JAK PRZEŻYĆ I PROSPEROWAĆ
POMIMO PAŃSTWA, SOCJALIZMU I KRYZYSU

Metale szlachetne


Aktualne ceny spot, 24h
1 oz = 31.1 g

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]


[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Indeks akcji złota HUI, 6m
[chwilowe problemy w podawaniu indeksu HUI]

Rynki dzisiaj





Archiwa 2GR

Nasi znajomi

Autor: cynik9 - 12.04.11

Sushi fukushima

Co robić aby w razie wypadku nuklearnego nasz dozymetr nie wskazywał poziomu promieniowania radioaktywnego niebezpiecznego dla człowieka? Są na to trzy metody.  Metoda pierwsza – wiać. Metoda druga – usunięcie bateryjek z naszego licznika Geigera. To na ogół pomaga; rzadko który licznik ma jeszcze ochotę piszczeć po tej operacji. W metodzie trzeciej wreszcie zmieniamy po prostu definicję niebezpiecznego poziomu. W tym celu mnożymy stary poziom niebezpieczny przez 10. Nabywamy w ten sposób zupełnej pewności że wszystko jest bezpieczne i że licznik który przedtem piszczał nie wykaże już znaczącego poziomu radiacji.

Okazuje się że metodę trzecią  wybrała właśnie unia europejska w rozporządzeniu wykonawczym z 25 marca 2011 które dopuszcza dziesięciokrotnie zwiększone limity napromieniowania dla niektórych rodzajów żywności pochodzącej z rejonów Japonii nawiedzonej wypadkiem nuklearnym w elektrowni atomowej Fukushima. (HT- czytelnik) Konkretnie tego co może przekraczać 10x dopuszczalne dawki promieniowania a mimo to może być wciąż sprowadzone do- i zjedzone w unii europejskiej z tekstu samego zarządzenia się nie dowiemy. Po listę takich produktów musimy sięgnąć dopiero do innego dokumentu na który rozporządzenie to się powołuje.

Chodzi tu o dawno już zapomniane rozporządzenie Euratomu nr 944/89 w którym jest lista takich produktów.  Lista wygląda nam na opracowaną  pod kątem importu do unii świeżych nowalijek wprost spod dymiącego jeszcze Czernobyla. Jak podpowiadają nam wiewiórki nigdy jej dotychczas nie stosowano.  Odkurza ją  dopiero po dwudziestu dwu latach wspomniane rozporządzenie wykonawcze komisji europejskiej sprzed kilku dni i nakazuje jej stosowanie explicite w odniesieniu do produktów importowanych z obszaru katastrofy nuklearnej w Fukushimie.  Przypadek? Urzędnicza niefrasobliwość?  Przekręt?  Spisek?

Cokolwiek by się  za tym nie kryło rzecz wygląda co najmniej na podejrzaną odmianę euro masochizmu. Jakie zatem  fosforyzujące przysmaki z Fukushimy, mimo że przekraczają dopuszczalny poziom promieniowania 10 razy,  wolno od 25 marca selektywnie importować do unii?   A no wszystkie te które brukselscy urzędnicy  zaklasyfikowali kiedyś przed laty  jako produkty o “mniejszym znaczeniu”. Na ich liście widnieją m.in. owoce, czosnek, przyprawy i inne.

Nie mamy w 2GR pojęcia czy i  ile skażonego  czosnku o “znaczeniu mniejszym” zamierza unia,  być może dla okazania euro solidarności o znaczeniu większym, zaimportować z Fukushimy. Podejrzewamy jednak że gdyby coś to można będzie go rozpoznać po  upuście z jakim oferowany będzie amatorom rentgena gratis co wieczór. Czyli podobnie jak kiedyś tanie białoruskie domy z bali drewnianych pochodzących podobno  spod samego  Czernobyla… ;-)

No ale wtedy były to radosne początki lokalnej działalności handlowej i w ogóle, a  nie usankcjonowane przez władze imperium centralne poluzowanie dopuszczalnych limitów promieniowania w żywności.  Poza tym promieniowanie w drewnie niszczy korniki więc może nie być,  w odróżnieniu od żywności,  całkowicie bezużyteczne…

Na wszelki wypadek doradzamy jednak  jeść  odtąd sushi tylko w barach nocnych. Łatwiej wtedy sprawdzić które wałeczki fosforyzują w ciemności…

———————-
z ostatniej chwili:  Reuters właśnie donosi że  katastrofę nuklearną w Fukushimie przeklasyfikowano do najwyższego stopnia 7 – tego samego co Czernobyl.  Czosnek tanio sprzedam, czosnek….

©2007-2011 www.twonuggets.com wszelkie prawa zastrzeżone
Share

45 komentarzy do: Sushi fukushima

  • Anonymous

    Za pieniądze z naszych podatków UE finansuje samograj polegający na symbiozie środowisk gejowskich i pedofilskich. Parady równości , miłości, dużo kosztują, wydutkanych na strychu katolickich oszołomów
    Choruje na nią każde państwo w UE. Na razie, uczciwością pokazania problemu, wykazała się Brytyjska Policja, odkrywając czubek góry lodowej, jaką jest 70 tysięczna armia aktywnych pedofilów.
    Aferę wykryto obserwując przez 3 lata środowisko gejów.
    Dotychczas homoseksualizm, był to wstydliwy osobisty, problem, dwojga kochających się ludzi, nie ścigany przez prawo. Prawie socjologiczny margines, czasami przedmiot niewybrednych żartów.
    Z marginesu, stał się hasłem na sztandarze tolerancji, z jakim do boju ruszyła europejska lewica, organizując parady miłości, żądając legalizacji małżeństw homoseksualnych, prawa do adopcji dzieci. Pedofilia po wyroku i trafieniu za kratki, to jak wyrok śmierci, z poślizgiem upodlenia i upokorzeń, wykonany przez współwiężniów.
    Krzywdzenie dziecka, wynaturzanie jego psychiki, to największa zbrodnia moralna, na jaką stać tylko człowieka gardzącego Chrystusem i bliżnim.
    Logicznym jest przypuszczenie, że trwa skoordynowana kampania,
    by pod płaszczykiem tolerowanej i bronionej przez prawo UE homoseksualności, uprawiać bezkarnie pedofilię.
    Jeżeli dwóch samotnych pedofili, udając gejów, zawrze związek małżeński, to po adopcji dzieci mogą sobie hodować seksualne brojlery, które jak /zygoty/ przedmioty mogą wypożyczać innym wujkom i tatusiom, lub się wymieniać.
    Nazywa się to dziecięcą prostytucją, też podlegającą karze.
    Na przeszkodzie nowoczesności i awangardzie obyczajowej w UE stoi Watykan z KK i polskie moralne i przyzwoite zacofanie.
    Zgoda na powszechna aborcję, to możliwość nabywania, bez zgody
    i wiedzy rodziców, tabletek aborcyjnych z dostępnością gumy do żucia, przez dojrzałe seksualnie, ale nie światopoglądowo i emocjonalnie, nastoletnie dziewczyny.
    Ogólnoświatowym problemem jest handel dziećmi pochodzącymi z krajów trzeciego świata, z zachodem europy przez różnej maści zwyrodnialców rekrutowanych z przestępczego moralnego piekła.
    Proces o pedofilię będzie miał Berlusconi, o ile nie natchnie wpływowych pedofili by tak, jak on, spróbowali obniżyć wiek osoby dorosłej do 16 lat. W prawie karnym juz otworzono furtkę.
    W mediach bagatelizuje się skłonności celebrytów do obcowania z dziećmi jak sprawa Polańskiego, czy żarty Kuby Wojewódzkiego o jego coraz młodszych partnerkach. Informacji o Brytyjskich pedofilach nie bez kozery nie podały żadne ważne media. Pod byle pretekstem usuwane na eioba są arty na ten temat.
    Prasa włoska i europejska żartuje sobie z seksualnych sekscesów
    nazywając je Bunga bunga, pewnie odmiana lekkiej dżumy
    To przykład na co wydaja pieniądze polityczni unijni celebryci
    Cały skandal dotyczy tzw. Rubygate. Jego główną bohaterką jest pełnoletnia dopiero od niedawna tancerka, która zanim ukończyła 18 lat uczestniczyła w rozwiązłych przyjęciach w rezydencji Berlusconiego wraz z innymi młodymi kobietami. Otrzymywała od premiera pieniądze.

  • 34

    @bw

    Manipulujesz totalnie, powiedz lepiej ile ci płacą krecie.

    w Sv/h mierzy się natężenie promieniowania a w Sv (lub uSv, mSv) przyjętą dawkę.

    Emisję materiałów radioaktywnych do środowiska mierzy się w Bekerelach.

    Już na początku kwietnia ilość materiałów rozszczepialnych wyemitowana do środowiska przez Fukushimę osiągnęła wg szacunków austriackiego instytutu 40% emisji z Czarnobyla. Japońce przyznają się do 10% z pewnością zaniżają swoją winę.

    Słynny fizyk Michiu Kaku mówi:

    „Tokyo Electric trwa w stanie negacji próbując pomniejszać pełny wymiar tej nuklearnej katastrofy. Jednakże dysponujemy formułą matematyczną, dzięki której możemy ustalić faktyczny poziom zdarzenia. Do tej pory wyemitowanych zostało około 50 000 bilionów bekereli promieniowania. Proszę sobie policzyć. Plasuje to katastrofę w samym środku poziomu 7. Oczywiście, na chwilę obecną mniej niż w przypadku Czarnobyla. Jednakże promieniowanie nadal wydostaje się z reaktorów. Sytuacja wcale nie jest ustabilizowana. Mamy więc do czynienia z tykającą bombą zegarową. Wygląda na stabilną, ale najmniejsze zaburzenie – wstrząs wtórny, pękniecie rury, ewakuacja ekipy – może zainicjować pełne stopienie trzech reaktorów – co wykroczyłoby daleko poza to, czego byliśmy świadkami w Czarnobylu. (…) Kiedy rzecznicy zakładu mówią, że sytuacja jest stabilna, to pozostaje taką wyłącznie w tym znaczeniu, że wisimy nad przepaścią – uczepieni stromego klifu paznokciami. W miarę upływu czasu każdy paznokieć zaczyna pękać. TEPCO przypomina małego holenderskiego chłopczyka – budowniczego tamy. Nagle pojawiają się w niej pęknięcia. Wkłada palec tu i tam. Pojawiają się nowe przecieki i zaczyna brakować palców. Radzę, aby zostali całkowicie pozbawieni funkcji kierowniczej i pełnili rolę konsultantów. Dowodzenie powinien przejąć międzynarodowy zespół najlepszych fizyków i inżynierów.”

  • bw

    @goldfinger

    1 Sievert = 1000 miliSievertów = 1 mln mikroSievertów.

    W przeliczeniu się może nie walnąłeś, ale w tekście w jednostkach tak.

    50 Sv w Czernobylu, 100 mikroSv (0,1 miliSV, 0,0001 Sv) na godzinę w Fukushimie w momencie największej emisji, teraz już znacznie mniej.

  • slav

    @Antey
    Właśnie sam sobie zaprzeczasz, to "zlecenie" otworzyło drogę do ekspansji koncernów na nasz rynek. Dziwna zbieżność dat:

    początek upadku: XII 1999 – kontrola skarbowa
    końcówka upadku JTT – 2003
    http://tiny.pl/hd8lb

    Początek rozbudowy fabryki pecetów w Szczecinie:
    "Już wiosną 2001 roku firma pozyskała dwóch dużych klientów — specjalistyczną sieć komputerową Vobis (do dziś PCF produkuje dla niej komputery) oraz ogólnoświatową korporację Compaq."
    http://www.gazele.pl/article/405,_.html

    Opłacalność wejścia na rynek jest związana z przejęciem lub zniszczeniem konkurencji, zawsze tak było i będzie. Składaczy typu mikro firmy załatwiły regulacje unijne związane z znakiem CE.

  • slav

    na temat plutonu w Japonii – ciekawy materiał:
    http://tiny.pl/hd8l6

  • Antey

    @slav

    Akurat JTT czy Optimus – ewidentnie zlikwidowane na zlecenie – konkurencją dla Della czy HP nie były.

    Mitów o blokowaniu geotermii też nie ma co powtarzać – po prostu OŹE jeszcze najlepsze mają przed sobą.

  • Anonymous

    Linda w jednym filmie zapytany " i co im zrobisz" odpowiedział "a zabiję ich wszystkich" -proponuję zabić ich wszystkich lub chociaż upuścić krwi oczywiście w znaczeniu politycznym(zabicie też)i zagłosować w najbliższych wyborach na JKM.

  • slav

    @Hans

    Blokowanie energii geotermalnej to tylko potwierdza, niestety.

    Ale skoro w tym kraju można było zlikwidować największego producenta pecetów, aby zrobić miejsce dla fabryk HP i Dell, to nic nie dziwi. I nikt za to nie beknął.
    W każdym normalnym kraju jego urzędnicy począwszy od Premiera w dół, włążą w du.. własnym przedsiębiorcom, załatwiają ulgi , załatwią zagraniczne rynki zbytu, aby mieć za sobą przedsiębiorców i wyborców i wpływu do budżetu. A nas niestety jest zupełnie przeciwnie. Teraz podatnicy złożą się na JTT, jak zwykle.

  • HansKlos

    @Cynik9
    sam pomysł rodzimie zarządzanej elektrowni atomowej w Polsce wydaje mi się bardziej niebezpieczny od plutonu

    ;-)))

    Jak tak patrzę na plan rozwoju polskiej energetyki i porównuję go z niemieckim, to ten plan wygląda jak wielka łapówka dla Francuzów;-)

  • cynik9

    @Antey: Czy u nas w ogóle udało by się zaplanować, nie mówię o faktycznej realizacji

    Nie chciałbym siać defetyzmu ale szczerze mówiąc już sam pomysł rodzimie zarządzanej elektrowni atomowej w Polsce wydaje mi się bardziej niebezpieczny od plutonu… ;-D

  • HansKlos

    @Cynik

    To było gdzieś tutaj;-) http://civilizationsparasites.blogspot.com/

  • Antey

    @cynik9

    0,25 ug Plutonu w płucach powoduje raka.
    Natomiast Japonia, dość długo miała monstrualne rezerwy plutonu – nie obejmowane w statystykach, bo to nie był "weapons grade".

    Poza tym, z wiekiem reaktory niektórych typów są "naturalnie zatruwane" syntezowanym w niewielkich ilościach, ubocznie plutonem. Dziwnym trafem, takie budowali namiętnie Japończycy – jedyny zresztą kraj, który na dużą skalę eksperymentował z reaktorami powielającymi. Również, produkującymi pluton.

    @lukaszs

    Tak na marginesie rozważań o Polskiej energetyce jądrowej – warto się zastanowić, jak pod kątem zasobów, kultury organizacyjnej i determinacji Polska AD 2011 czy PRL miały / mają się do ZSRR i Japonii.
    Czy u nas w ogóle udało by się zaplanować, nie mówię o faktycznej realizacji akcje o takim rozmachu i tempie oraz efektywności.

  • cynik9

    @hansklos: Zdaje się że przesadzasz nuklearnie… ;-)

    Z reaktorów w liczbie mnogiej nie miał jaki pluton wyparowywać bo tylko reaktor#3 chodził na MOXie. Pewna release plutonu z niego prawdopodobnie była i rdzeń #3 jest uszkodzony. Z drugiej strony zdmuchnięcie dachu wskutek eksplozji wodoru nie wydaje się z tego co zebrać można z dostępnych informacji eksplozją porównywalną do Czernobyla, sposobną do wyniesienia plutonu na dostateczną wysokość tak aby przenoszony wiatrem zatruł znaczny obszar (o ile obecna strefa zamknięta nie jest już "znaczna")… ;-)

    Podaj link z którego wynikałoby że "wyparowało" 11 ton plutonu. Ze swojej strony wątpię czy w pełni załadowany MOXem (gdzie pluton stanowi tylko ok. 7% domieszkę) reaktor #3 będzie miał nawet 1/100 tego czym straszysz.

    Podaj też, jeśli masz, link do tej "rekomendowanej przez USA" strefy 200 km. Ja tam słyszałem coś o 80 km…

  • HansKlos

    @Cynik9
    Skąd wziąłeś tę 1/3 powierzchni kraju skażoną plutonem?
    Z informacji gazetowych wynika, że z reaktorów wyparowało nieco ponad 11 ton plutonu. Toksyczność plutonu jest na poziomie cyjanków. Zasięg opadu to wspomniana 1/3 powierzchni Japonii i kawał morza. Gdy opad dostanie się do krwi przez płuca, to kumuluje się on na powierzchni tkanki kostnej gdzie zachodzą podziały komórkowe, a tam promieniowanie alfa czyni cuda;-)

    Z kolei o poziomie radiacji wystarczy poczytać @goldfingera. Rekomendowana przez USA i Francuzów strefa bezpieczeństwa to koło o średnicy ok 200 km. Proszę go sobie wykreślić i zobaczyć ile tej Japonii jest w środku. Sprowadzone do elektrowni roboty wojskowe na skutek radiacji wysiadają w pobliżu reaktora. No to zastanawiam się, jak oni tą kopułę usypią. Na dodatek rektor ten jest typu wodno-wodny z siatką prętów optymalną dla strumieni neutronów spowalnianych wodą i chłodzenie go wodą powoduje zwiększenie strumienia neutronów, a tym samym wzrost radiacji. No i kółko się zamyka.

  • Anonymous

    slav: W PL jest wszystko możliwe, blokowanie energii geotermalnej przez rząd i Sejm jest też faktem – niestety.

    Nie spodziewałem się, że kiedykolwiek to napiszę: Rydzyk na premiera!

  • mantrid

    być może już niedługo potrzebny będzie załącznik do rozporządzenia UE rozciągający jego działanie także na podlewane unijnym CAPem mandarynki i banany z Hiszpanii. jak donosi Instytut Energii Atomowej POLATOM:

    Hiszpański parlament z inicjatywy socjalistycznego rządu Jose Luisa Rodrigueza Zapatero uchwalił nową Ustawę o Zrównoważonej Energii (LES – Ley de Economía Sostenible), która zezwala na wydłużenie okresu eksploatacji hiszpańskich elektrowni jądrowych z 40 do 60 lat.

    (…)

    Wiceprezydent Elena Salgado wyraziła swoją aprobatę dla decyzji parlamentu, stwierdzając że pozwoli to na "stworzenie gospodarki bardziej przyjaznej środowisku i bardziej innowacyjnej."

    ja mam taki innowacyjny pomysł: w hipermarketach uciążliwym problemem konsumentów jest ważenie owoców na ciągle psujących się wagach. można by przy kasach zainstalować liczniki Geigera i na podstawie pomiarów obliczać wagę pomidorków, kartofelków…

  • Anonymous

    Ołów akurat nie trudno przepalić ;) Służy raczej do blokowania promieniowania.

  • Takie Jeden Łoś

    @Cynik9

    Ekspertem nie jestem, ale znalazlem tekst, ktory moze tlumaczyc o co chodzi.

    Innego wyjścia na razie nie ma, uważa dyrektor programu ds. bezpieczeństwa jądrowego Rosyjskiego Krzyża Zielonego Władimir Kuzniecow:

    „Jest to jedyne uzasadnione wyjście, ponieważ nikt nie potrafi wymyśleć innego wariantu. W tym przypadku jest to najbardziej adekwatny i potrzebny wariant. Pytanie jest, kiedy zacznie się praca? Należy budować sarkofag dopiero po ustabilizowaniu wszystkich procesów i kiedy będzie pewność, że niebezpieczeństwo minęło”.

    Wynika z tego, ze nie mozna budowac sarkofagu, poki sie nie "uspokoi" reaktorow. Przypuszczam, ze chodzi o to, ze boja sie, ze gdyby reakcji nie ustabilizowac to po zabetonowaniu mogloby walnac lub nawet jesli nie walnie, to moze przepalic sarkofag. Przypominam, ze w pracujacych reaktorach bylo po 100-150 ton materialu rozszczapialnego w kazdym i kazdy z raktorow dawal moc okolo 1000 MW. Jesli sie nie bedzie tego ciepla odbierac, to ten syf gotow przepalic beton, olow i wszystko, co mu stanie na drodze.

  • Takie Jeden Łoś

    @HansKlos

    > tutaj będzie "nadawał" przez najbliższe
    > kilkadziesiąt lat.

    Chyba chciales powiedziec "kilkadziesiat milionow lat". Przypominam, ze okres polrozpadu uranu-235 wynosi cos kolo 700 milionow lat.

  • lukaszs

    Rosjanie zareagowali błyskawicznie i wygląda po latach, że bardzo przytomnie i adekwatnie do zagrożenia. Zamrozili grunt (mokradła) i w ekspresowym tempie wybudowali tunel prowadzący pod reaktor a potem zrobili tam betonową poduszkę dzięki której nie doszło do skażenia wód gruntowych po tym, jak rdzeń przetopił się przez podłogę. Sarkofag zbudowali później ale szybko zalepili dziurę z helikopterów.
    Ja nie jestem ekspertem :> Ale w sieci wyczytałem mniej więcej tyle na temat Fukushimy:
    Gdyby teraz Japończycy zabetonowali rdzenie to straciliby możliwość chłodzenia i wtedy droga wolna do przetopienia się rdzeni przez beton pod nimi (są spekulacje, że już do tego doszło w niektórych rdzeniach) poza wszelkie osłony. Wygląda na to, że zaczną betonować dopiero gdy zarzucą chłodzenie.

  • Takie Jeden Łoś

    @Jakub

    > podniosło dopuszczalne normy na
    > niektóre produkty żywnościowe 10-
    > krotnie.Tak nie jest.

    Pewnie, ze tak nie jest. Bo podnioslo normy 20to krotnie ;-) Otoz normalne, obowiazujace na codzien normy to 600 Bq/kg zywnosci. Sa one zdefiniowane tutaj w artykule 3. Tak nawiasem mowic polecam przeczytac tytul tego rozporzadzenia, ktore jasnym tekstem mowi, ze normy te sa ustalona po katastrofie czarnobylskiej. Te 600 Bq/kg to jest duzo za duzo. Normalne promieniowanie jakie wystepuje w zywnosci mozna przesledzic tutaj na rysunkach od 12 w gore. Jak widac normalnie w zywnosci jest okolo 1 Bq/kg. Ale zarzadzenie z marca 2011 cytowane przez Cynika9 wprowadza dla zywnosci z Japonii normy 2 razy wieksze niz normalnie odwolujac sie do zarzadzenia 3954/87. A dodatkowo, odwolujac sie do rozporzadzania 944/89 zacytowanego powyzej wprowadza na niektore, rzadziej spozywane rzeczy normy jeszcze 10 razy wyzsze niz te wyzsze 2-krotnie. Zatem normy rzeczywiscie zostaly podane 20 lat temu, ale nie byly one stosowane, bo stosowana byla norma 600 Bq/kg, zas od marca wobec zywnosci importowanej z Japonii stosowane sa normy zawyzone.

  • cynik9

    @hansklos: Właśnie nie bardzo rozumiem czemu nie można wybudować sarkofagu teraz. W Czernobylu też go nie wybudowali od razu. Może jakiś ekspert by się wypowiedział?

    Skąd wziąłeś tę 1/3 powierzchni kraju skażoną plutonem?

  • HansKlos

    @Cynik9

    W Japonii wesoło nie jest, bo realnie ok 1/3 kraju zostało skażone plutonem i radioaktywnie. Do tego nie wybudowano sarkofagów i ten syf, którego wypływ opanowano w Czarnobylu, tutaj będzie "nadawał" przez najbliższe kilkadziesiąt lat. Niektórzy spece twierdzą, że teraz nie uda się wybudować sarkofagu, a tym samym obszar faktycznie pozostanie poza jakąkolwiek sterownością i jedynie pozostanie kontrola oraz zanoszenie modłów. W efekcie o sushi, chińskim czosnku i rybach dalekomorskich trzeba będzie zapomnieć na co najmniej pół wieku;-)

  • cynik9

    @jakub: trafna konkluzja, ja także miałem trudności w wybadaniu całej sytuacji, tym bardziej że artykuł niemiecki nieprawidłowo, IMO, bierze wartość 600 a powinien 1200.

    Może zatem tytułem rehashu dla wszystkich:

    1. Dopuszczalne limity promieniowania w importowanych produktach spożywczych "większego znaczenia" są jak były i są podane w tabelce w którymś z biuletynów Euratomu.

    2. Biuletyn 944/89 z roku 1989 specyfikuje produkty "mniejszego znaczenia" gdzie limit promieniowania MOŻE zostać przekroczony 10X. Biuletyn ten NIE BYŁ DOTYCHCZAS WYKORZYSTYWANY, z tego co wiemy.

    3. Komisja Europejska wyszła 25.03.2011 z rozporządzeniem które import produktów z terenów skażenia wokół Fukushimy (po co w ogóle je importować to inne pytanie) WIĄŻE EXPLICITE z wyciągniętym właśnie z lamusa biuletynem 944/89.

    4. Wniosek jaki stąd można wyciągnąć jest więc taki że jeśli importowane z Japonii produkty są "większego znaczenia" to muszą spełniać stare normy promieniowania ale jeżeli są "mniejszego znaczenia" to ich promieniowanie może normy te przekraczać dziesięciokrotnie.

  • goldfinger

    @bw

    Dzięki za link! Bardzo cenne źródło informacji.

    "…I’m not an expert in radiation and I’m sure I’ve got a lot of mistakes in here, but there’s so much wild misinformation out there that I figured a broad comparison of different types of dosages might be good anyway. I don’t include too much about the Fukushima reactor because the situation seems to be changing by the hour, but I hope the chart provides some helpful context…."

    Czyli tak samo jak ja.
    Tam w tej tabelce była podana dopuszczalna dawka dla pracownika 50 mSv na rok. Otóż cztery dni temu 1,5 km od elektrowni licznik pokazywał ponad 100 μSv na godzinę! i to nie licząc tego syfu wpuszczonego do morza.

    24 godzin * 365 dni * 100 μSv = 876000 μSv/rok = 876 mSv/rok = 0,876 Sv /rok. Film jest z około 7-04-2011

    Przy 2 Sv będziesz miał duże problemy a przy 8 Sv niechybnie Cię zabije.

    W tabelce, którą poleciłeś było wytłumaczone, że 10 min po wybuchu w Czarnobylu było 50 Sv.
    Za to w Fukushimie 8 kwietnia było tylko tyle: 100 Sv/h a nic przecież tego dnia nie wybuchło… Czyli sytuacja jest rozwojowa.

    Nic tylko leżaczek rozłożyć, chrupki kup i możesz sobie pooglądać, nie martw się tsunami cię nie dosięgnie, w tym miejscu miało tylko 15m wysokości.

    A i wydaje mi się, że to dotyczy tylko promieniowania gamma. Beta i alfa nie jest tu brane pod uwagę. Zapomniałbym dodać wokół elektrowni wykryto granulki plutonu. Mniami, promieniowanie alfa i beta zmierzysz max kilka centymetrów od takiej kruszynki, za to nie musisz się spieszyć, czas połowicznego rozpadu takiego Pu239 to tylko 24 360 lat…

    G.F.

    P.S. Chyba się nie machnąłem w przeliczeniach, w afekcie było.

  • Jakub

    Takie Jeden Łoś:
    Początkowo odebrałem wpis cynik9, że rozporządzenie z końca marca tego roku podniosło dopuszczalne normy na niektóre produkty żywnościowe 10-krotnie.
    Tak nie jest. Rozporządzenie określa, że produkty z pewnych regionów Japonii objętych skażeniem oraz ze strefy buforowej mają być objęte kontrolą radiologiczną.
    Szczegóły limitów są w oddzielnych rozporządzeniach, w tym w rozporządzeniu, do którego odnośnik podałeś. Prawdą jest, że ten dokument określa limity będące 10-krotnością limitów normalnie przyjętych. Z tym, że dokument ten został przyjęty nie teraz,jak to odebrałem z wpisu cynik9 a niemieckiego artykułu, do którego cynik9 linkuje, a w 1989 roku.

  • Takie Jeden Łoś

    @Jakub

    > Zarówno w polskiej
    > wersji, jak i tej
    > niemieckiej, do
    > której ty linkujesz, nie
    > znalazłem informacji o
    > 10-krotnym podwyższeniu
    > norm.

    I tak ma byc. Po to normy sie przygotowuje w oddzielnych dokumentach, zeby potem nie musiec pisac w zarzadzeniu "podwyzszamy limity 10 razy". Pisze sie "W trosce o zdrowie ludnosci zarzadza sie szczegolowe kontrole, a zywnosc przekraczajaca limity z zarzadenia Euratom 944/89 zwraca sie do kraju pochodzenia". A malo kto jest na tyle dociekliwy, zeby znalezc zarzadzenie 944/89, na ktore powoluje sie dokument cytowany przez Cynika9.

  • slav

    @mantrid
    "co wszystko razem daje pewną nadzieję że z łupków jednak nic nie wyjdzie…"

    W PL jest wszystko możliwe, blokowanie energii geotermalnej przez rząd i Sejm jest też faktem – niestety. A to źródło nic nie kosztuje od strony ekologii i byłoby ciosem w atomówki do czego lobbing nie dopuści.
    wg Forsal:

    http://tiny.pl/hd22c

  • bw

    @goldfinger

    Z tym porównaniem do Czernobyla, to trochę przesadziłeś. Poczytaj sobie dokładnie te linki, co wrzuciłeś. IAEA twierdzi, że skażenie jest dziesięciokrotnie mniejsze w miejscu katastrofy, niż w 1986 roku.

    A wszystkim polecam zerknąć tutaj, żeby nabrać trochę dystansu do panikarzy: http://blog.xkcd.com/2011/03/19/radiation-chart/

  • goldfinger

    Wybacz Gospodarzu, (pomimo mojego specyficznego poczucia humoru) uważam, że to co się dzieje w tej chwili z reaktorami w Fukushimie, zupełnie nie nadaje się na temat do żartu. Awaria w Czarnobylu może być niewielkim incydentem w porównaniu z tym co się obecnie wyrabia w Japonii. Pluton (w paliwie MOX) w reaktorze nr 3 + wypalone paliwo + stopienie rdzeni w kilku reaktorach jednocześnie, to nie jest temat do dowcipkowania.

    P.S. Zastanawiam się nad możliwością paniki, ludzie mogą np. rzucić się na zapasy nieskażonej żywności wytworzonej przed awarią. W EU skażenia mogą nie stanowić realnego zagrożenia, ale panika może wystąpić. Dodatkowy turbo powód do wzrostu cen!

    P.S. Ciekawe co się dzieje (może stać) z cenami ołowiu (przyszły multi sarkofag).

  • Anonymous

    Odnalezienie informacji jakie są limity zanieczyszczenia żywności substancjami promieniotwórczymi graniczy z niemożliwością więc dobrze że taka sprawa jest naświetlona ale będę trochę czepliwy, bo żeby artykuł był w pełni obiektywny, oprócz linków do dopiero co wprowadzonych rozporządzeń, powinien również zawierać linki do rozporządzeń obowiązujących dotychczas.

  • Adam Duda

    Cynik9

    A nie jest to raczej tak, że wcześniejsze normy były grubo przesadzone? To raz.

    A dwa, widzę że odstępujesz tutaj od libertariańskiej wolności na rzecz państwowej kontroli towarów ;)

  • Anonymous

    a czy Waćpan czasem się nie pomyliłeś? U mnie coś piszczało i to bez bateryjek na dozymetrze że owszem podnieśli normę poziomu radioaktywności dla żywności ale tylko o skromne 20 razy.

  • Jakub

    cyniku,
    podaję ci polską wersję rozporządzenia
    http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:L:2011:080:0005:0008:PL:PDF
    Zarówno w polskiej wersji, jak i tej niemieckiej, do której ty linkujesz, nie znalazłem informacji o 10-krotnym podwyższeniu norm.

    Warto dodać, że to rozporządzenie "aktywuje" ustanowione w latach
    1989-1990 limity na arenie ogólnoeuropejskiej.

  • Anonymous

    pewnie liczą na to że rak zabije ludzi tuż przed emeryturą

  • dpc.ucore.info

    Podejrzany ten wpis. No przecież Unia Europejska zmniejszył pewien limit, więc o co chodzi? Chcemy chyba jak najmniej ograniczeń. Czyli krok w dobrym kierunku.

    Ja tam jestem przekonany, że dawka promieniowania 10 krotnie większa niż jakiś turbo-bezpieczny socjalistyczny limit i tak będzie niegroźna, i jak taka żywność będzie np. gdzieś trochę przeceniona to się pewnie skuszę, bo się nie boję.

  • mantrid

    OFFTOP: rzepa zdaje się uczestniczyć w urabianiu mas pod wyłączenie frackingu spod obowiązujących dotąd przepisów [podkreślenia moje]:

    O powstaniu i rozwoju sektora gazu łupkowego nie przesądziły tradycyjne wielkie koncerny wydobywające ropę i gaz konwencjonalny, ale małe, niezależne firmy wspierane przez inwestorów finansowych.

    Jak twierdzą główny ekonomista PKN Orlen Adam Czyżewski i Paweł Świeboda z demosEuropa, myśląc o tworzeniu warunków dla rozwoju sektora gazu łupkowego w Polsce, należy wyłączyć firmy w nim działające spod regulacji dotyczących górnictwa i przemysłu wydobywczego i zastosować wzorce stymulowania rozwoju pochodzące z doświadczeń sektora high-tech, najsprawniej rozwijającego się w warunkach silnej konkurencji. To zadanie dla rządu.

    see the pattern?

    w temacie nie zabraknie tez naszego czołowego performera któremu co prawda nie udała sie operacja w Kazachstanie, ale spróbuje jeszcze raz w bantustanie, co wszystko razem daje pewną nadzieję że z łupków jednak nic nie wyjdzie…

  • mantrid

    to bardzo przyszłościowy precedens! niezabawem osobny Befehl podniesie dopuszczalny limit zawartości azotanów w wodzie pitnej. w przeciwnym razie będziemy importować butelkowaną wodę spod Fukushimy.

  • slav

    Problem jest w mieszankach i mieszaninach, nieuczciwy importer może dokonywać kompozycji produktów żywnościowych w ramach mieszania. Oczywiście opłaci się to bardzo jeśli pewne składniki są bardzo tanie. Proces ten można najłatwiej zaobserwować na przykładzie miodu. Tani miód w marketach na napis: "Wyprodukowano w miodów pochodzących z krajów Unii EU i z poza EU."

    Na produkt z napisem "zawiera 95% miodu z Chin i 5% z Bułgarii" mogłoby nie być za wielu chętnych.
    Takie zapisy są nieuczciwe bo znając skalę przekrętów na żywności w Chinach , ludzie boją się tego kierunku importu. A tak mamy pozamiatane. Podobnie można z Japonią. Np. "worek zawiera mieszankę wybranych gatunków czosnku z EU i z poza EU"

  • Takie Jeden Łoś

    @Cynik9

    Metoda pierwsza malo skuteczna. Nie ma dokad wiac.

    Tu (link na dole niebieskiej ramki) mozna sledzic aktualne skaznie radioizotopami nad Polska. Maksimum bylo pod koniec marca i byly to poziomy o 3-7 tysiecy razy wyzsze od wystepujacych wczesniej. Do Czarnobyla wprawdzie wprawdzie tym poziomom jeszcze daleko, ale w koncu dotarl do nas dopiero "fracht" lotniczy. Morski jest w drodze.

  • libero80.pl

    Fascynujace jest, ze jak czytalem zdaje sie wczoraj (na jakims medialnym portalu) w Niemczech sie tak nakrecil ruch ekologiczny na fali sprzeciwu wobec elektrowni atomowych, ze społeczeństwo jest praktycznie gotowe przekazać zielonym władzę. Kurcze, gdzie ludzie z nurtu liberalnego mogliby znaleźć taką fale (jak ta antyatomowa), która wyniosłaby ich do stanowisk decyzyjnych? Żeby mogli coś zadziałać poza publicystyką?

  • Anonymous

    Oto do czego doprowadza chec zysku za wszelka cene. Trzebaby sprawdzic, jakie sa najpopularniejsze wyroby spozywcze exportowane z rejonu Fukushima do Europy. Zakladam, ze w wiekszosci beda to ryby i owoce morza – ale moze cos jeszcze?

    Drogi Cyniku – a moze napisalbys o ostatnim referendum w Islandii i braku zgody na bailout zagranicznych klientow przez narod Islandczykow?

    Pozdrawiam,
    Tomasz B