JAK PRZEŻYĆ I PROSPEROWAĆ
POMIMO PAŃSTWA, SOCJALIZMU I KRYZYSU

Metale szlachetne


Aktualne ceny spot, 24h
1 oz = 31.1 g

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]


[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Indeks akcji złota HUI, 6m
[chwilowe problemy w podawaniu indeksu HUI]

Rynki dzisiaj





Archiwa 2GR

Nasi znajomi

Autor: cynik9 - 07.04.08

Nowa przewaga złota

czyli jeszcze raz złoto lepsze niż papier ;-)

Jak wielokrotnie podkreślaliśmy w DwuGroszach, pewna część portfela zainwestowana w złoto pełni szereg ważnych funkcji, związanych z unikalnymi właściwościami złota. Obecnie okazuje się że przegapiliśmy jeszcze jedną właściwość, stanowiącą być może ukoronowanie wszystkich innych przewag złota nad papierem.

Przekonał się o tym pan Prasad z indyjskiego stanu Bihar. Jak donosi BBC, pan Prasad swoje inwestycyjne trofea, głównie w postaci setek tysięcy rupii w gotówce oraz w papierach wartościowych, złożył w skrytce bankowej w swoim lokalnym banku. Ale bank miał problem…

Subprime loans? Nie, subterranean termites. Czyli termity.

O wielu problemach bankowych słyszymy wprawdzie od dłuższego czasu ale do głowy nam nie przyszło że dojść do nich mogą również problemy z termitami. Jakiś to kiepski czas dla banków… Nic tylko teraz czekać aż się w Indiach pojawi Ben Bernanke z kolejnym pakietem ratunkowym, tym razem przeciwko termitom!

Klejnoty Pojezierza DrawskiegoSzeliniak sosnowiec autor: Waldemar Wiśniewski, www.fotogalerie.pl

Ale my tu zbaczamy coś z tematu a panu Prasadowi nie jest do śmiechu. Kiedy po roku nie używania pan Prasad otworzył swoją skrytkę bankową aż oniemiał. Okazało się że jego oszczędności życia zostały zżarte przez termity. Co za niefart. Jedynie ta niewielka ich część która była w złocie i srebrze ocalała. Do licznych przewag złota nad papierem dodać zatem musimy jeszcze jedną – odporność na termity. :-)

Normalną metodą walki z termitami, przynajmniej w Kalifornii, jest fumigation czyli tzw. “namiotowanie” (tenting). Polega to na tym że dom zaatakowany przez termity obudowuje się szczelnym plastikowym namiotem do którego pompuje się trujący gaz. Gaz w ciągu kilku godzin zabija wszystko co żywe. Ale znowu, nie słyszeliśmy nigdy o “namiotowaniu” całego banku. Jakże to by było – czy klienci mieliby używać masek gazowych? Chociaż z drugiej strony jednak… może nie byłby to taki zły pomysł. Pod warunkiem oczywiście że “namiotujemy” bank razem z bankierami… ha, ha, ha.

Teraz biedny pan Prasad kłóci się z bankiem o odszkodowanie. Nie dajemy mu jednak wielu szans. Bank jest państwowy i struga najwyraźniej głupa twierdząc że odpowiada za zawartość skrytek tylko w wypadku rabunku. Następnym razem więc termity muszą przyjść lepiej uzbrojone… Nie wiadomo także czy państwowe termity nie były pod ochroną.

Podobno bank wywiesił ostrzeżenie o termitach awansem, na które się teraz powołuje. Pan Prasad jednak tego nie zauważył. No ale przepraszamy – jaki klient, nie będący paranoikiem, zwracałby w banku uwagę na ostrzeżenia o termitach? Na jakie jeszcze ostrzeżenia w banku klienci powinni zwracać uwagę? Może na “uwaga – biegające luzem tygrysy bengalskie?”

Jest w tej historii wniosek potwierdzający naszą hipotezę roboczą – że zarówno masy termitów jak i masy inwestorów rzucają się zawsze w pierwszej kolejności na papier. Co dla jednych może być nieco zdrowsze niż dla drugich… ;-)

©2008cynik9

Share

11 komentarzy do: Nowa przewaga złota

  • goldfinger

    Natknęłem się przypadkiem na tę wyspę mądrości w oceanie głupoty:

    http://bobolowisko.blogspot.com

    Polecam! Polecam! Polecam!

    G.F.

  • goldfinger

    W najbliższych latach nie musimy się obawiać wprowadzenia podatku katastralnego. Elżbieta Chojna-Duch

    Proszę zwrócić uwagę na “w najbliższym czasie”, 2 tyg. temu była informacja o bliskim końcu prac nad katasterm informat. Czy w jakiejkolwiek sprawie można ufać poskiemu rządowi?
    Teraz wszyscy razem:
    “NIE MOŻNA!”

    G.F.

  • Cynik9

    @: w telewizji mówili ze MFW sprzeda złoto po zatwierdzeniu przez państwa-sygnatariusze

    Yeah, BBC powtarza tę linijkę apatując w dodatku 12.97 milionami uncji. Co oczywiście nie znaczy że ma to wiele sensu. Po pierwsze – te miliony uncji to jest, jak mówię, 404 tony, czyli peanuts. Po drugie to złoto akurat pochodzi ze wcześniejszej transakcji IMFu z Brazylią i Meksykiem, dlatego właśnie cały wic polega na tym że akurat te 400 ton, i nie wiecej, NIE wymaga zgody państw sygnatariuszy, szczególnie USA. Po trzecie jeśli ktoś myśli że wymaga to jeszcze lepiej. Już widzę tych amerykańskich kongressmenów którzy w roku wyborczym zgadzają się na “wyprzedaż” złota.. Good luck.

    I po czwarte, zdaje się że powód całego hoopla jest najbardziej prozaiczny z możliwych – IMF ma problemy z płynnością… he, he.

  • Astromarket

    w telewizji mówili ze MFW sprzeda złoto po zatwierdzeniu przez państwa-sygnatariusze

  • Anonymous

    termity i….drogi cyniku-co oczywiscie przeczytac mozna miedzy wierszami-cztery wielkie zywioly: woda, powietrze, ziemia i ogień!

  • Cynik9

    @: IMF zapowiedzial sprzedaz czesci zapasow zlota. Ciekawe o ile i na jak dlugo zbije to cene.

    Było o tym niedawno na blogu, radzę poczytać. 400 ton jest jedynym złotem jakie IMF może sprzedać bez zgody sygnatariuszy do których formalnie należą zapasy. Pozostawiając retorykę “wyprzedaży” na boku wątpliwe jest czy nawet jedna uncja z tego będzie publicznie oferowana. Chodzi o cichy deal z banku do banku pomiędzy sygnatariuszami, IMO.

  • Anonymous

    FIJOŁ
    Właśnie leci… I się cieszę, bo chcę dokupić trochę:)

  • Anonymous

    IMF zapowiedzial sprzedaz czesci zapasow zlota. Ciekawe o ile i na jak dlugo zbije to cene.

  • Cynik9

    @: bankiera ścinano, a jego głowa przez cały dzień leżała na progu

    Jeśli by dziś reaktywować ten zwyczaj to zacząć by pewnie należało od klasy politycznej… Już widzę te stosy czaszek wszędzie… :-D

    Nic dziwnego że kara śmierci zrobiła się taka niepoprawna politycznie… ;-)

  • Centrala

    @FIJOŁ
    Prawdopodobnie pozyczek tez bylo stosunkowo niewiele. A szczegolnie hipotecznych… czy konsumpcyjnych, ktore juz w ogole sa chore.

  • Anonymous

    FIJOŁ
    Nie wiem, czy ktoś pamięta z lekcji historii, że w dawnych dobrych czasach wymienialności -circa XV w – niewypłacalnego bankiera ścinano, a jego głowa przez cały dzień leżała na progu zbankrutowanego kantoru. Brutalne, ale skuteczne – bankructw było stosunkowo niewiele. No i jaka satysfakcja dla wierzyciela.:]