JAK PRZEŻYĆ I PROSPEROWAĆ
POMIMO PAŃSTWA, SOCJALIZMU I KRYZYSU

Metale szlachetne


Aktualne ceny spot, 24h
1 oz = 31.1 g

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]


[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Indeks akcji złota HUI, 6m
[chwilowe problemy w podawaniu indeksu HUI]

Rynki dzisiaj





Archiwa 2GR

Nasi znajomi

Autor: cynik9 - 12.03.10

Św.Krus i wiosna

Wiosna idzie. Portalowi onet.pl daty się od tego coś pomieszały bo puścił przez pomyłkę żart gotowany na zbliżający się Prima Aprilis. Żart dobry, trzeba przyznać, tyle że przedwczesny.

Wg żartu minister Fedakowa miała udzielić komuś wywiadu w którym używa cytatu żywcem wyjętego z DwuGroszy:  ..każdy obywatel powinien mieć prawo decydowania, co stanie się z pieniędzmi, z których w przyszłości będzie wypłacana jego emerytura… Uczestnictwo na rynku kapitałowym powinno być dobrowolne. Dlatego chce zlikwidować przymusowe oszczędzanie w OFEs. Koniec żartu.

Holy cow! Mało brakowało a już dalibyśmy się nabrać. Na szczęście redaktor onetu przesadził dodając od siebie że “Fedak nie planuje podwyższenia wieku emerytalnego”. Czym oczywiście zepsuł całą zabawę. Skoro nawet ich krowy rozumieją konieczność przedłużenia wieku emerytalnego to ludowcy mieliby nie rozumieć?

No a co by było gdyby mimo wszystko żart nie okazał się żartem? Wtedy kwalifikowałby się jako przypadek medyczny. Nie bardzo wiemy jak można jednego miesiąca proponować aby państwo ukradło wkłady emerytalne w OFEs na ratowanie ZUSu a w drugim twierdzić że mają one należeć do emerytów. Wprawdzie to drugie ma niewątpliwie sens i powtarzamy to bez ustanku od lat ale to co innego. Nie jesteśmy w końcu w rządzie…

Zresztą jesteśmy przeświadczeni że pani minister Fedak, bez dziennikarskiego podpuszczenia, sama nigdy by nie wyszła na poważnie z podobną herezją. U znanej z przezorności ministrowej wskazywałoby to na refleks dziedziczki, która stara się gorączkowo udobruchać rozsierdzonych chłopów gdy ci z pochodniami maszerują już na dworek. Pani Fedakowa miała przecież kilka lat na oprzytomnienie i wyjście z czymś sensownym. Niestety, przeputała to sromotnie firmując jedną bzdurę za drugą i rozmontowując, a na koniec grzebiąc definitywnie polską reformę emerytalną. I wprawdzie ostatnio do coraz bardziej upośledzonego bękarta nie przyznawał się nawet sam jego tatuś, czyli ojciec polskiej reformy emerytalnej prof. M.Góra, ale co minister to wiadomo, minister. Musi trzymać fason.

Chyba że… w tym szaleństwie (ludowców) jest metoda. Premier Tusk zaatakował niedawno z nienacka sanktuarium ludowców pod wezwaniem św.Krus-a.

Atak na Krus-ową relikwię najwyraźniej tak poruszył ludowców że stał się cud – zaczęli mówić do rzeczy. Najpierw wicepremier Pawlak zaproponował że skoro Krus jest tak cenny i hołubiony a ZUS psuje tyle krwi bratniej to czas rozszerzyć Krus na wszystkich i cześć. Zaskarbił sobie tym naszą sympatię ponieważ trudno cokolwiek zarzucić tej logice. Krus nie płaci prawie nic, ale i nie zdziera.  Przyszli emeryci powinni przede wszystkim walczyć ze skalpującym ich żywcem socjałem ZUSu i przymusowym żywieniem OFEs  a nie spodziewać się rozsądnych emerytur. O te ostatnie muszą zatroszczyć się wyłącznie sami,  we własnym zakresie.

Po co zatem dawać się zdzierać przez ZUS skoro i on, jak Krus,  nie będzie wypłacał nic, lub prawie nic? Nie po to przecież kolejne rządy rozdawały coraz wcześniejsze emerytury coraz to nowym podpalaczom opon aby były one kiedyś coś warte. Gdyby były to państwo najnormalniej zbankrutuje. Propozycja wicepremiera Pawlaka uniwersalnego Krusu dla wszystkich, czegoś co nic nie bierze i nic nie daje,  jest zatem doskonała. Nie rozumiemy jak może się ona komuś nie podobać, za wyjątkiem socjalistów Tuska.  No i  oczywiście członkom rad nadzorczych OFEs, w tym prof.Góry,  którzy utraciliby ciepłe synekury w niepotrzebnych nikomu dłużej funduszach.

Wprawdzie jedna jaskółka nie czyni wiosny ale dwie to już co innego. Może więc, być może… pani minister Fedakowa, ze swoją propozycją uwolnienia emerytów od OFEs, chce być tą drugą jaskółką co to razem zrobią nam emerytalną wiosnę? Wiosna PSLu? Któż to wie… któż to wie…  Nie takie cuda bywały.

Wniosek jaki z tego wynika jest prosty – dla sanacji polskich emerytur premier Tusk musi dalej kopać Krus! Powoduje do najwyraźniej gejzery świetnych pomysłów ze strony ludowców a chmara jaskółek to już na pewno uczyni wiosnę.

©2010 dwagrosze.com

Share

12 komentarzy do: Św.Krus i wiosna

  • osito69

    Zlikwidujemy wpłaty do OFEs!
    Wybudujemy milijard mieszkań!
    Wybierz mnie!
    ;-)

  • Anonymous

    Mam nadzieję że ZUS zdąży zatonąć zanim nasi pożal się Boże politycy wprowadzą euro,w przeciwnym razie zawalenie zgonią na euro i A.Hitlera jak Grecy.

  • p

    Ja zrozumialem ten artykul jako zapowiedz katastrofy a nie wiosny. Zlikwidowany zostanie przymus OFE, do wyboru pozostanie … ZUS. Czyli wybor miedzy dzuma a tyfusem. Oczywiscie po tym jak sie pojawi "dowolnosc" w wyborze "plagi", rzad zacznie skutecznie propagande o zlodziejskich OFE i cudownym ZUSie. Po co ? Po to zeby po latach powiedziec tym co guzik dostana z OFE ze przeciez trzeba bylo wybrac ZUS, a tym co guzik dostana z ZUS bedzie sie mowilo ze to przez tych nowobogackich cfaniakow co oszczedzali w OFE a biedny ZUS nie mial tych srodkow. Zasada "dziel i rządź" pozwoli sklocic kolejne pokolenia i wyprac swoje winy.

  • Jacek_

    Niesamowite, ale czytałem ten artykuł niedawno na Onecie i pomyślałem dokładnie o tych samych sprawach co Cynik. I też przeczytawszy tytuł dałem się nabrać że nareszcie koniec z przymusowymi składkami. Ale One niestety lubi robić tytuły brzmiące sensacyjnie które mają słaby związek z artykułem. Całkiem jak w Fakcie.

  • Szwagier

    Też gdzie to czytałem i aż podskoczyłem z wrażenia, dopóki nie doczytałem dalej (czego w przedstawionym cytacie już brakuje), że chodzi jedynie o to, by cała składka szła do ZUS. Czyli nie, że jak teraz – część do OFE a część do ZUS – tylko cała ta kwota do ZUS. I na tym ma polegać zniesienie obowiązku wpłaty do OFE – zamiana go na obowiązek wpłaty całości do ZUS. A przynajmniej tak zrozumiałem.

  • Grzegorz

    Również nie wierzę w propozycje minister Fedak . PSL jest partią marginalną i gdyby nie zapewnienia Tuska , że stworzy koalicję z PSL to zapewne by ich teraz nie było w sejmie.
    Równie ciekawą propozycję przedstawiła w Polsacie News ( o ile mogę reklamować ;) )jedna z posłanek PiS . Mianowicie , rzekomo PiS pracował , czy też nadal pracuje nad ustawą która by ustalała wysokość składki zusowskiej od wysokości dochodów. Coś wspaniałego , tylko myślę , że w naszych realiach niemożliwe .Zapewne tłumaczenie było by takie , że wielu cwaniaków specjalnie by zaniżało dochody , by nie płacić zbyt wysokiej składki….

  • cynik9

    @antey: napewno powiedział to Churchill? bardzo dobre!!

  • cynik9

    @albert:
    Zarzutów? Jakich zarzutów? ;-)
    Nic nikomu nie zarzucamy, co najwyżej stwierdzamy… No okay, przypinamy czasem łatkę…

    Link podesłany został przez drogiego czytelnika a niestety nie udało się odnaleźć źródłowego wywiadu, zresztą miał to być żart prima aprilisowy czy nie? ;-)

  • Albert

    Nie podejrzewałem, że Szanowny Autor wierzy w to, że portale publikują własne informacje, zdobyte przez własnych dziennikarzy. Przecież to wiadomość PAP przedrukowana w co drugim serwisie. W związku z tym adresat zarzutów został wybrany błędnie.

  • jpmorg

    Być może jest to sondowanie wprowadzenia minimalnego zasiłku dla wszystkich , ale z większą składką ,żeby wszystko się zgadzało .
    Zgodnie z teorią czarnej skrzynki ( ile do skrzynki wlata , tyle i wylata ), o której ponad rok temu było na stronie 2GR nie należy oczekiwać , że wprowadzenie KRUS-u
    coś zmieni . Łatwiejszy będzie pobór i milsza świadomość , że ktoś nie będzie się tuczył na naszych składkach ( tłuste koty , zarządy OFE ) . Składka emerytalna czy podatki muszą uzupełnić budżet – trudno oczekiwać zmniejszenia obciążeń .

  • Antey

    Ludzie postępują racjonalnie dopiero gdy wyczerpią wszystkie inne możliwości. (W. Churchill).

    A innych możliwości jest jeszcze sporo, i to nie ruszanych de facto choćby takich jak przejęcie OFE (jawne) dokręcenie śruby podatkowej, zastawianie gruntów (np. Białowieży czy choćby Pojezierza Drawskiego) i co tylko.

    W Polsce podobno możliwe jest wszystko, nawet zmiana na lepsze.

    Ale bądź spokojny, cyniku9 – z tego gadania NIC nie będzie. Ostatecznie, ta ekipa nic nie zrobi, a długo nie porządzi.

  • Anonymous

    Partia doskonale koalicyjna straszy, jak to ma w zwyczaju, swojego koalicjanta tak by jej żelazny elektorat nie zardzewiał z niepamięci o istnieniu partii. Obawiam się, że nawet ze stada takich jaskółek wiosny nie będzie, a najwyżej jakiś powiew ciepłego przedwyborczego powietrza.