JAK PRZEŻYĆ I PROSPEROWAĆ
POMIMO PAŃSTWA, SOCJALIZMU I KRYZYSU

Metale szlachetne


Ceny w US$/oz, 1 oz = 31.1 g

Aktualna cena spot złota
[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Aktualna cena spot srebra
[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Aktualna cena spot platyny
[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Aktualna cena spot palladu
[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Indeks akcji złota HUI
[chwilowe problemy w podawaniu indeksu HUI]

Rynki dzisiaj





Autor: cynik9 - 24.03.17

Europa dwóch prędkości

byle by nie pytać o kierunek

Mówi się ostatnio wiele o EU „dwóch prędkości”. Decyzja w tej sprawie podobno już zapadła, demokratycznie podjęta przez Angelę Merkel. Reszta o tym wiedzieć jeszcze nie musi, ale wkrótce dowie się z gazet.Europa dwóch prędkości

Szczegółów nie zna nawet sam J. Kaczyński który w niedawnym wywiadzie dla Rzepy wyraził jedynie obawy czy będzie to aby dla Polski korzystne. Coś tam Angela musiała mu więc szepnąć, oprócz oczywiście skrytego marzenia aby zostawić Tuska w Brukseli. Dla niemieckich interesów wnuk dziadka z Wehrmachtu jest tam niezastąpiony.

Czemu jednak prezes Kaczyński martwi się perspektywą  „różnych prędkości” w Europie całkiem jasne nie jest. Dotychczas „różne prędkości” były raczej synonimem resztek swobód jakie ostały się Europejczykom niż ich problemem. Socjaliści w Brukseli wytyczali wprawdzie swoje jedynie słuszne cele i raz po raz próbowali pędzić europejskie stado kotów w ich kierunku. Koty jednak, jak to koty, miały pozostawioną  pewną swobodę dzięki czemu przekształcanie Europy w totalitarne piekło Orwella szło dość opornie. Trudności socjalistów na tej drodze były zyskiem dla społeczeństw, nie do końca jeszcze zunifikowanych i nie do końca odmóżdżonych. Gdyby nie to to już dawno blog 2GR ukazywałby się w samizdacie, a kto wie czy do tego i nie po arabsku… Ale czyżby się o to martwił wybitny strateg Kaczyński?

W 2GR z ulgą i nadzieją witamy plany Angeli Merkel Europy dwóch prędkości. Mogą być śmiało nawet trzy, albo i więcej. Naturalnie pod warunkiem że J. Kaczyński nie zwariuje w międzyczasie i nie będzie starał się kraju zakwalifikować na pasmo najszybszego ruchu. Najszybciej niech integrują się Niemcy! Twardo i mocno,  aby dobrze zapamiętali.  Dla innych prędkość mniejsza znowu okaże się historycznie zbawienna bo jest po prostu bezpieczniejsza. Czy słyszał ktoś o śmiertelnej kolizji z drzewem przy prędkości 10 km/godz? Natomiast przy 110 km/godz to ho, ho, parę ofiar by się znalazło.

czytaj dalej: Europa dwóch prędkości

Autor: cynik9 - 14.03.17

Porażka szachisty

Tusk – Kaczynski 27:1

         źródło: sami-swoi.cba.pl/tusk_jako_pawlak.html

Ścierając się z Tuskiem w czasie kampanii wyborczej kilka lat temu prezes Kaczyński stwierdził iż – cytuję z pamięci – „nikt nam nie wmówi że czarne jest czarne a białe białe”. Przychodzi na myśl to przejęzyczenie patrząc na wysiłki PiS-u obecnie przedstawienia kompromitacji kraju i jego osamotnienia w sprawie Tuska jako czegoś innego niż dotkliwej, godzącej w jego prestiż porażki. Mimo to z medialnego sektora prorządowego dochodzą ciągle głosy o porażce „taktycznej a nie strategicznej” czy nawet o „zwycięstwie”. Jeśli ma to być „zwycięstwo”, choćby tylko „moralne”, to ciekawe jak wygląda porażka…

W Brukseli Polska jako jedyna głosowała przeciwko kandydaturze Tuska, która przy 27 innych rządach głosujących “za” przeszła łatwo. Opuszczona została m.in. przez całą „grupę Wyszehradzką”, z Węgrami Orbana na czele,  wychodząc po prostu na grupę zawistnych chłopków  roztrząsających swoje spory publicznie,  i nic tego nie zmieni.

Raz jeszcze okazało się że w Warszawie Budapesztu nie będzie, choćby dlatego że silny człowiek w Warszawie jako polityk nie dorównuje silnemu człowiekowi w Budapeszcie. Polityka to szachy, sztuka osiągania tego co możliwe. Potrzeba tu strategii i dalekowzroczności. Aby zamatować w końcu przeciwnika potrzeba czasem ograniczyć  własne straty po nieudanym ataku, innym razem dokonać wyważonego gambitu. Wszystko to jest chyba obce J. Kaczyńskiemu który w żadnym wypadku nie powinien dopuścić aby Polska jako jedyny kraj miała kiedykolwiek przeciwko sobie 27 innych krajów EU – będzie to zawsze porażka. Z jednym możliwym wyjątkiem – własnego exitu.

czytaj dalej: Porażka szachisty

Autor: cynik9 - 12.03.17

Złoto Bizancjum

sześćset lat monetarnej stabilności

Imperium bizantyjskie przeżyło Rzym o tysiąc lat. Od czwartego do dziesiątego wieku imperium na przemian kwitło i upadało, wschodziło i zachodziło, i stawało na nogi raz jeszcze. Przez cały ten czas cesarze bizantyjscy chronili jak źrenicy oka czystości swojej waluty. Będąc stale pod atakiem, najczęściej ze strony żywiołu islamskiego, poświęcali armie i terytoria, wchodzili w układy i w kompromisy, ale nigdy nie poświęcili reputacji swojej waluty.

Z perspektywy historycznej był to wyczyn bez precedensu, nie powtórzony nigdy później – sześć wieków monetarnej stabilności. Bizantyjski bezant, zwany także solidusem, był przez cały ten czas wierny swojemu pierwowzorowi, zdefiniowanemu przez cesarza Konstantyna Wielkiego.

Złoty solidus cesarza Konstantyna I, bity w 324/325 AD

Konstantyn (306-337 AD) zdefiniował bezanta jako 1/72 bizantyjskiego funta używanego wówczas jako miara ilości złota i znanego również pod nazwą litry. Litra złota równała się 324 gramom i dzieliła się na 12 uncji (a 27 gram). Moneta miała być równa 1/6 uncji, stąd zawartość w niej złota 4.5 g.

Elity bizantyjskie były w pełni świadome przewag jakie dawał im stabilny, szeroko cyrkulowany w całym imperium i daleko poza jego granicami złoty pieniądz. Reputacja jaką cieszy się pieniądz jest krytycznie zależna od dwóch powiązanych ze sobą rzeczy – jego wartości wewnętrznej, ergo zawartości w nim złota, oraz od politycznego wpływu jakim cieszy się jego emitent.

czytaj dalej: Złoto Bizancjum

Autor: cynik9 - 24.02.17

Gorączka złota w Polsce

czyli złoty granulat

 

Słownik wyrazów bliskoznacznych: granulować = rozdrabniać, ziarnowaćGoraczka złota w Polsce

Mamy luty a więc czas najwyższy aby media wyciągnęły na światło kolejną aferę z granulatem złota. Z podejrzaną regularnością właśnie w lutym donoszą one o zlikwidowaniu kolejnej szajki oszustów: luty 2013, luty 2014, ostatnio luty 2017

Miejscem likwidacji szajek bywa najczęściej Wrocław, siedziba wielu potężnych instytucji ze sławnym „układem wrocławskim” na czele. Regularność afer i podobne do siebie relacje medialne sprawiają wrażenie okresowego odkurzania starego tematu w którym chodzi nie tyle o złapanie króliczka ale o gonienie go. Nie bardzo nawet wiadomo czy gonione króliczki nie są przypadkiem wciąż te same.

Jedno jest pewne – zainteresowanie granulatem złota w Polsce nosi znamiona niezdrowej gorączki, nie spotykanej nigdzie indziej. Trzeba się dobrze naszukać aby znaleźć coś na temat granulatu złota w internecie, mimo że łaciński źródłosłów grānulum, zdrobnienie od grānum – ziarno, jest z nami od tysięcy lat. Ze złotem wiąże się  grānulum najpewniej od czasów jeszcze dawniejszych, kiedy to Etruskowie wynaleźli zmyślną metodę przyczepiania malutkich fragmentów złota do większej złotej powierzchni, techniki która pod nazwą granulacji (granulation) używana jest do dziś w jubilerstwie.

czytaj dalej: Gorączka złota w Polsce

Autor: cynik9 - 14.02.17

Perspektywy złota

o “rozliczaniu się”

Kilku drogich czytelników pragnęło poznać na początku roku naszą opnię n/t perspektyw metali szlachetnych,  sugerując aby cynik9 “rozliczył się”  ze swoich projekcji  sprzed roku.  Takie publiczne “rozliczanie się”  przez ekspertów  od których aż roi się internet ze swoich prognoz  serwowanych  za darmo ma podobną wartość co ich cena.  Możliwym wyjątkiem jest tutaj tylko nabijanie kabzy reklamodawcom.   Ponieważ jednak zainteresowanie było tak duże  że  odwiedzili nas nawet hakerzy  to postanowiliśmy  i my dopełnić tego aktu rytualnego masochizmu.   Poniżej jest fragment skopiowany z drugiego wydania TwoNuggets Newsletter w tym roku,  poświęcony sytuacji w metalach szlachetnych na pocz. 2017 i spojrzeniu wstecz.   W tekście nie dokonano żadnych zmian,  opuszczona dla zaoszczędzenia miejsca została jedynie tabelka cen srebra którą można znaleźć tutaj.

 

Metale szlachetne
Zacznijmy tę sekcję  dla urozmaicenia od końca. Zeszłoroczne dywagacje o metalach szlachetnych zakończyliśmy taką przepowiednią:

Tematem na 2016-17 jest natomiast autentyczna cena złota i cena srebra które mają szanse na dno bessy i zakończenie roku na niewielkim plusie. Powiedzmy – Au ~ $1190, Ag – $16. Ale możemy się mylić… ;-)

No, to się nazywa wstrzelenie się w temat! Na końcu roku mieliśmy nie tylko koniec bessy ale metale dokładnie tam gdzie przewidywaliśmy: Au=$1150 ($1060 31.12.15), Ag=$15.94 ($13.78 31.12.15).

Podobnie było w platynowcach, gdzie przewidywaliśmy zasadniczo nasycenie się bessy, być może z niewielkimi zyskami:

W rezultacie platynowce kiedyś również dotrą do końca bessy i zaczną zyskiwać w cenie. Może jednak być tak że platyna, tradycyjnie orbitująca wysoko ponad złotem, jest historią. Z drugiej strony spaść poniżej palladu nie powinna… Reasumując typy na koniec roku 2016: Pt ~ $900, Pd ~$550.

Wypadło to w platynie autentycznie w „oko byka”: Pt=$901 ($890 31.12.15). Pallad wykazywał dużo więcej życia niż sądziliśmy i wypadł lepiej: Pd=$678 ($560 31.12.15).

Nic dziwnego że będąc tak blisko celu na 2016 robienie prognoz na 2017 trochę nas onieśmiela!… ;-)
Rok 2016 metale szlachetne zakończyły doskonale, ze złotem i srebrem w górę we wszystkich głównych walutach co jest sygnałem szerokiego trendu. Dotychczasowy trend w dół zmienił się więc definitywnie kończąc bessę i przechodząc w hossę.

perspektywy zlota

W srebrze  obraz jest identyczny – masywne zyski we wszystkich głównych walutach i ani jeden wynik negatywny. Podkreślić należy że po doskonałym rajdzie w H1 oba metale były już dużo wyżej i że oba znacznie spadły w „rajdzie Trumpa” w akcjach w drugiej połowie roku. Gdyby nie to akcje miałyby prawdopodobnie straty a złoto i srebro stałyby chyba dużo, dużo wyżej. Ale okay, było jak było. Popatrzmy teraz na to co będzie.

Perspektywy dla złota w 2017, pierwszym roku prezydentury Trumpa, są korzystne. Głównym negatywem jest to że tak wielu ludzi się z tym zgadza! Myślimy jednak że zgadzają się na podstawie fałszywych założeń. Dominuje pewna obawa o zasadniczą korektę na wysoko stojących rynkach equity. Co zaś może robić negatywnie skorelowane z akcjami złoto? Oczywiście wzrastać…

Nic jednak tak oczywistego nie widzimy. Przeciwnie, szeroki krach na giełdach spowoduje prędzej powszechną  wyprzedaż  wszystkiego  w panice ku liquidity, coś jak w 2008. Umiarkowany lecz wyraźny wzrost ceny złota w 2017 jaki przewidujemy mieć będzie podłoże w ucieczce inwestorów w kierunku bezpiecznej przystani. Dojść do tego może w warunkach rosnącej niepewności na rynkach reagujących na tektoniczne ruchy geopolityczne. Potencjał dla takich ruchów jest wysoki, zważywszy na zamierzenia nowej administracji amerykańskiej oraz zaawansowaną transformację  systemu monetarnego w kierunku jego nowej odsłony.    … [dalszy ciąg dostępny abonentom witryny TwoNuggets]

Podobne analizy i przeglądy,  dla różnych klas aktywów,  robimy tradycyjnie w trzech pierwszych wydaniach 2NN w każdym roku.  W tym roku – nie chcąc straszyć drogich czytelników –  jest to blisko 100 stron!   Jeśli ktoś nie wierzy i chciałby sprawdzić,   albo jest ciekawy i chciałby dołączyć,  to serdecznie zapraszamy.   Kliknij po swoje osobiste zaproszenie do dołączenia do kręgu inwestorów TwoNuggets.

perspektywy złota 1 perspektywy złota 2 perspektywy złota 3