JAK PRZEŻYĆ I PROSPEROWAĆ
POMIMO PAŃSTWA, SOCJALIZMU I KRYZYSU

Metale szlachetne


Aktualne ceny spot, 24h
1 oz = 31.1 g

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]


[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Indeks akcji złota HUI, 6m
[chwilowe problemy w podawaniu indeksu HUI]

Rynki dzisiaj





Archiwa 2GR

Nasi znajomi

Autor: cynik9 - 18.11.10

Requiem dla reformy

Reforma emerytalna reformą ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie. Pawlak, podejdź no do płota!

Słysząc taki rozkaz gremiów partyjnych rozpadającego się PSLu wicepremierowi Pawlakowi nie pozostało nic innego jak tylko podejść i zacząć recytować bzdury poprzednio puszczane jedynie w charakterze baloników próbnych przez min. Fedakową. Zbliża się przecież kolejne nabożeństwo kultu szakali wyznawanego przez osły czyli tzw. demokratyczne wybory. A w wyborach jak wiadomo najważniejszą rzeczą dla szakali jest zaistnieć tak aby osły dopełnić mogły swej powinności. Resztę da się załatwić we własnym gronie.

Aby zaistnieć w demokratycznych wyborach należy przede wszystkim palnąć bzdurę. Im większą i nośniejszą tym lepsza, wystarczającą w swoim ogromie aby nawet otępiałe osły wyborcze zwróciły uwagę na szakala który ją wygłasza i postawiły krzyżyk przy jego nazwisku. PSL zgromadził przez ostatnie lata u władzy pokaźny arsenał bzdur z których może teraz wybierać. Wszystkie pokaźnych rozmiarów. W końcu poza nimi przez ostatnie 3 lata minister Fedakowa nie produkowała nic innego.

Ona też wpadła na przełomową jak się okazuje bzdurę zatrzymania części składek emerytalnych przechodzących w drodze do OFEs przez ZUS w tymże ZUSie. Po co szmal dalej ma się męczyć skoro jest potrzebny państwu? Czort wie jeszcze gdzie go OFEs zainwestują a tu państwo z kamieniem młyńskim ZUSu u szyi tonie. Wprawdzie szumna reforma emerytalna nakazywała inaczej ale jakże tu nie pospieszyć z pomocą rządowi? Emeryci mogą poczekać. W końcu i tak nie mają nic do robienia.

Po protestach które jakiś czas temu wywołał prototyp tego pomysłu min. Fedakowa wycofała się taktycznie aby go lepiej dopracować. Dzieła dokończył wicepremier Pawlak wychodząc teraz z niedościgłym wzorem prostoty. Wkład Pawlaka który z tej bzdury zrobił najwyraźniej sztandarową bzdurę wyborczą PSLu polega na tym że już nie tylko część ale po prostu cały szmal emerytów zarekwirowany zostaje na ZUS. Oczywiście tylko czasowo, tak jak belka, ha, ha, ha. To że nikt nie pali jeszcze opon na ten temat wynika chyba tylko z tego że przyszli emeryci wciąż jeszcze nie kojarzą że to o ich szmal chodzi.

To dodatkowe 24 miliardy dla budżetu – wyliczył zawsze dobry w matematyce wicepremier Pawlak. Ciekawe tylko że gdzie indziej nie potrafi dodać dwa do dwóch. Na przykład ile z tego budżetu, a nie dla budżetu ciągnie jego KRUS. Albo ile z tego budżetu a nie dla budżetu ciągną darmowe ubezpieczenia rolników, uznane niedawno za niekonstytucyjne? Czemu zatem tam nie zacznie szukania tych “dodatkowych miliardów dla budżetu”?

Zdaniem wicepremiera: emerytury w systemie solidarnościowym (czytaj państwowe) są pewniejsze niż w systemie kapitałowym (czytaj – dokąd łapy państwa nie sięgają)… To jest widoczne szczególnie w czasie zawirowań finansowych. Te środki, które będą zaksięgowane na państwa kontach w ZUS-ie, w bardziej pewny sposób [będą] procentowały i dawały większą emeryturę niż te z systemu kapitałowego – powiedział Pawlak.  No proszę, i kto by to przypuszczał. W 20 lat po obalaniu komunizmu emerytura z ZUSu okazuje się znowu lepsza. Więc co po była cała  ta fatyga? A już myśleliśmy że jedyna rzecz ‘większa’ jaka łączy się  z ZUS-em to nie przymierzając tylko b***** który tam panuje.

Ze słów wicepremiera Pawlaka wynika że 11 lat błędów i wypaczeń, znanych także pod nazwą polskiej reformy emerytalnej wicepremier aktualnego rządu odpisuje na straty. Trudno oczekiwać aby aktualny premier i jego szef się z tą diagnozą nie zgadzał. A więc przyszłość wraca! Mimo prób kapitalizm nie ma szans w starciu z państwowym socjalizmem. Koło historii dokonało pełnego obrotu. Eksperyment emerytalny odwołany, resztki można wrzucić i pociągnąć za spłuczkę. 11 lat zupełnie niepotrzebnych prób, przepychań, kłótni, niesnasek. Ileż stron zapełnionych, ileż atramentu wylanego, ileż nerwów straconych. Ileż głupot wypowiedzianych, ileż nadziei niepotrzebnie wznieconych. Wszystko jako sen znikło – jak to przewidywał już wcześniej wieszcz. Tylko czarna bryła szajsu ustawodawczego leży… kompletna mogiła.

Według Pawlaka: wstrzymanie przekazywania składek do OFE to budowanie zaufania do tego, że będziemy mieli pewne emerytury. W pewne emerytury to akurat nigdy nie wątpiliśmy, emerytury będą pewne jak w banku (Lehman Bros. na ten przykład). Chodziło zawsze tylko o ich siłę nabywczą. Jeżeli państwo ‘wywróci się‘, to i tak ostatecznym gwarantem wypłaty emerytur, tych z ZUS i tych z OFE, jest skarb państwa. Kluczowe jest stabilne funkcjonowanie instytucji państwa, żebyśmy mieli stabilne emerytury – intonuje w końcu psalm na zakończenie nabożeństwa żałobnego za reformy emerytalne wicepremier Pawlak.

Darz Bóg. Wiary w tych ciężkich chwilach dodaje jak zwykle jedynie przenikliwość umysłu wicepremiera  który najwidoczniej już widzi na horyzoncie to czego nie widzi jeszcze jego boss i premier – zieloną wyspę pływającą brzuchem do góry. Nie rozumiemy jedynie jak wicepremier Pawlak wyobraża sobie jako gwaranta czegokolwiek skarb państwa które się w jego słowach ‘wywróciło‘. Naprawdę nie nadążamy za tą logiką. Mogłoby się przecież wydawać że jeśli państwo które się ‘wywróciło’ może być  gwarantem czegokolwiek to tylko tego że nic gwarantowane nie będzie, z emeryturami na pierwszym miejscu.

No więc, bracia i siostry, nieuchronne staje się ciałem. Wielka polska reforma emerytalna, przedstawiana niegdyś jako największy polski sukces od odsieczy wiedeńskiej, po jedenastu latach ciężkich cierpień odchodzi w panu (Pawlaku). Na uroczystości pogrzebowe nie przybył nawet jej ojciec, profesor Marek Góra, który dotychczas co drugi dzień obecny był w Gazecie Wyborczej gdzie przez 11 lat uzasadniał konieczność kolejnych faz jej lobotomii.

Tak się składa że pisanie tego bloga zaczęliśmy od opisu trzech (1, 2, 3) filarów polskiej reformy emerytalnej.  Ironią jest że praktycznie ostał się jedynie filar czwarty – sensowne własne inwestycje emerytalne, trzymane na kilometr od państwa i socjalizmu… ;-)

©2010 dwagrosze.com

Share

11 komentarzy do: Requiem dla reformy

  • Zając

    Ciekawy filmik. Dlaczego ludzie nie kupują złota. Po jego obejrzeniu kupno złota już wcale nie jest takie oczywiste;)

    http://www.youtube.com/watch?v=Yjr7NtntWeQ&feature=player_embedded

  • Waldemar

    Darz Bóg <— chyba lepiej?

  • Anonymous

    Dziękuję za odpowiedź. Trzeba jednak wszystko dokładnie czytać, ale pracy ostatnio duzo i czasu braknie. (anonim od kaisera)

  • slav

    Wszędzie tną tylko nie tam gdzie potrzeba:
    "Rząd tnie wydatki na drogi o 19 mld zł na lata 2011 – 2012"

    http://www.rp.pl/artykul/5,565985.html

    Przy tylu bezsensownych śmierciach na drogach takie ciecia to wstyd dla rządu

  • Szelo

    To ciekawe :) Już nawet nikt nie próbuje się łudzić na wmawianie ludziom, że to są ich pieniądze odkładane na ich emeryturę jak wcześniej przy ofe.

    Budżet jest w potrzebie.
    Więc teraz tymi pieniędzmi będziemy finansować "żłobki i przedszkola".

    Gwarantem jest "skarb państwa" czyli rzeczywiście można z optymizmem patrzeć w przyszłość. Ale co jeśli za x lat będzie w jeszcze większej potrzebie niż teraz? :D

  • cynik9

    @Kot: premier Pawlak właśnie mi pomógł w tych dyskusjach

    Oj, pomógł, pomógł w rzeczy samej, ;-) ;-)

    Z trzech filarów pozostał tylko czwarty… ;-D :-D

  • cynik9

    @anonimo: Ciekawy jestem jaka jest Pana opinia

    Zupełnie przypadkowo dzięki {Julii} – proszę rzucić okiem na komentarze pod poprzednim postem.

    Jednak sprawami inwestowania w aktywa materialne, w tym w srebro, zajmujemy się szczegółowo od lat w TwoNuggets NewsLetter dla inwestorów. W 2GR natomiast poruszamy sprawy inwestowania jedynie w ogólnym, globalnym aspekcie, bardziej odpowiednim dla zróżnicowanego profilu zainteresowań szerokiego wachlarza naszych czytelników.

    Przytoczone punkty mogą w większości się zgadzać, wyglądają jednak na pochodzące od jakiegoś neofity odkrywającego powtórnie Amerykę, IMO. W rzeczy samej fakty decydujące o sensie pozycji w srebrze są dobrze znane od dziesiątków lat, wystarczy obserwować uważnie scenę i wyciągać wnioski. Z przytoczonych punktów przemawiają ponadto emocje które w świetle tego co robią rządy w ostatnich 2 latach są w pełnie zrozumiałe ale które są fatalnym inwestycyjnym doradcą. Proszę więc uważać.

    Chcąc zacząć wyciągać wnioski co do srebra proponuję zacząć od lektury jednego z popularniejszych wpisów na tym blogu: Executive Order 11110. W pewnym sensie wszystko jest tego konsekwencją.

  • Kot w gołębniku

    Nie ma się co denerwować. Składki na emeryturę po prostu oficjalnie zmieniają się na podatki. Emeryturę będziemy mieć z podatków i tyle. To było do przewidzenia. A teraz zakasać rękawy i kombinować panowie jak tu złodziejowi płacić co miesiąc jak najmniej. Nic więcej chyba nie ma do komentowania.

    No może jeszcze to, że nie będę musiał się już tak ostro wykłócać na forum po z tępakami głoszącymi, że składki emerytalne to nie podatek, bo zbiera się je dla siebie. Haha, premier Pawlak właśnie mi pomógł w tych dyskusjach.

  • Antey

    Fakty są faktami:
    [1] Obcięcie transferów do OFE o część przypadającą na Obligacje Skarbowe (2/3) wyszłoby wszystkim na zdrowie. W kontekście motywacji za oryginalną reformą, Obligacje Skarbowe to de facto 'zatrute aktywa'.
    [2] Lepszy jest jeden ZUS państwowy niż kilkanaście pseudoprywatnych ZUSów czyli OFE w obecnej postaci. Gwarancje te same, świadczenia te same (w obu przypadkach zerowe) ale dużo niższym kosztem.
    [3] Sprytnie manipuluje się społeczeństwem – już nie wiadomo, czy w Brukseli władza walczyła aby inni wliczali koszty reform emerytalnych do długu, czy abyśmy to my nie musieli wliczać. Natomiast jedno jest jasne reforma Buzka i zamieszanie wokół niej, przynajmniej uzmysłowiły szerszej publice, że COŚ jest na rzeczy w czasie, który pozwala chociaż mocniej stanąć na nogach albo złapać się czegoś zanim Titanic ostatecznie zaryje w górę. To niewiele i mała pociecha – ale wciąż lepsze niż nic.

  • Anonymous

    Ciekawy jestem jaka jest Pana opinia na temat akcji jaką zaczął Max Kaiser Crash JP Morgan Buy
    Silver.

    1 – JP Morgan has a huge short position in Silver – estimated to be 3.3 billion ounces – tied to an enormous, extremely precarious derivatives position.

    2 – Various exchanges around the world have been caught manipulating the price of Silver using ‘naked’ short sales i.e., counterfeiting.

    3 – Of all the actively traded commodities traded around the world, Silver is one of the least plentiful and its supply is shrinking, but its industrial uses are multiplying. The ‘networked’ age of global communications is built with Silver.

    4 – Hedge funds are taking physical delivery of Silver – adding substantial demand as well as exposing these exchange’s naked short positions – who are already scrambling to deliver – jacking prices up to multi-decade highs – and inspiring these predatory funds to buy more Silver.

    5 – There are billions of people around the world who are aware that banks have been committing fraud and embezzlement who are upset that their politicians seem only interested in helping the banks commit more fraud – who are looking for a cheap way to non-aggressively fight back and decapitalize these banks.

    6 – Many of these people have the access and wherewithal to purchase 1 ounce of Silver – thus removing hundreds of millions of ounces of Silver from the ‘paper’ market – forcing additional scrambling by dealers to fill orders by buying back short positions – inspiring the funds to buy and take physical delivery of more Silver – creating a colossal short squeeze – in which JP Morgan stands to be the biggest loser.

    7 – Buying Silver is how the world is monetizing its anger at the banks who stole their wealth.

  • Takie Jeden Łoś

    @Cynik9

    > Więc co po była cała
    > ta fatyga?

    To akurat proste. A gdzie by zasiadal, jak nie w radzie nadzorczej jakiegos OFE minister BoniM w czasie, gdy akurat nie jest ministerm, ani nie ma innej rzadowej posady? A teraz BoniM pewnie odchodzi na emeryture, wiec OFE nie beda juz potrzebne ;-)