JAK PRZEŻYĆ I PROSPEROWAĆ
POMIMO PAŃSTWA, SOCJALIZMU I KRYZYSU

Ostatnie komentarze

Metale szlachetne


Aktualne ceny spot, 24h
1 oz = 31.1 g

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]


[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Indeks akcji złota HUI, 6m
[chwilowe problemy w podawaniu indeksu HUI]

Rynki dzisiaj





Autor: cynik9 - 29.05.13

Cypryzacja giełdy

a wzrost popytu na materace

W marcu Cypr dotknięty został próbnym wybuchem termonuklearnym jakim była otwarta aneksja wkładów bankowych deponentów tamtejszych banków. Musieli się oni karnie złożyć na ratowanie tamtejszych banksterów. Operacja bail-in, która jeszcze w marcu wydawała się aberracją chorego umysłu przewodniczącego euro grupy J.Dijsselbloema, awansowała teraz to roli rozwiązania modelowego. Wprawdzie pacjent operacji nie przeżył ale nie przeszkodziło to chirurgom ogłosić właśnie że od 2016 operacja bail-in stanie się standardową terapią w strefie euro. Deponenci tonącego banku będą więc goleni na równi z akcjonariuszami i  posiadaczami obligacji.

cypr_matressUderza w tym wszystkim przede wszystkim optymizm że w niezmienionym kształcie  strefa euro dotrwa  do tego czasu. To czy był on uzasadniony pokaże czas. My w każdym razie nie dzielimy innego unijnego optymizmu, tego mianowicie że zbankrutowane banki unijne będą cierpliwie czekały na rok 2016 aby się ostatecznie rozpaść. W razie wcześniejszego padu któregoś z nich, nie mówiąc o kaskadzie kilku bankructw, szanse na to że z cypryzacją deponentów EU będzie czekała do 2016 są prawdopodobnie zero. Ktoś kto trzyma fundusze w banku o niepewnej kondycji, na przykład z ekspozycją na PIGS (wkrótce FIGS, bo dojdzie Francja) prawdopodobnie zrobi więc rozsądnie zastanawiając się nad szansami na cypryzację własnego depozytu.

Ratowanie depozytu wydaje się pomysłem sensowniejszym niż udział w ratowaniu banksterów. Nie jest więc wykluczone że zaobserwujemy wkrótce wzmożony popyt na materace i skarpety, w charakterze substytutu usług bankowych. Zainwestowanie części depozytu w materac oraz włożenie do niego reszty gotówki wydaje się bezpieczniejsze niż trzymanie gotówki w większości zalewarowanych po uszy banków w strefie euro. Jest to całkowicie odporne na możliwą cypryzację i na przygotowywaną “unię bankową“… Wprawdzie nie słyszano jeszcze aby materace cokolwiek płaciły swoim deponentom ale strata to niewielka. W końcu banki też płacą tyle co nic. Gotówka w banku, dawniej gwarantująca zwrot wolny od ryzyka, w dobie unijnej cypryzacji oferuje ryzyko wolne od zwrotu… ;-)

Tymczasem Cypr, po grabieży części wkładów bankowych i zamrożeniu reszty, nadal funkcjonuje jako poligon doświadczalny pionierskich rozwiązań unijnych, nie testowanych nigdzie wcześniej. Weźmy na przykład eksperyment z giełdą bez inwestorów, czy jak kto woli, z inwestorami ale bez kapitału który im scypryzowano. Myślałby ktoś że giełda też się zamrozi w takich warunkach, niczym wielki sopel lodu. Ale nie na gorącym Cyprze! Wygląda na to że cypryjska giełda bez inwestorów, w ramach wtórnych efektów cypryzacji,  widowiskowo topi się do zera.

Dobrze że w ostatnim wydaniu TwoNuggets Newsletter omawialiśmy wykresy logarytmiczne bo bez tego tu ani rusz. Diagram obok (źródło: BigCharts.com) pokazuje indeks giełdy cypryjskiej (Cyprus General). Indeks ten, który jeszcze w 2007 dochodził pod 5500, spadł ostatnio do 83. Jeśli dobrze liczymy to  jest to spadek o zdrowe 98%!

Whew, w sam raz na inwestycje emerytalne! Na szczęście optymiści mogą dalej twierdzić że nie wszystko jeszcze stracone bo przecież 2% pozostały.

Inwestorzy kontrarni wiedzą oczywiście że przy takim wyprzedaniu szansa na podwojenie stawki jest jednak większa niż na dojście giełdy to zera. Tyle że wielu ich na Cyprze pewnie już nie ma, a jak są to ze scypryzowanym wcześniej kapitałem.

Share

60 komentarzy do: Cypryzacja giełdy

  • Azmin

    Ostatnie dane mówią że Polacy do serca sobie wzięli bezpieczeństwo swoich pieniędzy :) Cytując ostatnie doniesienia to z lokat na rory uciekło prawie 10 mld pln. Czyli gotówka pod ręką :) Największa ucieczka pieniędzy chyba w najnowszej historii ? :)

    Jednocześnie jak donoszą analizy firm zajmujących się nieruchomościami (sam zresztą w tej branży pracuję) to znacznie wzrosła liczba klientów “gotówkowych”, delikatnie ceny wzrosły itp.

    Zobaczymy jak to się rozwinie w najbliższych miesiącach :)

  • moje trzy grosze

    (…) banda synów bardzo niegodziwych pań
    Śp. Jan Himilsbach mawiał krótko: wnuki Koryntu

  • ryszard_z46

    Trwa zmasowana nagonka na Kowalskiego.
    Media i zawodowi naganiacze chcą nakłonić Kowalskiego aby wyszedł z depozytów bankowych i dokonywał zakupów papierów na GPW. Mają go do lokat zniechęcić niskie stopy procentowe. To gra o setki miliardów złotych Kowalskich. Sprzyjać ma też
    trwająca od 2009r hossa. Jeżeli do kasy TFI napływać będzie kasa Kowalskiego to
    będzie ostrzeżenie, że jesteśmy pod koniec hossy. Ostatni etap hossy ( prawdopodobnie grudzień 2013 –wiosna 2014)spowoduje chciwość Kowalskiego. Wtedy a w zasadzie z wyprzedzeniem należy uciekać z papierów na GPW. Pamiętajmy, że media i politycy są w rękach banksterów na całym świecie. Czy i tym razem Kowalski zostanie ukarany?
    Rozsądny Kowalski powinien w średnim terminie kupować USD i fizyczne Au
    w długim terminie. Głupi Kowalski wejdzie pod koniec hossy na GPW i zostanie z przewartościowanym papierem w rękach ( zobaczymy tarło leszczy na wiosnę 2014r.)?

  • ryszard_z46

    @HeS
    piszesz:
    “Zastanawiam się czym kierują się w Polsce fundusze inwestując w jakieś akcje.”
    Gdy rząd uderzył ostatnio w OFE to fundusze zagraniczne przestały dmuchać u nas
    bańkę, kapitał funduszy zagranicznych omijał nas. Po co miałby robić poważne
    zakupy na GPW jak na szczycie hossy nie miałby ich oddać np…OFE? W ostatnim
    roku ostatniej hossy w 2007r OFE kupowały nasze akcje za 3-4 mld./m-cznie.
    Banksterzy mieli jelenia czyli OFE, któremu na szczycie mogli oddawać akcje.
    Dlatego czekają na rozstrzygnięcia ws. OFE ( mają być znane do polowy bm.) Moim
    zdaniem nasz (..)komornik z Londynu nie skrzywdzi banksterów i wrócimy do hossy
    przynajmniej do września br. Przyszły tydzień powinien przynieść niewielkie
    spadki na GPW ( korekta). Moim zdaniem OFE zostaną całkowicie zlikwidowane w
    najbliższych latach.
    Moim zdaniem w miarę bezpieczny był zakup USD by go odsprzedać w 2014r po 4 zł.
    Deprecjacji naszej waluty sprzyja cykl obniżek stóp procentowych, poważne
    osłabienie naszej gospodarki ( pracuje tylko jeden silnik tj. eksport netto),
    wychodzenie kapitału spekulacyjnego z naszych papierów dłużnych. Świat jest
    skazany na zakup dolarów. Lecz przede wszytkim nie można zapominać o koniecznej
    dywersyfikacji naszych portfeli.

  • Woj

    może nie będzie tak źle, niżej link do gazety wybiórczej.
    http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105404,14017241,Ameryka_staje_na_nogi_.html
    Ameryka pierwsza wpędziła świat w tarapaty i pierwsza z nich wychodzi.
    To chyba prawdziwa przyczyna spadku złota….

    • To chyba prawdziwa przyczyna spadku złota… – obawiam się że szukanie prawdziwych przyczyn czegokolwiek w cytatach z GW jest samo w sobie sprzecznością…

  • marcino

    … tylko czy Niemcy tak poprostu zrezygnują z odwiecznej misji przejęcia władzy nad światem ??? Obawiam się że nie NIE. Pytanie brzmi jaki kierunek uznać za prawdopodobny po upadku EU, który jest pewny, oczywisty i nieodzowny.

    • Dolly

      BUHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!
      (to tylko mój germański rechot na chwilę przed przejęciem władzy nad światem)

    • Dolly

      (…) i od razu podpowiadam pewny, oczywisty i nieodzowny kierunek: ucz się niemieckiego, albo w ogóle czegokolwiek.
      I niech się twoje dzieci uczą.

      • marcino

        Kurcze, Ty masz racje !!!
        To jest tak oczywiste, że aż trudno dostrzegalne … dzięki DOLLY za twoje poklonowane owcze IQ.

  • ryszard_z46

    Sposoby finansowania wydatków rządu:
    1.OPODATKOWANIE — nie jest inflacyjne i nie generuje długu.
    2.DRUK PIENIĄDZA– jest inflacyjny i nie generuje długu. Inflacja pojawia się
    w długim terminie.
    3.KREDYT BANKOWY— jest inflacyjny i generuje dług. To uwielbiają banksterzy.
    4.SPRZEDAŻ OBLIGACJI– nie jest inflacyjna ale generuje dług.
    5.PRYWATYZACJA.
    Druk pieniądza zapobiegł światowej katastrofie finansowej w 2008r.

    • HeS

      @ryszard:”Druk pieniądza zapobiegł światowej katastrofie finansowej w 2008r.”

      Zapobiegł czy tylko odroczył katastrofę? I co jest dla kogo katastrofą?
      Dla dużej części Cypryjczyków katastrofa już jest. To że dla bankierów i “ich banków” sytuacja na razie jest OK to wcale nie znaczy, że nie będzie katastrofy.

      • ryszard_z46

        @HeS
        Zapobiegł światowej katastrofie finansowej to już sprawdzone i pewne. Czy tylko
        odroczył, tego nikt nie wie. Sądzę, że ..odroczył. Jesteśmy w przededniu wielkich
        zmian, nie wiemy kiedy to nastąpi i jaki będzie zakres. Moim zdaniem należy
        prognozować i podejmować odpowiednie zabezpieczenia wyłącznie w krótkim i max.
        średnim terminie.Bo w długim terminie to wszyscy wiemy, że zapłacimy podatki i
        umrzemy.

        • jack

          “Bo w długim terminie to wszyscy wiemy, że zapłacimy podatki i
          umrzemy.”
          “Now Keynes is long dead and we’re stuck in the long run” – Murray N. Rothbard.

          “1.OPODATKOWANIE” — inaczej zwane rabunkiem, reszta się zgadza, aczkolwiek im więcej państwo rabuje tym więcej rośnie, a im więcej rośnie tym ma większe wydatki, które najlepiej zatapetować świeżymi fałszywkami.
          “2.DRUK PIENIĄDZA”– inaczej zwany fałszerstwem, “długi termin” – keynesiści uwielbiają takie “naukowe” (naukowe niczym marksizm) miękkie, nic nie warte pojęcia, które można zawsze odwracać i masować jak nie pójdzie po ich myśli – poczytajcie Krugmana (a później blog cunsultingbyRPM Murphiego). Gdy tylko pieniądze zostaną wydane w ekonomii i świeżymi fałszywkami podbite zostaną ceny zaczyna się inflacja cenowa. Inflacja następuje a) w momencie druku pieniądza (druk pieniądza to jest inflacja, obecna definicja to nowum wymyślone przez keynesistów) b) w momencie rozpoczęcia akcji kredytowej i związanego z tym użycia mnożnika rezerwy cząstkowej (kredyt ląduje w depozycie, depozyt pobudza bank do pożyczenia z powietrza – przez wpisanie w koncie bankowym kredytobiorcy sumy kredytu, wcale nie żartuję – następnych pieniędzy itd. do ca 10-krotnej wartości początkowych pieniędzy sfałszowanych z powietrza.
          “3.KREDYT BANKOWY— jest inflacyjny i generuje dług. To uwielbiają banksterzy.” You seem to be confused, no? Czyj dług? Kredyt bankowy jest częścią machiny wywłaszczeniowej fiat money, to przez niego głównie produkuje się świeże fałszywe banknoty jak napisałem powyżej. Dlaczego fałszywe? Bo mój banknot zarobiłem ciężką pracą i oddałem ekonomii usługę/towar, który został kupiony dobrowolnie na rynku. Mój banknot jest więc prawdziwym tytułem własności i mogę się teraz upomnieć o swoją część ekonomii wydając ten banknot. Pieniądz banksterski natomiast powstał z powietrza ale w praktyce nie różni się niczym od mojego – tak samo jak mój może komenderować usługi i towary z ekonomii. Jest więc fałszywym tytułem własności.
          “4.SPRZEDAŻ OBLIGACJI– nie jest inflacyjna ale generuje dług.” Aaa, dług publiczny, selling the unborn … Nie jest inflacyjne chyba, ze kupuje je bank centralny za świeżo wydrukowane fałszywki, które zaraz wyda rząd a jak tylko wyda to inflacja cenowa ponosi swój paskudny ryj i emerytów znowu nie stać na parówki.
          “5.PRYWATYZACJA.” nie nie, no co Pan, Panie Ryszardzie kropka i już? Skądże, to jest zwyczajne upłynnianie dóbr zrabowanych wcześniej. Jak to leci w kodeksie karnym – paserka?

          “Druk pieniądza zapobiegł światowej katastrofie finansowej w 2008r.
          Zapobiegł światowej katastrofie finansowej to już sprawdzone i pewne. Czy tylko
          odroczył, tego nikt nie wie.”

          Ha! Pewne! Ale nikt nie wie… Genialne. Panie Ryszardzie zdecyduj się Pan – albo jest pewne, albo nikt nie wie. Bo jak odroczył to przecież nie zapobiegł, nieprawdaż?

          Otóż wypraszam sobie – ja wiem. Dodruk pieniądza podparł światowy system finansowy, podparł padające banki – to była czysta panika nie mieszcząca się w żadnych ramach nawet najdzikszego podręcznika dla keynesistów. Gdyby nie to, byłaby recesja, bardzo ostra, bo bardzo długo odkładana przez Greenspana (Greenspan put, później maestro nie dopuscił do upłynnienia bańki technologicznej pompując mieszkaniową – za namową sir Krugmana czego ten się zupełnie idiotycznie wypiera), dalej pałeczkę przejął Ben i również nie dopuścił do upłynnienia bańki mieszkaniowej do końca. Niestety w ten sposób problem nie został rozwiązany, tylko zwielokrotniony. Ostatnia bańka puchnie w długu publicznym – największa. Proszę zauważyć, że zarówno CPI, jak i emplyment oraz GDP jest masowane któryś raz już z rzędu. Gdyby na przykład policzyć wg sposobu z 1930, bezrobocie w największej ekonomii na świecie byłoby 22%. Nie będę się rozwodził jak bzdurną miarą wielkości ekonomii jest PKB ale szacunki mówią o papierowym podbiciu tego wskaźnika o 5% przez nowy sposób obliczania – gdzieś teraz to powinno wejść. Cooking the books odbywa się jak zwykle w CPI, firmy podnoszą ceny, tną gramatury i jakość, a urzędnicy liczą podwójną szybkość telefonów za 50% deflację cenową… Długi publiczne rosną na całym świecie, banki centralne drukują na potęgę biliony śmiesznych świstków (wirtualnie oczywiście, bo nawet cash im zaczyna zawadzać) i nie mogą przestać, bo to jest jedyna rzecz, która podtrzymuje zbankrutowane rządy i banki.
          Wiadro statystyk od mojego ulubionego filozofa:
          http://www.youtube.com/watch?v=bYkl3XlEneA
          Więc nie ma odbicia, nic się nie zmieniło, siedzimy w takim samym dole kloacznym tylko głębszym Panie Ryszardzie szanowny.

  • ryszard_z46

    Giełda.
    Prawdopodobnie do wrześniowych niemieckich wyborów nie nastąpi koniec hossy na rynkach akcyjnych trwający od lutego/marca 2009r. Ja nastawiam się, że koniec hossy
    nastąpi na wiosnę 2014r i wtedy rozpocznie się bessa ( zmiana trendu) zgodnie z cyklem 7-letnim: “górka” 2000r—“górka” 2007r–“górka” 2014r (?)To tylko prognoza bo wystarczy, że pokaże się “black swan” i sytuacja się zmieni. Zawsze jest tak, że hossa kończy się jak akcje są już mocno przewartościowane i wykupione i wtedy zaczyna się bessa. Podobnie bessa kończy się jak akcje są mocno już niedowartościowane i wyprzedane. Sam punkt zwrotny jest niewiadomą dla większości
    ale nie dla banksterów trzymających to wielkie kasyno. W Polsce wzrosty podtrzymują
    obniżki stóp procentowych, nieprzewartościowane i nie wykupione akcje.
    W krótkim terminie giełda zależna będzie od decyzji, którą rząd przedstawi ws.OFE.

  • camelot

    @Yulek
    Jestem Twoim fanem za te efenizmy.
    Ok, to może ktoś sie pokusi o odgadnięcie kiedy lawina ruszy, albo jakie najbliższe wydarzenie będzie kamyczkiem?

  • oxo

    Wykres giełdy cypryjskiej mnie zastanawia. Tam zgon nastąpił już w 2011 – zejście do 20% stanu 2007, potem było tylko dobijanie trupa w 2012 – zejście do 5% stanu z 2007. Tak więc wniosek, że giełdę zabiła cyfryzacja depozytów jest raczej nietrafiony – giełda była martwa rok wcześniej.

  • FNORD - sekcja XIII

    My FNORD, chcielibyśmy uprzejmie poinformować czytelników 2GR, że w słonecznej Hiszpanii, obecnie państwowy bank p/n Bankia zhispanizował swoich wierzycieli (głównie emerytów, którzy kupili akcje i obligacje, zachęcani reklamami podobnymi do tych jakie oglądaliśmy w TV podczas OFE-gorączki) do +/- 2% – 10% wartości wkładów obligacji. Słodkie, nie!?

    Źródło – Reuters http://www.reuters.com/article/2013/05/28/us-bankia-idUSBRE94R05Z20130528

    HTH.

    • Jest duża różnica między scypryzowaniem konta bankowego a la Cypr a stratą na dobrowolnie kupionej akcji, obligacji czy derywacie.

      • Yulek

        W tym przypadku chyba nie bardzo, różni się tylko mechanizm, ostateczny rezultat – transfer od biednych do bogatych jest taki sam.

        W przypadku papierów wartościowych przeważnie występuje asymetria informacyjna (ładny eufemizm na oszustwo?). Bankia sprzedawała te papiery swoim depozytariuszom jako coś równie bezpiecznego, i dobrego jak depozyty, szukano naiwnych i wciskano im coś, czego nie rozumieli, a bankowi ufali, Goldman Sachs kłamał w sprawie swoich derywatyw, można by wymieniać bez końca.

        W przypadku cypryzacji mamy do czynienia z legalnym zaborem mienia (ładny eufemizm na legalną kradzież?). To jest sprawa bardziej jak “Zobaczcie jaka ta Unia dobra, mogła zabić, a tylko ukradła” parafrazując powiedzonko o Leninie.

        • Nie zgadzam się… Są to dalej dwie zupełnie różne sprawy. Amber Gold też coś wciskał naiwnym ale absurdem byłoby twierdzić że ich terroryzował pistolem przystawionym do skroni aby “niekorzystnie rozporządzili swoim majątkiem”. Natomiast cypryzacja w weekend to czysty rabunek przy użyciu tegoż pistoletu, bez żadnych opcji dla ofiary. I to się ma różnić “nie bardzo”??

          • Yulek

            Nie widzę istotnej różnicy, gdyż w jednym i drugim przypadku państwo zachowało się jak banda synów bardzo niegodziwych pań.

            W jednym i drugim przypadku bankierzy dostali co chcą, i mają ochronę państwa przed sprawiedliwością (legalność jest po ich stronie, czy to przez zaniechanie w przypadku oszustów bankowych, czy to przez dekret w przypadku cypryzacji).

            Amber Gold natomiast był zwykłym przedsięwzięciem przestępczym, ot kolejna mini piramida finansowa. I tu różnica jest rzeczywiście bardzo duża.

          • Falco Peregrinus

            a na dodatek to byl rabunek na zlecenie urzednikow panstwowych a bez podstawy prawnej!!

  • Dolly

    już się wszyscy poklepaliście po plecach? Nic naprawdę nie trzeba robić, wystarczy kupić złoto i leżeć do góry wentylem? Świat jednak jest piękny….

    • marcino

      Jasne, jasne … ciężki metal pochowany po kieszeniach może co najwyżej spowodować większe przyciąganie do matki ziemi … długotrwałe w skutkach tąpnięcie zmiecie z powierzchni gleby wielu, a w pierwszej kolejności tych co cokolwiek posiadają, a najlepiej jakby to był prawdziwy lśniący GOLD! … no chyba że ktoś by posiadał np. AK-47, może wtedy będzie jakaś szansa na przeżycie …

  • Bolko

    @cynik
    “Wprawdzie pacjent operacji nie przeżył ale nie przeszkodziło to chirurgom ogłosić właśnie że od 2016 operacja bail-in stanie się standardową terapią w strefie euro”

    Czy ja dobrze rozumiem ? że w przypadku gdy Bank stwierdzi: “sorry ale nie dajemy rady spłacać swoich zobowiązań” po 2016 roku bierze moje pieniądzę z konta żeby te zobowiązania pokryć ????

    mogę prosić o jakiegoś linka potwierdzającego bo na Onecie nic nie było o tym :)

    ps.
    Jeszcze dla potwierdzenia
    Dużo się o Cyprze mówiło się ale w końcu się pogubiłem.
    Skończyło się na tym że zabrano kase powyżej kwoty gwarantownej 100 000 Euro, tak?
    Czyli że jak mam pare złotych to powinienem się czuć bezpiecznie w “polskim” Banku?
    Chyba że w PL nie będzie depozytów powyżej 100k Euro i wtedy będą kosić wszystko jak leci.
    Dobrze myślę?

    • emk6

      Jak ja bym chcial zcypryzowac depozyty to najpierw bym gadal ze bede cypryzowal powyzej 100k, a jak juz przyjdzie pora cypryzacji zrobil bym to np od 50k. Bo przeciez nie uprzadza sie o takich krokach, bo ludzie sie moga zabezpieczyc i nie trzymac kasy powyzej 100k.
      Jak w PRL wymieniano pieniadze, to cichosza bylo az do ostatniego momentu, aby nikt nie probowal nie dac sie orznac.

      Chyba ze ktos gada ze bedzie cypryzowal od 100k aby ludzie sami gotowke przeniesli gdzies indziej ale w porzadanym kierunku.

      • Logiczne. Nie wiem jak w sytuacji po-Cyprze można jeszcze się łudzić że jakieś jeszcze limity będą przestrzegane.

        • emk6

          Cyniku9 a wiesz o co może chodzić w rzekomej inicjatywie w Rosyjskiej dumie o zakazie obrotu USD? Prawda, fałszy? Co oni chcieliby tym uzyskać?

  • ryszard_z46

    Krachy, wojny przynoszą bajońskie fortuny nielicznym ale zawsze tym samym.
    Zawsze dobrze poinformowani banksterzy z wyprzedzeniem masowo otwierają krótkie
    pozycje i na spadkach zarabiają fortuny. Najważniejsze decyzje FED-u znane są wcześniej maszynom do zarabiania pieniędzy czyli bankom inwestycyjnym np. GS.
    Jestem przekonany, że przed ew. wojną z Iranem czy ogłoszeniem bankructwa jakiegoś
    kraju banksterzy z wyprzedzeniem otwierają krótkie pozycje na spadki. Wielu na Cyprze straciło a wielu zarobiło majątki. Dzisiaj można nie mieć akcji i grać na spadki sprzedając akcje których się nie posiada tzw. “naga krótka sprzedaż” nie mówiąc o kontraktach terminowych na spadki. Giełdy dzisiaj stały się wielkimi kasynami. Goldman Sachs od wieków posiada swoich płatnych agentów w poszczególnych krajach. Uderza na pewniak bez zbytniego ryzyka.

    • HeS

      @ryszard:”Krachy, wojny przynoszą bajońskie fortuny nielicznym ale zawsze tym samym.”

      Hmm, na kimś zarabiają. Żeby zająć krótkie pozycje trzeba mieć po drugiej stronie klientów. Jak ktoś chce z nimi grać jest sam sobie winien. Wcale mi nie żal różnych “leszczy”, którzy maja nadzieję na łatwy zysk. To trochę jak z tymi którzy grają w totalizatora chociaż wiedzą, że wartość oczekiwana wygranej wynosi 60% wkładów (zwykle się przegrywa:).

      • ryszard_z46

        Tu nie chodzi o leszczy. Banksterzy po wyprodukowaniu bańki np. na rynkach akcyjnych
        zmieniają pozycje na grę na spadki a akcje mają głównie wielkie fundusze emerytalne
        i inne fundusze akcyjne. To główny ich cel ataku.

        • HeS

          @ryszard:”gra na spadki”

          Hmm, chyba nie do końca rozumiesz jak to działa. Żeby grać muszą istnieć gracze o sprzecznych interesach. Czyżby “wszyscy” grali na spadki?? Musi ktoś grać na wzrosty bo inaczej nie ma gry.

          • ryszard_z46

            Wytłumaczę Ci. Fundusze emerytalne i inwestycyjne oraz banki inwestycyjne posiadają akcje o gigantycznej wartości. Pod koniec wydmuchanej bańki akcje te sprzedają banki inwestycyjne zmieniając trend na spadkowy. Gdy uznają, że akcje są mocno niedowartościowane to je kupują powodując hossę. Kasa leszczy
            jak piszesz nie liczy się.

          • HeS

            @ryszard:”Kasa leszczy jak piszesz nie liczy się.”

            Hmm, a mnie się wydaje że fundusze (inwestycyjne i emerytalne) to są “ławice leszczy” (niektóre powstały jako wyniki zwykłej nagonki). Owszem są zarządzane przez fachowców (mam nadzieję:) tylko że ci fachowcy nie ryzykują własnej forsy, tylko pieniądze “drobnicy”, co może być powodem wielu przekrętów.

            Zastanawiam się czym kierują się w Polsce fundusze inwestując w jakieś akcje. Przecież łatwo “załatwić” sobie u jakiegoś maklera inwestowanie w trefne papiery żeby manipulować giełdą albo wycofać się z nietrafionych inwestycji.

  • ryszard_z46

    Druk pieniądza.
    Drukowanie masowe pieniądza przez banki centralne jest inflacyjne ale dopiero w długim okresie. Gdy gospodarki zaczną się rozwijać a tak w przyszłości się stanie to
    doświadczymy inflacji. Pojawi się ona wtedy niespodziewanie. Czym się kończy druk
    pieniądza opisał Adam Fergusson w “Kiedy pieniądz umiera”. Jak mawiał M. Friedman:
    “Inflacja to opodatkowanie bez ustawy podatkowej”.

  • Cypryjczyk

    Aktywa finansowe inne niż gotówka na rachunkach bankowych nie zostały ukradzione na Cyprze. Operacja nie wpłynęła na akcje i inne aktywa na rachunkach maklerskich. Sama w sobie nie miała więc wpływu na cypryjska giełdę. Oczywiście wpływ na nią miało dwutygodniowe zamknięcie i całkowita utrata zaufania do państwa cypryjskiego.

  • dude

    Ciekawi mnie jaka jest sytuacja polskich banków. W mediach co prawda mówią, że nie mają one ekspozycji na obligacje greckie itp. (tylko jak jest na prawdę?), to że Polska nie jest w euro też działa na ich korzyść. Tylko, że ich spółki-matki są nierzadko właśnie w tym bagnie…

    A co jest bardzo ciekwae to ten wykres. Spadki na Cyprze zaczęły się już jak jeszcze giełda np. w Polsce czy Niemczech rosła, bo już w 2010 r. Ciekawe czemu tam nie dotarło drukowanie przez EBC? Wygląda na to, że bieżące wydarzenia sa tylko wisienką na torcie i konsekwencją innych procesów, które miały miejsce wcześniej i wcale nie zostały nagłośnione przez media. Bo w kólko tylko PIGS i PIGS…

  • as

    Liczyl juz ktos czy jak kupila za $ osoba na gorce zlotow w latach 80 jak zloto bylo na makismach to czy juz sie odkula w porownaniu do kogos kto wtedy kupil obligacje USA dlugoterminowe dajace ponad 10% na rok ?

  • totus

    Jaki jest zatem modelowy sposób postępowania ze zbankrutowanymi bankami? Dopłacanie przez podatników to złodziejstwo. Dopłacanie przez wkładców to też złodziejstwo. W moim pojęciu bank zbankrutował gdy ma kapitały ujemne, czyli właściciele już swoje stracili, i dodatkowo stracił płynność.
    Co zrobić z takim bankiem? Kto ma zapłacić wierzycielom?

  • camelot

    Nestety z tymi materacami to może juz być spóżnina akcja,znam ludzi którzy trzymają dośc sporo swoich oszczędności w banku i twierdzą ,że wieszczenie rozpadu EU itp to bzdury, natomiast Ci którzy wiedzą ,że to nie bzdury, niewiele już ich tam pozostawili.

  • Mie3k

    Nie każda świnka śmierdzi, np. skarbonka z otworem na krugerrandy.

  • HeS

    @haael:”Gotówkę z materacy wyciągnie się przy pomocy inflacji. ”

    To prawda. Nie ma bezpiecznej ucieczki przed Systemem.
    Można tylko ograniczać straty. Na szczęście wyciąganie pieniędzy przez inflację trwa. W USA (i Japonii) modlą się o inflację już od kilku lat i jakoś im nie wychodzi.

    • ryszard_z46

      Wątpię aby świat przygotowany był na kolaps Japonii.

    • Yulek

      Modlą się? Chyba tylko inwestorzy w papierowy szajs oraz Benek helikopterek, zwykli ludzie w USA zgłaszają inflację między 9 a 11% w towarach pierwszej potrzeby i energii.
      Ale jak to jeden ekonomista z FED swego czasu zauważył, iPad 2 jest tańszy, szybszy i większy niż iPad 1, więc on widzi tylko deflację (znaczy się, kazał ludziom żreć iPady, skoro nawet już ciastek nie mają).
      Tak więc powinni się modlić nie o inflację, ale by ludziom na sznur nie starczyło (choć jak wiemy inwencja ludzka w tym zakresie jest praktycznie nieograniczona).

      • dude

        Nie tak do końca. Żywność i energia najbardziej fluktuują w ciągu roku, więc istnieje wskaźnik inflacji bazowej, który polega na tym, że ze zwykłej inflacji usuwa się żywność i energię. Dzięki temu można lepiej zauważyć zmiany cen bardziej stabilnych składników koszyka dóbr.

        • HeS

          @dude:”Dzięki temu można lepiej zauważyć zmiany cen bardziej stabilnych składników koszyka dóbr.”

          Bardziej stabilnych za to mniej ważnych. Tak na marginesie, sezonowość można bardzo łatwo usunąć przy pomocy standardowych metod statystycznych (są dane z wielu lat) więc to dla mnie żaden argument.

          • dude

            Ale paliwa nie podlegają sezonowości.

          • HeS

            @dude:”Ale paliwa nie podlegają sezonowości.”

            ????? Mieszkasz w Afryce??

            A sezony grzewcze w największych gospodarkach świata (cała półkula północna) to “pikuś”?

          • dude

            Chodziło mi o ropę.

  • haael

    Gotówkę z materacy wyciągnie się przy pomocy inflacji. Jedynym substytutem usług bankowych jest złoto. W zasadzie powinno się powiedzieć: usługi bankowe są substytutem posiadania złota.

  • adamiak

    “Ktoś kto trzyma fundusze w banku o niepewnej kondycji, na przykład z ekspozycją na PIGS (wkrótce FIGS, bo dojdzie Francja) prawdopodobnie zrobi więc rozsądnie zastanawiając się nad szansami na cypryzację własnego depozytu.”

    czyli w jakich bankach (nazwy)? ma ktos liste zeby inni sie dowiedzieli gdzie nie trzymac?