JAK PRZEŻYĆ I PROSPEROWAĆ
POMIMO PAŃSTWA, SOCJALIZMU I KRYZYSU

Metale szlachetne


Aktualne ceny spot, 24h
1 oz = 31.1 g

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]


[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Indeks akcji złota HUI, 6m
[chwilowe problemy w podawaniu indeksu HUI]

Rynki dzisiaj





Archiwa 2GR

Nasi znajomi

Autor: cynik9 - 31.07.10

Rezultat wyborów – wyższe podatki Tuska

Teraz gdy po ostatnich wyborach premier Tusk nie tracąc czasu bierze się  za podwyższanie podatków aby ratować kwitnącą podobno zieloną wyspę nie sposób nie nawiązać do  wcześniejszego wpisu Między HIV-em a ebolą. Wiemy że czytelnicy nie bardzo lubią gdy podkreślać “a nie mówiliśmy”. Cóż jednak robić gdy właśnie mówiliśmy,  a wielu szanownych czytelników niezupełnie poprawnie odczytało tamten tekst przypisując nawet cynikowi9  sympatie pro-kaczyńskie. Jest to nonsens!  ;-)

2GR nie ma sympatii politycznych, broni jedynie interesów libertariańskich i swobód  jednostki. Nie łączy się to z określoną orientacją partyjną, co jednak nie oznacza  aby efekty pomysłów różnych partyjnych lunatyków były dla libertariańskich wolności i swobód obywatelskich obojętne.  Mówiąc inaczej, polityką paramy się tylko w tym sensie że każdego politycznego intruza który wtargnie na nasze libertariańskie podwórko gryziemy po kostkach. Reszta nas nie obchodzi.

W przypadku ostatnich wyborów głos oddany na każdą ze stron miał konkretne implikacje dla milionów polskich podwórek. Implikacje te łatwo było przewidzieć. Głosowanie na J.Kaczyńskiego,  mimo jego zrozumiale odpychającej dla wielu narodowo-socjalistycznej  retoryki,  było głosem przeciwko oddaniu całości władzy w państwie jednej formacji politycznej. Argumentowaliśmy że z punktu widzenia przeciętnego polskiego gospodarstwa domowego dawny klincz między prezydentem a władzą wykonawczą był dobry, a nie zły.  Z jednej strony ekstremizm PO mógł zawsze liczyć na veto prezydenta. Z drugiej strony nieodpowiedzialne akcje prezydenta bojkotowane były w praktyce przez całą sferę rządową.  Niebezpieczeństwo polegało więc nie na tym że premier Tusk ze ś.p. panem prezydentem darli koty o miejsca w samolocie i o wszystko inne. Niebezpieczeństwo polegało na tym że mogą ich kiedyś nie drzeć.

W wyniku ostatnich wyborów czas taki nastał właśnie teraz.   Jego rezultatem są podwyżki podatków Tuska.   Gdyby prezydentem został J.Kaczyński zachowany zostałby dawny balans wpływu politycznego.  Jego socjalistyczno- populistyczne mrzonki pozostałyby na papierze, dzieląc los wcześniejszych nonsensów w rodzaju trzech milionów mieszkań.  Nikt rozsądny nie powinien populizmu na doraźne potrzeby wyborcze żadnego z kandydatów brać na serio.

Można by jednak było liczyć na rezolutne veto prezydenta J.Kaczyńskiego w przypadku gdyby premier Tusk, który dopłynął do władzy na obietnicach redukcji podatków, zaczął je podnosić tak jak czyni to właśnie obecnie. Prezydent byłby w ten sposób w stanie, w ramach swoich ograniczonych kompetencji konstytucyjnych, wywrzeć przynajmniej pewną presję na rząd aby ten ratowanie państwa (po co zresztą ratować kwitnącą  gospodarkę?) zaczął od redukcji wydatków a nie od żyłowania jeszcze większych podatków z całej populacji.

Zwłaszcza że premier Tusk czyni to po pożałowania godnej volcie i sprzeniewierzeniu się mandatowi który wyniósł go do władzy, robiąc w procesie ze swoich wyborców patentowanych durni. Czy to nie Tusk czasem  obiecywał 3×15%?  I to nie raz ale 4xTAK?  Natomiast o veto prezydenta Komorowskiego dla podwyższania podatków w obecnej monokulturze możemy być spokojni – do niczego takiego nie dojdzie.

W rezultacie wyborów prezydenckich jeden klub rządzi więc dziś krajem niepodzielnie.  Przy braku “hamulcowego” z przeciwnego obozu każdy nonsens podwyższania podatków przez farbowanych liberałów przejdzie bez veta.  Nawet gdyby premier Tusk zechciał VAT podwyższyć do  3×15% = 45% to i to zaklepane zostanie posłusznie przez zdominowany przez PO Sejm.

Ci którzy w ostatnich wyborach głosowali na kandydaturę B.Komorowskiego mają więc pośrednio swój udział w wyższym VAT-cie obecnie.  (nonsensownie określanym jako “czasowy” – “belka” też miała być czasowa).  Zamiast  głosować  na relatywnie znośną dotychczasową kombinację HIV-a z ebolą  głosowali na pełną, kliniczną formę eboli wyższych podatków jak okiem sięgnąć z którymi rząd Tuska czekał w krzakach do wyborów prezydenckich a które przy zwycięstwie Komorowskiego były do przewidzenia. Nikt się chyba nie łudzi że 1% zwyżka VATu  coś rozwiąże i że na tej podwyżce podatków się skończy…

Nie oznacza to oczywiście abyśmy mieli jakiekolwiek złudzenia co to tego że socjalista Kaczyński wzdragałby  się osobiście przed samą ideą wyższych podatków.  Te drogie są każdemu socjaliście.  Można się  jednak było racjonalnie spodziewać że w warunkach klinczu socjalista prezydent J.Kaczyński blokował będzie  po prostu podatki innego socjalisty – D.Tuska i nie pozwoli rywalowi błaznować w roli podnoszącego podatki liberała.

Ci co się teraz łudzą że seria podwyżek podatków Tuska tak skompromituje PO w oczach wyborców że kolejne wybory parlamentarne wygra w cuglach PiS przez co swój stracony na Komorowskiego głos w jakiś sposób “odrobią” nie powinni jednak zbytnio na to liczyć. Rzeczywistość nie funkcjonuje na bazie sprawiedliwości ale na bazie układu interesów. Zwłaszcza w warunkach płytkiej, parawanowej demokracji którą mamy w Polsce.

Wybory parlamentarne w Polsce wygra ten kogo wskażą ci którzy dzięki zwycięstwu Komorowskiego mają dziś rzeczywistą władzę i pełną swobodę w pociąganiu za medialne sznurki. Półtora roku swobody w medialnym urabianiu elektoratu znaczy wiele. Praktycznie oznacza to dowolne kształtowanie wyniku wyborczego. W grze tej cała PO z Tuskiem na czele może okazać się jedynie pionkiem do poświęcenia w szachowym gambicie.

Przyszłych wyborów parlamentarnych może więc nie wygrać ani PiS, o ile do nich dotrwa, ani tym bardziej PO która wpadnie najpewniej w polityczny niebyt podobny do SDL. Może je wygrać nowa formacja, kolejny królik wyczarowany z cylindra przez tych którzy wyczarowali już z niego PO. Podobnie jak w tamtym przypadku nowa partia powstać może praktycznie z niczego, z dnia na dzień, z ważniejszymi stołkami już obsadzonymi. O te najważniejsze,  jak NBP czy IPN,  p.o. prezydenta B.Komorowski zatroszczył się zresztą z dziwnym pospiechem  jeszcze przez wyborami.

Co sprytniejsi z PO,  szczególnie ci z pomocnej zawsze w takich wypadkach frakcji rozłamowej, będą znów mieli szansę załapać się na ostatnią szalupę z tonącego okrętu. Nowa partia dostanie znowu okrągłą, neutralnie brzmiącą nazwę. I znowu oczywiście obieca obniżki podatków, redukcję socjału, redukcję zadłużenia, zajęcie się służbą zdrowia i inne chodliwe goodies.  Całe odium winy za kryzys, za kulejącą gospodarkę i za deficyty spadnie natomiast na zdyskredytowany karkas rzuconej wcześniej na pożarcie dawnej PO.   No i oczywiście na wyższe podatki które wcześniej POwprowadzała…

©2010 dwagrosze.com

Share

30 komentarzy do: Rezultat wyborów – wyższe podatki Tuska

  • b1r3k

    polecam nieco odmienne spojrzenie nt. wplywu VAT na koncowa cene dla konsumenta: Nieporozumienia dot. podatku VAT

  • bengal

    Niepokojąca jest skłonność do coraz większych uproszczeń myślowych w ostatnich wpisach cynika9. W zasadzie już od czasu umieszczenia na stronie filmu "Money as debt" jako prawdy objawionej zwątpiłem w zdolność autora do krytycznej oceny libetariańskich teorii spiskowych i miejskich legend. Czy cynik9 naprawdę wierzy, że którykolwiek z aktualnych rządów europejskich jest w stanie – nie będąc postawionym pod ścianą – szukać oszczędności wśród urzędników wyrzucając na bruk rodzinę i kolegów? Czy cynik9 wierzy, że rosnący deficyt byłby dla Polski lepszy niż wyższy podatek? Czy cynik9 uważa, że ciągły impas polityczny i niemożność (nie mylić z brakiem chęci) do przeprowadzenia jakichkolwiek reform służy Polsce? Jeśli odpowiedzią jest 3xTAK, to nie dziwi mnie dlaczego wziął na poważnie także wyborczą kiełbasę Tuska.

  • kaziu

    @Cynik
    "2GR nie ma sympatii politycznych, broni jedynie interesów libertariańskich i swobód jednostki."

    Ale jeśli godzą w interes Cynika to już nie broni i broni polskiego lewa (zalegalizowanego bezprawia) sprzecznego z ideami libertariańskimi.

  • cynik9

    @rebelya: przynieść może raczej wieloletnie rządy monopartii

    W to wątpię. Nie te czasy, wymagające innej percepcji. Od jednej partii kontrolowanej przez WSI o ileż praktyczniejsze są dwie kontrolowane z tej samej centrali…;-). Czyli wszystko po staremu ale do tego demokratycznie…

  • Chris50

    Nie zdziwiłbym się jak w następnych wyborach wystartują dwie partie typu "Pruszków" i "Wołomin", a pozostałe dobrowolnie dla dobra ogółu zrezygnują ;)

  • Dominik

    A osoby głosujące na gajowego, jak się im wskaże, kto jest odpowiedzialny za podwyżkę podatków i tak będą dalej twierdzić, że kogo by nie wybrali i tak by była, bo tak już musi być (kryzys…itd). i że to jest całkowicie normalne.

  • http://rebelya.pl

    > PO która wpadnie najpewniej w polityczny niebyt podobny do SLD

    Błąd Cyniku szanowny! Mamy do czynienia z nową jakością na polskiej scenie. Nieudolne reformy zmiotły AWS, afera Rywina zmiotła SLD – zaś 2 lata afer umocniły PO. To jest coś zupełnie nowego i przynieść może raczej wieloletnie rządy monopartii, taka PZPO, tam już teraz wszystkich przyjmują, wystarczy złożyć samokrytykę.

  • Kot w gołębniku

    Ale przecież ta sytuacja ma i dobre strony. Popatrzcie – teraz wszyscy zobaczą prawdziwe oblicze Tuska i jego ekipy. Tak zawsze można było mówić "to nie my, to przez XXX" A gdy się ma pełnię władzy, to już się nie da.

  • HansKlos

    Ci co głosowali na Komorowskiego , niechaj sobie teraz powiedzą – Miałeś chamie złoty róg, ostał ci się jeno sznur;-)

    Zarówno PO, jak i PIS dąży do pewnej odmiany faszyzmu – dla tych pierwszych ma to być faszyzm EUropejski, dla tych drugich w wersji amerykańskiej, co tutaj został doskonale przedstawione w postaci dwóch zjadliwych bakcyli. Trzeba więc zgodnie z Cynikiem wskazywać na Piskorskiego i Olechowskiego, jako kolejne wcielenie cholernego bakcyla faszyzmu.

    @Anonimowy
    czy Donald (…) jest pożytecznym idiotą
    Pożytecznymi idiotami są wyborcy, bo w przeciwieństwie do nich Donek wie co robi, chociaż za to nalezy mu się sznur, o czym dowiedzą się dopiero wnuki dzisiejszych wyborców.

  • Antey

    @Chris

    Trywialny sposób wybrnięcia z takiej sytuacji zaproponował T. Clancy w "Długu Honorowym" :OD

  • Chris50

    Moim zdaniem Polska tak jak i cały świat stacza się po równi pochyłej w kierunku katastrofy finansowej. Podwyższanie podatków, "drukowanie pieniędzy" oraz wszelkiego rodzaju stymulacje rządowe mają na celu jedynie opóźnienie tej katastrofy. W tej chwili liberałowie, konserwatyści i socjaliści idą ręka w rękę. Są bezradni, przestraszeni i zależni od głównej drukarni, kreującej tzw. pieniądz światowy. To, że do tej katastrofy finansowej dojdzie jestem przekonany. Nie wyobrażam sobie jedynie finału.

  • cynik9

    MODERATOR:

    @Tresor: Anonimowy: koles, odsylam do..

    Z {anonimowymi} niechętnie podejmujemy dyskusję na tym forum ale jeśli już to obowiązują te same reguły: bez wycieczek osobistych…

  • cynik9

    @Łoś: Palikot jest szykowany na nowego "lidera"

    "Lider" nowej partii to by było mocne… ;-) Ja postawiłbym żetona raczej na Piskorskiego. Palikot natomiast (po wyrzuceniu z PO) wygląda na idealnego kandydata frakcji rozłamowej PO, IMO…

  • cynik9

    @anonimo: Taki kaganiec założyła nam znienawidzona przez Cynika9 Unia Europejska. Tak więc pisanie o VAT na poziomie 45% jest pisaniem o czymś nierealnym

    Dopóki Tusk jest u władzy i szuka źródeł dochodu nie wydaje się aby istniało cokolwiek nierealnego… ;-)

    A swoją drogą miło jest się dowiedzieć że znienawidzona przez nas unia europejska zezwala łaskawie na VAT jedynie 25%. Na szczęście jak się premier Tusk o tym dowie to od razu dowali te brakujące 3%, nie certoląc się ze stopniowym dodawaniem po 1%. Ach, jakie to szczęście być w EU!!!! ;-)

    Jednocześnie ta sama EU narzuca minimalny VAT wysokości 15%, o czym {anonimo} woli nie wspominać…

  • Takie Jeden Łoś

    @Cynik9

    > Nie oznacza to oczywiście
    > abyśmy mieli jakiekolwiek
    > złudzenia co to tego że
    > socjalista Kaczyński
    > wzdragałby się osobiście
    > przed samą ideą wyższych
    > podatków. Te drogie są
    > każdemu socjaliście

    Moze i tak. Ale fakt jest faktem, ze za czasow, kiedy socjalista Kaczynski mial realna wladze obnizono skladke rentowa i obnizono PIT.

    A jesli chodzi o nowa partie, to juz od dluzszego czasu obserwuje z uwaga akcje niejakiego posla Palikota i nienaturalnie intensywne zainteresowanie nimi mediow. Wedlug mnie to Palikot jest szykowany na nowego "lidera".

  • Anonymous

    Ani rząd PO ani PiS nie może podnieść podatku VAT powyżej 25%. Taki kaganiec założyła nam znienawidzona przez Cynika9 Unia Europejska. Tak więc pisanie o VAT na poziomie 45% jest pisaniem o czymś nierealnym, tudzież straszeniem gawiedzi.

    pozdrawiam

    Wojciech S.

  • Tresor

    @ Anonimowy: koles, odsylam do rzetelnego przestudiowania warunkow makrogospodarczych w jakich przyszlo pracowac rzadom PO i PiS, retoryki przedwyborczej Jaroslawa Kaczynskiego, oraz wszystkich oficjalnych oprotestowan projektow ustaw zglaszanych przez S.P. Prezydenta.

  • Anonymous

    Mimo wszystko skupilbym sie na rzeczach o ktorych mozemy decydowac. Debatowanie o polityce bez konkretnych zagran okoloinwestycyjnych, tu i teraz, nie ma sensu i przywodzi na mysl kurwienie sie za darmo.


    janu/szkocja

  • Anonymous

    @Tresor

    > Nie mam przy tym watpliwosci ze PiS i inni
    > podwyzszaliby obciazenia fiskalne jeszcze
    > odwazniej

    Tak się Tresuje lemingi.
    Żeby nie miały wątpliwości tam, gdzie rozsądni ludzie przynajmniej się zawahają.

  • Antey

    @PaprikaCorps

    Jakiego "stanu" ? :) ZSRE ? I kto miaby wydawać wyrok, Trybunał w Strassburgu ? :O)

  • Antey

    @cynik9

    Fakty – FAKTY – są takie. Jest jedna, obiektywna rzeczywistość w której nasze Państwo funkcjonuje. I każda władza musi się poruszać w tej rzeczywistości. I fakty są takie, że w obecnej sytuacji NIE MA INNEGO wyboru, niż 1. CIĄĆ WYDATKI _I_ 2. PODWYŻSZAĆ PODATKI. Niestety, władza jeszcze nie zauważyła ptk.1.
    Dlatego nie ma znaczenia, kto jest przy sterze – większość istotnych kompetencji oddelegowano już poza kraj, a wewnątrz pole manewru drastycznie się kurczy. A wiadomo, że póki nie walniemy o ścianę, to racjonalnych reform nie będzie.

    @Anonimowy
    Gdy w PRLu serwowano jakąkolwiek podwyżkę w rodzaju takich, których teraz serwuje się jedną na kwartał, kończyło się paleniem komitetów.

    @wszyscy
    George Carlin doesn't vote
    http://www.youtube.com/watch?v=xIraCchPDhk

    Trudno o lepsze podsumowanie.

  • PaprikaCorps

    Wyjście z oponami, cegłami i sztachetami jest marnotrawstwem energii. Ja na produkty swojej firmy z dniem wejścia w życie podwyżki VATu, wprowadzam obniżkę o 2% od kwot netto (a co, jak szaleć to szaleć ;)). Zarobię mniej bez żalu, za to z dziką satysfakcją. To nic nie znaczy w przypadku jednostki, ale gdyby tak w skali kraju…
    Rząd musi przestać być tylko pośrednikiem w przekazywaniu puchnących prowizji od obywateli do systemu banksterskiego. Tak czy siak, należałoby się zastanowić czy postępowanie rządu nie ociera się o zdradę stanu.

  • Tresor

    Oczywiscie, podwyzszenie podatkow przez PO bardzo rozczarowuje, ale jest w mojej opinii takze wskaznikiem ze 'Polska budzetowa' stanela przed powaznym i narastajacym problemem i kapituluje w obliczu praw nabytych i ruconych kiedys obetnic. (Nie mam przy tym watpliwosci ze PiS i inni podwyzszaliby obciazenia fiskalne jeszcze odwazniej, i watpie w to ze wspomniany klincz dlugoterminowo wyszedlby komukolwiek na dobre). Jedyny pozytyw tej sytuacji to to, ze UPR, WiP beda mogly skupic sie na merytorycznej kampanii z realnymi szansami na przekroczenie progow wyborczych.

  • Anonymous

    Tak a propos "socjalistyczno-populistycznych" mrzonek:

    http://nicek.wordpress.com/2010/07/30/socjalisci-i-liberalowie/

  • Anonymous

    Przecież opisany scenariusz był przerabiany parę lat temu tylko, że wtedy było to AWS i pojawiła się znikąd Platforma Obywatelska, tak na marginesie mająca z obywatelami tyle wspólnego co kiedyś milicja obywatelska. Polacy to jednak durnie którzy historii w ząb się nie uczą, a już nawet jak się uczą to wcale nie wyciągają z niej wniosków. Akcja AWS->PO zakończyła się dużym sukcesem więc ten prymitywny model można powtarzać wielokrotnie. Z dużym prawdopodobieństwem można też przyjąć, że duża grupa wyborców znowu łyknie piękne hasła, ale w tej zabawie chodzi przecież o to żeby trwać, a nie o żadne tam deficyty i przyszłość większej grupy niż tylko grupa znajomych kolesi.
    Sławek

  • Chris50

    Zgadzam się z autorem w 100%. PO, PiS i SLD to tylko marionetki jak Obama czy Cameron i ich partie. Za sznurki pociągają banki centralne, z Fed na czele, który z kolei jest własnością prywatną. Jeden fałszywy ruch i jesteśmy odcięci od linii kredytowych, a kto wtedy kupi nasze obligacje? Dlatego w Afganistanie będziemy tkwić tak długo jak długo będą wstanie utrzymać się tam wojska USA. Taki los fornala lub ubogiego krewnego.

  • Anonymous

    Z całym szacunkiem i sympatią: nie wydaje mi się, żeby klincz prezydent-rząd był na dłuższą metę tym, co naszemu krajowi wyjdzie na dobre.

  • Anonymous

    Nie rozumiem, że jak górnikom chcą zabrać parę złotych to robią taką zadymę w Warszawie, że pomysł jest szybko cofany.

    Natomiast gdy chcą okraść wszystkich Rodaków to nawet 1 osoba nie rzuci kamieniem.

    Ludzie co się dzieje? Przecież to powinno się skończyć tłumami na ulicach (patrz Grecja!)

    W*urwiony.

    p.s. Dobry komendarz Pana Gwiazdowskiego:

    http://www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=807

  • Anonymous

    Pięknie się Waszmości komentarz komponuje z artykułami Korwina pt. "Siła Hipotezy" i Michalkiewicza pt. "Kogo dostaniemy na pożarcie" ( http://korwin-mikke.pl/blog/wpis/sila_hipotezy/614 i http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=1716 ).

    Czyżbyśmy byli świadkami powolnego zejścia Slońca Peru na eksponowane acz nieszkodliwe stanowisko? Tak jak swego czasu zrobiono z Alkiem?

    Jak obstawiacie, czy Donald mysli, że to wszystko tak na prawdę czyli jest pożytecznym idiotą, czy też kiedyś dowiemy się pod jakim pseudonimem współpracował? Jesli nie z UB/SB to może bardziej współcześnie … może na wsi …

  • GoldBlog

    Stało się, nie posłuchałem cynika i teraz mam moralniaka, że w drugiej turze poparłem Komorowskiego (1. JKM). Szczerze mówiąc bałem się, że do tego dojdzie, ale nie sądziłem, że tak szybko się to stanie.

    Bardziej martwi mnie to, że ta podwyżka to tylko wstępniak, nie rozwiązujący absolutnie w żaden sposób problemu narastającego długu publicznego ot taki kwiatek do kożucha. Już teraz zapowiadana jest możliwa kolejna podwyżka VAT (pewnie dojdziemy z czasem do unijnego maksimum tj. 25%). Poważne kopanie w tyłek podatnika dopiero przed nami i zacznie się zapewne na jesień przyszłego roku.