JAK PRZEŻYĆ I PROSPEROWAĆ
POMIMO PAŃSTWA, SOCJALIZMU I KRYZYSU

Metale szlachetne


Aktualne ceny spot, 24h
1 oz = 31.1 g

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]


[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Indeks akcji złota HUI, 6m
[chwilowe problemy w podawaniu indeksu HUI]

Rynki dzisiaj





Archiwa 2GR

Nasi znajomi

Autor: cynik9 - 19.08.07

Złoża i rezerwy

z nie każdego złoża będzie złoto

W dzisiejszym odcinku kontynuujemy nasze geologiczne ABC zapoczątkowane odcinkiem o klasyfikacji złóż złotonośnych. Cel jest podobny – zdobycie jako takiej orientacji we wielkości zasobów, jakie firmy wydobywające złoto czy inne metale szlachetne podają w rozmaitych publikacjach. Dane te, na ogół oparte na definicjach Kanadyjskiego Instytutu Górnictwa CIM, pozwalają na orientacyjne porównanie wielkości zasobów w posiadaniu poszczególnych kopalni. Z przyczyn wyszczególnionych wcześniej pozostaniemy tutaj przy terminologii angielskiej.

W poprzednim odcinku mówiliśmy o złożu (mineral resource), jakie kompania posiada, dzieląc je pomiędzy trzy kategorie: measured, indicated i inferred. Tak na chłopski rozum odpowiada to, odpowiednio, złożom dobrze określonym, złożom prowizorycznie oszacowanym oraz złożom mało znanym, opartym głównie na wierze kompanii że “coś” tam może być… ;-)

Mając określony resource measured kompania planujaca eksploatację sporządza tradycyjnie dokument znany pod nazwą feasibility study. Jest to podstawowy dokument łączący geologię z finansami. Na podstawie feasibility study bankierzy i inwestująca publika, a więc i my, spodziewają się że mogą podjąć racjonalną decyzję czy udzielić kompanii wsparcia finansowego i na jakich warunkach. Innymi słowy, czy planowana eksploatacja ma wystarczająco dużo sensu aby zaryzykować.

Celem feasibility study jest zdefiniowanie rezerw, czyli wg. terminologii CIM tzw. mineral reserve. Mineral reserve to ta część mineral resource którą kompania może ekonomicznie eksploatować. Jeżeli część mineral resource może rzeczywiście zostać komercyjnie eksploatowana przenosi się ją umownie do kategorii mineral reserve. Kompania posiada więc najpierw mineral resource, ale o ile będzie to eksploatować to będzie to już mineral reserve.

To umowne przenoszenie z kategorii resource do kategorii reserve ma miejsce na dwóch poziomach. I tak eksploatowalna część resource measured jest przenoszona do kategorii reserve proven (rezerw gwarantowanych), natomiast potencjalnie eksploatowalna cześć resource indicated (sugerujących) jest przenoszona do kategorii reserve probable (rezerw prawdopodobnych). Przenoszenia tego dokonuje się zresztą w obie strony, w przypadku gdy warunki geologiczne czy inne tak dyktują.

Rozróżnienie między resource i reserve jest bardzo ważne. Chodzi o to że firma może mieć znaczne mineral resource, ale nigdy nie być w stanie go komercyjnie eksploatować. Czyli, innymi słowy, nigdy nie zobaczyć z tego jakichkolwiek centów, co z pewnością nie ucieszyłoby jej inwestorów. Ale jak to jest możliwe mieć resource ale nie mieć reserve?

Słowem kluczowym jest tu “recoverable” co w szerokim znaczeniu oznacza możliwy/dozwolony/sensowny do wydobycia. Mineral resource staje się mineral reserve tylko wtedy gdy zostanie uznany za recoverable. Przyczyn dlaczego mineral resource może nie być recoverable, i bardzo często nie jest, tu może być multum, i to niezwykle różnorodnych: geologicznych, finansowych, prawnych, środowiskowych, infrastrukturalnych…

Część resource measured może leżeć na przykład zbyt głęboko na eksploatację, co uczyniłoby ją zbyt kosztowną. Może być również zbyt słabej jakości, tj. o zbyt niskiej zawartości metalu. Na eksploatację mogą też nie pozwalać inne warunki geologiczne, takie jak woda. Eksploatacja może być także niemożliwa z uwagi na niewystarczającą infrastrukturę, jak na przykład brak dróg, elektryczności, paliwa, wody, potrzebnego rurociągu, itd.

W innych sytuacjach okoliczna ludność czy Zieloni mogą protestować przeciwko budowie kopalni (i czasem mieć rację – w zależności od zastosowanego procesu kopalnia może być czasem bardzo uciążliwym sąsiadem). W innych miejscach miejscowi Indianie mogą nie być zbyt przyjaźni i chcieć oskalpować wkraczających na ich tereny łowieckie inżynierów. W jeszcze innych sytuacjach ktoś inny może zgłaszać roszczenia do działki, na której akurat chcemy założyć kopalnię. Często niechętne są także lokalne władze, które mogą przeciągać wydanie potrzebnych zezwoleń w nieskończoność, zażądać wysokich podatków czy też wogóle zacząć wprowadzać marksizm… :-(

Ideę podziału na resource i reserve, oraz przesuwanie złoż z jednej kategorii do drugiej ilustruje grafik poniżej.
Po lewej stronie mamy tutaj kompanijne resources, które idąc z góry na dół odpowiadają coraz większej pewności co do ich rzeczywistego potencjału. W miarę analizy coraz większej ilości różnorodnych czynników elementy z tej kategorii przesuwane są do kategorii reserve po prawej stronie.

Droga od resource do reserve jest zwykle długa i ciernista – conajmniej kilka lat. Na przykład upływa średnio ok. 7 lat zanim ze znalezionego złoża złota zobaczymy pierwsze uncje czystego metalu. Dla uranu process ten jest jeszcze dłuższy – średnio 11 lat! Nic dziwnego że większość stwierdzonych resource w praktyce nigdy nie staje się reserve i do eksploatacji ich nie dochodzi, w historycznym oczekiwaniu na lepsze czasy czy lepsze ceny.

Więcej szczegółów o inwestowaniu w metale szlachetne, łącznie z komentarzem rynkowym i alertami, dla abonentów naszego DwaGrosze NewsLetter. Dołącz i Ty!

©2007cynik9

Share

Komentowanie zamknięte.