobie urządzić po wojnie pod swojemu."

    Może jest to obrzydliwa realpolitik ale przez to nie mniej real i nie mniej polityka. Są czasy gdy lepsze to niż tracenie substancji narodowej w zrywach nie mających szans powodzenia. Posunąłbym się do przypuszczenia że w obliczu ustaleń teherańskich nawet bitwa pod Monte Cassino z punktu widzenia interesów RP (tj. +/- restytucji sytuacji przedwojennej) była niepotrzebną ofiarą. O tym czy Anders coś wiedział nie wiem, ale przypuszczam że się domyślał.

  • Takie Jeden Łoś

    @cynik9

    Poza tym Panie Cyniku moj bunt budzi Pana akceptacja obrzydliwej realpolitik. Gdyby Polacy od wrzesnia 1939 roku prowadzili realpolitik i stwierdzili, ze kampania obronna i tak nie ma szans na powodzenie, to pewnie by sie dogadali z Hitlerem, zamiast sie stawiac, i potem zamiast gnic w obozach koncentracyjnych mieliby tylko udzialy w zydowskich zlotych zebach. Chcialby Pan zyc w takim swiecie i takim kraju?

  • Takie Jeden Łoś

    @cynik9

    Pan wybaczy Panie Cyniku, ale jaki wlasciwie wedlug Pana byl powod niepoinformowania przez Anglie polskiego sojusznika co do ustalen w Teheranie? W koncu ich by to nic nie kosztowalo, a ocena sytuacji przez polski rzad bylaby wtedy inna i do tragedii powstania by nie doszlo. Zatem sytuacja wedlug mnie byla ewidentna zdrada.
    Skad zreszta wiadomo w jakim celu angielski wywiad sprzatnal Sikorskiego?

  • cynik9

    ogólnie od moderatora:

    @Zemekis: (do anonimowego) proszę ostrożnie z voltami mogącymi być odebrane osobiście. Atakujemy zawsze stanowiska, nigdy nie atakujemy osób.

    @anonimowy: z uwagi na punkt 4 sugerowałbym wybranie sobie tożsamości innej niż "anonimowy". Jeśli do dyskusji dołączy inny "anonimowy" to umarł w butach – nikt się nie kapnie kto o czym mówi… :-)

    pozdr.

  • Anonymous

    Polski Rząd na Uchodżctwie ponosi winę za masakrę w Powstaniu,tak samo jak amerykańscy Żydzi ponoszą winę za holocaust.I jedni i drudzy nie zrobili nic.

  • cynik9

    @łóś: nasi sojusznicy sprzedali nas juz w Teheranie i jakos nie mieli ochoty poinformowac o tym fakcie rzadu polskiego w Londynie.

    Chciałbym wyjaśnić dlaczego uważam tą tezę którą niefortunnie powtarza Pan za wpisem boboli (do reszty wpisu nie mam zastrzerzeń) za graniczącą, sorry, z nonsensem. Otóż w tym właśnie – w dostępie do faktów, ich interpretacji i wyciąganiu wniosków – zaklucza się różnica między "men and boys" w polityce, między racjonalną realpolitik osiągania możliwego a oderwaną od realiów amatorszczyzną, która moim zdaniem doprowadziła do niepotrzebnej tragedii.

    Owszem, postanowienia w Teheranie były w wysokim stopniu nielojalnością w stosunku do sojusznika polskiego, nie ma tu dwu zdań. Były jednak przeraźliwie jasną polityką realną i moim zdaniem jedynym rozsądnie spodziewanym wynikiem w ówczesnej sytuacji. Każdy racjonalnie myślący polityk mógł to wydedukować niezależnie nawet bez oficjalnego raportu. A jeżeli nie mógł to miał obowiązek zakładania najgorszych intencji strony sowieckiej z którą nie było przecież oficjalnego kontaktu. A sytuacja w grudniu 1943 (Teheran) była taka że Stalin był już zwycięzcą spod Stalingradu (10 miesięcy wcześniej, 2 miliony ofiar z obu stron!!!) i że gambit zachodu pozwalający mu się wykrwiawiać bez otwierania drugiego frontu dobiegł końca. Zachód potrzebował wtedy Stalina bardziej niż Stalin zachodu. W tej sytuacji, patrząc wprzód, stawało się jasne że jedynie co zachód teraz może to otworzyć wreszcie front zachodni i próbować ratować resztę Europy przed "wyzwoleniem" jej przez Stalina. Dla rasowego polityka powinno być jasne w tym momencie że sprawa Polski jest w głównych liniach praktycznie przesądzona. Czyli tak czy inaczej radziecka strefa wpływów, i tak czy inaczej zachód który nie będzie walczył ze Stalinem w "dogrywce" do 2WW. Nawet gdy ktoś żywił wtedy jakieś złudzenia to musiał się ich ostatecznie pozbyć w pół roku później, z Rosją na prawym brzegu Wisły, pacyfikacją Lwowa w lipcu 44 i marionetkowym rządzie lubelskim.

    Z tych powodów zwalanie winy na Anglików że "nie poinformowali" rządu RP o Teheranie jest trochę śmieszne, a usprawiedliwianie tą niewiedzą decyzji o wybuchu powstania nie do obrony. Zresztą powiedzmy sobie szczerze – co robił do diaska rząd polski siedząc na tyłach kancelarii Churchilla w Londynie jeśli nie miał wszędzie swoich wtyczek i nie znał szczegółów umów teherańskich? To że obcy wywiad sprzątnął Sikorskiego bo był przeszkodą ku porozumieniu nie oznacza chyba że nasz wywiad nie istniał, nic nie wiedział czy nic nie robił. A do tego sprowadza się teza Boboli że porozumienia z Teheranu były dla kogoś zaskoczeniem i że o całej rzeczy kogoś "nie poinformowano". Jeśli były zaskoczeniem to tylko dla fantastów dla których nie ma miejsca w polityce.

  • Anonymous

    No cóż,jeśli Pan Tresor uważa ,że Zolzie Czesi w 1919 roku odebrali Polakom…To strona,na której najistotniejszą rzeczą powinno być poszanowanie prywatnej własności.
    Co do historii zdanie mam jedno:następuje masowa indoktrynacja przez wszelakie media mająca na celu szerzenie antagonizmów,typowe szczucie na Niemca czy Rosjanina.Ale w jakim celu Naród zostaje tak ogłupiany?Aby przestał myśleć o ważkich sprawach a zajmował się tym czego zmienić niepodobna?Aby w końcu budował własne ego na rzeczach tak brudnych jak Powstanie Warszawskie?
    Doprawdy,zadziwia ta drzemiąca w Państwu nietzschowska chęć dominacji w ilości doznanych cierpień i krzywd.Polska matka cierpiała bardziej niż japońska czy rosyjska?Lepiej zapytajcie matki o tak przyziemne sprawy.

    Tym ,którzy Nietzschego czytali nie muszę wyjaśniać ,że z nazizmem jego szkice nie miały nic wspólnego.

  • Anonymous

    @Cynik
    "Na razie tylko wg GW co powstrzymuje mnie przed okolicznościowym zamknięciem tego wątku."
    Oj będzie się na czym popastwić. :-) Klęska "polityki sojuszu" z USA.

    A Hillary C. poleci sobie w odwiedziny do Murzynów a nie do swoich "sojuszników". Nas niezwykle "prestiżowo" nawiedzi na Westerplatte były sekretarz obrony. Dobrze że nie cieć, kon Donek by już całkiem nie wiedział jak to ogłosić jako sukces

    Chętnie przeczytam jak to interpretuje dosłownie ktoś biegły w interpretacji zachowań dyplomatycznych.

    PZDR
    WZH

  • Zemekis

    do Anonimowego Anonima: Waćpan stosujesz prostackie techniki. Nie wiem z czyjego zlecenia działasz "towarzyszu obywatelu", jednak sugeruję zmianę techniki lub powrót na fora "onetów"…

  • Anonymous

    Problem Zaolzia jest nieco bardziej zlozony i rozpoczal sie sie znacznie wczesniej niz w 1938. To Czesi dokonali aneksji tych ziem w styczniu 1919 roku w chwili, gdy Polskie wojska przemiscily sie na wschod w celu przygotowania sie do obrony Lwowa w zblizajacym sie konflikcie Polsko-bolszewickim. Czesi skorzystali wtedy z okazji i zajeli zaolzianskie tereny Slaska Cieszynskiego w ktorych mialo wtedy zamieszkiwac ok 75% ludnosci narodowosci polskiej. Nastapilo to pomimo uzgodnionej wczesniej etnicznej delimitacji granic. Zajecie Zaolzia odbylo sie na skutek zbrojnej konfrotnacji z wojskami polskimi – zainicjowanej przez Czechow i poprzedzonej wczesniejszym zadaniem zgloszonym przez Czechow o wycofania sie Polakow z calego Slaska Cieszynskiego.

    W sprawie ew. smierci glodowej bolszewickich jencow chcialbym zadac pytanie: kto byl strona zaczepna w konflikcie 1919-1920? Jesli rozpoczyna sie wojne nie mozna pozniej sie tlumaczyc ze "tak naprawde to ja nie chcialem" . Odpowiedzialnosc moralna Pilsudzkiego (jesli jakakolwiek w ogole) jest w tym przypadku bardzo ograniczona. Analogicznie, sprawa odpowiedzialosci za smierc polskich jencow w Katyniu jest oczywista. Polska nie byla w tym czasie w stosunku do Rosji zadnym agresorem- byla ofiara napasci.
    -TRESOR-

  • Takie Jeden Łoś

    @anonimowy

    > w jakim celu epatujemy
    > się dzisiaj wojną?

    Ustalenie faktow oraz ich prawdziwa interpretacja sprzyja wyciaganiu poprawnych wnioskow na przyszlosc i pomaga znakomicie przy podejmowaniu decyzji w terazniejszosci. Mentalnosc narodow zmienia sie bowiem – wbrew pozorom – bardzo powoli. Zatem jesli wiemy z doswiadzenia, ze dwa sasiednie narody od wiekow mialy tendencje, zeby nas mordowac i grabic, to jest duze prawdopodobienstwo, ze beda to robic dalej. Wedlug mnie nasza historia powinan byc wiec przestroga np. w podejmowaniu decyzji co do przynaleznosci do UE oraz liczeniu np. na to, ze w razie czego Ameryka z Anglia nam pomoga.

  • Anonymous

    w jakim celu epatujemy się dzisiaj wojną?nie ma innych problemów?jakieś durne licytacje kto więcej mniej ZABIJAŁ.ZABIJAŁ.

  • Takie Jeden Łoś

    @anonimowy

    > Każdy naród ma niechlubne
    > karty historii.

    Tylko, ze niechlubne karty jednych narodow to ofiary idace w dziesiatki milionow oraz wielowiekowa tradycja bandytyzmu i zbrodni, a niechlubnych kart innych narodow trzeba szukac przez lupe. Natomiast niektorzy chcieliby postawic miedzy tymi dwoma przypadkami znak rownosci.

  • Anonymous

    Nawet Radio Maryja podaje w Dziennikach z Powstania że np powstańcy po zdobyciu niemieckiego transportera napełnili go materiałami wybuchowymi i nakierowali na kamienice gdzie w wybuchu zginęło kilkuset cywili.

    Każdy naród ma niechlubne karty historii.

  • Takie Jeden Łoś

    @anonimowy

    Chyba jednak nie przeczytales wpisu Boboli. A pisze on wyraznie, ze los jaki spotkal powstanie byl m.in. konsekwencja faktu, ze nasi sojusznicy sprzedali nas juz w Teheranie i jakos nie mieli ochoty poinformowac o tym fakcie rzadu polskiego w Londynie. Zatem porownywanie jakichs tam liczb odnosnie ofiar ma sie nijak do oceny powstania i jest po prostu infantylne.

    Poza tym piszac o powstancach zabijajacych cylwili po prostu poslugujesz sie czyms, co ty nazywasz socjotechnika, a prostolinijne losie nazywaja klamstwem. Cywili zabijali Niemcy, a nie powstancy.

  • Anonymous

    Czyli zabicie 228 000 kobiet i dzieci dla zabicia 1572 żołnierzy Wermachtu jest bohaterskie?Wiesz,to nawet męczennik z Hezbollah dla zabicia jednego izraelskiego żołnierza rozpoławia autobus z jedynie dwudziestoma cywilami.Bohaterski Powstaniec Warszawski potrzebował aż dwustu cywili na zabicie jednego wroga.

    A Łosiu nie zadałeś sobie pytania,dlaczego do głosu nie są dopuszczani krewni tych pomordowanych warszawskich cywili?

  • Takie Jeden Łoś

    @anonimowy
    > Dzisiaj Powstańcy
    > Warszawscy czy JPII
    > urastają do rangi
    > świętych męczenników,
    > czy aby słusznie?

    A nieslusznie? Jedyne co Polska w sprawie powstania robi nieslusznie, to ze kladzie uszy po sobie w kwestii wspoludzialu w sabotazu powstania przez aliantow. Dobrze o tym napisal Bobola we
    tym
    wpisie.

  • Anonymous

    Oczywiście że stwierdzenie"że w Katyniu synowie mścili się za ojców" jest jedynie moim zabiegiem socjotechnicznym ,mającym na celu wzbudzenie w Państwu reakcji(mimo że jest w tym zdaniu ziarno prawdy bo tak to tłumaczono szeregowym rosyjskim żołnierzom).
    Najlepsze stanowisko prezentuje Cynik,twierdząc że jest wiele rzeczy z historii II RP,które staramy się przemilczeć.Jeśli jednak mamy nie pamiętać części historii to jak zamierzamy spojrzeć w oczy naszym dzieciom,które może nas kiedys o to zapytają?Spójrzcie Państwo co się dzieje!Dzisiaj Powstańcy Warszawscy czy JPII urastają do rangi świętych męczenników,czy aby słusznie?Dziwi mnie że w kraju,który przezył kult jednostki popadamy znowu w poprzednie błędy.

  • cynik9

    @anonimowy: w Katyniu mogli się mścić synowie zamęczonych przez Polaków ojców.Historia jest jedna.

    Jest jedna ale widziana z różnych perspektyw. Zgadzam się że w PL nie doszliśmy jeszcze do w miarę wyważonego, zimnego spojrzenia na najnowszą historię. Pomijanie pewnych skandali IIRP, w rodzaju choćby szkodliwej politycznie aneksji Zaolzia do spółki z Hitlerem czy beznadziejnej polityki narodowościowej na kresach, czy też gloryfikacja Piłsudskiego są tego ilustracją.

    Jednak łączenie Katynia z motywem zemsty na poziomie "synów zamęczonych ojców" jest IMO niedopuszczalnym uproszczeniem. W post-rewolucyjnym uniesieniu połączonym z terrorem stalinowskich czystek "syn zamęczonego" nie miał zapewne zielonego pojęcia że ojciec miał w ogóle coś do roboty nad Wisłą, nie mówiąc już o jego dalszych losach. Bardziej prawdopodobne że jak Pawlik Morozow podkablował matkę do NKWD że ukryła gdzieś worek mąki na strychu. I to o ile sam przeżył np. głód na Ukrainie.

    Natomiast motyw wyrównania rachunków i trwałego podkulawienia wroga poprzez fizyczną eliminację jego elit niewątpliwie przyświecał Stalinowi osobiście. W Teheranie w 1943 wyszedł on na serio z podobną propozycją pod adresem Niemców (tj. wymordowanie 50 tys wyższych wojskowych niemieckich). Pisze o tym Churchill w swoich pamiętnikach.

  • Takie Jeden Łoś

    @Anonimowy

    > może zrozumie Pan że w
    > Katyniu mogli się mścić
    > synowie zamęczonych przez
    > Polaków ojców

    Alez towarzyszu! W takim Katyniu glownym rozwalajacym byl niejaki Wasilij Blochin, ktory rozwalal przez cale zycie kogo mu kazano – Polakow, swoich – jak leci. Za wzorowe przeprowadznie egzekucji dostal dodatkowe miesieczne uposazenie. Nie wiem, czy w zlocie, czy w wodce. Prosze wiec nie dorabiac do tego klamliwej i patetycznej ideologii.

  • Anonymous

    @cynik
    A Czesi mogą świętować nikczemną agresję Hitlera i burżuazyjnych Polaków?Hitler wszak zabrał z zachodu Sudety a Polacy od północy jedynie Czeski Śląsk i Zaolzie.To jak to z tymi uczciwymi,pokrzywdzonymi Polakami było?

  • Anonymous

    @Hans Klos
    Proszę poczytać o bolszewickich jeńcach wojennych i warunkach panujących w polskich obozach koncentracyjnych dla nich stworzonych,może zrozumie Pan że w Katyniu mogli się mścić synowie zamęczonych przez Polaków ojców.Historia jest jedna.

  • cynik9

    @łos: stracilismy podobno szanse na nasyp pod tarcze antyrakietowa. Oznacza to rowniez prawdopodobnie cale mnostwo wakatow na stanowiskach najwyzszych wladz w PL

    Na razie tylko wg GW co powstrzymuje mnie przed okolicznościowym zamknięciem tego wątku. Pisałem kiedyś że w sprawie tego obłędu na rozsądek liczyć można tylko ze strony Amerykanów, a nie krajowych pajaców. PL nie ma i nie miała żadnego biznesu w bezsensownym drażnieniu Rosji wymierzona w nią, nie-NATOwską instalacją i ponowne wchodzenie w obszar nuklearnej konfrontacji między mocarstwami. Ma natomiast interes np. w oficjalnym przeciwstawieniu się rewizjonizmowi historycznemu i próbom obejścia przez Rosję faktu współodpowiedzialności CCCP za wybuch WWII – czego nie robi. Gdzie są Sikorski i Tusk w tych dniach? Czy powiedział ktoś Putinowi że powinien się pojawić w PL nie 1.09 a 17.09? Putin składający jakieś wieńce w PL 1.09 a nie 17.09 jest historyczną farsą, szkodzącą PL tak jak Rosji tarcza rakietowa.

  • Takie Jeden Łoś

    @Cynik9

    Pan tu o nasypie po jakiejs tam Berlince, a tu sie okazuje, ze stracilismy podobno szanse na nasyp pod tarcze antyrakietowa. Oznacza to rowniez prawdopodobnie cale mnostwo wakatow na stanowiskach najwyzszych wladz w PL, bo jesli im zostalo choc odrobine przyzwoitosci, to powinni sie wszyscy gremialnie spalic ze wstydu.

  • HansKlos

    @SS
    A nie prościej napisać, że to Polacy wywołali rewolucję październikową i drugą wojnę światową;-)

    Tow. SS, obudźcie się – nie jesteście przecież ani w Rosji, ani w III Rzeszy!

  • SS

    ho ho ho a polscy piłsudczykowie armii bolszewickiej w liczbie 200000 głodem w obozach nie zamorzyli

  • RG

    @HansKlos
    Słowianie czy Germanie, co za różnica, myślę że i najłagodniejszy ludek pod przywództwem na miarę Hitlera puścił by przez komin każdego. Czy Ruscy to nie Słowianie? A kto miliony ludzi w łagrach wykończył?

  • Anonymous

    i tak Słowianie wyginą bo mają recesywne geny

  • HansKlos

    @RG
    Jeszcze parę lat pruskiego zaboru i byśmy w kraju mieli cywilizację.

    Mam wątpliwości co do niemieckiej cywilizacji. Skądinąd kulturalni ludzie, tylko czasem przechodzi im puszczać ludzi kominem. Być może cywilizacja była by, tylko nas, Słowian, by już nie było.

  • Zemekis

    cynik9: stąd znak zapytania etykiecie linku. BTW Dziękuję za wyjaśnienie.

  • cynik9

    @Zamekis i artykuł o złożach złota w PL:

    komentowałem ten patriotyczno- megalomański artykuł w uwagach pod poprzednim wpisem. 80 ton złota oznacza co najwyżej umiarkowane złoże, typowo eksploatowane przez 1 małą kopalnię. Strzał "największe w Europie" jest też bzdurą, sugerującą że autor może mieć trudności w umiejscowieniu Europy na mapie.

  • Zemekis

    jpmor: świetny artykuł, dzięki.

  • tadeusz

    Problem stary jak świat – jest to, co widać i to, czego nie widać. Scentralizowana władza może mieć ze 3-4 ładnych osiągnięć. Wspaniałe drogi, albo nawet lot na księżyc.

    Każdy by tak chciał! Co więcej, każdy (zwłaszcza spośród tzw. wykształciuchów) wie, że jakby wszystkie siły skoncentrować na jednym palącym problemie, to by się go dało rozwiązać – wystarczy, że władza określi priorytety tak wyraźnie, jak panowie Hitler, czy Kennedy.

    Natomiast kosztów rozłożonych na miliony nie widać. Ja każdą sumę z wiadomości odruchowo w pamięci dzielę przez ilość obywateli RP z ostatniego rocznika statystycznego i mnożę przez rozmiar mojej rodziny na utrzymaniu. Dobre ćwiczenie.

  • RG

    Jeszcze parę lat pruskiego zaboru i byśmy w kraju mieli cywilizację.

  • jpmorg

    Dobre podsumowanie amerykańskiej nomenklatury
    http://www.bibula.com/?p=13298

  • lukaszs

    witam,

    taki maly offtopic z cyklu "zmiana pojec", dobry do refleksji na temat ludzkiej glupoty (adresatow, nie autora) przy porannej kawie:

    http://ft.onet.pl/11,32108,oskarzony_ben_bernanke,artykul.html

    bardzo podoba mi sie:

    […] Bernanke jest uszyty z tej samej libertariańskiej materii, która stała się przyczyną kłopotów Fed. Przyjmując credo Greenspana, że rynki wiedzą lepiej niż organy nadzoru, Bernanke wpisał się w dominujący w Fed sposób myślenia, który kazał mu porzucić swoje uprawnienia nadzorcze w epoce największych ekscesów finansowych.

    pozdrawiam :)

  • Anonymous

    Wszystkie autostrady,które są w zachodniej Polsce,korzystają przecież z niemieckich przygotowań.

  • Zemekis

    Może nie rozgłaszajmy tego, ponieważ przy obecnej polityce zagranicznej prowadzonej przez (nie)rząd herr tuska, Angela może domagać się odszkodowania i opłaty w raz z odsetkami za wykonane roboty drogowe.