JAK PRZEŻYĆ I PROSPEROWAĆ
POMIMO PAŃSTWA, SOCJALIZMU I KRYZYSU

Metale szlachetne


Aktualne ceny spot, 24h
1 oz = 31.1 g

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]


[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Indeks akcji złota HUI, 6m
[chwilowe problemy w podawaniu indeksu HUI]

Rynki dzisiaj





Archiwa 2GR

Nasi znajomi

Autor: cynik9 - 09.12.10

Wiki-Fedak

Przeciek goni przeciek, niedyskrecja goni niedyskrecję. Strach straszy nas po całych dniach. Już nawet nie nadążamy się bać.
Straszą na przykład bankierzy centralni którzy zdjęli fraki, powiesili cylindry i zamiast dyskretnie jak dawniej kopać się w kostki pod stołem walą się teraz na odlew po buziach. Ich dawna solidarność w uzasadnianiu że białe jest czarne i flegma z nonszalanckim sprzedawaniem złota w imię tej solidarności zniknęły zupełnie. Wręcz przeciwnie, banki centralne stały się netto kupcem złota. Niektóre z nich, jak chiński czy rosyjski, strasząc końcem dolara z napychania skarbców złotem uczyniły nawet rodzaj sportu narodowego. W kontraście do nich inne nadal drukują góry pustego pieniądza strasząc że to postęp.
Nie inaczej poważny zwykle Reuters który straszy nas tytułem: U.N.’s Ban urges climate deal. I tak dosłownie na każdym kroku. Pewnie miało być: U.N. urges climate deal Ban ale przecież w tym globalnym ocipieniu nigdy nic nie wiadomo…
Nie lepiej w Polsce gdzie straszy ostatnio pierwsza dama PSL-u min.Fedakowa.   Z jej przecieków wynika że przez 11 lat wprowadzano tu mit znany pod nazwą polskiej reformy emerytalnej. Reforma emerytalna z 1999 roku była obarczona “grzechem kłamstwa” – spowiada się teraz min. Fedakowa. Trzeba powiedzieć… że nie jest to genialna reforma…  Jeżeli nie rozwiążemy problemów systemu emerytalnego, to nie rozwiążemy żadnego problemu społecznego w Polsce.
Oh, la, la. O tym że zrobienie czegokolwiek nie tyle nawet genialnego ile mającego przynajmniej sens jest z min.Fedakową niemożliwe wiadomo było od dawna. Niepokoi jedynie że wypowiedzią tą zdaje się ona sugerować iż sama widzi się ciągle po stronie rozwiązań a nie problemów. Na szczęście za rozwiązywanie problemów systemu emerytalnego wziął się ostatnio sam premier Tusk wraz z drugim najlepszym ministrem finansów w Europie. Są właśnie w trakcie definitywnego rozwiązywania całego systemu co jak wiadomo daje gwarancję że wraz z nim znikną także problemy.
W sumie to ciekawych rzeczy dowiadujemy się z przecieków min. Fedakowej. Nie potrzeba Wikileaks! Okazuje się że zamiast wyjść przed laty z jakimś prostym szkicem polskiej reformy emerytalnej na podstawce pod piwo jej ojciec prof. Marek Góra płodził ją pracowicie przez jedenaście lat. Wprawdzie wymyślał ją w sali zebrań zarządu jednego z OFEs ale cóż to ma za znaczenie. Grunt że każdy przyszły emeryt był ostatecznie przekonany że reforma jest poważna. Min.Fedakowa straszy go jednak że prof.Góra spłodził w grzechu nie prawdziwą reformę ale prawdziwego frankensteina bez aborcji którego się teraz nie obędzie. Zdemaskowanie tej konspiracji zabrało jej trzy lata.
Ludziom wmówiono palmy, złudne nadzieje, obniżając im emerytury w majestacie prawa – kontynuuje przecieki min.Fedakowa.  Wmówiono?  Znowu te krasnoludki?  A pomyśleć że było już tak blisko! Przyszły emeryt  w myślach już widział siebie rozciągniętego leniwie pod palmą, ze szklaneczką campari & soda, kojący szum morza.  A tu Fedak go kłonicą w palmę i po złudzeniach.
Na przeciekach kontrolowanych Fedak widoczne są naszym zdaniem linie papilarne wicepremiera Pawlaka, niezrównanego stratega wyborczego. Po trzech latach wysiłków PSL-u nad pogłębieniem problemów emerytalnych czas jest na rok przed wyborami na przygotowanie sobie spadochronu. W tym celu trzeba naturalnie zdystansować się od tego co psuliśmy tak aby to ktoś inny pozostał teraz z workiem. Zgodnie z tą linią min.Fedak wylicza także listę populistycznych nonsensów PSL-u, na całe szczęście odrzuconych, przygotowując zawczasu grunt pod widowiskowe umycie rąk. Najlepiej wtedy gdy tłum zawiedzionych emerytów gonił będzie kiedyś premiera i jego drugiego najlepszego… i tak dalej po ulicach.
Zmiany proponowane dotychczas nie przyniosą pozytywnych skutków ani ubezpieczonym, ani budżetowi państwa Jeżeli nasz dług publiczny przekroczy próg 55 proc. PKB, to będzie u nas jak w Grecji – min.Fedakowa odpala wreszcie końcową salwę wymierzoną w swojego szefa Tuska który jak wiadomo robi wszystko aby nie doszło tutaj do “drugiej Grecji”.

Oboje widocznie nie rozumieją że “druga Grecja” nad Wisłą to jedyna szansa na obiecywane emerytury pod palmami. Wiadomo przecież że palmy w obecnym klimacie raczej tutaj nie wyrosną. Zwłaszcza że na postępy globalnego ocipienia nie ma co chyba co liczyć skoro już nawet w listopadzie reformy przymarzają do fotela.

©2010 dwagrosze.com

Share

17 komentarzy do: Wiki-Fedak

  • Anonymous

    @Antney
    100-100

  • Antey

    I znowu się zaczyna…
    pomijam fakt, że o klimacie wypowiada się cywilizacja której tygodniowe prognozy pogody zazwyczaj są mniej trafne niż afrykańskich czarowników…

    [1] mechanizm efektu cieplarnianego jest faktem, matematyka jest niepodważalna, kto chce niech spojrzy na Wenus

    [2] najwięcej do ludzkiej produkcji gazów cieplarnanych oraz ocieplenia dokłada rolnictwo – metanem

    [3] Ocieplenie klimatu – zmiana na bardziej tropikalny -> zimniejsze zimy, gorętsze lata, zanik pór pośrednich.

    [4] To że ktoś "zbija kasę" (durne kwoty na CO2) nie oznacza, że nie należy się sprawie przyjżeć – bo klimatu NIE naprawi ani standard złota, ani drukowanie pustego pieniądza. I nas nie interesuje _globalny_ klimat, ale klimat w tych _nielicznych_ miejscach, gdzie da się produkować i dogodnie transportować żywność.

    [5] W Polsce problemem jest dostępność wody pitnej – i to jest problem już znany od lat '80.

  • Tresor

    @ anonimowy- Marks -mówiac w skrócie, to nawet nie jest cegła, bo z cegieł można cos konkretnego zbudować. Marks to coś zgoła innego, coś czego racjonalnie myślacy czlowiek nie weźmie do ręki, no chyba ze jest wlaścicielem czworonoga i musi…A zbudowac się z tego nie da nic, oprócz lepianek w Sudanie.

    @ Tomasz- nie oczekuję, to był taki żart, choć sama propozycja warta jest może rozważenia…W mojej skromnej opinii, Marksa, w powszechnej świadomości jest zdecydowanie za dużo i stykanie sie z nim na kazdym niemal kroku ( a szczególie w przestrzeni dwóch groszy) zaburza moje poczucie estetyki;). To poczucie jest być może subiektywne, ale nie ukrywam, że zalezy mi na jego zobiektywizowaniu. Po wtóre, anomimowy w swoim wpisie odniósł się personalnie do co najmniej kilku osób, czyniąc jakieś tam ( nie wiem czym uzsadnione) pretensje(?), które złożone w całośc komentarza każą go odczytywac tak, jakoby pomysły Marksa nie były wcale takie chore. Ja sie do tego odniosłem, pisząc dlaczego sie z takim podejściem nie zgadzam. Czytając dalej dowiaduję się że prawdziwego socjalizmu, ani komunizmu nie było…Odczytuje to wyraźnie jako agitacje na rzecz nastepnej próby rehabilitacji filozofa. A ja sądziłem że ten etap już dawno za nami i w związku z tym stawiam obywatelskie veto.

  • Takie Jeden Łoś

    Tyle sie ekonomisci nagadali o polskim dlugu, a tu pyk i dlugu nie ma ;-)

  • Anonymous

    @Anonimowy z 9 grudnia 2010 21:23:00 CET

    Globalne Ocieplenie bowiem jest faktem,z tym że w Polsce może oznaczać -40 a na Grenlandii +30.Zmiany klimatu w poszczególnych regionach świata są niezaprzeczalne.

    Znajomy ksiądz zwykł kończyć w takim momencie rozmowę stwierdzeniem: Synu, wielka jest twoja wiara…

    A zmiany klimatu w ograniczonym zakresie były faktem już w czasach dinozaurów, tylko wtedy nie było cwaniaków zbijających na tym kasę.

  • Anonymous

    @Tresor
    Rozumiem iż Pan dzieła Marksa przeczytał,zatem powinien wiedzieć że nigdzie we współczesnym świecie socjalizmu jeszcze nie było a komunizmu tym bardziej.Bo chyba nie wyraża się Pan na temat innej osoby bez gruntownego zapoznania się z postawionymi przez nią tezami?A może wg Pana są to "cegły" niewarte nawet dotykania?

  • Anonymous

    Dodam jeszcze do wcześniejszego komentarza rewelacje dnia dzisiejszego tj. oświadczenie ministra Boni co to tego czyje są środki płacone do OFE – on twierdzi (dowcipniś !) że one należą do nas czyli płacących a pani Fedak że one nie są nasze a "publiczne". Wszystko to w kontekście słynnego wyroku Sądu Najwyższego z wiosny 2008 który ustalił ponad wszelką wątpliwość że "nasze składki" trafiające do OFE nie są już "nasze" ale należą do "systemu emerytalnego"

    Tu link do artykułu na Bankierze – warto to skopiować na pamiątkę nadprzyrodzonej głupoty rządzących albo jako dowód publicznie głoszonych kłamstw.

    oto link z bankiera BONI_O_OFE

  • Anonymous

    A ja tam trzymam kciuki za Panią Minister, że jej się uda rozpocząć przynajmniej proces likwidacji OFE…:)

  • Tomasz

    Tresor –> rozumiem twoje oburzenie wspomniana postacia Marksa, ale nie mozesz oczekiwac od Cynika, ze wszelkie komentarze na jego temat beda automatycznie usuwane. Po pierwsze dlatego, ze w regulaminie nie ma NIC na temat tego, ktore imiona mozna wspominac, a ktorych nie.
    Mysle, ze dopoki opinie sa wyrazane w kulturalny i profesjonalny sposob, nie ma sie czego przyczepic. A
    Anonimowy wspomnial o Marksie i kilku chorych ideach socjalizmu,a ty zamiast odpowiedziec w sposob merytorczny komus, kto ma inne poglady od twoich, od razu rzucasz sie do ataku.

    Poki co, widze ze twoj post predzej powinien zostac wykasowany, jako ze jest nie na temat i zalatuje prywata (podobnie jak moj teraz, btw). natomiast Anonimowy przynajmniej napisal cos na temat emerytur, bez personalnych atakow na ciebie czy tez Cynika.

    Przykro mi widziec, ze kazdy kto nie "jest z nami" jest mieszany z blotem na tym blogu. Niektorym czytelnikom przydaloby sie wiecej dystansu.

    A jesli chodzi o sam wpis, to nie wiem nawet jak to skomentowac – Pani Fedakowa idealnie wpasowuje sie w profil PSLu, ktorzy dla utrzymania sie przy wladzy sprzedaliby wlasne matki.

  • Anonymous

    Pod poniższym linkiem ktoś w opracowaniu p.t "Emerytura której nie będzie czyli polski system ZUS + OFE" bardzo rozpisał się na temat systemu ZUS i OFE (całkiem niezłe ale trzeba sporo czasu poświęcić by to wszystko przeczytać w porządku chronologicznym). W linkowanej tu 5-części tego opracowania ZUS_i_OFE jest sporo smaczków o tej wesołej kobiecie udającej ministra.

  • Tresor

    @ astrobiznes- jakim tresowaniu??? Rozwinę mysl: Ja wyraźnie protestuję przeciwko inicjatywom różnych 'oświeconych' amatorow, buszujących w śmietniku historii i próbujacych odgrzewać znalezione tam, dawno przeterminowane i zarosłe pleśnia potrawy ideowe, na których potruły się i nieszczśliwie zeszły z tego swiata miliony. Zepsute mielonkę czy owies (dotyczy socjalizmu, w tym takze narodowego-socjalizmu) należy bezwzględnie zakopać lub spalic, a nie pastwić sie nad ludżmi i wymyslac nowe sposoby ich konsumpcyjnej utylizacji. Idee wspólnego budowania stołówek masowego żywienia, gdzie przymusowo stawia sie przed nosem takie potrawy, ewentualnie jakies podroby na okrasę, są zwykłym masochizmem. W towarzystwie o dewiacjach sie nie powinno rozmawiac- to sprawa kultury. Kwestie te można wg uznania poruszać jako ciekawostkę medyczną, nie jako propozycję spędzenia przyjemnie wolnego czasu. Z Marksem jest jednak ten problem, że w odróżnieniu od wspomnianych tu Hitlera i LaVeya dawno przestał ciekawić, jest nieznośny i przypomina raczej wrednego komara lub muche.

  • Astrobiznes

    @Tresor

    A nazwisko Adolfa Hitlera można wspomnieć? Albo Szandora LaVeya? Albo Karola Wojtyły? Kto decyduje, czyje dzieła są dozwolone, a które należy spalić? Jesteś bardzo ochoczy w TRESOWANIU ludzi jak widać, aż się do tego rwiesz, jak widać…

  • Tresor

    @ anonimowy- precz(!!!) z trybalizmem, marksemi, jednomyślnoscią stada, i przymusem czegokolwiek. p.s. Wspominanie o marksie na tym blogu powinno byc IMHO traktowane na równi z używaniem przekleństw i bezdyskusyjnie usuwane przez administratora:), wg. zasady: ludzie kulturalni nie rozmawiaja o marksie w ogóle, a w szczególnosci w kontekscie autora jakieś wyjściowej idei na której mozna osadzać dalszy tok rozumowania…

  • Anonymous

    Żeby doszło to tego jak w Grecji to potrzeba jeszcze parę funduszy i banków które zaleją rynek nagimi CDSami i zafalują obligacjami skarbu państwa

  • Adam

    witam
    Cczy mógłby Pan odblokować funkcję kopiowania.? Soft dla niewidomych nie radzi sobie z czytaniem PAna strony. pozdrawiam

  • Anonymous

    Aha i odnośnie Globalnego Ocieplenia pragnę dodać że rok 2010 był najcieplejszym w historii pomiarów,listopad oczywiście też!Co do grudnia poczekajmy bo zima,która przychodzi z Zachodu zdarzyła się po raz pierwszy.GC to nie tylko ocieplenie,to przede wszystkim gwałtowne zmiany klimatu.Równie dobrze od stycznia może rozpocząć się fala opadów i burz jeśli powietrze znad Grecji i Cypru o temp +30 stopni zderzy się z atlantyckim o temp +5.
    Poczekamy zobaczymy…Dziwi mnie że Pan Cynik tak szybko wysuwa prognozy..wzorem JKM?nie wierzę..Globalne Ocieplenie bowiem jest faktem,z tym że w Polsce może oznaczać -40 a na Grenlandii +30.Zmiany klimatu w poszczególnych regionach świata są niezaprzeczalne.

  • Anonymous

    Nie jestem socjalistą!Lecz:
    Emerytura aby była tak nazwaną w myśl Marksa MUSI być składką przez wszystkich(policjantów,rolników kapłanów) płaconą po równo,przez czas taki sam i jest jednakowa dla wszystkich.

    Jeśli jest inaczej to nie jest to żadna "emerytura" a forma dezintegracji społeczeństwa,w którym jedni mają przywileje a drudzy nie przez co jednomyślności jego brak.Ten wypadek także opisał Marks:oligarchia da jednym przywileje a drugim nie aby niewolnicze społeczeństwo poróżnić i wykluczyć jednomyślność stada(Spencer).

    Tu jednak nikt Marksa nie czytał a po wpisie o Świebodzinie wnioskuję że nawet Biblii.

    To koniec Panie Cynik.