Polexit bardziej zaraźliwy niż covid-19

Socjalizm tak! Wypaczenia nie! Tyle mniej więcej powiedział nadpremier Morawiecki unii europejskiej grożąc blokadą jej budżetu! I nic dziwnego. W PiS-ie socjalizm jest, jak Lenin, wiecznie żywy.  Polexit czy co?

Szkoda że nie powie Polakom wprost – sorry, na lipcowym szczycie unii pobłądziłem. W najlepszych zresztą  tradycjach PiS-u którego prezydent podpisywał przecież układ lizboński. Głupio potem kłamałem przedstawiając lipcowy szczyt unijny, z ustaleń którego chcę się teraz wycofać, jako sukces. Nie był to żaden sukces lecz klęska, prowadząca do katastrofy którą dostrzegać  zaczynam dopiero dzisiaj. Raz jeszcze sorry, była to pomyłka która się więcej nie powtórzy. Jesteśmy w szajsie polexitpo szyję  i czas najwyższy ocknąć się  i walczyć.

Nie chodzi o unijne miliardy. Stawką jest zachowanie resztek suwerenności przez kraj, w obłędnym marszu unii ku europejskiemu państwu molochowi. Nie chcemy tego molocha dyktującego nam już nie tylko co mamy produkować i co komu sprzedawać, ale jak mamy żyć, w co mamy wierzyć, i co jest dobre a co złe.

Złe w unii nie jest oczywiście wszystko. Nikt nie postuluje opuszczania wolnego rynku czy zamykania granic. Ale narzucaniu obcych nam ideologii, zwłaszcza pod płaszczykiem pseudo „wartości unijnych”, mówimy nie. Mieliśmy własnych Bierutów i własny socjalizm. I mamy ich dość, na pokolenia. Nie chcemy tu żadnych unijnych epigonów Spirelliego i ich odmiany socjalizmu. Nie potrzebujemy unijnego planu Hootona i zalewu kraju tak zwanym uchodźcami. Jeśli kierowana przez Niemcy unia nie zostawi nam tego marginesu suwerenności to możemy nie mieć innego wyjścia – niż wyjście.

Ale czy Morawiecki, trafnie określany przez współkoalicjantów jako „miękiszon”, zdolny jest zagrać w ten sposób? Wydaje się to mocno wątpliwe.

Do tego trzeba mieć za sobą  sporą część społeczeństwa zdolną zobaczyć w unii zagrożenie większe niż  PiS i posiadać wiarygodność którą PiS zatracił. Mógł wyprofilować się na niestrudzonego adwokata  wolnego rynku i gospodarczego laisse-faire, podkreślając te autentyczne wartości unijne a nie parady dewiantów i aborcję na życzenie. Mógł z kraju zrobić  kwitnącą enklawę  pragmatyzmu, niskich podatków i wolności, chroniące go przed zakusami euro-socjalistów. Tymczasem Morawiecki dał się poznać jako eurofil. Ochoczo zabiegał o większą a nie mniejszą „ integrację” unijną, aktywnie lobował za nowymi podatkami na poziomie unii. Nie zrobił  nic gdy Macron i Angela, wbrew autentycznym unijnym wartościom wolności „przepływów”, zrobili ubój rytualny polskiego transportu który miał nieszczęście odnieść w unii sukces.

Wtórował mu Kaczyński zajęty traceniem tej wiarygodności jaka PiS-owi jeszcze została. Samobójcze represje względem całych sektorów produkcji rolnej którym nagle grozi zamknięcie prędko zapomniane nie będą. Na strzelanie sobie w kolano dobrego momentu nie ma; jest jednak szczególnie bezmózgowe robienie tego w środku pandemii i gospodarczego stresu. Nie lepszy też czas wybrał naczelnik na rozgrzebywanie spraw aborcji i burzenie wypracowanego przed laty konsensusu społecznego.

polexitRozpaczliwie wygląda  ta panika socjalistów w PiS-ie którzy obudzili  się po niewczasie z ręką w nocniku. W 30 lat po wyzwoleniu się z jednego socjalizmu kraj wkracza w drugi, ten z Ventotene. Tak samo agresywny i totalitarny jak wersja sowiecka. Taka sama ideologia i kto wie czy nie taki sam gułag, otoczony jedynie nie tyle drutem kolczastym co  „paszportami zdrowotnymi” posłusznych centrali mas dających się szczepić.

Może po przyznaniu się do błędu wolta  nadpremiera miałyby szansę. Może ktoś  uwierzyłby w autentyczną zmianę linii, w to że blokowanie budżetu unijnego nie jest cynicznym pozowaniem lecz autentyczną  determinacją w słusznej sprawie. Ale logicznym następstwem tego musiałoby być również   roztoczenie realistycznej perspektywy polexitu, z realną – choć minimalną –  szansą na opuszczenie unii transformowanej przez Niemcy w projekt Mitteleuropa.

Zgadzając się na unijny mechanizm wymuszania „praworządności” w lipcu Morawiecki i Kaczyński oddali dalszy kawał suwerenności kraju. Dali Brukseli narzędzie do zmuszania prowincji do ustępstw, nie tylko gospodarczych czy politycznych ale i  czysto obyczajowych, oczekiwanych przez euro-lewactwo. Można nim wtłoczyć  narodom w gardło każdą unijną „piątkę dla zwierząt” czy „dziesiątkę dla Marsjan”, każdy korzystny dla Berlina nonsens klimatyczny, każdą ilość murzynów czy Arabów importowanych tutaj jako „uchodźcy”. Każdy opór będzie odtąd brakiem „praworządności”, a za tym przyjdą sankcje.

PiS-u poniósł klęskę na całej linii. Morawiecki wmanewrował się w sytuację bez wyjścia a jego niepokój teraz jest w pełni zrozumiały. Zamiast jednak wyciągnięcia z tego wniosków i wiarygodnej zmiany kursu PiS trwa przy dawnych kłamstwach co nie daje  mu szans w tym gambicie. Unia nie cofnie klauzuli łączenia praworządności z rozdzielaniem kasy. Niemcy za dużo w to zainwestowali i mają  w rękach narzędzie nacisku zbyt cenne aby się go teraz pozbywać.

Wiedzą ponadto że bez zasadniczego zwrotu w polityce polskiej karta polexitu w ręku Morawieckiego, ze społeczeństwem tak prounijnym i  jednocześnie tak podzielonym jak polskie, to blef.  Mimo blefowania Morawieckiego wątpliwe jest  czy ktoś w PiS-ie rozumie że umiejętna gra argumentem polexitu jest obecnie jedyną drogą  zachowania przez kraj tej cennej resztki suwerenności jaka mu jeszcze została. Efekt użytego straszaka polexitu byłby znacznie silniejszy niż się to powszechnie wydaje w kraju przyzwyczajonym do wiecznego wasalstwa. Owszem, hipotetyczne wyjście Polski z EU, po świeżym jeszcze brexicie, oznaczałoby dla kraju określony koszt.  Ale koszt ten przy niezmienionym stanowisku unii byłby absolutnie uzasadniony, a bilans ryzyk po obu stronach faworyzuje stronę polską. Dla unii bowiem polexit po brexicie byłby zupełną katastrofą,  prowadząca najpewniej do jej rozpadu.  Nie chodzi tu wcale o to że prowincja polska jest aż tak znacząca gospodarczo, bo nie jest. I nie o to że reszta narodów Europy jest jakoś tak złakniona unijnego socjalizmu że chętnie go powita.

Chodzi po prostu o to że unijny socjalizm po brexicie zabarykadował wyjście z eurokołchozu. Wie że każdy kolejny „exit” okazać się może dla niego fatalny i wie że nie może do niego dopuścić. Wie też że sama idea exitu jest dużo bardziej zaraźliwa niż covid-19 i dla euro molocha okazać się może śmiertelna. Jeżeli zatem moloch się opamięta i skoryguje kurs to tylko wtedy gdy zmuszony będzie rozważyć rzeczywiste koszty wszystkich alternatyw.    Dopóki „praworządnością” szachować będzie mógł polskiego wasala nikt go do tego nie zmusi.

38 Replies to “Polexit bardziej zaraźliwy niż covid-19”

  1. No i znow komuszki z PiS poudawali, ze groznie kiwaja palcem w bucie, ze bedzie veto. W jednej propisowsko nastawionej, „prawicowej” stacji radiowej padlo nawet magiczne slowo „polexit”. Miniter Rau wspominal tez, ze „mechanizm praworzadnosci” jest niezgodny z unijnymi traktatami. Ale jak przyszlo co do czego, to po paru dniach dowiedzielismy sie, ze najwazniejsze jest 770 mld zlotych i ustne zapewnienia, ktore jakoby MM otrzymal, ze „mechanizm praworzadnosci” nie bedzie stosowany arbitralnie. Poziom jak w podworkowej piaskownicy…

    1. Nieprzerwany marsz od zwycięstwa do zwycięstwa nieustraszonego Mateusza… Jak długo da się to przetrzymać?

        1. @TJŁ:”sukces”
          To jest jeden „plus dodatni”. Ja widzę jeszcze jeden (spiskowy). Czy w Polsce i na świecie nie pojawią się nagle „ludzie z forsą” i wykupią za pół-darmo różne aktywa? Przecież takie kryzysy to gradka dla pupilków banków (szczególnie centralnych:). Taki Gołębiowski (ten od hoteli) skarży się, że on wytrzyma jeszcze miesiąc a potem zamyka biznes. Może zjawi się ktoś kto poda mu „pomocną dłoń”. Taką teorię spiskową ktoś przedstawił w stosunku do branży cukrowej. Pamiętacie? Unia narzuciła kontyngenty produkcji na poszczególne kraje. W Polsce cukrownie znalazły się w trudnej sytuacji, bo nagle straciły część rynku. „Pomocną dłoń” wyciągnęli Niemcy. Przejęli większość cukrowni, część zamknęli a jak po kilku latach Unia zniosła limity produkcji, to okazało się, ze 3/4 branży cukrowej w Polsce jest w rękach niemieckich. Kryzysy to bardzo dobry biznes i powinny się zdarzać jak najczęściej. Lepsza jest tylko wojna;)

  2. Jeśli chodzi o Fundusz Odbudowy, to pojawiło się nowe (prowizoryczne) rozwiązanie. Unia chce ten fundusz utworzyć z pominięciem Polski i Węgier. Takie rozwiązanie jest oczywiście możliwe, tylko taki fundusz nie byłby częścią budżetu UE i nie byłby gwarantowany przez UE. Chyba Unia musiałaby powołać jakąś „organizację wewnętrzną”, która skupiałaby kraje, uczestników tego porozumienia. Czy ktoś słyszał jak to miałoby wyglądać w praktyce? Oczywiście jest trywialne rozwiązanie. Kraje strefy Euro mogłyby coś takiego zorganizować, tylko chyba Niemcy tego nie chcą.

    1. Niech sobie idą do czorta i wzajemnie spłacają swój wzajemny długi… To tylko zarzewie problemów!

      1. ▌▌W największym skrócie, ale dokładnie tak to wygląda.

        Swoją drogą — kabareciarze w tej Niemieckiej Unii wersja 1.0, tylko trzeba umieć to czytać… :﴿

        „Fundusz Odbudowy”, czyli eurodługi miały być lewarem pożyczkowym sprzedającym przyszłą wiarygodność UE w zamian za kasę potrzebną wykończonym przez Strefę Euro wprost do zarżnięcia już teraz — utrzymanie się nieusuwalnej unijnej arystokracji u władzy (tej samej, która doprowadziła UE do obecnego przedkatastrofalnego stanu) choćby do następnych wyborów. I teraz: jaką wiarygodność kredytową będzie mieć owa „wzmocniona współpraca” 25 najbardziej zdesperowanych członków Niemieckiej UE 1.0? Kto kupi 10-latki wiedząc, że żaden ze „wzmocnienie współpracujących” nie gwarantuje ich spłaty? No kabareciarze…

        „odrzucane jest rozwiązanie przewidujące zawarcie porozumienia międzyrządowego, bo mogłoby obciążać bilanse państw członkowskich.”

        .

        ▌▌Na całe szczęście niezłomny PiS Kaczyńskiego zrobi absolutnie wszystko, żeby kolejny raz sprzedać Polaków interesom polskojęzycznej pasożytniczej kasty urzędniczej…

        .

      2. ▌▌PiS nie negocjuje już niepodległości Polski, negocjuje jedynie gwarancję wpływów dla swojej polskojęzycznej pasożytniczej kasty urzędniczej.

        ,

    1. To są linki do stron sponsorowanych przez Reptalian czy Ruskich,
      bo pełno w nich bzdur przemieszanych ze szczątkowymi rodzynkami faktów?
      Piszesz z Rosji?
      Dlaczego rozpowszechniasz bzdury?

      —–
      MOD – gdybyśmy musieli odfiltrować bzdury na tym forum to admin obawia się że niewiele by zostało… ;-) Tym niemniej gorsze od bzdur jest zarzucanie ich komuś bez najmniejszego wysiłku intelektualnego uzasadniającego taką opinię
      .

  3. Tzw. COVID możebyc związany z podtruwaniem arsenem-wulkanizm, gazy bojowe, hodowla drobiu, trzody, łupki,studnie głębinowe, kopalnictwo..
    Noszenie maseczek pogłebia niedobory cynku poprzez przesunięcia tkankowe. Tzw.COVID może byc też koagulopatią, waskulopatią związaną ze zmianą gazometrii i stresem oksydacyjnum.
    http://www.cheops4.org.pl/cheos/viewtopic.php?f=16&t=2773&p=124906&hilit=arsen#p124906

    arsen jest antagonistą selenu i cynku może powodować ptasią grypę, afrykański pomór świń, Ebola, (leczenie trypanosomozy lekiem arsenowym)m,keshan,ch. Burgera i inne.

    Więcej o arsenie
    http://www.cheops4.org.pl/cheos/viewtopic.php?f=16&t=2773&p=124906&hilit=arsen#p124906

  4. ▌▌No, no… — świetny tekst Autora (radzę przeczytać! ;-) , a ja już zacząłem się martwić, że ilość nie przechodzi w jakość… :)

    Analiza dotyczy bieżącej sytuacji, ale kluczowe jest jednak rozumienie, skąd się owa sytuacja wzięła! Wielu statystów analizuje sytuację i dochodzi do słusznych (taktycznie!) wniosków: — trzeba zrobić tak, a tak.

    Ktoś jednak wcześniej uruchomił podskórne procesy („państwa poważne!”), by sytuacja wyglądała właśnie tak i by wszyscy statyści dochodzili do mniej więcej tych samych dobrych (taktycznie!) wniosków.

    Niemcy rozdają karty, skąd ta pozycja Niemiec? Na pewno wehikułem wasalizacji UE przez Niemcy stało się euro i Strefa Euro. Szkopuł jakby w tym, że Niemcy euro wcale nie chcieli! Tu jest pewien klucz do zagadki: konsekwentnie, samoodmawiając sobie doraźnych przyjemności i wykorzystując własne przewagi (korzyści skali) uzyskali cień przewagi strategicznej. To dało im swobodę manewru — opór przeciwko euro, dopóki reszta z finansowym nożem na szyi nie przyszła błagać Niemców o wstąpienie do strefy — z własnej woli modelując Strefę Euro na korzyść Niemiec. Jedna mała przewaga z siłą kuli śniegowej napędziła kolejne przewagi.

    Dziś sytuacja się powtarza — Niemcy mają przewagę już ogromną, mogą rozgrywać i czekać (sprzeciw przeciwko euroobligacjom, za które płaciliby Niemcy). Dziś otwarcie wzywają do mechanizmu „mającego zagłodzić Polskę i Węgry”, a agentura volksdeutchów klaszcze ze szczęścia. I oto proszę! „Fundusz Odbudowy” — kolejny wehikuł do pognębiania biednych i słabych (żyrujących długi na upadające gospodarki Strefy Euro), kosztem wygrywających w każdym wariancie Niemiec, które w chwili dramatu będą machać swoimi oszczędnościami z propozycją kupna kolejnej porcji władzy nad swoimi niewolnikami w guberniach Niemieckiej UE, bo „sytuacja tego wymaga”…

    1. @Socjalizm:”Dziś sytuacja się powtarza — Niemcy mają przewagę już ogromną,”

      Ale ona chyba nie wynika z kontroli nad walutą Euro tylko z siły niemieckiej gospodarki. Strefa Euro stwarza także ogromne niebezpieczeństwo dla Niemiec. Przykład Grecji w którą wpompowano wielkie kwoty tylko dlatego żeby banki niemieckie mogły uciec „spod gilotyny”. Przecież zasoby finansowe Niemiec są „zainwestowane” (czytaj pożyczone Włochom, Hiszpanom, …). Jak (np.) Włosi powiedzą że nie są w stanie oddać tej forsy, to banki strefy Euro (niemieckie też) będą utopione. Oczywiście my też (bo PLN „jest oparty” o Euro a nie US$) .

      1. ▌▌Sprawa banków (niemieckich, francuskich…) jest wtórna — nie na tym polega Strefa Euro, a pomaganie im wynikało bardziej z bliskich powiązań establishmentowo-lobbystycznych.

        Strefa Euro odpowiada za wieczne niedostosowanie stóp procentowych gospodarek wydajnych i niewydajnych: te drugie płacą za tani kredyt i wspomaganie eksportu tanią walutą tych pierwszych, same mając przy tym jeśli nie drogi kredyt (bo Strefa Euro daje tu premię za współpracę), to jednak również wspomaganie importu drogą walutą, a w połączeniu — wieczne życie na kredyt i nieopłacalność rodzimej działalności gospodarczej (głębiej przerabiane przy ostatnim bankructwie Grecji, mocno widoczne w Hiszpanii, Portugalii…).

        Ja to od dawna porównuję do noża w brzuchu: jedyna sensowna operacja, to wyjąć i czekać, aż się wygoi, ale euro to słodka trucizna, dlatego wszyscy przekonują: — Może ten nóż w brzuchu nie jest taki zły? — Eee, odlotowo wyglądasz, dziś to „piercing” się nazywa, a w zamian euraki ZA DARMO dostaniesz…

        .

        ▌▌To jest nb. mój próg poparcia dla likwidacji złotego i wstąpienia do Strefy (tylko „od górnej strony” wydajności, nigdy od „dolnej”! [tu kolejny element UE-poddaństwa PiS, które kreśli niskie średnie ZAROBKÓW Strefy Euro jako próg wejścia — jak by to było decydujące, kiedy można to załatwić wręcz sztucznie: do czasu przyjęcia]): jeśli przez dwa kryzysy utrzymamy pozycję w górnym kwartylu eksporterów poza UE, to ewentualnie, ale póki co bez jesteśmy podwykonawcą dla Niemiec (bo Morawiecki obiecał nam samochodziki elektrostatyczne, ale plany zalania nimi świata gdzieś zgubił…) i Niemcy wykonują kolejne poważne ataki (eksterminacja etniczna, art. 7 — „broń nuklearna UE”, swobody przepływu przedsiębiorczości i kapitału (ale tylko w jedną stronę), „zagłodzenie finansowe Polski” — by ten stan już nigdy nie uległ zmianie.

        .

  5. Cyniku, bądź poważny. Żadnego exitu nie będzie, będą tylko straty spowodowane deptaniem po cudzych nogach…
    .
    A niektórzy już przewidują jak będzie:
    „Ciekawi mnie jedno w tym wszystkim: co będzie kiedy obecna władza zacznie się kończyć i ten tak zwany obóz patriotyczny, zrozumie, że jego czas minął i wraca Kwaśniewski z Czarzastym, bezrobocie na poziomie 20 procent i frank szwajcarski po 5,50.”
    .
    „Co takiego zrobią „nasi’, jak będą odchodzić? Obstawiam, że film z ministrem Glińskim w zakonspirowanym mieszkaniu, jak w latach osiemdziesiątych dzieli pieniądze z zachodu z przeznaczeniem na kulturę, sztukę i wolność słowa. Będzie to szło w odcinkach, a w każdym kolejnym będziemy mieli różne metafory. Raz się Gliński będzie kłócił o pieniądze z panem, raz z plebanem, a w wersji reżyserskiej, dostępnej na płytach i sprzedawanej spod lady, z żydami. Potem wszystko się zawali, a Czarzasty, który przejmie władzę, rozkaże żeby puszczali w jedynce striptiz na zmianę z filmem radzieckim „Ojciec żołnierza”. Tam przynajmniej widać jak jeżdżą czołgi, armaty strzelają, a piechota wyjąc nieludzko idzie do ataku. I napić się pod to można, bo jakoś tak poręczniej, i o kredycie i bezrobociu zapomnieć…”

  6. Jakoś niespecjalnie wierzę w skuteczność gry kartą polexitu (powiedzmy – polspierdol). Brytole grali brexitem, w końcu ktoś powiedział „sprawdzam” i musieli wyjść.
    Nie da się być w Unii i wyjść z Unii.

  7. Ale nikt tu nikomu nie odbiera suwerenności. Nie chodzi nawet o odebranie nam funduszy, tylko przekazanie ich bezpośrednio do samorządów, czyli zablokowanie ich rozdzielanina przez Kaczyńskiego i ekipę.

    1. Zdanie sprzeczne samo w sobie. Jeżeli o to chodzi to tym bardziej chodzi o suwerenność, i to w klasycznym sensie. Jaka ma być ta suwerenność skoro obce wpływy decydować mają kto dostanie szmal a kto nie? To nie samorządy wchodziły do unii tylko państwa narodowe. Niezależnie jak ocenia się Kaczyńskiego to suweren go wybrał i unii nic do tego.

    2. tylko przekazanie ich bezpośrednio do samorządów

      Czyli mowiac krotko Niemcy nie chca, zeby amerykanska agentura filtrowala kase dla niemieckiej – chca swojej agenturze placic bezposrednio ;-) A jak sie nie uda, to jeszcze agentura amerykanska przewerbuje niemiecka z samorzadow placac jej niemiecka kasa.
      Ja juz dawno zauwazylem, ze agentura amerykanska probuje zaglodzic finansowo agenture niemiecka. W tym celu m.in. pozbawili samorzady przychodow z dzierzawy wieczystej, a w ustawie antykowidowej wpisali uproszczone stawianie masztow 5G z ominieciem „pozwolen na budowe” wydawanych przez samorzady, ktore zwykle nastepuje dopiero po dokonaniu analizy „wplywu na srodowisko”.

      1. Trafny komentarz, {Łoś}! Tak to by w skrócie można było ująć… ;-)
        Z tymi 5G w ustawie covidowej to chyba jakiś grubszy skandal?

        1. Tylko ja to nie bardzo rozumiem, jak tzw. Niemcy, ktore zostaly poskromione ostatecznie w 1945 roku i ktore nie maja szansy na bycie panstwem powaznym, moga w ogole prowadzic wlasna polityke i finansowac wlasna agenture. Przeciez gdyby to bylo na serio, to zaraz by im przypomniano skad im nogi wyrastaja. Cala ta „rozgrywka” miedzy agentura amerykanska i niemiecka wyglada wiec jednak na ustawke…

    1. Dziękuję za zwrócenie uwagi na to! Nie ma droga {Siostro} żadnej cenzury … ;-) ale wystąpił pewien niefortunny problem w całkiem innym miejscu na serwerze w wyniku czego konieczne okazało się cofnięcie całego systemu wstecz o 24h.  Ostatni post w wyniku tego zreaktywowano ale niektóre komentarze mogły istotnie wpaść w „czarna dziurę”. Powinny być w backupie ale nie bardzo mam obecnie czas na poszukiwania. Bardzo przepraszam za tę wpadkę.

  8. Jeżeli po zdyskwalifikowaniu głosów elektorskich przez sąd najwyższy, wybór prezydenta przechodzi w ręce kongresu i każdy stan dostaje jednego elektora, republikanie mają 26 głosów bo tyle stanów kontrolują i Trump zostaje prezydentem na kolejne 4 lata.

    Za Bidenem stoi Wall street i chlopcy od Klausa Szwaba.
    Potem mamy Chiny https://humansarefree.com/2020/11/communist-dictator-of-china-says-all-humans-should-be-marked-tracked.html
    Za Trumpem stoi kilku nawiedzonych syjonistów, co nie widzi swoich głupawych decyzji. Jak przyjdzie tąpnięcie i depresja to kogo się obwini?

    Media wszystkie należą do jednej grupy finansowej, co też reprezentują Big Pharmę.
    Dopóki nie będzie kogoś kto usunie Kalksztajna z jego druidów to się nic nie zmieni.

    A lekarze wykonują procedury zamiast leczyć, a Sanepid ma w Polsce wyłączność na szczepionki zamiast pilnować czy są kible czyste.
    Gdzie się nie spojrzy to częściowy reset w postaci wprowadzenia złota w wymianie może ograniczyć to szaleństwo.Ale kto to zrobi?
    Trzeba zaprosić Cynika do Knesejmu z orędziem chyba?

    1. Orędzia w knesejmie wygłaszają tylko zamaskowani osobnicy…. Nie wiadomo skąd się dźwięk wydobywa… ;-)  

  9. na to żeby społeczeństwo zobaczyło w Unii zagrożenie bym nie liczył. Oczywiście PiS czuje zagrożenie ze strony Unii, jak każda szajka której grozi ukrócenie przywilejów. Ale czy to powód żeby społeczeństwo czuło takie samo zagrożenie – wręcz przeciwnie, jak rządowi ktoś patrzy na ręce to tym lepiej dla społeczeństwa.
    No i jest jeszcze kwestia samego unijnego 'zagrożenia’ dla Polaków – póki co wszyscy jeszcze dobrze pamiętają jak ochoczo żegnali polski komunizm, jakoś bardzo nie widzi mi się żeby chcieli teraz robić w tył zwrot. Nie wątpię że PiS znakomicie sprawdził by się w roli jedynie słusznej partii i podjął by nieukończone dzieło budowy socjalizmu z taką werwą jakiej w PZPR nigdy nie było.

    1. Żadnej składki per se ze sobą nie pociąga. Jest kilka krajów strefy Schengen które do unii nie należą. To że dokonują pewnych wpłat wynika głównie z wynegocjowanego charakteru i zakresu dostępu do wspólnego rynku.  

    1. Coraz więcej lekarzy twierdzi że aplikowana terapia jest gorsza niż choroba: https://gbdeclaration.org/. Tej trójce też ciężko odmówić kwalifikacji. Sporo innych medyków też się tam podpisało.

      Podobno na samym początku Twitter przyblokował im konto. Nie tylko Twitter zresztą. „Podobno” dlatego że tylko o tym czytałem, ale nie mam jak sam zweryfikować.

  10. MOD: przepraszamy za mały mishap skutkiem czego ostatni wpis z kilkoma komentarzami został skasowany. Wpis w ulepszonej wersji przywracamy, cenny link z komentarza {HeS}a (o covid-19) postaram się także zregenerować. 

Comments are closed.