pon. Cze 17th, 2019

Pieniądz, banki i FED

czyli czas na małą lekcję ekonomii

Dzisiaj zgodnie z sugestiami czytelników robimy mały seans video. Zebrana w jednym miejscu jest seria kilku odcinków autorstwa Instytutu Misesa w Alabamie, znanego libertariańskiego think tanku. Instytut Misesa jest czołowym propagatorem tzw. szkoły austriackiej w ekonomii. Poniższa seria była dostępna w internecie od lat (w 4 odcinkach), a ostatnio doczekała się także polskiej wersji językowej (tu kredyt dla {goldbug}-a i {KFI}). Odpadł więc ostatni pretekst aby tego ważnego materiału nie znać… Knowledge is power. W inwestowaniu natomiast szczególnie przydatne okazuje się motto pokrewne: Get more knowledge or get out… 😉

A zatem kubek kawy w dłoń, ewentualnie odpalić cygaro, i zapraszamy…

Pieniądz, banki i FED

anatomia przekrętu

[Money, Banking and the Federal Reserve]

Jak doszło do kryzysu?

Jak z niego wyjść?


Rys historyczny źródeł i metodyczna prezentacja współczesnego systemu finansowego świata, z punktu widzenia szkoły austriackiej.

Objaśnienie punkt po punkcie dlaczego system ten jest prawnie zalegalizowaną mistyfikacją na gigantyczną skalę. Na czym polega generowanie papierowego pieniądza z powietrza?

Jaka jest różnica między pieniądzem a kredytem? W czyim interesie leży utrzymywanie systemu “fiat money” a kto pociąga za krótszy sznurek?

Czym kończy się kredytowy boom? Dlaczego obecny kryzys systemu był nieunikniony?

Dlaczego link do jedynego prawdziwego pieniądza
– złota – powróci prędzej czy później?

teraz w wersji polskiej

Film dla każdego kto chce zrozumieć genezę obecnego kryzysu finansowego i jak z niego wyjść.

wersja polska: goldbug & KFI

9:57

9:57


9:55


9:55


2:28


©2008cynik9

42 thoughts on “Pieniądz, banki i FED

  1. Od początku lat 90-tych jestem zwolennikiem libertarianizmu w wydaniu UPR/Korwina Mikkego

    Po upadku LB i z nastaniem kryzysu dodatkowo zainteresowałem się tematyką NWO. Ciekawym źródłem informacji są media skupione wokół Alexa Jonesa (infowars.com; prisonplanet.com), który uważa że za wszystkim stoją banki, wykorzystujące państwo do walki z konkurencją. Kapitaliści kontra wolny rynek. Bankierzy kontra ludzkość. Jako supporterzy totalitaryzmów. Spisek eugeników. Ciekawe rzeczy. W podobnym duchu jak Gary Allen czy Antony Sutton. AJ Słucham nałogowo.

    W krajach niemieckojęzycznych jest hartgeld.com.

    Jeśli chodzi o FED polecam
    G.Edward Griffin "The Creature from Jekyll Island : A Second Look at the Federal Reserve" W środowiskach libertariańskich w USA książka kultowa porównywalna z End the FED Rona Paula. Ale dużo ciekawsza. Szerokie historyczne spojrzenie. Coś niecoś się orientowałem w porównaniu do average joe sicpack ale i tak lektura tej książki to szok

    Dla odprężenia można poczytać Petera Schiffa lub Kiyosakiego.

    Rothbart, Hayek i Mises to trochę trzeba się umordować ale warto.

    W temacie metali Ted Butler, Michael Malloney, David Morgan, James Turk. Kingworldnews.com.

    Cudze chwalicie swego nie znacie.

    Ja po anglosasko i szwabskich zajtach. A tu masz babo placek taka perła dwagrosze ;-). I dopiero tu trafiłem

  2. FED prywatny bank w rękach kilku ludzi który legalnie ma przyzwolenie na kreowanie pieniądza i jego "drukowanie".. ilość pieniędzy w obiegu chyba znacznie przekracza jego zabezpieczenie jak długo można tak ciągnąć ..? zobaczymy

  3. Do Takie Jeden Łoś a propos M1 i M3

    Zobacz M0 (money base), w USA właśnie ten agregat wzrasta najmocniej (nabardziej płynne aktywa)M1 i M2 w USA są na górnym poziomie 20 letniego zakresu (czyli jak na ten obecnie potężny QE, jeszcze go (czyli QE) w nich nie widac)

  4. ewa pisze:
    @bm
    A gdzie to wszystko widzisz ? Pallad jest generalnie wredny do spekulacji – bardzo wolatylny i mało płynny. Na dzień dzisiejszy razie platyna nie wyglada źle więc może i pallad pociągnie 🙂

  5. Ja przepraszam, ale czy swiat sie wali? Platyna, zloto i srebro pionowo w gore a pallad spadl o 35% w ciagu… godziny???

    Znowu jakies wieloryby tancza na rynku?

    bm

  6. At takie jeden łoś

    Bo pompowanie kasy daje tylko możliwość do zwiększania podaży.. same zwiększanie następuje przez akcje kredytową, czyli przez udzielanie kredytów przez banki komercyjne.
    Jezeli banki komercyjne na maxa wykorzystują możliwości kredytowe – trzymają tyle wolnych środków ile nakazują rezerwy obowiązkowe i inne regulacje – to podaż pieniądza jest maksymalna przy tych warunkach..

    Jeżeli natomiast banki nie udzielają kredytów i trzymają gotówke u siebie to nie następuje wzrost podaży pieniądza. oczywiście na dłuższą mete tak asytuacja jest nie do utrzymania przez bank, bo bank nie zarabia na trzymaniu u siebie gotówki. Za pozyskany kapitał musi płacić, a pieniądze bierze z oprocentowania kredytów..

  7. ewa pisze :
    „jakiego systemu chcemy dla naszych rodzin ?”
    Może ktoś mi odpowie na pytanie : KOGO obchodzi czego my chcemy , co jest słuszne i sprawiedliwe. Austriacy mają rację OK. Ale to nie oni przez ostatnie lata zabezpieczyli byt swoim rodzinom 🙂 Więc raczej postawiłabym pytanie : jak się nie dać utopić w tym systemie jaki jest. To pytanie pozostawiam otwarte. Może macie propozycje ?

  8. Proszę oto raport Citi
    https://www.scribd.com/doc/8479142/null
    Nic szczególnego trochę techniki.

    Z macro strony:
    Program FED polegający na zwiększeniu QE (quantitative easing)poza obawami o inflację, powoduje też fundamentalne osłabienia USD o jak sądzę kilka procent,(patrz ruch na EURUSD z 1.2448 na 1.3075 dokładnie 5%)
    Obecnie rynki rozważają „two big calls”:inflacja, czy deflacja.
    W obu przypadkach złoto jest dobrym hedgem.

    Ty nas jedna nie opuszczaj nadziejo……

  9. Ekonomiści amerykańscy mają jednak ciekawe propozycje rozwiązania kryzysu bez zbędnych obciążeń dla podatnika, a jeden z nich jest
    TUTAJ – legalizacja fałszowania pieniędzy;-)

  10. @anonimowy ze złotem po $2k i maile na ten sam temat:

    „Złoto ma kosztować $2000 w 2009” donosi dzisiaj bulwarówka polska która powołuje się na bulwarówkę brytyjską która powołuje się na ‚analityków’ zbankrutowanego banku…

    Ludzie, myślcie a nie reagujcie! Już samo to przecież zamyka temat.

    To po pierwsze. Po drugie złoto, jak zawsze podkreślamy, pełni szereg ważnych funkcji w portfelu, a nie jedną. Ten kto siedzi w złocie tylko i wyłącznie dlatego że mu powiedzieli że się „podwoi” w rok nie wie co czyni. Traci też szansę na przebicie 10X nie siedząc w instrumentach pochodnych złota. Złoto jest pozycją defensywną. Rzecz nie jest w epatowaniu amplitudą możliwego ruchu ale w zrozumieniu szans na taki ruch i zbalansowania ryzyka. Dalszy komentarz chyba zbyteczny…

  11. Dziś na onecie pojawiła się informacja że analitycy Citi prognozują wzrost cen złota w 2009 w związku z zalewem rynku bankowego przez pieniądze. Czyli Fed chyba trochę przesadził z tymi przelewami… najpierw analitycy panikowali że banki padają, a teraz panikują że za dużo kasy. Dlaczego Fed nie pozwala żeby analitycy trochę schudli albo zajęli się jakąś bardziej pozyteczną pracą?

  12. Cyniq9.

    W sumie cały tekst ja tłumaczyłem ze skromną pomocą Google Translate, gdyż miałem na szczęście transkrypt angielski co znacznie przyśpieszyło proces. Poprawki językowe i techniczne wprowadził KFI, czyli koleś który udostępnił to na swoim koncie YT. Miałem średnie rozeznanie w kwestiach technicznych takich jak optymalizacja wyświetlania napisów oraz ich scalanie, tak aby się wszystko nie rozjeżdżało stąd ten ostateczny outsourcing do KFI. Niejmniej też wykonał kawał dobrej roboty „wygładzając” moją poprzednią wersję.

    W każdym razie dzięki za zamieszczenie tego wpisu. Z całą pewnością pomoże w promocji filmu i zrozumieniu przycyzn tego kryzysu.

    Dzięki!

  13. @pf
    Te obligacje straciły (fakt) dużo swojej wartości ale nigdy nie stracą całej, bo są oparte na konkretnie istniejących nieruchomościach. Zawsze będą warte połowę czy 1/3 tego co na początku.

    Niekoniecznie. Dom, ktory stoi pusty stanie sie z czasem ogolocona ze wszystkiego co metalowe ruina. Niezaleznie od kraju czy klimatu.
    Jesli dzialka jest mala (a zazwyczaj jest) i miejsce niezbyt atrakcyjne to wartosc takiej „nieruchomosci” moze szybko stac sie ujemna bowiem koszty rozbiorki i rekultywacji terenu przekrocza wartosc rudery.

    Natomiast utrzymanie pustego domu kosztuje (ogrzewanie, ochrona, podatki, itd) i dlatego niekiedy podobno banki po przejeciu nieruchomosci pozwalaja dalej tam mieszkac zdefaultowanym rodzinom, poki nie znajdzie sie klient na dom.

    Poza tym, nie wiem jak dokladnie dzialaja te obligacje ale wydaje mi sie prawdopodobne, ze istnieja takze w wersji zalewarowanej (przewidywano przeciez niekonczacy sie wzrost cen) co powoduje, ze wlasciciele czegos takiego sa juz od dawna silnie na minusie.

  14. unnormal

    tego jednak nie wiemy i nikt z śmiertelników poza bernankee i kilku może osób nie wie czy po cichu nie mają jakiś pozabilansowych metod.
    tego nie rozstrzygniemy.
    jednak same oficjalne fakty są skandaliczne i bez prcedensu.

  15. Ponieważ święta coraz bliżej , więc tekst o bańkach jest jak najbardziej na czasie :
    Dwie najbardziej napompowane bańki ostatnich lat – internetowa 1995-2000 oraz hipoteczna 2000-2005 – nakręcone zostały przez banki centralne, które zachęcały: jedźcie jeszcze szybciej i zapewniały:cokolwiek się nie stanie, nie damy wam utonąć.
    https://notrespassing.bblog.pl/

  16. @pf
    nie zapominaj, ze papier jest warty tyle ile ktos chce za niego zaplacic. mozna mowic, ze za 2-3 lata da sie te smieci jakos odsprzedac, jednakze w tej chwili nikt nie jest nimi zainteresowany, wiec wartosc wynosi 0.

    @adam duda
    rozumiem argument z pozyczaniem pieniedzy z rezerw bankow komercyjnych. jednakze zmierzam do tego, ze te rezerwy sa prawdopodobnie duzo nizsze niz pozyczki udzielone bankom przez FED.
    wezmy taki citygroup. dostal 20 mld od rzadu i dodatkowo gwarancje na kolejne 300 mld dolarow. wydaje mi sie ze zanim zaszla koniecznosc dokonania takich poczynan, citigroup pozyczyl grube miliardy od fed’u, bo o tym nie musial informowac szeroko pojetej publiki, a o bailoucie juz niestety tak.
    w sytuacji gdzie wszystkie banki sprzedaja swoje aktywa jak leci, byle tylko zapewnic sobie jako-taka plynnosc ciezko mi uwierzyc zeby „wolne srodki” na kontach FED (zakladajac ze w ogole istnieja) mialy wieksza wartosc od pozyczek ktore z tego FED’u zaciagnely

  17. pf

    o zabezpieczeniu SIV pisałem nie raz u siebie na stronie. Ogólna zgoda. Narazie nikt nie wierzy w upadek T-bills tak samo jak kiedyś nikt nie wierzył w upadek SIV.

    unnormal.

    to co FED pożyczył dostał wczesnie od banków komasujących wolne środki na kontach fed jako ze jest jedyny który nie upadnie. takie jest pojęcie w chwili obecnej rynku IMO.

    Na samym początku mnie to tez dziwiło bo stopa FED jest nizsza od rynkowej
    zadałem to pytanie
    https://adamduda.wordpress.com/2008/10/07/co-sie-dzieje-w-bilansie-fed/ i w komnetarzach podesłano link do odpowiedzi Jankowiaka.
    mysle że wiarygodnie brzmi.

  18. Nie wiem czy słuszne jest nazywanie obligacji opartych na hipotekach śmieciowymi. Te obligacje straciły (fakt) dużo swojej wartości ale nigdy nie stracą całej, bo są oparte na konkretnie istniejących nieruchomościach. Zawsze będą warte połowę czy 1/3 tego co na początku.
    Natomiast obligacje rządowe i dolar są oparte wyłącznie na zaufaniu więc mają o wiele większy potencjał spadku.

    Obligacje hipoteczne to śmieci z których można coś wygrzebać. Obligacje rządowe mogą okazać się śmieciami z których nie da się wygrzebać nic.

  19. @adam duda
    mam wrazenie ze sie nie zrozumielismy:) FED w celu zwiekszenia plynnosci na rynku wedle linka ktorego podales (za ktorego bardzo dziekuje) skupuje papiery wystawione wczesniej przed frannie i freddie. po pierwsze – skad fed bierze na to pieniadze? jak dla mnie jedyne zrodlo to drukarnia, bo skoro tyle musial pozyczyc to gleboko watpie czy faktycznie ma na stanie jeszcze jakiekolwiek nadwyzki.
    po drugie – jak rozumiem FED skupuje papiery od bankow, tym samym posrednio przejmujac dlug, gdzie wierzycielem jest skarb panstwa USA (po nacjonalizacji frannie i freddie). wg mnie „ulatwienie dostepnosci do kredytow” to tylko ladnie brzmiaca nazwa dla odciazenia prywatnych korporacji z nic nie wartego papieru. bo w koncu ile moze byc wart MBS wystawiony przez frannie czy freddie? wydaje mi sie ze aktualnie 0.

  20. Unnormal

    pełna zgoda. FED moze duzo mataczyć i pewnie to robi.

    co do obligacji to jest to dość trywilane

    Fed chcąc zwiększyć podaz pieniądza kupował za pieniądze z rezerw obligacje od banków komercyjnych.

    W swoim bilansie zamiast doalrów miał obligacje.. teoretycznie nowe wykreowane dolary powinny spowrotem wrócić do FED, ale jak wiadomo istnieje teraz awersja do udzielania kredytów i banki wolą trzymąc płynność u siebie zamiast pozyczać. dlatego FED został z obligacjami. teraz te obligacje zamienia na inne aktywa
    https://www.federalreserve.gov/newsevents/press/monetary/20081125b.htm
    Z Fannie i freddie czyli proste hipoteki
    zamienia akytwo o mniejszym ryzyku na aktywo o wiekszym ryzyku.
    oczywiście bilans FED się pogarsza.. ma coraz bardziej śmieciowe aktywa.
    co więcej jak się okazuje Banki komercyjnę nadwtyżle swojej płynnosci trzymają na rachunakch FED bo boją sie pożyczyć na miedzybankowym.
    Fed od razu tą nadwyżke z powrotem doaje na rynek czyl kupuje aktywa czy to obligacje czy domy

    ciekawe bedzie jak banki zażądają zwrotu swoich depozytów z FED 🙂

  21. @adam duda

    sorx, ale nadal nie do konca rozumiem. jakie hipoteki mialby zamieniac na obligacje? i co z tymi obligacjami robi? sprzedaje? chyba za duzo chetnych na tego typu produkt by nie znalazl. pytam bo naprawde moja wiedza o FED jest dosc powierzchowna.

    co do drukowania na chama – chcialbym tylko zauwazyc ze firmy ktore prowadzily bardzo transparentna polityke informacyjna, jak Enron przez jakis czas daly rade ukryc faktyczna ich sytuacje. biorac pod uwage jak niewiele wiemy o dzialaniach FED’u mysle ze manipulacje w tym zakresie sa duzo latwiejsze do przeprowadzenia

  22. @goldbug:
    Chętnie dodałbym kredyt za polską wersję jezykową ale nie wiem na 100% komu dokładnie go przypisać… ??

  23. Unnormal.

    Fed owszem ogłosił dziś zdaje sie że bedzie kupował różne aktywa bezpośrednio z rynku, ale kupuje za dolary, które ma z rezerw obowiazkowych od banków komercyjnych. jak wiadomo FED juz jest wypłukany z tych dolarów i teraz zamienia hipoteki na obligacje.
    FED nie dopisuje sobie cyferek do swojego bilansu. jak do tego dojdzie to zrobią z USA republike bananową i bedzie po zawodach, ba kazdy bedzie wiedział, że FED drukuje na chama, a nie przy pomocy mechanizmu kreacji.

  24. @adam duda z poprzedniego wpisu

    moge spytac skad przekonanie ze pieniadze pochodza z obligacji? wspomniane 800 mld zostanie wpompowane przez FED, wiec faktycznie chyba trudno stwierdzic pochodzenie tych pieniedzy. a skoro idzie z FED to jestm sklonny stwierdzic ze te pieniadze biora z powietrza. nie znalazlem zrodla z dokladnym opisem tej sytuacji, wiec przyznaje ze opieram sie na swoim niekoniecznie slusznym rozumowaniu:)

Comments are closed.