JAK PRZEŻYĆ I PROSPEROWAĆ
MIMO PAŃSTWA, SOCJALIZMU I KRYZYSU

Czemu banderowski rząd Ukrainy nie powie kto strzelał

czyli dobry kowboj i zły Putin na Ukrainie

Antyrosyjskość w narodzie jest historycznie zrozumiała. Historia niestety biegła tak niefortunnie jak biegła a i Rosja i Polska  swoim zachowaniem też nie zawsze sprzyjają redukcji wzajemnych uprzedzeń i animozji.  Tym niemniej jednak zaślepienie antyrosyjskością u wielu w Polsce sięga daleko poza skalę, dochodząc czasem do poziomu komizmu. Polacy dadzą sobie odmrozić nos, jeśli tylko ambasada amerykańska powie im że zaszkodzi to Rosji.

Rezultatem tego zaślepienia jest przyjmowanie na ślepo propagandy waszyngtońskich wychrzycieli na Ukrainie jak leci i,  tytułem antynomii,  brania za fałsz wszystkiego co powie Putin. Jeden głos na forum starając się „udowodnić” knowania Rosji podesłał ten link. Na linku Putin spotyka się z prasą i wysuwa tezę że prowodyrzy zamieszek na Majdanie byli szkoleni w Polsce i na Litwie. Już samo to że wypowiada to Putin, mniejsza o to jak było w rzeczywistości,  wystarcza na  dowód rosyjskiego wyuzdania i prowokacji. No bo przecież jakby, gdzieżby to nasz praworządny, demokratyczny bantustan mógłby się ześwinić takimi niecnymi aktami, zwłaszcza jeśli zaprzecza temu wyrocznia tvn24.

Ale czy rzeczywiście nie mógłby się aż tak ześwinić,  jeśli Waszyngton poprosi? Tak samo przecież o „prowokacji antypolskiej” huczały reżimowe media, w tym  tvn24, gdy szwajcarski senator Dick Marty ujawnił że w Polsce działał tajny ośrodek tortur CIA. Dla firmujących ten skandal postkomunistów i ogłupionych propagandą mas oczywiste było od razu że to tylko wroga propaganda antypolska.  Gdzieżby takie coś w Polsce która sama tyle przeżyła! Dobrze przynajmniej że nie wyszedł z tą rewelacją Putin bo by mu się dopiero dostało… Do czasu aż Washingon Post nie tylko potwierdził wcześniejsze doniesienia o oddaniu przez bantustan CIA tajnego ośrodka do torturowania więźniów i stania samemu na świecy ale nawet podał cenę tej usługi – zaledwie $15M w gotówce, w kartonowym pudle poprzez ambasadę amerykańską.

Podobnie teraz, pro-amerykańska propaganda w mediach robi masom wodę z mózgu o szlachetnych obrońcach Majdanu i złowrogim Berkucie tyrana Janukowicza. Manipulanci bez skrupułów wykorzystują zoologiczną nienawiść społeczeństwa do Rosji – co jak wcześniej zauważyliśmy ma swoje historyczne uzasadnienia – do wciskania mu przesłania całkowicie sprzecznego z polską racją stanu. Nawet dla niektórych inteligentnych dyskutantów na forum 2GR sam fakt że Putin coś powiedział jest automatycznie dowodem fałszu. Bo jakże by inaczej?

Nie mamy na razie dowodu czy prowodyrzy Majdanu byli lub nie byli szkoleni w Polsce, co by było kolejnym skandalem polskiego bantustanu i kolejnym szokiem dla widzących świat czarno-biało. Putinowi jednak wierzymy w tym przypadku jakoś bardziej niż reżimowej pro-amerykańskiej tubie tvn24.  Powód jest ten sam dla którego wierzyliśmy o wiele bardziej Dickowi Marty niż A.Kwaśniewskiemu idącemu w zaparte o katowniach CIA na ziemi polskiej – ponieważ stawiający zarzuty mają więcej do stracenia gdyby okazało się że kłamią.

Niektóre rzeczy już wiemy, a przynajmniej wiedzą je ci z mózgiem nie do końca zlasowanym reżimową propagandą szlachetnego amerykańskiego kowboja i miłujących pokój mas ukraińskich, urządzających sobie zamiast pracy trzymiesięczny piknik na mroźnym Majdanie. Wiemy do czego nawoływał stary podżegacz wojenny McCain. Wiemy jak podsekretarz stanu Nuland z ambasadorem USA w Kijowie Pyattem losowali sobie z kapelusza kto ma być nowym, posłusznym Waszyngtonowi premierem (Jaceniuk). Wiemy gdzie mający tylko dobro Ukrainy na względzie Waszyngton ma dobro swoich sojuszników z unii europejskiej („fuck the EU”). Nie mamy też powodów aby nie wierzyć rosyjskim służbom specjalnym że zdjęte przez nich i puszczone na YT rozmowy są autentyczne…

Teraz mamy na YT inną ciekawą rozmowę, zdjętą w podobnych okolicznościach, w autentyczność której również nie ma powodu wątpić. Tym razem w Kijowie w końcu lutego rozmawia estoński min. spraw zagranicznych Paet z szefową dyplomacji unijnej Catherine Ashton:

Paet: „Wszystkie dowody wskazują na to że ludzie zabici strzałami snajperów po obu stronach, zarówno policjanci jak i ludzie na ulicy, polegli z rąk tych samych snajperów strzelających do obu stron. […] Niektóre zdjęcia wskazują na te same cechy, ten sam typ kul, i to co jest szczególnie niepokojące to to że teraz nowa koalicja nie chce żadnego śledztwa co dokładnie się stało. Jest więc coraz większe przekonanie że za snajperami stał nie Janukowicz ale ktoś z nowej koalicji.

Ashton: „Myslę że będziemy musieli to sprawdzić. Nie wiedziałam o tym. To jest interesujące, Gosh”

Paet: To już dyskredytuje nową koalicję.”

Podsumujmy – całkiem możliwe że zaczęło się od spontanicznego protestu zwykłych ludzi, sfrustrowanych pleniącą się wszędzie korupcją,  grabiącymi pod siebie oligarchami i nepotyzmem. Ale jak często bywa, pokojowy protest przejęty i wykorzystany został przez siły desygnowane przez Waszyngton na przejęcie władzy i futrowane jego gotówką, przywiezioną w takich samych kartonowych pudłach do Kijowa jak wcześniej do Warszawy. Potrzebna do osiągnięcia celu była kulminacja – jakaś szarża, salwy, trupy, dym i na końcu wyłaniający się z dymu zwycięzca. Potrzebne w tym celu były bojówki mieszające się z tłumem, na przykład grupa nie cofających się przez niczym płatnych morderców a/k/a „snajperów”. W chaosie i dymie nikt przecież nie sprawdzi kto do kogo strzela i po co.

Podejrzanie duża liczna zabitych policjantów wskazuje prowokację na kilometr. Obliczona była najpewniej na skłonienie strony rządowej do eskalacji przemocy skoro pokojowy protest „przeradza się” w zbrojną rebelię. Jednocześnie po stronie demonstrantów liczba zabitych dostarcza niezbędnych męczenników za sprawę. Słowem, grupa uzbrojonych snajperów strzelająca z ukrycia do obu stron,  jest jak najbardziej logicznym elementem w drobiazgowo przygotowanym przez organizatorów scenariuszu rebelii. Zaogniając sytuację, radykalizując masy i spychając odium za ofiary na stronę rządową „snajperzy” wpasowują się idealnie w ich cele. A jaki to problem w końcu podpłacić paru „snajperów” z bojówek Tiahnyboka na przykład, wyszkolonych do tego być może nawet w Polsce, i niech rezuni znowu pokażą do czego są zdolni.  Sława ukraini herojam sława.

Dla ześlepionych antyrosyjskością bezkrytycznych apologetów waszyngtońskich intryg będzie to oczywiście  jeszcze jedna „prowokacja Putina”,  mimo że Estonia potwierdziła autentyczność nagrania.  Tylko czemu strona zwycięska nie chce dochodzenia kto strzelał? Ma przecież już upragnioną władzę a trupy z jej szeregów są jeszcze ciepłe i domagają się milcząco sprawiedliwości. Czemu więc paru morderców nie rzucić by widowiskowo czerni na Majdanie aby ich rozniosła w strzępy?  Najwyraźniej komuś by to pokrzyżowało plany.   Putin zrobił może brzydko że podsłuchiwał, choć Rosji daleko w tym do państwa Obamy. Ale to właśnie dzięki niemu, obrzydliwemu KGB-ście, możemy być bliżej prawdy o tym co rzeczywiście zaszło, bo na pewno nie dowiemy się jej ani z reżimowych mediów ani od banderowskiego rządu.

Jeśli okaże się że bantustan polski rzeczywiście szkolił prowokatorów zamieszek na Majdanie, mających na celu obalenie legalnego rządu sąsiedniego kraju, będzie to nie tylko skandal ale i dowód że jesteśmy republiką bananową całkowicie sterowaną z Waszyngtonu, bez krzty własnej polityki zagranicznej. Legalny rząd Janukowicza, do niedawna zresztą pupilek EU, stanowił skuteczną zaporę dojścia do władzy odradzającego się banderowskiego faszyzmu na Ukrainie. To tak zwana „opozycja”, ze składem losowanym z kapelusza w ambasadzie amerykańskiej: hardcorowa banderowska Swoboda, banderowski faszyzm w wersji light w postaci zżartej korupcją nie mniej niż Janukowicz partii Batkiwczyna Juszczenko/Tymoszenko oraz ich wspólna produkcja – partia Udar przywiezionego w walizce boksera Kliczki.

Rząd Janukowicza jaki był taki był.  Kradł jak każdy, i był skorumpowany dostatecznie aby go unia chciała przytulić jeszcze w grudniu.  Nie było żadną miarą w naszym interesie,  ani też w interesie EU,  pomaganie w obalaniu go i w dojściu do władzy nacjonalistycznych, banderowskich kukieł Waszyngtonu. W świetle podejrzanych wizyt waszyngtońskich oficjeli z sekretarzem obrony Hagelem na czele w Polsce, co tvn24 przedstawiała jako romantyczne odwiedziny miejsca ślubu praprababci, sugestie Putina o szkoleniu prowodyrów Majdanu w Polsce nabierająz każdym dniem większej  wiarygodności.

Zamiast wentylować antyrosyjskie fobie warto to lepiej sprawdzić. Możliwe szkolenie prowodyrów zamieszek w Polsce, jeśli okazałoby się prawdą, byłoby nie tylko działaniem nielegalnym. Byłoby żywym dowodem na to – co drodzy czytelnicy nie bardzo lubią gdy przypominam – że jesteśmy społeczeństwem idiotów, rządzonych wbrew własnemu interesowi narodowemu przez obce mocarstwo którego celem jest wyłącznie sianie waśni w Europie – Rosji z Europą, Niemiec z resztą EU a Polski z Ukrainą.

A co gdy Putin kłamie i prowokuje?  No to go zdemaskować i wykazać że nic takiego nie było!  Cóż w tym prostszego?  Obama w końcu podsłuchuje każdą rozmowę i sprawdza kazdy email.  Jakaż większa satysfakcja dla cierpiących na rusofobię jak wykazanie że „zbój Putin” jest patologicznym łgażem?

 

——————
Barszcz ukraiński a bigos polski

 

.

BlipBookmark/FavoritesEmailFacebookGoogle BookmarksGoogle GmailLinkedInTwitterWykopwięcej

236 komentarzy do: Czemu banderowski rząd Ukrainy nie powie kto strzelał

  • Leszek

    Błąd w dacie strzału. Idziemy …

  • Takie Jeden Łoś

    To ja tym razem dorzuce link do felietonu Isakowicza-Zaleskiego o nowym ukrainskim rzadzie.

    • Dzięki za ten link. Dla niedowiarków pozwalam sobie zacytować większą część tego wpisu księdza Isakowicza-Zaleskiego który śledzi wydarzenia na Ukrainie w dużo większym detalu niż my. Apropos: tekst zablokowany przez redakcję „Gazety Polskiej” – niezwykle ciekawe kto jaki „polski” befsztyk usiłuje usmażyć na ukraińskim tłuszczu tak że komuś w Polsce tekst ten staje w gardle tryzubem…

      Ks. Isakowicz Zaleski: Banderowcy w nowym rządzie 05-03-2014, 10:54

      Przyznanie nacjonalistom ważnych stanowisk państwowych niczego Ukrainie dobrego nie wróży.

      Ci co chcieli Ukrainę sowiecką zastąpić banderowską mogą mieć satysfakcję, bo wśród nowych ministrów ukraińskich znalazło się kilku czcicieli UPA. Pierwszy z nich to Arsenij Jaceniuk, premier. Jako prezes Fundacji Open Ukraine realizował on program „Wspólna historia – wspólna przyszłość”, w ramach którego we wschodniej Ukrainie promował UPA. Drugi z nich to Ołeksander Sycz, wicepremier, rodem z Wołynia. Jako historyk zajmuje się badaniami nad życiem Stepana Łenkawskiego, głównego ideologa Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, autora „Dekalogu ukraińskiego nacjonalisty”. W 2011 r. uczestniczył w hucznych obchodach 102. rocznicy urodzin Bandery. Jak pisał Eugeniusz Tuzow-Lubański, nazwał on wówczas region karpacki „banderowską krainą”, a radnych samorządów regionu wzywał do stania się „duchowymi i urzędowymi banderowcami.

      Trzeci z nich, to Borys Tarasiuk , wicepremier ds. integracji z UE (w ostatniej chwili ponoć wycofał się). Przez lata pracował w dyplomacji radzieckiej m.in. w Nowym Yorku. Na takim stanowisku trzeba było być albo agentem KGB, albo osobą przez niego akceptowaną. Później był instruktorem Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Ukrainy.

      Z kolei w 2007 r., w 65. rocznicę powstania UPA wezwał prezydenta Wiktora Juszczenkę do uznania tej zbrodniczej organizację za stronę walczącą o niepodległość. Czwarty to Andrij Mochnyk, minister środowiska, aktywny polityk „Swobody”. W 2009 r. wraz Ołehem Tiahnybokiem i Ołeksandrem Syczem zwracał się do prezydenta o nadanie Banderze tytułu bohatera narodowego. Rok później miałem wątpliwą przyjemność poznać go osobiście, gdy jako „sotnik” bojówki zerwał konferencję prasową w Kijowie, poświęconą zagładzie Polaków, Ormian i Żydów. I co ten bojówkarz ma wspólnego z ekologią? Piąty to Ihor Szwajka, minister rolnictwa, poseł „Swobody”.

      Osobną sprawą jest wprowadzenie do rządu ludzi z skrajnego Prawego Sektora, naśladującego UPA. Przyznanie nacjonalistom ważnych stanowisk państwowych niczego Ukrainie dobrego nie wróży. Poza tym, będą oni bardziej zajmować się stawianiem kolejnych pomników UPA i SS Galizien niż ratowaniem upadających fabryk. [...]

      • Takie Jeden Łoś

        Cenzura na Isakowiczu-Zaleskim to pikus. Dzis powalil mnie nastepujacy tekst samokrytyki Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy za opublikowanie tekstu sprzecznego z jedynie sluszna linia „rozumowania”. A tak m.in taki kwiatek:

        Sytuacja na Ukrainie wymaga dzisiaj absolutnej jednoznaczności postaw i rzetelnych, rzeczowych, jasnych przekazów medialnych – kontrowersyjne teksty, prezentujące czysto lewicowe odniesienia, mogą być przyjęte dzisiaj jako szkodliwe i siejące zamęt informacyjny.

        I tak sobie mysle, ze Pana wpisy na pewno mieszcza sie w definicji lewicowosci KSD ;-)

  • Loopes

    Cyniku, może sprawa Ukrainy niech zajmują się media mainstreamowe. Wszędzie pełno różnego rodzaju analiz i przemyśleń na temat Ukrainy. Może byś napisał coś o sprawie wykupu polskiej ziemi (niedawno NIK podał nowe fakty), któremu tak zaprzeczałeś wcześniej na tym forum, a może o sprawie nacisku rządu Camerona na zaspokojenie żądań z tytułu rekompensat dla gmin żydowskich. Chyba, że takie ciekawsze tematy znajdują się w płatnej części.

    • ciekawsze tematy znajdują się w płatnej części. —- To zależy co kto uważa za ciekawe… ;-) TwoNuggets Newsletter jest publikacją dla inwestorów, w której zgłębiamy konkretne zagadnienia mające związek z inwestowaniem i pomnażaniem własnego kapitału w dobie globalnego resetu. W 2GR przeglądamy natomiast szeroki wachlarz wydarzeń ekonomicznych, społecznych i politycznych, starając się zauważyć rysujące się trendy i związane z nimi możliwości, ale nie wnikając w szczegóły. Śmiejemy się też do rozpuku z napotkanych idiotyzmów.

      W tym przypadku po pierwsze GUS nie podał niczego czemu zaprzeczałem. To że paru zachodnich inwestorów nabyło kawałek ziemi poprzez spółkę z.o.o bo paru pacanów nie przewidziało takiej możliwości wiele nie zmienia. NIE BĘDZIE znaczącego runu na polskie nieruchomości rolne po 2016, jeśli nie z innych przyczyn to z tej że kto naprawdę chciał i miał głowę na karku to już dawno to zrobił poprzez kompanię w PL.

      Natomiast w temacie gmin żydowskich i Camerona to odsyłam raczej do red.Michalkiewicza który robi świetną robotę wyjaśniając te sprawy, do której trudno coś dodać.

      Generalnie rozumiem drogiego czytelnika mającego może przesyt tematyki ukraińskiej i obiecuję że jest to tylko czasowa aberracja. Faktem jest jednak że z punktu widzenia inwestora w Polsce burda w 46 milionowym kraju sąsiadującym z nami ma potencjalnie dużo większe znaczenie i implikacje niż wszystkie gminy żydowskie razem wzięte.

  • HeS

    Kto strzelał może być sprawą trudną do ustalenia.
    Ja mam prostsze pytanie na które nie moge znaleźć w necie odpowiedzi.
    Jakie były konkretnie straty po każdej stron ‚z osobna’?

    Wszędzie podają straty ogółem. Media jak ognia unikają podania dokładniejszych statystyk. Jak zwykle, jak nie mogę znaleźć oczywistej informacji to wietrzę blokadę informacyjną.

    Podobnie z podawaniem przez media informacji o ‚pomocy’ dla Ukrainy.
    Wszystkie główne media używają w nagłówkach słów, że Zachód: dostarczy, zapewni, udzieli, … pomocy. Nikt w tytule nie pisze wprost, że to są kredyty lub gwarancje kredytowe a nie to co większość ludzi nazywa „pomocą” i że te pieniądze trzeba będzie oddać.

    • Media jak ognia unikają podania dokładniejszych statystyk.
      A no właśnie… Załóżmy że ZOMO pacyfikuje kopalnię „Wujek”, padają zabici. Ale w ostatecznej konfrontacji wygrywa Solidarność. I co? Od razu wiadomo kto strzelał, kto dał rozkaz, jaki pocisk z jakiej broni, wszystko… Bo jest to w interesie strony biorącej górę. Tym dziwniejsza jest cisza na Majdanie.


      Podobnie z podawaniem przez media informacji o ‚pomocy’ dla Ukrainy.

      Obawiam się że jak jest cisza w tej materii to wszystko wiadomo – polski murzyn będzie płacił za wszystko… :-D :-D

      • mike1a

        Kto strzelał? Prostsza wydaje mi się odpowiedź, że to byli Rosjanie z jakiejś elitarnej jednostki np. Alfa wezwanej przez tępego Janukowycza na pomoc. Komu bardziej zależało na bratobójczej walce Ukraińców ? Nam Polakom ? Nie, zależało Putinowi, który wiedział, że jego marionetka jest słaba psychicznie i zbyt głupia aby wyprowadzić czołgi na ulice. Sam Putin wiedział, że interwencja podobna do tej z 56 na Węgrzech czy później w Czechach nie wchodzi w rachubę. Prościej było napuścić Ukraińców na siebie strzelając do Berkutu i Majdanu. Liczył, że Banderowcom puszczą nerwy i wszystko pójdzie na żywioł. A wtedy Janukowycz będzie musiał wyprowadzić czołgi i spacyfikować Majdan. I wszystko pozostałoby po staremu. Jednak Putin nie przewidział ucieczki Janukowycza, nie zdawał sobie sprawy że jest on mentalnie „sklepowym złodziejaszkiem” a nie krwiożerczą bestią.
        Panie cyniku9, jak już kiedyś pisałem uwielbiam pana newslettery z twonuggets jednak dzisiejszy blog … To tak jak bym oglądał Russia Today… albo inne rosyjskie reżimowe badziewie. Zaczynam się zastanawiać czy nie jest pan inspirowany przez Ławrowa z jego ministerstwa, choć wierzę w to jak w szkolenie w Polsce bojowników z Majdanu. Jest pan przeciwnikiem gazu łupkowego, co uniezależniłoby nas od gazowej zależności od Rosji (choć podobno nie ma go tak wiele w Polsce). Pisze pan o naszym kraju, że jest bantustanem – skąd ta nienawiść? Nawet Putin lepiej wyraża się o naszym kraju sugerując, że bojownicy z Majdanu byli szkoleni w Polsce bo działali tak sprawnie jak specnaz…

        • Powtarza się Pan, więc i ja powtórzę odpowiedź na poprzedni post:

          Teoria ma fatalne dziury które ją całkowicie podważają. Primo, Majdan wygrał, hallo! Powtarza Pan jak katarynka swoje poprzednie posty a nie czyta całego wątku (co przyznam staje się coraz trudniejsze z uwagi na lawinowo rosnącą liczbę komentarzy).

          Powiedziałem wcześniej – Skoro rewolucja wygrała to nie ma nic słodszego ponad sąd nad tymi co strzelali do jej poległych bohaterów. Tymczasem „siepacze Janukowicza” mordujący zza węgła obie strony dziwnie rozpłynęli się w powietrzu a przywiesiony w walizce premier nie chce słyszeć o jakimkolwiek śledztwie. To logicznie myślącym mówi wystarczająco.

          Druga fatalna dziura w Pańskim rozumowaniu – którą wyjaśniałem już w innym wpisie – jeżeli komuś zależało na wszczęciu bratobójczych walk musiałby to być ktoś kto liczy na podział Ukrainy. Otóż podział Ukrainy nie leży w interesie Rosji (ani Polski) i trzeba nie lada gimnastyki aby tego dowodzić. Jeżeli dojdzie do podziału Rosja poniesie klęskę, nie da się zaspinować tego jako sukces. Główną siłą zainteresowaną podziałem Ukrainy są banderowcy, od skrajnej Swobody po bardziej umiarkowany Udar, łącznie z Tymoszenko/Jaceniukiem i innymi kukłami pro-amerykańskimi. Bez balastu i przeciwwagi ze strony anty-banderowskiego wschodu mogliby w końcu zrealizować „samostijną Ukrainę”, to co nie udało się po masakrze na Wołyniu w 1943 ani po wojnie. Jednocześnie 20-kilko milionowy basket case przeszedłby na garnuszek EU, drenując ją i antagonizując z Rosją – akurat to o co chodzi neoconom w Waszyngtonie.

        • Drogi {mike1a}, jeżeli coś pływa jak kaczka, chodzi jak kaczka i kwacze jak kaczka to uzasadnione jest podejrzenie że jest to kaczka. Łapie Pan tę logikę?

          Jeżeli kraj, podobno demokratyczny i pretendujący do grona cywilizowanych krajów Europy, zachowuje się jak dziwka i za drobne $15M w gotówce zgadza się aby na jego terytorium obce mocarstwo torturowało przywiezionych skądś więźniów, jest bantustanem przez duże B. Sam fakt że odpowiedzialni za to są dalej obecni życiu politycznym mając do tego ambicję rządzenia świadczy o tym że polski bantustan zamyka pewnie listę bantustanów afrykańskich.

          Inny przykład? Proszę bardzo. Minister z trybuny sejmowej oficjalnie oskarża urzedującego premiera o to że ten jest szpiegiem rosyjskim. Panie {mike1a}, zanim zacznie się Pan patriotyczno poprawnie oburzać na „bantustan” niech Pan uczciwie powie sobie samemu czy w jakim innym kraju nie będącym kompletnym bantustanem ani premiera by nie zdjęto i nie sądzono o zdradę, ani minister rzucający pomówienia tego kalibru nie poniósłby żadnej odpowiedzialności. Bantustan przez duże „B”.

          Całkowicie rozumiem pewien dysonans poznawczy drogiego czytelnika gdy w sprawie Ukrainy propaganda tvn24 i GW w sposób jaskrawy nijak nie chce przystawać do otaczającej rzeczywistości. Proszę jednak trzymać się z daleka od atakowania kuriera przynoszącego niepopularną wiadomość – można nie tylko się ośmieszyć ale wylądować przy okazji w koszu, zgodnie z regulaminem.

          • mike1a

            No właśnie, to jest tragedia tego kraju, że każdy może nazwać go bantustanem i nie ponosi za to odpowiedzialności…
            Bantustanem jest kraj, który przyjmuje skradzione w innym kraju pieniądze i otacza te pieniądze tajemnicą bankową, przyjmuje złodziei i pozwala im żyć u siebie, byle mieli worek pieniędzy ulokowany w ich banku. To jest bantustan.
            Bantustan to kraj, który handluje z Rosją na 33 mld euro i drapie się po głowie gdy widzi bezprawie i udaje głupa.
            A tak swoją drogą to wolę propagandę TVNu niż wzorować się na poglądach Obserwatora Politycznego( to takie pseudopolityczne bazgroły sponsorowane przez Rosję).

            • Sure, zabroń nazywać skandaliczne w skali międzynarodowej przypadki łamania prawa, nepotyzmu, przekrętów sięgających szczytów władzy, braku elementarnych norm moralnych w życiu politycznym czy żenującego braku suwerenności po imieniu i dziw się potem że kraj jest bantustanem… ha, ha, ha.

    • wmo

      J.Perkins stwierdził, że jeżeli oporne kraje nie chciały się ugiąć przed propozycjami ekonomistów z USA, to CIA wysyłało szakali. Oczywiście poprzez przez „niemające nic wspólnego” z rządem USA firmy i agencje.
      http://www.johnperkins.org/books/
      http://www.youtube.com/watch?v=aqIHKWd9rSc

      Stąd kolejne wydarzenia na Ukrainie (po wcześniejszych w Ekwadorze, Panamie itd.)

  • Sebastian from L

    Zgadzam się z założoną tezą tego wpisu. OD samego początku mi to wszystko śmierdziało i śmierdzi coraz bardziej. Jesteśmy jako Polacy rozgrywani na potęgę, to już wiemy. Leżymy na styku dwóch światów, z jednej strony cholera z drugiej dżuma a my sami mamy nowotwór. Ja już straciłem jakąkolwiek nadzieje na zmiany na lepsze. Na świecie działają takie siły że nam się w głowie nie mieści. Są w stanie zrobić z naszym narodem co zechcą i to robią.
    Mój ojciec mawiał tak. Synu masz dwie drogi pójścia aby odnieść sukces i sie w życiu jakoś ustawić, albo wyjechać albo zapisać się do parti. Żadna z tych dróg mi się nie podoba. I co tu robić. Na wybory pójdę i jak zwykle załgosuje na Korwina, ale sam Korwin mówi że jakby wybory miały coś zmienić to już dawno zostałyby zakazane.

    Przepraszam że trochę odbiegłem od tematu Ukrainy. Ale uświadamianie sobie tego wszystkiego tego że kroczymy po pas w gównie mnie już dobija.

    „po pas… bo na kolana nie upadły…”

  • dedek

    OK, skoro strzelała tajemnicza grupka snajperów, to jak wytłumaczyć, że:
    - na filmach kręconych po stronie milicji i innych oddziałów widać dziesiątki operatorów z karabinami snajperskimi; nie strzelają, tylko celują i kryją się za budynkami, drzewami, samochodami itp. Są też nagrania (po rosyjsku) porozumiewających się snajperów, którzy wypatrują uzbrojonych ludzi (nie strzelają),
    - na jednym ponad godzinnym filmie rozstrzeliwanie protestujących trwa kilkadziesiąt minut, więc nie jest to chwilowy wyskok.

    Załóżmy, że strzela jakaś niezidentyfikowana grupa – jakim cudem przez godzinę nie potrafią wykryć jej snajperzy ze służb specjalnych oraz snajperzy rozstawieni w różnych punktach, których zadaniem jest likwidacja uzbrojonych protestujących?

    • Przydałby się link…

      Logiczna wydaje się mi konkluzja że – no matter what - Janukowicz nie strzelałby do swoich ludzi, co najwyżej może w ramach jednostkowej prowokacji stanowiącej pretekst. Jeżeli więc poległo więcej niż kilku policjantów, i to od broni palnej, użyć jej musiała strona nie-rządowa. Wątpię też jednak czy po drugiej stronie (fizycznej) barykady był ktoś z bronią palną i jej używał poniewaz musiało to być niebezpieczne – formacje policji do której strzela się z przodu odpowiadają ogniem i mamy maksymalną jatkę. Dlatego grupy prowokatorów z ukrycia rażące selektywnie obie strony wydają sie być całkiem przemyślanym wariantem w ręku tych których obchodziło przede wszystkim o osiągnięcie zamierzonego celu.

      • tresor

        Niby tez strzelali, jednak z innego ‚kalibru’ widzialem na jakims wideo RT pistolety w rekach protestantow w uzyciu jednak w ramach regularnej walki(ale nie moge go odszukac)
        http://www.youtube.com/watch?v=Q_T-L-iwzaQ
        http://www.youtube.com/watch?v=8L7MThWucIs
        http://www.youtube.com/watch?v=W09-2qEUjYg

      • rid

        A nie wydaje Ci się logiczne, że to Rosja widząć co się dzieje – tz Janukowycz nie radzi sobie z Majdanem – wysyła snajperów w celu destabilizaji sytuacji, co obecnie doprowadza do zajęcia Krymu a później może i wschodniej Ukrainy? Jak narazie to Putin skorzystał najbardziej na zaistniałej sytuacji – powiękrzył terytorium Federacji Rosyjskiej.

        • Nie, nie widzę żadnej logiki w strzelaniu przez rosyjskich prowokatorów do ukraińskich sił reżimowych, zasadniczo sympatyzujących z Rosją.

          • tresor

            Podobno ten scenariusz testowany byl w Gruzji…

            Jesliby myslec symetrycznie to nie ma tez wiekszej logiki w strzelaniu do swoich demonstrantow w sytuacji kiedy Majdan trwal 3 miesiace a jego potencjal wywdawal sie przybierac na sile…

          • Krzysiek

            Jeśli faktycznie snajperzy byli opłaceni i celem było wywołąnie jak największej burdy, to tak samo logiczne jest to, że byli opłaceni przez Amerykanów jak i Rosjan. Jednakże, w tym momencie doskonale widać, że skorzystali na całej awanturze Rosjanie. Patrząc na brnięcie w kłamstwa na temat spontanicznie sformowanych „lokalnych oddziałów samoobrony Krymu” – bardziej przekonująco brzmi sponsorowanie snajperów przez sfery rządowe Janukowycza bądź Rosję.

          • mike1a

            Cynik napisał „Nie, nie widzę żadnej logiki w strzelaniu przez rosyjskich prowokatorów do ukraińskich sił reżimowych, zasadniczo sympatyzujących z Rosją”. Jak napisałem powyżej, Putin widział, że Janukowycz nie potrafi wysłać czołgów przeciw Ukraińcom. Liczył, że wszystkim puszczą nerwy – Berkutowcom i Majdanowcom, że rozpęta się bratobójcza wojna, którą przegra Majdan po wyprowadzeniu wojska na ulice. Chciał zmusić Janukowycza do walki na śmierć i życie, jednak nie przewidział, że ten zwyczajnie ucieknie.

            • wojna, którą przegra Majdan - teoria ma fatalne dziury które ją całkowicie podważają. Majdan wygrał, hallo! Powtarza Pan jak katarynka swoje poprzednie posty a nie czyta całego wątku (co przyznam staje się coraz trudniejsze z uwagi na lawinowo rosnącą liczbę komentarzy).

              Powiedziałem wcześniej – Skoro rewolucja wygrała to nie ma nic słodszego ponad sąd nad tymi co strzelali do jej poległych bohaterów. Tymczasem „siepacze Janukowicza” mordujący zza węgła obie strony dziwnie rozpłynęli się w powietrzu a przywiesiony w walizce premier nie chce słyszeć o jakimkolwiek śledztwie. To logicznie myślącym mówi wystarczająco.

              Druga fatalna dziura w Pańskim rozumowaniu – którą wyjaśniałem już w innym wpisie – jeżeli komuś zależało na wszczęciu bratobójczych walk musiałby to być ktoś kto liczy na podział Ukrainy. Otóż podział Ukrainy nie leży w interesie Rosji (ani Polski) i trzeba nie lada gimnastyki aby tego dowodzić. Jeżeli dojdzie do podziału Rosja poniesie klęskę, nie da się zaspinować tego jako sukces. Główną siłą zainteresowaną podziałem Ukrainy są banderowcy, od skrajnej Swobody po bardziej umiarkowany Udar, łącznie z Tymoszenko/Jaceniukiem i innymi kukłami pro-amerykańskimi. Bez balastu i przeciwwagi ze strony anty-banderowskiego wschodu mogliby w końcu zrealizować „samostijną Ukrainę”, to co nie udało się po masakrze na Wołyniu w 1943 ani po wojnie. Jednocześnie 20-kilko milionowy basket case przeszedłby na garnuszek EU, drenując ją i antagonizując z Rosją – akurat to o co chodzi neoconom w Waszyngtonie.

        • tresor

          Nie, nie o ten. Jest jeden materialk sygnowany przez RT pokazujacy kolesia ladujacego z prawdopodobnie z wiatrowki albo z lekkiego karabinu oraz kilku gosci walacych z klamek ( wsrod nich jeden zmieniajacy magazynek) kryjacych sie za duzym metalowym pojeminikem na smieci. Ekipa ewidentnie kwalifikujaca sie do opozycji. Niestety ciezko go odszukac.

  • tixi

    Też kiedyś śmiałem się z Leppera i Klewek i jak się okazało po latach to Andrzejek miał rację tylko nikt wtedy nie rozumiał jego aluzji , w tym przypadku jestem już pewien że Putin swoich oskarżeń przeciw Polsce czy Litwie nie wyssał z palca jak i to że rudy pajac razem ze zdradkiem i gajowym i może jeszcze paroma zaprzedajnymi politycznymi prostytutkami w tym kraju maczali swoje brudne paluchy w prowokacjach na Ukrainie tak jak kiedyś Miller i Kwaśniewski w tajnych więzieniach CIA w Polsce

  • tresor

    W sytuacji jak ponizej:
    http://www.youtube.com/watch?v=d0cLoUGeTHo
    http://www.youtube.com/watch?v=HZgCAOixEEE
    plus minus w kontekscie wydarzen w Doniecku i na Krymie…naciskanie na dochodzenie tu i teraz kto strzelal byloby rownie absurdalne jak wszczescie dochodzenia przez rad londynski w roku 1942 w sprawie masakry w Jedwabnem. Pytanie zasadnicze: kim jest Olga i kim sa jej’grafolodzy’.

    • naciskanie na dochodzenie tu i teraz kto strzelal byloby rownie absurdalne — zależy tylko od indywidualnego poczucia absurdu.

      Zwycięska rewolucja zawsze surowo karała swoich pokonanych przeciwników, zwłaszcza tych którzy zadali rany jej bohaterowm. Bez tego trudno jest budować bohaterom pomniki… Jak się dobrze zastanowisz dojdziesz do wniosku że absurdem może być tutaj jedynie brak jakiejkolwiek reakcji zwycięzców nt „kto zabił X-dziesięciu z nas?”. Normalnie zwycięzcy zapraszają do siebie całe procesje z ONZ, Czerwonego Krzyża i tak dalej, wykazując bestialstwo swojego przeciwnika i wzmacniając tym swoje racje moralne. Tyle chyba jest jasne. Chyba że… coś się niepewnie czują… Czy może ktoś ma inne wytłumaczenie?

      • rid

        Coś mi się wydaje, że mają obecnie nieco inne problemy niż śledztwo: niewypłacalność państwa i Rosyjskie wojska na Krymie (co nie znaczy, że w odpowienim czasie nie muszą tego dokładnie wyjaśnić).

        • alus

          Do tego mają paliwo jądrowe jedynie do kwietnia. Potem wszystkie elektrownie atomowe stop. Bo ani pieniążków za nowe paliwo ani też energia atomistyki nie zezwoli na transport czegoś takiego przez państwo niestabilne społecznie…

          • Antey

            @alus
            Tak, bo jak wiemy elektrownia atomowa wymaga tankowania jak autobus .. :-)

        • Matt

          Bynajmniej. Chleba nie ma, to trzeba chociaż ludowi dać igrzyska. I z jakichś tajemniczych powodów ktoś tych igrzysk i rozliczeń nie organizuje…

      • dedek

        tresor już zamieścił odpowiednie linki. Na filmach z ostrzału widać również, że nie są to raczej pociski z karabinów snajperskich, a prędzej z kałachów, bo pociski walą po drzewach, słupach, chodnikach. W kwestii rozliczania Berkutowców – to się nowej władzy nie opłaca, zdobyli wszystko co chcieli, a oddziały są teraz potrzebne do obrony przed Ruskimi, a nie wojny domowej.

        Szkolenie „terrorystów” w Polsce to typowa sowiecka agitka. Uczilsja w Polsze? Studiował? To był szkolony w Polsce na wywrotowca! Szczytem polskich planów wobec Majdanu było zorganizowanie okrągłego stołu i to pewnie udumali, gdy świat zaczęły obiegać zdjęcia trupów. Ucieczka Janukowycza i rozpad jego władzy totalnie Sikorskiego zaskoczyły. Ktokolwiek to organizował, zrobił to ponad głowami Polaków.

        Wreszcie nie można bagatelizować oporu zwykłych Ukraińców z Galicji, którzy pod ruskim butem żyli krócej niż połowa Polski. Warszawa 123 + 45 lat, Lwów tylko 45.

        • xxxx

          > Szkolenie „terrorystów” w Polsce to typowa sowiecka agitka.
          To „agitka” na potrzeby wewnętrzne.
          Rząd rosyjski wciska rosyjskiemu społeczeństwu opowieść, że istnieje skierowany przeciwko Rosji i konsekwentnie realizowany plan doprowadzenia do powtórki tego co stało się w roku 1610 i że robią to te same dwa kraje co wtedy. Zauważ, że szkolić ich miały Polska i Litwa dokładnie te same kraje których wojska w 1610 zajęły Moskwę.

          • Antey

            @xxxx
            „Finezja” niczym w „Czerwonym Sztormie” Clancy’ego gdzie w ramach „maskirówki” przed atakiem na Zachód rosyjska telewizja emituje „Alekandra Newskiego” a potem w „zamachu” ginie szóstka dzieci z Pskowa.

            A Moskwy, obawiam się, nie zajęły wojska Rzeczypospolitej, tylko prywatne armie jej obywateli.

      • marq

        „… Zwycięska rewolucja zawsze surowo karała swoich pokonanych przeciwników, zwłaszcza tych którzy zadali rany jej bohaterów…”

        # ZAWSZE.
        I to Zawsze z wielka „przesadą”. dlatego jestem pewien na 100%+, ze „polskie” służby szkoliły tych „rebeliantów za zgodą rządzących Durni. Więcej-jestem pewien ze to nie jedyny i nie ostatni ich „wybryk”. Tych „przysług” dla USA w zamian za kartony z zielonymi oczywiście (o żenującej jak na powagę sytuacji wartości) było więcej.

        A potem się dziwimy że Anglia „znów nas sprzedała jak w Jałcie” tym razem „Żydom” z Heart Chazarskiego pochodzenia. A dlaczego parlamentarzyści Zj. Królestwa nie maja sobie dorobić – w końcu pomagają okraść niezłych złodziei, odpłatnych łajdaków i zaprzańców. Taką opinię „zyskujemy” wszyscy będąc rządzonymi Tym Elementem. Nawet za komuny Polska nie była tak niebezpiecznym krajem dla własnych obywateli jak obecna IIIRP.

        Moja dwójka dorosłych dzieci i dwoje wnucząt od „pierworodnej” są już „jedną nogą” na emigracji. I nigdy nie dopuszczałem nawet myśli, że mając +55lat będę się poważnie zastanawiał o definitywnej emigracji własnej(technicznie zupełnie dla mnie bezproblemowej). Rządzący IIIRP, niestety przy współudziale znacznej części rodaków, uczynili z naszej Ojczyzny cuchnące bagno. Żałosny stan….

      • wmo

        Z tego samego powodu Angole bezterminowo odwlekają ujawnienie dokumentów dot. tzw. „katastrofy” lotniczej w Gibraltarze, w której zginął premier Polski – gen. Sikorski.
        Skoro nie mają nic na sumieniu, to czemu nie ujawniają?
        I nowy ukraiński rząd i UK mają brud za paznokciami, dlatego nie ruszają tematu. Prawda by ich pogrążyła.
        Wie o tym Kreml i odpowiednio z tego korzysta.

    • Stały Czytelnik

      >naciskanie na dochodzenie tu i teraz kto strzelal byloby rownie absurdalne jak wszczescie dochodzenia przez rad londynski w roku 1942 w sprawie masakry w Jedwabnem

      Nie rozumiem porównania. Za „Jedwabne” odpowiedzialni są przecież niemcy. (Zgodnie z prawem międzynarodowym, za to co się dzieje w kraju okupowanym odpowiada okupant. Koniec kropka.)

      • tresor

        Porownanie dotyczy samej sytuacji. Sa w tej chwili na Ukrainie rzczy znacznie wazniejsze niz dzielenie wlosu na czworo w imie idiotycznej (w kontekscie sytuacji i najprawdopodobniej kruchego spoiwa koalicyjnego) idei poszukiwania ew. winnego ‚trzeciego stopnia’ w oparciu o dowody z ktorych czesc najpewniej zostalaby sfabrykowana.
        W kwestii odpowiedzialnosci karnej w latach 1940-1945 dzialaly tzw sady podziemne. Zdrada, szantaz i denuncjacja ukrywajacych sie zydow zagrozone byly kara smierci, tak samo jak i bandytyzm…Nie bylo wiec tak ze nikt sie tym ze strony polskiej nie interesowal. W rozumieniu Rzadu Londynskiego, Niemcy odpowiedzialne byly jedynie za stworzenie warunkow w ktorych przesladowanie zydow bylo wyjete spod prawa, natomiast Polacy niezmiennie odpowiadali wg. prawa polskiego.
        http://pl.wikipedia.org/wiki/S%C4%85dy_podziemne

  • tresor

    Ms Bogomolets (Olga) said she had not told Mr Paet that policemen and protesters had been killed in the same manner. „Myself I saw only protesters. I do not know the type of wounds suffered by military people,” she told The Telegraph. „I have no access to those people.”
    Zanosi sie na to ze mamy do czynienia z efektem gluchego telefonu albo innym efektem zwanym ‚lost in translation’
    http://www.channel4.com/news/ukraine-catherine-ashton-phone-shoot-maidan-bugged-leaked

  • Chris50

    Jeszcze może okazać się, że Snowden poda nowe nieznane fakty w kwestii 11 września 2001.

  • JW

    Przeczytany tekst wyraża dokładnie to, co myślę. Przyjemnie jest pomyśleć, że pośród mas, było nie było – narodu, jest ktoś, komu propaganda nie wyżarła mózgu (przepraszam za wyrażenie). Dobrze jest znaleźć bratnią duszę, gdy człowiek wątpi już czy ktoś jest zdolny jeszcze do samodzielnego myślenia i skorzystania z własnych oczu, które, podobno, Pan Bóg dał każdemu.

  • KJ

    W szkolenie w Polsce ciężko wierzyć. Co z tego że my nie lubimy Rosji jak Ukraina skoro Ukraina za nami tez nie przepada w sensie przyjaźni między narodami. Takie szkolenia się robi na zaprzyjaźnionych ziemiach, żeby mieć spokój.
    Gdzie można znaleźć dane o poległych policjantach i berkutowcach? I dlaczego ani Putin ani Janukowycz nie krzyczą o ofiarach po tej stronie konfliktu? przecież to ich najsilniejszy argument w polemice o legalności obecnej władzy na Ukrainie?

    KJ

  • m

    …..”Zamiast wentylować antyrosyjskie fobie warto to lepiej sprawdzić. Możliwe szkolenie prowodyrów zamieszek w Polsce, jeśli okazałoby się prawdą, byłoby nie tylko działaniem nielegalnym. Byłoby żywym dowodem na to – co drodzy czytelnicy nie bardzo lubią gdy przypominam – że jesteśmy społeczeństwem idiotów, rządzonych wbrew własnemu interesowi narodowemu przez obce mocarstwo którego celem jest wyłącznie sianie waśni w Europie – Rosji z Europą, Niemiec z resztą EU a Polski z Ukrainą.” amen
    ……w pracy znajomym mówię że Wy(Polacy) durnote macie chyba w genach :-) bo to nie może być(taka durnota) efekt państwowej szkoły i zwalać wszystko na TV… ale spokojnie podobno za 100 lat Polska ma liczyć ok 16 milionów mieszkańców – może będzie jakość a nie ilość – chociaż w to wątpię :-)
    hej

  • dude

    Co do tego pikniku zamist pracy, to podobno oni na Majdanie mieli system zmianowy. Część ludzi szła do pracy, część na Majdan, część do domów. Po paru godzinach zmiana, tak że każdy mógł pracować, „domować” i jednocześnie protestować tak, że cały czas na placu jacyś protestujący byli.

  • Chris50

    Chronologię wydarzeń na Ukrainie w podobnym duchu przedstawia na swoim blogu Exignorant
    http://exignorant.wordpress.com/2014/03/06/chronologia-wydarzen-na-ukrainie/

  • ER

    Bardzo proszę ustosunkować się jakoś również do tego:
    http://oilprice.com/Energy/Crude-Oil/Ukraine-Unexpected-Oil-Find-Major-Gas-Interest.html
    Wygląda, że powody zmiany władzy są takie same jak zawsze :(

    • Ciekawe. Myślę jednak że może to być interpretowane w obie strony i że prawdopodobnie nie ma bezpośredniego związku z wydarzeniami. Raz, że cokolwiek odkrytego w 2013 nie spowoduje per se „zmiany władzy” w pół roku. Dwa, myślę że integralność terytorialna Ukrainy (=no NATO) pod Janukowiczem była w interesie Kremla. Z kolei podważanie istniejącego porządku przez mącicieli z USA, w sytuacji kiedy Exxon miał już licencję od Janukowicza, też nie bardzo trzyma się kupy. Pozostaje trzeci punkt – potencjalne złoża gazu łupkowego które zrobiłyby z Ukrainy gazowego potentata, pompującego do przechodzacych przez kraj gazociągów własny gaz a nie Gazpromu. To jest jednak tylko hipoteza bez szans na realizację przez kilka przynajmniej lat. Kiepski powód, IMO, aby obecnie już organizować przewrót stanu,

      • HeS

        @Autor:”powód rebelii”

        Wydaje mi się, że wytłumaczenie może być prostsze. Demonstracje miały się zakończyć tak jak to miał zapisane w scenariuszu Sikorski, czyli łagodne odsunięcie Janukowycza w horyzoncie czasowym 3-6 miesięcy. Niestety z nieznanych powodów (krewcy Ukraińcy:) poszło „za dobrze” i dostali władzę w sposób nielegalny. Janukowycz zdążył uciec (jakby go ustrzelili, to sytuacja dalej byłaby „konstytucyjna”) i zrobił się pasztet. Przy wariancie konstytucyjnego odsunięcia Janukowycza od władzy sytuacja Putina byłaby znacznie trudniejsza i nie mogliby tak łatwo uzasadniać przejęcia Krymu. Możliwe, że Rosjanie widząc, że Janukowycz i tak straci władzę zdecydowali się doprowadzić do sytuacji, w której nielegalność władz w Kijowie jest oczywista.

  • fanjkm

    Drogi Cyniku dlaczego wykluczyłeś opcję, że snajperami byli Rosjanie???
    Drogi Max Kolonko stawia ze 100% pewnością właśnie na Rosjan.
    No i bądź tu zwykły, niedowidzący i ogłupiały człowieku nie skołowany ))).
    http://www.youtube.com/watch?v=tnA2fEhqq-I

    • Dobry komentarz Maxa! Ma też szereg dobrych obserwacji, w szczególności w kwestii banderowskiego zagrożenia jesteśmy na tej samej długości fali. Jednak w tym wypadku myślę że Max sie myli w kwestii intencji Rosjan ponieważ nie wierzę aby w ich interesie był podział Ukrainy, o czym pisałem poprzednio. Po pierwsze, podział Ukrainy oznaczałby nie sukces Putina – jak to przedstawia Max – ale porażkę, i wyrzutnie rakiet amerykańskich nie w Redzikowie ale nad Dnieprem, duzo bliżej Moskwy! Nie ma po prostu możliwości aby ten rezultat zaspinować jako „sukces” rosyjski, byłaby to absolutna porażka strategiczna Putina. Po drugie, nieprawdopodobna jest kombinacja w której snajperzy rosyjscy wzniecają prowokację strzelając zarówno do ludzi swoich sojuszników (Janukowicza) jaki i „opozycji”, po czym znikają bez śladu, „opozycja” wygrywa, ale z jakichś powodów odmawia wszczęcia śledztwa w sprawie sprawców zabójstw. Czemu by miała odmawiać? Nie przechodzi to po prostu przez sito podstawowej logiki, IMO.

      • stfu

        Moze tamtejsza michnikowszczyzna ogłosiła Janukowicza człowiekiem honoru i zabrania polowania na czarownice?

        Tak mi się skojarzylo ;).

        PS. Cyniku w wersji mobilnej strony nie da się dodać komentarza, leci jaki błąd.

  • JS

    Jak tłumaczy jeden z komentarzy na you tubem lekarka na którego powołuje się dyplomata, niejaka Olga, nazwisko też znane, pojawia się w wielu komentarzach, stwierdziła, że nie miała dostępu do ciał i nic takiego nie mówiła. Niczym tego nie chcę tłumaczyć, tylko podaję że coś takiego istnieje. Jedni jej zarzucali że jest sympatykiem banderowców inni mówią że to kobieta anioł, lekarz co pomagał rannym po obu stronach. Dowiemy się za 20 lat.

  • rid

    W to, że snajperzy byli szkoleni w Polsce uwierzę Putinowi tak samo jak w to, że na Krymie nie ma rosyjskich żołnierzy a mundury można sobie w sklepie kupić. Ten facet kłamie całemu światu w oczy i czuje się z tym jak ryba w wodzie. Kiedy Cyniku stwierdzisz, że ten człowiek jest niebezpieczny? Gdy z zajmie Litwę bo tam byli szkoleni snajperzy?

    • Kiedy Cyniku stwierdzisz, że ten człowiek jest niebezpieczny? — Wątpię czy się tego doczekasz, a przynajmniej nie wcześniej niż się stąd wyniosą amerykańscy prowokatorzy. Główne niebezpieczeństwo emanuje, sorry, nie od Putina ale z Waszyngtonu. Co więcej, jestem przekonany że tego samego zdania są Niemcy, tylko boją się to powiedzieć wprost.

      • rid

        To co stało się wcześniej w Gruzji to też była bratnia pomoc? Putin to dla mnie małpa z brzytwą gotowa podpalić świat, jeżeli wstanie lewą nogą. Mam wrażenie, że w dyskusji unikasz tematu inwacji na Krym – ale to trzeba określać wprost – to jest inwazja. Zagarnięcie terytorium innego państwa. To ma być normalne zachowanie demokratycznego kraju?

        • No OK, przyjmijmy że to taka sama inwazja jak inwazja Grenady przez Wuja Sama, i Rosja zareagowała dokładnie tak samo jak Ameryka pod przykrywką ochrony swoich własnych obywateli gdziekolwiek. Nie to abym rozgrzeszał Rosję ale hipokryzja amerykańska krytykująca to jest nie do zniesienia. Krym poza tym ma tyle wspólnego z Ukrainą co Madagaskar z Polską. Raz jeszcze, nie rozgrzeszam tutaj idiotycznego oddania Krymu przez Rosję bratniej republice USRR w 1954 ani równie bezmózgowego ogłoszenia USRR „niepodległym” państwem przez Jelcyna bez wzięcia Krymu z powrotem. Świadczy to tylko o poziomie spożytego alkoholu, IMO. Tym niemniej ukraińskie roszczenia do Krymu są cienkie – jeśli już rewidujemy powojenne granice to zgłośmy pretensje do Lwowa – dużo bardziej uzasadnione niż Krym Ukrainie.

          • katia

            Krym został zdobyty przez Rosjan w czasie wojny krymskiej a oficjalnym językiem na Krymie był język rosyjski i język tatarski. W 45 roku większość tatarów wysiedlono,połowa z nich zginęła podczas przesiedlenia, a na to miejsce zjawili sie rosjanie i ukraińcy, przy czym rosjanie pracowali na wyższych i średnich stanowiskach kierowniczych, a ukraińcy przeważnie na niższych, jako robotnicy.
            Dlatego wg. mnie Ukraińcy mają takie samo prawo do Krymu jak Rosjanie.

            • No to zaproponuj niech sobie Ukraińcy wezmą Krym a oddadzą nam Lwów, do którego nie mają żadnych praw. I wogóle zacznijmy przesuwać sobie granice w Europie, najlepiej na podstawie historycznych racji.

              Nawiasem -myślę że opowiadasz neo-conskie bzdury twierdząc że pani Merkel ma taką swobodę manewru. Niemcy zachowują daleko posuniętą rezerwę, w kontaście do naszego bantustanu, bo aktywny udział w prowokacji neoconów na Ukrainie nie leży w ich długofalowym interesie. Zwłaszcza jeśli okaże się że obecnie władze mają krew na rękach i kraj pogrąży się w długotrwałej wojnie domowej.

      • MaxMartini

        Mysle ze USA maja w szachu cala Elite europejska ktora tak zaciecie broni teraz Ukrainy.
        Rozne geszefty, dolary w kartonach, iniwgilacja, agenci, szpiegostwo za przyzwoleniem, wspolpraca o ktorej conajmniej wstyd sie przyznac swoim obywatelom, i inne podobne sprawy.
        I tez mysle ze Europa obecnie boi sie USA, ale niestety nie ma wyboru, bo to nie jest kwestia jednego polityka czy kraju, ale wszystkich. Amerykanie dbali o te haki przez wiele lat i naciskali aby robic conajmniej wstydliwe rzeczy. Poza tym jak sie dobrze zarabia, ma zagwarnowana przyszlosc no i te haki w zanadrzu, to kto sie wylamie?
        Popieram dwa grosze w 100%, Rosja ma swoje za pazucha, ale obecnie jest to paradoksalnie jedyna przeciwwaga dla szatanskiego USA. Niestety obecnie jest na nizszej pozycji, za dlugo siedziala cicho. Gdy byly zamieszki w Libia bylem zawiedziony ze nic nie zrobiala, ale teraz nie moga sobie juz pozwolic na biernoscc. Rosja musi byc silna, to jest gwarancja rownowagi a co za tym idzie pokoju na swiecie. Przewaga USA rosnie i dlatego tyle jest trupow na calym swiecie, nie za sprawa Rosji ale wlasnie USA.

      • Voodo

        Cyniku doprecyzowując „Główne niebezpieczeństwo emanuje, sorry, nie od Putina ale z Waszyngtonu”
        nie z Waszyngtonu a z Wall-Street a nawet bardziej z londyńskiego City
        Daniel

  • emk

    Ja to mam wrazenie ze najpierw zainstaluja na Ukrainie banderowcow a pozniej beda podsycac atmosfere zagrozenia i w ostetcznosci napuszcza Ukraincow i Polakow na siebie – aby co bardziej walczny, patriotyczny i odwazny element wyciac w pien, a reszte zagonic do nowej-starej kolonii.
    Stad tez ta ksiazka o Goring-u i slowa G. Brauna aby odrobic lekcje z naszych przegranych powstan trzeba koniecznie potraktowac na serio.

    • rid

      Banderowcom pachną już posadki w EU więc nic nam nie zrobią. Te hasełka banderowe były potrzebne żeby dojść do władzy. Jak już się zainstalują w Brukseli to bardziej niż Banderę pokochają Euro.

  • xxxx

    To ja podałem tego linka. I widzę, że za grosz nie pojmujesz co się dzieje.
    W Rosji powszechna jest wiara, że burdę na Ukrainie wywołała polska agentura.
    Polska według tej powszechnej wiary chce powtórzyć sukcesy jakie odniosła przy okazji innych burd za swoją wschodnią granicą – zwłaszcza tej z lat 1598-1613.
    Jakim cudem myślisz wg Putina „Majdanowców” miały szkolić akurat Polska i Litwa dokładnie te same krajem których wojska w 1610 zajęły Moskwę.
    Rząd rosyjski wciska rosyjskiemu społeczeństwu opowieść, że istnieje skierowany przeciwko Rosji i konsekwentnie realizowany plan doprowadzenia do powtórki tego co stało się w roku 1610 w wykonaniu tych samych co wtedy krajów.
    Jeśli tego nie widzisz, to znaczy że nie widzieć nie chcesz.

    • katia

      Oczywiście że wciska, wystarczy przeczytać fora rosyjskie żeby to zobaczyć. Polacy są na tych forach ukazywani jako ostatnie szuje.(i nie tylko na forach, ale np. w akcjach książek czy na filmach. ) Od roku się nas wini za wiele rzeczy, nie tylko za Majdan.

      • wystarczy przeczytać fora rosyjskie żeby to zobaczyć. Polacy są na tych forach ukazywani jako ostatnie szuje. —- nie trzeba się fatygować aż na fora rosyjskie, wystarczy na dużo bliższe fora amerykańskie. Weź zagoogluj „Polish jokes”…

        • mike1a

          Hej, nie trzeba wchodzić na fora ruskie czy amerykańskie. Wystarczy poczytać o Bantustanie przez duże B powyżej, który jest naszą ojczyzną. No może moją, bo twoją chyba nie Cyniku…Jaka by ona nie była to nasz kraj i nie trzeba go z uwielbieniem opluwać. Każdy kraj ma swoje problemy, i nie sądzę, żeby obywatele tak opluwali swój kraj jak my Polacy. Amerykanie mają dolary, którymi zarządzają żydzi jednak nikt w USA nie depcze demonstracyjnie dolarów, Rosjanie są okradani przez polityków i oligarchów jednak krzyczą na demonstacjach ROSSIJA!!! a nie Bantustan, Włosi mają swoją mafię, bunga-bunga i Berlusconiego jednak nie opluwają swojego kraju a są z niego dumni, Grecy sami zniszczyli swój kraj jednak nie krzyczą F… Greece itp.

          • Oprócz mojej listy rzeczy możliwych tylko w bantustanie podałeś świetną swoją definicję bantustanu: aresztować wszystkich którzy mówią jak jest twierdząc że to bantustan.
            Przykład nie mógłby być trafniejszy! Wszystkie bantustany mają z tym problemy.

            Na tym musimy niestety zakończyć ten wątek, nie mając nic do dodania. EOT

          • HeS

            @mike1a:”Jaka by ona nie była to nasz kraj i nie trzeba go z uwielbieniem opluwać.”

            Wydaje mi sie, że Autor opluwa „polskie władze” a nie Polskę. Dałeś przykład krajów, które mają własne problemy (Rosja, Włochy,…), ale w większości z nich jednak władze starają się pilnować interesów narodowych, a nie działają całkowicie pod dyktando „obcych sił”. Po prostu znaczna część Polaków uważa, że „nasza” władza nie działa w interesie Polski, a po „wydarzeniach smoleńskich” i sposobie prowadzenia śledztwa w tej sprawie jeszcze się w tym utwierdziła.

  • Łukasz

    A ja czekam i czekam aż USA w antyputinowskiej nagonce zaczną grać kartą smoleńską. To dopiero będzie konsternacja w mediach.

  • fanjkm

    Rany Julek, Cyniku stawiasz następujące tezy:
    1.Putin jest wielkim graczem, Obamiątko kretynem,jednak to Obamiątko za parę dolarów robi Putinowi bajzel w samym sercu jego imperium???)))
    Zdruzgotany i bezradny Putin w tym czasie planował akcję humanitarną))).
    2.Snajperzy opłaceni przez Obamiątko widząc konający w środę wieczorem Majdan wystrzelali w nocy berkut na widok czego wszyscy w jednej chwili spieprzyli z Kijowa aż się kurzyło, ochrona Janukowycza nawet przed nim samym?))).
    Putin się trochę zatroskał, cholera myślałem, że mieli spieprzać jak zadzwonię.
    3. Niemcy po cichu a Rosjanie głośno uważają US za najgorsze zagrożenie.
    To jaki stosunek RP powinna mieć do US?
    Cyniku zapomnij o polskiej neutralności my naprawdę mamy przesrane. Dla nas zostaje cienka linia , na której musimy lawirować między tymi 3 koszmarami.
    No w sumie możemy też zagrać jak niezależny i dumny kraj dogadać się z Rumunami, Słowakami i Węgrami i odebrać z Ukrainy co swoje a następnie uspokoić dyplomatycznymi notami Rosjan i Niemców))).

    • Obamiątko kretynem,jednak to Obamiątko za parę dolarów robi Putinowi bajzel w samym sercu jego imperium?

      Jeśli z pierwszą częścią tej hipotezy mógłbym się zgodzić to druga jest nonsensem, w bezpośredniej sprzeczności z tym co napisałem. Burda na Majdanie jest robotą waszyngtońskich neo-conów, typu Pyatta, Nuland, Kagana i innych, z podpuszczenia Brzezińskiego i McCaina, o czym lokator Białego Domu nie miał najpewniej najmniejszego pojęcia, jak i o wielu innych rzeczach.

      Niemcy po cichu a Rosjanie głośno uważają US za najgorsze zagrożenie. To jaki stosunek RP powinna mieć do US?

      Zupełnie prosty – nie dawać się dymać jak dziwka i prowadzić w końcu swoją własną politykę zagraniczną, której podmiotem są ludzie tutaj mieszkający i ich interes, a nie dawanie się wykorzystać raz po raz przy pomocy zoologicznej antyrosyjskości i przywiezionych w walizce świecidełek.

  • J

    Głównym „zagrożeniem” nie wydaje mi się sytuacja na Ukrainie. Ani nawet dzisiejsza Rosja.To państwo jest obliczalne i realizuje swoje cele. Metody mogą się nie podobać, ale cele strategiczne polityki rosyjskiej są określone. Sytuacje na Ukrainie przybierze taki lub inny obrót. Ilość scenariuszy jest określona. ostatecznie tyle lat bez wojny to i tak niezły rezultat. Przynajmniej statystycznie :-) Głównym „zagrożeniem” jest postawa, i wyobrażenia naszych polityków. Nie tylko nie mamy celów długofalowych. Polscy politycy, hmm, polski polityk, są dla nas „zagrożeniem”. Ich reakcje na wydarzenia zewnętrzne, że tak ładnie ujmę są nieadekwatne do rzeczywistości. Ich ocena własnych możliwości, lub ocena rzeczywistości są całkowicie no bezrefleksyjne. I dotyczy to całej klasy politycznej. Zupełnie „niechcący” i nawet bez inspiracji z zewnątrz mogą nam „załatwić” problemy. „Chcieliśmy jak najlepiej, a wyszło tak jak zwykle.” Wiktor Czernomyrdin – były premier Rosji. Nasi mają to samo tylko bardziej chcą lepiej :-)

  • Sebastian from L

    Czy można tutaj przytoczyć fragment tekstu z innego bloga?

    ———–
    MODERACJA: radzę skonsultować konkretny tekst z moderatorem… ;-) Rzadko istnieje taka potrzeba, link na ogół wystarcza.

  • Scotvilll

    Dwagrosze stało się blogiem jawnie filosowieckim, nie wiem jak można to w ogóle pogodzić i postulowanym liberalizmem i gospodarką wolno rynkową.

    Rozumiem, że burżuazyjne knowania Regana w celu wyrwania Polski z kacapskich łap też były pożałowania godnym spiskiem i zasługują na absolutne potępienie?
    Nie zapominajmy o parszywej zdradzie Kuklińskiego przeciwko władzy ludowej, również szpiedzy amerykańscy mieli nie mały udział w tym, że nie wyparowano największy miast w Polsce. Tfu, faszisty!!

    Bez urazy, można krytykować metody, sponsorowanie opozycji, prowokowanie zamieszek, itd. jeśli jednak ostatecznie Ukraina zostanie wyrwana z rąk Putina, a Polska przestanie być wreszcie tą cholerną potencjalną linią frontu… to rozumiem, że dobrze? Czy jak?
    Czy może autor uważa, że w bloku wschodnim to się żyje dostatnio, spokojnie i w ogóle fajnie.

    Pewnie dlatego Ukraina jest całkowitym bankrutem, Rosję na powierzchni utrzymuje sprzedaż kopalin, a jej dobre imię nie kto inny jak tysiące agentów zakamuflowanych po całym świecie.

    Przepraszam, ale powtórzę jeszcze raz, znajmy umiar.


    —————-
    MODERACJA: W zasadzie moderator powinien odrzucić ten post ponieważ drogi czytelnik najwyraźniej nie jest w stanie zrozumieć słowa pisanego. Regulamin mówi wyraźnie że post musi wiązać się z TEMATYKĄ WPISU a tematem wpisu nie jest ani plebiscyt nt jakim blogiem stało się 2GR, pomijając już meritum, ani – tu przestroga dla innych – osoba cynika9 od której również prosiłbym trzymać się z daleka.

    Natomiast z POGLĄDAMI cynika9, wyrażonymi we wpisie, czy opiniami innych uczestników forum, można się do woli zgadzać czy nie zgadzać, krytykować je czy popierać, zwalczać albo aprobować, wykazywać że są durne albo genialne, wszystko jedno, proszę bardzo. Regulamin stwierdza czarno na białym że „atakujemy idee, nigdy ich nosicieli” i moderator musi od czasu do czasu o tym przypomnieć.

    Wpis ten moderator zostawił jako modelowy przykład polskiego pieniactwa, pustej formy bez treści, obfitej jedynie w rozmaite epitety i insynuacje z którymi mimo chęci nie sposób nawet polemizować. Wierzę że autor potrafi lepiej

  • Steg

    Witam gospodarza bloga i grono dyskutantów.

    Chciałbym zwrócić uwagę na kilka okoliczności, które całą ta sytuację konfrontacji Berkutu i Majdanu czynią kompletnie absurdalną.
    Po pierwsze Berkut nie używał podstawowego środka do rozpraszania demonstracji, jakim jest gaz łzawiący. Według oficjalnych relacji i z tego co widać na filmach w grę wchodziły tylko pałki, granaty hukowe i woda.
    Po drugie Berkut w przeddzień tej strzelaniny bez problemu wyparł demonstrantów z ul Gruszewskiego Instytuckiej, zajął niemal połowę Majdanu i się zatrzymał, gdy bez problemu mógł zająć cały majdan i sprawę zakończyć, zwłaszcza gdyby ten tłum zarzucili gazem łzawiącym. Czemu się zatrzymali?
    Po trzecie Berkut bezczynnie czeka noc, po czym rano po postu się wycofuje, ucieka. Pojawia się informacja, ze niektórzy dowódcy zostawiali swoje oddziały i uciekli a niektórzy przeszli na stronę Majdanu. Więc, albo nie wytrzymali psychicznie, albo zostali przekupieni, albo … .
    Po czwarte, gdy Berkut uzbrojony tylko w pałki i tarcze ucieka, do akcji wchodzi oddział uzbrojony w broń i ostrą amunicję i robi jatkę. Do końca nie wiadomo co to za oddział. Jaki jest sens strzelanina do ludzi, gdy wszystkie oddziały prewencyjne uciekły? Poza tym ci ludzie z karabinami strzelają ściśle się kryjąc, tak jakby z drugiej strony tez ktoś do nich strzelał. Poza tym jest kilka ujęć, jak oni strzelają wycofując się. Przed kim się cofali mając karabiny, przed butelkami z benzyną? I czemu się wycofywali, skoro mając ostra broń nie musieli się obawiać ludzi z pałkami i butelkami? skoro mieli rozkaz się wycofać to po co mordowali ludzi?

    W moim odbiorze te kilka okoliczności czynią całą tą sytuację tak niedorzeczną, ze albo ktoś tam kompletnie nad niczym nie panował, no albo… , nie wiem co o tym myśleć, żeby nie wchodzić w jałowe spiskowe dywagacje.

    • Jak by tego nie składać nic sie nie klei. Mozna sobie wyobrazić że pole jest pełne intryg i zmyłek ze wszystkich stron. Tym bardziej jednak należy wymagać od prasy rzeczowych, popartych faktami raportów. A najlepiej, jak książę Gorczakow, wierzyć jedynie informacjom oficjalnie zdementowanym… ;-) A już na pewno nie tvn24 czy GW…

      • Steg

        Można założyć, że Janukowycz próbował grać pokojowo licząc na zmęczenie materiału i wygaśniecie protestu, ale z tego by wynikało, że ci protestujący nie byli finansowani przez USA, bo trudno żeby wywiad Janukowycza o tym nie wiedział, a gdyby wiedział to miałby jednocześnie świadomość, ze podsycane milionami $ protesty nigdy nie zgasną, co czyni jego tolerancję dla długotrwałej okupacji Majdanu absurdalna.

        Kompletnie niezrozumiała jest jego początkowa łagodność (a najbardziej mnie nurtuje to, że nie używali gazu łzawiącego – kto pamięta lata 80-te wie, jak skuteczny to jest środek rozpraszający demonstrację i paraliżujący organizację tłumu), w zestawieniu z urządzoną jatką i to w czasie gdy większość oddziałów z Majdanu uciekła. Dlatego ciężko uwierzyć, ze to Janukowycz dał rozkaz strzelania do demonstrantów i że to jego ludzie urządzili tą jatkę.

        Istnieje tez taka ewentualność, że Janukowycz grał na obie strony. Rosjanie się zorientowali i postanowili go skompromitować mordując demonstrantów. To by tez oznaczało, ze on już raczej długo nie pożyje.

    • Koevoet

      A mnie to wygląda na typowy „inside job”, czyli dywersję wysoko postawionych dygnitarzy MSW, zdolnych do sabotowania akcji Berkutu. Każda rewolucja do zwycięstwa potrzebuje wsparcia części elity aktualnego reżimu. Motłoch można podpuścić i wysłać na ulicę, ale żeby protesty doprowadziły do zmiany reżimu potrzebne jest wsparcie od wewnątrz. Proszę spojrzeć choćby na rewolucję francuską bądź amerykańską. Bez poparcia lub obojętności elit protestujący zostaliby rozpędzeni w kilka dni.

      • Steg

        Ale kto i po co robił dywersję? Można założyć, że USA przekupiło niektórych, ale w takim razie oni powinni wiedzieć, że Putin im długo pożyć nie pozwoli.

        • katia

          Narawdę, dlaczego tak dużo osób myśli że graczami są jedynie USA i Rosja, albo jeszcze dokładniej bankierzy USA?
          Dlaczego nikt nie pisze o pani Merkel który prowadzi politykę taką jaka jej się podoba, a podoba się jej otwarcie Ukrainy na zbyt towarów Niemieckich i na zawładnięciem rynkiem Ukrainy przez korporacje niemieckie.
          I jakoś nikt nie wspomina o tym że biedny pan Janukowycz stracił swoje fabryki i biznesy czyli sporo miliardów euro, a jego majątek przejeli inni oligarchowie, m. inn. klan doniecki który, o dziwo, jest związany z Moskwą i inne klany które przypuszczalnie ułożyły się z nowymi władzami.
          A przecież klany oligarchów na Ukrainie faktycznie sprawują tam władzę i to one decydują o tym jaka jest polityka gospodarcza Ukrainy.
          A ty, Cyniku, wciąż o neokon’ach.
          Neoconi są widoczni, a pan Merkel, bankierzy ze Szwajcari i oligarchowie Ukraińscy jakoś w tym zamęcie usunęli się z widoku.
          Aż dziw bierze.

          • A ty, Cyniku, wciąż o neokon’ach. – jak przechwycą w Ottawie rozmowę dwóch krasnoludków ustalających skład nowego rządu to rozglądniemy się za krasnoludkami.

    • slav

      Tez mi wydawało ,że działania sił bezpieczeństwa były tu jakieś dziwne. W PL na Marszu Niepodległości można zobaczyć profesjonalistów w akcji – gaz na demonstrację jak się patrzy, a i pałowanie gwarantowane, a na Majdanie jedna indolentna sikawka- sikała całymi dniami (gazu nie wolno tam używać milicji? ,czy co?), do momentu przesilenia.

    • Goldfinger

      Posłuchajcie tego gościa

      https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=2jR9ipGvRbU

      Pal licho źródło. Zastanawiające.

      G.F.

    • Peadar

      Na nieużycie gazu (jeszcze w przeciwieństwie do Turcji) zwraca też uwagę Paweł Bobołowicz w (PiSolubnym skądinąd) drukowanym Kurierze Wnet.

  • Aksjolog

    Cyniku, polskie media „gównego nurtu” podkreślają, że wyjątkowo w sprawie Ukrainy i ocen dot. poczynań Rosjan, wszyscy polscy politycy są zgodni, od prawa do lewa. Do tego większość mediów jak na zlecenie podjudza naród do wrogości wobec Rosjan. Polski interes narodowy nie jest na poważnie dyskutowany: liczy się niemal głównie niesienie na wschód demokratyzmu i prawoczłowieczyzmu. Wobec tak zmasowanej propagandy każdy naród by uległ.
    Niestety faktem jest, że Polska jest okupowana, choć odbywa się to w taki sposób, ze większość Polaków nie zdaje sobie z tego sprawy.
    Cyniku, napisz proszę, jak wydarzenia na Ukrainie relacjonowane są w Szwajcarii?

  • slav

    Dla mnie podejrzane od razu się wydała cała sytuacja , gdy J.Palikot – polski „były” przedstawiciel w pracach Grupy Bilderberga
    http://www.wprost.pl/ar/149856/Wladcy-swiata/
    stawia postulat, aby :
    „- Będę wnioskował, abyśmy jako Polska zaproponowali na forum NATO przyjęcie Ukrainy do struktur w trybie nadzwyczajnym. Ukrainie zasygnalizujemy solidarność, a Putinowi, że nie ujdzie mu to wszystko bezkarnie – mówił przed kilkoma dniami Janusz Palikot.”
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/ukraina-w-nato-eksperci-komentuja/e9kdn

    czy to jest rojenie jednostki , może nie koniecznie w świetle powyżej cytowanej opinii:

    ” Tymczasem, amerykański senator Lindsey Graham zaproponował, by w związku z możliwą konfrontacją na Ukrainie, „zastawić demokratyczne sidła dookoła Rosji”. W opinii Republikanina z Karoliny Południowej, służyć temu miałoby przyśpieszenie tempa rozszerzania NATO o Gruzję i Mołdawię oraz zwiększona obecność wojskowa Sojuszu na Bałkanach.”

    A może kontrakcja na Krymie jest tych spekulacji efektem? Kto chce być osaczany? i dlaczego Rosja jest osaczana – co się takiego wydarzyło, aby ruchawka się rozpoczęła. Pomyślmy bezstronnie i logicznie – bez uprzedzeń.
    A tak nawiasem to trochę mnie śmieszy to całe zachowanie naszych polityków – latających jak poparzeni. Słowacy i Rumuni, tez graniczą z Ukraina i cicho siedzą obserwując wydarzenia. A nas nosi jak zwykle. Musimy walczyć to pod Wiedniem, to na Monte Cassino, to na Majdanie i nic z tego nie mamy jak zwykle, tylko wlepiają nam baty w podzięce. Co za choleryczny naród. Za wolność Waszą i Naszą.

    • Jeśli wymachujący plastikowym interesem Palikot uczestniczył w pracach Bilderberga to wydaje się że Bilderberga możemy sobie spokojnie odpuścić… ;-)

      • slav

        To, że politycy maja harcowników do pewnych zadań jest niczym nowym, czasem im się jednak coś wymsknie w sposób zamierzony lub nie. Rola Palikota w tworzeniu nowych polskich postaw obyczajowych i lansowania antyklerykalizmu jest oczywista. Skoro Z. Brzeziński jest współzałożycielem Komisji Trójstronnej, a wiele nazwisk osób działających w Komisji Trójstronnej powtarza się także na listach równie tajnej Grupy Bilderberga, to wnioski można pewne wysuwać.
        Bezprecedensowy atak Z.Brzezińskiego na inna ocenę katastrofy smoleńskiej niż wersja Tuska i Putina, powoduje u mnie ciarki na placach. Jeżeli teraz Putin nie zostanie oskarżony przez NATO, EU i USA o bezprawne przetrzymywanie samolotu NATO i czarnych skrzynek i skandaliczną procedurę badania katastrofy, to uważam , że gra nie jest tak czarno-biała jak widzimy obecnie, a kilka warstw jest dalej poniżej nieodkrytych.Jeżeli nikogo nie obchodzi los Prezydenta i głównych generałów państwa NATO i pozostałych prawie 100 ofiar, a obchodzi los 100 ofiar Majdanu i los pewnej wyspy kraju nie należącego do NATO, to ja nic nie rozumiem.
        Jeżeli teraz nie zostanie ponowiony temat wyjaśnienia katastrofy to dla mnie jest oczywiste, że jesteśmy w konflikcie ukraińskim wystawieni jako mięso armatnie.
        Temat jest identycznie traktowany jak Katyń – mimo zimnej wojny – w USA i na zachodzie(po za pewnym krótkim okresem) o Katyniu przez 50 lat – cicho sza. Jałta i wynikająca z niej maskarada trwa – czy nie ?

        • atak Z.Brzezińskiego na inna ocenę katastrofy smoleńskiej niż wersja Tuska i Putina, powoduje u mnie ciarki na placach. Jeżeli teraz Putin nie zostanie oskarżony przez NATO, EU i USA o bezprawne przetrzymywanie samolotu NATO i czarnych skrzynek i skandaliczną procedurę badania katastrofy, to uważam , że gra nie jest tak czarno-biała jak widzimy obecnie,

          Gratulacje! To chyba pierwszy rozsądny głos z kraju na ten temat który słyszę. Niestety, cała ta sprawa to klasyczny przykład wykorzystywania zoologicznej antyrosyjskości Polaków do własnych celów politycznych elit. Cały wrak, pozbawiony obecnie jakiegokolwiek znaczenia, plus „czarne skrzynki”, to tylko zabawa w kotka i myszkę przez Rosję, której po prostu trafiła się taka okazja do poniżenia narodu i siania niezgody, plus in spe nagrodzenia sprzyjającej jej strony „zwrotem wraku”. Nie sądzę jednak aby Rosja miała wiekszy udział w samej katastrofie – uważanie tak znowu implikuje uważanie Rosjan za idiotów, którymi nie są.

          • slav

            „Cały wrak, pozbawiony obecnie jakiegokolwiek znaczenia, plus „czarne skrzynki”, to tylko zabawa w kotka i myszkę przez Rosję, ”
            Uważam, że znaczenie amnezji smoleńskiej u elit świata zachodniego ma podstawowe znaczenie dla zrozumienia miejsca Polski w świecie i tym konflikcie. Ten wrak nie jest bez znaczenia – to wojskowy samolot sił zbrojnych NATO. Wymagana jest zasada proporcjonalności, której tu nie widza , gdy się awanturujemy o jakie ukraińskie kutry torpedowe (nie są okrętami NATO) – czy Putin może je blokować czy nie?.
            Dzisiaj Jaceniuk zapytany przez dziennikarzy o możliwość blokady pracy w Rosji dla 3 mln. Ukraińców – powiedział, że nie ma problemu , bo ma zgodę (wczoraj uzyskał wyjątkową zgodę w Brukseli) na wjazd bezwizowy wszystkich chętnych do pracy na teren EU. Nie pojada do Rosji – to pojadą do Unii – SIC. Już ich widzę w GB.

            • Przydałby się link, cynik9 niestety nie nadąża za wszystkimi wydarzeniami… ;-)

              Co do wraku – był pierwszym rekwizytem w śledztwie. Ale po 4 latach jest zupełnie bez znaczenia. Stało się, myślący konsekwencje wyciągnęli, durnie żadnych – jak zawsze. Myślę że jedynym rozsądnym ruchem nowego rządu polskiego byłaby ODMOWA przyjęcia wraku jako nierelewantnego złomu po 4 latach. Tylko to by zaskoczyło Rosjan w ich liczeniu na zoologiczną rusofobię Polaków. Drugim ruchem nowego rządu polskiego powinno być nie bezproduktywne spieranie się z Rosją ale maglowanie NATO o kulisy tragedii smoleńskiej. Na szali jest: czy NATO ma rzeczywiście dla Polski jakiś sens czy nie ma żadnego.

              • slav

                Jaceniuk odniósł się do pytania dziennikarza w transmisji na żywo na konferencji prasowej w Kijowie po wizycie 6.03.14 w Brukseli – omawiał efekty tej podróży (relacja 7.03.14 w TVN Biznes i Świat- brak jakiegokolwiek śladu z części pytania i odpowiedzi w necie z tej konferencji)

                http://tvp.info/14292416/umowa-stowarzyszeniowa-czyli-polityczne-porozumienie

                Jaceniuk powołał się na propozycje ruchu bezwizowego i odpowiedział dziennikarzowi, że 3 mln miejsc pracy w Rosji zastanie zamienione na miejsca pracy w EU.

                Zapis ustaleń w Brukseli 6.03.14:
                „The European Union reiterates its commitment to enhance people to people
                contacts between the citizens of the European Union and Ukraine, i.a. through the visa liberalisation process,in line with agreed conditions in the framework of the Visa Liberalisation Action Plan. ”
                http://www.consilium.europa.eu/uedocs/cms_data/docs/pressdata/en/ec/141372.pdf

              • {slav} zawsze wyszpera coś interesującego… Przyznam że „zapisów ustaleń w Brukseli” nie wytrzymuję często czytać poza pierwszy paragraf. Jak te bredzenia o 3 mln miejsc pracy które unia ma pewnie czekające w magazynie na drogich banderowców przybywających tłumnie bez wiz… ;-) Szwajcaria zrobiła doskonale przejmując kontrolę nad imigracyjnym zalewem…

  • Chris50

    Cynik9
    „Zupełnie prosty – nie dawać się dymać jak dziwka i prowadzić w końcu swoją własną politykę zagraniczną” – masz rację, tylko jak tu prowadzić własną politykę jak się jest podłączonym do kroplówki MFW i każdy sprzeciw to katastrofa finansowa.

    • Pytanie chyba retoryczne. Rozumiem ograniczenia przestrzeni manewrowej ale w każdych warunkach istnieje pewien margines manewru, choćby w dziedzinie opakowania PR-owego. W polskiej polityce zagranicznej nie ma niestety śladu jakiejkolwiek samodzielności czy niezależnego myślenia. Sytuacja finansowa jest często demonizowana i wątpię czy jest to istotny argument ograniczający pole manewru. Ze stroną która regularnie kontestuje konsensus i podnosi kwestię własnych korzyści partnerzy prędzej się liczą, strona bezkrytycznie akceptująca wszystko staje się popychadłem.

  • Pawulon

    Zgadzam się co do pewnego zaślepienia antyrosyjskością w naszym społeczeństwie. Ale u Pana, Panie cyniku widzę zaślepienie antyukraińskością. I w pewnym stopniu antyamerykańskością. Jasne że USA nie są święte, UE ma mnóstwo wad itd. Ale jeśli mam wybierać między okupacją przez USA i okupacją przez Rosję, to sorry, ale mimo wszystko wolę USA… Myślę że tak samo myślą Ukraińcy, porównując sytuacje u siebie np z innymi republikami postsowieckimi które znalazły się pod „okupacją” Zachodu (kraje bałtyckie).

    • jeśli mam wybierać między okupacją przez USA i okupacją przez Rosję, to sorry, ale mimo wszystko wolę USA… – o tej mentalności niewolnika który musi być okupowany przez kogoś dyskutowaliśmy całkiem niedawno. Zastanawia mnie zawsze źródło takich wypowiedzi i co autorzy chcą przez to powiedzieć. Że gułag sowiecki był mniej komfortowym miejscem odosobnienia niz obóz internowania Japończyków amerykańskiego pochodzenia w czasie WWII? Pewnie był. Że okupacja polski przez ZSRR była gorsza niz okupacja Niemiec przez USA? Niewątpliwie!

      Ale co niby z tego? Ma z tego wynikać że nazwanie banderowców banderowcami jest „antyukraińskością”? Nazwanie intryg amerykańskich w Kijowie „antyamerykańskością”? Czy nie potwierdza to tylko naszej hipotezy że jesteśmy społeczeństwem idiotów, widzącymi świat w czarno białych kategoriach „pro” i anty”?

      • fanjkm

        Cyniku podaj proszę 3 konkretne decyzje gospodarcze i 3 konkretne decyzje polityczne, które były by jakimkolwiek krokiem w stronę niezależności RP.

        • 3 konkretne decyzje polityczne: 1.lustracja sędziów 2. lustracja całej reszty 3. dokończenie lustracji

          • fanjkm

            Działanie spóźnione o 20 lat, obecnie bez znaczenia. Sędziami są teraz dzieci sędziów.
            Oczywiście Rosjanie kochający nasz kraj i humanizm nie zostawili ich samych sobie. Nawet jeśli jakaś część przeszła na służbę do innego pana no to pytam kto wymyślił takie razreszenie dla priwisliannej krainy?

      • Pawulon

        Nie napisałem że muszę być okupowany tylko JEŚLI miałbym wybierać. W obecnej sytuacji – wolę „okupację” przez amerykańską finansjerę, którą w jakimś sensie mamy w Polsce, od państwa rządzonego przez marionetki sowietów które mieliśmy tu wcześniej. Oczywiście wolałbym bym żyć w jak najbardziej niepodległym i niezależnym państwie, proszę mi nie imputować mentalności niewolnika.

        Nazywanie wszystkich sił politycznych Ukrainy poza Partią Regionów banderowcami jest „antyukraińskością” na takiej samej zasadzie jak wytykanie Putinowi różnych kłamstw jest „antyrosyjskością”.

        A nazywanie intryg amerykańskich w Kijowie jest „antyamerykańskością” w taki sam sposób jak pokazywanie intryg rosyjskich na Krymie i w innych częściach Ukrainy przez Polskie media jest „antyrosyjskością”.

        Doskonale wpisuje się to w to co Pan pisze – mainstream – „pro”, a tu – „anty”.

        Po prostu to co widzę w mainstreamowych mediach rzeczywiście jest trochę podszyte histerią antyrosyjską, ale na tym blogu widzę z kolei histerię antyukraińską. Że banderowcy dojdą do władzy i co zrobią, przyjdą nas zjeść? Ok, zbrodnia Wołyńska i to że banderowcy jej nie uznają jest karygodne, ale tak samo karygodne są zbrodnie sowieckie, do których nie przyznaje się współczesna Rosja, z Putinem na czele, żałującym upadku ZSRR.

        Uważam że Rosja stanowi dla nas dużo większe zagrożenie niż banderowska Ukraina. Banderowcy stanowili zagrożenie na ziemiach dawnej II RP. Przecież teraz ich bojówki nie przekroczą naszej granicy żeby znowu mordować. A militarnie, jako państwo, nie mają z nami szans.

        Jednak chętniej czytam na tym blogu o ekonomii niż o polityce :)
        Pozdrawiam

        • Nie napisałem że muszę być okupowany tylko JEŚLI miałbym wybierać. – po prostu dziwi mnie bezmiernie że można w ogóle użyć takiego sformułowania i ciągle uważać że mieści się to w rejonie normalnych reakcji, poza może tymi ludzi świeżo oswobodzonymi z sowieckich łagrów. A jeszcze bardziej mnie dziwi używanie tego jako argumentu uzasadniającego takie a nie inne działania rządu, implikującego że kraj nie może działać z marginesem pewnej swobody i z minimum honoru i decency.

          • Pawulon

            To nie jest kwestia reakcji na hipotetyczne sytuacje tylko fakty. Obecnie jesteśmy w jakimś sensie „okupowani” przez UE, finansjerę itd itp i uważam że ta okupacja jest lepsza niż poprzednia przez ZSRR. Co nie znaczy że dobra i że nie wolałbym żeby jej nie było.

          • Alf

            Widzę, że Pawulon używa podobnej argumentacji jakiej ja używałem i także został „oskarżony” o mentalność niewolnika. Niestety tutaj niezgodnie z regulaminem muszę odnieść się do osoby Cynika. Zauważam bowiem jakąś fobię która nie pozwala zrozumieć jaki cel ma przywołanie słowa okupacja. Dla mnie wypowiedź Pawulon’a jest oczywista: on wcale nie chce znaleźć się pod taką okupacją, chodzi natomiast o pokazanie jak, moim zdaniem, kolosalna jest różnica pomiędzy tymi dwoma ustrojami Rosyjskim niewiadomo czym, a kulawą amerykańską demokracją.
            Który kraj podobny terytorialnie i gospodarczo do Polski we współczesnym świecie prowadzi samodzielną politykę ?

            ——–
            MODERACJA: Wydaje się że wysiłki moderatora odnoszą pewien efekt – przynajmniej mówisz o cyniku9 w trzeciej osobie co jest znacznym postępem… ;-)

            Do wypowiedzi, niezależnie od treści, moderator nie może się przyczepić… ;-)

            • Ale cynik9 ma coś do dodania: nie potrzebujesz robić z siebie ofiary przemysłu gumowego insynuując że zostałeś o coś „oskarżony”. Nie zostałeś oskarżony o nic. Ładnie by blog 2GR wyglądał gdyby cynik9 zaczął oskarżać o coś drogich czytelników! Napisałem jedynie wprost co wynika z Twojej wypowiedzi, czy {Pawulona} – że zależność od stanu niewolnictwa wydaje mi się chorobliwa i jest reakcją zdumiewającą w normalnym społeczeństwie. Tak uważam nadal i powtórzę to raz jeszcze dla wszystkich którzy nie łapią tego punktu:

              Powiedzenie że ktoś wolałby być niewolnikiem USA niż niewolnikiem Rosji jest na tle zaszłości historycznych w pełni zrozumiałe. Ale uważam że samo wychodzenie z tym punktem aby uzasadnić rzeczy dziejące się obecnie a nie dające się uzasadnić inaczej wskazuje prędzej na stan choroby a nie na żadne oskarżenie.

    • jeden_grosz

      „Po prostu to co widzę w mainstreamowych mediach rzeczywiście jest trochę podszyte histerią antyrosyjską, ale na tym blogu widzę z kolei histerię antyukraińską. [...]”
      Niestety też to zauważyłem. Od kiedy temat Ukrainy pojawił się na dobre w mediach, niemal każdy artykuł gospodarza w tym temacie jest podszyty „straszeniem banderowcami”, a sami obraz Ukraińców jaki wyłania się z lektury bloga jest jednoznacznie negatywny. Czyżby gospodaż lub ktoś z jego rodziny doznał w przeszłości jakichś krzywd z rąk Ukraińców, że tak teraz straszy Ukraińcami?

      • Każdy może mieć własne zdanie i opinię, której broni. Na tym polega istota dyskusji, która jak widać po długości wątku jest potrzebna.

        Radzę jednak uprzejmie odp.. się od gospodarza (jak również od gospodaża, jeśli to pomorze) bo nie jest to Twój biznes ani temat wpisu. Jeśli tylko na to Cię stać meritorycznie to lepiej może abyś dał sobie spokój z publikowaniem tutaj czegokolwiek, a jeśli nie to przynajmniej zadaj sobie trud przeczytania regulaminu.

        • jeden_grosz

          Postaram się odnieść „meritorycznie”, a może raczej merytorycznie. I obiecuję nie łamać regulaminu wulgaryzmami typu „odp.. się” (pkt 10a), jak to cynik uczynił ;)

          „Paet: „Wszystkie dowody wskazują na to że ludzie zabici strzałami snajperów po obu stronach, zarówno policjanci jak i ludzie na ulicy, polegli z rąk tych samych snajperów strzelających do obu stron”
          Najprawdopodobniej faktycznie była to jedna grupa „snajperów” strzelająca do obu stron. Jak jednak z tego wniosku p. Paet może wyciągać kolejny, że „za snajperami stał [...] ktoś z nowej koalicji”? Na podstawie tego, że nie garną sie do wyjaśnienia sprawy? Przecież równie dobrze za snajperami mogą stać „podżegacze wojenni z USA”, jak to ich ładnie cynik określił, a nie ludzie z nowej koalicji. Może zwyczajnie nowa koalicja nie może teraz nic z tym zrobić? W końcu nie kąsa się ręki, która będzie karmić (szykowane miliardowe pożyczki od IMF dla Ukrainy).

          „[...] że jesteśmy społeczeństwem idiotów, rządzonych wbrew własnemu interesowi narodowemu przez obce mocarstwo którego celem jest wyłącznie sianie waśni w Europie – Rosji z Europą, Niemiec z resztą EU a Polski z Ukrainą” /
          „[...] Czy nie potwierdza to tylko naszej hipotezy że jesteśmy społeczeństwem idiotów, widzącymi świat w czarno białych kategoriach „pro” i anty”?”
          Dobre punkty. Niemniej jednak, jak już {pawulon} napisał o ile w mediach jest przedstawiany „biały obraz” sytuacji na Ukrainie, to tutaj w jakby skrajnie w drugą mańkę – ten „czarny”, co może być odebrane przez niektórych czytelników właśnie jako „sianie waśni” pomiędzy Polską a Ukrainą – czyli dokładnie to czego chce „obce mocarstwo”. „Kolega po fachu” cynika – trader21 – również podobnie opisuje obecną sytuację na Ukrainie w najnowszym wpisie, ale robi to bez zbędnych emocji.

          Takie ogólne refleksje dot. reakcji naszych polityków:
          Skoro nie potrafili przez tyle lat zatrzymać potężnej fali emigracji z PL młodych ludzi (brak reform w kraju) to nie wymagałbym od nich rozsądniejszego podstępowania w sprawie Ukrainy. A nawet jeśli zachowaliby się racjonalnie (neutralnie) i nie popierali żadnej ze stron, to czy to by cokolwiek zmieniło? Obawiam się że nie, bo to nie Polska rozdaje tutaj karty. To co się stało na Ukrainie i tak by miało miejsce ze wsparciem czy bez wsparcia Polski. Złotówka i tak by „dostała rykoszetem”. Chociaż w przypadku zachowania neutralności nie ponieślibyśmy pewnie niektórych innych możliwych konsekwencji finansowych (pewnie gaz z Gazpromu będzie droższy).

          • równie dobrze za snajperami mogą stać „podżegacze wojenni z USA” [...] a nie ludzie z nowej koalicji —- jeżeli podżegacze wojenni w ambasadzie USA w Kijowie ustalają kto ma być ich kukłą na stanowisku premiera to wprowadzanie dystynkcji na „koalicje” i podżegaczy i zastanawianie się kto mordował jest dzieleniem włosa nan czworo i ma tyleż sensu. Ktoś najwyraźniej podsypał $$ ktoś wykonał. Nie Janukowicz. Sam ambasador USA przypuszczam że pewnie nie strzelał… Cieszę się że się w pełni zgadzamy z jakiego „obozu” padły strzały i jaki to „obóz” mąci nie chcąc żadnego śledztwa. To co komu podżegacze naobiecywali możemy sobie odpuścić jako w pełni oczekiwane.

            Przy takiej zgodności opinii nt „koalicji”, jej środków i czyimi kukłami są pozostaje mi jedynie pogratulować apologetom ukraińskiego neo-faszyzmu i życzyć PL owocnego sąsiedztwa z nową republiką banderowską na wschodzie. Trudno sobie lepsze wyobrazić.

            ———————–
            nawet jeśli zachowaliby się racjonalnie (neutralnie) i nie popierali żadnej ze stron, to czy to by cokolwiek zmieniło? Obawiam się że nie, bo to nie Polska rozdaje tutaj karty

            Dobre pytanie! Wynika IMO z kompleksu niewolnika (bez obrazy) bardzo czesto wystepującego w PL: nic nie można zmienić bo wszystko jest ukartowane „wyżej”, nie można nawet zaznaczyć swojej preferencji w jednym kierunku czy drugim bo właściciele niewolników decyzje swoje już podjeli i to oni „rozdają karty”. I to ma być suwerenność narodowa? Po to to komu w takim razie?

            Owszem, są pewnie pewne granice manewru ale uważam że zawsze można zaznaczyć swoje narodowe preferencje, a nie zawsze stawać na dwóch łapach jak murzyni w bantustanie. Zastanów się nad tym: czy można czy nie można zgadzać się aby obce mocarstwo torturowało na naszej ziemi innych, bo woli to robić w odległym bantustanie a nie u siebie? TAK/NIE. Jeśli tak to hipokryzją jest obrażanie się na „polskie obozy koncentracyjne” więcej niż na „polskie ośrodki tortur”…

            • jeden_grosz

              „[...] nic nie można zmienić bo wszystko jest ukartowane „wyżej”, nie można nawet zaznaczyć swojej preferencji w jednym kierunku ”
              Nigdzie nie napisałem, że nie można zaznaczyć swojej preferencji w jednym czy drugim kierunku. Napisałem tylko, że niewiele by to zmieniło z punktu widzenia późniejszych konsekwencji. Gdyby polska polityka zagraniczna w sprawie Ukrainy była nie wiem jak bardzo rozsądna, skierowana narodowo itp. to należy pamiętać, że sprawa rozgrywa się poza granicami naszego kraju. A czy tego chcemy, czy nie – sąsiadujemy z Ukrainą i wszelkie zawirowania tam będą u nas odczuwalne „rykoszetem”. Złotówka i tak jest wrzucana do „jednego worka” z innymi walutami regionu. Jakby polityka PL była nacechowana większą „narodową preferencją”, to czy pomogłoby to w jakiś sposób ochronić np. kurs PLN przed spadkiem? Nie sądzę.

              „[...] że zawsze można zaznaczyć swoje narodowe preferencje, a nie zawsze stawać na dwóch łapach jak murzyni w bantustanie”
              Oczywiście, że można, nawet trzeba. Ale jak napisałem wyżej niewiele by to zmieniło. Napiszę jeszcze raz: to co się stało na Ukrainie i tak by miało miejsce ze wsparciem czy bez wsparcia Polski.

              • HeS

                @jeden_grosz:”to co się stało na Ukrainie i tak by miało miejsce ze wsparciem czy bez wsparcia Polski.”

                Hmm, ale za „współudział” chyba się odpowiada (kodeksowo też:)

                To jest argument z gatunku:”Owszem, zastrzeliłem faceta, ale i tak by umarł”.

  • Rozum? - stary

    Kurcza, zacytuję:
    „Czy nie potwierdza to tylko naszej hipotezy że jesteśmy społeczeństwem idiotów, widzącymi świat w czarno białych kategoriach „pro” i anty”?”.

    Gdy kilka lat temu się u Ciebie odezwałem, odpisłeś: „więcej optymizmu”…

    Jest 5 nad ranem, nie chce mi si się klikać, ale – RANY BOSKIE – sądzę,
    że od 20 lat rządzą w Polsce DEBILE – za przeproszeniem, CXXY i KXXXSY..

    Sorry – WYWAL MODERATORZE ten wpis…

    —–
    MOD

    Pozdrawiam – wyrazy szacunku.

  • piorunek

    A mnie martwi to co się dzieje i co się stanie na naszym podwórku pod zasłoną dymną Ukraina.
    Nikt nie patrzy jak można rozkradać ten kraj i nikt nie mówi o aferach które wypływały na wierzch.
    Oraz wyjdzie, główni gracze w rządzie są mężami stanu i w słupkach sondażowych będą mieli wytrysk poparcia.

    I jeszcze na przyszłość skopiuję słownictwo z zachodu. Rosja nie prowadzi wojny tylko „misję stabilizacyjną”.

  • inaczej

    Z zewnątrz wygląda, że tak zwany Wschód i Zachód zamieniły się (albo właśnie zamieniają) miejscami po 1995 roku. Wielu jednak chyba tego nie zauważyło. Myślą, że USA to wciąż to samo USA, które było jeszcze może do lat 60-tych XX wieku. A przecież ten kraj, podobnie jak inne zachodnie, jest już zupełnie inny. Teraz Chiny (bardziej?) i Rosja (mniej?) odesłały socjal na Zachód, a same starają się budować staromodny kapitalizm oparty na rodzimych przedsiębiorstwach, surowcach i silnych armiach. Być może wspólna granica i przenikanie idei wychodzi im na dobre?? :)

  • Rom-an

    Niech za komentarz do całej sytuacji posłuży wywiad z Aloszą Awdiejewem
    http://fakty.interia.pl/raport-zamieszki-na-ukrainie/opinie/news-awdiejew-czuje-potworny-wstyd-w-rosji-modla-sie-do-ikon-z-pu,nId,1353535
    Na marginesie Janukowicz wydaje się już być niepotrzebny Putinowi i zaczyna chorować na serce..może go jeszcze trochę podtrują polonem i nic już nie powie kto strzelał.

  • Brombal

    Wyjdźmy z założenia:
    1.TVN24 kłamie
    2. Putin kłamie
    Stąd po kłamliwym kłamstwie (Ras)Putina uzyskujemy informację prawdziwą ;-).
    Jestem z grubsza za koncepcją Cynika odnośnie kto kim rozgrywa w tej partii szacho-warcab.
    Jedną z takich najogólniejszych koncepcji jakie spotykam w różnych miejscach jest rozegranie przez USAńców Chin przeciwko Rosji. Wygląda na to, ze jest to element układanki dążący w tym kierunku. Jeżeli faktycznie sprawa U sie rozwinie i USA i Rosja wymienią pare ciosów gospodarczo politycznych. To obie strony straca na tym – przy czym Rosja straci bardziej (Pomijajac cuda FEDowe i obligacyjno-giełdowe w USA bo Rosja i Chiny nie lepsze). Ruskie zależne krańcowo od handlu gazem i ropą wtorbią solidnie. Pytanie jaką Rosję mogą wziać w obroty Chińczycy – słabą czy mocną?

  • jOrge

    a ja chciałem zwrócić wasza uwage na sprawę informacji o tym, że USA ze względu na ograniczenia budżetowe planuje ogranićzyć wydatki na armię.
    link http://tvn24bis.pl/informacje,187/zbrojenia-swiat-wydaje-coraz-wiecej-a-usa-szykuja-ciecia,401958.html
    Czy mała wojenka wywołana gdzieś daleko na wschodzie ale angazująca naszaego odwiecznego i największego wroga nie byłaby świetnym pretekstem do zmiany tej decyzji. Kto na tym by najbardziej skorzystał (np. koncerny zbrojeniowe) ten mógł stać za ewentualnymi snajperami podgrzewającymi konflikt do odpowiedniej temperatury.

    • Tu muszę wtrącić się jako redaktor TwoNuggets Newsletter: nie ma to nic wspólnego z intrygą na Ukrainie. Jest natomiast częścią pozornie nie powiązanego ze sobą splotu wydarzeń, takich jak na przykład zagadkowy spadek cen „złota” w 2013 oraz jednoczesny skup fizycznego metalu przez Chiny. Nic jednak nie jest dziełem przypadku… Wszystko wskazuje na metodyczne zbliżanie się do global reset

    • Antey

      @jOrge
      Koncerny zbrojeniowe USA na ostatnich wojnach zostały tak zmasakrowane, że szkoda gadać (w przeciwieństwie do ich ew. akcjonariuszy). Olbrzymie fundusze z badań i rozwoju oraz wprowadzania (i utrzymywania) nowoczesnego perspektywicznego uzbrojenia przekierowano na bieżące utrzymanie, remonty i wydatki operacyjne w rodzaju opancerzonych cieżarówek. Teraz przychodzi czas korekty. USA np. w kwestii wspólpracy technologicznej z zzagranicą, związanej ze sprzedażą uzbrojenia, robią się otwarte w takim stopniu, jaki dekadę temu był nie do pomyślenia.
      Pasożyt ma kłopot, bo zywiciel przesadził z żarciem i teraz musi iść na dietę.

  • Chris50

    Cynik9
    „W polskiej polityce zagranicznej nie ma niestety śladu jakiejkolwiek samodzielności czy niezależnego myślenia”.
    Dlatego też sądzę, że poza czynnikami finansowymi wchodzą w grę jakieś haki, które strona amerykańska zebrała w różny sposób (mogła nawet kupić od ludzi ze służb po 1989r.). Niewyjaśniona jest sprawa śmierci Jaroszewiczów i kto się stał posiadaczem kwitów, które mieli. Mam wrażenie, że hegemoni nie stawiają na ludzi uczciwych tylko wybierają miernoty, które można korumpować czy szantażować.

  • wmo

    Potwierdza się to, co John Perkins pisał o metodach stosowanych przez USA w grabieży innych krajów (Hitman – wyznania ekonomisty od brudnej roboty).
    Jedną z przyczyn rycia pod Rosją w Ukrainie jest zakres bogactw naszego sąsiada:
    „Zasoby geologiczne Ukrainy są naprawdę znaczące w skali świata i chyba większe niż w europejskiej części Rosji. Kiedy mówię, że Polska jest najbogatszym geologicznie krajem, specjalnie mówię, że w UE, a nie w Europie – bo to właśnie Ukraina może z nami konkurować…
    Polska i Ukraina naruszają swym potencjałem interesy potęgi militarnej wyrosłej na eksporcie surowców. Nie stać nas na wieloletnią dezorganizację państwa i niespójne działania. Cokolwiek się stanie teraz na Ukrainie, będzie miało kluczowe znaczenie dla profilu energetycznego regionu i przyszłości Rosji – działania Rosji powodują, że są możliwe dwa zasadnicze scenariusze wzajemnie się wykluczające: stabilizacja energetyczna Unii Europejskiej i deprecjacja roli Rosji albo wzrost wpływów Rosji i deprecjacja Unii Europejskiej”.

    http://www.naszdziennik.pl/mysl/70389,skarby-ukrainy.html

    • Referencja do książki Perkinsa relewantna. Wielu zoologicznych rusofobów powinno się z nią zapoznać, nie po to aby wybielać jedną czy drugą stronę konfliktu ale po to aby po prostu rozszerzyć swoje własne horyzonty.

      • maciekimaciek

        Co raz ciekawiej robi się na Twym blogu, @Cyniku.

        Żeby było jeszcze ciekawiej napiszę, że wg wielu mądrych głów nie ma czegoś takiego, jak zoologiczni rusofobowie.
        Są realiści i rusofile.

  • wmo

    Jedna rzecz, to polskie uprzedzenia wobec Rosji i rosyjskie wobec Polski:
    http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/8-pazdziernika-1610-wojska-polskie-zajely-kreml,8757071374

    A druga rzecz, to metody działania USA wraz ze swoimi agentami na Ukrainie i metody działania Rosji ze swoimi agentami na Ukrainie…

    • franek

      Na jakiej podstawie twierdzisz, że Rosjanie żyją tym 1610? Oni tym nie jarają się tak jak my Katyniem. Nawiasem mówiąc Katyń to robota NKWD podległego Berii i Stalinowi – ZSRR do połowy lat 60 był 100% antyrosyjski, Rosjanie tam oberwali najwięcej. Nawet rozpad ZSRR nadzorował aparat ślepy na interes Rosji. Dopiero po 2000 pojawił się Putin. Perwszy Rosjanin od 1917. Aparat pierwszego rządu bolszewików nie składał się z Rosjan. O ile pamiętam, to tam nawet Mongołów było więcej. Kto dominował – zmilczę. .”nasi” mają do nich pretensje za Katyń, każą przepraszać. Ci sami „nasi” nie chcą słyszeć o Wołyniu. Ci sami „nasi” nie zażądali ekstradycji Szlomo Morela z Izraela ani Stefana Michnika ze Szwecji. O czym my tu mówimy.

      Stefczyk jest związany z PIS, a PIS jest antyrosyjski z definicji. To ich substytut patriotyzmu/nacjonalizmu. Przecież antyunijni nie mogą być. Rok 1610 na takim portalu to zwykła polityczna agitka.

      • mają do nich pretensje za Katyń, każą przepraszać. Ci sami „nasi” nie chcą słyszeć o Wołyniu —- trafna obserwacja

      • katia

        „Na jakiej podstawie twierdzisz, że Rosjanie żyją tym 1610?”
        Chociażby tym że 4 listopada jest świętem narodowym i świętuje się oswobodzenie Moskwy od Polaków i Litwinów.

        • franek

          Na takiej samej podstawie nasz 11 listopada będzie na zawsze związany z upadkiem kilku europejskich mocarstw po I Wojnie. Myślisz, że ktoś tu żyje upadkiem Austrowęgier albo caratu? Dla nas to jest pozytywne święto.

          W ZSRR świętem był 7 listopada – na cześć rewolucji bolszewickiej. Po prostu dekomunizujący się Rosjanie poszukali w historii czegoś innego a tak się składa, że „magiczne daty” to przeważnie zwycięztwa, bitwy, rewolucje. Odparcie Polaków dobrze się nadaje, bo wtedy w Rosji był okres tzw. Wielkiej Smuty. Po skończeniu Wielkiej Smuty Rosja miała okres wielkiej ekspansji , było to coś w rodzaju punktu zwrotnego. Dobra rzecz na świętowanie. Poza tym 4 listopada jest blisko 7 listopada, a to mogło mieć praktyczne znaczenie w celu przykrycia rocznicy rewolucji. Ludzie po 70 latach istnienia ZSRR mieli sprane mózgi i mogli komusze święto świętować z rozpędu.

          Nikt się tam nie brandzluje w kółko naszym pępkiem świata i nie ma żalu za zajęcie Moskwy. Interpretowanie tego święta w kategorach wendetty to cyniczna gra manipulantów grających na najniższych instynktach. To Polacy mają się bać. Patrzcie polskie kmiotki. Oni pamiętają nam ten 1612 i pewnie się zaraz zemszczą! Zaciągnijcie u Wuja Sama kredyt na F16, napadnijcie na Irak. Może Wujek was obroni.

          i jeszcze refleksja…

          Jestem generalnie pacyfistą, a to co Polacy robili w Moskwie było horrorem (w dodatku prymitywnym, bo nie wykorzystaliśmy politycznie sytuacji) ale cieszę się, że był czas gdy praliśmy inne narody. Źle jest mieć historię nieudacznika, którego ciągle inni napadali. Poza tym na Rosjan też to dobrze podziała. Nie będą pamiętać jedynie „kura nie ptica, polsza nie zagranica”. Nie skojarzą Polaków z fighterami. A co!

          PS. pomyliłem się. Wypędzenie Polaków było w 1612 a nie 1610.

          • franek

            edit: na końcu powinno być „niech” a „nie”. tzn. „Niech skojarzą Polaków z fighterami”.

      • xxxx

        Albo tym, że rząd rosyjski „wciska” obecnie swoim obywatelom opowieść, że Majdan zorganizowała Polska do spółki z Litwą – dziwnym „zbiegiem okoliczności” dokładnie te same dwa kraje, których wojska w 1610 zajęły Moskwę.

        • „wciska” obecnie swoim obywatelom opowieść, że Majdan zorganizowała Polska do spółki z Litwą

          Prosiłem o podanie linku do tego „wciskania”. Na razie podałeś tylko YT w którym Putin stwierdza że prowodyrzy byli szkoleni w Polsce i na Litwie. Byłbym dużo ostrożniejszy w dodawaniu od siebie niepotwierdzonych niczym bzdur, w świetle polskiej wspołpracy przy ośrodku tortur w Szymanach. Nie świta Ci możliwość zaistnienia pewnej analogii skoro bantustan jest do kupienia tak tanio? Nie wydaje Ci podejrzane że ciężkie zarzuty Putina nie spotkały się z żadnym oficjalnym dementi strony polskiej, co przynajmniej miało miejsce w przypadku Szyman?

        • franek

          Pan xxxx prezentuje tu szarady na poziomie spisków z Dona Browna.

  • bratpit

    Witam

    Cyniku dobry wpis.
    Zwłaszcza daje do myślenia ta szybkość reakcji duetu Donaldinio-RAdek na „bratnią” krzywdę w porównaniu z szybkością reakcji na „rodzinną” tragedię „smoleńską”.
    Byłem tak bardzo zaskoczony tą pręznością „polskiej” dyplomacji i polityki grających pierwsze skrzypce w EU, ta zacięta determinacją twarz i oczy „bez przebaczenia” , a tym żółwim tempem, półsłowami , odczuwalną niechęcią,mnożeniem trudności wszelakiej natury, uspokajaniem itd i uległością w tym drugim przypadku .
    Dysonans był tak ogromny w zupełnie nienaturalnym kierunku , że wybałuszyłem oczy ze zdumienia .
    Sytuacja odwrotna byłaby o niebo bardziej naturalna co pewne potwierdziliby znawcy powiązań „rodzinnych” rodem z Coza Nostra i wiedzieliby by co o tym sądzić.

  • Bailout

    Właśnie TVN podał wyniki sondażu wskazujące na to, że trzydzieści kilka procent Polaków popiera operację naszej armii w celu „zapewnienia integralności terytorialnej Ukrainy”. Mamy społeczeństwo zmanipulowanych debili, nie jestem w stanie tego mniej dosadnie skwitować. Sorry, taki mamy naród.

    • Mamy społeczeństwo zmanipulowanych debili – nie odbiega to znacznie od odkrycia którego dokonaliśmy już dawno temu…. :-(

    • mimir

      Ciekawe, jak ten sondaż został przeprowadzony, bo jeśli tak jak głosowania w tzw. demokracji (nie ważne kto głosuje, ważne kto liczy głosy), to spuściłbym na ten sondaż zasłonę litościwego milczenia.

      Swoją drogą, jak tylko zerknąć na rozmaite tvn-y, onet-y, etc. to poraża po prostu jednostronność tonu w nagłówkach newsów, czy wypowiedziach „ekspertów”. Telewizora na szczęście nie posiadam, więc wiele tutaj nie mogę powiedzieć. Nieoglądanie telewizji przez dłuższy czas nieprawdopodobnie wyostrza wrażliwość na zwyczajny BS.

      Co do zmanipulowania, to niestety muszę się (ze smutkiem) zgodzić w 100%. Pomijając już Ukrainę, kilka razy spotkałem się już z opiniami z kategorii „o tym się mówi”, które ewidentnie zdradzały że mój rozmówca nie zastanowił się dokładniej o co chodzi, tylko mówił praktycznie tak jakby przed chwilą obejrzał „zaangażowany” reportaż w telewizji. Ręce opadają, ale praktyczna konkluzja jest taka, że wyniki poszczególnych wyborów parlamentarnych czy prezydenckich są dokładnie konsekwencją takiego stanu rzeczy. Jak można się dziwić idiotycznym posunięciom polityków, skoro reprezentują taką a nie inną populację i po prostu odpowiadają na jej potrzeby?

    • Antey

      @Bailout
      Z zasady byłoby to postepowanie słuszne – gdyby w 1938 roku (mrzonka, ale trudno) udzielono jednostronnie gwarancji bezpieczeństwa Czechosłowacji…wojnę, jeżeli już, to lepiej toczyć dalej niż bliżej od własnych granic. Kłopot w tym, że do takiej polityki trzeba mieć armię, a tej w odróżnieniu od np. Republiki Korei, Polska NIE posiada.
      Integralność terytorialna Ukrainy jest tutaj drugorzędna – podstawowym celem jest powiedzenie Rosji która nie mając ułamka potencjału USA czy Chin zachowuje się jak oba te kraje razem wzięte „sprawdzam”. Tyle że na to trzeba mieć odpowiednie karty w rękach.

    • Antey

      I jeszcze jedno – a ten sondaż TVNu to jest wart…ile ?

  • orsn

    To co właśnie tutaj przeczytałem, wpisuje się w to co napisane o tu: http://wolnemedia.net/polityka/o-co-tak-naprawde-chodzi-w-ukrainskiej-tragedii/

  • Takie Jeden Łoś

    Ja przepraszam ,ze ciagle tak z tym Isakowiczem-Zaleskim wyjezdzam, ale dzis w jego artykuliku jest link do demonstracji ukrainskich faszystow. Warto obejrzec i posluchac co sobie pokrzykuja, w kjakim sa wieku i ilu ich jest, zanim sie sprawe zbagatelizuje:

    http://www.kresy.pl/publicystyka,opinie?zobacz/gazeta-polska-podporzadkowana-tzw-polityce-wschodniej-braci-kaczynskich

    • tresor

      @ Takie Jeden Los…okay…ja slysze tu normalny ukrainski odpowiedznik zawolan w stylu Niech Zyje Polska, Chwala Bohaterom, albo Deutschland, Deutschland ueber alles (ciagle aktualne i oficjalne). Odpowiedzialnosc Bandery za mordy na Wolyniu jest taka sama jak Stefana Roweckiego za wybuch Powstania Warszawskiego, albo Nietschego za fanaberie Hitlera.
      Natomiast odpowiedzialnosc Bandery za wybryki przedwojenne wobec Polakow nie odbiega od odpowiedzialnoscu za wyczyny Pilsudskiego wobec caratu. Roznica jest taka ze Pilsudski zginal smiercia naturalna, i lezy sobie dzis na Wawelu, a Bandera oddal zycie za idee narodowowyzwolencza ( tak jak i jego ojciec i dwoch braci) i w wyniku propagandowego zbiegu okolicznosci firmuje swoim nazwiskiem nieswoje zbrodnie (od 1941 az do smierci nie pojawil sie na Ukrainie).

      • Goldfinger

        Jakie znowu idee? Trza było nie irytować Nikity Siergiejewicza Chruszczowa:

        „Bandera mieszkał w Monachium, w amerykańskiej strefie okupacyjnej, ukrywając się pod nazwiskiem Stefan Popiel[37] (wcześniej używał nazwisk Karpiak i Kaspar[38]). W 1947 amerykański kontrwywiad wojskowy (CIC) określał go jako wyjątkowo niebezpiecznego, stale w drodze, często w przebraniu[39]. Jego ochronę mieli stanowić, według przytaczanego przez Pera Rudlinga amerykańskiego raportu wywiadowczego sprzed 1947, byli esesmani[40]. CIC podjął szeroko zakrojone próby poszukiwań Bandery, jednak zakończyły się one niepowodzeniem. Nie powiodły się także radzieckie próby odnalezienia i porwania Bandery w 1946 roku[41].

        Na emigracji działała również ekipa UHWR reprezentowana przez Łebedia i Iwana Hryniocha. Od powrotu do działalności Bandera nie zaakceptował tej „demokratyzacji” OUN-B, ciężko było mu również odnaleźć się w roli symbolicznego przywódcy, który de facto miał mały wpływ na poczynania OUN. To rodziło konflikty i w efekcie doszło w lutym 1946 r. w Monachium do powstania ZCz OUN, kierowanego przez Banderę. W sierpniu 1948 r. Bandera i jego zwolennicy na Nadzwyczajnej Konferencji wyrzucili z ZCz OUN członków UHWR, którzy nie chcieli zaakceptować dyktatorskich rządów Bandery[42]. Według Pera Rudlinga konflikt pomiędzy Banderą a Łebediem był tak gwałtowny, że podczas jednej z rozmów Łebed w 1947 miał grozić Banderze pistoletem; w rewanżu Bandera miał nakazać swoim stronnikom zabicie Łebedia, do czego jednak nie doszło[43].

        Centralny Prowid OUN obradujący na Ukrainie wezwał obie strony do zaprzestania waśni i zjednoczenia. To stanowisko spowodowało odejście Bandery w 1950 r. z funkcji przewodniczącego i załagodzenie sporu. Bandera mimo to nadal miał spory wpływ na działania ZCz OUN, kierując nim „zza kulis”. W 1953 r. doszło do ponownego konfliktu w wyniku którego Lew Rebet powołał nową strukturę – OUN-Z[44].

        W przeciwieństwie do wywiadu amerykańskiego, który uznał Banderę za osobę niewiarygodną, Bandera znalazł uznanie brytyjskiego Secret Intelligence Service (MI6). Od 1949 roku MI6 zaczęło udzielać ZCz OUN wydatnej pomocy finansowej i logistycznej. Szkolono agentów i wysyłano ich drogą zrzutów lotniczych do USRR. Wywołało to sprzeciw CIA i Departamentu Stanu, tym bardziej, że agenci Bandery zwalczali siatkę szpiegowską konkurencyjnej grupy Hrynioch-Łebed wspieranej przez Amerykanów[45]. Mimo to MI6 sponsorowało Banderę do 1954 roku[46].

        W wyniku sowieckich prowokacji Brytyjczycy zerwali współpracę z ZCz OUN. Grupa Bandery kontynuowała działalność na własną rękę, finansując swoją siatkę szpiegowską fałszywymi dolarami. Publikowano własną gazetę i używano terroru wobec przeciwników politycznych. Zachodnioniemiecka policja szacowała, że do 1960 roku ugrupowanie Bandery dokonało po wojnie w NRF około 100 zabójstw[47]. ZCz OUN przejściowo znalazły pomoc włoskiego wywiadu wojskowego (SIFAR) na początku 1956 roku. W marcu tego roku Bandera zaoferował swoje usługi wywiadowi zachodnioniemieckiemu (BND) w zamian za pieniądze i broń. Pomimo ostrzeżeń CIA Niemcy nawiązali z nim współpracę. Zapewniło mu to ochronę przed zamiarami bawarskiego rządu i lokalnej policji, które szykowały przeciw jego organizacji akcję z powodu różnorakich przestępstw – od fałszerstw do porywania ludzi[48].

        Prowadzona przez Sowietów gra wywiadowcza podtrzymywała złudzenia Bandery i BND o istnieniu na Ukrainie silnego podziemia. Na Ukrainę i do Polski nadal byli wysyłani kurierzy i kilkuosobowe bojówki. Ta działalność wywołała irytację władz sowieckich. W 1957 r. Nikita Chruszczow nakazał zabójstwo liderów emigracyjnego OUN – Lwa Rebeta z OUN-Z i Stepana Bandery[49].
        Śmierć
        Stepan Bandera zginął 15 października 1959 roku w zamachu wykonanym w Monachium przez agenta KGB Bohdana Staszynskiego[50] przy użyciu specjalnego pistoletu rozpylającego cyjanek[51]. Staszynski po ucieczce na Zachód w roku 1960 podczas publicznego procesu przyznał się do skrytobójczego zabójstwa na rozkaz Kremla również innego lidera ukraińskiej emigracji – Lwa Rebeta. Za zabicie Bandery Staszynski otrzymał od Chruszczowa Order Czerwonego Sztandaru (podobnie jak Ramón Mercader Order Lenina za zabójstwo Trockiego). Zeznania Staszynskiego wstrząsnęły Kremlem. W konsekwencji afery Staszynskiego stanowisko utracił szef KGB Aleksander Szelepin, którego zastąpił Władimir Siemiczastny. Władze sowieckie, obawiając się kolejnych podobnych kompromitacji, oświadczyły publicznie, że nie będą już więcej mordować swoich przeciwników za granicą. Przez dłuższy czas słowa dotrzymywano – na Kremlu zdano sobie bowiem sprawę, że szkody na arenie międzynarodowej powstałe na skutek zdemaskowania zamachu mogą przeważać nad korzyściami wynikającymi z likwidacji kolejnego oponenta.”

        (Wikipedia)

        G.F.

        • Goldfinger

          I na koniec ciekawostka:

          „2 kwietnia 2010 roku Okręgowy Sąd Administracyjny w Doniecku uchylił dekret o nadaniu tytułu Bohatera Ukrainy Stepanowi Banderze. W uzasadnieniu sąd podał, że tytuł został nadany bezprawnie, gdyż zgodnie z ustawą o tytule Bohatera Ukrainy, może on być nadany tylko obywatelowi Ukrainy[74]. W odpowiedzi na ten wyrok władze zachodnich obwodów Ukrainy wyraziły stanowczy sprzeciw, a działacze nacjonalistyczni z partii Swoboda zagrozili „marszem na Kijów i usunięciem siłą obecnych władz”. Jurij Michalciszyn, deputowany do Rady Miejskiej Lwowa oświadczył: Banderowska armia przepłynie przez Dniepr i wyrzuci z Kijowa donieckich bandytów”

          G.F.

          • Mówię że Janukowicz jaki był taki był ale był jak najbardziej w polskim interesie. Natomiast banderowska recydywa NIE JEST i jeszcze wyjdzie bokiem tym którzy nawinie bzdurzą że Rosja jest większym zagrożeniem dla PL niż banderowska Ukraina. W interesie obu krajów jest nie dopuścić banderowców do władzy. J.Kaczyński „Ukraini sława, sława herojam” nie wie co mówi…

      • Takie Jeden Łoś

        @Tresor

        ja slysze tu normalny ukrainski odpowiedznik zawolan w stylu Niech Zyje Polska

        A ja slysze „smert waroham”.

        Odpowiedzialnosc Bandery za mordy na Wolyniu jest taka sama jak Stefana Roweckiego za wybuch Powstania Warszawskiego

        Jakos nie qmam tej paraleli. Moglbys rozwinac? Mam nadzieje,ze to nie jest postawienei znaku rownosci pomiedzy powstancami warszawskimi, a bandziorami z UPA?

        • Tresor

          A ja slysze „smert waroham”. Proponuje w takim razie wymyslec Ukraincom jakies nowe pozdrowienie, albo zakazac w ogole gloszenia ww. tak aby bron boze nie budzilo odrazy w uszach Polakow ( i przy okazji Rosjan).
          Zwracam uwage, ze ustep ‚Ukraini Slava’ a dokladniej w formie ‚Shche ne vmerla Ukrayina,Y slava, y volia’ pojawil sie w oryginalnym tekscie hymnu tej krainy opracowaniym w roku 1864. A zwrot ‚Ukrayiny slava’ znajdowal sie w wersach ukrainskiego hymnu jeszcze do niedawna, czyli do 2003 roku. Zawezajac jego interpretacje tylko i wylacznie do zawolanaia UPA a w szczegolnosci kontesktu mordow wolynskich dokonujemy naduzycia i uproszczenia.

          Jesli zas chodzi o Bandere i Roweckiego, to obaj siedzieli w Sachsenhausen w czasie gdy mialy miejsce wypadki w Warszawie i na Wolyniu. Z ta roznica ze Grot trafil tam w roku 1943 (Powstanie wybuchlo w 1944), a Bandera w latem 1941 ( tragedia Wolynska to byl 1943 i pierwsza polowa 1944). Bandere wypuszczono w Pazdzierniku 1944 i nigdy wiecej nie trafil juz na Ukraine. Oboje brali udzial w tworzeniu struktur ruchu oporu i dowodzeniu nimi, jednak zadnemu z nich nie przypisano odpowiedzialnosci za wybuch ani Powstania, ani tez odpowiednio rzezi Wolynskiej. Bandera siedzac nie mial pelnego wgladu na to co sie dzieje na Ukrainie, i jak podaje wikipedia odznaczal sie duza roznica zdan z Lebiedem dowodzacym w tym czasie OUN B i odpowiedzilnym za mordy.

          (Nie, nie chodzi o zaden znak rownosci, chodzi o sprawstwo kierownicze. Obaj dowodcy je utracili)

  • Simon

    Łgarz – rz ;) Tak poza tym – lajkuję :)

  • kunta kinte

    W Zurychu mowi sie o mozliwej wojnie. A mowi sie tak dlatego ze polegla pierwsza ofiara. Nazywala sie P R A W D A.
    http://www.20min.ch/ausland/news/story/Abgehoerte-Telefone-im-Informationskrieg-25211064
    krytyka polityki amerykanskiej jest tak duza ze blokuje sie mozliwosci komentowania
    Przypominam, poprzez kryzys 2007 amerykanie wykupili za grosze akcje tutejszych perel SWISS Re, Credit Swiss, Nestle i innych.
    Pozdrawiam, zycze milego dnia.

  • mich

    Odnośnie oceny tego co wydarzyło się na Ukrainie w DGP ukazała się rozmowa z niejakim ” doradcą Janukowicza” Jest i wersja elektroniczna , choć okrojona :
    http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/452766,spowiedz-doradcy-wiktora-janukowycza-snajperow-wynajela-trzecia-sila.html
    Pomimo nie zacytowania pełnych wypowiedzi rozmówcy ( zapewne w imię obrony jedynie słusznej oceny wydarzeń ) oraz okraszenia wszystkiego „stosownymi” komentarzami ( z tego samego powodu ) i tak można doszukać się ciekawych elementów

    PS Do moderatora : Przed chwilą starałem się wysłać wpis o podobnej treści, ale chyba nie wyszedł „w przestrzeń”. Jeśli jednak udało się go zamieścić to nie ma potrzeby publikowania tego

  • Rysiek

    Panowie, Comex zdycha, Stany są golasem. Boje się, że szukanie zaczepki jest celowe. W identycznej sytuacji był Adolf przed zawieruchą :(

  • fanjkm

    Moim zdaniem każdy Polski polityk bardzo ale to bardzo chciałby mieć z Putinem partnerskie stosunki. Powiem więcej, polityk, który taki cel by osiągnął miałby gigantyczną przewagę nad pozostałymi w Polsce a na arenie światowej byłby liczącym graczem. Problem jest w tym, że to Rosja jest skrajnie, wręcz chorobliwie antypolska. Nie będę wymieniał dowodów na postawioną tu tezę bo życia by mi nie starczyło.

    • franek

      Antypolskość Rosji to produkt medialny dla bezmózgich mas. Rosja działa racjonalnie i nie jest „anty” do nikogo z definicji, bo to DZIECINADA i szkodzenie samemu sobie. Natomiast Polska jest antyrosyjska, ale to wbrew pozorom też jest racjonalne. Po prostu Polska jest pod okupacją zachodu i nie działa we własnym, dobrze pojętym interesie. Zachód rywalizuje z Rosją. Zachód jest silniejszy od Rosji, dlatego ją poszturchuje. Między innymi rękami polskich pachołków.

      1) Polska nie zgodziła się na gazociąg z Rosji, bo on omijał „bratnią” Ukrainę. A potem narzekamy na Nord Stream.
      2) Polska kupowała Możejki aby dowalić ruskim. A potem płacz, że oni Możejek nie rozpieszczają.
      3) Rakiety do Gruzji. No comments.
      4) Popieranie secesji Czeczenii
      5) Bydlęca wręcz antyrosyjkość polskich mediów. W felietonach polskiego mainstremu jedzie się nie tylko po władzach Rosji, ale i rosyjskim narodzie jako takim. Mamy nawet całe tytuły wyspecjalizowane w sianiu nienawiści. Gazeta Polska przykładem. Jak w Polsce przepchnięto ustawę o obcych wojskach na terenie III RP, to kogo Nasz Dziennik dał na zdjęciu? Rosyjskiego żołnierza, choć ustawa jest krojona pod naszych „sojuszników” a nie Rosjan. W Rosji o Polce raczej nie mówi się, choć u nas propagdnada próbuje wmówić, że jesteśmy ich koszmarem, 1612 itd. Oni Polskę znają np. z prozy Sapkowkiego albo Chmielewskiej. Do Zakopanego przyjeżdząją Rosjanie i nawet nie zdają sobie sprawy jak ich tu wielu nienawidzi. Czemu? Bo się naczytali i naoglądali propagandy. Media są przcież w rękach Niemców i globalistów. To Rosjan mają rozpieszczać. Jak nie tematu, to się znajdze. Iwan Groźny, Katyń, sztuczna mgła.

      Ja bym się zastanowił czemu USA jest tak antypolskie skoro tak ich kochamy. Wizy, „polskie obozy”, brak offsetu za F16, zmuszanie do ponoszenia kosztów wojny w Iraku. Czemu nie mamy dostępu do rynku rolnego USA a narzekamy na rosyjskie embargo?

      Osobnicy mówiącej o „antypolskości” Rosji powinni to trochę przemyśleć.

      • Zachód jest silniejszy od Rosji, dlatego ją poszturchuje. Między innymi rękami polskich pachołków.
        1) Polska nie zgodziła się na gazociąg z Rosji, bo on omijał „bratnią” Ukrainę. A potem narzekamy na Nord Stream.
        2) Polska kupowała Możejki aby dowalić ruskim. A potem płacz, że oni Możejek nie rozpieszczają.

        Zgadzam się się z tym, tyle że punkty 1-2 odniósłbym w większym stopniu do powtarzanej tu często hipotezy że jesteśmy społeczeństwem idiotów, a niekoniecznie do antyrosyjskości jako takiej. „Dowalić Rosji” można inteligentnie, nie ponosząc samemu szkód lub niewielkie. Można też wykazać się wyjątkową tępotą, jak w Możejkach, gdzie gros szkód spada na stronę usiłującą „dowalać” i która potwierdza w całej rozciągłości tę hipotezę.

        • Alf

          Oczom nie wierzę, ZSRR był naszym dobrodziejem, który dbał o naszą wolność i rozwój przez bez mała 50 lat po II Wojnie Światowej nie wspominając o trosce o nasze ziemie na początku tej wojny. A knowania zachodnich mocarstw spowodowały, że bezrozumnie zaczęliśmy kąsać pomocną radziecką dłoń. Mimo wszystko pozostanę przy mojej wersji, że Polska odzyskał wtedy swoją niepodległość. To co z nią uczyniliśmy to jest dalsza historia.

          • Oczom nie wierzę —- i wcale się nie dziwię!… ;-) Do czytania ze zrozumieniem tekstu pisanego oczy ciągle się przydają. Bez nich pozostaje tylko nawijanie wzietych z sufitu nonsensów o dobrodzieju ZSRR, jak wyżej.

            • Alf

              Widzę, (przejrzałem) że jednak trzeba kawę na ławę. To o dobrodziejstwach ZSRR to była ironia. A niepodległość, uważam, że odzyskaliśmy w 1989 i to rzeczywiście mogło być niejasne w tym co napisałem w poprzednim wpisie.
              Ale nic nie ma za darmo i teraz płacimy za pomoc zachodu w odzyskaniu niepodległości. Mimo wszystko w obecnej sytuacji geopolitycznej uważam, że bycie sojusznikiem Stanów zjednoczonych jest dla Polski najmniej złym rozwiązaniem.

          • HeS

            @Alf:”ZSRR był naszym dobrodziejem”

            Jaja sobie robisz. Komunizm szerzył internacjonalizm (państwa i narody się nie liczą, tylko klasy społeczne).

            Owszem, sytuacja po II WŚ była taka, że ZSRR nie mógł „przetrawić” wszystkich podbitych państw i inkorporować do ZSRR, ale podejrzewam, że z czasem, po kilkudziesięciu latach kolejnych podbojów, wpajania sowieckiej kultury (i języka rosyjskiego) do tego by doszło. Owszem, to byłaby pewnie federacja na „wzór amerykański”, ale jednak bez polskiej armii i prowadzenia jakiejkolwiek polityki zagranicznej (jak obecnie w UE:). W pewnym sensie mieliśmy szczęście w nieszczęściu.

    • Aldona

      Nie sądzę że Rosja jest antypolska.
      Raczej,Polska nie ma nic do zaoferowania dla Rosji. Nie mamy ani bogactw naturalnych, nic nie produkujemy, nie prowadzimy badań naukowych. O czym Rosja może z nami rozmawiać?

      • franek

        Polska niby nic nie ma, ale zobacz co daje Zachodowi:

        - kupuje zachodnie uzbrojenie
        - wysyła własne wojska na wojny amerykańskie (na własny koszt)
        - daje tanich pracowników, zyski z firm w postaci dywidendy
        - daje głos polityczny na arenie międzynarodowej
        - USA ma tu swoją stacje nasłuchową

        Rozumiem, że siedzimy w bloku Europejskich Republik Socjalistycznych i Miłościwego Paktu Obronnego, ale jakieś pole manewru jest!
        Węgrzy np. kupują od Rosjan technologie atomowe. U nas byłaby to zdrada. Przepłacimy, a ruskiego nie weźmiemy. Rozumiem, że niefrasobliwością jest zdać się na rosyjski sprzęt w armii, ale z drugiej strony…teraz jesteśmy całkowicie uzależnieni od Zachodu. A co jak się Zachód obrazi? F16 staną, Leopardy staną. Nie warto mieć jakiejś tyciej rezerwy, np. baterii S300 pod Warszawą? Poza tym od Rosjan moglibyśmy kupić technologie.

        Tylko na to trzeba być (jak to pisze Michalkiewicz) państwem poważnym, a nie (jak pisze Cynik9) bantustanem.

  • Brombal

    Coś mnie wcięło czyżby aż takie dno, że bez śladu? ;-)

  • Brombal

    Sorki Cynik coś dzisiaj niecierpliwy jestem…
    Posypuję łysine popiołem..
    Pozdrówka i wywal to do śmieci ;-) chyba, że chcesz mieć to cudo na blogu ;-)

  • JS

    Jeszcze raz o tym samym. Dziś rano 7.03. na onecie był wywiad ze współpracownikiem Janukowicza, który opisał przebieg wydarzeń od strony rządu który upadł, podał nazwisko oligarchy który zdradził Janukowicza za gwarancję nietykalności majątku, opowiadał, że strzelała trzecia grupa, bo Janukowicz zabronił strzelać snajperom, etc. Wskazywał na pomoc USA i wkład wywiadu angielskiego. Gdzieś to zniknęło i nie mogę już znaleźć. Może ktoś ma linka.

    • Właśnie, może ktoś ma linka?

      strzelała trzecia grupa, —- żadna rewolucja nie przepuści takiego łakomego kąska jak sąd nad „siepaczami” strony pokonanej, którzy strzelali do jej poległych bohaterów. Jeśli nie po co innego to poprostu dlatego że wzmacnia to jej morale i ją uwiarygodnia. Jedynym wytłumaczeniem tego że „siepacze Janukowicza” się rozpłynęli w powietrzu jest to że byli z przeciwnej strony. Stroną najbardziej zainteresowaną w podziale Ukrainy, o co chodzi, są amerykańscy prowokatorzy oraz ich ludzie na gruncie – banderowcy ze Swobody Tiahnyboka, i tam by należało szukać „siepaczy Janukowicza”.

      • katia

        Komuś – Maksym podejrzewa kolegów z konkurencyjnej frakcji w administracji prezydenta – zależało na skompromitowaniu Janukowycza.

        Cyniku, i to mają być amerykańscy prowokatorzy? A nie np. konkurencyjni oligarchowie którzy chcieli usunąć Janukowycza i podzielić między sobą jego majątek?
        Dlaczego zainteresowanym podziałem Ukrainy mają być jedynie Stany, a nie np. Niemcy? Albo Chiny?
        Dziwnie się ostatnio ciebie czyta, naprawdę.

        • A nie np. konkurencyjni oligarchowie którzy chcieli usunąć Janukowycza i podzielić między sobą jego majątek?

          Nigdzie i nigdy nie będzie tak sprzyjającego gruntu dla oligarchów jak za Janukowicza. EU tak czy inaczej oznaczałaby ich kres. Pytanie jaką rolę w tej neo-cońskiej prowokacji odegrali oligarchowie jest ciekawe. Pewną rolę może odegrali, i w interesie obu stron, neoconów i ich europejskich pudli oraz oligarchów może leżeć podział kraju. Ale wojna domowa i usunięcie Janukowicza wskazuje wyraźnie że jest to robota neoconów, którzy zmobilizowali banderowców różnego autoramentu. Oligarchowie mając a)władzę, b)Janukowicza po swojej stronie oraz c) zgodę Rosji podział kraju przeprowadziliby inaczej – poprzez oficjalne referendum z połową głosującą za odłączeniem się. Etapem przejściowym mogłaby być ewentualnie struktura federalna.

          Otwarty konflikt zbrojny na Ukrainie jest wyłącznie w interesie Ameryki, oznaczając osłabienie zarówno Rosji jak i EU, oraz skrajnych banderowców którzy bez tego nie przeforsują swoich celów.

        • HeS

          @Katia:”Dlaczego zainteresowanym podziałem Ukrainy mają być jedynie Stany, a nie np. Niemcy?”

          Hmm, to chyba nie tak. Nikomu (mówię o rządach) nie jest na rękę podział Ukrainy, ale jak przegrywasz to wybierasz mniejsze zło. Dla Rosjan mniejszym złem jest podział Ukrainy niż utrata kontroli nad całością. Do tej pory walka o wpływy na Ukrainie toczyła się według pewnych (demokratycznych?) reguł. Była pomarańczowa rewolucja, która zachwiała wpływami Rosji, ale była w zasadzie bezkrwawa (słyszałem od ukraińskiego przewodnika, który opowiadał o kulisach że zastrzelono ministra spraw wewnętrznych, ale nie sprawdzałem) i zakończona jakąś tam ugodą. To co się dzieje teraz to zwykły zamach stanu, a to wkurzyło Rosjan i się im nie dziwię.

          • katia

            Tylko że teraz Rosjanie tak się zrobili biali i puszyści tak że Krym stał przyłączył się do Rosji i stał się Autonomiczną Republiką Krymską.
            Oprócz tego kapitalistycznie znacjonalizował ukraińskie firmy gazowo-naftowe gdyż ” krymskie władze mogą sprzedać firmę Czornomornaftohaz takiej kompanii, jak rosyjski Gazprom.”
            Biedni Rosjanie, „konflikty są wyłącznie w interesie Ameryki, oznaczając osłabienie Rosji jak i EU” jak pisze Cynik.
            Naprawdę? .

    • marq

      Angolski wywiad od Zawsze jest obecny na Ukrainie. Zreszta tak jak w Rosji. A rozpoczeło się od Czech jeszcze w XII wieku.

      Tak samo angielscy razwiedczykowie byli na Ukrainie podczas rzezi wołyńskich na polakach. Ponoć są źródła mówiace iz tych agentów w pierwszej połowie lat 1940tych było tam ponad 800. Anglicy wiedzieli o planowanych mordach na polakach (mpże nawet pomagali organizacyjnie i finansowo?)a swojemu „sojusznikowi” -Polsce – jak zawsze cicho-sza. Po wojnie udzielili pomocy azylu i dobrych etatów na terenie GB dla całej wierchuszki banderowców Ukraińskich. Polscy generałowie natomiast Maczek i Sosabowski byli barmanami w pabie i pilnowali jakichś terenów korpo jako stróz nocny. tak podziekowała nam Anglia za walki o „angielskie niebo” nad Londynem.

      ZACHÓD ZAWSZE MIAŁ nAS W Dupie i nigdy nie zaliczał do zachodniej cywilizacji. Im bardziej Zachód daje nam do zrozumienia, ze jestesmy integralną częścią „wschodu” tym bardziej nasze elity łaszą sie i poniżają. Zenujaca i arcy Głupie poniewaz swiadczy to o kompletmym nierozumieniu Historii, polityki, dyplomacji i wiekszego światowego biznesu.

  • Miwik

    Już dawno temu przestałem wierzyć w jakiekolwiek sojusze, unie itp. historie. Czekam chwili, kiedy żołnierze Wielkiej Brytanii, Niemiec, Kanady (tu mogę się mylić), Hiszpanii (tych w ogóle nie biorę pod uwagę ale z szacunku do kraju wymieniam), Polski (jako pływający szpital) i USA (tu zaciężna armia może zrobić niespodziankę) mieli by ginąc za suwerenność i nierozerwalność Ukrainy i jestem przekonany, ze się nie doczekam. To Putin jest panem sytuacji i inni będą tańczyć jak zagra a, że nie wie w jaką nutę uderzyć to na chwilę obecną powoduje wzrost napięcia w oczekiwaniu na pierwsze takty po I zwrotce. Unia to mu może co najwyżej zadzwonić na czerwony telefon i wpisać się na listę oczekujących na rozmowę. USA miały myśl jak zastraszyć Putina tj. 50 mld dolców w jeden dzień wyparowało z moskiewskiej giełdy i na drugi dzień był rozkaz powrotu wojsk do koszar z ‚ćwiczeń’. Ale obecnie nie jest to już straszak na Putina bo Duma ogłosiła, że w przypadku sankcji skierowanych na Rosję ta odbierze „majątki” osób i firm zachodnich zdeponowane (lub zlokalizowane) na terytorium Rosji i straszak jest już nieaktualny. W tym wszystkim najciszej zachowują się Niemcy, z wiadomych powodów, a najgłośniej Polska co jak zwykle przypłacimy embargiem na żywność i inne towary które pchaliśmy na ten ogromny rynek. Krzyczymy za Ukrainą a Ukraińcy za kilka lat stwierdzą, że ta unia to tylko bezrobocie, zamykanie zakładów i nic poza tym. Na koniec okaże się, że zmienili reżim z Janukowicza na Brukselę a na dodatek oddali bogaty zachód Ukrainy Putinowi.

    • franek

      Ludzie, wyobraźcie sobie sytuację odwrotną. Że to Rosja ma 10 razy większy budzęt wojskowy od USA + masę wasali, że dokonała przewrotu w Meksyku z zamiarem przerzucenia tam swoich wojsk. Kto tu byłby panem sytuacji? Prezydent USA? Umiaru trochę!

      Putin teraz walczy o życie, bo Zachód dokonał przewrotu na Ukrainie. Jak tak dłużej potrwa, to Ukraina wejdzie do NATO i Rosja będzie otwarta na nokautujący atak. Spójrz na mapę, dokąd sięga Ukraina, jaka to długa granica. Całe terytorium europejskie Rosji w zasięgu rakiet Tomahawk i samolotów. Moskwa od Ukrainy jest 5-7 godzin jazdy czołgiem i to na jednym baku. NATO ma wielokrotnie więcej czołgów i samolotów, ma też przewagę techniczną (nie we wszytskich dziedzinach, ale ma większą niż za czasów ZSRR). NATO jako agresor ma miażdzącą przewagę lokalną. NATO może szybko oślepić rosyjskie radary dalekiego zasięgu i dokonać uprzedzającego uderzenia jądrowego. Jedyne czego muszą dopilnować to rosyjskie okręty atomowe.

      Ukraina jest trupem gospodarczym a będzie większym, bo zrywa wiezi gospodarcze z Rosją i przeżywa chaos. USA i Unia mają totalny syf w ekonomii i nie będą tego trupa utrzymywać. Więc jaki to ma sens? III Wojna światowa. Ktoś tam uznał, że przewaga Zachodu jest już wystarczająca, a zaczyna się kurczyć. Jak rozwalą Rosję, to zaszantażują Chiny. Chiny duże, ale jako jedyne niezależne państwo na świecie co poczną? Wtedy zobaczycie jak to jest żyć pod butem Jedynego Rządu Światowego. Mam nadzieję, że przynajmniej część rusofobów wspomni wówczas moje słowa. miłego dnia życzę.

  • zenek

    ile dostałeś za ten wpis od ruskiej ambasady zdrajco???!!!
    :D

    nic nie poradzisz, media wypiora mózgi i Twój blog, ani żaden inny, ani fora na których się pisze jak jest nie pomogą niestety

    artykuł z ciekawym podejsciem do tematu, bo według niego to nie putin jest hitlerem tylko putin przed hitlerem ratuje świat :)

    „Jeśli przywołamy arcyciekawą analogię dra Mateusza Piskorskiego porównującego prezydenta Janukowycza do marszałka Hindenburga, który w porę nie postawił tamy Hitlerowi – wówczas to Putin jawi się jako ten, który zapobiega nowemu Monachium. Ten, który reagując na faszyzację Ukrainy, a jednocześnie podejmując adekwatne kroki wobec agresywnych zmian geopolitycznych na obszarze Europy Wschodniej – w ostatnim możliwym momencie ratuje świat, a w każdym razie nasz jego rejon -przed wojną. Oczywiście czyni to w rosyjskim, dobrze pojmowanym interesie, ale przecież również dla siebie działałyby Francja i Anglia w porę zatrzymując Hitlera.”

    http://www.konserwatyzm.pl/artykul/11746/monachium-a-rebours

  • mozzer

    Witam Cyniku, co myślisz o tych linkach?
    http://www.haaretz.com/news/world/1.577114 – ex zolnierze idf`u dowodzący zadymami
    http://www.youtube.com/watch?v=JM6gNDoZu2M – ambasador izraelski zatrzymany przez majdanowców z karabinami snajperskimi w bagażniku.

    Pozdrawiam i miło widzieć że nie wszyscy w tym kraju powariowali :)

  • tin foil hat

    Nie jestem antyrosyjski
    jestem zoologicznym antykomunistą

    Lenin był Żydem
    Trocki był Żydem
    Dzierżyński był Polakiem
    Stalin był Gruzinem
    Marx był niemieckim Żydem

    wszyscy oni mają krew Rosjan na rękach

    Komuniści byli finansowani przez Wall Street
    To był obcy twór w Rosji zaszczepiony przez Zachód

  • marcinkrys

    my tu sobie gadu gadu a bandyci chcą broni i centrów szkolenia.http://wolna-polska.pl/wiadomosci/dmytro-jarosz-zada-otwarcia-arsenalow-bandziorow-prawego-sektora-2014-03
    oni chcą przejąć władzę i szykują się do wojny. legalizacja bandyckich bojówek zawsze prowadzi tylko do wojny. 5 marca do Rady Najwyższej Ukrainy złożono wniosek o nadanie „Prawemu Sektorowi”(bandytom) statusu regularnych oddziałów zmilitaryzowanych. Przy czym za odmowę zatwierdzenia tego wniosku przez Radę Najwyższą premier Arsienij Jacieniuk-Bakai zdymisjonował trzech zastępców ministra obrony, w tej liczbie i pierwszego zastępcę.
    gwoli przypomnienia bandyci Dmytro (Awdim) Jarosz strzelali z karabinów snajperskich do ludzi jak do kaczek w Kijowie.
    właśnie zaczyna się masowy eksodus na banderowską Ukrainę band najemników z USA.udając cywilów ale ich żywioł to mordowanie na masową skale (szmatławce nazywają te zbrodnicze wojny misjami pokojowymi, akcjami kinetycznymi i innymi podobnymi bredniami).
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/pilne-wojna-praktycznie-nieunikniona-2014-03
    będziemy mieli niezłą rzeźnie pod bokiem.
    jak wygląda dobrobyt w wydaniu Unii Europejskiej i USA na ukrainie? na dobry początek czas wykończyć emerytów. emerytury obcięto im o połowę
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/grabiez-ukrainy-juz-sie-zaczela-2014-03
    kraj szykuje sie do wojny. po drugiej stronie granicy bezbronni i syci Polacy aż proszą by ich „wyzwolić”

    • franek

      Ciekawostka. Niektórzy członkowie Prawego Sektora walczyli przeciw Rosjanom w Czeczenii. To dość osobliwy przykład nacjonalistów. Zamiast walczyć z oligarchami niszczącymi Ukrainę ci ludzie wikłają się w walki na Kaukazie.

      Prawy Sektor przypomina trochę sponsorowaną przez zachód al-kaidę w Syrii i Libii. Część to agenci, część robi za kasę, a większość to przygłupy. Tym w Syrii wciskają fałszywy islam, a tym na Ukrainie fałszywy nacjonalizm. Wszak „islamiści” syryjscy są proizraelscy (tzn. uważają Izrael za marginalny problem, gorsi są wg. nich alawici, chrześcijanie i Assad), natomiast ukraińscy „nacjonaliści” poszli na warunki MFW.

      Nota bene w Syrii walczą też Czeczeni. Wielka międzynarodówka terrorystów i przygłupów. Kolejne wcielenia Che Guevarów i podobnych jasiów wędrowniczków zostawiających za sobą śmierć i zniszczenie.

  • Takie Jeden Łoś

    Kolejny genialny tekst na temat Urainy na kresy.pl. Przeczytac koniecznie.

  • Lysander

    Tak się czysto hipotetycznie zastanawiam. Putin idiotą nie jest, wręcz przeciwnie. Doradców też ma wysokiej klasy. Widzi, że system zachodni się wali, zaczynając od finansów. Powiedzmy, że sytuacja się lekko zaostrzy, zacznie coś a la zimna wojna między strefa rosyjską a zachodem. Zamrożą majątek Rosji (obywateli i nie tylko) w USA i UE, czyli de facto skonfiskują, sentymenty się wtedy skończą. Rosja miała w styczniu 2013 $537 mld rezerw. Złoto – 930 ton, czyli około $40 mld. Do tego sporo możliwości wydobycia kruszcu + gigantyczne zasoby wszelkich surowców, dość rolnictwa żeby się wyżywić i potężną armię. Co jeżeli Putin powoli dąży np. do powiązania rubla ze złotem, pozbycia się rezerw w EUR i USD (sama sprzedaż tych walut zachwiałaby zachodem) i wymuszenia rozliczeń za surowce w „złotym” rublu? Rosja to nie Libia, którą się paroma rakietami załatwiło. Idąc dalej – może się porozumieć z Chinami, które chyba też mają powoli dość trzymania rezerw w masowo drukowanych pieniądzach. Może tu jest drugie (trzecie) dno, chociaż to wersja mocno optymistyczna…

    • marcinkrys

      Kadafi chciał zrobic to samo przejść na parytet złota i skończył smutno. apropo złota i Ukrainy. właśnie stany zjednoczone ukradły złoto Ukrainy. wywieźli po ciemku jak złodzieje
      http://wolna-polska.pl/wiadomosci/ukraina-wywieziono-rezerwe-zlota-ukrainy-2014-03
      w całej tej „rewolucji” chodzi tylko o to jak łatwiej okraść otumaniony naród

      • Tu proponowałbym większą selektywność w doborze źródeł informacji a nie bezkrytyczne wstawianie każdego niesprawdzonego nonsensu.

        Mamy stan wojny domowej w sasiednim kraju i jest jasne że rozmaici manipulancji z obu stron wykorzystują to do własnych celów.

        • nolan

          „Tu proponowałbym większą selektywność w doborze źródeł informacji a nie bezkrytyczne wstawianie każdego niesprawdzonego nonsensu.”

          Tutaj też o tym piszą (ale powołują się na inne źródła, więc ciężko to zweryfikować jednoznacznie):
          http://www.goldreporter.de/bericht-goldreserven-der-ukraine-wurden-in-die-usa-transportiert/gold/40044/

          Swoją drogą ciekawe jak obecna sytuacja na Ukrainie (a właściwie to jak się zakończy) wpłynie na ceny złota w długim terminie. Jeśli Rosja przegra całą tą „batalię”, to oznaczać to może załamanie cen złota (choć obecnie złoto rośnie) i umocnienie się dolara (osłabnie BRICS).

  • Leszek

    Wracam. nNadal Cynik jest w czerwcu. Dlaczego ta data pod Postem otwierającym dyskusję.Co ona sugeruje w czerwcu?

  • slav

    Nasi polscy robotnicy/ce nie są już sexy – to jawna dyskryminacja ;-)

    „zarząd uznał, że „Polska już nie jest sexy”, jak lakonicznie stwierdza Roland Kaschny, dyrektor zarządzający Klingsporu na Ukrainie. Kaschny wskazuje na stosunkowo wysokie koszty pracy w Polsce w porównaniu z Ukrainą, gdzie jego pracownicy na produkcji zarabiają 200–300 euro netto.”
    „Dyrektor Kaschny nie może się doczekać podpisania przez Ukrainę i UE umowy o wolnym handlu. – Nie będziemy wtedy musieli płacić cła, zniknie nakaz wymiany 50 proc. dewiz na ukraińską hrywnę. Chcemy, by Ukraina stała się dla nas najtańszym rynkiem produkcyjnym w Europie – mówi Kaschny.”

    http://www.dw.de/niemieckie-inwestycje-kryzys-wzmacnia-zainteresowanie-polsk%C4%85/a-16474453

  • slav

    Przepraszam link do powyższego postu „Nasi polscy robotnicy/ce nie są już sexy ” ma być taki:

    http://forsal.pl/artykuly/743523,ukraina-fabryka-rfn-niemieckie-firmy-szukaja-tu-taniej-sily-roboczej.html

  • ste4

    Ja przypomnę tylko, że po 10 kwietnia 2010r tylko agentura natychmiast wiedziała, że zawinili piloci. Stawanie więc w tej chwili tylko po jednej stronie jest co najmniej podejrzane. Tytuł jest oczywiście ze znakiem zapytania, ale z komentarzy to jednak można wyciągnąć różne wnioski.

  • wmo

    Dzisiaj zapanowała „zgoda”, co do tematu poruszonego przez cynika9:
    „Władze w Kijowie i w Moskwie są też zgodne co do konieczności śledztwa w sprawie użycia ostrej amunicji na Majdanie Niepodległości. Obie strony zaapelowały do OBWE o zbadanie, kto mógł strzelać do uczestników protestów. Ukraińskie władze podjęły już własne śledztwo w sprawie krwawych zajść w Kijowie, do jakich doszło między 18 a 20 lutego. Kijów sugeruje, że za operacją stał Kreml, zainteresowany chaosem i eskalacją napięcia na Ukrainie. Rosja zapewnia jednak, że nie miała z tym nic wspólnego, a szef dyplomacji Siergiej Ławrow zażądał od OBWE śledztwa w tej sprawie.

    Ławrow twierdzi, że strzelano do obu stron konfliktu, dlatego dochodzenie powinny przeprowadzić podmioty zewnętrzne. Moskwa daje do zrozumienia, że zabici to ofiary snajperów, którymi sterowali przywódcy opozycji po to, by nakręcić spiralę przemocy i łatwiej obalić Janukowycza.

    Nowy ukraiński minister zdrowia Ołeh Musij poinformował, że rany ofiar z Majdanu, zarówno milicjantów, jak i opozycjonistów, świadczą, że strzelano do nich z tego samego typu broni. – Sądzę, że była to robota rosyjskich sił specjalnych – powiedział Musij. Jednak do mediów przeciekło w minionym tygodniu nagranie rozmowy telefonicznej szefowej dyplomacji UE Catherine Ashton i ministra spraw zagranicznych Estonii Urmasa Paeta. W rozmowie tej Paet przytoczył opinię swej informatorki Olhy, że snajperzy w Kijowie strzelali do obu stron, a mógł za tym stać „ktoś z nowej koalicji”.

    ;-P

    • wmo

      Metodologia dochodzenia do ‚prawdy’ może być taka sama, jak w przypadku ‚katastrofy’ pod Smoleńskiem…
      do dzisiaj strona rosyjska ‚pracuje’ nad oryginalnymi czarnymi skrzynkami.
      Podobnie będzie ze śledztwem nad snajperami na Majdanie…

  • młody

    Ciekawi mnie dlaczego ktoś kto zlecił snajperowi strzelać do obu stron nie zalecił mu zmiany karabinu w zależności do kogo strzelał, przecież zdawał sobie sprawę że w sekcji wyjdzie że strzelała ta sama osoba nie wydaje się wam to podejrzane ???

  • Pendolino

    „Putin i jego przyjaciele od zeszłego roku zaczęli wycofywać swoje aktywa z USA i Europy do Rosji. Przygotowywali ten atak na Ukrainę”

    Andriej Iłłarionow

    Kto faktycznie stał za celownikiem karabinków snajperskich?

    • slav

      Andriej Iillarionow raczej sieje zamęt
      „Dlaczego więc inne kraje G8 nie wyrzuciły wówczas Rosji z tej grupy? – Było oświadczenie G7, ale nie miało ono żadnych następstw prawnych lub faktycznych. A trzy miesiące później prezydent Francji Nicolas Sarkozy zaprosił Putina do Nicei i Cannes i dobrze się z nim bawił. Dlaczego? Można zadawać pytanie, czemu Daladier i Chamberlain nie podjęli odpowiednich działań przeciw Hitlerowi i Mussoliniemu i zawarli układ monachijski 30 września 1938. To jest dokładnie to samo podejście. Wtedy nazwano to polityką +ustępstw+. Dziś to się nazywa „resetem” – powiedział Iłłarionow. ”

      Za reset odpowiedzialna Francja? Tu Iłłarionow jest mało precyzyjny, no ale pensję pobiera w Waszyngtonie, więc jest usprawiedliwiony, nie będzie na szefa donosić ;-)

      http://www.polskatimes.pl/artykul/3360779,andriej-illarionow-grozi-nam-iii-wojna-swiatowa,id,t.html

  • wmo

    Jaki tam spontaniczny Majdan?! Jaki naród ukraiński?! Jaka polska racja stanu?!
    O tym i paru innych, historycznie uwarunkowanych szalbierstwach angielskich można poczytać na:

    http://alexjones.pl/pl/aj/aj-inne/aj-historia/item/23598-wirtualne-zmiany-historii-ukrai%C5%84skie-zamieszanie-czy-brak-elementarnej-wiedzy-w-wielkim-skr%C3%B3cie-i-uproszczeniu-cz-ii

  • marcinkrys

    dla zapominalskich w tym roku okrągła rocznica I maskary światowej. czas na następną. zauważyliście jak cena złota i frank ładnie rośnie? Cyniku co Ty na to?

  • ———-
    MODERATOR: Dziękuję bardzo wszystkim uczestnikom za ciekawą dyskusję w tym wątku który zrobił się jednak ba..ardzo długi. Formalnie jeszcze go nie zamykamy, ale z mniej relewantnymi uwagami i offtopicami sugeruję poczekanie do następnego wpisu.

  • wmo

    Ciekawe, jakie powiązanie może być między faktem strzelania do ludzi na Majdanie, a tym, że: ‚…Jarosz uważany jest za potencjalnego kandydata na prezydenta Ukrainy podczas wyborów zaplanowanych na 25 maja’.
    http://www.naszdziennik.pl/swiat/71020,ukrainski-pat.html

    A kim jest Jarosz? – urodzony w 1971 r. ataman Majdanu, który najpewniej wejdzie do kierownictwa MSW. Przed rewolucją Jarosz był jednym z dowódców niszowej organizacji paramilitarnej Tryzub im. Stepana Bandery. W okresie rewolucji stanął na czele Sektora Prawicowego (PS), który zjednoczył inne podobne ugrupowania. PS wziął udział w najcięższych starciach z Berkutem, co dało Jaroszowi znaczny autorytet wśród protestujących. W hierarchii Tryzuba ma stopień pułkownika. W wywiadach dla witryn takich jak KavkazCenter.org deklarował chęć walki z Rosją w razie jej agresji, a rosyjskie siły federalne działające na Kaukazie określał mianem „federastów”.

    Czy, aby na pewno po ewentualnym wygraniu przez niego wyborów nie powtórzy się strzelanie, ale w innym kierunku?

  • wmo

    z portalu http://www.alexjones.pl:
    „…Oficer CAHAL (armia izraelska) i jeszcze 300 ŻYDOWSKICH BOJÓWKARZY zostało INSTRUKTORAMI EUROMAJDANOWSKIEJ TŁUSZCZY.
    Portal Stowarzyszenia Gmin i Organizacji Żydowskich Ukrainy, którego szefem jest pijarowski menedżer euromajdanu, żyd Josif Eisels, osłaniający nazistów żyda Tiahnyboka-Frotmana, wyhodowanych przez szefa Europejskiego Sojuszu Żydowskiego, miliardera i żyda I. Kołomojskiego, opublikował wywiad korespondenta Michaiła Golda z pewnym żydem izraelskim, którego autor wywiadu przedstawia jako „jednego z głównych ludzi w skomplikowanym systemie samoobrony Majdanu i barykad na Hruszewskiej”, nie wymieniając go z nazwiska. Chociaż żydowskie media przedstawiają go jako „gołębia pokoju” to trzeba trzeźwo oceniać sytuację przejęcia protestu, kiedy oficer obcej armii przyznaje się do bezpośredniego kierowania „ukraińskim buntem”.
    Poniżej przytaczamy fragmenty z wywiadu tego anonimowego oficera armii izraelskiej (CAHAL) w przekładzie z języka ukraińskiego z żydowskich portali „israel7″ i „news.israelinfo”.
    Reszta na http://alexjones.pl/pl/aj/aj-swiat/aj-polityka-na-swiecie/item/23606-ukrai%C5%84ski-%E2%80%9Eprawy-sektor%E2%80%9D-jest-z-izralea

    • franek

      Zrobiłem mały risercz i wychodzi, że nowy „rząd” ukraiński chce zrobić Rosjanom coś w rodzaju Wołynia. Dominują opinie, że Rosjan należy z Ukrainy wygnać (czyli również z ziem, które nigdy nie były ukraińskie..), w najlepszym razie zakazać języka i troszkę sponiewierać (zbić wystawę w sklepie, narysować na drzwiach znaczek….eee…skąd znamy te klimaty?). Rosja jako państwo została określona jako wróg geopolityczny z definicji: z Rosją nie ma negocjacji. Trochę dziwne zachowanie, bo ukraiński patriota powinien wykazać zdolność do kombinowania. Czyżby ci „patrioci” byli kukłami Waszyngtonu?

      A gdzie Żydzi? Banderowcy mordowali kiedyś Żydów a ludowy antysemityzm ma się na Ukrainie całkiem dobrze. Doszło już do paru incydentów, ale…”góra” nie jest w żadnym wypadku antysemicka. Jednym z gubernatorów mianowano nawet człowieka z izraelskim obywatelstwem. W ogóle, to ci „powstańcy” najwyraźniej nie zamierzają ukrócić kleptokracji na Ukrainie, ale ją rozwinąć:

      http://monsieurb.neon24.pl/post/106992,porzadne-ludzie-na-ukrainie

      W Syrii był podobny schemat. Bojownicy Al-kaidy schwytani przez wojska Assada deklarowali swój program jako: zabić chrześcijan, zabić alawitów, Assada obalić, zwalczać Iran i szyitów. A Izrael? Izrael wg. nich nie jest realnym zagrożeniem. Cóż mieli mówić, gdy ich oficerowie prowadzący tak ich ukształtowali? Na Wzgórzach Golan Izrael utrzymywał nawet szpitale dla bojowików. To samo robi sie z banderowcami.

      Dlatego między bajki można włożyć pisanie o „zabijaniu Żydów na Ukrainie” (pisał o tym np. trader21).

      A co do portalu Alex Jonesa… Nie wiem jakie związki z nim ma witryna PL. Alex Jones jest raczej proizraelski, przyciśnięty okazuje się nawet znacznie proizraelski. Co prawda opisał np. historię USS Liberty, ale Izrael w jego narracji odgrywał rolę biednego pionka. Ciekwa jestem jak działa amerykańska witryna. Przyznam, że wiele lat temu zafascynowałem się Alexem, ale jego oszołomski poziom (w sensie kabotyńskiego show) na dłuższą metę jest niestrawny.

  • franek

    Milicjanci Berkutu zeznawali, że ich dowódzcy byli pasywni albo w ogóle gdzieś znikneli. Jest wiele filmów na których widać kuriozalne sytuacje, tzn. demonstranci goniący służby porządkowe:

    http://www.youtube.com/watch?v=9OaEiGX2Lh8

    kto dowodził Berkutem? Wychodzi, że nikt, a de facto organizatorzy puczu. Gdyby władza chciała rozgonić Majdan, to wystarczyłoby odciąć zaopatrzenie, wywóz nieczystości, polać wodą (na zimnie) i…już. Gdyby trafili na twardzieli, to gaz + pałki. Gdyby trafili na uzbrojonych twardzieli, to ogień maszynowy i czołgi. Ograniczenie się do pojedynczych, selektywnych strzałów snajperskich, z punktu widzenia władzy jest totalnym nonsensem. Natomiast z punktu widzenia Majdanu to doskonała fabryka męczenników i pokazanie światu, że Janukowycz to krwawy dyktator zasługujący na lincz.

    Twierdzenie, że grupka „demokratów” poszła, zrobiła Majdan i pokojowo obaliła uzbrojoną po zęby władzę jest obrazą dla rozumu ludzkiego. Sprawa snajperów z Majdanu zatoczyła szerokie kręgi, wyciekła rozmowa estońskiego ministra z Ashton. Reżimowe media próbują teraz wmówić, że snajperzy byli nasłani przez Putina. Gdzie tu motyw, gdzie sens, gdzie logika? Putinowi zależało na obaleniu Janukowycza i zastąpieniu go ludźmi Waszyngtonu?

  • Rom-an

    Snajperzy z Majdanu to członkowie rosyjskiej służby bezpieczeństwa? Szokująca analiza polskiego profesora z uniwersytetu w Waszyngtonie!

    http://wpolityce.pl/wydarzenia/76912-snajperzy-z-majdanu-to-czlonkowie-rosyjskiej-sluzby-bezpieczenstwa-szokujaca-analiza-polskiego-profesora-z-uniwersytetu-w-waszyngtonie

    • Nie dość że „polski profesor” budzi trochę asocjacje z profesorem kaczorem Donaldem, to jeszcze jakiegoś Donalda wynaleźli w Waszyngtonie… :-D

    • Takie Jeden Łoś

      W tym linku jest fajny fragment:

      Jeden z członków wywiadu wojskowego kraju z sojuszu NATO przeprowadził analizę snajperów przez oprogramowanie do rozpoznawania twarzy. Stwierdził, on, że należeli oni do FSB – rosyjskiej służby bezpieczeństwa

      To sie nazywa konkretna i wiarygodna informacja!

  • fanjkm

    Podstawowym problemem Polaków jest nie szanowanie dokonań swoich rodaków. W Paryżu jeden z mostów nosi imię faceta, który wymyślił frytki. U nas człowiek , który wymyśliłby proch prawdopodobnie zmuszony był by do emigracji w niesławie.
    Co ma wspólnego ten wstęp ze sprawą Ukrainy?
    Polski rząd powinien stanąć murem za umową podpisaną z Janukowyczem przez 3 ministrów ( w tym ministra polskiego). Mamy wówczas wiele mocnych kart w ręku. Zaczynamy być politycznym partnerem dla Rosji, zaczynamy być myślącym partnerem dla Niemców i staramy się oficjalnie czynić dobro dla Ukraińców. Tak to powinno wyglądać. Ale niestety nieudolna i skorumpowana polska klasa polityczna siedzi po uszy w kieszeni starozakonnych. Wydali rozkaz to trza skakać jak małpa. Pomału wychodzi szydło z worka.
    Prawdopodobnie w najbliższym czasie czeka nas Izraelski atak na Syrię a kto wie czy i nie jedno oczko dalej. No a Putin robi manewry lotnicze koło Estonii hehe. No ale ja bym nie wykluczał teatru z najwyższej półki, że wszystko jest dogadane US bierze swoje Ruscy biorą swoje a w tym teatrze Cyniku miejsca na polską neutralność nie ma bo nie ma czegoś takiego jak Polska.

    • Polski rząd powinien stanąć murem za umową podpisaną z Janukowyczem przez 3 ministrów ( w tym ministra polskiego). Mamy wówczas wiele mocnych kart w ręku. Zaczynamy być politycznym partnerem dla Rosji, zaczynamy być myślącym partnerem dla Niemców i staramy się oficjalnie czynić dobro dla Ukraińców.

      Zgadzam się, ale do tego trzeba mieć i trochę IQ i trochę poczucia interesu narodowego. Podejrzewam że inicjatywa „3 ministrów” była unijna i nie po myśli wichrzycieli amerykańskich którzy nie byli zainteresowani w kompromisie ani, w rzeczy samej, w Ukrainie jako takiej, lecz chodziło głównie o sprowokowanie Rosji.