JAK PRZEŻYĆ I PROSPEROWAĆ
MIMO PAŃSTWA, SOCJALIZMU I KRYZYSU

Złoto w śmieciach

czyli maczuga euro-regulacji

Powtarzamy często w TwoNuggets Newsletter że inwestor kontrarny (contrarian) aby odnieść sukces musi iść swoją własną drogą, z daleka od tłumu. Że szukać musi „złota w śmieciach”, sam szukać szansy tam gdzie inni jej nie widzą , patrzeć tam gdzie inni nie zaglądają. Albo też tam na co wszyscy się gapią ale niczego nie dostrzegają, bo i tak bywa. Okazuje się że zupełnie dosłownie wzięły sobie do serca tę radę poważne kompanie w Europie, szukające autentycznego złota w dosłownych śmieciach.

Według ostatnich danych same Niemcy produkują corocznie 750.000 ton elektronicznego szmelcu, z czego 100.000 ton stanowią stare komputery, telefony i drukarki. W skali Europy muszą tego być dziesiątki milionów ton. A jedna tona metryczna elektronicznego szmelcu zawiera – uwaga, uwaga – 347g czystego złota! W dodatku jest ono prawie w całości do odzyskania, choć obecnie w znacznej jeszcze mierze jest po prostu wyrzucane. I porównać to do ciężko wyfedrowanej z trzewi Ziemi tony rudy złota, która zawiera typowo zaledwie kilka gramów złota. Nie można jechać z nią bezpośrednio do huty. Poprzedzić to musi skomplikowany i kosztowny proces wzbogacania. W wersji heap leaching stanowi to w dodatku jeden najbardziej szkodliwych dla środowiska naturalnego procesów technologicznych.

No więc, łącząc dwie kropki linią ciągłą, czemu by nie wyekstrahować złota ze śmieci elektronicznych? Otóż okazuje się że na ten pomysł wpadło już dawno temu kilka firm, co pomaga im teraz przetrwać recesję w całkiem niezłej formie. Jedną z nich jest Norddeutsche Affinerie pod Hamburgiem, #1 wytapiacz miedzi w Europie (#2 wytapiacz i #8 refiner miedzi na świecie), który rozszerza stale sektor produkcji złota ze śmieci. Używając trójstopniowego procesu elektrolizy Norddeutsche (przechrzczona ostatnio na Aurubis) produkuje rocznie ponad 112 tysięcy uncji złota (około 3,5 tony). Jest to wielkość produkcji typowa dla niewielkiej kopalni złota, lecz bez problemów z wyczerpywaniem się złoża i nakładami na eksplorację. Tutaj niezwykle bogate „złoże” mamy za darmo a do tego dowożą nam je prawie pod sam próg! Sami Niemcy wyrzucający rocznie „pod rododendron” 24 miliony komórek wyrzucają tym samym prawie pół tony złota. Norddeutsche mówi danke i nie może nastarczyć z mocami przerobowymi.

Europejskim leaderem w tej dziedzinie, i jednocześnie producentem klasowych sztabek ze wszystkich metali szlachetnych, jest belgijski koncern Umicore. Goniony od lat za zanieczyszczanie środowiska i za neokolonialne wykorzystywanie murzynów w Kongo dawny Union Miniere przemorfował się w przykładnie euro-pozytywny, ekologicznie czuły i politycznie poprawny koncern. Po przejęciu niemieckiej Degussy w 2001 Umicore produkuje rocznie ze śmieci przeszło 6 ton złota rocznie. Szansa jest że zainwestowani w fizycznym złocie czy platynie czytelnicy TwoNuggets Newsletter posiadają już piękną sztabkę z logo „umicore” pochodzącą, literalnie, ze śmieci. Ale spokojnie, pecunia non olet, o czym wiedzieli już starożytni Rzymianie.

W rzeczy samej, biznes jest tak intratny że ludność Belgii nie nastarcza już dostatecznie szybko wyrzucać swoich najnowszych komórek i zmieniać laptopów. Mimo że elektronicznego szmelcu przyrasta generalnie rocznie trzy razy szybciej niż śmieci normalnych Umicore musi masowo sprowadzać elektroniczne śmieci z zagranicy. Innymi kompaniami wytwarzającymi złoto ze śmieci są szwajcarsko-brytyjska Xstrata i szwedzki Boliden.

Pionierom generowania złota ze śmieci pomaga maczuga euro-regulacji, pracowicie wymyślanych przez urzędników unijnych w Brukseli. Unia wyszła jakiś czas temu z dyrektywą nakazującą recykling szmelcu elektronicznego. Maczuga regulacji uderzyła przede wszystkim w producentów gadżetów zmuszając ich do finansowania zbierania i recyklingu wyrzucanych aparatów. Producentom którzy się do tego nie zastosują grożą wysokie kary. Inny cios euro maczugą dostał konsument który niezależnie od tego czy się do czegoś stosuje czy nie już teraz płaci przez nos rozmaite „dodatki na recykling”. A producenci złota ze śmieci zacierają ręce na złoty biznes i zachęcają EU do dalszego hojnego rozdzielania ciosów euro maczugą…

Czy o tej żyle złota w śmieciach kapnie się kiedyś związkokracja rządząca polskim KGHM? W końcu w procesach towarzyszących przerobowi rud miedzi KGHM produkuje już obecnie prawie tonę złota rocznie (dokładnie 924 kilo w 2008). Mieląc do tego i przetapiając stare Nokie i podziękowane klawiatury mógłby ilość tą prawdopodobnie łatwo zwiększyć.

Ale Debet coś kręci łbem, a łeb ma duży….

©2009 TwoNuggets

BlipBookmark/FavoritesEmailFacebookGoogle BookmarksGoogle GmailLinkedInTwitterWykopwięcej

20 komentarzy do: Złoto w śmieciach

  • Centrala

    Skąd te dane dot. 347g w tonie śmiecia?

  • cynik9

    Wg studiów naukowca Perrine Chancerel z Technische Universitaet Berlin (wiadomość z Bloomberga)

  • Anonymous

    Odpadki elektroniczne zawierają też względnie sporo innych cennych metali jak pallad. Ciekawe ile gram metali szlachetnych wyrzuciłem w śmieciach przez ostatnie 10 lat? Kupujemy złoto i wyrzucamy złoto, ale przynajmniej da się je odzyskać. Tego nie można powiedzieć o węglowodorach z ropy naftowej bezpowrotnie spuszczonych do atmosfery.

  • Centrala

    @cynik9
    347g Au w tonie śmiecia?
    Wg studiów naukowca Perrine Chancerel

    Dlaczego o to pytałem? Otóż podana wartość wydała mi się bardzo mocno optymistyczna. Oczywiście nie jest to niemożliwe przy założeniu, że chodzi o jakiś konkretnie określony typ śmieci na pewnym szczególnym etapie przeróbki (np. w obudowach monitorów Au brak!)
    Trzeba zauważyć jeszcze jedno – analizując śmieci ma się do czynienia z techniką bardzo mocno przestarzałą, gdzie miejsce układów scalonych zajmowały elementy dyskretne i często aż roiło się od przekaźników. W urządzeniach współczesnych złota (wagowo) jest dużo mniej niż w śmieciach z lat 70-tych.
    Tak więc póki nie podadzą dokładniejszych założen dot. analizowanych śmieci, proponowałbym podejść do sprawy ostrożniej.

  • Marcin

    Witam,

    jest dokladnie tak, jak pisze Centrala. Jakis czas temu badalem temat. Stare procesory od PC (386, 486), laczenia kart (wchodzace w slot tzw zeby), styki – byly pokrywane stosunkowo gruba warstwa 24k zlota. Im bardziej technika szla naprzod, tym zlota i innych metali szlachetnych mniej. Obecnie sa to ilosci nieporownywalnie mniejsze. Odzysk kruszcu z takich zloconych elementow mozna przeprowadzic w warunkach domowych, sa youtube sa dokladnie zaprezentowane metody (chemiczne). Od kilku lat ta grzadka jest juz dokladnie zagospodarowana. Temat ciekawy, ale jako dodatek do istniejacego biznesu recyklingowego.

    pozdrawiam,

    Plissken

  • graf

    Widziałem jakiś czas temu foto reportaż z chińskiej centrali recyclingu.
    Ale tam technologia polegała na wytapianiu metali ze śmieci poprzez palenie nimi w beczkach.
    Ekologiczne to nie było, a i pracownicy nie musieli się emeryturą martwić…

  • cynik9

    @centrala: Otóż podana wartość wydała mi się bardzo mocno optymistyczna.

    Mnie też… Ale z naukowcami się nie kłócę…;-) Zresztą nawet jak zawartość Au byłaby trochę niższa to ciągle z tego co wiem mogłoby to odpowiadać koncentratowi złota z którego można bezpośrednio wytapiać… (?)

  • cynik9

    @kunta-kinte: post usunięty – ban pozostaje w mocy. Powtarzam uprzejmą prośbę o wyniesienie się stąd.

  • Marcin

    @Cynik9

    Czy moge spytac dlaczego jest Pan tak uczulony na Kunta-Kinte? Z tresci jego wpisow na innych blogach wydaje sie rozsadny, chociaz IMHO zbyt emocjonalnie podchodzi do inwestowania.

    pozdrawiam,

    Plissken

  • cynik9

    @Marcin: Oj, nie przesadzajmy z tym uczuleniem… ;-)

    Są dwie szkoły – albo puścić wszystko na żywioł i się wyłączyć albo tradycyjna moderacja. W 2GR próbujemy drogi trzeciej – poza nielicznymi wyjątkami nie ma moderacji postów bieżących. W zamian wymagane jest przestrzeganie kilku reguł jw, a w szczególności tej: jeśli nie masz nic do powiedzenia nie mów, szczególnie gdy grozi to zejściem na wątki osobiste.

    Nick {kunta-kinte} miał, i jak widać dalej ma z tym problemy więc został zbanowany. Nie mam możliwości zajmować się szczegółową rachunkowością kto i pod jak zmienionym nickiem się tu pojawi, licząc jednak że wybanowany raz nick się nie powtórzy. Alternatywą jest formalna moderacja dostępu do forum.

    —————
    @wszyscy:

    Czy ktoś przypadkiem wie co drogi czytelnik 出張ホスト mógł mieć na myśli twierdząc (w uwadze do postu "Jak się zglobalizować") jakoby:

    女性会員様増加につき、当サイトの出張ホストが不足中です。女性の自宅やホテルに出向き、欲望を満たすお手伝いをしてくれる男性アルバイトをただいま募集していますので、興味のある方はTOPページから無料登録をお願いいたします

    ??? ;-D

  • lukaszs

    http://babelfish.yahoo.com/ produkuje jakis belkot angielsko-krzaczkowy ;)

    The feminine member 様 増 adds に つ き, works as サ イ ト の Zhang ホス in ト が insufficiency で す. The female の from the dwelling や ホ テ ル に to き, the desire を 満 た す お hand 伝 い を し て く れ る male ア ル バ イ ト を た だ い ま collects し て い ま す の で, interest pleasure の あ る side は TOP ペ ー ジ か ら to ascend without the material 録 を お hopes い い た し ま す

    Wyglada jak produkcja jakiegos spambota.

  • jacekslu

    jest jeszcze jeden rodzaj recyklingu stosowany w Chinach, zdzieranie oznaczeń, przepakowanie i sprzedawanie jako nowe. Zapewne nie ma z tego złota ale to złoty interes
    http://www.youtube.com/watch?v=WVOf2hsWQNc

  • Centrala

    @cynik9
    z naukowcami się nie kłócę

    Nie wolno kłócić się tylko z matematykami. Z pozostałymi można, a nawet należy się kłócić (szczególnie z tymi od nauk nie-ścisłych.)
    ;-)

  • goldfinger

    这是辉煌的。

    各.夫. (G.F.)

    :-D

  • jpmorg

    @ centrala
    W stadzie są trzy czarne barany .
    Humanista powie , że widział stada czarnych baranów , fizyk – że trzy , a matematyk , że co najmniej trzy , które z jednej strony były czarne .

  • Puchatek w Szortach

    女性会員様増加につき、当サイトの出張ホストが不足中です。女性の自宅やホテルに出向き、欲望を満たすお手伝いをしてくれる男性アルバイトをただいま募集していますので、興味のある方はTOPページから無料登録をお願いいたします == We have loads of members of women recently, so we need men to help their sexual emotions. If you are interested in this part-time job(? lol ), please contact our HP and resister for free.

  • Anonymous

    Wystarczy poszukać trochę informacji i…
    Polacy nie gęsi!
    http://www.ecoren.pl/pl/3227.xml

  • Anonymous

    do tego nie trzeba Bloomberga ;)