JAK PRZEŻYĆ I PROSPEROWAĆ
POMIMO PAŃSTWA, SOCJALIZMU I KRYZYSU

Metale szlachetne


Aktualne ceny spot, 24h
1 oz = 31.1 g

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]


[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Indeks akcji złota HUI, 6m
[chwilowe problemy w podawaniu indeksu HUI]

Rynki dzisiaj





Archiwa 2GR

Nasi znajomi

Autor: cynik9 - 29.12.09

Koreańskie reformy walutowe

Podczas gdy ogarnięty kryzysem zachód walczy jeszcze bohatersko z deflacją Korea Północna przeciera już następną fazę – za dużo inflacji. Co nas trochę zaskoczyło bo zawsze myśleliśmy że dzieki socjalizmowi w Korei Północnej nie ma już aktualnie nic. A skoro nie ma nic to czego w zasadzie mogłaby dotyczyć ta inflacja?

Teraz się jednak okazuje że coś musi być ponieważ inflacja się rozpaliła i to tak że konieczne stało się użycie gaśnicy w postaci niezawodnej reformy walutowej. Reforma walutowa jak wiadomo polega najczęściej na skreślaniu paru zer, co problem natychmiast koryguje. Weterani polskiego skreślania czterech zer w 1995 r. nie będą zapewne pod wrażeniem skreślania skromnych dwóch zer teraz w Korei Płn. No ale od czegoś przecież trzeba zacząć.

Tym bardziej że reforma północnokoreańska nie ogranicza się bynajmniej do skreślania zer. Wszystko wskazuje na to że jest bardziej kompleksowa niż polska sprzed 15 lat ponieważ jednocześnie zakazano używania obcych walut. A ilekroć rząd zakazuje używania obcych walut wiesz już że sytuacja jest poważna. Spróbuj przechować pod materacem coś ze swojego kapitału w jenach czy w euro a obóz pracy murowany. Podejrzewamy też że spryciarze próbujący tego samego ze złotem, na przykład chomikujący piękne chińskie pandy  zza drugiej strony granicy (obok), także najlepiej na tym nie wyjdą. Mogą co najwyżej zarobić ostrzejszy reżim reedukacyjny. Nigdzie przecież rządy socjalistów nie tolerują żadnej konkurencji a nic ich tak nie irytuje jak niedowierzający rządowi element kułacki i reakcyjny.

Niejasne jest tylko czemu rząd północnokoreański nie poszedł na całego i nie zakazał w ogóle używania jakiejkolwiek waluty. Chyba nie z powodu obaw przed strajkami? Sprowadziłoby to przecież inflację od razu do zera, odbierając jej punkt odniesienia. Nie ma waluty, nie ma cen w tej walucie. Nie ma cen, nie ma inflacji cenowej. Problem z głowy. A ludność do zaopatrywania się w korzonki we własnym zakresie  i tak waluty nie potrzebuje.

Swoją drogą, dopiero po tej reformie walutowej widać w pełni skalę zapóźnienia cywilizacyjnego Korei Płn. Karę śmierci za posiadanie dolarów i złota przerabialiśmy przecież w Polsce już 60 lat temu. A teraz?  Proszę bardzo, demokracja i postęp gnają jak oszalałe. Niedługo karalna może się okazać raczej odmowa przyjęcia dolarów… ;-)  

Jak to się ten świat zmienia…

©2010 dwagrosze.com

Share

7 komentarzy do: Koreańskie reformy walutowe