wt. Paź 15th, 2019

Świstaki się obudziły

w Tatrach i donoszą że…

oraz że ukaże się wkrótce książka naszego ulubionego bloggera, dr. Gwiazdowskiego,  pt. „Tragedia emerytur”.

Tragedia?   Jaka tragedia?   Czyż nie mamy ZUSu i OFE żeby nas wyratowały?

14 thoughts on “Świstaki się obudziły

  1. A co za różnica, czy ma się sztabkę złota w domu, czy ma się papierek, że taką sztabkę złota się posiada?
    W jaki sposób można spekulować „papierowym” złotem nie spekulując przy tym złotem, które się naprawdę posiada? Proszę o wytłumaczenie 😉

    1. A co za różnica, czy ma się sztabkę złota w domu, czy ma się papierek

      Różnica jest zasadnicza. Papierków podających się za złoto jest blisko o dwa rzędy wielkości więcej niż prawdziwego złota. Kiedy muzyka przestanie grać tylko dla jednego ze stu tańczących znajdzie się krzesło… 😉

      W jaki sposób można spekulować „papierowym” złotem nie spekulując przy tym złotem, które się naprawdę posiada?
      Tak samo jak srebrem które jest pewne jak w banku

  2. Nawet deflacjonisci jak Nenner, Shedlock i Hendry wierzą w złoto. Nenner ma terget 2500 na koniec roku. Jak ktoś nie ma kasy to niech kupi fajki – nie psują się, jeść nie wołają, są fizycznie namacalne, maja duża płynność a zysk przewyzszy inflację. Nawet w środowisku deflacyjnym gdy nasi umilowani przywódcy bedą zaciesniac, to z podwyżek akcyzy nie zrezygnują. A w kryzysie bedą ludzie kurzyc.

  3. Gospodarzu, kto wie, może Maw ostatnie kilka lat spędził na dłubaniu w źródłach wszelakich po 10-12 godzin dziennie i tak sobie teraz z cicha pękł? Odkąd doktorzy nauk wszelakich zaczęli się ukrywać po drawieńskich lasach, już nic mnie nie zdziwi. Przyznaję, że by się czegoś dowiedzieć i zrozumieć trzeba się czasem nieźle napocić. 😉

    Pewien Chińczyk napisał, że pewien Japończyk powiedział, że gdyby nie flota amerykańskich sojuszników stacjonująca w Zatoce Tokijskiej, to w czasach największej prosperity Kraj Kwitnącej Wiśni załadowałby się po dach pagody złotem za wszystkie swoje nadwyżki w $. Z uwagi na możliwość śmiertelnego urażenia tym swoich amerykańskich gości czynu tego poniechał.

    Wszystkim poszukującym, w podzięce za przebłysk geniuszu i możliwość bezproblemowego zakupu kruszców, proponuję kupić świeczkę dla Św. Antoniego Pustelnika twórcy anachoretyzmu. (dostępna na zakrystii w cenie €96,95).

    ;-D

    G.F.

  4. Na złocie jest kolejna bańka i nawet fizyczne jego kupowanie nie jest dobrym rozwiązaniem moim zdaniem. Z metali to już lepsze jest srebro, ale od metali szlachetnych jest co najmniej kilka lepszych rozwiązań.

    1. Doprawdy nie wiem co byśmy zrobili gdyby nie te dosłownie bezcenne porady inwestycyjne od drogich czytelników… ;-D

      1. Dealer zlota (lub jego wspolpracownik) nigdy nie powie, ze jego kupowanie jest zlym rozwiazaniem.
        Poza nikt nie jest w stanie stwierdzc, ze kupowanie zlota jest bezwzglednie dobrym czy zlym rozwiazaniem. Co najwyzej mozna stwierdzic, probujac rozpatrzyc rzecz w kategorii prawdy, ze kupowanie zlota jest dobrym lub zlym rozwiazaniem w porownaniu z innym dzialaniem.
        Dlatego „panelowe” dyskusje w Mennicy Wroclawskiej (a propos czy oni bija swoje monety zeby sie nazywac mennica?) z pewnoscia zawieraly wiele interesujacych i „istotnych elementow”. Mozna jednak zapytac o intencje i tym samym o obiektywnosc ich uczestnikow, biorac szczegolnie pod uwage kategoryczne haslo „INWESTUJ W ZLOTO” wywieszone za ich plecami.

          1. Jasne. Mennica Wro „gwarantuje”, ze odkupi zakupione u nich towary. Ale ceny, chociazby na dzien dzisiejszy to juz nie podaje.

        1. Rząd nigdy nie powie, że posiadanie jego waluty (lub instrumentów finansowych denominowanych w tejże) jest złym pomysłem…

  5. Jest gdzieś może zapis tej konferencji? Chętnie był obejrzał słynnego cynika9 😉
    (rozumiem że to jakiś świeży event a nie z 2011)

Comments are closed.