JAK PRZEŻYĆ I PROSPEROWAĆ
POMIMO PAŃSTWA, SOCJALIZMU I KRYZYSU

Metale szlachetne


Aktualne ceny spot, 24h
1 oz = 31.1 g

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]


[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Indeks akcji złota HUI, 6m
[chwilowe problemy w podawaniu indeksu HUI]

Rynki dzisiaj





Archiwa 2GR

Nasi znajomi

Autor: cynik9 - 03.12.06

Bajka o czerwonej Kalacie

Ostatni skok państwa na kasę OFEs sprokurował nam niechcący nową wersję bajki o czerwonym kapturku. W sam raz dla przyszłych emerytów, a obecnych klientów OFEs aby opowiadać swoim wnukom. Tylko nie do poduszki, a raczej jak nie będą chciały jeść grysiku…

Akt I. Przez ciemny las biegnie [minister pracy Anna] Kalata, w czerwonym kapturku [Samoobrony]. W rece trzyma koszyczek z miliardami złotych zainwestowanych przez przyszłych emerytów w OFEs. Goni ją stado wygłodniałych wilków – towarzystw ubezpieczeniowych – które miały na to chrapkę i którym sprzątnęła to sprzed nosa.
W końcu dopada drzwi domku babci w lesie i pospiesznie je barykaduje. Zawiedzione wilki wyją pod oknami. Ale babcia jakoś dziwnie wyglada. Babciu, czemu ty masz takie duże oczy? Żeby lepiej widzieć ile szmalu przyniosłaś. A czemu ty masz takie długie szpony? Żeby lepiej przeliczyć szmal który przyniosłaś. A czemu ty masz takie ostre kły? Bo nazywam się ZUS, idiotko, mówi babcia zrzucajac szlafmycę w kąt i zabierając sie do liczenia łupu!

Akt II. Ah, to pan przewodniczący! ależ mnie pan nastraszył…wyglądał pan jak prawdziwy wilk!

Jak to jednak w życiu bywa, wszystko wygląda trochę inaczej niż w bajce. Wilki czasami mają rację. Na przykład gdy słusznie stwierdzają że “najbardziej racjonalnym rozwiązaniem jest przekazanie wypłat emerytur z systemu kapitałowego instytucjom prywatnym, a jedynym oferowanym przez te instytucje produktem powinna być indywidualna renta dożywotnia.

Amen! Oczywiście że przy tym chcą upiec własną pieczeń! I niech pieką. Przyszły emeryt tylko zyska gdy wilki będą sobie nawzajem odgryzać ogony walcząc o niego! Rolą państwa jest jedynie przypilnować aby wilków było jak najwięcej, pole walki było równe dla wszystkich, i aby wilki nie robiły sobie żartów. Takich na przykład jak utrudnianie klientowi funduszu emerytalnego sponsorowanego przez ubezpieczyciela A zamianę swojego wkładu na produkt emerytalny od ubezpieczyciela B. Albo wspólne fiksowanie opłat na sztucznie wysokim poziomie. Można się spodziewać że wilki nie będą z tego najbardziej zadowolone, ale raz czy dwa strzelić z bicza nie zaszkodzi. I wilki będą chodziły wtedy na ogonach aby się nie narażać bo o za duży szmal tu chodzi.

Natomiast zaproponowane niedawno przez Ministerstwo Pracy przekazanie wkładów OFE do ZUSu to nic innego jak grabież przez państwo prywatnych funduszy obywateli gromadzonych przez lata, w dużej mierze po to własnie aby w końcu odczepić się od tej instytucji. Nie wspominając już o tym że takie przywłaszczenie podważa cały sens reformy emerytalnej na pierwszym miejscu. Od tego najżarłoczniejszego z wszystkich wilkow żadnej pieczeni się nie doczekamy, spokojna głowa. Co najwyżej będzie to sushi z polonem

Zostawienie otwartej kwestii jak dokładnie ma wyglądać przejście od oszczędności w OFE do emerytury było dużą niedoróbką autorów reformy emerytalnej. Propozycja wilków ubezpieczeniowych ma tutaj sens, ale i ona nie akcentuje wystarczająco jednej ważnej rzeczy. Mówimy tu lekko o największej transakcji finansowej w życiu przeciętnego obywatela. Transakcji w wielu wypadkach większej niż sprzedaż/kupno domu i bardziej brzemiennej w skutkach. Chodzi o jednorazową zamianę oszczędności całego życia w obietnice dożywotniego wypłacania comiesięcznych rat w ustalonej wysokości. Nie miejsce tu na eksperymentowanie i polityczne przepychanki. Przyszły emeryt musi mieć pełne zaufanie to tego że jego partner w tej transakcji swoje zobowiązania wypełni. Nie ma możliwości późniejszej korekcji tej decyzji. I postawić należy pytanie komu ma on zaufać: czy takiemu na przykład Allianzowi, zarządzającym aktywami idącymi w setki miliardów euro i aktualnie wypłacającym od lat emerytury milionom emerytów w całej Europie, czy farsie ZUSu któremu sam przewodniczący rady nadzorczej nie daje więcej niż 9 lat życia? Jeżeli ze względów patriotycznych ktoś chce wybrać ZUS powinien mieć do tego prawo. Ale w żadnym wypadku nie może być do tego zmuszany. Wilki ubezpieczeniowe można i należy oswoić, a oswojone są o wiele bardziej sympatyczne i łagodne niż ten najżarłoczniejszy wilk ze wszystkich, rodzimego chowu. A co najważniejsze – będą pod ręką gdy po nim nie będzie już śladu.

©2006cynik9

Share

Komentowanie zamknięte.