JAK PRZEŻYĆ I PROSPEROWAĆ
POMIMO PAŃSTWA, SOCJALIZMU I KRYZYSU

Metale szlachetne


Aktualne ceny spot, 24h
1 oz = 31.1 g

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]


[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Indeks akcji złota HUI, 6m
[chwilowe problemy w podawaniu indeksu HUI]

Rynki dzisiaj





Archiwa 2GR

Nasi znajomi

Autor: cynik9 - 10.01.08

Rok tygrysa

Gdyby Drogi Czytelnik nam o tym nie przypomniał, zapomnielibyśmy wznieść toast w pierwszą rocznicę prezesury prezesa Skrzypka, który właśnie od roku szefuje NBP. No więc gratulujemy!

Miniony rok wypadł w sumie chyba pozytywnie. Przede wszystkim zadał kłam twierdzeniom sceptyków niechętnych prezesowi że jak “Skrzypek przejdzie” to wszystko przejdzie w RP. Otóż nie przejdzie. Nie przeszła na przykład do sejmu Partia Nagich Kobiet Gretkowskiej, pomimo ponętnego plakatu wyborczego. A już ktoś mógłby pomyśleć że odrobina pornografii wszędzie napędzi frekwencję i tłumy. To jest, za wyjątkiem DwuGroszy które i bez tego, dzięki zainteresowaniu Drogich Czytelników, pękają ostatnio w szwach.

Ale zbaczamy coś z tematu… A więc wydaje się nam że rok pod rządami prezesa Skrzypka był rokiem dobrym , pełnym pozytywnych niespodzianek. Największą z nich było oczywiście to że wogóle przetrwaliśmy… Być może dzięki kontaktom które prezes implikował że posiada ze zmarłym dwa lat temu byłym szefem ECB Wimem Duisenbergiem.

Kontakt z rzeczywistością obawiamy się że ma przez to nieco słabszy. Ale i tak, obyło się na przykład bez żadnej bankowej paniki tak jak z Northern Rock w UK. Wskazuje to niewątpliwie na wyższość naszego sektora bankowego nad brytyjskim. No, ewentualnie na to że wiedza o derywatywach subprime dotarła do nas z tak dużym opóźnieniem że wszystkie SIVs (structured investment vehicles) po drodze zostały wykupione już wcześniej przez banki zachodnie. Czasami opłaca się być zapóźnionym w rozwoju, innymi słowy. Swoją drogą, nic nie słychać jakoś o naszych rodzimych SIVs. Wygląda na to że nikt ich jeszcze nie wypuszczał nad Wisłą… Czyżby przy pożyczkach hipotecznych banki wciąż jeszcze pytały o takie drobiazgi jak dochód?

W sumie więc nie bardzo rozumiemy sceptyczny ton niedawnego artykułu “Słaby rok Skrzypka” w Rzeczpospolitej (09.01.08), która twierdzi że “prezes niewiele zrobił, bo nie wiele mógł”. Ale czy nie powinno być raczej “prezes na szczęście wiele nie zrobił”? I chwała mu za to. Bo gdyby mógł to przecież zamiast 4% inflacji mielibyśmy pewnie 14%! Przecież nie kto inny jak prezes Skrzypek wielokrotnie głosował przeciwko podwyżkom stóp procentowych przez RPP. Obecna inflacja jedynie 4% jest wynikiem tylko tego że co bardziej trzeźwi członkowie RPP za każdym razem go przegłosowywali.

Trzeźwo zareagował na Skrzypka w 2007 roku również rynek, który widząc że prezes jest przegłosowywany, dał sobie wogóle z nim spokój. W końcu trzeźwością popisali się ostatnio prawodawcy którzy w imię bezpieczeństwa narodowego wyjęli spod kurateli Skrzypka nadzór bankowy. Widocznie uznali że banki siebie kontrolujace to za dużo humoru na raz. Od tej pory banki kontrolować więc będzie nie NBP ale Komisja Nadzoru Finansowego.

Ciekawe że w przypadku straty poniesionej w zeszłym roku przez NBP Rzeczpospolita rozgrzesza Skrzypka twierdząc że prezes nie miał tu nic do powiedzenia. “Wynik to efekt umacniania się złotego, co pomniejsza wartość rezerw banku w walutach obcych” – czytamy. W to że prezes nie ma nic do powiedzenia na temat rezerw nigdy nie wątpiliśmy. Nie miał przecież nic do powiedzenia także rok temu

Jakie są więc rokowania na kolejny rok prezesury? Naszym zdaniem, całkiem dobre. Efektywnie uziemiony i przegłosowywany na ważniejszych frontach krajowych prezes większej szkody raczej nie przyniesie. Podobno zamierza poświęcić więcej czasu sprawom euro. I bardzo dobrze. Jego pomysł biura ds. integracji ze strefą euro ma potencjał zaszkodzić znacznie mniej niż kontrybucje do dyskusji o stopach procentowych. Poza tym w porównaniu do specjalisty w temacie, min. finansów Rostowskiego, prezes Skrzypek nie wydaje się posiadać większego ciężaru gatunkowego. Jego działalność w tej dziedzinie ograniczy się zatem zapewnie do przewidywalnego wypuszczenia jednego czy dwóch raportów o wielkich korzyściach z wprowadzenia euro. O odpowiedni entuzjazm jesteśmy spokojni. Nie może przecież być inaczej skoro do euro przekonywać ma sam bank centralny.

Na szczęście, jak wspomnieliśmy, i tego nikt nie bierze poważnie.

©2008cynik9

Share

9 komentarzy do: Rok tygrysa

  • Cynik9

    @ anonimowy z tonami bizuterii:

    Aha, teraz rozumiem pytanie. Jest wpis (“Kto ma złoto”) który odpowiada na to pytanie. Chodzi o oficjalnie raportowane rezerwy złota (wg. mnie mocno naciągane z różnych przyczyn dyskutowanych m.in na tym blogu), w sumie około 26 tys. ton. Przyjmuje się że kiedykolwiek wykopanego złota na Ziemi-matce jest, pi-razy-drzwi, sześć razy tyle, czyli ok. 150 tys.ton.
    Duża wiekszość z tego musi zatem być w formie “biżuterii” i drobnego bulionu wszelkiego rodzaju. Z tym że oczywiście rezerwy są w czystym złocie, natomiast biżuteria jest często niskokaratowa (pół-na-pół z czym innym lub jeszcze mniej)

  • graf

    anonimowy – użyj jakiegokolwiek nicku, tak aby można było poznać który wypowiedź należy do kogo.

    A jeśli chodzi o biżuterię i rezerwy – musisz sprecyzować co dokładnie masz na myśli – biżuteria/rezerwy Polski/USA/Świata?

  • Anonymous

    W biżuteri tylko o tony pytam , a nie o cene.

  • Anonymous

    wiec około 72 miliony złotych za tone złota jak rozumie.
    Chyba źle zostałem zrozumiany ,pytałem o rezerwy złota w sztabkach , wyrażone w tonach.

    Pozatym dziękuje ( na innych blogach zadając proste pytania olewano mnie , a tu super obsługa i to w środku nocy , dzięki).

    A jeśli zna Pan ilość tych rezerw w przybliżeniu to prosze o podanie.

  • Marcin7

    Ach gdzie moje maniery. Jestem tu nowy więc witam wszystkich , przewertowałem juz większość postów , ekonomia da się lubić :)

  • mimir

    Zawsze jest szansa na korektę :)

    Fakt, że teraz jest zły moment, bo wygląda jak krótkookresowa górka. Poczekałbym do drugiej połowy (albo nawet końca) stycznia, choć nie widać nic, co by zwiastowało większy spadek.

    Oczywiście mogę się mylić. Rynki niejednego już zaskoczyły :-)

  • Marcin7

    Czy jest szansa na korekte ?

    Nie zdązyłem kupić odpowiedniej ilosci a teraz jest troche zły moment na kupno :/

  • Cynik9

    1 tona = 1000kg = 32154oz
    32154oz x $893 = ~$28.7M (10.01)
    największe sztabki = 400oz ~12.44kg

    tona w bizuterii (?) nie wydaje się zbyt praktyczną miarą… ;-)

  • Anonymous

    mam pytanie :
    ile kosztuje tona złota i ile ton jest w sztabkach , a nawet szacunki tego w biżutari w tonach.