JAK PRZEŻYĆ I PROSPEROWAĆ
POMIMO PAŃSTWA, SOCJALIZMU I KRYZYSU

Metale szlachetne


Aktualne ceny spot, 24h
1 oz = 31.1 g

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]


[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Indeks akcji złota HUI, 6m
[chwilowe problemy w podawaniu indeksu HUI]

Rynki dzisiaj





Archiwa 2GR

Nasi znajomi

Autor: cynik9 - 09.10.08

Gorączka złota w Polsce

czyli halucynacje tłumu

Nie można zabrać się za pisanie czegoś poważnego o inwestowaniu aby coś nagle nie wybuchło. A to Lehman Brothers, a to Fannie Mae, a to Fortis. Aha, nie zapominajmy jeszcze o wybuchu kryzysu. Kanonada wybuchów nie dotarła jeszcze tylko do Polski. Ale to się pewnie zmieni ponieważ jak donosi właśnie Dziennik w Polsce wybuchła gorączka złota.

Nie, to nie w Góry Stołowe ściągają z całego kraju poszukiwacze nuggetów czy ktoś dowiercił się akurat do bogatej żyły. Okazuje się że złoto jest na całego wykupywane przez populację. Już po tym samym widać olbrzymi awans cywilizacyjny i materialny jaki dokonał się od obalenia komunizmu. Przedtem wykupowano na przykład cukier i mąkę. Kto by tam myślał o wykupywaniu złota. Złoto było wtedy tanie jak barszcz. Czy raczej jak para ręczników frote którą przehandlować można było u ruskich na niezły pierścionek z okazji jakiegoś rejsu po Bałtyku.

Ale teraz sytuacja jest zupełnie inna. Dużo bardziej szlachetna, aby tak powiedzieć. Złoto jest jednak tematem emocjonalnym. Jako takie zakłóca często u piszącego zdolność myślenia, nie mówiąc już o poczuciu rozsądku. Nie jest wolny od tego wspomniany artykuł w Dzienniku. Pozwolimy sobie skomentować parę fragmentów.

Dziennik: Firmy handlujące złotem przeżywają oblężenie. Schodzą sztaby, złote monety, wszystko, co może zostać substytutem pieniądza. Według rozeznania DZIENNIKA…

2GR: Dziennik nie ma żadnego rozeznania. Gdyby miał nie wypisywałby bzdur. Substytutem pieniądza są drukowane w dowolnych ilościach po koszcie papieru kawałki z wizerunkami królów polskich. Złoto jest jedynym prawdziwym pieniądzem i jednocześnie magazynem wartości. Tak jest od, lekko licząc, 5000 lat. Najwyższy czas aby przestać halucynować o złocie jako substytucie pieniądza.

Dziennik: “To jedna z konsekwencji utraty zaufania do części walut” – mówią rozmówcy gazety.

2GR: Poprawne politycznie owijanie w bawełnę. Gdy PLN rósł względem USD i EUR nikt się jakoś zaufaniem do “części walut” nie przejmował.

Dziennik: Raiffeisen Bank prowadzi sprzedaż złota od trzech lat. Sprzedaje całe sztaby, w ofercie ma też złote monety. “Nigdy nie przeżyliśmy takiego wzrostu zainteresowania jak ostatnio. W ciągu dwóch miesięcy sprzedaż wzrosła o 200 proc. I to pomimo tego, że ceny bez przerwy rosną” – mówi DZIENNIKOWI przedstawiciel banku Andrzej Romanowicz.

2GR: Razem z pozdrowieniami dla p.Andrzeja Romanowicza Czytelnicy 2GR od lat zaopatrujący się w złoto fizyczne w Raiffeisena we Wiedniu chcieli by go zapytać czemu filia polska Raiffeisena sprzedaje złoto w Polsce po cenach paskarskich, nieporównanie wyższych niż centrala wiedeńska? Własna inicjatywa? Wykorzystywanie naiwnych?

Dziennik: Coraz bardziej popularne stały się jednak zakupy złota w postaci certyfikatów. Zaznaczone jest w nich, ile uncji złota zostało zakupione, ale nadal jest ono przechowywane w skarbcu mennicy. Zawsze jednak można je sprzedać lub odebrać w naturze.

2GR: O złocie fizycznym i papierowym piszemy w Dwu Groszach od lat. Certyfikaty, w tym Raiffeisena na WGPW, są papierem wartym coś tak długo jak coś warty jest ich emitent. Nie są i nie będą żadnym substytutem złota fizycznego w ręku. Natomiast przechowywanie zakupionego złota fizycznego nie we własnym posiadaniu ma ograniczony sens i temat powinien być potraktowany ostrożnie. W szczególności dla inwestora w PL kupowanie złota w PL i trzymanie go w “skarbcu mennicy” również w PL nie ma żadnego sensu. Jeżeli złoto fizyczne we własnym posiadaniu nie jest istotne, to obie rzeczy tytułem pożądanej dywersyfikacji można znacznie sensowniej osiągnąć poza granicami PL.

Dziennik: Wzrost zainteresowania złotymi monetami właściciele portalu Numizmatyczny.pl po raz pierwszy odnotowali dwa tygodnie temu, gdy na londyńskiej giełdzie cena uncji złota podskoczyła o 80 dol. “Już tamtego dnia posypały się zamówienia. Od tego czasu udział złota w naszej sprzedaży wzrósł o kilkaset procent” – mówi współwłaściciel portalu Mariusz Jakimiuk.

2GR: Szkoda że właściciele portalu Numizmatyczny.pl nie zaglądają do Dwu Groszy, o wzroście zainteresowania fizycznym złotem dowiedzieliby się o miesiące wcześniej. Powinni też zaglądać na stronę konkurenta, e-Numizmatyki, gdzie inwestorzy kupić mogą złoto po dużo lepszych cenach.

Dziennik: Drożenie złota widać w całej Europie. To efekt wykupywania go przez posiadaczy oszczędności, którzy tracą zaufanie do euro i innych walut.

2GR: A może by się tak pokusić o wytłumaczenie ciemnym masom dlaczego dokładnie “posiadacze oszczędności” tracą zaufanie do papieru. To przecież fascynujący temat! I to jest przecież sednem rzeczy, nie to że fix w Londynie wypadł powyżej $900 czy poniżej. No, ale nie wymagajmy od Dziennika zbyt wiele…

Dziennik: Andrzej Sadowski, ekonomista z Centrum im. Adama Smitha, nie ma wątpliwości, że wraz ze pojawianiem się paniki cena złota nadal będzie rosła.

2GR: My też nie mamy wątpliwości. Trudno sobie wyobrazić aby panika nasilała się a złoto spadało. Ale w tym zwariowanym świecie wszystko jest możliwe, najlepszym przykładem ostatnia “siła” dolara. Mamy jednak wrażenie że jest to dosłownie “ostatnia” siła, he, he.

Dziennik: Wojciech Gołębiewski z Domu Maklerskiego IDM przewiduje wręcz, że w ciągu tygodnia cena uncji może przekroczyć nawet 1300 dol. Byłby to rekord wszech czasów. – Złoto przełamało wczoraj barierę 900 dol. W przypadku osłabienia dolara dalszy wzrost jest raczej nieunikniony. Opcje zakupu na poziomie 1400 dol. już nikogo nie dziwią. Chwilowe zejścia w okolice 840 – 860 dol. za uncję mogą być okazją – mówi Gołębiewski.

2GR: Och, la, la. Jak już czerwone krawaty wpadają w panikę na temat złota to sytuacja musi być poważna. Może czas za-shortować? Na ogół warto shortować w ciemno wszystko co wg czerwonych krawatów wzrośnie “w przeciągu tygodnia” o 50%. W to że złoto dojdzie do $1300 i grubo powyżej nigdy w Dwu Groszach nie wątpiliśmy. Jest to udokumentowane na tych stronach dla chcących czytać i przede wszystkim myśleć. Wątpimy tylko w harmonogram Gołębiewskiego.

Dziennik: Zapotrzebowanie na złoto jest tak duże, że firma jubilerska …. zdecydowała się na dodatkowe uruchomienie sprzedaży innego szlachetnego kruszcu, platyny. Trzykrotnie wzrosła liczba poprzedzających transakcje zapytań…

2GR: Wyręczymy firmę w odpowiedzi na jedno zapytanie: czy w odróżnieniu od złota kupując platynę zostanę jako klient wyżęty z 22% ekstra w postaci podatku VATu? Odpowiedź: Ależ oczywiście, misiaczku.

Inwestowaniem w “tangibles”, a w szczególności w metale szlachetne zajmujemy się w tym blogu od dłuższego czasu. Zapraszamy początkujących adeptów tej sztuki do zapoznania się z dostępnymi tu materiałami.

Natomiast dla poważnych inwestorów w metale szlachetne jest nasz prywatny serwis: DwaGrosze Newsletter, dostępny wyłącznie w drodze subskrypcji.

©2008cynik9

Share

171 komentarzy do: Gorączka złota w Polsce

  • nena

    Jan Kulczyk też szaleje z inwestycjami!! Chciałabym też tak móc!

  • HeS

    Coś przez parę dni nie działało. Test rejestrowania komentarzy.

  • Anonymous

    Czy autor bloga został zamordowany w poszukiwaniu platynowych monet i sztabek złota przez złodziei?
    W tak gorącym okresie cisza i nuda, jakby były wakacje i pełnia sezonu ogórkowego

  • Anonymous

    hop! hop!
    im bardziej tu zaglądamy,tym bardziej cynika tu nie ma

  • Ryszard

    Co jest Cynik? Śpisz?
    Na rynkach gówno(dolar)podskakuje,
    złoto(pieniądz) dołuje, a tu nawet
    słowa komentarza? Zamknęli Cię czy coś?

  • Centrala

    @all

    Forum zdechlo? Mam przynajmniej nadzieje, ze Cynik ma sie dobrze.

    Polecam wysoce edukacyjny crash-course na podstawowe tematy dreczace nas wszystkich oraz gospodarke swiatowa.
    Crash Course

  • sebdut

    Nikt nic nie pisze, Czyzby cos sie z blogiem stalo? A moze wszyscy wywedrowali gdzies indziej?

    A tu ciekawe rzeczy sie dzieja i na gieldzie i w polityce…

  • bm

    test test raz dwa.. czy dziala…?

    bm

  • bm

    Hmm… Metale leca na pysk znowu a nikt nie krzyczy? W ogole jakas cisza zapadla od 11.10 na blogu… Wszyscy pojechali kupowac? :)

    bm

  • Przemek

    Gdzie są wszyscy?
    Już tydzień minął.

  • Anonymous

    Spadki i upadki…

    Nawet gdy podreperuja zaufanie inwestorow do rynku finansowego, to i tak recesja potrwa jeszcze dlugo.
    Mysle, ze bedzie tez dosyc bolesna, bo na swiecie jest produkowanych wiele dobr, na ktore sztucznie jest kreowane zapotrzebowanie.
    Do tego jeszcze ten przerost biurokracji…
    Na tym tle (lagodnie rosnacej recesji, ze tak sie wyraze), czy jest mozliwe wieksze zainteresowanie spoleczenstw zlotem?
    Przypomnijmy: Keynesisci daza do zlagodzenia cyklu dekoniunktury (mniejsza o to kto czy co powoduje te cykle). Przez to szoku nie bedzie i ludzie nie rzuca sie w kierunku kruszcow.
    Chwilowo na rynku jest i bedzie duzo pieniadza ale mozna to zawsze zmienic. Banki centralne maja przeciez instrumenty mogace sciagnac go z rynku (chocby atrakcyjne stopy %).
    Wiec na dluzsza mete hiperinflacja moze nam wcale nie zagrozic…

    Gdyby (podkreslam GDYBY!) tak bylo to ludzie wcale nie musieliby stracic zaufania do waluty i raczej powinni pozostac przy pieniadzu (ktory przeciez zyskiwal by na lokacie;) niz wchodzli w zloto, ktore nie tworzy wartosci dodanej.
    W zloto ucieka sie gdy jest spodziewane najgorsze: kataklizm czy wojna tudziez koniec (finansowego;) swiata… ;)

    Zastanowmy sie, przeciez banki centralne moga ustalic stopy na poziomie rzedu 10% przy inflacji np. 5% (choc rzeczywista moze byc znacznie wyzsza! np. 15%) i powoli konsumowac zawartosc portfeli oszczedzajacych, mamiac ich iluzja wysokiej stopy zwrotu z inwestycji. [Podobnie dzieje sie teraz, chociaz stopy % wcale nie sa wygorowane!]
    Rozkladajac taki proces na lata mogliby doprowadzic do niemal niezauwazalnego rozwodnienia waluty, przy nieswiadomosci (a moze i akceptacji?) mas.

    To tylko luzne przemyslenia, na niczym nie oparte, prosze sie nimi nie sugerowac!
    W ten sposob probuje przewidziec co sie moze stac.
    Gdyby zaufanie do papieru znowu wrocilo, to zloto nie powinno sie cieszyc wielka laskawoscia inwestorow. A stad i cena nie powinna piac sie drastycznie ku gorze – to przeciez zostaloby blyskawicznie zauwazone i wzbudzilo nieufnosc Sixpack’ow albo przynajmniej myslenie: “dlaczego, cos tu jest nie tak”!

    Czy taki bedzie scenariusz na najblizsze miesiace, ba lata? Ktoz to wie…

    A moze Szanowny Cynik lub Forumowicze znajduja jakies przeslanki, ktore moglyby zaburzyc ten monotoniczny upadek?
    Oprocz wojny, rzecz jasna…

    Dotzentus

  • stały_czytelnik

    Roubini:

    Chinese Reserves Now Growing at A Slower Pace than in H1: Hot Money Reversal?

    Chinese foreign exchange reserves rose to $1.906T by the end of September, an increase of less than $100b in the third quarter, a slower pace than in the first two quarters despite the substantial trade surplus and FDI inflows, indicating that some of the hot money inflows betting on a revaluation have ebbed or reversed as worries shifted to growth and RMB appreciation stalled. Yet valuation losses on Euro and pound holdings suggest reserve accumulation might have been higher (perhaps $140b – RGE estimate)

  • Anonymous

    A co tak dyskusja zamarla? Przeniesli sie gdzies wszyscy?
    Pozdrawiam
    Karolina

  • Anonymous

    … ależ tu ucichło…
    a złoto zleciało troszeczkę, myślicie że to korekta (w zasadzie wszystko zawsze jest czegoś korektą) czy może trend.. pozdrawiam

  • HeS

    Puk, puk, jest tu kto?
    Wszyscy polecieli kupować akcje?

  • Czerwone szelki

    No i macie swoje wzrosty złota.
    To jasne, że rządy i banki zrobią wszystko, żeby zahamować odpływ oszczędności z banków. Jedną z możliwych dziur do zatkania jest złoto. Od dwóch dni mamy zmasowany atak medialny rządów i banków centralnych. Złota też ktoś musiał “przypilnować”. Wystarczy przydusić cenę.

  • Anonymous

    |Zareagował także Europejski Bank Centralny. Zapowiada stworzenie nowego instrumentu w walce z kryzysem finansowym – ma oferować instytucjom finansowym nieograniczone fundusze w USD, aby złagodzić napięcie na rynkach pieniężnych. Od 15 października w każdą środę będzie przeprowadzał dla banków strefy euro operacje refinansowania o długości jednego tygodnia. Działania będą podejmowane wspólnie z odpowiednikami brytyjskim i szwajcarskim. Również bank Japonii rozważy zastosowanie podobnych środków” – co to właściwie znaczy? EBC w dolarach, why?

  • Chris50

    Wymiotło wszystkich? Czy zamknęli blog :-)

  • jerome

    Heh, są jak widać prostsze rozwiązania kryzysu finansowego – wystarczy pare ustaw i problem z głowy: “Bank centralny Ukrainy zakazał wycofywania pieniędzy z lokat.”

    === pełny tekst ===
    Bank centralny Ukrainy zakazał wycofywania pieniędzy z lokat
    źródło: PAP, dd/13.10.2008, godz. 14:15

    Narodowy Bank Ukrainy (NBU) wydał zakaz przedterminowego wycofywania pieniędzy z lokat bankowych – poinformowano w biurze prasowym NBU.

    “Ograniczenia te nie dotyczą, oczywiście, rachunków bieżących” – powiedziała przedstawicielka NBU, prosząc o zachowanie anonimowości. Nie potrafiła przy tym określić, jak długo będą obowiązywały decyzje w sprawie lokat.

    NBU polecił także ukraińskim bankom, by wahania między kursem kupna i sprzedaży walut nie przekraczały 5 procent.

    Kroki te podjęto, by “zneutralizować wpływy zewnętrznego kryzysu finansowego i nie dopuścić do paniki na rynku finansowym” – powiedziała przedstawicielka NBU.

    Zdaniem gazety “Kommiersant-Ukraina” tylko w ciągu ostatniego tygodnia Ukraińcy wypłacili z banków 3 miliardy dolarów, przechowywanych na lokatach terminowych.
    ==============

    Jako żywo przypomina to wspomniane przez Cynika9 pakistańskie ograniczenia sprzętowe na spadek akcji.

    pozdr
    /jerome

  • RG

    Przeczytałem gdzieś ostatnio, że ponad 50% produkcji złota trafia do jubilerstwa, 10% do przemysłu, reszta do inwestorów indywidualnych i rezerw bankowych. Zakładając że produkcja biżuterii jest przemysłem jak każdy inny, mamy 60% wykorzystania złota w przemyśle. Czy to nie oznacza że złoto powinno również odczuć spadek popytu w związku z ogólnym spowolnieniem? Czy też należy założyć że jubilerstwo jest innym gatunkiem przemysłu, gatunkiem który nie podlega kryzysom?

    Pozdrawiam
    RG

  • Anonymous

    Tak myślę, że wartość złota to sprawa
    czysto umowna jest. Bo tak z punktu widzenia człowieka i jego potrzeb wartości zbytniej nie ma. (ani sie nim nie najesz, na nim nie wyśpisz itp.)Nie jest to coś niezbędnego do życia.
    podrawiam paweł :)

  • Julia

    @anonimowy
    > Przecież to wszytsko jest straszne.
    > W 1914 wszyscy ochoczo szli na wojnę…

    Też lubię Łysiaka – ładnie zacytowane, szkoda że bez podania autora.

  • tamdaramda

    @stały_czytelnik “Wyobrażacie sobie taki tekst kilka tygodni temu w tak poważnej gazecie?”

    Wchodzę i przebijam:

    A co powiecie na ten artykuł na niepoważnym portalu:

    Fijor na onecie

  • pit_bb

    B52 – Bernake wykresy

    Inflacja się zbliża trzymać kapelusze.

  • Gimli

    Witam wszystkich (pierwszy wpis) i od razu techniczne pytanko. Czy nabywając certyfikaty na złoto nominowane w dolarach zabezpieczacie się na kontraktach na zmianę kursu? Bo co jeśli nasz kochany NBP nie będzie brał udziału w totalnym dodruku pieniądza i będzie podwyższał stopy procentowe, no i jeszcze wejście do ERM2 spowoduje dalsze zacieśnianie polityki monetarnej a co za tym idzie umacnianie złotego?

    Podsumowując moje pytanie:
    Co nam po złocie w cenie 2000$ za uncję jeśli dolar będzie kosztował dajmy na to 50gr?

    Pozdrawiam

  • Michał

    Czyżby prawda “się” wyzwalała i przedzierała nawet do mainstreamu ?

    http://biznes.onet.pl/15,1512118,prasa.html

    Praktycznie wszystko to o czym tutaj wiekszość ( prawdziwie wg mnie) pisze…

    w sumie to cieszy.. smuci to ze przyszłość jest ciemna jak niebo przed burza…

  • kornrade

    Przepraszam, już wklejam adres.
    http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=526

    Dosadnie.

  • het4

    goldbug;

    skoro nawet TVN o tym już mówi to chyba żadnego stanu wojennego nie będzie :)

    http://www.tvn24.pl/-1,1568270,0,1,stan-wojenny-w-usa–wyborow-nie-bedzie,wiadomosc.html.

  • stały_czytelnik

    Wyobrażacie sobie taki tekst kilka tygodni temu w tak poważnej gazecie?

    Stan wojenny w USA, wyborów nie będzie?

  • Chris50

    Co do bicia monet – to władze USA mają teraz inne problemy niż zaspokajanie kaprysów wystraszonych obywateli z kasą. Mądrzy kupili złoto wcześniej. Przeciętny Joe Sixpack jest po uszy zadłużony i ma spłacać raty, a nie wydawać kasę na złoto. Nie wiem jak w USA ale w Austrii za złoto można zapłacić jedynie gotówką (z powodu tego, że sprzedający złoto dealer nie wie kiedy kasa za złoto wpłynie na jego konto – w międzyczasie kurs może wzrosnąć – a on musi zapłacić w banku natychmiast i traci na różnicy kursowej – w przypadku rynku rosnącego, podobnie jest z kupowaniem w bankach). Kupowanie za gotówkę nie jest w tej chwili władzy na rękę bo uszczupla zasoby banków . Zagrożeniem dla władzy nie są obywatele zamożni, w większości inteligencja ale biedota i tak zwana klasa robotnicza (widać jak reaguje władza na strajk stoczniowców, czy górników, a jak na strajk nauczycieli – bogaci raczej nie strajkują  ). Faktycznie sprzedaż złota jest dla władzy oddawaniem przez banki coś co ma wartość za coś co władza sobie sama może wydrukować i dać bankom. Co zresztą uprawia na wielką skalę.

  • HeS

    @Cynik9:

    Na razie muszę się zgodzić z tezą, że złoto fizyczne jest. Dwa artykuły na GATA mówią, że można kupić kruszec po cenach zgodnych z tymi na Comexie, a mennice (np. australijska Perth) nie wyrabiają się z produkcją:
    (http://www.gata.org/node/6756)
    (http://www.gata.org/node/6752)

    Zwracam uwagę na fakt, że jednak w jednym z artykułów autor wymienia banki centralne jako głównych graczy na rynku złota. Nazywa ich “gold cartel”. Niestety nie wymienia z nazwy o kogo chodzi.

  • Chris50

    hes
    Pisząc, że każda władza lubi spokój miałem na myśli sytuację lokalną w danym kraju lub obszarze nad którym dany “układ” ma władzę.
    Lokalne wojny są próbą utrzymania tej władzy.
    Totalna wojna jest raczej ostatecznością, szczególnie w okresie globalizacji i przy obecnym poziomie techniki wojskowej, gdzie mały błąd w strategii i wszyscy wyparowujemy włącznie z agresorem.
    Poza tym każda wojna ma swoją cenę. Wojna w Afganistanie przyczyniła się do upadku ZSRR, a podobne w Afganistanie i Iraku podgryzły system finansowy USA.
    Życie uczy na przykładzie Szwajcarii i Szwecji, że unikanie wojny jest sztuką, która się opłaca.

  • Anonymous

    Czy już wiadomo ile banków i firm ubezpieczeniowych popłynie z Lehmanem?

  • Cynik9

    @hes:
    bez problemu kupić, to czemu przerwano produkcję złotych monet w USA? Czemu mennica nie kupi następne kilka(dziesiąt) ton kruszcu i nie bije tych monet dalej,

    Myślę że jest to kwestia czasu. Tak jak kopalnia operuje długoterminowo tak samo refiner i mennica. Złoto najpierw ktoś musi przetopić na blanks, a ktoś inny z niego wybić monety. Wszystko z odpowiednią dbałością o detale, czystość, atesty, etc. W krugerrandach np. jest tylko jeden autoryzowany dostawca blanks.
    Dlatego też nie wydaje się, jak niektórzy sugerują, aby obecna dyskrepancja cenowa miedzy papierem a złotem fizycznym mogła potrwać specjalnie długo.

  • HeS

    @Cynik9:

    OK. Przyjąłem roboczo koncepcję, że CB są mało znaczącym graczem na rynku złota, bo nie skupują w dużych ilościach i w związku z tym ich roczne limity sprzedaży nie mają większego wpływu na rynek.

    Jeżeli na Comexie złoto jest i można, jak twierdzisz, bez problemu kupić, to czemu przerwano produkcję złotych monet w USA? Czemu mennica nie kupi następne kilka(dziesiąt) ton kruszcu i nie bije tych monet dalej, skoro jest popyt, tylko dziwnie tłumaczy się, że i tak w tym roku wyemitowała znacznie więcej niż w zeszłym. Brak mocy produkcyjnych? Czy może jednak brak kruszcu, co byłoby w jawnej sprzeczności ze stwierdzeniem, że na Comexie można sobie kupić ile się chce (pewnie Chińczycy by kupili).
    Próbuję sobie to poukładać w głowie i nie widzę żadnego logicznego wytłumaczenia zachowania się rynku złota (chyba nie mam wiedzy na temat jakiegoś istotnego czynnika).

    @Chris50: “Każda władza lubi spokój bo w zamęcie jest duże ryzyko utraty władzy.”

    No w takim razie skąd się biorą wojny i próby rozszerzenia władzy na inne obszary. Zakładasz (chyba naiwnie), że jak ktoś ma władzę nad USA, to nie chce władzy nad innymi kawałkami globu.

  • Chris50

    Cynik9, Hes
    Po co nacjonalizować i użerać się z górnikami lepiej kontrolować ceny złota poprzez banki centralne. Dołowanie ceny złota przez lata nie stwarzało kopalniom wielkich “kokosów”. Poza tym w systemie “plastikowo-papierowego” pieniądza nie była to branża strategiczna. Co innego kopalnie uranu, czy wydobycie ropy naftowej.

  • Cynik9

    @ogólnie:

    Niezgadzając się z bezpośrednią konkluzją {hesa} na tym wątku dodać chcę jednak że zarysowany kierunek akcji establishmentu nie jest całkiem abstrakcyjny.

    W szczególności w dobie panicznej nacjonalizacji sektora bankowego możliwości wymuszonej nacjonalizacji kopalń złota lub sekwestracji ich produkcji nie da się wykluczyć. Tak było w USA po rabunku złota w 1933. (Nie przeszkodziło to akcjom Homestake Mining Corp. w historycznym rajdzie.)

    Obecnie jednak, gdy CBs mogą wszystko zmonetyzować jak chcą, droga ta wydaje się mniej prawdopodobna, tym bardziej że znaczna część złota pochodzi z rejonów mniej przyjacielskich dla hegemonii dolara i USA.

  • Chris50

    Aha. Wczorajsze spadki cen złota to pokłosie ustaleń spotkania G-7. Pewnie jedyne.

  • Anonymous

    Przecież to wszytsko jest straszne. W 1914 wszyscy ochoczo szli na wojnę, bo to miała być wojna “która zakonczy wszystkie wojny”. Dziś ocenia się że strony konfliktu miały (średnio) pieniądze na cztery miesiące działań wojennych. Ale od czego są bankierzy? Wojna trwała cztery lata. W 1914 roku nazleżało strzelać do Warburgów, Rotszyldów, Moganów et consortes, a nie zabijać się nawzajem. Wtedy wojna trwałaby góra tydzień.

  • Chris50

    @hes, Goldbug
    Cynik ma rację. Każda “władza” lubi spokój bo w zamęcie jest duże ryzyko utraty władzy. Świadome niszczenie “układu” nie ma sensu. Jedynym wyjątkiem są tu czasowo stosowane prowokacje dla osiągnięcia konkretnych celów.
    Co do fizycznego złota – to go nie ma bo nikt się go nie chce pozbywać, co nie przeszkadza “władzy” w dołowaniu ceny aby zniechęcić potencjalnych nabywców. Czego się władza obawia? Paniki i masowego wycofywania pieniędzy z banków na zakup złota, szczególnie w sztabkach i monetach. Dla “władzy” najlepsza sytuacja to taka jaką mamy w Chinach – obywatele oszczędni, odkładają każdy grosz na kontach – w bankach. Wszystko pod kontrolą, a społeczeństwo i tak się podzieli swoimi oszczędnościami z “władzą” poprzez inflację czy podatki – okresowe kontrybucje czy zbiórki na cele charytatywne :-)

  • mf

    tak tylko mi się przypomniało ;)

    “W latach 60. XIX wieku Rosja nękana problemami gospodarczymi , sprzedała Alaske Ameryce. W 1867 r. sekretarz stanu William Seward kupił Alaskę za sumę 7 200 000$, a tę niepopularną transakcję określono jako ‘szaleństwo Sewarda’.”

  • Cynik9

    @hes:
    nie rozumiem, czemu moje stwierdzenie, że przez najbliższe miesiące fizycznego złota (kruszcu) na rynku nie będzie, skwitowałeś zdaniem, że “stawiam sprawę na głowie”?

    Ponieważ w ogólności złoto na “rynku” nie pochodzi od banków centralnych.
    Weź delivery na Comexie i masz złota ile chcesz, bez żadnych CBs.

    Czemu cementownia może zawrzeć umowę na kilka lata i sprzedawać..
    Kopalnie złota mogą też, i to robią. Wątpię jedynie czy takim masowym odbiorcą będzie CB. Raczej będzie nim mennica. Co jest jeszcze jednym powodem dlaczego twierdzenie że “złota nie będzie ponieważ CB limitują sprzedaż do 500t” nie wydaje się trzymać wody, IMO.

  • HeS

    @Cynik9: “Nie mogę bowiem uwierzyć aby zachodnie CB byli aż takimi idiotami aby pozbywać się swojego złota “poza klub”.

    To nie rozumiem, czemu moje stwierdzenie, że przez najbliższe miesiące fizycznego złota (kruszcu) na rynku nie będzie, skwitowałeś zdaniem, że “stawiam sprawę na głowie”? Przecież twierdzisz to samo co ja (nie są tak głupi, żeby sprzedawać)

    Natomiast moje drugie stwierdzenie o możliwościach dodatkowej kontroli podaży ze strony kopalń jest oczywiście tylko przypuszczeniem. Natomiast nie rozumiem czemu to w/g Ciebie jest mało prawdopodobne.
    Czemu cementownia może zawrzeć umowę na kilka lata i sprzedawać swoją produkcję po cenach uzgodnionych w/g jakichś zasad jednemu odbiorcy. Czemu umowy na dostawę przez Rosję ropy do Polski też mogą być zawierane na wieloletnie okresy, a kopalnie złota nie mogłyby mieć długoletnich umów na odsprzedaż złota wybranym odbiorcom. Gdybym chciał kontrolować rynek złota i miał odpowiednie środki, to od tego bym zaczął.

  • Cynik9

    @goldbug + Russo
    Znam ten fragment. Jest on chyba częścią filmu bądź był częścią trailera. Nasza optyka jest podobna.

    Jednak główny motywator widzę bardziej od strony ekonomicznej niż politycznej. Dlatego uważam że świadome niszczenie systemu który był ekonomiczną “power base” ulepszaczy świata po to tylko aby narzucić swoje pomysły polityczne reszcie świata byłoby nieprawdopodobne. O wiele sensowniej przecież robić to bez ekonomicznego wraku; ogłupionej demokracją populacji można przeciez wmusić wszystko i bez niepotrzebnego generowania kryzysów. Walka z terrorem w zupełności wystarczy…
    ————–

    @hes:
    Np. skupią w roku 1000 ton
    Banki centralne skupią?
    Cały problem był że swoich znacznych rezerw nie miały jak sprzedać, o dokupywaniu nie myślały. Był to okres “silnego dolara” który polegał na supresji cen złota. Jedną z metod do tego celu były stałe sprzedaże z CBs. (inną – gold leasing itp.) Nie wiem z jakim procentem premedytacji to robiono a z jakim głupoty, ale idzie zauważyc że gdyby dumping złota przewyższał pewne granice a szczególnie gdyby nie miał charakteru planowej akcji wahania ceny byłyby zbyt duże. Myślę też że sprowadzenie ceny do śmiesznie niskiego poziomu też nie leżało w niczyim interesie zważywszy że złoto jednak dla wielu banków stanowi do dziś poważny składnik rezerw.

    Rynek złota jest przede wszystkim brutalnie manipulowany, co widać np. dzisiaj. W kontrolowanie podaży przez CBs w sensie skupywania od producentów etc. nie wierzę. Wspomniana kroplówka 500t/rok była stałym elementem podaży stanowiac ok. 1/6.

    Moim zdaniem CBs kontrolują raczej przepływ “swojego” złota między sobą i w tym sense wymieniłem Chiny. Wątpię aby ta 1/6 zasiliła ogólną pulę dostepnego złota a nie powedrowała do innego cżłonka klubu. Nie mogę bowiem uwierzyć aby zachodnie CB byli aż takimi idiotami aby pozbywać się swojego złota “poza klub”. Z tych samych względów nie wierzę aby zapowiedziana sprzedaż złota IMF miała format aukcji otwartej dla każdego chętnego.

  • dyspensor

    Słyszałem, że Paulson jak się dowiedział o rozmiarach kryzysu, to był tak załamany, że musieli go podpierać, aby się nie przewrócił. Więc faktycznie sądzę, że im się to wymknęło spod kontroli i teraz panicznie usiłują odzyskać to, co się jeszcze da. Aczkolwiek jak ktoś już słusznie zauważył, Chase Manhattan radzi sobie całkiem nieźle, podobnie Goldman Sachs, była firma Paulsona. Ewidentne kumoterstwo widzimy przy zatrudnieniu byłego kierownika Goldmana, Neela Kashkari’ego (swoją drogą niezłe nazwisko – jak Cash Carry…)

    Nie zmienia to jednak faktu, że o podobnym kryzysie mówiono już od jakiegoś czasu i agenda globalistów wydaje się być tutaj dość jasna.

  • HeS

    @Cynik9: “Stawiasz rzeczy kompletnie na głowie”.

    Wiem, że ta umowa jest od 1999. W 2004 tylko limit zwiększono z 400 do 500 ton. Nie słyszałem, żeby ograniczenia dotyczyły konkretnych rynków (detal, hurt, przemysł). Rozumiem, że umowa w ogóle ogranicza handel złotem między CB a dowolnymi innymi podmiotami. To że miedzy sobą handlują (wymieniają) złoto jest dla RYNKU złota sprawą wtórną. Chodzi mi o to, że jest grupa graczy, którzy limitują obroty z rynkiem. Np. skupią w roku 1000 ton, ale w drugą stronę (na rynek) to już umawiają się, że sprzedadzą tylko 500.

    Nie bardzo rozumiem Twoje stwierdzenie dotyczące zabezpieczenia przed załamaniem rynku. Co znaczy “załamanie”? Że ceny spadną? Kto się boi załamania? Banki centralne? Przecież w/g ich prezesów złoto to tylko jeden z metali przemysłowych, jak miedź lub cynk. Czemu nie zawarli umowy limitującej sprzedaż miedzi? To jest umowa (zmowa?), która wykrzywia rynek. I to jest moja teza końcowa. Nie ma wolnego rynku złota. Jest kontrolowany poprzez sztuczne limitowanie podaży, co sam potwierdzasz pisząc dwa zdania dalej, że Chiny kupią każdą ilość, tylko nie mają gdzie i od kogo.

  • unnormal

    @goldbug
    wiesz, co do skulls & bones to podchodze do tego z duzym dystansem. bo jezeli wpis na wikipedii zaczyna sie od "tajne stowarzyszenie" a potem jest dosc szczegolowo opisana historia tego stowarzyszenia to jak dla mnie swiadczy o jakims przekoloryzowaniu. czyli wnioskow na ten temat wole nie wyciagac.
    reszta linkow ok:)

  • stały_czytelnik

    @ anonimowy unikatowy pisze…
    Dziękuję!

  • anonimowy unikatowy

    @stały czytelnik:

    przybliżone tłumaczenie z islandzkiego: artykuł jest o tym, że dawniej w Islandii wszystko było dużo droższe, a teraz ceny się wyrównały i jest warte mniej więcej tyle samo co w Polsce. (ogólnie korona była niegdyś b.silna, a teraz jest mniej więcej równa złotówce polskiej).

  • stały_czytelnik

    Roubini: Severe Global Depression
    Roubini

  • goldbug

    @unnormal

    To sobie jeszcze sprawdź w jakie działalności zaangażowany był Berlusconi

    Propaganda Due

    A tutaj inne towarzystwo wzajemnej adoracji:
    Skull and Bones

    Poznajesz Georga Busha Seniora przy zegarze??

    Bush left of clock

    Problem w tym, że z mediów ludzie tego nie mają prawa się dowiedzieć.

    A tu coś od insidera, Marka Tremontiego, Byłego ministra finansów Włoch i profesora prawa

    Mark Tremonti o Illuminati

    Koleś niby co?! Zwariował?! A może jest jednym z nielicznych polityków, który ma odwagę powiedzieć prawdę.

  • stały_czytelnik

    @ goldbug pisze…

    o filmie Aaron Russo and Rockefeller.

    Tak, przyszedł Rockefeller i opowiedział ciekawą historię.
    Dlaczego do Pana nie przyszedł, albo do mnie Panie goldbug?

  • yulu

    @Adam Duda
    Ja nie wiem po co ta panika?
    Złoto normalnie w świecie tanieje
    i jest b. łatwo dostępne :-)

    Oto niezbite dowody:

    allegro dzisiaj

    allegro dzisiaj #2
    (najnowsze aukcje na allegro)

    ebay – proszę wyszukać monety 1oz w opcji ‘kup teraz’

    Przypomnę że nie tak dawno(bodaj początek września), e-numizmatyka w dostawie za 45dni, oferowała krugerry za ~1900zł

    Jak widać w notowaniach, cena złota spadła spowrotem do 846$ ;-)

    ps. da się wogóle wymienić wirtualne papierowe złoto, na fizyczny, namacalny gold?

  • unnormal

    @goldbug
    coraz bardziej sklaniam sie ku Twoim opiniom:
    http://tiny.pl/smwc

  • piotrek

    w eNumizmatyce są kilogramowe monety srebrne :)

    Być może w NBP są złote bieliki, normalnie nikt ich nie kupował, bo były znacznie powyżej spot. Może ludzie nadal boją się tam wchodzić i jakieś się ostały.

    Z przedłużonym czasem oczekiwania (pare tyg.) można sobie spokojnie zamówić złoto w jakiejś zaufanej firmie.

  • Adam Duda

    ok.. pytanie… kto wie gdzie mozna jeszcze kupić jakieś monety…. srebro albo złoto… ostro poszło w dół dziś także jestem ciekawy gdzie można coś kupic.

  • Adam Duda

    At wszsyscy.
    przestańcie już gadać o cenach złota
    co to ma za znaczenie skoro nie ma go nigdzie
    na allegro chodzi już po 3000 pln za uncje. bardziej wierze tej wycenie niż tej z kitco
    jutro jestem w Wiedniu i nic oczywiście nie kupie bo nie ma. to co mi po cenie???

  • goldbug

    @cyniq9
    Ponieważ zamieścił Pan na swojej stronie banner do filmu Aarona Russo “America: From Freedom To Fascism” wydaje mi się, że uważa Pan tego reżysera za osobę możliwie wiarygodną.

    Proszę więc odsłuchać w całości tego nagrania:
    Aaron Russo and Rockefeller

    Oczywiście, dla “sceptyków” to nie będzie żaden dowód. Jest to jednak kolejny “insider” informujący o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi i jaki jest tego ostateczny cel. Jedna z wielu cegiełek składających się na obraz tego co nas czeka. Wielu z tych insiderów ujawniało odpowiednie informacje nawet 20-30 lat temu?! Dziwnym trafem to co mówili wtedy obecnie obserwujemy? Przypadek?!

    No Way …

  • Cynik9

    @hes:
    Stawiasz rzeczy kompletnie na głowie. Sensacyjna umowa którą właśnie odkryłes jest stara jak świat i jest przedłużeniem jeszcze wcześniejszego układu z 1999. Chodzi w tym o rzecz dokładnie odwrotną do tego co Ci się wydaje – o to aby regularnie dumpowane przez CBs złoto nie załamało rynku – stąd to ograniczenie. Nie ma większego związku między sprzedażą przez CB a dostawami jubilerskimi. Co więcej, istnieje silne podejrzenie że “sprzedaże” przez CBs nie widzą wogóle światła dziennego – są jedynie rachunkowym trickiem uznającym za sprzedaż złoto dawno temu już wyleasowane. A gdyby rzeczywiście dochodziło do przestawiania sztab, w co wątpię, to jest to najpewniej operacja między CBs – jeden sprzedaje drugi kupuje. Myślę że Chiny z pocałowaniem ręki kupią każdą ilość. Wątpliwe czy jakiekolwiej złoto ze ‘sprzedaży” przez CBs powędruje na rynek detaliczny.

    Poza tym zamiast wychodzić z rewelacjami typu CBs kupujących “na pniu” produkcję (jak? po ile?) przedstaw jakieś źródło. Owszem, CBs mają wynikający z paradoksu Gibsona interes w manipulowaniu ceny złota w dół. Ale bardziej efektywnie jest to robić za pomocą futures i shortowania, gdy trzeba.
    —————
    @śmiały:
    banki by sie nie pozbywały tego cennego metalu

    Sprzedaż złota przez banki centralne efektywnie ustała, niektóre nawet kupują. Limit sprzedaży przez CBs o którym wspomniał {hes} nie zostanie wykonany w tym roku.

  • unnormal

    @smialy
    zalezy jak patrzec, moze wlasnie banki sa w takich tarapatach ze musza sprzedawac zloto, czego wam i sobie zycze:P

  • Śmiały

    Kto kupował złoto jak było tanie..? Kto sprzedaje jak jest drogie…? Jest to ewidentny szczyt cen złota, gdyby miał nastąpić ekonomiczny koniec swiata banki by sie nie pozbywały tego cennego metalu ktory jako jedyny może zastąpić papier… Jak szary kowalski zaczyna stac w kolejce po złoto, to jest to znak aby sie go czym prędzej pozbywać… cała prawda.

  • HeS

    Dodatkowo dowiedziałem się, że porozumienie o ograniczeniu sprzedaży złota podpisało 16 banków centralnych (w tym ECB).
    Pewnie jeszcze niektóre banki centralne wykupiły na pniu przyszłą produkcję w kopalniach co, de facto, zamyka rynek złota (nie ma czegoś takiego jak wolny rynek złota; jest pełna kontrola podaży i regulowana cena).

  • HeS

    Drodzy Komentatorzy i Czytelnicy

    Złota w postaci fizycznej na rynku nie będzie.
    Właśnie dogrzebałem się do informacji, że istnieje umowa podpisana w 2004 przez banki centralne (nie mam listy), które zobowiązały się nie sprzedawać złota więcej niż 500 ton rocznie (w sumie!). Umowa nakłada takie limity do 2009 roku. Dlatego mennice zawieszają produkcje złotych gadżetów, bo banki centralne (główni dysponenci złota) nie sprzedają im surowca. Do końca września sprzedały 460 ton i więcej nie mogą. W styczniu ruszy produkcja, bo wejdzie nowy limit.

  • Anonymous

    jak to mozliwe ze przy kolejnym dniu paniki na gieldach zloto tanieje o 80 dolarow (na chwile obecna)?

  • piotrek

    Złoto (wyrażone w USD) chwilowo tanieje.

    Któryś tam anonimowy napisał słusznie powyżej.

    Nie należy iść za tłumem. Ruchy mas trzeba przewidywać, a nie dać się im ponieść.

    Dobra, koniec wymądrzania. Ostra korekta po ostrym wzroście ale jakoś nie było wyrażnego sygnału do spadku ceny złota?

  • Anonymous

    @Cynik

    ad. 2: Z tymi zgrubnymi oszacowaniami to chcialem tylko wyczuc jak bardzo mogl wzrosnac popyt detaliczny w EU na tle produkcji zlota na swiecie. Jak widac nieznacznie. :-)

    Dotzentus

  • Anonymous

    @Cynik

    Fakt, mala pomylka: nie 5000 ton rocznie a 2500 (e'numizmatyka twierdzi, ze 2300, nie bede sie sprzeczal). Pisalem z pamieci, jak widac zawodnej, nie zmienia to faktu, ze ten szacunkowy wzrost popytu zlota lokacyjnego stanowi nikly procent produkcji swiatowej. Ale przyznaje sie do bledu – nie 5000 a 2500 tons of gold per year (zaokraglam 2300, by latwiej sie liczylo, bo chodzi mi jeno o rzad wielkosci).
    Nie neguje tez, ze gdyby rzucili sie na zloto Chinczycy, to nawet Hindusi nie musieliby byc potrzebni do wywindowania ceny ostro do gory…
    Jednak wzrost zainteresowania zlotem przez masy ma miejsce glownie w US i UE, nic natomiast nie slyszalem, by Azjaci zwiekszyli swa czujnosc (przecietni obywatele).
    Stad mysle sobie, ze poki co zapowiadaja sie tylko wieksze dzienne wahania w zlocie (jakies interwencje/manipulacje?), z lekka tendencja wzrostowa (ogolny trend). Nic nie zapowiada masowego run'u tak na zloto jak na banki w najblizszym czasie, IMO. Pomimo histerii w mediach!
    Czy dobre mam przeczucia? Zobaczymy…
    Niezaleznie od tych rozwazan i tak zamierzam trzymac zloto w dlugim horyzoncie czasowym (x-letnim), gdzie x>2, a mozliwe ze duzo dluzej niz 2.

    Dotzentus

  • Cynik9

    @anonimowi:
    Dwa posty usunięte: jeden prawdopodobnie błąd, jeden link bez opisu

    @anonimowy tomek:
    ja to to nie ten gość od $600
    Zwracam honor. Proponuje jednak założyć sobie jakąś TOŻSAMOŚĆ – Google, Yahoo, wszystko jedno. Pomaga w identyfikacji.

    @ewa:
    im bardziej obniżane są stopy rynkowe tym pieniądz w rozliczeniach miedzybankowych jest droższy.

    To że jest droższy wynika z braku wzajemnego zaufania, nie ze stopamu rynkowymi. Widać to doskonale po orbitujacych lease rates złota i srebra.

    Złóżmy to na karb warunków “nienormalnych”. W warunkach “normalnych” stopy rynkowe minus inflacja funkcjonują jako “kara/nagroda” dla inwestora za nieruszanie kapitału. Warunki prawie zerowych stóp i inflacji rzedu 12% sprowadzają się do penalizowania “bezczynności” kapitału zmuszając jego posiadaczy do zrobienia z nim”coś” – do ruchu. Wspominane warunki 20% stóp i inflacji rzędu 10% z pocz. lat 80tych były tego przeciwieństwem – niezwykle silnym bodźcem aby zostawić kapitał w formie pracującej gotówki a nie np. trzymać go w nieprzynoszącym żadnych odsetek złocie.

    @goldbug:
    W celowe sprowokowanie kryzysu w sensie paulsona wciskajacego guzik “kryzys” nie wierzę. Jest to ewidentnie widoczne po zaskoczeniu i chaotycznej reakcji establishmentu oraz po cięzkich stratach dotykajacych tych którzy z tego sysytemu najwięcej doili więc powinni być zainteresowani w jego utrzymaniu. To powiedziawszy, dla niektórych decydentów przynajmniej musiało być widoczne na lata naprzód dokąd to wszystko zmierza i mogli się odpowiednio zaprofilować.

    W światową walutę też nie bardzo wierzę natomiast wydaje się że jakieś ponadnarodowe finansowe body, w rodzaju rozbudowanego BIS z narzędziami o odpowiedniej sile perswazji, z tego chaosu musi wyniknąć.

  • Anonymous

    Hehe, a o banku Chase należącym do Rockefellera ani słychu. Wszyscy w opałach, tylko nie oni. Baardzo ciekawe…

  • HeS

    @unnormal: “przymusowe subprime”

    Też to znalazłem i to jest jeden z tych argumentów za NWO, który do mnie przemawia (o ile to prawda). Nie wierzę, że to przypadkowe. Ktoś chciał napompować bańkę nieruchomości i wykończyć banki (i mieć haka na ludzi).

  • Jacek

    @temat: platyna
    Na chwilę obecną to raczej nie dużo. 1 może 2 uncje. Nadal preferuję złoto, platyna chyba jako zwiększenie różnorodności. Niestety poza dalekimi wycieczkami nie znam źródeł, więc pewnie sobie to daruję.

  • Takie Jeden łoś

    @unnormal

    Samo posiadanie dziecka jest pogodzeniem sie z faktem, ze robi sie cos, co nie jest zwiazane z maksymalizacja zysku. Zas ktos kto jest mecenasem sztuki i wspiera artystow czesto tez nie robi tego z checi zycku, a z checi stworzenia piekna lub dla innych motywacji.
    Piszac o prymitywnych zachowaniach nie mialem na mysli nikogo konkretnego, ale jesli rzeczywiscie cale swoje zycie podporzadkowales checi zarabiania kilkuset tysiecy zeby poleciec w kosmos, to ja bym na Twoim miejscu sie zastanowil, czy czegos w zyciu nie zmienic ;-) Przy czym nie chcialbym byc zle zrozumiany, ze niby jestem taki, ze potepiam chec zarabiania pieniedzy. Otoz nie. Chodzi mi tylko o wlasciwe postawienie w zyciu akcentow.

  • unnormal

    @los
    qrcze, jeszcze jedno ale moze kluczowe. wiesz ze banki MUSIALY udzielac kredytow subprime? to nie byl ich wybor, dostaly takich nakaz od panstwa. wiec gdzie tu wolny rynek?
    http://tiny.pl/sx8n – tutaj jest troche na ten temat

  • unnormal

    nie moge zrobic edita wiec dopisze – chcialbym sie poprawic, zeby moze uniknac dalszych nieporozumien jednostka dazy do maksymalizacji korzysci. ale znakomita wiekszosc tych korzysci mozna osiagnac dzieki mamonie.

  • dyspensor

    Zgadzam się i z Łosiem, i z unnormalem.

    W człowieku jest ogromnie dużo potencjału do złego i do dobrego. Niestety, wygląda na to, że obecne struktury władzy (szczególnie korporacyjnej) wypełnione są albo ludźmi niekompetentnymi (za co należy ich zwolnić i co najmniej odebrać premie), albo dążącymi do własnych korzyści (materialnych, czy innych, tych też należałoby w jakiś sposób ukarać).

    Mogą to też być ludzie, którzy chcą dobrze, ale działają mając błędne przesłanki.

    Podstawowe pytanie jak zwykle – kto na tym korzysta?

    Kryzys finansowy to tylko fragment większej całości.

  • unnormal

    @los
    hmm… a pozwol ze zapytam – z czego utrzymywali sie Mozart, van Gogh, Beethoven, salvadore dali, picasso…?:)
    poza tym artysci to zdaje sie dosc maly procent spoleczenstwa
    co do dzieci – nie twierdzilem ze bogactwo jest celem samym w sobie, tylko ze sie do niego zmierza. jak sie ma dzieci zazwyczaj chce sie zarabiac wiecej zeby zapewnic im dach nad glowa, pozywienie, odpowiednia edukacje itp:)w tym momencie pragnie sie szczescia dziecka, ale ciezko je osiagnac inaczej niz dzieki pieniadzom.
    i troche mi przykro ze nazywasz mnie jednostka prymitywna;)bo osobiscie chcialbym zarobic kilkaset tysiecy i za 10 lat poleciec na wycieczke w kosmos:)

  • Takie Jeden Łoś

    @unnormal

    Bledne zalozenie. Jednostka wcale nie zawsze dazy do maksymalizacji zysku. Robia tak tylko prymitywne i niezbyt rozgarniete jednostki. Gdyby tak bylo ludzie nie mieliby dzieci, nigdy nie powstalyby sztuki piekne i nauka. W ludziach jest duzo wiecej niz chec maksymalizacji zysku.

  • unnormal

    @los
    prosze, spojrz na to z troche szerszej perspektywy. nie odniosles sie do mojego drugiego argumentu ze jednostka zawsze dazy do maksymalizacji zysku, a korporacje jakby nie patrzec to przeciez zbior jednostek bedacych posiadaczami wiekszych lub mniejszych pakietow akcji, czyz nie?
    i po raz kolejny twierdze ze wolny rynek nie jest winny, bo to co mamy obecnie na swiecie NIE JEST wolnym rynkiem (przynajmniej nie tak jak ja to rozumiem:P)
    i owszem, uwazam ze to wszystko powinno poleciec na zbity pysk, bo w przeciwnym wypadku obawiam sie ze powstanie duzo wiekszy potworek, na ktory za 50 lat wszyscy beda pomstowac (moze nie jestem az takim pesymista jak goldbug, ale jego opinie maja w sobie bardzo duzo racji)
    w skrocie – wole pocierpiec 10 lat bez pieniedzy niz cale zycie spedzic bedac polniewolnikiem

  • 2Jarek

    Trzymajcie się klucz helikopterów szturmowych z Benem na czele nadlatuje "Roubini: Potrzebne globalne cięcie o 150 pkt.bazowych"

    http://pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=66b239e0-39eb-4030-8277-531dd913e769&ref=lastadd

    Tzn że obniżenie ceny pieniądza do 0 % lub wartości zbliżonych pomoże bankom ?
    Wg mnie banki mające teraz problem z płynnością mimo kuszących lokat zostaną OSTATECZNIE WYKONCZONE bo po co trzymać kasę w banku skoro tylko się na tym traci i istnieje ryzyko wtopy ?

    ONI CELOWO PODPALAJĄ ŚWIAT by ratować to wszystko za pieniądze podatników za chwilę ale się narobiło.

  • dyspensor

    Z innej beczki:

    Millenium podniosło stopy procentowe w CHF o .5 w poniedziałek, a dzisiaj w złotówkach też o 0.5 – kierownicy oddziałów są zaskoczeni, bo nikt ich nie poinformował o zmianach.

    Ja nie jestem. Ale zadowolony też nie jestem, zwłaszcza że nie mogę nic zrobić, dopóki nie wypłacę całości kredytu.

  • Chris50

    Wczoraj zaczęły się w Warszawie międzynarodowe targi COINEXPO 2008, które potrwają do jutra, praktycznie do 13:00.
    Rozmawiałem z przedstawicielami firm austriackich i dowiedziałem się, że sprzedaż złota w Austrii została wstrzymana z braku surowca.
    Przyjmują zapisy ale bez zobowiązań.
    Dzisiaj widziałem na eBay, że jednouncyjne krugerrandy licytowane są powyżej 780 euro.

  • Chris50

    @goldbug
    Nie sądzę aby amerykański establishment świadomie podcinał gałąź, na której siedzi. Przecież prawdziwym wygranym będą Chińczycy, którzy za grosze wykupią zainwestowany u siebie kapitał. Poza tym wchodzą na te rynki na które do tej pory nie mogły sobie pozwolić mając ogromne rezerwy walutowe.
    Rosjanie wykupią Islandię wraz z jej dostępem do bogactw Arktyki.
    Gdzie tu wspólne działanie i wspólnota interesów? W związku z powyższym wprowadzenie jednolitego pieniądza jest mało prawdopodobne
    bo interesy głównych światowych potęg są rozbieżne. Raczej należy oczekiwać lokalnych porozumień, szczególnie na obszarze Dalekiego Wschodu i dryfu Europy. Azja wyprze Europę z Afryki, Australii i częściowo z Bliskiego Wschodu (chociaż tu wepchnie się bardziej USA).

  • Takie Jeden Łoś

    @unnormal

    Definicja wolnego rynku nic tu nie zmienia. Zauwaz, ze umozliwienie wolnego przeplywu technologii i kapitalu (czyli stworzenie wolnego rynku wg. Twojej definicji) bylo konsekwencja checi maksymalizacji zyskow przez wielkie zachodnie korporacje. Idea wolnego rynku byla dla nich tylko pretekstem do szybszego zarabiania kasy. I byla dobra, poki byla korzystna. Teraz zas mamy od niej odwrot na calej linii (no moze jeszcze nie na calej, ale duzo przed nami ;-)) Czy wiec nie czas wreszcie przyznac, ze sa sytuacje, w ktorych wolny rynek nie jest odpowiedzia na wszystkie pytania i najgenialniejszym arbitrem? A jesli wciaz uwazasz, ze jest, to czy uwazasz, ze zachodnie rzady powinny pozwolic na upadek swojego systemu bankowego i przejsc do porzadku dziennego nad konsekwencjami tego faktu?

  • unnormal

    @los
    wydaje mi sie ze inaczej rozumiemy wolny rynek. dla mnie wolny rynek to “miejsce” wymiany towarow, technologii, informacji a nie tworzenia pieniedzy. rzadzacy zamieszali na rynku dajac mozliwosc tworzenia pieniedzy tym i owym przez co powstalo sytuacja taka jaka teraz widzimy. to ze Kongres (przeciez to nie jest prywatna instytucja) pompuje 700 mld dolarow tez nie ma nic wspolnego z wolnym rynkiem.
    poza tym przeciez czlowiek dazy do maksymalnego zysku nie tylko w ramach wolnego rynku. w czasach socjalizmu przeciez tez kazdy staral sie miec jak najwiecej prawda?:)

  • Anonymous

    My tutaj gadu-gadu, a w e-numizmatyce.pl komunikat:

    Szanowni Klienci,
    Z powodu wzmożonego światowego popytu na złoto, czas realizacji zamówień, z przyczyn od nas niezależnych, może ulec wydłużeniu.
    W związku z tym informujemy, że zgodnie z Regulaminem Sklepu naszym Klientom przysługuje prawo do wycofania opłaconego zlecenia zakupu złota. Rozliczenie dokonanej wpłaty nastąpi po aktualnym kursie skupu złota zamieszczonym na naszych stronach internetowych.

    pzdr,
    pleu

  • Takie Jeden łoś

    @goldbug

    Jakos mi sie wydawalo, ze okreslenie “globalny” nie tyczy sie wylacznie USA. Ja pisze o utracie globalnej wladzy przez USA na korzysc Rosji, Chin i Indii, a Ty mi znow piszesz o wzroscie wladzy Paulsona.
    O jakiej Ty piszesz pelnej kontroli, skoro elita finansowa USA musi prezyc publiczne upokorzenie wynikajace z tego, ze dostali kosza od komunistycznych Chin? Spojrz na te sytuacje troche szerzej Goldbug.

  • goldbug

    @Takie Jeden Łoś

    Jak to nie jest oczywista konsolidacja władzy. Jakie przywileje zyskuje Paulson dzięki przeforsowanemu planu?! Nietykalność prawną sobie i jego siatce znajomków z Goldman Sachs porozstawianych w strategicznych instytucjach finansowych. Blank check na dowolne gospodarowanie pieniędzmi podatników. Obecnie to co widzimy, czyli “ratowanie” sektora bankowego, kosztem podatnika to najwyklejszy transfer bogactwa.

    JP Morgan jest jednym z głównych udziałowców FED skupującym za bezcen inne banki i to finansowanymi przez Amerykanów.
    KONSOLIDACJA MAJĄTKU! Kto korzysta i czyim kosztem. Tego też nie rozumiesz?!

    USA jest nic nieznaczącym dla nich krajem. USA po to jest wykładane aby możliwe było utworzenie North American Union i przy okazji ograbienie całego pokolenia BABY BOOMERS, które od 2009 roku miało zacząc pobierać emeryturki wypłacając je ze swoich 401K inwestujących giełdzie.

    European Union
    Union of South American Nations
    African Union
    Pacific Union
    Central Asian Union

    A tutaj North American Union
    Lou Dobbs exposes the NAU on CNN

    Perwesyjna przyjemność z pełnej kontroli?! Czyż coś takiego nie miało już w historii wiele razy miejsca i nie ma obecnie. Wystarczy wymienić cały szereg dyktatorów. Że niby co? Nam to nie grozi bo mamy XXI wiek.

  • goldbug

    @Takie Jeden Łoś

    Jak to nie jest oczywista konsolidacja władzy. Jakie przywileje zyskuje Paulson dzięki przeforsowanemu planu?! Nietykalność prawną sobie i jego siatce znajomków z Goldman Sachs porozstawianych w strategicznych instytucjach finansowych. Blank check na dowolne gospodarowanie pieniędzmi podatników. Obecnie to co widzimy, czyli “ratowanie” sektora bankowego, kosztem podatnika to najwyklejszy transfer bogactwa.

    JP Morgan jest jednym z głównych udziałowców FED skupującym za bezcen inne banki i to finansowanymi przez Amerykanów.
    KONSOLIDACJA MAJĄTKU! Kto korzysta i czyim kosztem. Tego też nie rozumiesz?!

    USA jest nic nieznaczącym dla nich krajem. USA po to jest wykładane aby możliwe było utworzenie North American Union i przy okazji ograbienie całego pokolenia BABY BOOMERS, które od 2009 roku miało zacząc pobierać emeryturki wypłacając je ze swoich 401K inwestujących giełdzie.

    European Union
    Union of South American Nations
    African Union
    Pacific Union
    Central Asian Union

    A tutaj North American Union
    Lou Dobbs exposes the NAU on CNN

    Perwesyjna przyjemność z pełnej kontroli?! Czyż coś takiego nie miało już w historii wiele razy miejsca i nie ma obecnie. Wystarczy wymienić cały szereg dyktatorów. Że niby co? Nam to nie grozi bo mamy XXI wiek.

  • Takie Jeden łoś

    @dyspensor

    Jak widze ta analiza chyba nie stoi w sprzecznosci z losiowa perspektywa widzenia swiata? Czmu wiec mi to kazesz czytac? Czyzbym sie wedlug Ciebie gdzies zagalopowal w swoich dywagacjach?

  • Takie Jeden łoś

    @unnormal

    Owszem, to jest konsekwencja dzialania regul wolnego rynku. Na wolnym rynku bowiem robi sie to, co przynosi maksymalny zysk. No a generowanie gor papieru przez jakis czas przynosilo maksymalny zysk. Nikt tylko jakos sie nie klopotal przewidywaniem jakichs tam konsekwencji, ktore przyjda za 10-20 lat. A ze przy okazji przeniesienia produkcji do krajow Trzeciego Swiata – co przez jakis czas maksymalizowalo zyski zachodnich elit – kapital zaczal przeplywac z Zachodu do Azji i powodowac masowe ubozenie i zadluzanie sie Zachodnich spoleczenstw to juz nikogo nie obchodzilo.
    Dodatkowo konkurencja na wolnym, globalnym rynku wymusza, zeby instytucje konkurujace ze soba nasladowaly posuniecia innych instytucji, ktore maksymalizuja zyski w krotkim czasie. Inaczej, gdyby tego nie robily (tzn. nie nasladowaly), same by zbankrutowaly. Wywoluje to wiec efekt owczego pedu, ktory ciezko jest powstrzymac. Fakt, ze gdyby dalej dac dzialac wolnemu rynkowi, to Zachod by zbankrutowal i zwyciesko wyszlyby z tej proby kraje, ktore w tym chocholim tancu nei braly udzialu. Problem tylko w tym, ze Zachod to my…

  • dyspensor

    @Taki Jeden Łoś

    Przeczytaj sobie analizę agendy grupy Bilderberg z roku 2006 (sic!) a właściwie tylko piąty punkt. Jest krótki:

    PART V – ECONOMIC PROBLEMS

    Swoją drogą, wtedy gościem Bilderberg był Andrzej Olechowski (PO, Vivendi, Citibank, Orlen).

  • Takie Jeden Łoś

    @Ewa

    Ja tam za bardzo madry nie jestem, ale powiem Ci, jak my losie wyobrazamy sobie rzeczywistosc ;-) Banki nie chca sobie pozyczac pieniedzy, bo nie maja do siebie zaufania. Boja sie sytuacji w ktorej moze sie okazac, ze bank ktoremu pozyczaja pieniadze ma gore toksycznych derywatyw i nastepnego dnia moze sie okazac bankrutem. Zatem jedynym bankiem w ktorym moga dostac pozyczke jest bank centralny. Na ile ja rozumiem sytuacje obnizanie stop procentowych nie zmniejszy ceny pieniadza na rynku miedzybankowym, gdyz brak checi pozyczania nie jest spowodowany zbyt wysokim poziomem stop, a brakiem zaufania do przyszlej wyplacalnosci partnera.

  • Takie Jeden Łoś

    @goldbug

    >Przecież konsolidacja władzy
    >i bogactwa w USA przez klikę
    >z sektora bankowego jest
    >oczywista.

    Dla mnie nie jest. Wedlug mnie oczywiste jest, ze globalna wladza wraz z prawdziwym kapitalem przeplywaja szerokim strumieniem z USA i szeroko rozumianego Zachodu w kierunku znajdujacych sie w Azji bylych krajow Trzeciego Swiata – Chiny, Indie, Rosja. Ten stan rzeczy jest zupelnie nie na reke elicie rzadzacej w USA IMO – chyba, ze Rosja i Chiny tez sa w spisku. Wyglada bowiem na to, ze globalna wladza tej elity bedzie w najblizszej przyszlosci mocno ograniczona. Nie mysle zas, zeby czerpali jakas perwersyjna radosc z rekompensaty jaka da im mozliwosc wszczepienia Sixpackowi chipa pod skore.
    Do wyjasnienia prostych faktow tworzysz niepotrzebnie bardzo skomplikowana argumentacja, ktora w ogole do tego wyjasnienia nie jest potrzebna. Zatem zgodnie z zasada brzytwy Ockhama to na Tobie spoczywa obowiazek udowodnienia, ze Twoja wymyslna konstrukcja w ogole istnieje i nie jest tylko niepotrzbnym mnozeniem bytow.

  • wolnosciowiec

    @ goldbug: jak już pisałem – jak masz rację, to kopię sobie ziemiankę. :)

  • dyspensor

    @goldbug

    U mnie na blogu jest kontakt do mnie – skontaktuj się ze mną pliz.

    @Reszta

    Gdyby nie ostatnie ogólnoświatowe nawoływanie do “one world currency”, to byłbym sceptyczny. Ale tak wiele rzeczy się ostatnio sprawdziło, że osobiście nie mam już wątpliwości.

  • Anonymous

    Cyniku, ja to to nie ten gość od $600 za oz:). Prawdopodobnie MTB sprzedaje za 1% powyżej spot (min. $25)- przynajmniej tak mowi ich strona, ale i tak dodatkowo trzeba dać sie spisać z doumentu, bo inaczej nici z zakupu- no i ten maybe-baby poniedziałek…. Mnie wczoraj za 3% więcej udało się kupic bez “ekspozycji personalnej” co zawsze wydaje sie lepszą opcją na wypadek pózniejszego executive order lub czegoś w tym rodzaju;). Ciekawa sprawa, gdybym zapłacił kartą doliczyliby mi oczywiscie 2% standardowych kosztów zwiazanych z rozliczeniem, oraz jak sie wyrazili podatek stanowy-7% (i to muszę sprawdzić, bo nie do końca rozeznaje sie na jakiej podstawie).
    Tomek

  • unnormal

    @los
    to raczej nie jest wina wolnego rynku tylko tego ze USA drukowalo pieniadze jak szalone a do tego dodatkowo ingerowalo w rynek instytucjami w stylu frannie i freddie. bankierzy owszem, malo rozmyslni ale wine ponosza rzadzacy ktorzy im takie warunki stworzyli (oczywiscie greenspan, benekopterek tez sie do tego grona wliczaja)

  • goldbug

    @Takie Jeden Łoś

    Chciwość tak, ale głupota?! Na poziomie milionerów może i owszem, ale nie wśród prawdziwych architektów tego kryzysu stojących za bankami centralnymi. Przecież konsolidacja władzy i bogactwa w USA przez klikę z sektora bankowego jest oczywista. Dyktatorskie przywileje przejęte przez Paulsona FIZYCZNE ZASTRASZANIE KONGRESMENÓW!

    Nadal nie rozumiesz, bo zwyczajnie nie chciało Ci się zgłębić tematyki, że to nie jest żaden przypadek.

    WSPÓLNĄ GLOBALNĄ WALUTĄ MA BYĆ BEZGOTÓWKOWY SYSTEM KREDYTOWY OPARTY NA CHIPIE.

    Celem jest neofeudalizm. LICHWA jako superklasa i reszta robocików zasuwających na nich – orwellowskie piekło 1984.

    Już parę miesięcy temu pisałem tutaj, że w kryzsie będzie bardzo silna próba forsowania globalnego banku centralnego. Posłuchaj sobie obecnie CNN. Caly czas jest promowanie skoordynowanego działania, rozszerzanie G-7 do G-20, krytyka "samodzielnych" działań banków centralych poszczególnych krajów i potrzeba scentralizowania instytucji i nadzoru.

    PROBLEM => REAKCJA => ROZWIĄZANIE
    Tak to działa.

    Szykuj się lepiej na chipa
    Promowanie chipów RFID w TVP

    Właśnie to ma być ta nowa GLOBALNA waluta!! Zapomnij o standardzie złota.

  • Anonymous

    Ewa pisze :)
    Apel do Cynika i innych mądrych ludzi. Prosze o opinię.
    Tu jest link do realnych stóp LIBOR : http://www.bloomberg.com/apps/quote?ticker=NYFR1M%3AIND
    Widać z tego wykresu ( 3miesieczny jest podobny) że im bardziej obniżane są stopy rynkowe tym pieniądz w rozliczeniach miedzybankowych jest droższy. Mała schizofrenia ? Jest droższy bo pewnie jest go i tak za mało. Pisał Pan kiedyś że cena złota 30 lat temu spadła kiedy podniesiono stopy procentowe w USA do 20 %. Więc co sądzić o tych wysokich (a może jeszcze nie wysokich ? ) stopach obecnie ? Czyli pieniądze są ale jakby ich nie było. Chinole pisza że USA nie zobaczy ich kasy , nikt nie chce pożyczać. Więc jak to jest z tym drukowaniem . Chyba na razie nie mogą tyle wydrukować ile chcą . To dotyczy też Europy. Może mnie ktoś oświeci ? Jak zwykle problem z inwestowaniem jest nie kiedy kupić tylko kiedy sprzedać.

  • Andy

    goldbug: to pewnie Endgame już oglądałeś, no nie? Jako się rzekło – jeśli masz rację, to mądrzy ci co inwestują teraz… w jachty i kursy żeglarstwa oceanicznego. Bo jeśli Ty i Alex Jones macie rację, to to będzie ostatnie miejsce gdzie człowiek będzie mógł być wolny.

    Ja jednak mam nadzieję, że nieubłagane prawa rynku przygną karku tym, którym się wydaje, że mogą sobie nimi dowolnie manipulować.

  • Takie Jeden Łoś

    @goldbug

    Wedlug mnie to raczej nie ma szans na dogadanie sie co do nowej papierowej waluty o ogolnoswiatowym zasiegu. To po prostu MUSI BYC ZLOTO.
    ALe wedlug mnie to sie mylisz twierdzac, ze ten kryzys byl z premedytacja stworzony. Ten kryzys to wynik ulomnosci tzw. wolnego rynku i braku radaru dalekiego zasiegu, o ktorym kiedys na tym forum pisalem. Po prostu chec chwilowej maksymalizacji zyskow przez przeniesienie produkcji z Zachodu do krajow Trzeciego Swiata zemscila sie w pozniejszym terminie, gdyz spowodowala gigantyczny przeplyw kapitalu, ktory z kolei zaowocowal zubozeniem Zachodu. Nie ma tu wiec zadnego spisku, a jest zwykla chciwosc, glupota i brak przewidywania konsekwencji.

  • goldbug

    Ktoś nie wie nadal po co tworzony jest ten kryzys?!

    CNN: New World Order & One World Currency

    Okładka The ECONOMIST

    Get ready for a world currency

  • unnormal

    cyniku, ja bym jeszcze mial 2 pytania:
    1. nie bardzo rozumiem skad ten wzrost dolara w ostatnich dniach, wiesz moze skad to sie moze brac?
    2. czy w przypadku czesciowej nacjonalizacji bankow przez USA i ich ew. pozniejszym bankructwie mozna sie spodziewac calkowitego kolapsu amerykanskiej gospodarki? jezeli tak to jakie to moze miec skutki dla statystycznego Modalskiego i jak w takiej sytuacji powinno sie lokowac swoje oszczednosci?
    z gory dziekuje za ew. odpowiedz:)

  • Andy

    Fajny obrazek. Czyli odrobina humoru.

  • dyspensor

    @cynik9

    Na stronie jest telefon, można samemu zadzwonić, nie trzeba czekać na telefon od nich. Nikt Cię nie zmusza do podawania danych. Z tego co wiem, wciąż mają fizyczne złoto. I tyle. Nie korzystałem, nie wiem, przekazuję tylko informację. Może komuś się przyda.

    pozdrawiam

  • unnormal

    @cynik9
    patrzac ze strony stricte inwestycyjnej co do kupowania teraz zlota masz racje. ale przeciez majac perspektywe kolapsu bankow (do islandii dolaczyly wegry, a ew. czesciowa nacjonalizacja bankow w USA swiadczylaby o tym ze mimo obnizek stop i 700 mld banki nawet w krotkim okresie nie potrafia sie pozbierac)wychodze z zalozenia ze wole sie zabezpieczyc przed krachem papieru i ew. stracic 10-20%. czy moze to jest zle podejscie?:) pozdrawiam

  • wolnosciowiec

    Cynik: co zatem ma zrobić ktoś, kto nie zadziałał przy $800 bo nie miał jak (nie mógł wyjechać z kraju na cały dzień, żeby zrobić zakupy)? Czekać trzymając w ręku złotówki ew. euro?

  • graf

    http://www.armytimes.com/news/2008/09/army_homeland_090708w/

    Jedna z brygad amerykańskiej armii czynnie walczących w Iraku wraca do domu, ale bynajmniej nie na urlop, lecz z misją pomocy na wypadek ataków terrorystycznych oraz katastrof naturalnych. W ramach tej pomocy zostali wyposażeni(jako pierwszy oddział w US ARMY) w “non lethal weapon system”. Ciekawe czy jest to niezbędne do pomocy powodzianom, czy np. ofiarom trzęsienia ziemi :)

  • Michał

    Ludzie sie rzucili na zloto nie tylko w PL – takze tutaj w UK…

    http://wiadomosci.onet.pl/1511499,2678,kioskart.html

    Wlasnie tam ostatnio sie zaopatrywalem :) Trudno trafic pierwszy raz bo nie ma zadnego szyldu ani opisu na bramofonie :)

    No prosze a ja po wakacjach i 2-ch weseliskach splukany a teraz by sie przydalo uzupelnic sakiewke o pare kruggerandzikow… ech…

  • Cynik9

    @dyspensor:
    Midas Resources

    Ja byłbym ostrożny. Kompania która nachalnie zbiera dane personalne na pierwszej stronie, zwłaszcza w kontekście złota i z telefonem, jest podejrzana. Samo to jest warte $$.
    Kompania której model biznesowy zakłada “eksperta” który ma oddzwonić na podany przez klienta numer telefonu jest podejrzana podwójnie. Dla mnie model ten jest niedopuszczalny.

    Nie ma złota “poniżej spot”. Są tylko inne koszty płacone tylnymi drzwiami, nieświadomie. Jak przedwojenna reklama pigułek na rozwolnienie: czyści nie przerywając snu. Caveat emptor.
    —————

    @wszyscy:
    Moi Złoci, proszę przynajmniej na tym forum nie rozsiewać psychozy zakupów złota. Calm down!! Czas na psychozę zakupów był przy złocie poniżej $800 parę tygodni temu. Jeżeli ktoś nie zadziałał wtedy nie powinien wpadać w panikę teraz przy złocie ponad $900.

    Jako ogólną zasadę anty-panikową, nie tylko w złocie, warto przyjąć tą: nigdy nie sprzedawaj w rynek aktualnie spadający, nigdy nie kupuj w rynek aktualnie rosnący.
    ——————-

    @tomek:
    Dzięki za ciekawe wieści zza Oceanu. 4% pow. spot nie wydaje się tak źle w obecnych czasach. W Europie widzę raczej koło 7%. Ach, gdzież podziały się te czasy kiedy krugerrandy można było taczkami brać po sztywnym $10 pow spot…

    Apropos – wiem że jestem złośliwa cholera – ale czy dalej spodziewasz się spadku złota do $400/oz? ;-)

  • graf

    Albo polska gospodarka się wali, albo ktoś ostro gra na złotówce.
    $ po 2,62 plus złoto po 913$ daje rekord XAUPLN i okazję do zakupu złota w e-numizmatyce 85zł TANIEJ niż aktualny spot w złotówkach :)

    Robi się interesująco

  • Chris50

    dotzentus, rydzykfizyk
    Podane dane odnośnie sprzedaży złota w Austrii przez AustrianMint mogą być poprawne jako, że banki sprzedawały również własne rezerwy – szukając nerwowo kasy. Poza tym, wydaje mi się, że znaczna część uboższej i starszej populacji sprzedaje swoje zasoby (rezerwy zgromadzone na czarną godzinę) w związku z rosnącymi kosztami utrzymania. Monety te trafiają do obiegu i są wystawiane na licytacjach. Faktem jest jak już pisałem, że złotego bullionu nie ma.

  • dyspensor

    Do wszystkich mieszkających w USA – złoto można kupić cały czas jeszcze u Teda Andersona:

    Midas Resources”

    Dla słuchaczy show Alexa Jonesa są specjalne zniżki, poza tym ogólnie gość sprzedaje często poniżej spot.

  • Anonymous

    Dzis zadzwoniłem do MTB na Broad Street 90 w Nowym Jorku. To taki złoty kantor z ugruntowaną 50-letnią tradycja i dowiedzialem sie ze złota nie ma, i jutro tez nie bedzie- może w poniedziałek-ale jesli już, to tylko liberties (pytałem o Krugerreandy). Spanikowany pojechałem więc na “wieś” do New Jersey. Pytam w jednym miejscu-nie ma, w drugim-nie ma…, w trzecim- JEST:). Wykupiłem więc cały bulion jaki mieli w gablocie (sklep numizmatyczny) i to po cenie 4% powyzej spot ( która stała sie ceną spot już po dotarciu do domu:). Zapyatałem więc czy będa mieli wiecej? powiedzieli ze nie wiedza, bo wszyscy teraz agresywnie kupują. Wychodzi więc na to że miałem udany dzień- Czego i Wam życzę:)
    Tomek

  • Anonimowy

    @Pawel

    Właśnie podali na euronews o trzykrotnym wzroście sprzedaży sejfów w Anglii

    Hehe, coś o tym wiem. Jeszcze teraz mnie ręka boli od przykręcanie kotew (dałem takie, że łatwiej będzie ścianę i podłogę rozwalić niż je wyrwać w razie czego.)

    Swoją drogą – sejf to dobry pomysł – oprócz kosztowności, można też dokumenty w nim trzymać, backupy, DVD ze zdjęciami rodzinnymi, itd.
    (W zależności od klasy ochrony, sejfy bywają także odporne na pożar.)

  • Cynik9

    @dotzentus:

    Przy produkcji ogolnoswiatowej 150 mln uncji (tj. niecale 5000 ton) [złota]

    1. Sorry, wg mnie ta wielkość jest kompletną bzdurą. Proszę udowodnij to podając źródło tej informacji albo wycofaj się z gracją nie wprowadzając w błąd ludzi.

    2. Szacowanie popytu inwestycyjnego zacząłbym nie od peryferalnych dealerów ale przede wszystkim od wolumenu na GLD i podobnych. Także zachód jest kiepskim miejscem do patrzenia na popyt inwestycyjny – Indie i Chiny są pod tym względem dużo bardziej interesujące.

  • Pawe?

    Właśnie podali na euronews o trzykrotnym wzroście sprzedaży sejfów w Anglii oraz o trudnościach z zakupem złota lokacyjnego.

  • rydzykfizyk

    @Dotzentus

    Jeśli chodzi o obroty Mennicy Austriackiej to stawiałbym raczej na przekłamanie danych przez dziennikarza.

    Chyba, że te 50 uncji złota dziennie schodzi im teraz w sklepiku firmowym dla turystów – w końcu sąsiedztwo Stadtpark zobowiązuje.

  • Anonymous

    O, i mamy szacunkowy obrot zlotem jednego dilera:
    http://biznes.onet.pl/0,1841208,wiadomosci.html

    31.1*1500=niecale 50 kilo/kwartal => rocznie ok. 200 kg zlota.
    Zakladajac kilkudziesieciu powaznych dilerow w Europie mozna przyjac, ze rocznie na Starym Kontynencie wchlaniane jest 5…10 ton zlota. Przy produkcji ogolnoswiatowej 150 mln uncji (tj. niecale 5000 ton) bedzie to jakis promil czy dwa.
    A teraz (wrzesien) popyt niby wzrosl czterokrotnie, i tu rodzi sie pytanie: czy taki popyt jest w stanie zachwiac rynkiem?
    Pazdziernik pod tym wzgledem powinien okazac sie lepszy, mimo to jednak zblizajaca sie recesja ostudzi zapal producentow elektroniki do zlocenia koncowek stykow <- wzrosnie podaz ale czy zrownowazy ona rodzacy sie popyt? ;-)

    Dotzentus

  • HeS

    Na dobranoc ciekawy cytat z wywiadu z amerykańskim kongresmanem (http://www.tinyurl.pl/?Ytc5AbmQ)

    “Wynaturzenie rynku osiągnęło zenit wraz z narzuceniem przez władze wymogów prawnych dla kredytodawców. Chodzi o dwa przepisy, które w dłuższej perspektywie ujawniły ogromną moc niszczycielską. Pierwszy to tak zwana ustawa o reinwestycji w społeczność lokalną, która nakazuje bankom, by 30 procent ich portfolio stanowiły kredyty subprime. Czy może pan sobie wyobrazić sytuację, w której banki z własnej, nieprzymuszonej woli dają pożyczki ludziom, których podejrzewają o to, że nie będą w stanie ich spłacić? Raczej nie. Tymczasem zmusza ich do tego prawo!

    Nie do końca chce mi się wierzyć, że w USA jest aż tak daleko posunięto się w “ręcznym sterowaniu” bankami. Przytaczam dla chcących “zbadać” ten temat.

  • Anonymous

    Spekulacje na rynku walutowym nie powinny byc domena banku centralnego.

    Dotzentus

  • piotrek

    Czy NBP nie powinien wyprzedać teraz części rezerw dolarowych? Boje się, że złotówka zaliczy kolaps jak korona islandzka. Już dolar zdrożał o 25% w zaledwie 3 miesiące. A proces nabiera tempa….

  • Anonymous

    Moj ostatni koment o Najwyzszym do wpisu RydzykaFizyka. :-)

    Jakos dzisiaj brak mi precyzji, chyba zakoncze wszelakie dyputy…

    Dotz.

  • Anonymous

    Piszac o Najwyzszym, zakladam ze nie idzie o najwyzszego wsrod prezesow bankow centralnych – nasza gwiazde Ben’a Bernanke? ;-)

    A co do interwencji niekoniecznie wyzszych sil, to rzeczywiscie ostatnio dzienne kursy sa bardzo zmienne.
    Probowalem zapoczatkowac ten watek, ale jakos nikt nie chce go podjac…
    Tak sobie pomyslalem, ze gdy rzad US pilnie potrzebuje kapuchy, to byc moze ucieka sie do prowokacji na rynkach nawet pomniejszych krajow. Co prawda brzmi to troche niedorzecznie, bo z tego co pamietam, w strukturze rezerw walutowych NBP $ stracil swa pozycje na rzecz euro, ale i tak pozostaje jedna z wiodacych walut w tym koszyku.
    Cos mi sie po lepetynie kolacze, ze euro mialo stanowic ok. 70%, a $ troche ponad 20, ale nawet paznokcia nie dam obciac, ze sie nie myle…

    Skad taki pomysl na watek? Ano, jesli taka prowokacja na rynkach walutowych krajow trzecich bylaby prawda to byc moze kolaps wcale nie jest az tak odlegly…
    Co Forumowicze na to?

    Dotzentus

  • rydzykfizyk

    @cynik

    Dziękuję ale z tym wynagradzaniem może być ciężko bo obecnie tych kilkudziesięciu milionów krugerrandów trzeba by szukać jak trufli ;)

    Na szczęście jakiś czas temu zakrzątnąłem się by nie musieć czekać aż na interwencję Najwyższego*

    *Nie tym razem nie chodzi o Hanka

  • Cynik9

    @rydzykfizyk:
    Kopalnia cytatów na przyszłość szczególnie, że styl przypomina autora Dwóch Groszy (w końcu pierwszy raz wydano to jako The Cynic’s Word Book

    Niech Ci Bóg w krugerrandach wynagrodzi…

  • Anonymous

    Niezle sie dzieje na Wall Street itd.
    http://finance.yahoo.com/indices?e=dow_jones

    Ale to wybitnie ciekawa sprawa:
    http://biznes.onet.pl/1,12,8,48932933,132132770,5651969,0,forum2.html
    Prosze przeczytac pytanie Joker’a i odpowiedz Jack’a. Czy rzeczywiscie zagranica chce sciagnac $ z naszych rezerw??
    Moze to tez (krotkoterminowo) dobra inwestycja?

    Dotzentus

  • Andrzej

    miesięcznik Manager październik 2008
    wywiad z najczęściej cytowanym współczesnym ekonomistą, noblistą Josephem E.Siglitzem.
    wyrywki:
    Rozumiem, że w zbliżających się wyborach prezydenckich w USA jest Pan całym sercem po stronie Baraka Obamy. Nie niepokoi pana dość mglisty program gospodarczy, brak zapowiedzi obniżenia deficytu budżetowego i opanowania rosnącego długu, obietnice wzrostu wydatków, na przykład dziwaczna zapowiedź wypłacania rekompensat za wzrost cen energii. Jak można pogodziś takie posunięcie z polityką oszczędności energii i nastawieniem proekologicznym? W Polsce ceny benzyny (znacznie droższej niż w USA) w ostatnim roku także wzrosły, ale nawet ugrupowania populistyczne nie proponują, by koszt tych podwyżek rekompensował rząd…
    J.S. jeśli ma pan na myśli projekt z lata tego roku dotyczący akcyzy na benzynę, to wielu ekonomistów – ja również – było mu przecwinych. Niektórzy otwarcie go skrytykowali.
    Czy nie obawia się pan, że wchodzimy w okres stagflacji? Skoro niskie stopy proc. i ogromne wydatki rządu ameryk. nie pobudziły gospodarki, a wywołały inflację, to co czeka nas za kilka miesięcy? Może trzeba zdecydować się najpierw zwalczyć inflację jak w 1979 gdy Paul Volcker podniósł stopy niemal do 20%?
    J.S. Obawiam się, że wchodzimy w okres stagflacji i od początku 2008 ostrzegałem przed tym scenariuszem. od lat przyczyną nie tylko mojej troski jest globalna nierównowaga wywołana dużym zadłużeniem zagranicznym Ameryki. Stany Zjednoczone przekonywały jednak, że świat powinien być im wdzięczny, ponieważ żyjąc ponad stan Amerykanie w dużej mierze przyczynili się do wzrostu światowej gospodarki (poprzez wysokie stopy oszczędności w Azji, która zgromadziła rezerwy równe setkom miliardów dolarów)
    Jednak zawsze panowała zgoda, że wzrostu Ameryki nie da się utrzymać. Właśnie teraz nadciąga czas rozliczeń. Widoki na kontynuację amerykańskiego szału zakupów są marne. Nawet jeśli Urząd Rezerwy Federalnej USA będzie nadal obniżał stopy proc., kredytodawcy nie będą się spieszyć z udzielaniem kolejnych niespłaconych kredytów hipotecznych. Przy spadających cenach domów coraz mniej osób będzie chciało i mogło utrzymac swoją konsumpcję na dotychczasowym poziomie. Jednym z niepożądanych skutków “świata pełnego płynności” jest obniżenie globalnego popytu. Przez ostatnie siedem lat niczym niemal nieograniczona rozrzutność Amerykanów wypełniała te lukę. W obecnej sytuacji wydatki zarówno rządu jak i gospodarstw domowych będą ograniczone, gdyż kandydaci na prezydenta obu partii obiecują powrót do odpowiedzialności fiskalnej.
    Niemniej wolniejszy wzrost, a może recesja, największej gospodarki świata nieuchronnie spowoduje konsekwencje globalne Będziemy mieli ogólnoświatowe spowolnienie. Jeżeli instytucje odpowiedzialne za politykę pieniężną zareagują na rosnącą presję inflacyjną odpowiednio, czyli uznają, że jej znaczaca część nie jest wynikiem nadmiernego popytu wewnętrzego, lecz importu,może będziemy w stanie z tego wyjść. Jeżeli jednak będą tylko nieustannie podnosić stopy, by osiągnąć cele inflacyjne, możemy być przygotowani na najgorsze: ciąg dalszy stagflacji. Przyznaję, – jesli banki centralne podążą tą drogą, bez wątpienia w końcu uda im się wyeliminować inflację z systemu. Tyle, że koszty takiego “sukcesu” pod względem zlikwidowanych miejsc pracy, utraconych zarobków i domów, będą olbrzymie.

  • Anonymous

    A ile chcesz zakupic tej calej platyny?
    Jesli odpowiednio duzo, to moze warto zrobic szybki wypad do Kraju Kanotnow?
    W jedna strone samolotem mniej niz 2 godziny, da sie obrocic w jeden dzien, ba pol dnia!

    Dotzentus

  • anonimowy unikatowy

    @jacek:

    Z platyną jest problem, od kilku miesięcy nie udało mi się znaleźć sensownego źródła: w Polsce chyba tylko Allegro (i wszystkie związane z tym ryzyka) z około 100% marżą (monety “kolekcjonerskie”, w Europie i USA w praktyce nie do dostania (np. pro-aurum nie ma w sprzedaży…), w fizycznych sklepach typu “jubiler/monety/kolekcjonerski” obiecywano czasem kilkutygodniowe, bliżej niesprecyzowane terminy realizacji przy wpłacie natychmiastowej (taaa…).

  • rydzykfizyk

    Artykuł chyba poskutkował – link do przykładowego skutku ponizej:

    Banzai

    PS. Dzięki za credit w związku definicją cynika -chyba jedyny dostępny w czasach credit crunch ;)

    Zobaczyłem, że dzieki swojemu wiekowi Ambrose nie podpada już pod dobrodziejstwa prawa autorskiego więc The Devils Dictionary jest w całości dostępny w sieci pod ponizszym linkiem:

    The Devil’s Dictionary

    Kopalnia cytatów na przyszłość szczególnie, że styl przypomina autora Dwóch Groszy (w końcu pierwszy raz wydano to jako The Cynic’s Word Book:

    CORPORATION, n. An ingenious device for obtaining individual profit without individual responsibility.

  • Anonymous

    ok, ale cynik na tym blogu wielokrotnie przestrzegał przed działaniem zgodnie z tłumem… czy więc, skoro “wszyscy” rzucają się teraz na złoto [pomińmy ruchy w papierowym złocie, wartym tyle co bilety wuja Sama, ale przecież na kruszec też jest run] to może warto teraz od złota [częściowo] odejść?? i wykorzystać nawałnicę naiwnych??

  • Kamil

    @Cynik9
    Jak na razie nic cynikowi nie przypisuje. Cytowany fragment pochodzil, ze strony money.pl, ale moze faktycznie dosc nieopatrznie uzylem cytatu ;)

  • Cynik9

    @kamil:
    Ratunku, biją…
    Nie przypisuj cynikowi9 czego on nigdy nie powiedział …;-)
    Cytowany fragment to nie cynik9, proszę bić kogo innego, a nie mnie ;-D ;-D

  • dyspensor

    Ostateczna teoria spiskowa:

    Załamać rynek, zmusić ludzi do kupowania złota za ciężkie pieniądze, po czym zakazać posiadania fizycznego złota i przeprowadzić skup po połowie albo nawet 1/10 ceny rynkowej. Wprowadzić karę śmierci za posiadanie i handel.

    Koszmar z ulicy wiązowej. Brrr… Mam nadzieję, że to tylko moja chora wyobraźnia. Chociaż konfiskatę złota już w USA mieliśmy…

  • Kamil

    @Cynik9
    Chyba wlasnie dzisiaj sie to stalo, chinczycy powiedzieli NIE gdy im zaproponowano kupno 200mld$ obligacji.
    Cytujac za money.pl(odpowiedni link pare postow wyzej):
    “Jak podają media państwowe, Chiny nie są gotowe, by płacić za błędy Ameryki.”

    Wlasciwszym stwierdzeniem powinno byc raczej: “Jak podaja media panstwe, Chiny sa gotowe, by nie placic za bledy Ameryki.” ;)
    Wyglada na to, ze chinczycy skonczyli sie “zbroic do wojny” i pora na decydujaca bitwe o pozycje globalnego lidera ktora w ich mniemaniu im sie nalezy. A znajac ich mentalnosc mozna wnioskowac, ze sa gotowi stracic duzo krwi jesli beda mieli pewnosc ze USA wykrwawi sie calkowicie.

  • HeS

    @Cynik9: “Gdyby doszło za kilka lat do defaultu na obligacjach amerykańskich Ameryka będzie w pozycji 3 dekad pozbywania się potencjału przemysłowego, know-how i kapitału, przekazując to wszystko Chinom.”

    Ale Ameryka też nie śpi. Wiedzą co się święci:

    1. Rozpoczęli gigantyczny program zaopatrywania się w ropę i gaz z własnych źródeł (2000 odwiertów poszukiwawczych na szelfie i w Texasie; owszem to potrwa)

    2. Chyba największy producent (i eksporter)żywności na mieszkańca. Nie tylko ropa może być bronią.

    3. Swoich technologii nie przekazali całkowicie. Słyszałem, że np. Intel ma fabryki procesorów w Chinach, ale “wafelki” są produkowane gdzie indziej.

    Chiny technologicznie są jeszcze słabe. Znajomy kupił chiński skuter i po rocznej eksploatacji (nowy, na gwarancji) powiedział, że sodoma i gomora, że ostatni raz. Nie dało się tego używać (kilkanaście wizyt w serwisie).

  • Cynik9

    @kornrade: (z poprz.wpisu)
    przecież dotychczas się nie pytali tylko drukowali.
    Skąd ten pomysł? Dlaczego to robią? [czemu konsultować Kongres]
    Myślę że to balon próbny na ile mogą sobie pozwolić, nie sądzi Pan?

    Mnie to bardziej wygląda na osłanianie własnej d. w razie wielkiego kolapsu i następnie fali szukania innych. A tak jest uchwała kongresu więc odpowiedzialność się rozmywa.
    W razie czego Bush mógł przecież zawsze wprowadzić Executive Order…
    ————-
    @michał:
    Żadnych postów dzisiaj nie wyrzucano. Dwa posty pod tym nickiem są w dwóch różnych wątkach.
    ————–
    @hes:
    Eee, to karkołomna kalkulacja. Gdyby dzisiaj USA ogłosiły bankructwo (obligacje i US$ do kosza), to sytuacja Chin staje się nie do pozazdroszczenia (brak rezerw i jednocześnie gigantyczny spadek eksportu), a sytuacja USA chyba by się nie pogorszyła zbytnio.

    Zbyt krótki horyzont. Gdyby doszło za kilka lat do defaultu na obligacjach amerykańskich Ameryka będzie w pozycji 3 dekad pozbywania się potencjału przemysłowego, know-how i kapitału, przekazując to wszystko Chinom. Nie łudźmy się że była to rotacja przestarzałych dymiących kominów fabrycznych po to aby zainwestować w nową generację technologii. Głównie zajęto się inżynierią finansową, produkując masowo SIVs, CDO, CDS i inne marki.

    Chiny w tym czasie będą w pozycji przemysłowego potentata (aktualnie produkującego), z nowoczesną infrastrukturą, nadwyżką kapitału i wzbogaconym społeczeństwem.
    Koniec “vendor financing” oznacza oczywiście utratę rynku USA która to strata może zostać w znacznej mierze zrekompensowana rynkami gdzieindziej, a w szczególności w samych Chinach. Wydaje się to prostsze niż regeneracja nieistniejącego potencjału wytwórczego, który gdy raz zniknie znika najczęściej na zawsze.

    Obecnie taki ruch byłby dla Chin ciężki. Dlatego IMO siedzą cicho, pracowicie sprzedają i re-inwestują w treasuries. Ale tylko dopóki mogą sprzedać. Re- inwestowanie to się jednak z hukiem skończy gdy kompletnie spłukany Sixpack nie wyrobi sie na kolejny kredyt i NIE kupi kolejnego gadżetu.

  • mf

    @HeS
    a sytuacja USA chyba by się nie pogorszyła zbytnio.

    oj

    Bez gadżetów przeżyją, gorzej z brakiem ropy. Nie jestem do konca pewnien czy będą, aż tak bardzo szczęśliwi kiedy zamiast samochodów i samolotów pozostanie im komunikacja piszo-rowerowa :)

  • Anonymous

    @Cynik
    Chodzilo mi rzeczywiscie, ze korzystna dla Chin. Moja wina – nie wyrazilem sie dosc precyzyjnie.

    Oczywiscie sprowadzenie przemyslu konkurentow do niemal manufaktury jest wielka przewaga ale chyba jedyna.

    Co Chinczykom da posiadanie nesplacalnych obligacji? Przeciez wlasciwie to FED moze im wydrukowac tyle $ ile by sobie zazyczyli, mniejsza o wartosc pieniadza i inflacje.
    Chyba, ze chodzi im o samo “gonienie kroliczka”, taki wieczny dlug to nieustanna presja i grozba destabilizacji wewnetrznej kraju – w razie potrzeby.

    Folgujac wyobrazni:
    Moze zaistniec taka sytuacje, ze USA lupia bogactwo innych, mniejszych krajow lub nawet slabszych sojusznikow (by podtrzymac status quo gospodarki wewnetrznej/poziomu zycia obywateli).
    Doprowadzajac do (jesli juz tak nie jest) powszechnego znienawidzenia Ameryki (tj. wielkie oslabienie swej pozycji miedzynarodowej).
    Albo inny wariant – wstrzymanie pomocy Ameryce, przy kolapsie $ i rosnacych cenach za barylke, USA zuzywaja swe strategiczne zapasy paliw, pojazdy mechaniczne zostaja unieruchomione, a zwyciezka miliardowa armia chinska uzbrojona w palki bambusowe oznajmia w siedzibie ONZ ustanowienie New Order… ;-)

    Dotz.

  • HeS

    @Cynik9: “Widziana z szerszej perspektywy transacja ta jest moim zdaniem korzystna dla Chin, nawet gdy uwzględni się ryzyko że papiery te pójdą z dymem.”

    Czy chodzi o 100% dumping w celu wykończenia gospodarki USA (i świata)?
    Eee, to karkołomna kalkulacja. Gdyby dzisiaj USA ogłosiły bankructwo (obligacje i US$ do kosza), to sytuacja Chin staje się nie do pozazdroszczenia (brak rezerw i jednocześnie gigantyczny spadek eksportu), a sytuacja USA chyba by się nie pogorszyła zbytnio.

  • Cynik9

    @dyspensor:
    co się stanie z blogiem jeśli upadnie google?

    Przyjdzie Paulson i wykupi. ;-)
    —————-
    @dozentus:
    Dlaczego jest korzystna?
    Poza oczywiscie wykanczeniem przemyslu…

    Czytaj uważnie! Korzystna dla Chin. Wykończenie przemysłu konkurenta jest chyba korzystne?

    Moja uwaga dotyczy powtarzającej się opinii że Chińczycy inwestując w obligacje USA są durniami i że ich Ameryka może wystawić do wiatru w razie czego bankrutując na swoich obligacjach. Moim zdaniem i tak za dłuższą linkę będą wtedy oni pociągać, a nie Ameryka.

  • Anonymous

    @Cynik

    Dlaczego jest korzystna?
    Poza oczywiscie wykanczeniem przemyslu…
    Per saldo koszt jest duzy, choc w perspektywie piecdziesiecioletniej czy stuletniej powinno sie to oplacic. Zwazywszy, ze raz utracony know-how niepredko sie odrodzi – poczawszy od przemyslu masowego skonczywszy na uslugach (tj. fachowcy i doswiadczenie).
    Nie banalne jest tez wyrobienie sobie dobrej marki (moze kiedys) i pozycji na rynku – nie latwo np. utracic skojarzenie typu: niemiecki samochod=solidny wozek.
    Tylko dojscie do takiej sytuacji musi zajac duzo czasu, IMO przynajmniej dwa pokolenia.
    Innych korzysci nie widze, ale moze jestem krotkowidzem albo “patrze w zupelnie inna strone”… ;-)

    Dotzentus

  • dyspensor

    Kanadyjska mennica wstrzymała produkcję złotych monet bulionowych z liściem.

    @cynik9 – co się stanie z blogiem jeśli upadnie google?

  • Przemo

    Na Politechnice Slaskiej jest zwyczaj, polegajacy na tym, ze w czasie egzaminu wykladowca zaczyna zwracac sie do studenta ‘panie redaktorze’, gdy widac ze studenciakowi slabo idzie.

    W USA monety sa nie do dostania, oprocz kanadyjskich.

    doxa.blox.pl

  • Cynik9

    @mf:
    Mogą [Chinczycy, Rosjanie] dalej bez końca kolekcjonować amerykanskie obligacje rządowe, z każdym miesiącem zwiększając ryzyko, że zostaną z niczym

    Z tym “zostaniem z niczym” nie zgodziłbym się. Polemizowałem z tym poglądem w ostatnim 2GR_NL. Chiny lokują w obligacje amerykańskie DOPIERO PO sprzedaniu Sixpackowi gadżetu, I PO tym jak Sixpack zapożyczył się aby to kupić. Taki jest warunek tej historycznej transakcji wiązanej, podobnej do “vendor financing”. Widziana z szerszej perspektywy transacja ta jest moim zdaniem korzystna dla Chin, nawet gdy uwzględni się ryzyko że papiery te pójdą z dymem.

  • Chris50

    Właśnie wróciłem z Wiednia. Złotych monet brak – można już tylko kupić sztabki.

  • jerome

    > Licznik zadłużenia USA przekroczył zakres skali

    Heh, Panowie i Panie, nie ma się co przejmować. Szybko powołany sztab kryzysowy ds. Licznika błyskawicznie znalazł rozwiązanie:

    [..ciach..] Teraz zawiadująca licznikiem Organizacja Dursta planuje dodanie dwóch pól, co oznacza możliwość pokazania nawet tryliona dolarów [..]

    Skojarzylo mi się z powyższym coś takiego:

    Przychodzisz do lekarza i mowisz:
    – Panie doktorze, mam 42C goraczki, co mam robić?!
    Lekarz na to:
    – Niech się pan nic nie przejmuje, mam tutaj taki fajny termometr co mierzy do 100C.

  • stały_czytelnik

    @ mf

    Scenariusz, który rysujesz sprowadza się do wojny.

    —–

    Co z niezatapialnym lotniskowcem na północnym Atlantyku, czyli Islandią?
    Prezydent w szpitalu, giełda zamknięta, banki przejęte przez państwo, czyli jak to dziś rano określił Kostrzewa “bankrut przejął bankruta”. Co dalej?
    Przemyt żywności i paliwa ze względu na odległości jest nieopłacalny. Naszych jest tam ok. 10 tys.

  • stały_czytelnik

    Zna ktoś islandzki?
    Pólska zlotið nálgast krónuna

  • mf

    @stały_czytelnik
    Dlaczego Iran, Rosja, Wenezuela miałyby zacząć nagle sprzedawać ropę w euro jeśli posiadają swoje rezerwy w $?

    Z powodów politycznych, ale również i ekonomicznych.

    Przecież ani Rosjanie, ani Chińczycy ani reszta świata nie jest ślepa, każdy już widzi w co grają Amerykanie.
    Mogą dalej bez końca kolekcjonować amerykanskie obligacje rządowe, z każdym miesiącem zwiększając ryzyko, że zostaną z niczym albo w pewnym momencie powiedzieć pass.

    Gdzieś czytałem, że chiński rząd odmówił właśnie zakupienia kolejnej transzy 200mld.$ obligacji amerykańskich.
    Czy, aby nie w okolicach Wenezueli odbywały się manewry wojsk rosyjskich i tam właśnie Rosja chce umieścić swoją bazę wojskową?

    Lawina zaczyna się od małego kamyczka, a później już nie ma czasu na reakcje.

  • antonio morales

    @Kamil
    Ale niestety jak przyszlo do kryzysu to znalezlismy sie po tej przegranej stronie rownania.

    Nie chodzi mi o kryzys, tu nie ma wątpliwości, że cała światowa gospodarka zaliczy zapaść.

    Zastanawiam się tylko nad kolapsem USD i jego wpływem na reszte świata.

  • stały_czytelnik

    @ hes, mf

    Dlaczego Iran, Rosja, Wenezuela miałyby zacząć nagle sprzedawać ropę w euro jeśli posiadają swoje rezerwy w $?

    ————-

    Poral Money.pl daje rady czytelnikom, oto niektóre z nich:

    “Wciąż mam pieniądze w funduszu akcyjnym…

    Należy zapomnieć o tych pieniądzach. Stan swojego konta sprawdź za dwa lata. Jeśli wciąż będzie tam niesatysfakcjonująca kwota, sprawdź za kolejne dwa. Jeśli uzyskany zysk będzie akceptowalny, dopiero wtedy wypłać.

    (…)

    Czy w obecnych czasach można jakoś bezpiecznie
    zainwestować oszczędności?

    Najbezpieczniejsze zawsze są lokaty w bankach lub obligacje skarbowe”.

    Money.pl radzi…

  • Kamil

    @antonio morales

    Nie jestem dobry z Historii zwlaszcza dwudziestolecia miedzywojennego, ale z tego co pamietam, to wtedy tez Polska byla zadluzona po uszy, zeby odbudowac panstwo po odzyskaniu niepodleglosci, a biznes prowadzony z USA na pewno nie byl wiekszy niz teraz. Wiec wydaje sie, ze sytuacja jest analogiczna do tej ktora opisujesz. Ale niestety jak przyszlo do kryzysu to znalezlismy sie po tej przegranej stronie rownania.

    Jesli moja wiedza historyczna ma jakies braki to bylbym wdzieczny za wyjasnienie nieporozumien :)

    Kamil

  • mf

    Saudowie na pewno nie, ale już taka Wenezuela, Iran czy Rosja (gaz), to mogłoby porządnie podkopać pozycje USD.

    Kto wie, może właśnie teraz Amerykanie sprzedają Gruzję za 12 miesięcy walutowego status quo.

  • HeS

    @Cynik9: “żeby Saudowie podskakiwali i w porozumieniu z UE i Chinami”

    Zgadza się, ale sama Arabia Saudyjska, to za mało. Jeśli producenci z Azji (Rosja,Iran,…) i Ameryki Południowej odwrócą się od $, to AS nie wystarczy. Nie bez powodu Bush zezwolił na odwierty u wybrzeży USA, a w Texasie instalują mnóstwo nowiutkich wież wiertniczych. Zaczynają eksploatować własne zasoby, bo przejęcie tych w Azji (Kazachstan, itp) się nie udało. Gra o US$ jeszcze się toczy, ale szanse na wygranie są raczej niewielkie. Bank światowy, czyli wciągnięcie innych graczy do tego interesu, to chyba jedyna szansa.

  • Jacek

    Czy ktoś wie, tj. może podać konkretne przykłady, gdzie można kupić platynowe monety? Zrobiłem błyskawiczny research w Internecie i niestety w miejscach takich jak ebay, allegro, czy e-numizmatyka nie ma zupełnie nic. Może jakieś zagraniczne sklepy coś sprzedają wysyłkowo? Niestety za granicę do fizycznego sklepu nie będę mieć w najbliższych kilku miesiącach szansy pojechać.

  • stały_czytelnik

    Janusz Jankowiak:
    Na horyzoncie 5-6 chudych lat

  • obsur

    Rzuciłem okiem na transakcje złota na allegro, i tam jakoś nie widać szczególnego boomu – ceny transakcyjne stosunkowo niskie (niższe niż w raiffeisen), licytujących niewiele. Może dopiero stymulacja artykułem w Dzienniku, powtórzonym przez najważniejsze portale, coś zmieni w tej materii.

  • RG

    czyli co? Najlepiej jest się teraz zadłużyć i liczyć że inflacja mi długi pospłaca?

  • stały_czytelnik

    @ Hes pisze:

    “Ważna będzie reakcja państw, które są dostawcami tych realnych dóbr (Azja-przemysł, kraje arabskie-ropa, …). Ich działania mogą zmienić system. Czy dogadają się z Zachodem i ustanowią wspólnie jeden bank światowy?”

    Nie po to Amerykanie trzymają w samym Iraku wg danych oficjalnych 146 tys. żołnierzy , żeby Saudowie podskakiwali i w porozumieniu z UE i Chinami odchodzili od sprzedaży ropy w $.

  • HeS

    @Anonimowy: “Ale poprzez ogolnoswiatowa inflace polegna wszystkie waluty”

    Nie, ceny wszystkiego wzrosną (także złota), ale system zostanie utrzymany. Spadnie tylko zaufanie do papieru, co w przyszłości zaowocuje większym ciśnieniem na posiadanie realnych dóbr. Ważna będzie reakcja państw, które są dostawcami tych realnych dóbr (Azja-przemysł, kraje arabskie-ropa, …). Ich działania mogą zmienić system. Czy dogadają się z Zachodem i ustanowią wspólnie jeden bank światowy? Nie wiadomo, chociaż wątpliwe (Ameryce nikt nie wierzy)

  • stały_czytelnik

    Kupowanie złota miało sens, jak pisze cynik, gdy “parę ręczników frote (…) przehandlować można było u Ruskich na niezły pierścionek”, a nie teraz.

    Na pewno zarobi W. Kruk, bo u nich ludzie zaczynają kupować. Proszę porównać cenę spot złota w Londynie z ceną złota w wyrobie u polskich złotników. Ludzie się na to nabierają, a takie artykuły Dziennika im w tym pomagają.

  • antonio morales

    Kochani, ja wszystko rozumiem, USA zadłużone po uszy, ich obywatele obrobieni na czysto, władze Chin właśnie ogłosiły, że nie sfinansują amerykańskiego długi i dam sobie palca uciąć, że za chwile dolar nie będzie wart zbyt wiele, ale…

    jaki to ma wpływ na POLSKĘ?
    na inflację w Polsce,
    stan banków w Polsce,
    przecież fundamentalnie nasza gospodarka ma się raczej dobrze, jeśli dolar skolapsuje to nasz kraj jako zadłużony po uszy w dolarach tylko na tym zyska,
    biznesu z USA raczej nie prowadzimy.

    Jeśli pójść by w fantazję, co by się stało, gdyby gospodarka USA jaką znamy dzisiaj nagle zniknęła?

  • RG

    A ostatnio gdzieś przeczytałem (u eksperta), że to paniczne bieganie drobnych ciułaczy za kawałkami złota to nie ma żadnego znaczenia i nie jest w stanie wywołać wzrostu ceny złota. To są po prostu śmieciowe transakcje w porównaniu z takimi np transakcjami międzybankowymi.
    Zobaczymy co będzie gdy ten ‘śmieć’ przemnoży się przez miliard (np Chińczyków)…

  • Anonymous

    Ale poprzez ogolnoswiatowa inflace polegna wszystkie waluty versus inne towary, a co za tym idzie vs. zloto!

    Dotzentus

  • Andy

    @cynik: rozumiem, że szlag trafia na odkrycia “Dziennika” ale z tą gazetką polemizować nie warto. Wszelki poziom lub aspiracje doń utraciła już dawno.

    @łoś: jak wszyscy tak solidarnie podrukują to z większym jeszcze hukiem wszyscy razem utoniemy.

  • Takie Jeden Łoś

    >Mamy jednak wrażenie że jest
    >to dosłownie “ostatnia” siła,
    > he, he.

    Czy rzeczywiscie? Jesli – jak to widzielismy ostatnio – wszyscy tj. USA, EU, Chiny itd. beda na calym swiecie solidarnie drukowac papier, to moze sie okazac, ze USD wcale nie polegnie tak szybko, jak by sie to moglo wydawac.