JAK PRZEŻYĆ I PROSPEROWAĆ
POMIMO PAŃSTWA, SOCJALIZMU I KRYZYSU

Metale szlachetne


Aktualne ceny spot, 24h
1 oz = 31.1 g

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]


[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Indeks akcji złota HUI, 6m
[chwilowe problemy w podawaniu indeksu HUI]

Rynki dzisiaj





Archiwa 2GR

Nasi znajomi

Autor: cynik9 - 04.03.11

Pałowanie nad Bałtykiem

czyli uroki urlopu po polsku

Długość wybrzeża morskiego Bałtyku w Polsce wynosi 775 km. Jest to prawie w całości piękne płaskie kąpielisko o szerokości plaży średnio, powiedzmy, 20 m. Razem mamy więc 15,5 miliona m2 kąpieliska morskiego. A ile mamy kąpielisk rzecznych i jeziornych? Spokojnie dziesięć razy tyle, może nawet więcej. Na samym pojezierzu Drawskim mamy 250 jezior o powierzchni powyżej 1 ha…

A teraz pytanie – w upalny dzień letni jeden policjant jest w stanie upilnować jak duży teren kąpieliska? 1 ar? 2 ary? Okay, niech dla równego rachunku będzie tego pięć arów (500 m2), pełnych zażywających wakacji urlopowiczów i urlopowiczek. Ale to góra. W skwarny letni dzień, przeciskając się między smażącymi się ciałami i wrzeszczącymi bachorami policjant nie będzie mógł pałować pijących w ukryciu Warkę czy sączących skrycie Lecha na obszarze dużo większym.

No ale czemu miałby pałować w pierwszym rzędzie? A no, po to aby wyegzekwować nowe polskie prawo autorstwa senatorów PO, PSL i PiSu (great minds think alike…) które zabronić ma spożywania piwa na kąpieliskach. Niestety, pruderyjność PiSu uniemożliwiła przyjęcie innej praktycznej poprawki – zrobienia wszystkich plaż dla nudystów tak aby uniemożliwić wnoszenie piwa w kieszeniach.

Znowelizowana ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi jest już podobno po pierwszym czytaniu. Mamy tylko nadzieję że będzie to czytanie ostatnie. W przeciwnym razie cieplej pomyślimy o możliwości spałowania senatorów. I to pomimo tego że ich gniot mógłby przyczynić się do niebagatelnego zwiększenia zatrudnienia w policji o drobne 300 tysięcy funkcjonariuszy patrolujących polskie kąpieliska w okresie letnim. Plus takaż sama liczba psów policyjnych bo przecież może się zdarzyć że przestępcy będą starali się zakopać puszkę Żywca w wilgotnym piasku. I jak ją znaleźć bez psa? Pies może nie tańszy od wykrywacza metalu a na pewno bardziej wszechstronny na wypadek dalszych zakazów emanujących z Sejmu.

I pomyśleć że w takiej Belgii, w tej samej w końcu unii europejskiej a jedynie z mniejszą koncentracją idiotów, u każdego McDonaldsa można Big Maca popić Stellą Artois. A wszystko wśród ciekawie przyglądającej się temu dzieciarni… :-D

©2007-2011 www.twonuggets.com wszelkie prawa zastrzeżone
Share

24 komentarzy do: Pałowanie nad Bałtykiem

  • Anonymous

    Właśnie tego nie mogę zrozumieć- Polak żeby się dobrze bawić na plaży MUSI "walnąć browara", no i oczywiście MUSI być jakaś MUZA, nieważne jaka- aby tylko na "FULL", i jeszcze przyda się pies sikający do morza obok bawiących się dzieci …To takie polskie..kołtuństwo, brak poszanowania innych,zwykłe i jakże powszechne chamstwo i prostactwo.To takie moje skromne przemyślenia po powrocie z cywilizacji.A co do pijańswa na promach do Polski- skandynawowie dają się atmosferze-dla nich to jest baaaardzo egzotyczny rejs do "dzikiego kraju"..

  • Takie Jeden Łoś

    @bm

    Jesli sa jakies dzieci w szpitalach po dopalaczach, to sa to dzieci rodzicow, ktorzy maja inne priorytety niz ich wychowywanie. Ale to juz powinien byc problem tych rodzicow i nie ma absolutnie zadnego powodu, zeby z ich powodu reszcie ludzi ograniczac wolnosc.

  • bm

    Niestety co do dopalaczy sie calkowicie z rzadem i jego zdecydowaniem zgadzam. Nie chcialbym zeby moje i inne dzieci kupowaly jakies syntetyczne gowno i sie truly.

    Chyba, ze te wszystkie dzieci w szpitalach po dopalaczach to kolejna manipulacja mediow?

    pozdrawiam,
    bm

  • gość codzienny

    Ludy skandynawskie, potomkowie wikingów garują lepiej niż nasi, najprościej przejechać się promem do Ystad i pooglądać samemu (zaliczyłem rok temu). Wątpię by wypicie browara na plaży nawet w Norwegii czy gdziekolwiek równało się pedofilii.

    Ktoś kiedyś powiedział, że z Polakami nie warto walczyć. Wystarczy dać im władzę a oni sami się wykończą.

    Piwo w pracy – gdy po upadku muru wyjechałem na saksy, szokował mnie automat z piwami stojący na warsztacie – nie dość że nie było żadnych zakazów – nikt nigdy się nie nawalił a sam automat służył tylko jako chłodziarka – puszki brało się z niego na koszt Niemca. Na lunch szliśmy na elegancką stołówkę (cos jak nasze góralskie chaty – a rzecz działa się w Bawarii) – super żarcie plus oczywiście browar. Dało się. W Polsce się nie dało i dziś też by nie wyszło – automat byłby pusty z samego rana a załoga full najebana.

  • Jan

    @ quina: "A sama ustawa o trzeźwości to śmiech na sali, bo nie można pić na ulicy, ale nie ma nic o drodze, nie mówiąć o chodniku"

    Niestety nie ma tak dobrze bo już by to dawno ktoś wykombinował :-) W skrócie ustawa o drogach definiuje ją jako drogę a ta w prawie o ruchu drogowym jest zdefiniowana wyraźnie jako jezdnia, chodnik, torowisko i pobocze i co tam jeszcze. Co nie zmienia faktu że powszechne jest picie na ulicy.
    Tak jak powszechne jest że nikt nie przestrzega obowiązku meldunkowego, limitów prędkości itd itp.

  • Marcin

    W Monachium są rewelacyjne Biergarten gdzie jest wszystko przygotowane żeby pić piwo, jeść żeberka i inne kiełbaski i żeby było miło. W pociągach z Monachium w Alpy pijących piwo w przedziałach jest mnóstwo i nikomu to nie przeszkadza.
    Co do Norwegii czy Szwecji – picie tam na imprezach polega na maksymalnie szybkim uwaleniu się – oni dopiero nie mają kultury picia. Widać doskonale, że zakazy są psu na budę.
    U nas władza uwielbia zakazywać i pokazywać jaka jest zdecydowana. Picie na plażach – won! Dopalacze – więzienie! (gość wyszedł po 2 dniach, ale o tym już wszyscy milczeli. Pewnie milczeć będą też jak właściciele sklepów wygrają procesy i zapłaci za to państwo czyli my wszyscy), alkohol na stacjach beznynowych – też chcą zakazać – benzyna w górę pójdzie, ale co to dla senatorów, którzy mają za friko większość rzeczy.

    Wizja wyjazdu z naszego gułagu jest mi coraz bardziej bliska…

  • jpmorg

    off-topic, ale wart śledzenia
    dot. zwrotu majątku

    http://pod-grzybem.nowyekran.pl/post/4573,finansowe-heart-izraela

  • Anonymous

    Właśnie wyczytałem że mennica kanadyjska wstrzymała zapisy na liścia klonowego. Adam

  • goldfinger

    Każda władza wydając prawo, którego nie jest w stanie skutecznie wyegzekwować, naraża się na śmieszność i pogardę ludu.

    Rzekłem. Może i nie jestem Hanshan, ale przynajmniej jestem sobą. ;-)

    ———————————————————–
    Dementi:

    Nie tylko t(p)role są wolne, do wolnych ludzi zaliczam również prof. Globisza. ;-D

  • cynik9

    @anonimo: Byłem niedawno w Norwegii- tam picie na plaży jest równie chamskim zachowaniem jak…

    W skandynawskim socjalizmie zdaje się że w ogóle picie jakiegokolwiek alkoholu w jakimkolwiek dotychczas jeszcze nie zakazanym miejscu jest chamskim zachowaniem. Chamskie są również zaporowe ceny. Gość z puszką piwa w Norwegii musi być pewnie wytykany palcami jak gdzie indziej pedofil po odsiadce… :-D :-D
    ——————–

    @Łoś: jak Pan samotnie daje odpor stadu anonimowych, ktorzy twierdzili, ze zloto z $600 zjedzie lada chwila na $300

    Był też taki jeden {Tomek} ze złotem po $300, zgadza się… Ale sesje grupowej terapii przestały mnie interesować już dawno.

  • Takie Jeden Łoś

    @Anonimo

    >"Kultury picia" w Polsce
    > nie było i nie ma.

    Jak sie ludzi nie traktuje jak doroslych, to oni sie nie zachowuja jak dorosli. Proste. Choc w sumie nieuczciwoscia byloby powiedzenie, ze Polacy pija jakos mniej kulturnie niz np. Szwedzi czy Angole.

    > Myślę, […] że
    > plaża to nie miejsce na
    > picie alkoholu.

    A dlaczego? Co jest zlego w piciu alkoholu na plazy?

    @Cynik9

    > posty dotyczące metali
    > szlachetnych mają
    > komentowanie wyłączone

    A szkoda, bo obserwowanie jak Pan samotnie daje odpor stadu anonimowych, ktorzy twierdzili, ze zloto z $600 zjedzie lada chwila na $300 to byla jedna z ulubionych losiowych rozrywek ;-)

  • Anonymous

    "Kultury picia" w Polsce nie było i nie ma. Myślę, że ten kolejny "zakaz" jest o tyle dobry, że uzmysłowi "tępemu" obywatelowi,że plaża to nie miejsce na picie alkoholu. Jak chce się upić proszę bardzo niech idzie do knajpy. Byłem niedawno w Norwegii- tam picie na plaży jest równie chamskim zachowaniem jak pies s*ający na chodniku i niesprzątający odchodów jego właściciel.

  • Anonymous

    Zdaje sie, ze to mnozenie zakazow (zakaz nozy jest z tego samego wiadra z pomyslami) swiadczy albo o kompletnej degregoladzie panstwa, gdzie nie ma juz pomyslu co dalej wiec trzeba wziac za morde ludnosc, albo o zwyklym, prostym biznesowym mysleniu, gdzie dochody "z kar i grzywien" stanowia wazna czesc budzetu. To zreszta prowadzi do p. 1
    : D

  • Para-Site

    "Piwo jest tam (w Bawarii) traktowane tak, jak kazde inne pozywienie"

    ..i do tego, ze jest tu to piwo stosunkowo tanie i dobrej jakosci, i generalnie, pomijajac Oktoberfest, kulturalnie spozywane.

    Koniecznym warunkiem na wytworzenie sie tak zwanej, swoja droga smiesznie zwanej, "kultury piwnej" jest doslowne "zalanie" spoleczenstwa browarem a nie utrudnianie dostepu do niego. Zamiast zakazywac, nalezaloby wlasnie promowac spozywanie piwa, nie tylko na kapieliskach ale tez na szczytach gor, w dolinach, wawozach, jaskiniach i na pustyni bledowskiej.

  • cynik9

    My tu pitu pitu a zloto po 1433$ :D

    Z uwagi właśnie na anonimowe pitu pitu posty dotyczące metali szlachetnych mają komentowanie wyłączone… :D :D

  • Anonymous

    My tu pitu pitu a zloto po 1433$ :D

  • cynik9

    @quina: Stare przysłowie mówi, że jak się na czymś nie znasz, to lepiej w temacie się nie wypowiadać. W naszym socjalpaństwie piasek i woda nie są wystarczającymi warunkami do zaistnienia obiektu rekreacyjnego jakim jest kąpielisko!

    Bardzo funny… ;-) Zamiast silić się na złośliwości weź wskaż przynajmniej dla dobra publicznego fragment ustawy definiujący wyraźnie kąpielisko i równający je z "obiektem rekreacyjnym". Może się uda a może się to przydać amatorom żywca na świeżym powietrzu.

    Jak się nie uda to daj dobry przykład stosując się do własnych rad.

  • quina

    Cyniku!
    Stare przysłowie mówi, że jak się na czymś nie znasz, to lepiej w temacie się nie wypowiadać. W naszym socjalpaństwie piasek i woda nie są wystarczającymi warunkami do zaistnienia obiektu rekreacyjnego jakim jest kąpielisko!
    A sama ustawa o trzeźwości to śmiech na sali, bo nie można pić na ulicy, ale nie ma nic o drodze, nie mówiąć o chodniku;)

  • Saint

    Kolejne nakazy… kolejne zakazy… a ludzie i tak robią po swojemu, niczym Jakub Wędrowycz z książek Pilipiuka :) Czyli, słoik z carskimi złotymi rublówkami zakopany na wszelki wypadek, do milicji z rusznicy i regularnie zacier z destylacją…. :) Choć ceny cukru mogą teraz martwić…

  • Anonymous

    To, że jest źle i będzie jeszcze gorzej wiedziałem, gdy z wojskowych kantyn Jaruzelski kazał w 1993 roku usunąć piwo ;)

  • Bez VAT

    I pomyśleć, że w Belgii parę miesięcy temu załoga pewnego browaru strajkowała, bo zarząd chciał ograniczyć możliwość picia piwa w pracy z 3 do 1 dziennie …

  • Takie Jeden Łoś

    @Cynik9

    > I pomyśleć że w takiej Belgii…

    I pomyslec, ze w takiej Bawarii, ktora tez jest w tej samej Unii Europejskiej, na kazdym uniwersytecie stoja automaty z piwem, ktore mozna sobie zlopac bezkarnie nie tylko do obiadu, ale i w czasie pracy. Piwo jest tam traktowane tak, jak kazde inne pozywienie. Po prostu chleb powszedni…

  • Lex

    …bo Belgia rządu nie ma. Dobrze na tym wychodzi.