JAK PRZEŻYĆ I PROSPEROWAĆ
POMIMO PAŃSTWA, SOCJALIZMU I KRYZYSU

Metale szlachetne


Aktualne ceny spot, 24h
1 oz = 31.1 g

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]


[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Indeks akcji złota HUI, 6m
[chwilowe problemy w podawaniu indeksu HUI]

Rynki dzisiaj





Archiwa 2GR

Nasi znajomi

Autor: cynik9 - 08.04.14

London Gold Pool

rocznica kolapsu

Cicho i bez fanfarów minęła niedawno 46 rocznica kolapsu London Gold Pool. London Gold Pool był konstrukcją 8 banków centralnych z 1961 roku, które połączyły zasadniczo swoje rezerwy złota w celu obsługi obowiązującego wówczas układu Bretton Woods i obrony przewidzianego w nim oficjalnego parytetu złota 1oz = $35. Układ Bretton Woods ustalał powojenny porządek monetarny i przewidywał wymienialność walut krajów sygnatariuszy na dolara po stałym kursie. Kustoszem wartości dolara była natomiast Ameryka która zobowiązywała się utrzymywać nieograniczoną wymienialność dolara na złoto wg tego parytetu.

Układ Bretton Woods działał poprawnie przez dwadzieścia parę lat. Był instrumentalny w procesie powojennej rekonstrukcji i ożywienia gospodarczego. We wczesnych latach 60-tych XX wieku  utrzymanie założonego parytetu złota stawało się jednak coraz trudniejsze. Powodem był brak dyscypliny finansowej ze strony Ameryki. Szczególną rolę odegrała tu prezydentura Lyndona Johnsona i jego polityka „guns and butter”. Z jednej strony Johnson znacznie rozszerzył kosztowną wojnę w Wietnamie. Z drugiej zaangażował się w wielkie programy socjalne, budując „Great Society”. Aby to sfinansować Ameryka wykorzystywała swoją uprzywilejowaną pozycję masowo drukując potrzebne jej dolary. Można się domyślić że nie stała za tym proporcjonalnie rosnąca ilość złota…brettonwoods

Celem London Gold Pool było zasadniczo przedłużenie istniejącego  status quo  przez wmawianie publice że dolar amerykański, mimo masowego druku, nadal zachowuje uzgodniony w Bretton Woods parytet wymiany na złoto. Swój cel LGP miał osiągać głównie poprzez manipulacje handlowe w Londynie. Manipulacje udawały się przez pewien czas ale stawały się coraz bardziej kosztowne. W końcu z jednolitego frontu banków centralnych tworzących LGP wyłamała się Francja, opuszczając pool w 1967. Generał de Gaulle zażądał w tym czasie od Ameryki bezpośredniej wymiany francuskich rezerw dolarowych na złoto fizyczne. W myśli obowiązujących postanowień miał do tego prawo. Ostatecznie, w kilku transzach, udało mu się tego dokonać, wysyłając nawet w pewnym momencie okręt wojenny do Nowego Yorku dla bezpiecznego transportu.

Amerykański establishment od dłuższego czasu musiał patrzeć argusowymi oczami jak wynoszące ponad 20’000 ton powojenne rezerwy złota stopniowo topnieją. W końcowym rozrachunku spadły one o 2/3. Większość sygnatariuszy Bretton Woods  nadal jednak trzymała swoje rosnące rezerwy w USA. Dopiero akcja Francji  która zażądała fizycznej wymiany papieru na złoto i repatriacji tego złota do domu spowodowała alarm. Obawy o kolaps systemu były tak duże że CIA w całej Europie otrzymała polecenie przeciwdziałania rozpowszechnianiu informacji o francuskiej repatriacji złota i lobowania innych rządów aby nie powtarzały przykładu Francji. Ostatecznie obok Francji na podobną repatriację zdecydowała się tylko Hiszpania.

Losy porządku monetarnego Bretton Woods a złota w systemie monetarnym w szczególności były już jednak przesądzone.

Naprzód, po wielokrotnych runach na złoto, London Gold Pool załamał się ostatecznie w marcu 1968 roku. Rząd brytyjski ogłosił wtedy „święta bankowe” na dwa tygodnie, wstrzymał cały handel złotem i dokonał masowej dewaluacji funta o przeszło 14%. Problemy na londyńskim rynku złota wykorzystali Szwajcarzy (jedna ze stron LGP) którzy przejęli znaczną część handlu w tym metalu. Zürich Gold Pool zaczął operacje prawie natychmiast. Z londyńskim rynkiem złota zamkniętym business przeniósł się szybko pod Alpy, oficjalnie aby przeciwdziałać zaburzeniom na rynkach walutowych.

W trzy lata później padł ostatecznie układ Bretton Woods. W sierpniu 1971 prezydent Nixon oficjalnie ogłosił że Ameryka nie będzie dłużej honorować swoich zobowiązań wymiany dolarów na złoto, zamykając tym samym tzw. „złote okno” – ostatni link między systemem monetarnym a złotem.

 

.

Share

41 komentarzy do: London Gold Pool

  • cynik

    Dziękujemy ci wszechmogący Boże za nakłonienie bankierów do manipulacji cenami złota, przez co mogliśmy się w ostatnim czasie trochę okupić po niższej cenie. Prosimy ciebie Boże abyś w takim samym stopniu nakłonił bankierów do manipulacji cenami żywności ubioru,elektroniki,samochodami, mieszkaniami oraz pozostałymi dobrami doczesnymi. My ze swojej strony przyrzekamy że będziemi ich wielbić pod niebiosy Amen

  • przeklejka

    Dwie monety – czyli jak wymienić kawałek papieru
    na 2 złote monety 5 rublowe.
    I komu to przeszkadzało?

  • Adam

    Cały dzisiejszy świat opiera się na wierze, tak na wierze (ateiści w szoku :]) w to, że papier, który wypłacamy z bankomatu ma jakąś wartość. Co do naszego złota zgadzam się czy ono jest w Londynie czy w Warszawie nie robi to żadnej różnicy, bo przecież jest go tak mało, że aż wstyd. Inna sprawa czy ono w ogóle tam jest. Bo równie dobrze mogło być tak, że jeżeli i tak w żaden sposób nie odzwierciedla ono wartości pieniądza to może ktoś je już dawno przehandlował. Swoją drogą złoto jakiś czas temu pobiło swój rekord

  • Aldona

    Coś w polskiej polityce nie tak. Ostatnio piszą w gazetach że polski polityk wyemigrował do Londynu i tuła się po schroniskach dla bezrobotnych. Cały świat śmieje się z tego. To chyba już koniec polskiej ekonomii, jeśli szczury uciekają z okrętu.

  • kunta kinte

    Pisze sie o snajperach na Majdanie, ze bardzo trudne jest ustalenie rodzaju broni z ktorej strzelano bo nawet drzewa ktore nosily slady kul na ul instytuckiej zostaly poscinane i odtransportowane w nieznanym kierunku. Rodziny zabitych domagaja sie rzetelnego sledztwa a wszystko jest dla nich utajnione.

  • fanjkm

    Odniosłem odwrotny skutek do zamierzonego. Ja zwyczajnie myślę, że Polacy muszą trochę odpuścić z kasą bo wszyscy zwariujemy. Trza odbudować ducha w narodzie. Za komuny byliśmy przecież najweselszym barakiem. I tak sobie myślę, żeby może pogodzić się z sąsiadem, wybaczyć świństwa rodzinie, trochę więcej pogadać o niczym z żoną czy dzieciakami, kupić bezdomnemu psu kawałek kiełbasy, zwolnić o 20km/h jadąc samochodem, pojechać może na skromniejsze ale 2 albo 3 razy w roku wakacje.

  • HeS

    @fanjkm:”Nieliczne nieruchomości, które nie są własnością banków można w 1 dzień opodatkować na takim poziomie, że oddasz je za darmo.”

    Hmm, myślisz, że “nieruchomości banków” (i polityków) nie zostaną opodatkowane?
    Przecież taki podatek bije we wszystkich, łącznie z politykami, urzędnikami państwowymi (razem z rodzinami). W/g mnie to jedyny powód dla którego do dzisiaj nie mamy podatku katastralnego.

    W wariancie o którym piszesz musi być równolegle wprowadzony stan wyjątkowy.

    • fanjkm

      W wariancie o którym piszesz musi być równolegle wprowadzony stan wyjątkowy.

      Młodzież w kamasze, średniacy do kibuców, starzy do “weterynarza” na uśpienie.

    • jakotaki

      pewnie masz rację ale nie ma draństwa którego nie zrobi liberalny rząd kiedy dojdzie do ściany. zainteresowałem się nieruchomością z wiarą (bo planować to można w prawdziwych krajach), że to dobra inwestycja. Podatek katastralny póki co zabierają banki w postaci odsetek od kredytów i to raczej one blokują jego wprowadzenie – jak się nasycą to wtedy dopiero wkroczy państwo z nowym podatkiem.

  • fanjkm

    Dzisiaj złoto to jeden wielki wałek z bardzo niejasnym finałem.
    Oczywiście trudno się pogodzić z wizją braku bezpiecznej przystani dla swojej krwawicy ale ja złudzeń nie mam.
    Zlikwidowanie dobrze prosperującej firmy zabiera urzędasom kilka miesięcy, jak będziesz fikał to w pakiecie dostaniesz odsiadkę i przepadek całego mienia. Nieliczne nieruchomości, które nie są własnością banków można w 1 dzień opodatkować na takim poziomie, że oddasz je za darmo. Ziemię rolną wykończą w 1 rok systemem dostaw obowiązkowych po cenach minimalnych. To ile czasu zabierze im wprowadzenie ustawy o konfiskacie złota?)))
    Przed totalnym Sołowiowem czy Orwellem zostało kilka może kilkanaście lat.
    Może najrozsądniej jest pójść w dekadencję?

    • jozin.z.bazin

      No to może szkoda marnować czasu na te rozważania o końcu świata? Wyjdzie na to samo, a umrzesz szczęśliwszy.

    • fresnel

      A jak wprowadzą taką ustawę to na pewno ci wszyscy co kupili złoto ustawią się grzecznie w kolejce, żeby oddać wszystko co do ostatniej uncji, bo takie jest prawo. Jak w USA konfiskowali też tylko naiwni oddali a reszta przeczekała i jakoś się świat nie zawalił.

    • jakotaki

      JKM nie docenia przeciwników z góry zakładając że zwycięży logika – bo tak mówi historia – ale horyzont czasowy dla nas może być nie przyjęcia. Twoje przewidywania miałyby sens gdyby planowano zabór majątków w takiej formie, a potem ich ponowną sprzedaż ograbionym (oczywiście przy pomocy kredytów) – to jest schemat który może uratować obecny system na długie lata. Ale strach pomyśleć jak technicznie może to wyglądać.

  • m

    tak dla przypomnienia współczesna mafia to TV rządy + banki centralne + zw.zawodowe.

    wniosek: tylko frajer nie ma fizycznego złota

    przy okazji nie mogę ze śmiechu jak hołota wali łbem o ścianę
    http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-komornik-zajmuje-konta-mazowsza,nId,1406035

    • jakotaki

      Pan się nie martwi wojewoda na pytanie o wyjście z całej sytuacji powiedział że czeka na nacjonalizację – takie były jego słowa, a zyski już sprywatyzowali.

    • franek

      Żeby awansować związki to roli równorzędnego wobec banków filaru mafii, to trzeba mieć jednak specyficzne podejście. A gdzie służby, gdzie media?

  • wmo

    No to może przy okazji tej rocznicy upadku London Gold Pool, polski rząd ‘nie zdementuje niekorzystnych dla siebie pogłosek, puszczając np. jakiegoś dziennikarza do sejfów aby sprawdził. Jaka to trudność?’
    Czy ktoś widział te polskie zapasy złota na oczy od czasów II Wojny?

    • franek

      Czasem montuje sie kamerki internetowe w różnych miejscach, tak dla dla zgrywy. Można wejść na stronkę i popatrzeć. Czemu taka kamerka nie mogłaby być w skarbcu? Klikam i patrzę, rozkoszuję się widokiem jak Scrooge McDuck. Niech teraz ktoś tam spróbuje coś wynosić bez uzgodnienia z właścicielem złota. ;)

    • FiFi

      Haha, do tej pory potędze dolara stawiali się tylko mali krzykacze jak Libia, Irak, Iran… i jak skończyli każdy wie. Ciekawe co zrobi usa te zapowiedzi się spełnią.

      • moje trzy grosze

        Jak skończył mały krzykacz Iran?
        Nie jestem na bieżąco a bardzo mnie to ciekawi.

        • FiFi

          No poki co embargo, ale Iran nalezy do osi zla i amerykany aż rwą się do wojny pod byle pretekstem. Tym niemniej bardziej prawdopodobna jest “rewolucja” jak w Libii czy Ukrainie. Kto wie czy takiej próby już nie było a agenci CIA zostali skróceni o głowę. To by wyjaśniało wściekłość usa względem Iranu. Iran chcial sprzedawac ropę za euro…

          • franek

            W Iranie były już zamieszki i tam też nieznani snajperzy strzelali do dziewczyn wywołując słuszne zgorszenie. Problem w tym, że porządna oddolna rewolucji wymaga przejęcia części aparatu bezpieczeństwa – inaczej sie nie da. Popatrz jak wyglądali Berkutowcy:

            http://desouche.blogspot.fr/2013/12/emeutes-de-kiev-en-ukraine-nouvelle.html

            Wyglądali jak biedaki bez dowodzenia. W Iranie demo po prostu rozpędzono. Dziewczynę prowokator zabił na próżno. Iran to trochę takie socjalistyczno-teokratyczne dziadowo, ale oparte na bardzo mądrej, starej cywilizacji. Persowie technologicznie biją na głowę każdy kraj arabski w regionie, to samo tyczy sie aparatu bezpieczeństwa.

          • katia

            Amerykanie wg. niektórych rwą się do tej wojny z Iranem Chameneia od wielu lat. A bardzo się rwą od około 10 lat.
            I co?
            I nic.

            więc jakoś oni się dziwnie rwą

            • Rwie się przede wszystkim Izrael a terytoria zamorskie jak się zdaje rwać się mogą głównie do wykonywania dyrektyw z centrali… :-D

  • jozin.z.bazin

    No i jak już jesteśmy podnieceni tymi tonami złota to może warto by było wrócić na Ukrainę? Czy rzekomy samolot z ukraińskim złotem doleciał do USA? A może jakieś inne nieszczęście mu się przydarzyło? Te ‘powtarzające się’ raporty nagle przestały się powtarzać…
    http://dwagrosze.com/2014/03/ukrainskie-zloto.html

    • Trudno spodziewać się klipów z przyjęcia zajumanego złota przez komitet powitalny na JFK. Podobnie zresztą jak ze złota zajumanego Libii czy Irakowi.

      Ja bym się bardziej skupił nad tym czemu nowy rząd, będąc w finansowym jogurcie, nie zdementuje niekorzystych dla siebie pogłosek, puszczając np jakiegoś dziennikarza do sejfów aby sprawdził. Jaka to trudność? O wpuszczenie całego tłumu dziennikarzy do willi Janukowicza jakoś zadbał…

      • jakotaki

        pewnie dziennikarz mógłby zrobić fotki – ale przecież nie ma pewności, że to nasze klejnoty.
        Ogólnie ten cały zabór złota przez bogate kraje biednym w zamian za parasol ochronny wygląda jak przygotowania do zgaszenia światła, bo po tym restarcie systemu liczyć się będą na nowo stare wartości. A sama chęć ukrycia miejsca przetrzymywania to logiczna strategia, dlatego jakoś nie wierzę w Szwajcarię z alpejskimi górami złota.
        I jeszcze taka informacja z pierwszej ręki i poza tematem: kredyty hipoteczne ponownie są trendy – w PKO BP nawet bardziej niż w latach 2005-2008 pomimo sita z małymi oczkami.

      • tresor

        zeby Ruskim dac jeszcze jeden pretekst do inwazji jak sie okaze ze sejfy pelne?;)

        • Jaa, Ruskie były ślepe i głuche za Janukowicza, nie wiedzą nic o uraińskim złocie i nie mogą się wprost doczekać na ukraiński filmik na YT który ich oświeci.

  • Dr_J

    Jak ktoś chce to może obejrzeć sobie to złoto tutaj:

  • jozin.z.bazin

    Przy polskich rezerwach złota fizycznego (102 tony) wychodzi że na jednego obywatela przypada 2,6 grama złota. Proponuję żeby każdy kto nie może spać spokojnie z powodu przebywania tego złota w Londynie (czy gdziekolwiek indziej na świecie) po prostu kupił sobie te dwa gramy i schował do szuflady. 2,6 grama złota – 300 PLN, pokazanie terefere-kuku międzynarodowym spiskowcom – bezcenna.

    • franek

      Sztuczka erystyczna. Dzieląc zdefraudowaną sumę przez populację kraju można niemal każdą aferę rozłożyć jako marginalną. Dla dobrze usatwionego człowieka nawet kosmiczne długi rządowe nie robią wrażenia. Ot, nowy samochód dobrej klasy. Ha ha. Patrzcie państwo, FOZZ, jaki głupi ten Faltzmann – oddał życie ryjąc w NIK, a tu wychodzi po kilka browarów na łebka :-). Co się rzucasz Polaczku, kopsnij sie i kup dwa razy swoje własne złoto. Kto tu robi terefere-kuku?

  • wmo

    Powyższy tekst przywołał na myśl pytanie o inny link. Czy jeszcze oprócz papierowego kwitu i ogólnego przekonania istnieje jakiś link między Polską czasów Donalda T., a polskimi zapasami fizycznego złota w Londynie?
    Kto ostatnio widział to złoto?
    Intuicja coś nam jeszcze mówi? Czy zamknie się kolejne tzw. złote okno – ostatni link między PL, a złotem jej obywateli?

    http://3obieg.pl/bank-anglii-przyznaje-sie-do-sprzedawania-cudzego-zlota

    http://www.silverdoctors.com/alasdair-macleod-untangling-gold-at-the-bank-of-england-boe-admits-1300-tons-of-gold-removed-since-march/

    http://rynekzlota24.pl/aktualnosci-analizy/bank-anglii-oddal-juz-nasze-zloto-komus-innemu/

    • Ja bym doradzał bardziej krytyczne podejście do zamieszczanych linków… Link #1 jest niskiej jakości, gość najwyraźniej nie rozumie niczego. Jak to ma być “trzeci obieg” to już pewnie lepsza “Trybuna Ludu”… Maklerzy zwykle sprzedają rzeczy “cudze”, a nie “swoje”… Link #3 natomiast jest podbełtywaniem emocji w związku z akcją marketingową “oddajcienaszezloto” MW, przy czym serwer tej akcji wygląda na martwy, tak jak cała ta poroniona “akcja”… :-(

      Akcja “oddajcie nasze złoto” miałaby sens tylko pod jednym warunkiem – gdyby chodziło o indywidualny zwrot kawałka złota każdemu, będącego w pewnym sensie odwróceniem przedwojennej zbiórki. W każdym innym wypadku złoto polskie jest dużo bezpieczniejsze w Londynie, nie mówiąc już o Zurychu, niż w Warszawie. Przykre ale prawdziwe…