JAK PRZEŻYĆ I PROSPEROWAĆ
POMIMO PAŃSTWA, SOCJALIZMU I KRYZYSU

Metale szlachetne


Aktualne ceny spot, 24h
1 oz = 31.1 g

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]


[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Indeks akcji złota HUI, 6m
[chwilowe problemy w podawaniu indeksu HUI]

Rynki dzisiaj





Archiwa 2GR

Nasi znajomi

Autor: cynik9 - 23.08.14

Jak odróżnić mafiosa od bankstera

mafioso na ogół ląduje w kiciu

W 1986 roku Michael Franzese był numerem 8 na liście 50 najpotężniejszych bossów mafijnych w USA. Dzisiaj z tej pięćdziesiątki 44 bossów odeszło już w krainę wiecznych łowów,  najczęściej w sposób nagły, a dalszych 3 na nią oczekuje odsiadując wyroki dożywocia bez możliwości parolu. Wniosek z tego jest taki że najwyraźniej udział w mafii jest niebezpieczny dla twojego zdrowia. Przed użyciem skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą….

A co z samym Franzese? Po odsiedzeniu w sumie 10 lat mafioso się nawrócił. Stał się głęboko wierzącym społecznikiem, organizatorem, poczytnym autorem (“Quitting the Mob”) i mówcą motywacyjnym. Jest też założycielem fundacji Breaking Out, pomagającej młodym ludziom znaleźć cel w życiu.

franzese

W ciekawym wywiadzie z CNBC Franzese ujawnia to czego domyślaliśmy się od dawna a o czym nie wypadało głośno mówić. Że mianowicie wszystkie mafie razem to małe piwo w porównaniu do banksterskiej supermafii na Wall Street. Wall Street popełnia masywne przestępstwa rutynowo – mówi Franzese – a banki na Wall Street są największymi złodziejami jacy istnieją. Część tricków fachu Wall Street przejęła bezpośrednio od mafii, a mafia ze swojej strony spenetrowała Wall Street jak sito. Dzisiaj trudno jest w ogóle wskazać granicę, o ile taka istnieje.

Wiadomo tylko jedno – że mafiosi na ogół lądują w kiciu, a banksterzy nigdy.

Do ciekawszych obserwacji Franzese które zwróciły naszą uwagę należy obchodzenie inwestowania w akcje, mimo trwającej hossy, szerokim łukiem. Zapomnij o tym, wszystko skorumpowane do cna, twierdzi były gangster. I to gdzie twierdzi – w CNBC!  Świat się kończy!   Kładziesz się spać przekonany że wszystko jest okay, budzisz się i puff, okazuje się że straciłeś wszystko. Kup raczej fizyczne złoto, coś czego kompletnie pozbawiona etyki Wall Street nie jest w stanie ci ukraść i coś co zawsze będzie miało pewną wartość.

Cóż za koincydencja – to właśnie sugerujemy czytelnikom TwoNuggets Newsletter od lat, w rozsądnej proporcji oczywiście. Nie tylko zresztą Wall Street nie ukradnie ci złota. Przede wszystkim nie ukradnie ci go demokratyczny rząd, który lojalnie zawsze uprzedza że chce twojego dobra. Inne twoje dobra, jak na przykład wkłady w OFE, miały najwyraźniej mniej szczęścia i rząd je sobie już właśnie przywłaszczył.

Tyle że złoto od pewnego czasu jest w bessie, testując tym cierpliwość i “mettle” inwestorów. Cała akcja jest w akcjach, a mafia na Wall Street zaciera ręce na myśl o tegorocznych bonusach. Do czasu puff…

Cały wywiad z Franzese można znaleźć tutaj.

 

.

Share

40 komentarzy do: Jak odróżnić mafiosa od bankstera

  • Pan Rysiek z Gdyni

    Wiem, że offtop, ale to sie tyczy poprzedniego wpisu. Szwajcarzy chyba zmienili zdanie co do sankcji. http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/706205,1136901-Sankcje-po-szwajcarsku.html?referer=glowna

  • hr-aabia

    Gazprom przechodzi na rozliczenia w Rublach i Juanach, Lollarowi na pewno się to nie spodoba ;)Wariant Iracki czy Libijski raczej nie wchodzi w grę, więc co?
    http://deutsche-wirtschafts-nachrichten.de/2014/08/29/abschied-vom-petro-dollar-russland-steigt-auf-rubel-und-yuan-um/

    • Lantra

      od dłuższego czasu, gdzieś tam w tle dzieje się to co Cynik wielokrotnie powtarzał, czyli “złoto zamiast papieru, plastiku, czy zero-jedynek”.
      Ciekawe chyba jest to, że coraz więcej pop-mediów pisze na ten temat, co jeszcze niedawno było raczej nie do pomyślenia.
      Np. to: http://finanse.wp.pl/kat,138596,title,Rosyjska-goraczka-zlota-Eksperci-to-przygotowania-do-wojny-finansowej,wid,16850358,wiadomosc.html?ticaid=1135d3&_ticrsn=3

      • Owszem, zmiana tonu jest zauważalna. Jednak artykuł nie grzeszy głębokością. Powtarza zasadniczo ogólnie znaną narrację sugerujacą że Chińczycy są półgłówkami którzy siedzą na olbrzymiej górze dolarów i pasywnie przyglądają się kiedy stanie się to warte zero. Podobnie jak sformułowanie “Rosja przygotowuje się do wojny finansowej” – Rosja jest w wojnie finansowej bo jak nie ma być skoro odcina się ją od światowego systemu finansowego opartego na dolarze? Złoto jest jej potrzebne do odpowiedzi asymetrycznej…

        Jest grane dużo, dużo więcej niż ukazuje się na ekranie radaru…  

        • Lantra

          “Jest grane dużo, dużo więcej niż ukazuje się na ekranie radaru…”

          Święte słowa …
          Jakoś mainstream nie zauważa faktu, że Środek Świata przesunął się do Państwa Środka, z drugim gigantem u boku jakim są Indie …
          I wszelkie znaki na niebie wskazują, że rozbiór światowego systemu walutowego opartego o dolara jest sterowany właśnie z tamtąd.

  • Murzyn

    Wielce szanowny panie Cyniku9, to nie banksterzy tylko politycy są mafiozami.
    To politycy stworzyli system, w którym banksterzy mągą sobie kraść pieniądze i za to są sowicie nagradzani.
    Rządy państw też mogą zabierać nam ile im pasuje. Dlatego, ja trzymam pieniądze za granicą. Boję się żeby mnie nie opodatkowali. Płaciłem podatek kiedy pieniądze te zarobiłem, nie chcę płacić ponownie w Polsce, kiedy je przywiozę.
    Pan Jasnowidz pisze dużo i bardzo mądrze. Nie zgodzę się tylko ze stwierdzeniem: “Od początku istnienia świata człowiek był wojowniczy, twierdze że taki jest obecnie i takim będzie do końca swego istnienia na tym padole.”
    To system produkuje filmy i gry komputerowe, w których uczy nas zabijać. Na szczęście ja tego nie oglądam i nie jestem wojowniczy. Kiedy Rosja najedzie na Polskę, nie zapiszę się do armii, będę uciekał gdzie pieprz rośnie.
    Może pan Jasnowidz jest wojowniczy? Takich teraz potrzebujemy. Szykuje się wojna, może się zgłosić. A pan Cynik9 też jest wojowniczy, czy raczej normalny człowiek?

    • franek

      Po co politycy mieliby urządzać bankierom wyżerkę na skalę bilionów, a sami zadowalać się byle ochłapami? Fakty również temu przeczą. np. polityka personalna Goldman Sachs. Kierunek jest taki: bankierzy korumpują polityków (w skrajnych przypadkach mordują), a politycy działają jako nieformalni pracownicy bankierów. Politycy przyjmują ciosy od społeczeństwa, uśmiechają się do kamer, a rządzą bankierzy.

      Co do Rosji najeżdżającej Polskę, to jak widzę ludziom udziela się już niezła psychoza. Na razie Rosja szczypie się we wschodniej Ukrainie, gdzie mieszkają niemal sami etniczni Rosjanie nastawieni do Rosji bardzo przychylnie. Rosja szczypie się mimo, że po Majdanie tych Rosjan zaczęto prześladować (masakra w Odessie, publiczne nawoływanie do mordów..) a teraz po prostu ostrzeliwuje się ich miasta. Wejście na Ukrainę środkową to już jest dla Rosji olbrzymi koszt, praktycznie bez zysków. Ukraina Zachodnia – bez sensu. Zanim Rosja dojdzie do Ukrainy Zachodniej, wdepnie w kilka miast typu “grozny”. O zyskach z eksportu węglowodorów w tym momencie Rosja musi zapomnieć.

      Polska to koszt jeszcze większy + militarny konflikt z NATO. Nie ma ŻADNEJ podstawy sądzić, że ekspansywny i agresywny “sojusz” podwinie ogon gdy uderzy się w jego centrum, tzn. ku Zachodniej Europie. Bo jeśli Polskę, to czemu nie Rumunię, Finlandię, Włochy? Są natomiast podstawy by twierdzić, że ktoś bardzo chce zlikwidować polską armię i zastąpić ją jednolitą armią europejską. W tym celu należy w kółko powtarzać, że NATO jest za słabe, nie daje gwarancji. Ale mamy coś lepszego….

      W Szwecji plakaty wyborcze są wielojęzyczne (sic!), a czasem nawet tylko po arabsku (sic!). W ciągu jednego pokolenia Szwecja zginie, bo tamtejsze władze otworzyły szeroko drzwi dla emigracji z krajów III świata bez względu na kulturę, kwalifikację i rasę – a może wręcz przeciwnie, bo premiuje się analfabetów z krajów upadłych. Krytycy emigracji są wyrzucani z pracy i boją się nawet coś głośno powiedzieć. Jaki teraz oficjalnie ma problem Szwecja? RUSKĄ INWAZJĘ. Tak. Szwedzi są karmieni ruskim desantem idącym z morza, a może…przez Finlandię? Finlandię Ruscy też podbiją.

      i żaden osioł nie raczy zrobić maleńskiego researchu nt. ilości sprzętu w różnych krajach, wielkości produkcji, zdolnośći mobilizacyjnych, wielkości armii niezbędnej do wykonania konkretnych zadań, np. okupacji 80 milionów Polaków i Ukraińców. Wystarczy odwołać się do wspomnień o wielkości ZSRR i już obywatel zaczyna odpowiednio trybić. Wydatki zbrojeniowe NATO 800mld$, Rosji – 80mld$, Chin – 100mld$. Ludność? Rosja ma 140 milionów. Lotnictwo? Już fińskie F18 mogłyby lokalnie przetrzebić lotnictwo Rosjan. Nie wiem jakim cudem mieliby dojść do Szwecji albo Polski. I kuźwa (nie wytrzymałem) pytanie: PO CO!!! Co tu jest takiego cennego aby można się było odkuć na wojnie. Zegarki? Zboże? Węgiel?

      Nie wiem co w tym czasie działoby się na Kaukazie i na granicy chińskiej. Jak by wyglądała sytuacja Rosji rok po podboju po zużyciu materiałów, uśmierceniu masy własnego wojska i kosztach pacyfikacji krajów do których USA słałyby ile wlezie Stingerów i podobnych wynalazków.

      Cenne rzeczy ma za to Rosja. Cała tablica Mendelejewa na obszarze wielkości kontynentu. I to jest dobry powód by na nich uderzyć, ale w tym celu w “demokracjach” należy wywołać poczucie zagrożenia aby ludność łykneła agresję włąsnego rządu.

      Jak było w Iraku? Irak miał napaść USA, więc na tej podstawie USA napadły Irak. Jedyny problem z Rosją to jej arsenał atomowy. W tym celu NATO okrążą Rosję bazami co daje możliwość uprzedzającego uderzenia atomowego. Aby uderzenie było skuteczne należy operować z bliska, bo tylko rakiety krótkiego zasięgu i lotnictwo daje możliwość błyskawicznego ataku. ICBM leci za długo i daje czas na salwę odwetową.

      Cała więc histeria idzie w kierunku rozmieszczenia w Polsce arsenału zaczepnego. Rosja zastosuje wobec Polski taką samą taktykę jak wobec PRL USA w latach 70. Zrobi atomową pustynię aby powstrzymać marsz obcych wojsk. W razie jakichkolwiek wątpliwośći będą szybcy do strzelania, bo czas reakcji spada z 20 minut do minuty. Taka jest różnica między ICBM a Tomahawkiem. I temu wariantowi służy cała ta histeria oraz skomlenie wielkich polskich patriotów których dzieci nawet nie mieszkają w Polsce.

  • kkk

    do wszystkich zloto-maniakow:

    zrozumcie … gdyby zloto mialo znowu sie stac podstawa swiatowego systemu monetarnego jego cena nigdy nie spadlaby z 1900 na 1200

    ———
    MODERACJA: interesująca metoda nawiązania dyskusji metodą wrzucenia jakiegoś nonsensu i popatrzenia co będzie… ;-D Niestety, wiele z tego nie będzie, jedynie EOT. Zrozumcie panie maniak że forum jest moderowane, o temacie dyskusji decyduje moderator, a o złocie dyskutujemy w innym gronie. Nice try anyway… ;-)

  • policjant łapówkarz

    Dlatego zawsze pisałem: w Polsce niezbędny jest pilny przewrót wojskowy oraz pilnie poszukiwany jest drugi Piłsudski. Jeden sie nadawał, ale odwiedził go seryjny samobójca. Ci debile i zdrajcy którzy teraz rządzą nigdy sami nie oddadzą władzy. Musieliby uciekać z Polski.

    • hr-aabia

      … Piłsudski kiedyś poleciał na Stepy zające łapać, o mały włos nie skończyło się to utratą niepodległości w rok/ w dwa po jej uzyskaniu. Poleciał na stepy przeciw sowietom, chciał tym podziękować Leninowi za oddanie niepodległości ziemiom zaboru rosyjskiego. Był tak ,,zapalonym łapaczem,, zajęcy, że zapomniał o plebiscytach na zachodnich rubieżach. Zapewne nie było tam szaraków, a tylko jakieś fabryki, kopalnie i inne duperele. Polska nie potrzebuje Piłsudskich, potrzebuje Wokulskich,
      http://www.stanislawkalemba.pl/oldweb/doc027.htm

      • franek

        Piłsudczycy zamordowali gen. Rozwadowskiego – autora cudu nad Wisłą, a ich propaganda zatruwa umysły jeszcze 100 lat po plugawych dokonaniach ich guru, zwykłego niemieckiego agenta p.o. męża stanu.

    • Goldfinger

      Przewrót wojskowy? Przecież był niedawno. Całe lata osiemdziesiąte były zmarnowane.

      G.F.

      • Miał pewnie na myśli przewrót pro polski, nie pro sowiecki…

        Problem z przewrotem wojskowym jest taki że trzeba mieć do niego wojsko… ;-)

        • Goldfinger

          Zgadzam się. Właściwie gen. Jaruzelski to nawet dzielnie walczył z socjalizmem. Przecież cały ruch Solidarności o to była walka o więcej socjalizmu w socjalizmie. No chyba, że Bujaki i Wałęsy walczyły o umowy śmieciowe dla każdego i przemianę kraju na kindergarten dla zachodnich korporacji. Czy oprócz jabłek i wyzysku eksportujemy coś bardziej wartościowego? ;-D Tak na marginesie, gdzie na świecie funkcjonują specjalne strefy ekonomiczne jak u nas. Nie da się tej akcji rozszerzyć na cały kraj?

          Teraz popatrzymy co będzie.

          G.F.

  • impeer

    http://www.tvn24.pl/tvn24-biznes-i-swiat-ukraina-prosi-polske-o-bron-rzad-czeka-z-odpowiedzia-do-szczytu-nato,461911,s.html

    Czy ja jestem jedyną osobą która zaczyna dopuszczać możliwość, że nasz marionetkowy rząd na polecenie naszego większego sąsiada szuka dla niego pretekstu do agresji? Bo nie widzę innego uzasadnienia tego co się dzieje, przysięgam, nie wierzę, że ludzie, którzy rządzą przez 30 lat naszym państwem pomimo coraz szerszej dezaprobaty dla wysyłania misji dupodajnym Ukraińcom rozważają ich dozbrajanie by wygrać wybory. F16 wzięliśmy w leasing?

    • Ukraina prosi Polskę o broń? Pewnie telegramem z CIA… A właśnie wykopała ją od stołu rokowań z Berlinie gdzie była nawet Francja. Jeśli oprócz spinu tvn24 jest w tym choć część prawdy to trudno się oprzeć wrażeniu że sprzedajne osły trojańskie Europy znowu komuś “robią laskę” za pudło dolarów pod stołem…

      Najlepiej wyjaśnił to już nasz nieoceniony {Antey} – okrążone ze wszystkich stron bazami Rosji NATO musi się jakoś bronić… ;-)  

      • Goldfinger

        Antey ma rację Rosja okrążyła wszystkich. ;-)

        http://www.wykop.pl/link/2131088/zyrinowski-krym-2014-napisy-po-polsku/

        G.F.

        • franek

          Zabawne są te komentarze bulwersujące się Żyrinowskim. Po pierwsze jest to pajac, być może szkodliwy dla Rosjan prowokator. Po drugie – w Polsce 99% dziennikarzy i polityków nadaje takim “żyrinowskim” pod adresem Rosji, ale to już tak spowszedniało, że mało kto to zauważa.

      • impeer

        Z CIA…

        Właściwie, to jak to jest, kto stał za tym całym Majdanem? Sami Amerykanie, czy też na spółkę z Niemcami? Czy Rosji nie było też tak naprawdę to na rękę? Oszczędności długofalowe na Krymie + odzyskanie pełnej kontroli nad strategicznym punktem do kontroli Morza Czarnego to na pewno plus, nie mówiąc już o uzyskaniu pretekstu do przestawienia gospodarki w tryb wojenny przy prawie pełnym poparciu Rosjan. Majstersztyk. Autentycznie winszuje. Jeśli kolejne zwycięstwa Rosji to efekt planu USA, to czarny Barak powinien dostać honorowe obywatelstwo Rosji.

        Tak właściwie, to co ma na dzień dzisiejszy Rosja do stracenia? Chłam kupią w Chinach, jedzenie w Brazylii. Ludzie popierają Putina. Gdybym był Rosjaninem, też bym popierał.

        Z resztą, jakkolwiek jestem za pełną wolnością gospodarczą, to kilkanaście lat zamordystycznego planowego odnowienia gospodarki krajowej przy późniejszym rozluźnianiu ograniczeń może uczynić rosyjską gospodarkę, wreszcie, konkurencyjną i nie nastawioną na import żywności ( w ogóle jak kraj który zajmuje pół mapy i ma tylko 160mln obywateli musi potrzebować importu jedzenia? tam nie jest tak zimno, Kaukaz jest cieplejszy niż Polska/Ukraina, a całej kapusty w imie allaha wysadzić się nie da..)

        Dlaczego jak już zawinęli swoje złoto do NYC to nagle cały świat, w gruncie rzeczy, totalnie wbił się w sprawę Ukrainy? (nie licząc naszego kraju który dawno zamieniłem na Rumunię, życie tam jest dużo lepsze.. dopóki nie pójdziesz do urzędu albo na pocztę)

        Czy nasz ostrzał Rosji i niesienie pomocy braciom faszystom przez przedstawicieli wszystkich możliwych opcji politycznych nie jest na rękę bardziej Rosji niż USA?

        Za kilka lat wchodzą znowu do Afganistanu, jak tylko USA się w miarę wycofało to pamiętam że Putin powiedział “jak tylko wyjdziecie, parę lat i my wchodzimy”. Kiedyś jako dzieciak (sprawa ma już ponad 10 lat jakby nie patrzeć) spotkałem żołnierza czarnogórskiego w pociągu do Belgradu który to opowiadał mi o niezliczonych bogactwach Afganistanu i rzekomych większych złożach ropy niż w iraku. Nie licząc boksytów i miedziowców/platynowców… To mi pomogło zrozumieć bezinteresowność prezydenta USA. Daj boże takiego w 2016, bo to co się teraz dzieje, to opada wszystko co może.

        Nurtuje mnie też stanowisko Izraela w sprawie Kalifatu. Gdy pan Kolonko groził powstaniem państwa Islamskiego bagatelizowałem problem gdyż nie wyobrażałem sobie jak te zwierzęta byłyby zdolne do zbudowania szałasu. Ale petrodolary z Kataru, UAE, Arabii Saudyjskiej finansują ludobójstwo innowierców na bliskim wschodzie. Mam nadzieję że doczekamy dnia w którym Putin albo któryś republikański prezydent USA (jeśli do tego czasu nie będzie miał ważniejszych spraw na głowie typu pacyfikacja Murzynów którzy wybiją wszystkie szyby w Chicago bo jakiś inny Murzyn z nożem zabije żołnierza a drugi żołnierz go zastrzeli) zmiotą te kraje naftowe i ukradną im ropę jak to robią gdzie indziej. Najlepiej tą bronią biologiczną Husseina ;-)

        Kraje arabskie to syf, łamanie praw człowieka (których my tak zaciekle bronimy w innych regionach roponośnych), gwałty nieusankcjonowane prawnie, tortury za niechodzenie do meczetu o wskazanej porze, finansowanie terroryzmu – zwłaszcza aktualnie Kalifatu, i wiele innych. Biały człowiek skolonizował i okradł i spalił cały świat. Czemu nie możemy zabrać im tej ropy i gazu? Niech gwałcą kozy a my żyjmy w dobrobycie. Nie mamy wojska?

        Jak to możliwe, że ten tak zdemonizowany przez tusk tv Iran nikogo nie napada i jest spokój? Jedyny konflikt w jaki się angażuje to finansowanie Hamasu. Ale prawda jest taka, że gdyby nie Iran w regionie, to burdel byłby NIEWYOBRAŻALNY.

        Odruchy wymiotne powodują u mnie pseudopacyfistyczne wypowiedzi przywódców imigrantolandów. Dlaczego po tysiącach lat rabowania, gwałcenia, palenia i torturowania Europa, kolebka złodziejstwa i ludobójstwa, nagle musimy udawać świętoszków i jeszcze zapraszać bydło z Afryki Północnej zamiast zaminować wybrzeże Lampeduzy?

        Proszę prześledzić sobie politykę etniczną Szwecji w latach 60-70 a teraz. To jest żart.

        Prawdę mówiąc, za 15 lat, gdy wszyscy na wschód od Szwajcarii,Włoch i Niemiec będą mieli paszport rosyjski a muzułmanie wysadzą ostatnie metro na zachodzie, nie wiem czy będzie inne miejsce w Europie spokojniejsze niż Grecja.

        Polecam uzyskanie statusu rezydenta Paragwaju. Można załatwiać samemu lub przez prawnika (koszty), 5000 USD depozytu, 2 wycieczki do Asuncion i.. po 3 latach możliwośc ubiegania się o obywatelstwo. Przez Ciudad del Este przewija się połowa PKB Polski rocznie..

        • franek

          “Czy Rosji nie było też tak naprawdę to na rękę?”

          Pucz na Majdanie oznaczał przejęcie przez Zachód CAŁEJ Ukrainy. Rosja w trybie doraźnym URATOWAŁA Krym a na niewielkim kawałeczku na wschodzie jest prorosyjskie powstanie. A zatem jest to wydarzenie EWIDENTNIE nie po myśli Rosji. Natomiast liczne błędy jakie popełnili puczyści mogą się obrócić na korzyść Rosji. Mogą, ale nie muszą. Rosjanie to dobrzy szachiści, ale mają nóż na gardle. Pozwalając na pucz totalnie skrewili. Ale cóż się dziwić. Jako taką niezależność Rosja odzyskała zaledwie KILKA lat temu, gdy wyproszono z niej zagraniczne organizacje jawnie finansujące opozycję “demokratyczną”. Sąsiadów można penetrować pod warunkiem, że u siebie ma się porządek.
          Tymczasem Ukraina była przez Zachód penetrowana od początku lat 90. Banderowskie łebki tresowano do dawna. W Polsce od dawna zaniechano tematu Wołynia, a jeszcze za rządów AWS uznano, że nowe gazociągi mają iść przez Ukrainę – inaczej nie zgadzamy się na tranzyt. To było przesądzone 20 lat temu. Majdan to jest klęska Rosji i trzeba wielkiej determinacji oraz błyskotliwości by przekuć go w sukces.

  • m

    “Demokracja – rządy większości ale skoro większość to debile więc jaki jest sens tego ustroju” hit buahahhaha

    • franek

      Demokracja jako rządy większości to ustrój praktycznie nigdzie niezrealizowany. Podstawowe kłamstwo polega na tym, że obecny system zwany jest demokracją. Co wspólnego z demokracją ma wybranie w szemranej, niedemokratycznej ordynacji przedstawicieli, którym na kilka lat daje się zupełnie wolną rękę? Potem wychodzi, że np. 70% Polaków jest przeciw czemuś, a Tusk mówi, że on to ma gdzieś, że sam jest za i wolę ludności olewa, bo dostał mandat i zrobi co uzna za stosowane. tzn. zrobi to czego wymagają od niego ludzie, którzy wsparli go w dojściu do stanowiska. Ci ludzie nie są wyborcami, ale to z nimi premier ma kontakt, ich słucha i ich się boi, bo to oni mogą mu w razie czego zmontować aferę i zmusić do dymisji.

      Pewne elementy demokracji są w Szwajcarii. Referenda, zdecentralizowany ustrój.

      Natomiast demokracja nie jest możliwa gdy:
      – media są skoncentrowane (korporacyjne albo rządowe – co często na jedno wychodzi, bo realny rząd kontroluje marionetkowych polityków oraz korporacje)
      – kraj jest scentralizowany (a my się centralizujemy coraz bardziej. już nawet centralizacja na poziomie Polski to za mało. Musimy mieć dyrektywy na poziomie kontynentalnym).
      – nie istnieją mechanizmy dające obywatelom możliwość wpływania na władzę między wyborami (np. referenda, możliwość odwołania posła)
      – istnieją znaczące służby specjalne
      – ordynacja wyborcza eliminuje bierne prawo wyborcze. Proponuję zastanowić się jakie ma szanse przeciętny Kowalski aby zostać niezależnym politykiem. Musi się zapisać do jednej z kilku reżimowych partii, musi słuchać wodza tej partii (fagasa służb, bankierów, sorosów). I tyle z politykowania.

      Nie ma FORUM na którym obywatel polityk dyskutowałby z obywatelami wyborcami. Nie ma debaty politycznej, nie ma intelektualnego fermentu.

  • jasnowidz

    @ cynik9 : My zawsze wiemy co najlepsze dla nas a południowy sąsiad jednak wiedział lepiej co dla jego narodu lepsze. I nie zrobił rzeźni z własnych obywateli taki głupi. A więc hajda na Ruska wchodźmy do okopów, a czarny Barak nas poklepie i pomyśli naprawdę Ci Polacy to tak jak mówią pożyteczni idioci. Pozdrawiam. I załącznik.

    Jak czytam nagłówki w Polskich masmediach to ogarnia mnie przerażenie jak zachodnie tuby masowego przekazu omotały Polaków, wykorzystując anty-sentyment do Rosji z okresu komunizmu i 2giej wojny światowej, Polacy są w jakimś Delirium Rosyjskim i sami zaczęli wchodzić do okopów, dobra robota Elity! Skupie się na Ukrainie pisząc Elity mam na myśli trójce AngloNatoUSmanów. Wiedząc jak bardzo grunt im się pali pod finansowymi nogami (upadek fiat money) powstawanie krajów BRICS i ich wspólnej waluty, rozpoczynają wojenne awantury, aby ten proces chociaż opóźnić.
    Co by nie powiedzieć to Rosja jest ich solą w oku to po prostu ogromne zaplecze paliwowo surowcowe tam są ogromne łupy! (wiedział o tym już pan z wąskim wąsikiem) I jeśli Rosji nie opanują to upadek Elit jest gwarantowany na przestrzeni rok rok i pół. Czasu zostało im nie dużo dlatego taki pośpiech. Nie mogąc wystartować do Rosji bezpośrednio zaczęli od południa tak jak myślicie Ukraina.
    Zainwestowali ogromne pieniądze w Powstanie i działalność Majdanu wykorzystali słabość ekonomiczną tego rejonu co ogromnie ułatwiło im ten zdrożny cel. Przypomnę że Krym otaczają zasoby gazu, jest tam fabryka przemysłu zbrojeniowego oraz duża baza okrętów wojennych Rosji z bazą lotnicza. Dla Rosji to jedyne strategiczne miejsce do obrony jej terytorium od strony południowej. Właśnie z baz na Krymie wypływały okręty broniące dostępu do bombardowania Syrii przez siły Elit. Odcięcie baz rosyjskich na Krymie to jest główny plan AngloNatoUSmanów (Elit). Tak samo Elity liczyły na kopalnie, huty, fabryki zbrojeniowe i lotnicze, fabryki silników lotniczych i okrętowych pobudowanych za czasów ZSRR na wschodzie Ukrainy.

    Jeśli tego nie zdobędą to cała reszta dla Elit jest tyle warta co śmiecie po Majdanie (nie, nie po Radku Majdanie hehe). A wisienką na torcie było by okrążenie Rosji od południa i systematyczna praca nad upadkiem Putina. Jak do tej pory to przejęli tylko około 30 ton złota Ukraińskiego (przewieźli w bezpieczne miejsce hm tak jak nasze 100 ton w Londynie które w formie fizycznej nigdy nie dostaniemy jeżeli już to dostaniemy jakieś śmieszne kwity bankowe) Dlatego uważam nie mieszajmy się do tych nie naszych awantur uczmy się Kuźwa od naszych południowych sąsiadów. Ze źródeł dostępnych w nie zależnych mediach dowiadujemy się że w ostatnich dniach Elity uruchamiają swoje środki wojskowe zgromadzone w Europie w ogromnych górskich schronach (czołgi i podobne) rozlokowując je w miejscach strategicznych Europy.

    A my jak inteligentni inaczej cieszymy się i oznajmiamy w mediach „Czolgi-USA-beda-w-Polsce-Obronia-nas-przed-Rosja” To naprawdę się po kościach nie rozejdzie, musi być wojna. Dla Elit to sprawa przetrwania. Na giełdach panuje obecnie nastrój chciwości podszyty obawą. Gwałtowna zmiana nastąpi przez noc, jak wypłynie „Czarny Łabędź”. Kiedy to nastąpi, niebawem. Pamiętajmy że drukarze nie oddadzą maszyn drukarskich bez walki. Polacy to nie nasz interes i nie drażnijmy więcej Rosyjskiego niedźwiedzia. Czasy dostatniego i wygodnego życia na zachodzie się gwałtownie pogarszają. PS. Jak Elitom uda się ta gra to musimy się przygotować na prace 10 – 12 godzin dziennie za paczkę chipsów i butelkę wody, tak Elity są chytre jak zdobedą władzę absolutną wycisną z nas wszystko co możliwe.

  • jasnowidz

    Film Walka o ogień (Czytaj „Walka o surowce”) Od początku istnienia świata człowiek był wojowniczy, twierdze że taki jest obecnie i takim będzie do końca swego istnienia na tym padole. Bez przerwy rozglądał się co komu ukraść, te żądze pod płaszczykiem oskarżeń wprowadzał w życie i chajda na wroga. Jeśli zwycieżył to wracał z łupami, trofeami, zdobyczami.

    Jak by je nie zwał to do tej pory najbardziej popularnymi były złoto, srebro oraz terytoria z których by można czerpać zyski i kumulować je w metalach szlachetnych. Mówi się że one same nie przynoszą dochodu ale są wspaniałym pojazdem do przenoszenia stałej wartości nawet przez tysiące lat. Oraz przede wszystkim są świetnym kagańcem na bankierów i polityków bo nie pozwalają na dodrukowywanie bez pokrycia. Natomiast wszelki walory papierowe tracą wartość po krótkim okresie. (Do dzisiaj Europa zachodnia przechowuje dla bezpieczeństwa swoje metale szlachetne poza swoimi granicami, hehhe o naiwności ludzka) Uważam że zdobywanie łupów mamy jak by w genach, i posiadanie dużego bogactwa powoduje że człowiek czuje się bardziej stabilny i pewny o swoją przyszłość. Wszelkie wojny jakie dotychczas wybuchały na świecie miały swoją genezę właśnie w chęci zdobycia łupów.

    Chociaż oficjalnie były prowadzone pod różnymi pretekstami. (religijne, te to biją wszelką popularność, rasowe, polityczne)
    Trzeba przyznać że w wymyślaniu przyczyn człowiek jest bardzo zdolny, i śmiem twierdzić że jeszcze się nie zdażyło aby jakaś potyczka była bez powodu (nawet popularne danie komuś w ryja nie jest bez powodu, musi się spojrzeć nie tak albo po prostu był w zasięgu) Jak to mówią powód zawsze się znajdzie. I tak się dzieje na wszystkich szczeblach naszej społeczności, czy to miedzy narodowej albo pomniejszej sąsiedzkiej. Wmówiono nam że dla większej naszej wygody (jak bankierzy i politycy się o nas martwią) wprowadzić będzie lepiej pieniądz papierowy, z pokryciem w złocie, i trwało to ze zmiennym szczęściem aż do 1971 roku. Celowo pomijam obowiązkową odsprzedaż złota w 1933 USA (nie nasza krowa nie nasza szkoda skupiono po 21 USD, by już po krótkiej chwili podnieść parytet do 35 USD za uncję)

    Wprawdzie dolar wszedł do obiegu międzynarodowego już w okresie I wojny światowej, ale dopiero po drugiej wojnie światowej pokonał funta szterlinga, i przejął kluczową pozycję w międzynarodowych obrotach handlowych i finansowych.
    Dzisiaj to trudno nawet sobie wyobrazić ale jak prezydent Nixon 15 sierpnia 1971 jednostronnie zlikwidował zewnętrzną wymienność dolara na złoto cena jego wynosiła około 38 USD za uncję.

    Stało się to dlatego że USA i ZSSR prowadziły bardzo kosztowną wojnę o „łupy” Wietnamu. ZSRR wspomagał się wyzyskiem krajów z obozu socjalistycznego, natomiast USA zaczęły bez precedensowy dodruk dolarów będących w międzynarodowych obrotach handlowych i finansowych. Najbardziej radykalnie zachowała się Francja generał De Gaulle’a wysłał do portu w Nowym Jorku statek z ładunkiem pełnym „zielonych papierków” (w sumie 750 milionów $) i zażądał ich wymiany na złoto. Amerykanie de Gaulle’a przeklinali, ale pieniądze wymienili. W odwecie zerwali z Francją kontakty handlowe i do dzisiaj trwa ta sytuacja. (Samochód produkcji Francuskiej nie znajdziesz w USA).
    Nie wdając się w zbędne szczegóły wspomnę ze od tego czasu USA ma wolną rękę w ilości dodrukowywanych dolarów, a świat to przyjmuje z coraz kwaśniejszą miną. Wspomnę tylko że od czasu rozprzestrzeniania się globalizacji światowej, producenci w Azji mają coraz to większy zapas dolarów i różnorakich aktywów USA a samo USA oraz Europa i Japonia coraz większy dług.

    Po tym długim wstępie następuje wyjaśnienie genezy powstania tego eseju. Historia pana generała de Gaulle’a się powtarza w tym razem w wykonaniu Azjatów. Obawiają się że zostaną z bezwartościowym dolarem i mu pochodnych aktywów, zaczęli dyskretnie wykupywać złoto będące w posiadaniu zachodu, w normalnych warunkach to jak wzrasta popyt to i wzrasta cena, w skutek tego nastąpił by efekt paraboli i cena złota skoczyła by do nieba, a dolar i zachodnie waluty czekał by upadek inflacyjny w raz z ich gospodarkami. Dlatego nasi AngloNatoUsmani zaczęli bardzo efektywnie zbijać ceny złota pomimo ogromnego wzrostu zakupu przez Azjatów (szczególnie Chiny Indie tak Rosja też) W efekcie czego nastąpił transfer bogactwa z zachodu na wschód.
    Śmiem twierdzić że obecnie zachodnie magazyny zaczynają świecić pustkami. Hmm co tu jest za gra, przez tysiąclecia złoto było symbolem bogactwa i nagle dobrowolnie pozwolono na transfer na wschód, tak jak wspomniałem pierwszo planowi aktorzy AngloNatoUsmani z powodu ogromnego zadłużenia musieli się na to zgodzić, Ale oni są bardzo przebiegli (Angielska krew zawsze wiedzą jak się ustawić) kupili po prostu czas. Aby to zrozumieć musimy zacząć myślec tak jak oni i okazuje się że bardzo łatwo chwycić ich trop działania.

    Musimy zacząć myśleć przyszłościowo, niestety to nie była i nie jest nasz cecha narodowa Polaków, my ciągle pamiętamy Rosjanom krzywdy z okresu drugiej wojny światowej i komunistycznego powojennego reżimu, Ale mało kto powie otwarcie że ogromne ofiary ponieśliśmy na własne życzenie, Tak powiem wprost trzeba było Polskę poddać Hitlerowi i otworzyć szeroko drogę dla jego hord do Rosji aby nam za dużo nie nabałaganił, Rosjanie by nie weszli do Polski bo 17 września 1939 Hitler by świętował rozpoczęcie podboju kolejnego kraju w tym wypadku Rosji, Ale my tak guzika nie oddamy przeważającemu wielokrotnie wrogowi, a nasi niewinni nieświadomi żołnierze wyprowadzeni byli na żeś, dzisiaj też armia nasza pręży muskuły i graty zachodnie kupuje za zgodą poklepanych przez dolara kontrahentów za to powinny być wyroki, powinniśmy przeznaczyć te środki na oświatę itp. Świat tak jest dozbrojony w nowoczesne bronie że nasze wydatki tylko nas pogłębią w kryzysie a nie obronią. Skaczemy jak pieski zachodu, na Rosję i nie trzeba być „jasnowidzem” aby przewidzieć niekorzystny dla nas przebieg wypadków pod każdym względem. W obecnej chwili wykrzykujemy że Putin wejdzie do Polski. O boże głupoto, tak wejdzie i zabierze nam jabłka! Kuźwa mać, i Bedzie za nas płacił długi? Za autostrady, za galerie, stadiony i bankructwa inwestorów budowlanych, zaatakuje zachód, tak na pewno i będzie spłacał ich długi i uspokajał niepokoje społeczne powstałe z pobudek ekonomicznych. Powiedzcie co można za łupy z Polski wyrwać oprócz kłopotu? A można (tak tak fajne laski) na poważnie to mamy Zagłębie Miedziowe jesteśmy w czołówce państw wydobywających miedz i srebro a to są surowce przyszłościowe które za bezcen w nie przetworzony sposób w kumoterskich układach (bo chyba tak debilni nie jesteśmy) prawie darmo oddajemy zachodowi w tym ogromne ilości srebra. przepraszam ale za Stalina to parę osób by stało chwilkę przy ścianie po czym przeszli by w pozycję padnij za tą niegospodarność. A co można za łupy wyrwać z pogrążonego w kryzysie zachodu. Hahaha Putin już wyrwał on nic więcej nie potrzebuje.
    Opasał zachód rurami i to wszystko co mu potrzeba hehehe, on ma surowce i bez przesady ale gdyby nie jego skromność to mógłby rublówkami cygara przypalać. Jego cały kłopot to jak to swoje imperium utrzymać przed żądnym łupów zachodem. Wężykiem proszę wężykiem.

    Ale wracajmy do naszych spryciuli AngloNatoUsmanów. Kto ma surowce i był jeszcze przez naszych misjonarzy nie odwiedzany?
    Tak Rosja! Plan ich jest taki, chwilowo przełkną utratę złota tym bardziej że w nowoczesnych technologiach tak naprawdę liczy się srebro ponieważ ma szerokie zastosowanie w przemyśle i jest nie odzyskiwanie do powtórnego przerobu. Złoto jakby chwilowo utraciło blask a to z powodów że na zachodzie praktycznie wyszło z użycia jako biżuteria (kobiety raczej tanią biżuterią się ozdabiają nawet z przyczyn bezpieczeństwa) zarobku nie daje, kto by inwestował w złoto jak rynki giełdowe ciągle pną się do góry a najważniejsza przyczyna to to że 1 stycznia 2013 roku populacja światowa liczyła ponad 7 miliardów ludzi jest to wzrost od 1950 z 2,5 miliardów. I zaczyna przyśpieszać, w takich warunkach cenniejszym od złota na masową skale stają się nośniki energii tak ropa i gaz, nie podlegają one recyklingowi a są niezbędne jak tlen ( Produkcja nawozów, rolnictwo, transport, chemia ogrzewanie) każdy z nas potrafi wymienić bez końca ich zastosowanie. Jak by ich zabrakło to cofamy się w rozwoju i ostrzymy dzidy na kamieniu. Hm, powiedzą Polacy co ty piszesz Putin ma bron atomową i zachód wie ze takiej wojny wygrać nie może.
    Można, od czego nasze spryciule AngloNatoUsmany zagrali Vabank (musieli są w ogromnych kłopotach ekonomicznych są spłukani blefują kto się na tym poznaje i tu znowu Polacy wcale) celowo pomijam opis i awantury na bliskim wschodzie. Ponieważ my jesteśmy przy ostatnim rozdaniu, Ukraina to ich koń Trojański ale zaczyna im coraz bardziej kuleć. Zainwestowali kasę w Majdan wykorzystując słabość ekonomiczną Ukrainy i byli pewni ze z marszu wezmą przy poparciu zachodu i inteligentnie inaczej Polaków, ekonomicznie Ukrainę razem z bogatym w surowce wschodem, oraz przejmą kontrole nad Krymem. Jak widziałem naszego Kaczorka na Majdanie i występy Zdradka Sikorskiego to śpiewałem przed telewizorem. Boże czemuś Polsce dał tyle głupoli, tak bardzo nas prawdziwych Polaków twa decyzja boli. Brawo brawo wspaniała teoria ale to połowa planu, następne po ustabilizowaniu się sytuacji i przyjęciu podziękowań za kolejną misję stabilizacyjną, zaczęli by powolne a systematyczne zabiegi prowadzące do osłabienia Putina prowadzące do zamieszek wewnętrznych i chaosu gospodarczego, aby w odpowiednim czasie przyjść Rosji z pomocą i misją stabilizacyjną. Czy ktoś tu widzi miejsce na odpalanie atomówek, (chyba że terroryści, nigdy nie ma nic pewnego) Po zakończonej misji, nasi spryciule mieli pełną kontrole nad największymi zasobami ropy i gazu. Wzrośli by w siłę i oddalili widmo własnej katastrofy ekonomicznej. Ale ale a co z utraconym złotem sprzedanym za bezcen Azjatom, Chinom w szczególności? No tak bym zapomniał, Jako że Chińczycy nie posiadają znaczących złóż gazu i ropy, trzeba by ich poratować i na warunkach jakie by jednostronnie ustalili wymienić z powrotem na złoto. Tak teoria genialna, prawda?
    Na nieszczęście dla naszych spryciuli pan Putin to też przebiegły gracz mało tego on gra z zachodem w szachy a oni myślą że to warcaby. Sytuacja zaczyna wymykać się z pod kontroli bo zachodowi czasu ekonomicznego zostało niewiele, a Putin może kolejne cygaro ze spokojem odpalić tym razem banknotem Euro pozyskanym za gaz z zachodu, czekając jak pani Angela Merkel poprosi go zimą aby wszedł na Ukrainę i uruchomił rozdupczone gazociągi przez nieznanych sprawców, bo my przy koksownikach siedzimy i marzniemy oj będzie się działo zimą będzie.

    • Mam duże zastrzeżenia do tezy P.Zychowicza sukcesu wspólnej polsko – niemieckiej wyprawy antykominternowskiej na Moskwę. Przeciwieństwa i anomozje były chyba zbyt duże i zakończyłoby się to prawdopodobnie jeszcze większą tragedią. Tym niemniej być może gra na czas i trzymanie tej opcji dłużej otwartej na stole w jakiś sposób odroczyłoby konflikt zbrojny z III Rzeszą. Opcja “przepuszczenia” Wehrmachtu do rozprawy z bolszewikami samemu nie biorąc w niej udziału prawdopodobnie nigdy realistyczna nie była.

      • franek

        Podstawowy problem jest taki, że Polacy mieszkają zbyt blisko Niemiec. Innymi słowy – wg. nazioli zajmowaliśmy ich rdzenne ziemie. W razie zwycięstwa III Rzeszy konieczna byłaby albo skuteczna germanizacja albo przesiedlenie na tereny Ukrainy bądź Rosji i to po wcześniejszym wymordowaniu tamtejszej ludności. Sojusz byłby bardzo trudny, bo w razie nieporozumień nie moglibyśmy go po prostu zerwać, gdyż wówczas natychmiast zamienilibyśmy się w państwo okupowane (jak Włochy po upadku Mussoliniego). Niemcy chyba nie chcieli takiego sojuszu, bo po rozbiciu polskiej armii nie zadali sobie nawet minimalnego trudu aby przejąć rząd dusz. Od razu przyszły represje.

        Wszelkie rojenia na temat tego sojuszu należy uważać za szczyt historycznej amatorszczyzny (ociera się o Jasia z podstawówki) albo podłe próby modyfikowania naszej percepcji historycznej. Niedługo wyjdzie, że okupacja niemiecka nie była zła (już się mówi, że lepsza od ruskiej!) i o mały włos nie zostaliśmy sojusznikami Hitlera. Ten drugi aspekt niebezpiecznie podbudowuje mit “polskich obozów”.

  • Jacek K

    I to gdzie twierdzi – w CNBC! Świat się kończy!

    Nic się nie kończy, spokojnie! :)

    Z czym mamy do czynienia: mafijna szumowina radzi w co inwestować, a co omijać szerokim łukiem. Wiarygodność bliska zeru, podobnie jak całe to nawrócenie mafiosów w więzieniach. Równie dobrze można przyjąć, że gangster chce dopiec jakiemuś swojemu staremu wrogowi, który na Wall Street świetnie się urządził, a interes Franzese skończył się pierdlem. Zwykła zazdrość. Jest to całkiem prawdopodobne, bo w końcu to Włosi zrealizowali pewne pomysły, które (m.in.) przyczyniły się do kryzysu w 1987 i 2008. Polecam książkę “Poker kłamców. Wspinaczka po ruinach Wall Street”. …. i nie dajmy się zwariować :)

  • Shia

    Panie Cynik,

    Nie do konca sie z Panem zgodze. Z inwestowaniem w akcje jest jak z piciem alkoholu. Roznica polega na tym czy wypijemy skrzynke wodki czy kieliszek koniaku po proszonej kolacji. W obecnej chwili sa “produkty finansowe”, ktore pozwalaja nam inwestowac calkiem sensownie na gieldzie. Chociazby fundusze. Fundusz, ktory inwestuje w spolki dywidendowe. A jesli ceny akcji spadna? To nawet lepiej. Wowczas fundusz zakupi wiecej akcji, ktore w przyszlosci wyplaca jeszcze wiecej dywidenty, ktora reinwestowana… itd.

    Generalizujac, inwestycje w akcje to inwestycja dlugoterminowa. Krotkoterminowe kup/sprzedaj to zwykly gambling.

    Wracajac do zlota, ma Pan duzo racji piszac o jego zaletach. Niestety pomija Pan istotne szczegoly, a jak wiemy diabel tkwi w szczegolach. Rynek zlota nalezy do tych samych ludzi do ktorych naleza banki i gieldy. Najgorsze jest to, ze zloto mozna w kazdej chwili zdelegalizowac. I ide o zaklad, ze jesli zrobi sie naprawde goraco to mafia banksterska sie przed tym nie cofnie. Tylko niech mi Pan nie opowiada bajek o zakopywaniu zlota bo pekne ze smiechu.

    Mysle, ze dzis jedyna pewna inwestycja jest kawalek ziemi i ujecie czystej wody.

    Pozdrawiam

    • Najgorsze jest to, ze zloto można w każdej chwili zdelegalizować —- Polecam w takim razie tracić z tego powodu nie więcej snu co na perspektywę bliskiego zdelegalizowania przez EU, pardon me najmocniej, pierdzenia krów, podobno odpowiedzialnego za global warming. (autentyczne!)

      • Shia

        You missed the point Panie Cynik…

        Nigdzie nie napisalem ze nie moge spac (czy ja pisze niewyraznie po polsku?). Stwierdzam tylko fakt, a pan uprawia demagogie. Ze sa zwaly na gieldzie? I co z tego? Na zlocie tez sa. Jesli ktos mial wystarczajaco mocne nerwy i pozostal w akcjach po 2008 roku, a nawet dalej inwestowal, to dzis jest milionerem.

        Nigdzie nie twierdze ze zloto jest zla inwestycja (ubezpieczeniem). Po prostu wyrazilem obawe o “hipotetyczny” rozwoj wydarzen.

        A ze jakis tam Ziutek, byly mafioso zle wyraza sie o mafii? Byli politycy zle sie wyrazaja o polityce, byli policjanci zle mowia o policji, byli piloci krytykuja linie lotnicze, itd.

        So what? Show must go on.

      • Antey

        @cynik9
        Metan i para wodna są jak najbardziej gazami cieplarnianimi, dużo skuteczniejszymi niż CO2.
        Zresztą, największym kontrybutorem do emisji gazów cieplarnianych nie są elektrownie węglowe czy samochody, tylko właśnie rolnictwo przemysłowe.

        • Mirek

          Najwiekszym kontrybutorem do emisji gazow cieplarnianych sa politycy i biurokraci.
          Miliony roznego rodzaju pasozytow i nierobow korzystajacych z wszelakich przywilejow, stolujacych sie w najlepszych restauracjach, sypiajacych w najlepszych hotelach, podrozujacych po wszystkich kontynentach i uczestniczacych w tysiacach nikomu nie potrzebnych konferencji, autorzy coraz drozszych i coraz bardziej surrealistycznych projektow, oczywiscie na koszt podatnika, to prawdziwa plaga wspolczesnej zachodniej cywilizacji. Narcystyczni i egoistyczni specjalisci od dojenia panstw i spolecznosci ktore reprezentuja, najczesciej z nominacji (a wiec bez mozliwosci odwolania ze stanowiska.
          Wiedzac ze nikt ich nie moze ruszyc ani rozliczyc za popelnione bledy, staja sie coraz bardziej bezczelni a wykastrowane spoleczenstwo coraz bardziej bezradne.

    • franek

      Złoto mogą zdelegalizować – OK, ale równie dobrze mogą skonfiskować ziemię a Ciebie wsadzić do obozu.

      • krz

        Mając na uwadze historię nie tak całkiem dawną, taka konfiskata jest owszem możliwa. Delegalizacja złota pod naszą długością geograficzną jeszcze nie miała miejsca (może czegoś nie pamiętam).

        • Delegalizacja złota pod naszą długością geograficzną jeszcze nie miała miejsca (może czegoś nie pamiętam). —- Owszem, nie pamietasz… W PRL przez kilka pierwszych lat po wojnie (do śmierci Stalina w 1953) posiadanie złota lub dolarów zagrożone było karą śmierci którą całkiem często orzekano. UB odrywała podłogi, przetrząsała szafy i przekopywała ogrody w poszukiwaniu żółtego metalu.

  • Trader

    Ale bzdury, widać że facet odkrył Amerykę, w dodatku jeszcze buy na Gold – powodzenia! Kolejny Jordan Belfort który się nawrócił i trzepie money z wykładów motywacyjnych. W tym drugim przypadku nakręcony film przez Scorsese dał mu pokaźny zastrzyk gotówki.
    http://www.bloomberg.com/news/2014-05-19/wolf-of-wall-street-belfort-sees-pay-top-100-million-this-year.html

  • ryszard_z46

    Na blogach naganiaczy na akcje ( po 5 i pół latach wydrukowanej hossy) kursują takie prognozy dla złota. Ludzie z instytucji finansowych nienawidzą złota, bo to im przeszkadza w polowaniu na jeleni. Oni z tego żyją.
    http://www.bankfotek.pl/image/1777942