JAK PRZEŻYĆ I PROSPEROWAĆ
POMIMO PAŃSTWA, SOCJALIZMU I KRYZYSU

Metale szlachetne


Aktualne ceny spot, 24h
1 oz = 31.1 g

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]


[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Indeks akcji złota HUI, 6m
[chwilowe problemy w podawaniu indeksu HUI]

Rynki dzisiaj





Archiwa 2GR

Nasi znajomi

Autor: cynik9 - 22.07.11

Euro szczyty i szczytowania

Całe szczęście że zalakowana koperta z Berlina z instrukcjami jak wyrażać pełną aprobatę szefów państw i tak dalej przyszła do Brukseli na czas. Pełną aprobatę wyrażono więc jak należy i wielki bal szefów państw i tak dalej mógł się już zacząć bez przeszkód. Bez uroczystego otwarcia koperty z instrukcjami z Berlina byłoby niewesoło. Nie tylko czekałby smakowity łosoś wędzony a szampan by się podgrzewał. Najgorsze że euro po(d)mioty mogłyby jeszcze zacząć sądzić że to w Brukseli a nie w Berlinie podejmowane są decyzje. Nic bardziej mylnego. Ostatnim istotnym wydarzeniem zadecydowanym w Brukseli była bodaj bitwa pod Waterloo. Jej skutki były dla Polski fatalne. To czy skutki wejścia do strefy euro będą lepsze pokaże czas…

foto: Reuters

Nie to aby w Brukseli nie trwała zwykła krzątanina. Ta oczywiście trwa. Król jeździ na przykład nadal w orszaku po mieście, dworzanie nadal próbują już drugi rok z rzędu sklecić rząd. Kraj daje nadal libertariański przykład całej Europie że stan anarchii (gr. anarchos – bez rządu) jest nie tylko przyjemny ale w dodatku oszczędny i nie ma nic wspólnego z chaosem.  Nadal działa ruch uliczny, samochody nadal jeżdżą,  zegary się kręcą.  Nadal kręcą się też niestety dziesiątki tysięcy eurokratów  dzień i noc walcząc z widmem euro anarchii wymyślaniem kolejnych dyrektyw unijnych.  Ale czynią to w formie czysto służebnej,  jak dawniej partia która zawsze była w awangardzie walki o wszystko. Tyle że o tym o co aktualnie walczono i kto za to płacił decydowało w kuluarach biuro polityczne KC. Mnóstwo się od tego czasu zmieniło. Za wyjątkiem może tego że dymanym jest niezmiennie lud.

No więc instrukcje obradującej w Berlinie egzekutywy biura politycznego EU w składzie Sarkozy i Merkel przewidują zaaplikowanie rozpadającej się Grecji nowego zastrzyku gotówki podatników rzędu €110 mld. Celem jest opóźnienie kompletnej dezintegracji kraju jeszcze o kilka miesięcy. Ma to pomóc bankowym kotom francuskim i niemieckim w repatriacji utopionej tam a potrzebnej na wypłatę bonusów  gotówki.  Grecji to oczywiście nie pomoże ale owszem, zmieni to kto zostanie z pustym workiem na greckim pobojowisku. Gdyby Grecja padła obecnie to z pustym workiem zostałyby prywatne banki. Po repatriacji gotówki i uzupełnieniu nią strat z pustym workiem zostanie natomiast podatnik europejski.  A rodzinna dynastia Papandreou będzie w roli namiestników EU rządzić greckim protektoratem długo i szcześliwie.

Organizatorzy “szczytu” szefów państw i tak dalej w Brukseli dwoili się też i troili aby oddzielić pojęcia “szczytu” i “szczytowania”. W atmosferze ewidentnego, pardon me,  bur…u greckiego można je przecież bardzo łatwo pomylić. Party przywódców państw i tak dalej w Brukseli to na przykład typowy “szczyt” – sama fasada bez treści. Szczytowanie natomiast, w postaci dymania europejskiego podatnika na grube miliardy, odbyło się wcześniej w Berlinie gdzie o wszystkim zadecydowano w kameralnym dwuosobowym gronie.  Główną troską organizatorów szczytu jest więc przypilnowanie aby przyjęcia rezolucji “przywódców” przez aklamację nie ogłosić przypadkiem jeszcze przed otwarciem zalakowanych kopert z Berlina ze szczegółami szczytowania.

Aby przedwcześnie euro po(d)miotów  nie niepokoić zadaniem Brukseli jest też dozowanie informacji o szczegółach berlińskiego szczytowania, zgodnie z zaleceniami egzekutywy  w sprawie tzw. “kontrolowanych przecieków”. I tak dowiadujemy się że biuro polityczne uzgodniło m.in. iż “selektywna niewypłacalność” Grecji będzie możliwa. Przeciek kontrolowany mamy wtedy gdy treść przekazu zasadniczo “ustawia” adresata odpowiednio natomiast pozostawione są wątpliwości interpretacyjne. W tym wypadku widz w euro cyrku jest uprzedzony że kiedy grecki akrobata spadnie w końcu z trapezu to będzie trupem na miejscu bo obsługa zwija właśnie ochronną siatkę. Nie wie jednak dokładnie na jakim przedstawieniu upadek nastąpi bo zależy to od tempa ewakuacji banków z Hellady. Tak zapewne interpretować trzeba “selektywną niewypłacalność”  która wydaje się nam pojęciem pokrewnym częściowej ciąży.

Innym elementem spektaklu pompowania kolejnej transzy gotówki euro podatnika w bailout banków francuskich i niemieckich umoczonych w Helladę jest przedstawianie ich,  a nie euro podatnika,   w charakterze ofiary. I tak dowiadujemy się że biedne banki zamiast zbankrutować jak Pan Bóg przykazał ponieść będą musiały “ofiarę” wydłużenia do 15 lat spłaty dotychczasowej pożyczki oraz obniżenia odsetek z 4,5 do 3,5 proc. Już samo to przecież dla kogoś z funkcjonującymi jako tako synapsami oznacza bankructwo! Jeśli odmóżdżony podatnik strefy euro tego nie rozumie to niech sam spróbuje wyciąć taki numer! Niech temu samemu bankowi umoczonemu w Grecji odmówi spłaty własnej hipoteki żądając jej wydłużenia dwa razy. Niech na dodatek zażąda obniżenia oprocentowania o 20%. Urzędnicy bankowi tarzać się pewnie będą po podłodze ze śmiechu… ;-)

Ale granda w odwrotną stronę jest ok. W demokratycznej EU najwidoczniej przechodzi wszystko co panowie w stolicy uradzą

Share

25 komentarzy do: Euro szczyty i szczytowania

  • Bojda

    Przynajmniej szczerze
    http://forsal.pl/artykuly/533700,veron_czas_na_globalizacje_finansowa_unii.html
    Jedna partia, jeden urzad skarbowy jedna marchia….

  • Dobromir

    To efekt socjalistycznej tresury, ukladania ludziom zycia wbrew ich woli. Dla tego szalenca to nie jest sprawa wiary czy nacjonalizmu on zareagowal szalem nienawisci na nienawistna saczona od dziesiecioleci doktryne, zmieniajaca sposob zycia norwegow i generalnie swiata zachodu. To co zrobil wszyscy zgodnie potepiaja, jednoczenie nie widza zla przeciw ktoremu on sie sprzeciwil. To swiat pasozytujacych szkodliwych psychologow i socjologow wtracajacych sie w zycie rodzin potrafiacy zabrac im dziecko bo np. w szkole mialo zly dzien, to wdzierajaca sie na sile propaganda spoleczenstwa multikulturowego z wyjacymi do ksiezyca mullami i plemenna cholota zywcem wyjeta z pustynnego interioru oraz nakaz zycia wg. nowych regul “politycznej poprawnoci”
    Taka np. szkolka narybku lewactwa? Co to wlasciwie ma byc? Juz skauting czy harcerstwo budzi pewne kontrowersje jak zaczyna byc panstwowe, ale ten sped to juz “uprawa nowego czlowieka” w stylu podopiecznych wczesnego Kuronia “walterowcow” i mamy tego produkty w postaci Michnika znanego ostatnio jako Szechter.

    • Kobra

      Faszyzujący socjalizm udaje antyfaszystów zwalczając prawicowy patriotyzm

      przewidział to premier Churchill

  • mich

    Wiem że to nie na temat, ale ciekawy jestem czy w kontekście tego co się stało w Norwegii Pan Cynik nadal jest zwolennikiem posiadania broni przez tzw. normalnych obywateli?

    • Oczywiście, nie widzę żadnego związku… ;-) Socjalistom którym to dolega polecam wzięcie czegoś na uspokojenie zanim się nie potwierdzi że zabójca z bronią automatyczną chodził sobie legalnie. Bo z tego co wiadomo Norwegia nie jest specjalnie znana z braku gun controls, broń automatyczna jest całkowicie zabroniona, a półautomatyczna kontrolowana po zęby, łącznie z amunicją. A inaczej można się jeszcze wygłupić publicznie postulując np. zakazanie armii skąd pochodzi większość nielegalnie używanej broni w Norwegii, wg. Wikipedii. W międzyczasie proponuję socjalistom zakazanie nawozów sztucznych, użytych do wybuchu, oraz petycję w sprawie dalszego humanistycznego zmniejszenia kary za zabójstwo do lat 5, najlepiej w zawieszeniu. Szczególnie gdy sprawca miał ciężkie dzieciństwo i do szkoły pod górkę….

    • Antey

      @Mich

      Szczególnie w kontekscie wydarzeń w Norwegii.
      Sprawca normalny nie był więc nie posiadanie broni przez normalnych ludzi tego problemu by nie rozwiązało.
      Rozwiązałoby posiadanie borni przez kogoś z atakowanych na wyspie.

      Pamiętaj: bandyta ZAWSZE będzie miał broń. Legalnie zdobytą lub nie.

      Wreszcie – brutalna kalkulacja: lepiej dla społeczeństwa gdy świr rozładuje frustrację strzelając do kilkudziesięciu osób niż np. trując ujęcie wody dla kilkusettysięcznego miasta…

    • Takie Jeden Łoś

      A ja w przeciwienstwie do Cynika widze zwiazek. Otoz gdyby powszechne bylo posiadanie i noszenie broni, to ofiar prawdopodobnie byloby mniej, bo ktos by w samoobronie mial szanse tego gostka zastrzelic.

      • Nie o to tu chodzi, IMO. Nikt nie postuluje, a przynajmniej nie powinien, aby wysyłać nastolatka na obóz z pistoletem u pasa aby się “obronił” od przypadkowych lunatyków. Od lunatyków nie ma obrony, jest to zmienna losowa. Niezależnie od tego czy w grę wchodzi broń palna, jakiś radioaktywny izotop czy jakaś trucizna wlana do studni. Są tylko pewne racjonalne metody prewencji. Zakaz broni palnej nie jest jednak jedną z nich. Jest socjalistyczną halucynacją oddającą obywatela na pastwę państwa. Z prawem do posiadania broni wiąże się cały szereg istotnych wolności obywatelskich które taki niefortunny incydent jedynie zaciemnia, dając socjalistom pretekst do nowych zaostrzeń i zakazów. Wciąż czekam na zakaz używania samochodów w PL bo w dwa weekendy ginie w PL więcej ludzi niż od broni palnej w Norwegii od czasów króla Olafa.

        • Takie Jeden Łoś

          Jednak na takim obozie zwykle jest troche osob doroslych i wystarczyloby zeby 2-3 z nich mialy bron. Wtedy na pewno nie doszloby do sytuacji, kiedy jeden uzbrojony po zeby swir przez poltorej godziny robi sobie spokojnie polowanie na bezbronne dzieci. Ze nie wspomne o tym, ze juz sama swiadomosc, ze wsrod potencjalnych ofiar moze byc ktos uzbrojony moglaby podzialac na goscia odstraszajaco i mogloby do tej jatki nie dojsc.

      • Antey

        @Takie Jeden Łoś
        Tzn. byłaby strzelanina i ofiary, również ze względu na “friendly fire” ale per saldo wynik byłyby – zapewne – nieco mniej smutny.
        Rzecz w tym że wobec tego pokroju ludzi nie działa podstawowa zaleta _potencjalnej_poważnej_możliwości_posiadnia broni przez ofiary. Takich uspokaja tylko ołów.

  • Dobromir

    W przypadku EBC (podobnie FED i IMF) poszlaki wskazuja na Rothschild-ow. Cala reszta robi za teatr. Wlasciwie to sie nic strategicznego nie dzialo podczas tego szczytu, poklepali sie, zjedli lososia, kawior, popili szampanem bo i tak wiadomo, ze sie nic nie da zrobic a placic ma podatnik europejski, dla ulzenia baknieto cos o sektorze prywatnych, juz widze tych chetnych :)

  • xfactor

    “Za wyjątkiem może tego że dymanym jest niezmiennie lud.”
    Znam pewnego oszusta, którego słowa brzmią:
    “W biznesie między dwoma facetami, jest jak w seksie między dwoma facetami. Trzeba być tym z tyłu.”

  • Kamil

    Powiem Ci szczerze cyniku, ze po przeczytaniu ksiazki pt. “Tragedia euro” watpie, aby to rzadzili Niemcy, a wrecz przeciwnie. Zostala tam postawiona teza, ze EBC i calym paktem stabilnosci rzadzi Francja z innymi krajami Romanskimi i poludnia.

    • Zostala tam postawiona teza, ze EBC i calym paktem stabilnosci rzadzi Francja

      Dosyć śmiała teza… ;-) Ale… never say never… Potrafię sobie wyobrazić że Niemcy musieli zrobić pewien gambit aby się móc zjednoczyć gdy nadarzyła się szansa. Poświęcili DM na przykład. Z ECB to nie wiem, Parę rzeczy w jego konstrukcji wskazuje na pewien proces myślowy….

      • Camillus

        Jesteś bardziej genialny niż myślałem.

        Tak dokładnie było. Niemcy poświęcli markę za zjednoczenie. Żeby uspokoić opinię niemiecką i światowa EBC nadano charakter Bundestagu. Jednak dzięki procesowi podejmowania decyzji państwa Romańskie i Południa przejęły kontrole nad EBC. Są one za produkowaniem pieniędzy, kiedy północ w mniejszości się temu sprzeciwia, ale bez efektów. Dlatego Alex Weber zrezygnował z kandydowania na stanowisko szefa EBC, bo wiedział, ze nie uda mu się przeforsować stabilnego pieniądza.

        • Jesteś bardziej genialny niż myślałem.
          Komplementy korumpują. Komplementy absolutne, jak ten, korumpują absolutnie… ;-)

          • Camillus

            :) ups,przepraszam wymskneło mi się, więcej sę to nie powtórzy…, aż do nastepnego razu. ;)

  • plebejusz

    @Cynik9

    Bujda na resorach!
    Decyzje decyzjami ale za tym wszystkim stoi ostatecznie:
    http://forsal.pl/artykuly/533056,kto_uratowal_grecje_minister_jacek_rostowski_przypisuje_zaslugi_polskim_decydentom.html

  • mantrid

    bailout banków francuskich i niemieckich umoczonych w Helladę

    albo raczej funduszy hedge’ingowych które “dobrowolnie” będą uczestniczyć w konsekwencjach “selektywnej niewypłacalności” gdy tylko Trichet potwierdzi finał operacji dumpowania syfu hazardzistom ;) gdy się okaże że to nic nie daje całą winę znowu zwalą na hedge..

    a co do balu “szefów państw i tak dalej” to nie szampan ale sześciopak po którym
    sankcje [na państwa za naruszenie polityki budżetowej – przyp. mantrid] nakładane były na kraje w procedurze “głosowania odwrotnego”
    jak to na “odwrotną demokrację” przystało. czyli tak, jak się “wybiera” skład KE..

  • ledog

    Kobra, skąd Masz tą wiadomość?

  • Ciek

    Zwyczajnie idea wyrażona w opowiadaniu “Odmóżdżarka” Bukowskiego nie tylko jest wciąż żywa, ale nawet ma się coraz lepiej. GW do spółki z TVNem nam zrobią jeszcze ze dwa obroty i będzie git ;)

    “(…) a powiedz mi, lubisz pracować po godzinach?
    -o tak! chciałbym pracować 7 dni w tygodniu, jeśli to możliwe. na 2 etatach jeśli się da.
    -dlaczego?
    -dla pieniędzy, proszę pana. dla pieniędzy na kolorowy telewizor, nowe auta, dom, jedwabną piżamę, 2 psy, elektryczną golarkę, ubezpieczenie na życie, ubezpieczenie zdrowotne, och różne ubezpieczenia, no i czesne za szkołę dla moich dzieci, jeśli je będę miał, na zdalnie sterowane drzwi do garażu, eleganckie ubrania, buty za 45 dolców i aparaty fotograficzne, zegarki, sygnety, pralki, lodówki, nowe krzesła, nowe łóżka, dywany na całą podłogę, datki na tacę w kościele, ogrzewanie termostatyczne i …
    -dobrze, już dość, a kiedy z tego wszystkiego skorzystasz?
    -nie rozumiem, proszę pana.
    -no, jak to, skoro będziesz pracował dzień i noc, to kiedy będziesz korzystał z tych luksusów?”

    Dzisaj sytuacja jest nawet prostsza:

    – a powiedz mi, lubisz pracować po godzinach?
    -o tak! chciałbym pracować 7 dni w tygodniu, jeśli to możliwe. na 2 etatach jeśli się da.
    -dlaczego?
    – dla podatków!

    • Eee tam, czemu tak pesymistycznie?…

      Leży sobie Grek na ciepłej greckiej plaży nic nie robiąc.
      Niemiecki turysta: Hej Greku, ruszyłbyś się i coś zrobił! Weź wyreperuj tę łódkę na przykład.
      Grek: A po co?
      NT: Abyś mógł wypłynąć na połów, złapać coś i i sprzedać to turystom. Zarobiłbyś trochę €.
      G: A po co?
      NT: A no, zarobiłbyś na parę innych łódek, wynająłbyś paru rybaków i otworzył własną firmę!
      G: A po co?
      NT: Jak to po co, z firmą zarobiłbyś jeszcze więcej €€€…
      G: A po co?
      NT: Jak to po co? Firmę po pewnym czasie mógłbyś sprzedać i nic więcej nie robić! Leżałbyś sobie tylko gdzieś na ciepłej greckiej plaży…
      G: No toć przecież i leżę…

  • Kobra

    Tusk otwiera sanatoria dla pedofili by ich ochronić przed współwiężniami.
    Ta choroba może być podstawą przyznania renty.
    Czy da się wyleczyć wszystkich bo jak nie zdąży to pedofilskie lobby obniży wiek akceptacji seksualnej do 12 lat