JAK PRZEŻYĆ I PROSPEROWAĆ
POMIMO PAŃSTWA, SOCJALIZMU I KRYZYSU

Metale szlachetne


Aktualne ceny spot, 24h
1 oz = 31.1 g

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]


[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Indeks akcji złota HUI, 6m
[chwilowe problemy w podawaniu indeksu HUI]

Rynki dzisiaj





Archiwa 2GR

Nasi znajomi

Autor: cynik9 - 10.11.10

Szewska pasja

Mój znajomy klnie po szewsku zakładając firmę w Polsce. Ja bym też pewnie klnął. Ale wasz skryba nie jest szewcem. Natomiast znajomy jest i to jakim!  O większego speca dzisiaj trudno. Poznaliśmy się dawno temu za sprawą ruskich oficerek. Oficerki nadają się jak wiadomo świetnie do jazdy konno. Nie jest to jednak jedyny z nich pożytek. Były za komunizmu obok biletów Narodowego Banku Polskiego, obiegowym środkiem płatniczym w szerokim obszarze wokół baz radzieckich w Polsce.Ach, to były czasy – wspomina szewc. Od ruskich z pobliskiego Bornego Sulinowa, oficjalnie nie istniejącego 30-tysięcznego miasta i garnizonu radzieckiego, szło kupić wszystko, nie tylko oficerki. Benzynę na beczki z dowozem na przykład bo z kanistrami nikt się wtedy nie bawił, konserwy, zołoto. No i każde dosłownie żelastwo, z czołgiem na czele. Atomówkę z pobliskiego składu też by pewnie sprzedali – śmieje się szewc. Z tych też powodów składnica złomu w Bornem zaraz po wyjściu ruskich przypominała dobrze wyposażony arsenał średniego wielkością kraju afrykańskiego. Środkiem wymiennym strony polskiej był w transakcjach często wyborny drawski samogon.Ile par ruskich oficerek przeszło przez ręce mojego szewca trudno zliczyć. Dziesiątki jeśli nie setki. Jedna para kosztowała flachę, rzadziej dwie. To rzeczywiście były czasy… Wiesz pan, był tu taki ruski pułkownik co przyszedł do mnie ze skórą foki – wspomina wyciągając zza szafy resztki ciapkowanej foczej skóry. Zamówił z tego buty, wykładane futerkiem od wewnątrz. Panie, foki nie przemoczy żadna woda, możesz pan stać w tym w środku rzeki.

Po wyjściu ruskich w 1993 radzieckie dobra zaczęły powoli wysychać. Najpierw wyschła benzyna. Trzeba było przeprosić się ze stacjami benzynowymi bo przydomowych beczek nie miał już kto napełniać. Ale i o oficerki prościej zaczęło być na Stadionie X-lecia w Warszawie niż koło Bornego. O, a te nowe – zdziwił się szewc gdy mu parę takich oficerek przywiozłem do rozciągnięcia. Dokonał na nich cudu – rozciągając je sobie tylko znanym sposobem z pół numera, w tym w krytycznym punkcie na podbiciu. Ruskie oficerki leżą jak kapcie – szewc stwierdził przy odbiorze, kontynuując swój wykład. Rzeczywiście, cholewy ruskich oficerek są z miekkiej skóry która nie stoi prosto, chyba że w prawidle. Nie to co polskie oficerki przedwojenne które daje mi do obejrzenia. Patrz pan na te szklanki – wyjaśnia fachowo. To była klasa.


Wasz skryba klasy szklanek nie pamięta ale pamięta co innego – dziecinne zabawy z oficerkami w domu. Szczególnie wyjmowanie z nich i wkładanie na powrót elementów drewnianego prawidła. Elementów tych jest lekko licząc z dziesięć na but, może nawet więcej. Wszystkie innego kształtu i wszystkie włożyć trzeba w ściśle określonej kolejności. Po włożeniu cały but wypełniony jest na sztywno drewnem, szpilki nie wścibisz. Prawidła takie mój szewc robi oczywiście także. Oficerki bez prawideł to kapcie.

Polskimi oficerkami własnoręcznej roboty szewc z synem zamierzają uszczęśliwić jeźdźców w Polsce i nie tylko. Jednym z uszczęśliwionych będzie pewnie wasz skryba który dozna zaszczytu testowania tego arcydzieła kunsztu szewskiego. Staniemy w nich też w środku rzeki, a jakże, aby sprawdzić. Nie będzie przecież ruska foka pluła nam w twarz.

Myślę że firma szewca odniesie sukces. Nie może być inaczej gdy sprzedaje się klasę. Kryzys czy nie kryzys, klasa sprzedaje się sama. Chyba że wcześniej biurokracja doprowadzi go do szewskiej pasji i szewc zwinie cały handel zanim go na dobre rozkręci… Jest to całkiem możliwe. Nic w Polsce nie jest podobno wykluczone. Poza brakiem zbytu na klasowe oficerki.

©2010 dwagrosze.com

Share

14 komentarzy do: Szewska pasja