JAK PRZEŻYĆ I PROSPEROWAĆ
POMIMO PAŃSTWA, SOCJALIZMU I KRYZYSU

Metale szlachetne


Aktualne ceny spot, 24h
1 oz = 31.1 g

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]


[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Indeks akcji złota HUI, 6m
[chwilowe problemy w podawaniu indeksu HUI]

Rynki dzisiaj





Archiwa 2GR

Nasi znajomi

Autor: cynik9 - 10.02.15

Grecja w bankructwie

a EU w kropce

Oj, dzieje się w tej unii, dzieje! Gdzie jest Donald co nas tak chciał wciągać do euro za wszelką cenę? Całe szczęście że i to udało mu się spartolić…

Wydaje się że zbliża się odpowiedź na nasze pytanie sprzed czterech lat: czy socjalizm grecki zbankrutuje unijny? Odpowiedź będzie niewątpliwie pozytywna choć niewielu w owym czasie to dostrzegało. Oficjalna linia partii była że wszystko z euro jest dobrze a będzie jeszcze dobrzej.

Na oficjalną odpowiedź czekaliśmy cztery lata, więc możemy poczekać jeszcze kilka dni. W piątek 13 lutego – trudno o lepszą datę – upływa termin ultimatum jaki strefa euro postawiła Grecji. Ultimatum zasadniczo stawia przed zwycięską w ostatnich wyborach partią, Syrizą, i jej leaderem Tsiprasem, nieprzyjemny wybór. Jest nim albo popełnić polityczne samobójstwo anulując mandat na który została demokratycznie wybrana albo opuścić strefę euro. Członkostwo w której, dodajmy,  Grecy otrzymali w drodze oszustwa.

Oczywiście piorące Europejczykom mózgi MSM nigdy dylematu Grecji w ten sposób nie przedstawią. Z rozmaitych „niezależnych” mediów dowiedzą się jedynie polit-poprawnej papki o konieczności dotrzymywania zobowiązań, o Grecji na dobrej drodze, z pierwszym „primary surplus” i tak dalej. W ostateczności o zapewnieniach że europejski system bankowy zmężniał znacznie od pierwszego kryzysu greckiego w 2010 i żadnych kłopotów w drugim się nie boi.

Jak tam będzie z tym drugim kryzysem to się właśnie okaże. Wypada tylko zauważyć że będąc z jednej strony fanami kuchni greckiej z drugiej dla pewności przestrzegamy rady Virgiliusza – Timeo Danaos et dona ferentes [nie ufaj Grekom nawet jak przychodzą z prezentami]. Co dopiero gdy Grecy są kompletnie spłukani i z żadnymi prezentami przyjść nie mogą! Wręcz przeciwnie, sami chcą kolejnego prezentu w postaci zapomnienia o długu i jednocześnie dalszej kadencji w unii monetarnej.

varoufakisProblem z Grekami jest taki że stawiają zwykle rzeczy na odwrót: zapomnieć to powinni przede wszystkim o dalszej kadencji w strefie euro a dług się z czasem sam rozwiąże. Tyle tylko że nazywa się to BANKRUCTWO, słowo które w Brukseli uchodzi za tabu. W Atenach zaś za tabu uchodzi porzucenie socjalizmu choć, trzeba przyznać, pewnych postępów ostatnio dokonali.  W tej zakłamanej sytuacji za objawienie uchodzi nowy grecki minister finansów, Yanis Varoufakis, który jeździ ostatnio od stolicy do stolicy i mówi jak jest! Jeszcze tego brakowało!

Varoufakis powiedział gnomom w Brukseli to czego za żadną cenę nie chcieli słyszeć, a już na pewno nie od oficjalnego unijnego ministra finansów – że Grecja od 2010 jest już bankrutem, kropka. O czym zresztą pisaliśmy nie raz w TwoNuggets Newsletter.   Wtóruje mu jego szef, Tsipras:

“W 2010 państwo greckie utraciło zdolność obsługi swojego zadłużenia. Niestety, EU zaczęła udawać że problem da się rozwiązać przez największą w historii pożyczkę, pod warunkiem fiskalnego zaciśnięcia pasa które, [jak] przewidzieć można było z matematyczną  precyzją,  zmniejszy dochód narodowy z czego spłacane są stare i nowe długi. Problem niewypłacalności potraktowany więc został jako problem niedostatecznej płynności.

W innych słowach, Europa przyjęła taktykę szemranych bankierów którzy nie przyjmują do wiadomości faktycznego bankructwa, woląc dać nowe pożyczki niewypłacalnej jednostce aby udawać że oryginalne pożyczki są spłacane i odsuwając tym moment bankructwa w przyszłość.”

Cała szopka z „ratowaniem” nie była żadnym ratowaniem Grecji tylko banków niemieckich i francuskich umoczonych w greckie obligacje które w razie bankructwa kraju stałyby się bezwartościowe. Berlin i Paryż słały do Aten miliardy nowych euro po to tylko aby pretendować że trzymane przez ich banki stare obligacje greckie będą obsługiwane.  Niespokojny był także wuj Sam i także nie bez powodu. Banki na Wall Street nie były umoczone bezpośrednio w obligacje greckie (dla wszystkich chętnych mogło nie starczyć?… ;-) ale ubezpieczały je CDS-ami (credit default swaps). Jeżeli tonie, powiedzmy, Deutsche Bank z powodu aktywów greckich idących do zera to powołuje się na ich ubezpieczenie CDS-ami w którym drugą partią jest, powiedzmy, Citibank, New York. Albo więc tonie jeden, albo drugi, a najpewniej oba. Stąd też wynikała kuluarowa walka o nieużywanie słowa „bankructwo” którego użycie lub nie wyzwalało odpowiednie skutki prawne.

Varoufakis i Tsipras mają więc rację. Grecja jest bankrutem od dawna, utrzymywanym na sztucznej kroplówce przez międzynarodową finansjerę w jej interesie. Nie idzie na tej kroplówce donikąd, jej zadłużenie z całkiem niespłacalnego stało się absolutnie niespłacalne. Podtrzymywanie fikcji nowymi pożyczkami nie jest w jej interesie. Przedłuża tylko agonię kraju i utrzymuje go w stanie całkowitego niewolnictwa, bez żadnych widoków na poprawę.

W tej sytuacji jedynym rozsądnym wyjściem dla Grecji jest, i było od dawna, ogłoszenie BANKRUCTWA. Zapomnienie – jak kto woli – o piętrzących się niespłacalnych długach, przynajmniej na jakiś czas. Jak każde lekarstwo może to nie być przyjemne ale jest konieczne. Kraj z pewnością stałby się na pewien czas ekonomicznym pariasem, zbanowanym z rynków kapitałowych. Musiałby wprowadzić własną walutę i ostro ją zdewaluować. Wywołałoby to najpewniej run na banki i poważne perturbacje na rynku walutowym. Kraj musi jednak za wszelką cenę przełamać impas w jakim się znalazł, dzięki w równej mierze sobie samemu i socjalizmowi w którym się pławił jak i dzięki unijnym półgłówkom obarczającym go w swoim własnym interesie dodatkowym długiem. Musi stanąć na własne nogi i zacząć ponownie rosnąć. Jak się to robi może zapytać Argentyńczyków, ci bankrutują co dekadę więc mają sporo doświadczenia… ;-)

Dopiero potem, jak kraj rośnie i odbudowuje swoją zdolność do obsługi zadłużenia, czas jest na ewentualne negocjacje z wierzycielami o wznowieniu serwisu mocno okrojonego długu. Na co ci się zgodzą z prostej przyczyny braku jakiejkolwiek alternatywy. Ponownie kłania się przykład Argentyny którą Grecy powinni pilnie studiować.

syzyfKłopot z tą receptą jest jeden. Zarówno profesor Varoufakis, erudyta ze świetnym angielskim którego blog z przyjemnością śledziliśmy od lat, jak i jego boss Tsipras, są socjalistami. Ze strefy euro wcale nie chcą wychodzić! Chcą raczej aby unia pod hasłami „nowego planu Marshalla” strukturalnie pomogła Grecji. Czytaj – more money, tyle że dla niepoznaki bardziej zmiksowanej z retoryką „solidarności”, „wspólnych ideałów” i powiązaniem spłaty pożyczek ze wzrostem. Będąc ekspertem od teorii gier Varoufakis grając va banque liczy prawdopodobnie na to że unia ostatecznie zmięknie. My tak pewni tego nie jesteśmy…

Paradoksalnie, obie strony tej konfrontacji wydają się sterować na swojego rodzaju „zwycięstwo” choć same nigdy tego tak nie przedstawią. EU będzie miała rację zatrzymując brain dead drenaż środków dla pacjenta od dawna będącego w stanie śmierci klinicznej. Spowoduje tym najpewniej reakcję łańcuchową bo Grecja nie jest jedyna do wyjścia ze strefy euro. Szpital ma całe skrzydło pacjentów w tym stanie, z utęsknieniem czekających na eutanazję. Grecja, a za nią Portugalia, Hiszpania i inni, przejdą wcześniej czy później do własnej waluty i do życia na własny rachunek. Tam również socjalizm dobiegnie do ściany i się o nią roztrzaska, innej opcji nie ma. Spowoduje to kryzys którego strefa euro w formie przypominającej obecną naszym zdaniem nie przetrwa. Owszem, będzie pretendować i przeciągać go przez jakiś czas co jednak wiele nie zmieni. W końcu przemorfuje najpewniej w nową unię, dużo mniejszą i dużo bardziej homogeniczną, być może ograniczoną tylko do Niemiec z paroma przyległościami dzielącymi nową „euromarkę”.

W sumie więc turbulencje na horyzoncie, ale ostatecznie z pozytywnym twistem. Bankructwo Grecji będzie dobre dla niej samej, a rozpad imperium unijnego będzie dobry dla reszty.

 

.

Share

96 komentarzy do: Grecja w bankructwie

  • tadek

    Niemcy odrzucają wniosek Grecji ws. pomocy finansowej
    IAR – Biznes
    19 Lut 2015, 14:44

    19.02.2015 (IAR) – Niemcy odrzucają wniosek władz w Atenach o przedłużenie programu pomocowego dla Grecji. Niemieckie ministerstwo finansów poinformowało, że wniosek nie zawiera żadnej istotnej propozycji rozwiązania problemu.

    Niemcy z niecierpliwością czekały na ruch Aten w sporze o przyszłość programu pomocowego dla Grecji. Ale wniosek o przedłużenie programu, który Grecy w końcu wysłali do Brukseli, nie spodobał się w Berlinie. Rzecznik niemieckiego ministerstwa finansów przekazał, że władze w Atenach próbują zapewnić sobie tymczasowe finansowanie, nie spełniając warunków programu pomocowego. Na to nie ma zgody Berlina. Kanclerz Niemiec Angela Merkel już wczoraj mówiła, że Niemcy nie będą pomagać Grecji bezwarunkowo. Podkreślała, że europejska solidarność nie jest drogą jednokierunkową. “Solidarność i własny wysiłek to dwie strony tego samego medalu” – mówiła.

    Z końcem lutego wygasa obecny program pomocowy dla Grecji, który przewiduje wielomiliardowe kredyty dla Aten, w zamian za reformy i poważne oszczędności. Nowe władze Grecji nie chcą narzuconej z zewnątrz polityki zaciskania pasa. Potrzebują jednak europejskich pieniędzy, bo bez nich kraj zbankrutuje.

  • marcinkrys

    Europa poradzi sobie z problem wyjścia Grecji z Euro powiedział Francois Hollande stwierdzając, że Varoufakis jako profesor ekonomii ma tendencję do udzielania wykładu z ekonomii czego nie lubią ani członkowie Komisji Europejskiej, ani ministrowie”
    francuski negocjator ze strony Eurogrupy wyznał, że grecki minister finansów “jest z innej planety”.
    http://www.ekriti.gr/article/den-einai-provlima-grexit-leei-o-fransoya-olant

  • marcinkrys

    wygląda na to że dzisiejszym spotkani Grecji z Eurogrupą nie doszło do porozumienia
    http://www.capital.gr/News.asp?id=2231101

  • Jarema

    Przepraszam za off topic, ale chcialbym zwrocic uwage wszystkich na projekt Instytutu Misesa pt. “Wolna Przedsiebiorczosc”. Wedlug mnie wsparcie takich projektow to najlepiej wydane pieniadze na cele “charytatywne” bo kazdy mlody czlowiek wyedukowany w duchu wolnosciowym bedzie kolejna dusza wyrwana ze szponow socjalistycznej propagandy ;).

    http://mises.pl/projekty/wolna-przedsiebiorczosc/

    • kolejna dusza wyrwana ze szponow socjalistycznej propagandy ;) —- yeah, wątpimy trochę jak wiele dusz ze szponów socjalistycznej propagandy wyrwać może uber-socjalista prof.Rybiński… :-(

  • Chris50

    Wygląda na to, że egzekucja egipskich Koptów w Libii nosi znamiona “false flag” i zostanie wykorzystana do zajęcia libijskich pól naftowych przez bankrutujący Egipt (ewentualnie wspomagany przez Włochy).

  • damian

    Najważniejsze wydarzenia w nadchodzącym tygodniu (16-22luty):
    1) spotkanie ministrów finansów i prezesów banków centralnych UE w sprawie sytuacji w Grecji (poniedziałek)
    2) Protokół z ostatniego posiedzenia Fed (środa) i EBC (czwartek)
    3) Produkcja przemysłowa i budowa nowych domów w USA w styczniu (środa)
    4) stopa wzrostu PKB Japonii w IV kwartale (poniedziałek)
    5) Kwartalne sprawozdania z największych firm, w tym sprawozdania Credit Agricole (środa), Peugeot (środa), Wal-Mart (czwartek), BarrickGold (czwartek), Newmont Mining (piątek) \
    ciekawy tydzień

    • leonzyb

      dodaj do tego przewrót w Kijowie. właśnie odlatuje stamtąd żona dyktatora Poroszenki – Valcmana ze strachem w oczach lotem alarmowym wraz z dziećmi. ichnia służba bezpieczeństwa wczoraj próbowała spacyfikować uzbrojone bandy z prawego sektora. z miernym skutkiem za dużo ciężko uzbrojonych zbirów by zrobić noc długich noży. brakuje 7 mld dolarów które dostała Ukraina z MFW. to nie pierwsza zgubiona kwota ale jakby ktoś znalazł na ulicy proszony jest o zwrot.
      w kotle debalcweskim Rosjanie kończą eksterminację resztek banderowskiej armii nato w której skład wchodzą także specjalne tajne jednostki oddziału operacyjnego USA i NATO: z US Army “Delta”, grupa mobilna szybkiego reagowania – specjalna jednostka Wojska Polskiego “GROM” i tajna jednostka NATO o nazwie “Gladio”. Pamiętamy te zasłużone jednostki z pacyfikacji ludności w Iraku, Libii Afganistanie. niech im rosyjska ziemia lekką będzie
      takie sukcesy na froncie wschodnim

  • hr-aabia

    … uwaga!!! Lemingi są już na Marsie !!!Kliknijcie na zdjęcie z czerwonym kwadratem, po otworzeniu, można powiększyć zdjęcie i w lewym dolnym rogu zobaczymy pierwszego Lemmingonaute ;)
    http://info.kopp-verlag.de//hintergruende/enthuellungen/gerhard-wisnewski/luegen-im-weltraum-landeten-die-sonden-curiosity-und-opportunity-nie-auf-dem-mars-.html;jsessionid=ED417CB4E29599CBA9F0C0BF21EABDD4

    ściągnięte ze strony http://www.gerhard-wisnewski.de/Kopp.html

  • JS

    Skoro rozpętała dyskusja językoznawców to warto by jeszcze sprawdzili tytuł: “Grecja w bankructwie”, będący kalką z angielskiego: Greece in bankruptcy. Wg mnie(robiącego dużo błędów) po polsku tak się nie powinno pisać. Grecja bankrutem czy Grecja bankrutuje brzmią lepiej.

    • Patriotyczne naginanie na siłę angielskiego znaczenia do ograniczonych możliwości jęz. polskiego? ;-). Co z tego że coś brzmi lepiej skoro oznacza co innego? “In bankrupcty” implikuje bycie w pewnym stanie czy przechodzenie przez pewną procedurę [upadłościową], bez wykluczania możliwości odwrócenia procesu. “Grecja bankrutuje” jest mniej precyzyjnym, generycznym określeniem problemu, dobrym dla MSM. “Grecja bankrutem” też nie to samo – to z kolei implikuje, na mój gust, nieodwracalny stan końcowy typu “Grecja kaputt”.

      ———
      MODERACJA – z “pretendowaniem” uznajemy racje drogich czytelników. Na tym jednak kończymy wątek lingwistyczny.

  • prezes

    Nieubłagany wykres miecza Damoklesa nad zachodem, który jakby zapomnieli ukierunkować we właściwym kierunku dla propagandy, albo nie są w stanie? Bezlitośnie opada. Dzień po dniu, obecnie jest tylko 530 Wygląda mi na to że mało kto zdaje sobie sprawą z jednoznacznej istoty tego wykresu. http://www.bloomberg.com/quote/BDIY:IND/chart

    • marcinkrys

      Grecja, Ukraina to tylko etapy w światowej wojnie gospodarczej w obronie papierowych walut przed standardem złota.
      wydrukowanie 20 dol kosztuje 20 centów róznica jest zyskiem monopolity drukującego banknoty. W świecie finansów dualizm przeważa. Jesteś albo panem albo niewolnikiem.żądzą małe kliki bardzo zamożnych osób pozbawionych sumienia. Mają różne nazwy: NWO, bankstersi, elity, ultra-bogaci, 0,1%, oligarchowie, globalne elity bankowe, itp
      Permit me to issue and control the money of a nation, and I care not who makes its laws. – Mayer Amschel Rothschild
      Dla nich narody są jak hotele, nie należy szanować ale wykorzystywać i gdy nie są już użyteczne należy je zniszczyć. Grecja, Ukraina, Polska, Jemen, Irak, Libia katalog jest otwarty. liczba ofiar nie ma znaczenia.

      tych, którzy oszczędzają w złocie irytuje manipulacja cenami złota.od wieków złoto było stosowane w handlu międzynarodowym i zostało uznane jako bezpieczne schronienie finansowe.Tu zaczyna się gra: aby ukryć słabość dolara w stosunku do złota i zapobiec kolejnej zmianie kapitału z dolara na złoto, cena złota musi być zaniżona. Złoto musi być mało opłacalne.Manipulację tę prowadzi razem 11 banków (Barclays, Credit Suisse, Deutsche Bank, Goldman Sachs, HSBC, JPMorgan, Bank of America, Mitsui, Societe Generale, BNS i UBS), którzy kontrolują LMBA, największego (wirtualny) gracza na rynku złota.Gra polega na tym, że w handlu nie ma różnicy między fizycznym i wirtualnym złotem. Więc bankierzy wykorzystują ogromne ilości złota przez operacje wirtualne nazywane nagą krótką sprzedażą: sprzedają złoto przed zakupem!
      Banksterzy uciekają się do tak ryzykownej taktyki, ponieważ USA sprzedał wszystkie swoje fizyczne złoto w celu powstrzymania jego ceny. Dziś 99% transakcji srebra i złota nie jest związana z metalami fizycznie.
      ta taktyka została w pełni wykorzystana przez Chiny i Rosję. obydwa kraje zaprzestały przyjmowania za swoje towary dolara i lokowania go w instytucjach finansowych ale niezwłocznie zamieniają zielone papierki na żółty metal, który zgromadziły u siebie. Chiny od 2000 roku zgromadziły 6000 ton złota. w ten sposób gwałtownie wyczerpuje się ograniczona ilość żółtego metalu, który można nabyć za zielone papierki. Jak długo Zachód może kupować energię z Rosji i towary z Chin, w zamian za fizyczne złoto? Co się stanie z dolarem gdy Zachodowi zabraknie fizycznego złota by zapłacić za rosyjską energię i chińskie towary? cel realizowany przez Rosję i Chiny wydaje się oczywisty.Pojawiło się nawet określenie: Złota pułapka Putina
      http://www.gold-eagle.com/article/grandmaster-putins-golden-trap
      Teraz Zachód poświęca większość swoich wysiłków i zasobów w celu powstrzymania wzrostu ceny złota i ropy naftowej.Rosja sprzedaje swoje zasoby energetyczne, w zamian za te dolary, sztucznie zawyżone przez wysiłek Zachodu. Za utrzymany dolar Rosja natychmiast kupuje złoto, sztucznie dewaluowane przez Zachód w stosunku do dolara amerykańskiego.Taktyka węża pożerającego własny ogon.
      to jest gra na zakończenie hegemonii dolara. Takie załamanie nieuchronnie wywoła nowe Bretton Woods, które może oznaczać pojawienie się nowej waluty świata, prawdopodobnie w oparciu o koszyk walut (Yuan, rubel) wspierany przez złoto. Pisanie o słabości rosyjskiej gospodarki to kolejna mitologia budowana przez propagandę utrzymującą dolara. znamy skutki wprowadzonych sankcji, atak na rubla, kartelową zmowę cenową na cenie ropy. wszystkie te narzędzia bolesne ale nie są skuteczne dla gospodarki, która posiada 400mld dol rezerwy walutowej znaczną ilość fizycznego złota, 9% PKB długu publicznego i dysponuje swapami walutowymi użyczonymi przez Chiny do kwoty 4 bilionów dolarów. Niewątpliwe temu należy zawdzięczać fakt, że zeszłoroczny atak na rubla zakończył się dotkliwymi stratami dla “cudotwórców” finansowych a atak na cenę ropy wyczyścił 10tys miejsc pracy w Anglii i pogrzebał łupkową iluzję w USA, pojawiła się na rynku nowy rodzaj ropy rosyjskiej ropy Sachalin Blend
      o kilka klas wyższej jakości niż Arabska.
      Skutek: http://mises.org/library/russia-planning-gold-based-currency
      od sierpnia spodziewany jest proces odchodzenia krajów BRICS na standardu dolara i przechodzenie do standardu złota
      Podczas gdy wszystkie oczy są skierowane na Rosję i Chiny, Turcji spokojnie przeszła na standard złota.
      http://www.silverdoctors.com/the-turkish-gold-standard
      Frank szwajcarski 15 stycznia doświadczył pierwszego poważnego symptomu kryzysu waluty, który może prowadzić do upadku http://www.silverdoctors.com/swiss-franc-to-die-without-a-return-to-the-gold-standard

      • odys

        tak nie ma wątpliwości, że niektóre fundusze hedgingowe brały udział w brutalnym uderzeniu na franka szwajcarskiego. Narodowy Bank Szwajcarii poniósł straty w wysokości 80 mld franków szwajcarskich – to ponad 10 procent szwajcarskiego PKB.15 stycznia do dzień ujawnienia dramatu franka w toczonych wojnach walutowych http://kingworldnews.com/man-predicted-collapse-swiss-franc-gives-shocking-predictions-2015/
        sytuacja w Grecji jest kluczem do utrzymania światowego systemy finansowego, ponieważ wynikłe konsekwencje będą miał znaczący wpływ na świat. To ciekawe, że Grecja jest w zwłoce lub rozłożenia na raty długu po raz 50 w ciągu ostatnich 200 lat. Grecki minister finansów, Varafoukis, gra bardzo sprytną grę.
        Również inne zadłużone kraje UE pilnie śledzą działania Grecji.W Hiszpanii działają nawet bardziej radykalne partie opozycyjne niż w Grecji teraz znacznie wyprzedzają w sondażach i prawdopodobnie wygrają wybory listopadzie. Ich wspólną platformą jest anulowanie długów z UE, społeczna kontrola nad energią i bankami oraz wycofanie z NATO. I we Włoszech, wszystkie trzy partie opozycyjne są anty-euro. Wzywają do powrotu do lira. Ten sentyment anty-euro jest już rozprzestrzeniania się do Francji w Holandii.
        Varafoukis, wie, jak grać w tę grę, ponieważ jest on ekspertem w teorii gier. On jest teraz otwarty na dialog z Chinami i Rosją. To jest nie do przyjęcia dla UE i Stanów Zjednoczonych. Ani UE, ani USA nie przyjmą także z zadowoleniem rosyjskiej bazy morskiej w Grecji.
        http://kingworldnews.com/greek-crisis-set-ignite-panic-markets-around-world
        akcje 3 największych banków w Austrii spadły o 60 procent w stosunku do roku 2014 z powodu uzasadnionych obaw wynikających ze spłaty kredytów hipotecznych we frankach szwajcarskich. Cóż, Wielki Kryzys z 1930 roku rozpoczęła się od Austriackich Banków. Można teraz zapytać: Czy historia powtarza raz jeszcze? waluta świata produkowana jest przez FED.Fed ma tylko kapitał własny w wysokości 57 mln dolarów a aktywa w wysokości 4,4 bilionów dolarów. To jest ogromna 77-krotna dźwignia. Połowa z ich aktywów jest długiem publicznym, który nigdy nie będzie spłacony, a reszta jest w długu hipotecznym, że nie może być realizowany w bieżącej wartości 1,7 bilionów dolarów.wg kanonu jest FED jest upadły.
        miłej lektury
        http://kingworldnews.com/need-know-gold-silver-increased-fears-deflation-global-depression
        http://kingworldnews.com/will-europe-engulfed-massive-bank-runs-economic-chaos
        dla narodów europy zbliża się dzień wolności od koszmaru finansowego niewolnictwa

        • Varafoukis, wie, jak grać w tę grę, ponieważ jest on ekspertem w teorii gier. —- jeżeli tak to powinien także wiedzieć że teoria gier zakłada iż uczestnicy zachowują się racjonalnie, rzecz która wydaje się wykluczać jej zastosowanie w Europie… ;-)

          Sugerowałbym także przepuszczanie KWN przez wyżymaczkę logiki i zdrowego rozsądku oraz zwrócenie uwagi kto jej płaci za niektóre przynajmniej interviews z których każdy jest “tremendous”… ;-) KWN pozostaje źródłem interesujących spostrzeżeń – jedynie trzeba jej słuchać z rocznym poślizgiem, porównując to co się dzieje obecnie z co bardziej “tremendous projections” niektórych autorów sprzed roku…

      • Ammianus Marcellinus

        Widzę w tym przede wszystkim futurologię. Państwa BRICS nie stanowią spójnej siły – tu nie ma jednego “hegemona” w rodzaju Stanów Zjednoczonych. Jedynym krajem prowadzącym w miarę spójną politykę są Chiny. Rosja jest słaba i jej przyszłość jest niepewna. Kurs Brazylii, Indii czy Południowej Afryki może się zmienić z dnia na dzień. Chiny z pewnością nie dążą do konfrontacji z Zachodem. One walczą o swoje interesy, a nie o interesy kogokolwiek innego.

      • prezes

        Zrobiłeś dobrą robotę, z tym twoim wpisem, napracowałeś się, brawo. Ale ten komentarz nie wnosi nic nowego, dla osób zorientowanych w temacie. Tym podobne wpisy powtarzają się w całym internecie aż do znudzenia. Natomiast co jest istotne to to aby zdać sobie sprawę jak ogromną siłę posiada obecny NWO Elity (czyli mała grupa osób). Tak jak ja ostatnio piszę zobaczcie jakie mamy zawirowania na świecie w obecnej chwili w każdej dziedzinie, i co w zasadzie elity kontrolują świat żelazną ręką. Nic się nie dzieje co powinno co przewidują całkiem rozsądnie rozsądni ludzie. Jestem pewien że bez względu co nastąpi, armageddonu nie będzie. Armageddon jest odwołany, Nastąpi za to powolne i coraz większe zniewolenia świata, przez globalną siłę rządzącą światem, I chociaż trudno w to uwierzyć to to naprawdę jest pozytywna wiadomość.
        Naprawdę to nie wiadomo nawet w przybliżeniu ile i jakie kraje posiadają ten „old relikt” Śmiem twierdzić że zachód nie posiada znaczących ilości złota przeznaczonego do sprzedaży, i to sprytnie ukrywa. To co jest to są drobne ilości dla detalicznych leszczy, aby nie wywoływać paniki na rynku. I o tym dobrze wiedza obydwie strony, wschód i zachód. Oraz w obecnym momencie obydwóm stronom to jest na rękę aby prawda się nie wydała. Ponieważ żadna ze stron nie jest jeszcze gotowa, do przyszłej sytuacji. Która jest kompletnie nieprzewidywalna, ponieważ zależy ona od małej grupy osób.

  • prezes

    Drobna uwaga dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć dzisiejszy świat. „Elity (NWO) nie tworzą prawa one są tym prawem. Wszystkie rządy są ich sługami, oraz działają w taki sposób abyśmy tego nie pojęli i żyli ze świadomością dziesięcioletniego dziecka, jak dotychczas to to im się udaje.

  • Waldi

    Polecam wideo ze spotkania z Yanisem w Chorwacji. Promocja jego ksiązki “Global Minotaur”
    wideo
    Swoją drogą ciekawe czy ktoś ją wyda w Polsce…

  • dude

    Cyniku: “pretendować”, to nie spolszczona wersja słowa “pretend”, czyli “udawać”. “Pretendować” to po polsku “kandydować”. Chodzi o zdanie “Berlin i Paryż słały do Aten miliardy nowych euro po to tylko aby pretendować że trzymane przez ich banki stare obligacje greckie będą obsługiwane”.

    Ad rem: dziękuję za, jak zwykle, przenikliwą analizę :). Co do tej teorii gier, to chyba to będzie chicken game… To się może dobrze nie skończyć. Kto zna tę grę wie, o co mi chodzi.

  • prezes

    „ Onet.pl – MFW Sypnie groszem Ukrainie” Hahaha. Nic bardziej mylnego. Dopiszą parę numerków w kompach i po zawodach. I teraz pytanie do fachowców. Skąd Ukraina ma wziąć na oddanie tą kasę – fizyczna kasę jak ona będzie im wirtualnie pożyczona. Tutaj nawet David Copperfield nie pomoże. Po prostu następna Grecja? Halo, widzicie tak działa drukowanie kasy, które zawsze, prowadzi do fiaska. To tylko takie przedłużanie stanu przed zgonem, i oszukiwanie teraźniejszości.

    • Ammianus Marcellinus

      Ukraina ma najlepsze gleby w Europie, ma surowce i tanią siłę roboczą. Niemcy od stuleci marzyli o przejęciu tego terytorium z rąk Słowian. I Zachód przejmuje te ukraińskie bogactwa płacąc za nie paciorkami i innymi koralikami. Tu nie trzeba Davida Copperfielda, a paru gauleiterów, którzy zagonią ukraińskie “bydło” do roboty. I taka będzie przyszłość Ukrainy. I pomyśleć, że na Majdanie ukraińscy nacjonaliści z partii “Swoboda” marzyli sobie o ustanowieniu prawa zabraniającego nie-Ukraińcom posiadanie ziemi na Ukrainie. Historia się powtarza. Witali w 41 r Niemców z kwiatami, a skończyli jako nadzorcy więźniów w obozach zagłady.

    • Andrewin

      Na Ukrainie będzie taki sam David Copperfield jak u nas był i jest. Za cyferki w komputerach zachód kupi sobie w przyszłości poddaństwo narodu ukraińskiego. Cyferki się zmieniają, ich wartość spada, a Ukraina posiada wiele dóbr które będą bardzo cenne w przyszłości (np. ziemia). Metoda będzie taka sama – zbankrutować wszystko co jest na Ukrainie, wykupić za grosze i finalnie Ukraińcy będą wyrobnikami zysków netto dla zachodnich firm (patrz Polska). Wszystko z błogosławieniem i poparciem polityków ukraińskich którzy będą na garnuszku zachodniego kapitału, łapówek i długu – no przecież zachód nam pomógł “wyzwolić się” (a de facto zmienić Pana na lepszego który daje więcej jeść, nie bije, itp.)

      Sęk w tym, że i tak to jest najlepsze co mogą osiągnąć. Skąd wezmą mądrych ludzi którzy będą potrafić kierować suwerennie swoim krajem ? A nawet jeśli się tacy znajdą to jak spłacą zobowiązania wobec zachodu jeśli nie poddaństwem ? Przecież nie będą w stanie spłacić tych długów które zaciągnęli. jak się obronią przed atakami finansowymi jeśli nie będą pokorni ?

      To jest deal – wszędzie powtarzany – my Wam pieniądze (wirtualne, cyferki z komputera) za które możecie kupować nasze wytworzone dobra na zachodzi i Wy w zamian dacie nam rynek, przedsiębiorstwa, ziemię, wolność, itd.

      Ukraina zmieni Pana na lepszego i tyle – lepszy Pan który da więcej jeść, ubrać się, w zamian za brak możliwości samostanowienia.

      • franek

        “Ukraina zmieni Pana na lepszego i tyle – lepszy Pan który da więcej jeść, ubrać się, w zamian za brak możliwości samostanowienia.”

        Większość wasali USA, np. w Ameryce Południowej była skazana na dziadostwo. Irak, Libia – po “wyzwoleniu” są cywilizacyjnymi pustyniami. Mit bogactwa promieniującego z Zachodu na jego satelity wziął się z okresu panującego u nas komunizmu. Po prostu przy komunie Zachód jawił się nadzwyczaj bogato i kolorowo. Komuna wywołała w umysłach Polaków straszne spustoszenia. Jedno z nich polega na przekonaniu, że wystarczy poddać się Zachodowi aby poprawić swoją sytuację. Działają kalki myślowe. Porównanie NRD z RFN na przykład. Zupełnie nieuzasadnione, bo Ukrainie może przypaść los np. Ekwadoru albo Nigerii. tzn. zapyziały III świat. To bym raczej obstawiał. Jeszcze do niedawna na Ukrainie działał zaawansowany przemysł kooperujący z Rosją. Zachód nie potrzebuje dodatkowych mocy produkcyjnych np. w przemyśle lotniczym. Ukraińcy mogą szyć koszulki dla Nike i Adidasa. To jest konkurencja dla Bangladeszu. Bangladesz wyznaczy średnią stawkę na Ukrainie. Pod względem zaspokajania podstawowych potrzeb typu edukacja, okazjonalny antybiotyk itd. będzie gorzej niż za Sowietów. Od 20 lat jest tam gorzej. Kilka szwalni, trochę latyfundiów Monsanto, trochę burdeli dla seks turystów. Praca dla 10 milionów.

    • zenek

      w USA drukowanie nie doprowadziło do fiaska, wyszli z tego lepiej niż Europa mimo że to USA spowodowało kryzys a Europa oberwała rykoszetem
      natomiast brak drukowania w Grecji doprowadził do fiaska
      gdyby USA nie drukowało skończyłoby się jak w Grecji – dług by rósł, a przez oszczędności PKB by spadało
      przerabiali to w latach międzywojennych i błędu nie powtórzyli

      • prezes

        „wyszli z tego lepiej niż Europa” Drogi kolego z całym szacunkiem dla ciebie, proszę przemyśl i zbadaj to co napisałeś jeszcze raz. A może za dużo oglądasz CNBC USA?, i tym podobnych środków masowego porażenia umysłowego?

        • zenek

          porównaj prezesie bezrobocie, czy tam ilosc miejc pracy, porównaj zmiany PKB
          UE wyszła gorzej na braku QE niz USA na jego wprowadzeniu
          i teraz europa wprowadza QE po amerykańskim eksperymencie
          tak naprawde to QE umożliwia też przejście suchą nogą przez grexit ale to inny temat

          przed wprowadzeniem QE USA było w identycznej sytuacji jak grecja, ogromna nierównowaga w handlu (prawie dwa razy większy import) ogromne coraz szybciej rosnące zadłużenie
          dziś w USA jest lepiej niż 5 lat temu, w Grecji która co by nie mówić oszczędząła i cieła płace jest o wiele gorzej niż 5 lat temu

      • [ja!]

        @zenek:
        „w USA drukowanie nie doprowadziło do fiaska, wyszli z tego lepiej niż Europa […]
        natomiast brak drukowania w Grecji doprowadził do fiaska”

        Nad tym tekstem można jedynie (ja to już zrobiłem :) wybuchnąć długim i szczerym śmiechem, polecam! :)))))))))

        Jak mawiali starożytni: — „Quod licet Jovi, non licet bovi”, co się wykłada: — Co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie!

        PRL drukowało na okrągło i jakoś do sukcesów tym sposobem nie doszło. Buahahaha, no trzymajcie mnie, ROTFL…

  • zenek

    rozpad imperium unijnego to ucieszy inne imperia
    a już najbardziej to USA i ich dolara

  • wmo

    Grecja jest suwerenna i ostatecznie da sobie radę. Chyba, że jakieś mocarstwo, poprzez podstawione bogate instytucje i osoby, zafunduje im tzw. Majdan (oczywiście na fali słusznego niezadowolenia ludności tubylczej).
    Wtedy może się to potoczyć w innym kierunku. Może nawet zbliżonym do ukraińskiego. Wtedy naprawdę będzie można mówić o zbankrutowaniu. Tyle, że w innym rozumieniu tego słowa…
    Ciekawa analiza na:
    http://alexjones.pl/pl/aj/aj-swiat/aj-polityka-na-swiecie/item/47612-nowoczesne-taktyki-walki-na-ukrainie

  • kunta kinte

    @preses
    “kompletną ignorancje rynków na zagrożenie Grexit”
    Nic bardziej mylnego, ludzie pozbywaja sie pieniedzy kupujac akcje i wszystko co ma jakakolwiek wartosc.

    • prezes

      Obawiam się kolego ze kompletnie nie zrozumiałeś mojego wpisu – może ja nie wyraziłem się dostatecznie jasno. Jak piszę o ignorancji rynków to mam na myśli, rynki światowe sterowane przez elity NWO.

  • prezes

    Na potwierdzenie działalności NWO, podaję za przykład, kompletną ignorancje rynków na zagrożenie Grexit. Wyobrażacie sobie jeszcze parą lat temu co by się działo na rynkach jak by były takie wiadomości jak obecne. Sterowana gospodarka i drukarki przetrwają, wbrew skowytom obserwatorów. Tak jak pisałem Grecja wyjdzie i pozostali, i co nic się nie stanie bo szefowie NWO potrafią trzymać poker face. A my jesteśmy od ich drukowanej bankowości zależni jak ogień od tlenu, nie pali się ale podtrzymuje palenie.

  • marcinkrys

    zapewne z przedstawionymi wyżej zdarzeniami dotyczącymi frontu w Grecji i na Ukrainie zbiegła się w czasie się interesująca inicjatywa Chin:
    http://freebeacon.com/national-security/hawaiian-independence-movement-attracts-chinese-interest
    Chiny zagroziły rozpoczęciem rewolucji na Hawajach – ojczyźnie Baraka Obamy.
    Zaoferowały dostarczanie broni bojownikom o niepodległość Hawajów. W ostatnich latach Chiny wielokrotnie kwestionowały suwerenność amerykańską nad tym terytorium. Chiński wsparcie dla grup niepodległościowych na Hawajach zmierza do przywrócenia tam monarchii konstytucyjnej która został obalona przez pro-amerykański zamachu więcej niż sto lat temu.
    zapewne zapowiedz Chin wobec ojczyzny “opalonego” ma na celu ostudzenie jego wojowniczych zapędów w dostawie broni na Ukrainie i ułatwienie Putinowi osiągnięcia właściwych efektów w rozmowach w Mińsku.
    Pearl Harbor strategiczną bazą wojskową Chin? wszystko jest możliwe

    • fanjkm

      Chłopie XXX

      ———–
      MODERACJA: post łamie regulamin

    • fanjkm

      Jednym zdaniem to antey (jeśli dobrze pamiętam nick) miał rację. To Rosja i Chiny okrążają US a nie odwrotnie))).

      • Gość

        Rosja i Chiny mogłyby próbować okrażać US gdyby miały budżet na armię choć w połowie tak nadmuchany jak ma wielki brat :-)

        • franek

          Kolosalny budżet Pentagonu to raz. Poza tym kłaniają się elementarne fakty z geografii.

          http://en.wikipedia.org/wiki/United_States_military_deployments

          np. wyjście Chin na ocean jest dławione przez łańcuch: Japonia, Tajwan, Korea (w różnym stopniu uzależnionych od USA)- a dalej jeszcze druga linia państw satelickich. Z kolei jedyna autentycznie zamorska baza Rosji jest w Syrii. USA mają takich baz setki. Dla NATO całe oceany są “wewnętrzne”. Jego przeciwnik może polegać tylko na okrętach podwodnych.

          Od granic NATO do Moskwy jest 500km. Rosja nie ma analogicznych przyczółków.

  • marcinkrys

    jest ciekawie.minister finasów Grecji toczy bój o 6 miesięcy odroczenia długu z eurourzędnikami( czas jest potrzebny na przygotowanie kraju do exit z euro i wydrukowania Drachmy)tego samego dnia minister spraw zagranicznych Grecji przebywa w Rosji, także “przypadkiem” Putin rozgrywa z Merkelową partie o Ukrainę w Mińsku,przypadkowo także dzisiaj Premier Grecji Alexis Tsipras został zaproszony do odwiedzenia Chin gdzie spotkać się ma z premierem Li Keqiang w celu jak to napisano ogolnikowo: “pogratulowania mu zwycięstwa wyborczego, pogłębienia i poszerzenia historycznych więzi między obu krajami” http://www.ekathimerini.com/4dcgi/_w_articles_wsite1_1_11/02/2015_547141
    Drachmę najlepiej drukować w Chnach dobra jakość, niska cena.
    przypadkowo także dzisiaj pojawiła się informacją w mediach :
    http://timesofindia.indiatimes.com/world/europe/Russia-China-have-offered-Greece-economic-support-Minister/articleshow/46194020.cms
    w basenie morza śródziemnego powstaje ciekawy sojusz wojskowy w którym bierze udział Grecja. inspirowany przez Rosję:http://www.ekathimerini.com/4dcgi/_w_articles_wsite1_1_11/02/2015_547149

    PS. Rosja wprowadziła program pilotażowy “najem z prawem wykupu” adresowany jest dla tych, którzy nie są w stanie spłacać rat kredytu hipotecznego. prowadzi ten program Agencja Mieszkalnictwa. Po spełnieniu 3 ściśle określonych wymogów nieruchomość zostanie zakupiona od hipotecznego właściciela po cenie rynkowej. Po zbyciu dawni hipoteczni właściciele zachowują prawo do korzystania z nieruchomości w najmie długoterminowym.
    W przyszłości, po poprawie sytuacji finansowej kredytobiorcy i członkowie jego rodziny będą mogli wykupić nieruchomość po ustalonej cenie.http://svpressa.ru/realty/news/112635/

  • prezes

    Najnowsze video Peter Schiffa. Lubię chłopaka, prawi logicznie i to jest właśnie ich wszystkich błąd. Ponieważ NWO rządzi się swoimi prawami. Chłopaki z NWO to tak jak ogromna silna mafia, i to co oni zadecydują to się wydarzy, a nie to co teoretycznie logicznie przewidują bezstronni obserwatorzy. Powtarzam nawet jak dojdzie do najgorszej sytuacji z wojną na szeroką skale, to chłopaki nie pozwolą aby ogromny dmuchany rynek derywat, itp. Padł, bo to ich cały skarbiec, a nie jakiś tam metale.
    https://www.youtube.com/watch?v=UBzZ_rZ7lC8

  • prezes

    Drodzy goldbugowcy, widzicie siłę NWO, znaczy – w sytuacji niby tak napiętej i tragicznej Grecja drukowanie, bańki, wojny itp. Metale szlachetne pięknie wykonują zjazdy alpejskie na południe. Dla tego piszę, nic się nie zmieni bo ten kto ma siłę to rządzi a nie wyznawca podparcia waluty złotem. Sorry zamiast inwestować w metale, popierajcie drukarzy, albo bądzcie im obojętni, bo wszyscy zostaliśmy niewolnikami. Przy tak olbrzymiej bani derywat, banksterzy z NWO nigdy nie pozwolą się pokonać. Jak czytam wpisy na zagranicznych forach, np. http://kingworldnews.com/ to szczerze mi żal tych desperatów, i ich żałosne skowyty oraz zaklinania, ze już dzisiaj że za minutę, Hahaha. Pamiętajcie drukarka podparta lufą demokracji oraz lewactwa ma przebicie a nie jakiś tam metal koloru żółtego. Jestem wręcz pewien że złoto jednak nie wróci do swoich lat świetności. Bo NWO nienawidzi tego metalu prawdy. Oglądałem dzisiaj program w tv CNBC o diamentach jak poprzez nowoczesne technologie są one obecnie produkowane przemysłowo, i w zasadzie nie do rozpoznania od naturalnych co oczywiście nie pozostaje bez związku z ceną. Prędzej czy później technologia znajdzie tani sposób powtarzam tani, na produkcję złota. Pozdrawiam przyśpiewując sobie. Bankster to ma fajne życie oraz wyżywienie i dupencje klawe.

    • jarema

      @prezes

      Z drugiej strony, obozy smierci byly nie do wyobrazenia jeszcze w 39′. Krach na sub primach byl nie do wyobrazenia jeszcze w 2007, atak na world trade centre byl nie do wyobrazenia w 2001. Cala palestra ekonomiczna byla przekonana w 71′, ze to dolar nadaje wartosci zlotu i ze cena poleci jak kamien w dol z 35$.

      Czy bedziemy sie zywic wydrukowanym papierem, bedziemy z niego budowac domy i bedziemy jezdzic samochodami zrobionymi z ciagu zer i jedynek?

    • moni52

      “Prędzej czy później technologia znajdzie tani sposób powtarzam tani, na produkcję złota.”
      …no to raczej trochę później ;-) Proponuję postudiować chemię skoro z finansami dajemy już sobie jako tako radę…
      A trochę wcześniej, jakby teraz, niemądrzy zupełnie włodarze Chin, Rosji i kilku jeszcze Państw pakują złoto po właz.
      I dzięki Ci Panie za tę różnorodność, bez której nie byłoby spekulacji :-D

    • zenek

      wszyscy którzy nie zamienili złota na ropę to głupcy

  • Paradoks

    Niestety mam za mało wiedzy, żeby móc wyobrazić sobie konsekwencje różnych scenariuszy, może ktoś pomoże ekstrapolować?
    a) Grecja wychodzi/jest wyrzucona z EUR, wraca do drachmy i olewa długi w księgach EBC – jakie konsekwencje dla EUR, jakie dla PLN? Na logikę pewnie najpierw osłabienie, ze względu na zamieszanie i utratę zaufania, ale w trochę dłuższym terminie i zakładając, że Hiszpania czy ktoś tam jeszcze nie wykorzysta natychmiast okazji, żeby zrobić to samo – EUR powinno się chyba raczej umocnić, po pozbyciu się jednego ze słabych ogniw?
    b) Kolejne kraje południa “wychodzą” lub są wypychane z eurozony – nadal: w dłuższej perspektywie to chyba tylko lepiej dla euro? Żeby nie doprowadzić do za dużej skokowej aprecjacji i dalej rozwadniać papier, trzeba będzie chyba drukować tym więcej?
    c) A, przyjmując na moment, że byłoby to możliwe politycznie i prestiżowo, jak wyglądałoby technicznie porzucenie EUR przez Niemców i przyjęcie marki?

    • Peryferalny gracz nie majacy nic do stracenia forsuje rozwiązanie problemu którym może być szybkie złożenie się domku z kart jakim jest strefa euro. Nie chodzi w tym o Grecję per se ile o potencjalną kaskadę wydarzeń. Default na długu greckim oznacza że reszta klubu musi wyjść z gotówką pro rato do wysokosci gwarantowanych strat. A straty będą duże – €200mld. Niemcy by może podołały ale w kazdym innym kraju, włączając Francję, jest to polityczne no-no i sygnał dla opozycji do wyjścia. Hiszpania i bez tego się przymierza a kolejka jest coraz dłuższa.

      byłoby to możliwe politycznie i prestiżowo, jak wyglądałoby technicznie porzucenie EUR przez Niemców i przyjęcie marki? —- Niemcy się nie wyemancypują kompletnie z EU, uważając na zaszłości historyczne i obawę ich powtórki. Ale kto wie czy sytuacja nie zmierza w podobnym kierunku – Niemiec i paru satelitów biorących ostatecznie na klatę całe straty i reorganizujących się pod niemieckim przewodnictwem w jakiś nowy wspólny mechanizm. Element wspólnoty jest prawdopodobnie ze względów prestiżowo politycznych preferowany.

  • Przemo

    Jak to napisał FOFOA – Yanis to nie człowiek z naszej bajki (oszczędzających), natomiast w tym przypadku może się okazać, że będzie katalizatorem, który zmusi europejczyków do użycia w końcu przycisku “FREEGOLD” :)

  • m

    komuchy/socjaliści/ćwierćinteligenci kochają upokarzać ludzi http://polskiepiekielko.pl/restaurator-stracil-licencje-na-sprzedaz-alkoholu-przez-cydr/
    ale można w inteligentny sposób “chłopaków” rzucić na kolana a słowa klucz to “zarabiać i oszczędzać” (ale nie przez trzymanie papierków u banksterów na lokacie bo tylko ratujecie złodziejski system)

    pieniądze można pożyczać znajomym(do których ma się zaufanie) na prowadzenie rodzinnego biznesu, można spekulować na walutach, złoto fizyczne to wiadomo, wszelkie usługi na gębe, a produkty na wyprzedażach za minimum 50% upustu, nie dać się nabierać na internet bezprzewodowy z prędkością do 150Mbps(chyba że mieszkacie na stacji nadawczej:-)), zrezygnować z drogiej kablówki – każdy program przerywany reklamami a nikt za prąd nie zwraca ….no można jeszcze zainwestowaĆ w instalację LPG …..i chłopaki “leżo” (po psl-owsku)
    a z socjalnych głupoli można się śmiać w rytm https://www.youtube.com/watch?v=ZG8Av5cFDoY
    pozdrawiam zarobionych tzn tych z gotówką w portfelu buahahahhhahahaha

  • Nick

    A jaki wpływ na kursy walut będzie miało wyjście Grecji z Euro? Jak zachowa się Euro i czy odbije się to jakoś na złotówce? Jak przewidujecie?

    • Gość

      Spowoduje to, że złotówka się wzmocni albo i osłabi. Wszystko zależy, czy ośmiorniczka na tależu pewnego ministra/prezesa (czy kogo tam jeszcze) będzie gumowata czy rozpływała się w ustach. Lub od czegoś może innego – może od pogody w dniu ogłoszenia decyzji?

  • prezes

    Brawo panie @cynik9 Tak naprawdę to nic się strasznego z Grekami i im podobnym się nie stanie. Propaganda tylko buduje napięcie aby mogła nam wszystkim prawdziwy rachunek podesłać do zapłaty, i dodatkowo powtórzyć Cypryjskie preludium do większego dzieła bankierskiego. Tak jak pisałem. Jaka pożyczka tak spłata. Skąd Grecy mieli by wziąć tak ogromną kasę na oddanie, jak ona została stworzona z powietrza, i tutaj kłaniają się prawa Fizyki. Nawet David Copperfield nie pomoże. A teraz na wesoło: Niemcy ostatecznie mogą namalować takie czarne znaki rajdowe na swych czołgach i wyruszyć służbowo do Grecji. Ale Grecy nie w ciemię bici i już oświadczyli że za poprzedni wypad cross country sprzed ponad półwieku Niemcy wiszą im sporo kasy, tak zabalowali.

  • fanjkm

    Putin sprawiedliwy i miłościwy sypnie rublami ))).

    • franek

      Grecja ma raczej pozytywne doświadczenia historyczne związane z Rosją, w UE jej coraz gorzej, natomiast na linii Zachód-Rosja zgrzyta. Rosja ma bazy NATO pod nosem, może chcieć wysunąć swoje. Istnieje silny motyw. Zbliżenie grecko-rosyjskie będzie dyskretnie (np. poprzez skrytobójstwa) blokowane przez tajne armie NATO. Podbitych prowincji tak łatwo się nie wypuszcza. Tę myśl dedykuję sierotkom bojącym się, że NATO nas nie obroni.

      Podsumowując…Putin (jak już się trzymamy głupkowatego, propagandowego personifikowania pewnej sitwy WSPÓŁrządzącej Rosją) sypnie rublami jak mu się to opłaci. Nie będzie ładować kasy w Grecję, którą w razie czego NATO mu przyblokuje.

  • marcinkrys

    wątpliwości przedstawione przez Cynika mają odbicie w prowadzonych dyskusjach w środowisku:
    http://www.usnews.com/debate-club/should-greece-leave-the-eurozone/if-greece-stays-in-the-eurozone-it-has-no-future
    echa tych głosów przedstawię poniżej
    Tak naprawdę niewielu analityków interesuje się losami Greków za to wielu dostrzega różne aspekty tego armagedonu dla eurokołchozu i łączącego się z tym fiaska polityki tego sztucznego tworu, którego symbolem jest flaga z 12 gwiazdkami reprezentującymi 12 plemion narodu wybranego.
    pomińmy tu propagandowy bełkot, który służy odwróceniu uwagi od prawdziwych intencji utworzenia i utrzymywania zjednoczonej waluty państw członkowskich.
    popatrzmy na interesy obu stron Grecji i UE.
    Grecja widzi że błędem było przystąpienie do strefy euro i uważa, że ​​poniosła za to wystarczającą karę w postaci kurczenia się jej PKB i tego, że znajduje się w pułapce wieczystego kryzys zadłużenia.A podjęcie próby ratowania istniejącego stanu rzeczy za odbieranie narodowi jego godności. Grecja jest bankrutem bez zdolności do spłaty zadłużenia i ma niewiele do stracenia. Oni nie mogą spłacić długu, nawet gdyby chcieli.
    Przypomina mi się rok 1919, kiedy Niemcy czuły to samo, gdy musiały płacić odszkodowania nałożone na nich po pierwszej wojnie światowej i tragiczny wpływ tego tłamszenia gospodarki miał na Niemców przez następne 25 lat. Grecja nie może pójść tą drogą, ale jeśli czuje się wystarczająco mocno, może wyjść z euro.
    Niemcy i silni północni członkowie UE potrzebują Grecji bo to gwarantuje słabe euro. Południowe państwa członkowskie zapewniają, że dzięki ich słabości gospodarczej będą nadal osłabiać euro. wyjście Grecji z euro zaburzy ten trend.euro prawdopodobnie wzrośnie znacznie wyżej niż 1,40 za dolara.
    Nie, w interesie północnych państw UE jest utrzymanie Grecji i innych państw południowych słabych gospodarczo, zachowując je w strefie euro.Gdybyśmy byli w stanie zmierzyć korzyści finansowe silnych państw członkowskich UE to nie ma tu żadnych wątpliwości, że 250 mld € udzielonej Grecji pożyczki to tylko niewielka część osiągniętego zysku ponieważ euro jest znacznie słabsze niż byłaby Deutschemarka. Nawet na obecnym poziomie EBC chce zobaczyć dalsze spadki kursu euro w stosunku do walut światowych, aby zażegnać nieuchronną deflację.
    Jeśli Grecja odniesie sukces w renegocjacji zadłużenia, lub jeśli opuści strefę euro to inne słabe gospodarczo państwa członkowskie będą zastanawiać się nad powrotem do swoich starych walut. skutkiem będzie wzrost wartości euro i upadek niemieckiego importu przez, powiedzmy, tanie chińskie lub amerykańskie zamienniki.
    Odpisanie długu staje się najbardziej pragmatyczną opcją, ale wydaje się, że greccy ministrowie już orzekli, że nie chcą odpisania długu,a po prostu go renegocjować.Możliwe jest również znacznie bardziej dramatyczne stanowisko, ponieważ w ich mur oporu dostrzega EBC oraz Niemcy.
    Niemcy zaczęli już bić w skrzynię ze strachu.EBC stwierdził, że nie będzie nadal udzielał finansowania greckich obligacji. Tym stara się naciskać na grecki system bankowy. Ale z Grecja ma już za sobą tylko ścianę i wydaje się, że ten pierwszy wrogi akt daje mandat ministrom greckim do podjęcia bardzo zdecydowanych działań skutkujących potencjalnie większymi kosztami dla kraju, ale tu należy zaznaczyć – jeszcze większymi kosztami do strefy euro!
    Silne euro przyspieszy deflację w strefie euro, o czym Draghi wie. Cały sens jego polityki ilościowego łagodzenia jest uzależnione od słabego euro.Chiny postrzegają UE jako największego klienta, silne euro będzie magnesem dla chińskich towarów bo będzie deflacja jest konkursem najniższej ceny.
    tak czy owak Chiny wygrają tę wojnę

    dzisiaj mija 72 rocznicza rozpoczęcia rzezi wołyńskiej.pomódlmy się za 100 tys bestialsko wymordowanych rodaków
    przez banderowskich zbrodniarzy: http://tojuzbylo.pl/wiadomosc/dzis-rocznica-rzezi-wolynskiej
    spodziewamy się w najbliższym czasie istotnego przełomu w wojnie domowej w Dombasie.
    życzę Rosjanom bardzo owocnej likwidacji banderowskiej armii. ten sukces jest nam Polakom bez podwójnych paszportów są bardzo potrzebny.
    teraz uzbrojeni po zęby banderowscy zbrodniarze zaczynają wysuwać roszczenia terytorialne wobec Polskich ziem wschodnich: http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/rzecznik-ukrainskiego-msz-publikuje-mapy-z-ukrainskim-chelmem
    nie mamy armii do obrony granic a na sojuszników wolę nie liczyć.

    • Menelelel

      Jeśliby przyjąć te tezy za pewniki, to zapowiedź EBC o druku euro od marca oznaczać musiałoby tylko jedno – przesądzone wyjście Grecji ze strefy euro…co najmniej Grecji

  • O bankructwie – ogólnie

    Jeżeli ktoś sobie wyobraża że jakieś straszne rzeczy stałyby się z Grecją po ogłoszeniu bankructwa, w rodzaju komornika sprzedającego wyspa po wyspie, to jest w błędzie. W świecie korporacyjnym bankructwo jest powszechnie uznaną procedurą zwracającą szczególną uwagę na równowagę interesów i zapewnienie bankrutującej jednostce szansy na reorganizację i wybrnięcie z kłopotów. Bankructwo w tym przypadku miałoby podobny cel – odrzucenie narzuconego Grekom hipokrytycznego pozowania (pretendowania – dla purystów językowych ;-)} że są wypłacalni skoro nie są i uwolnienie się spod jarzma niespłacalnych długów. Tylko wtedy kraj może zrobić reset i zacząć stawać na nogi, co jest niezbędnym warunkiem spłacenia czegokolwiek w przyszłości. Cena za to byłaby wysoka ale konieczna.

    • AFM

      W świecie korporacyjnym bankrutująca jednostka spłaca wierzycieli z masy upadłościowej, więc wcale tak różowo nie jest.

    • Kamil

      Cyniku, a jakie sa negatywne konsekwencje bankructwa?

      Czy taki kraj nie musi oddać wszystkich rezerw finansowych łącznie
      z złotem i majątku jak lasy, ministerstwa itd?

      Pozdrawia strapiony czytelnik

      • Nic z tych rzeczy… Na oficjalnie zbankrutowany ale suwerenny kraj nie ma praktycznej rady, z wyjątkiem wykręcania rąk poprzez rynki finansowe co ma i tak ograniczoną skuteczność. Przykład Argentyna. Aby podprowadzić złoto, lasy, public utilities, etc. zbankrutowany kraj nie może się do tego przyznać, za to musi się poddać kuracji ozdrowieńczej IMF. Ci się już o resztę zatroszczą… ;-)

        • Kamil

          Czyli pozostaje jakieś pole manewru, ale jak nałożą sankcje jak na Iran labo Rosję to można pożegnać się z rozwojem?

        • [ja!]

          BTW: A mnie właśnie naszła myśl, jak technicznie może wyglądać ten proces, gdy skończy się kasa. Przecież trzeba będzie zacząć czymś płacić rozdętemu sektorowi budżetowemu i wcale niekoniecznie musi to być przeznaczona do zeszmacenia drachma

          (u nas już brzmi to mniej więcej jak „szmata”, ale podejrzewam, że w uszach Greków drachma to brzmi dumnie! :)

          więc raczej mogliby drukować jakieś „Kupony na euro”, jak najdłużej płacone 1:1, bez względu na to, jak wyceni papier ulica.

          Operacja zostanie zapewne przeprowadzona w niedzielę (jak na greckim Cyprze), no chyba że nadmiar czujności wymusi operację jeszcze w sobotę.

          Może też użyte zostanie rozwiązanie bardziej totalitarne — „Kupony na euro” wyłącznie w formie elektronicznej, całkowicie w gestii rządu z możliwością chirurgicznego umarzania majątku któregokolwiek obywatela?

          (Ach! marzenie każdego greckiego stalinowca!) — Państwo znałoby też każdą (nieopodatkowaną jak w Grecji) transakcję finansową już w chwili jej zawarcia.

          @Kamil:
          „ale jak nałożą sankcje jak na Iran labo Rosję to można pożegnać się z rozwojem?”

          A myślisz że spłacanie obecnych długów zadziała jakoś radykalnie lepiej? :)

      • Menelelel

        Aby państwo traciło lasy, lotniska, wyspy, porty czy jakieś zakłady wystarczy sprzedajna klasa polityczna vide chociażby Polska. Państwo to nie firma i teoretycznie nie można go zlicytować na aukcji komorniczej. Niewypłacalne państwo ciągle wytwarza dochód, tylko bez formalnego ogłoszenia bankructwa wierzyciele mogą znacznie więcej zabrać, chociażby budżetówce ściąć pensje o połowę, choć równocześnie niektórzy z nich np. ubezpieczeni od jej bankructwa nie otrzymają zwrotu środków.
        Chodzi o prosty rachunek zysków i strat.
        Ogłoszenie bankructwa oznacza restrukturyzację długu do jakiejś realnej wielkości, czyli ulgę dla Greków ale w systemie bankowym spowoduje tsunami, które zlikwiduje znany system bankowy operujący w systemie rezerwy cząstkowej.
        Jeśli uważacie, że ten system jest zły nie jedźcie na wakacje przez trzy sezony i zredukujcie zakupy do minimum – a o resztę się nie martwcie.

  • mavis

    Odnośnie ostatnich akapitów, nie obawiasz się drogi Cyniku, ryzyka w postaci alternatywy – staczania się Europy w otchłań socjalizmu? Nawet w rozumieniu “dyktatury proletariatu”?

    • Jeżeli chodzi o przedostatni paragraf “Wyludnił się na skutek wariactw rządzących” to wystarczy przecież zmienić tylko  “Rzym” na “kraj” i mamy obiektywną prawdę, nieprawdaż? :-D

      A ogólnie co do odchłani socjalizmu… nie wiem czy nie mamy tej otchłani obecnie… ;-) Gorzej prawdopodobnie pod tym względem nie będzie ponieważ socjalizmowi skończy się żywiąca go “other people money”, jak to określiła M.Thatcher, wraz z mniejszą kasą w ogóle. W tym tempie i w tym kierunku to Europa będzie na paręnaście lat skansenem dla bogatych Chińczyków… O ile oczywiście kalifaty europejskie nie zabronią wpuszczania turystów…

  • Savolta

    @ cynik9

    “(…)strefę euro. Członkostwo w której, dodajmy, Grecy otrzymali w drodze oszustwa.”

    Można prosić o rozwinięcie tej myśli, ew. jakieś linki? Z góry dziękuję.

  • Obywatel K

    Z tym, że Grecy niczego nie muszą się uczyć od Argentyny, bo sami są w czołówce państw, którym co jakiś czas przydaża się beknąć w towarzystwie. Wicemistrzowie Europy (zaraz za Hiszpanią) jeśli wierzyć wikipedii: http://en.wikipedia.org/wiki/Sovereign_default

  • prezes

    “Grecja w bankructwie” No i co w związku z tym? W obecnym świecie fantazji finansowej to nie ma żadnego znaczenia. Bankierzy nie ci to inni dodrukują dopożycza może troszkę za skowyczą i karawana finansowa pójdzie dalej. Tylko leszcze kombinują i wprowadzają napięcie, jak by byli z innego świata i przepowiadają oj co to będzie i „armagedon” na horyzoncie!! Nie nic nie będzie się działo, po prostu nowa rzeczywistość zapożyczona z krainy fantazji, w której my i przyszłe pokolenia będziemy żyć i spłacać do końca świata. Pozdrawiam przyśpiewując sobie. Bankster to ma fajne życie

  • marble

    Ja w kwestii formalnej: niech Pan autor bloga łaskawie sprawdzi, co znaczy słowo “pretendować” w języku polskim, bo takie kaleczenie języka ojczystego woła o pomstę do nieba. Przy okazji, jak już Pan będzie miał słownik w ręku, to proszę zajrzeć pod hasło “socjalizm”, bo również posługuje się nim Pan całkowicie niezgodnie z jego znaczeniem. Ale domyślam się, że wychodzi Pan z założenia: co tam słowniki, liczy się MOJA ideologia, ktora każe mi nazywać socjalizmem wszystko, co nie jest 100-procentowym wolnorynkowym liberalizmem. A szkoda, bo może i ma Pan coś ciekawego do powiedzenia o tej ekonomii, ale czytać się tego nie da przez to zaślepienie ideologiczne.

    • pretend —- udawać; sprawiać wrażenie; stwarzać pozory; symulować.
      Słowniki bywają bezlitosne. Możliwe że “udawać” w tym kontekście lepiej by brzmiało… ;-) ale zdaje się że wołanie do nieba o pomstę z tego powodu postawiłoby Wszechmogącego w nieco niezręcznej sytuacji…

      socjalizm —- a philosophy of failure, the creed of ignorance, and the gospel of envy, its inherent virtue is the equal sharing of misery… ;-D [Churchill]

      • Neosemantyzacja

        Osmielam sie niesmialo zauwazyc ze czasownik “pretendować” w jezyku polskim ma odrobine inne znaczenie niz czasownik “pretend” w jezyku angielskim. Za slownikiem PWN:

        pretendowac – rościć sobie prawo do czegoś, mieć pretensje do czegoś, starać się o coś; ubiegać się, konkurować

        • Owszem ma, ale nieśmiało zuważę że selektywnie wybierasz tylko niektóre… Inne to: pretend —- udawać; sprawiać wrażenie; stwarzać pozory; symulować.

          Na mój gust można spokojnie pretendować ze nie jest się bankrutem a nim być.

          • marble

            Panie Cynik, aleś pan przywalił! Mówimy przecież o języku polskim, bo w takim języku jest ten blog. I w tym języku (polskim, nie angielskim!) pretendować ma tylko znaczenie “starać się, ubiegać się o coś”. Używając słowa “pretendować” w znaczeniu “udawać” znaczy boleśnie kaleczyć język polski.
            Co zaś do słowa “socjalizm” – nie słyszałem, żeby krytykowani przez autora “socjaliści” domagali się zniesienia własności prywatnej, a to jest istotną częścią socjalizmu. Posługując się słowami w ten sposób, niezgodny z ich znaczeniem, możemy wygodnie sobie ustawiać przeciwników, ale z prawdziwą polemiką z ich prawdziwymi poglądami nie ma to nic wspólnego.

            • pretendować ma tylko znaczenie „starać się, ubiegać się o coś”.
              Nie tylko. Za edupedia.pl pretendować: domagać się, rościć sobie prawo (do czegoś), starać się (o coś), ubiegać się (o coś), żądać.

              Czy się w końcu dowiem czy zbankrutowany bankier pretendujący że nie jest bankrutem to rzeczywiście takie niedopuszczalne kaleczenie języka? TAK/NIE

              Vox populi vox dei – chętnie poprawimy o ile jakiś rozsądny konsensus się uformuje… ale nie wcześniej niż ktoś wyjdzie przed szereg i powie: tak, to jest błąd ponieważ… Niech się cynik9 też czegoś nauczy… ;-)

            • franek

              @marble

              “nie słyszałem, żeby krytykowani przez autora „socjaliści” domagali się zniesienia własności prywatnej, a to jest istotną częścią socjalizmu”

              Kapitaliści z Ig Farben zainwestowali swój kapitał w III Rzeszę – socjalistyczne państwo. Kapitaliści z Wall Street zainwestowali nawet w budowę komunizmu w Rosji. Czego tam się “domagają” agitatorzy, ich pożyteczni, co wypisują zindoktrynowani historycy – nie warto dociekać. Ścisła definicja działa tylko na papierze. Zauważyłem, że Cynik używa słowa “socjalizm” jako synonim zbioru pewnych patologii. Ja nie przyjmuję tej definicji, ale rozumiem. Gdy odwiedzam 2grosze przełączam się na definicję Cynika. Bez bólu, bo zauważalnie mądrzejszej definicji jak dotąd nie znalazłem.

          • pastilla

            słowo “pretend” nie występuje w języku polskim. Stworzyłeś kiepską kalkę z języka angielskiego, wypadałoby przyznać się do błędu.

            • słowo „pretend” nie występuje w języku polskim. —- Gratuluję spostrzegawczości! Proponuję przyjąć do wiadomosci że jest to słowo angielskie: to give a false appearance of being, possessing, or performing [Merriam-Webster].

              Nieraz drodzy czytelnicy nas poprawiali, nie mamy najmniejszych problemów z przyznaniem się do błędu. Ale aby sie brać za nauczanie trzeba umieć odpowiedzieć na proste pytanie które wszystko wyjaśni: Dowiem się więc w końcu czy ktoś może pretendować że nie jest bankrutem? (w jezyku polskim) czy też nie może?

              • Marek W.

                Drogi Cyniku,
                TAK, użycie słowa “pretendujący” w zdaniu “zbankrutowany bankier pretendujący że nie jest bankrutem” jest niepoprawne, ponieważ oznacza:

                zbankrutowany bankier starający się o to, że nie jest bankrutem
                zbankrutowany bankier konkurujący o to, że nie jest bankrutem
                zbankrutowany bankier ma pretensje do tego, że nie jest bankrutem

                W różnych językach zdarzają się podobnie brzmiące wyrazy mające zupełnie różne znaczenia. Z angielska nazywamy je “false fiends”.

                Kilka przykładów:
                ang. “actual” =’rzeczywisty, faktyczny’ pol. “aktualny” tłum. present, current
                ang. “advocate” =’zwolennik’ pol. “adwokat” tłum. barrister
                ang. “affair” =’sprawa, romans, interes’ pol. “afera” tłum. scandal, swindle
                ang. “audition” =’przesłuchanie’ (do roli) pol. “audycja” tłum. (tv/radio) programme
                żeby pozostać tylko na literze A.

                Podobnie jest z parą pretend/pretendować

                ang. “pretend” =”udawać” pol. “pretendować” tłum. aspire, claim.

              • Okay, jak już eksperci się wypowiedzieli to się poddaję drogim czytelnikom… :-)

              • moje trzy grosze

                Moim zdaniem może – w krajach anglojęzycznych.
                Czy w Polsce też? Na to potrzebna byłaby ekspertyza ;-)

              • deZoo

                jako humanista z wykształcenia i czytelnik od dłuższego czasu- pierwszy raz mam okazję się wypowiedzieć: NIE MOZESZ tak powiedzieć – Cyniku. To kaleczenie języka.

              • No Okay, skoro jest to błąd to się wycofujemy… Jutro pomyślimy o alternatywie… ;-)

        • Paradoks

          Ale to wszystko się przecież zgadza. Grecja pretenduje do statusu kraju zdolnego oddać długi (wcześniejsze, teraźniejsze i każde kolejne), podczas gdy wiadomo, że nie jest w stanie. Innymi słowy właśnie UDAJE kraj wypłacalny i godny zaufania. :)

          Zresztą problem jest ogólniejszy od Grecji i jej pretensji. Przecież to w praktyce dotyczy wszystkich lub niemal wszystkich państw w systemie pieniądza dłużnego. Cały globalny system finansowy oparty na długu wobec “nie-wiadomo-kogo” pretenduje do bycia czymś sensownym i poukładanym, podczas gdy coraz więcej ludzi zdaje sobie sprawę, że jest to po prostu czysty absurd, układ pasożytniczy, po prostu ogromne złodziejstwo na niespotykaną w historii skalę.

  • wmo

    1. „Wszyscy wiedzą, że jesteśmy niewypłacalni. Więc jaki sens ma dla nas pożyczenie kolejnych 7 mld euro tylko po to, żeby spłacić EBC, który kupił obligacje północno-europejskich banków, aby im pomóc przetrwać, ale nie kupił obligacji greckich? Jednocześnie ten sam EBC jest w trakcie sztucznej kreacji 1 biliona euro nowych pieniędzy. To jest oczywisty absurd”.
    „Dlaczego więc po prostu nie zatrzymać kosztów tych obligacji w księgach EBC? Nie mam najmniejszego zamiaru pożyczyć następnych pieniędzy od moich kolegów z Włoch, Francji czy Słowacji, czy w ogóle skądkolwiek” (Yanis Varoufakis, nowy minister finansów Grecji).
    2. Nikt nie wie tego lepiej niż arcykapłani finansów, którzy doskonale zdają sobie sprawę, że za ich grą stoją tylko pozory, a rzeczywistość, jaką proponuje Varoufakis, stanie się ich zgubą. Ale nie ma tu atrakcyjnego wyboru, nie ma mniejszego zła. Jeśli nowy minister zacznie realizować swój plan, to szlag ich trafi tak, czy inaczej.
    Jeśli zapiszą się na ten plan, wówczas każdy kraj na ziemi pójdzie w ślady Grecji, a jeśli odmówią, wówczas euro jest skończone, wkrótce potem UE, a kto wie, co będzie dalej…

    http://alexjones.pl/pl/aj/aj-swiat/aj-gospodarka-swiatowa/item/47547-czy-mi%C4%99dzynarodowi-lichwiarze-zap%C5%82acz%C4%85

  • prezes

    „wyjściem dla Grecji jest, i było od dawna, ogłoszenie BANKRUCTWA” Z całym szacunkiem i powagą dla Cynika. Ale ja twierdzę że dużo ludzi nie nadąża za nagłymi zmianami w obecnym świecie totalnego sterowania i drukarzy waluty. Pisanie o bankructwie w świecie finansowej fantazji nie ma prawa bytu, i mija się z rzeczywistością. Zobaczcie na ten przykład kraje południowej Ameryki. Niby bankruci ale z bankructwem rzeczywistym do jakiego kiedyś świat był przywykły nie ma nic wspólnego. Po prostu jaka waluta takie bankructwo, czyli żadne. Gospodarka świata to dzisiaj jedna wielka gra w „Monopoly board game” Przegrywający fizycznie nic nie tracą a wygrywający nic nie wygrywa, Tak że sytuacja Grecji i pozostałych oraz całej reszty świata, To jedna wieka iluzja ekonomiczna w która wprowadzili nas drukarze. Niestety Armageddon jest odwołany, Nastąpi za to powolne i coraz większe zniewolenia świata, przez globalną siłę rządzącą światem, NWO w której obecnie żyjemy ,a my nie jesteśmy na tyle odważni aby to oficjalnie przyznać. I złoto nie będzie brało w tym udziału. Aby to lepiej zrozumieć musimy zawsze starać się wcielić w myślenie bankierów skrytych za kotarami wysokich wieżowców. W ten czas zrozumiemy że do Armageddonu nie dojdzie. Historia podobno lubi się powtarzać, ale upadek w przeszłości wielkich imperium, w obecnym świecie prowadzi nas w złą uliczką myślową. Tak pewnie i będzie ale my jeszcze nie jesteśmy w połowie drogi aby móc o tym wspominać. Reasumując w Grecji nadal kury będą się nieść, krowy dawać mleko, a zboża na polach rosnąc, natomiast Grecy cienko prząść, zapraszając na wakacje pozostałych przedników. Pozdrawiam, nucąc piosenkę.
    Bankster to ma fajne życie
    Oraz wyżywienie klawe!
    Przede wszystkim już o świcie
    Dają mu do łóżka kawę,
    A do kawy jajecznicę,
    A jak już podeżre zdrowo,
    To przynoszą mu w lektyce
    Bardzo fajną dupę zdrową.
    Słychać bębny i fanfary,
    Prezentuje broń ochrona:
    Posuń no się trochę, stary!
    Mówi jego dupa nowa.
    Potem ruch się robi w izbach,
    Bankster z łóżka wstaje letko,
    Siada sobie w złotą wannę,
    Złotą goli się żyletką
    I świeżutki, ogolony,
    Rześko czując się i zdrowo
    I tak dalej:

  • zenek

    A ja trochę z innej beczki zapytam. Co się stanie przykładowo jak mam kredyt w Deutsche Banku, a bank ten by zbankrutował? Dalej spłacam? Komu?

    • AlexSailor

      To jest wówczas tragedia, bo bank, czy jego likwidator ściągną spłatę kredytu natychmiast.
      Mało tego – wyposażeni w bankowy tytuł egzekucyjny – mogą zrobić to nie pozostawiając najmniejszej szansy na obronę.

      Jednak, gdyby było to tylko bankructwo jednego tylko DB, to problem nie jest wielki.
      Udzielone kredyty zostaną pewnie przejęte przez inny bank biorący polski oddział DB w całości lub udział w jego parcelacji.
      Wtedy nic się dla spłacającego dług nie zmieni specjalnie.

      Nie wydaje mi się jednak by DB padł w Polsce, a to dlatego, że dają żałośnie niskie oprocentowanie lokat i rachunków.
      Gdyby padali, to potrzebowaliby kasy i kusili oprocentowaniem.
      Oczywiście mogę się mylić, bo fachowcem nie jestem.

  • MCA

    Ultimatum z tego co mi wiadomo ma związek z odcięciem ELA czyli Emergency Liquidity Assistance przez ECB. Oznacza to,że Frankfurt przestanie gwarantować depozyty, TARGET 2 w Grecji nie działa i generalnie Europejski BC nie będzie już pozyczkodawcą ostatecznym dla greckiego systemu bankowego. Jeżeli spełnią swoją grozbę oznacza to gwałtowne wypchnięcie Greków z Euro zony.

    Jest tylko mały problem ponieważ artykuł 14.4 statutu ECB mówi,że potrzeba do tego 3/4 oddanych glosów w Governing Council.

    Zanim do tego dojdzie Greckie banki mają nieograniczony “overdraft” w ECB.

  • Brombal

    Oczywiście miało być Bankructwo bo Bankrutctwa to juz na 100% nie uzyją ;-)

  • Brombal

    Bardzo wysoki wspólczynnik pozytywnego kierunku naszej przyszłości ;-) u Cynika.
    Myślę, że nie będzie tak ładnie ;-). “Geniusze” wymyślą nową cudowną metodę “ratowania” i Grecji i ue i pociagniemy jeszcze ze dwa lata aż do następnej “niezawodnej” metody ;-).
    Obstawiam rozwiązanie tematu, którego nikt nie obstawia (ja również) – ponieważ nie jestem “geniuszem”.
    Ciekaw jestem co to będzie ale nie użyja słowa BANKRUTCTWO ale zupełnie innego kojarzącego się z bogactwem trwałościa i stabilnością.
    Pozdrawiam i “zaklepuję” sobie pierwszeństwo w przewidywaniu, ze bedzie inaczej ;-)
    pozdrówka

    • JS

      Słownictwo jest już wymyslone i używane przez urzędników i bankierów. Mówił o tym w tamtym roku Max Keiser.