JAK PRZEŻYĆ I PROSPEROWAĆ
POMIMO PAŃSTWA, SOCJALIZMU I KRYZYSU

Metale szlachetne


Aktualne ceny spot, 24h
1 oz = 31.1 g

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]


[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Indeks akcji złota HUI, 6m
[chwilowe problemy w podawaniu indeksu HUI]

Rynki dzisiaj





Archiwa 2GR

Nasi znajomi

Autor: cynik9 - 19.11.10

Kopanie puszek po piwie

O ile cynikowe tłumaczenia po polsku dlaczego bailouty nie mają po prostu sensu nie są dostatecznie zrozumiałe tutaj mamy kwintesencję tego samego po angielsku, dzięki uprzejmości Dow Jones Newswires:



Jaki by problem nadmiernego długu nie był dorzucający jeszcze więcej długu  bailout  go NIE rozwiąże.  Oddali go jedynie na jakiś czas aby znowu kiedyś powrócił,  na ogół w ostrzejszej formie.  Bailout  jest doraźnym znieczuleniem, nie  lekarstwem.  Amerykanie mają na to nawet  niezłe określenie – w wolnym tłumaczeniu:  kopnąć pustą puszkę po piwie parę metrów dalej.  Pewnie dlatego że sami tę zabawę wymyślili i kopią puste puszki po piwie dłużej niż Europa.  

Na szczęście w Europie mamy jeszcze przynajmniej  prawdziwe piwa czego o Budweiserze  powiedzieć nie podobna…    ;-)

©2010 dwagrosze.com

Share

17 komentarzy do: Kopanie puszek po piwie

  • Nixon-X

    Fakt. W WB jest ponad 700 browarni. Bedac w jakiejkolwiek pipidowie, warto zajrzec do lokalnego pubu z dywanem na podlodze i sprobowac czegos lokalnego. Co prawda w naszej czesci Europy ale nie jest popularne i raczej pogardzane, ale jak sie czlowiek w nich rozsmakuje… Wyspy piwem stoja.

  • Jednooki

    Co by dorzucić swoje dwa grosze (bez naruszania niczyich praw autorskich), bardzo podobna sytuacja panuje na wyspach. Brytyjskich. Browarów jest kupa, czasami można ich produkty kupić tylko w jednym, wioskowym pubie. Inna rzecz że skupiają się tutaj na ale – czasami nazywanym bitter i mild (podobne do czeskiego ciemnego piwa – "tmawe"). Jest dostępne w butelkach, ale powinno się je pić toczone (nie lane!) w pubie właśnie. Najlepiej smakują w temperaturze pokojowej (16-18) z czego – ciepłego piwa – uwielbiają nabijać się Francuzi.

  • crazyy

    @TJL

    Potwierdzam, co prawda w Bawarii jeszcze nie mieszkam (ale się tam wybieram), ale tradycja warzenia regionalnych piw w niemczech żywa, oj żywa jest.

  • Takie Jeden Łoś

    @Anonimowy

    > and styles rarely stray
    > from the standard pilsner
    > and wheat varieties.

    Ten cytat to zwykla sciema. Zajrzyj chocby pod link ktory podalem i zamow sobie on-line skrzynke "Schlenkerla Sample Box with Urbock" z 4 gatunkami piwa pochodzacymi z jednego tylko przeciez malutkiego browaru w Bambergu. Potem pogadamy. Moze wiec ten Twoj cytat dotyczy reszty Niemiec, ale z pewnoscia nie Bawarii.

  • miś

    In vino veritas ;-)
    120 l w balonach. Malo na czas kryzysu :-(

  • quina

    Tako i ja się ujawnię, że warzę piwo (nie mylić z ważeniem piwa;).
    Jednak na razie nie ma się czym chwalić, ale może już nie długo!

  • cynik9

    @kolofortuny: …i się tylko chwalisz a nie zapraszasz? :-(

  • Astrobiznes

    Amerykański Budweiser nie jest prawdziwym piwem, ponieważ jest warzony na… ryżu! Tak, sam byłem zszokowany.

  • Kamil

    Obawiam sie drogi cyniku, ze w USA znajdziesz wiecej dobrego piwa niz w europie. Czego przykladem jest np ten filmik:
    I Am A Craft Brewer
    A ilosc komercyjnych browarow idzie w setki jesli nie tysiace.
    W Polsce jest podobnie, chociaz na duzo mniejsza skale.
    Z piwem jak z kazdym innym biznesem, najlepszy deal nie jest na najbardziej eksponowanej polce w supermarkecie, a w miejscu gdzie masy piechota nie chodza ;)

  • kołofortuny

    Od kilku lat sciągam drożdze z http://www.beer-wine.com/ w słody zaopatruję się w http://www.browamator.pl/

  • Anonymous

    @ Taki Jeden Łoś pisze…A jesli rozmawiamy o microbreweries to niekwestionowanym liderem sa Niemcy, a wlasciwie Bawarczycy. W takim 60cio tysiecznym Bayreuth we Frankonii jest np. 9 browarow. W calej Bawarii cos kolo 600set. Kazdy browar robi kilka-kilkanascie gatunkow piwa, ktore dotad mozna bylo kupic wylacznie lokalnie tzn. w promieniu kilku kilometrow od pipidowy w ktorej dzialal. A teraz dzieki wolnemu rynkowi Unii Europejskiej Łoś moze sobie zlopnac swoje <a href="http://www.schlenkerla.de/rauchbier/sorten/sorten.html>ulubione piwo</a> nawet w Polsce ;-)

    Wiadomo Niemcy = Piwo ale oops i paradoks:

    Germany has some 1,300 brewing companies, but the vast majority — including Germany's most famous brand, Beck's — belong to huge international conglomerates, and styles rarely stray from the standard pilsner and wheat varieties. The main strategy among major brewers for interesting young people is to mix their products with everything from lemon flavor to cola.
    But why hasn't Germany gotten in on the micro-brewery and real-ale trends in the US or the UK? After all, no self-respecting Manhattan yuppie would be seen with a Bud Light in his hand.

    "It's a global interplay between wrong-headed marketing, the wrong sort of people as bar owners and the wrong retailing structures," Lemke said. "That's why those trends are under-represented here compared with the United States."

    Tutaj zalinkowana liczba microbrowarow w USA
    http://www.brewersassociation.org/pages/business-tools/craft-brewing-statistics/number-of-breweries

  • Antey

    Dwie Informacje – a'propos pieniędzy itp:
    [1] http://osnews.pl/czlowiek-sprzedal-wirtualna-asteroide-za-pol-miliona-dolarow/
    [2] na potrzeby takich transakcji w Szwecji powstał BANK – prawdziwy BANK – to wspierania gospodarki wirtualnych światów z gier MMORPG…

    Sądzę, cyniku9, że to materiał na felieton.

  • Takie Jeden Łoś

    @Anonimowy od mainstreamu

    > Jesli rozmawiamy o
    > "mainstream beer" to
    > Europa jest oczywiscie
    > niekwestionowanym
    > zwyciezca.

    A jesli rozmawiamy o microbreweries to niekwestionowanym liderem sa Niemcy, a wlasciwie Bawarczycy. W takim 60cio tysiecznym Bayreuth we Frankonii jest np. 9 browarow. W calej Bawarii cos kolo 600set. Kazdy browar robi kilka-kilkanascie gatunkow piwa, ktore dotad mozna bylo kupic wylacznie lokalnie tzn. w promieniu kilku kilometrow od pipidowy w ktorej dzialal. A teraz dzieki wolnemu rynkowi Unii Europejskiej Łoś moze sobie zlopnac swoje <a href="http://www.schlenkerla.de/rauchbier/sorten/sorten.html>ulubione piwo</a> nawet w Polsce ;-)

  • Anonymous

    Zostały poruszone sprawy o znaczniu fundamentalnym więc spieszę z protestem wobec stwierdzenia że budweiser to nie piwo. Czeski, czyli jedyny słuszny budweiser to jak najbardziej piwo! A że jankesi nie tylko dolarem i coca – colą nas trują ale i produktem piwo-pobodnym i jeszcze przywłaszczają sobie nazwę autentyku, to po prostu wyraz ich dominacji na świecie. Z tym że dominacja jak widać gołym okiem właśnie sie kończy, więc można cały czas mieć uzasadnioną nadzieję, że nawet w czekającym nas, tym razem prawdziwym kryzysie będzie mozna przynajmniej napić się dobrego piwa od czasu do czasu.
    Mich

  • Anonymous

    @Na szczęście w Europie mamy jeszcze przynajmniej prawdziwe piwa czego o Budweiserze powiedzieć nie podobna… ;-)

    Jesli rozmawiamy o "mainstream beer" to Europa jest oczywiscie niekwestionowanym zwyciezca. Ale pewnie slyszales cyniku o czyms takim jak microbreweries ktore zaczynaja kopac w d… jakoscia/roznorodnoscia piwa europejskie browary.

  • Anonymous

    Zazwyczaj zgadzam się z Cynikiem. Tym razem jednak Cynik uderzył w czuły punkt. Polacy myślą, że mają dobre piwo.
    W Ameryce są bardzo dobre piwa. Turystom będąc w USA polecam odwiedzenie w sklepie microbrew alejki. W przeciętnym QFC,Safeway będą piwa z kilkudziesięciu browarów. Jeszcze lepiej wybrać się do browaru. Polecam Roslyn brewery.