JAK PRZEŻYĆ I PROSPEROWAĆ
POMIMO PAŃSTWA, SOCJALIZMU I KRYZYSU

Archiwa – miesiąc

Archiwa – kategoria

Metale szlachetne


Ceny w US$/oz, 1 oz = 31.1 gram

Aktualna cena spot złota
[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Aktualna cena spot srebra
[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Aktualna cena spot platyny
[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Aktualna cena spot palladu
[chwilowe problemy w podawaniu cen bieżących]

Indeks akcji złota HUI
[chwilowe problemy w podawaniu indeksu HUI]

Rynki dzisiaj





Autor: cynik9 - 20.07.16

Koniec anonimowego złota w Polsce?

 jeśli nie już,  to blisko

Zarząd NBP  podjął niedawno uchwałę  w sprawie obowiązkowej rejestracji  kupujących przy sprzedaży „wartości kolekcjonerskich”.  Uchwala nowelizuje poprzednią (z 2013)  która takiej rejestracji nie wymagała.    We wcześniejszym wpisie dla abonentów Twonuggets skomentowaliśmy  szczegóły tej uchwały i jej implikacje.

W teorii uchwała dotyczy obrotu „wartościami kolekcjonerskimi”.   Nie byłoby z tym problemu gdyby NBP nie zaliczał do nich  uncjowych złotych monet lokacyjnych.  Najwyraźniej  zbyt wielu “kolekcjonerów” pojawiło się ostatnio…  Odtąd aby nabyć takie  „wartości” klient  będzie się musiał wylegitymować imieniem i nazwiskiem  i/lub PESEL-em.  Wygląda więc na to że możliwość anonimowego zakupu złota w Polsce zaczyna się powoli kończyć.

Kiedy przed 10 lat na tym blogu to właśnie przewidywaliśmy,  nie tylko zresztą w Polsce,  wagę anonimowego zakupu złota niewielu rozumiało.  Ja nie mam nic do ukrycia – twierdziło wielu.  W to że nie mieli chętnie wierzymy.  Większość nie ma.   Ale złoto jest ponadczasowe a to czy ktoś ma coś do ukrycia czy nie jest funkcją okoliczności.  A te zmieniają się w czasie.  W przedwojennej Polsce na przykład nikt nie krył się z tym że,  dajmy na to,  ukrywa Żydów czy posiada odbiornik radiowy.  Nie było to zakazane.  W czasie okupacji jednak czasy radykalnie się zmieniły…  Totalitarny okupant zabronił obu tych rzeczy,  za obie groziła kara śmierci. Mamy nadzieję że do podobnej sytuacji nie dojdzie w złocie,  które jest kapitałem o którym totalitarne państwo może nie wiedzieć.  Ale pewności dostarcza dopiero posiadanie  złota nabytego anonimowo.    Mamy pewną satysfakcję że przez tę dekadę ci którzy nasze ostrzeżenia zrozumieli,  w tym oczywiście czytelnicy TwoNuggets Newsletter,  mieli czas aby  nabyć swoje złoto z należytą dozą dyskrecji.   krugerrand_anonymous

Podejrzewamy, niestety, że nadzieja iż trzymana pod światło uchwała NBP  dotyczy tylko jego oddziałów oraz  sklepu internetowego jest, w rzeczywistości,  wishfiul thinking.  Sklepowi internetowemu  NBP poświęcony jest w końcu  obszerny załącznik uchwały, funkcjonujący jako “regulamin sklepu”.  Trudno uwierzyć  aby NBP, który udziela (i wstrzymuje)  podmiotom komercyjnym licencji na obrót złotem, podejmowałby taką uchwałę wyłącznie na niekorzyść  własnych placówek. Tym bardziej że wypichcona uchwała zmienia treść poprzedniej (z 2013)  zasadniczo jedynie właśnie o paragraf dotyczący rejestracji kupujących.

Tekst uchwały podkreśla „ustawowe obowiązki o charakterze ewidencyjnym.  Nie jest całkiem jasne jakich to “obowiązków  ewidencyjnych”,  których przedtem nie było,  NBP  dopatrzył się  w odniesieniu do gościa kupującego jedną uncję złota.  Unijna dyrektywa „anty-praniowa” mówi dopiero o progu €15k,  dobrym  po obecnych cenach na przynajmniej 10 monet. Podejrzewamy więc że nawet jeśli NBP nie dopatruje się obecnie  takiego obowiązku u innych  licencjonowanych  podmiotów obracających złotem to “dopatrzenie się” go będzie jedynie kwestią czasu.

Istotną luką  w uchwale, zachowaną z poprzedniej jej wersji,  jest natomiast pominięcie w tekście złotych sztabek. Najwyraźniej NBP nie zalicza ich,  póki co,  do „wartości kolekcjonerskich”.   Pewnie pęd do “kolekcjonowania”  niestandardowych,  trudniejszych w weryfikacji oraz mniej płynnych sztabek  jest mniejszy…  Co może jednak oznaczać pozostawienie  okna,  które umożliwi  kontynuowanie jeszcze przez pewien czas  anonimowego nabywania złota.

Ale zegar tika.  Bez iluzji w tym temacie.  Więcej w najbliższym TwoNuggets Newsletter.

 

Autor: cynik9 - 15.07.16

Klasa klasy

rządzącej,  to jest

Cieszymy się że nasza uwaga o klasie brytyjskiej klasy politycznej została przez drogich czytelników dostrzeżona… Powtórzmy więc ją raz jeszcze, bez znieczulenia – UK to jedyne miejsce w którym (Br)exit mógł się udać!

Przynajmniej bez rozlewu krwi… Establishment popełnił zasadniczy błąd ogłaszając referendum które miało być samograjem a które przypadkowo przegrał, nieopatrznie dopuszczając masy do głosu. Tego elity nigdy nie robią, chyba że w przypływie maksymalnej pychy lub nieostrożności. Ale jeżeli już to zrobią to szlachectwo zobowiązuje. Noblesse oblige. To jest właśnie cała różnica.wee-migrants

Cham nigdy tego nie zrozumie. W każdym unijnym bantustanie byłaby to rzecz trudna do wyobrażenia. Schultz ujął to najtrafniej: EU nie będzie rządzona przez masy. You bet, nie będzie bo jest rządzona przez euro elity.  Junckerów, Schultzów, Verhofstadtów.  Niech by taki rezultat przypadkowo wypadł w Niemczech! Mielibyśmy co?  Co najmniej rok ulicznych naparzanek zwolenników opcji A ze zwolennikami opcji B, jak SA z Rote Front w republice Weimarskiej. Albo jak powtórka z Targowicy z KOD-em w Polsce.

Jedna strona wysunęłaby swojego kandydata jako zwycięzcę i jego uznawała. Druga wysunęłaby drugiego twierdząc że to on wygrał. W końcu zwolennicy opcji właściwej by zwyciężyli, zawieszając dla wszelkiej pewności swobody obywatelskie które jak wiadomo są tylko na dobrą pogodę, i zamykając przeciwników. Tak jak bantustan polski zamknął Mateusza Piskorskiego, pierwszego więźnia politycznego IIIRP, bo mógł zepsuć szczyt NATO w Wwie…

czytaj dalej: Klasa klasy

Autor: cynik9 - 08.07.16

Po Brexicie – Italeave

Kolejna gródź na euro Titanicu   bierze wodę

Italeave a Brexit
Do organizmów rozmnażających się przez pączkowanie doszedł ostatnio jeszcze jeden gatunek – niezależni eksperci którzy przewidywali podobno sukces Brexitu i byli nawet za. Mnożą się oni ostatnio w takim tempie że być może z tą polską demografią nie jest tak źle jak to zapowiadają… Na szczęście internet bezlitośnie wszystko nagrywa i przechowuje. Będzie można kiedyś sprawdzić kto jak kłamał… :-D

W 2GR byliśmy zawsze za Brexitem na gruncie pryncipialnym – walki o suwerenność narodową  którą pozytywny wynik Brexitu wzmacnia i stymuluje, zarówno dla narodów UK jak i w większej nawet mierze dla więzienia narodów jakim powoli stała się EU. Tutaj germańsko – frankońskie majaczenia o pogłębianiu integracji które ukazały się jako reakcja na Brexit nie pozostawiają cienia wątpliwości. Aktualnie antynomia tego bliższa jest prawdy. Gdyby EU nie była więzieniem narodów wyjście z niej kraju byłoby sprawą rutynową, sprowadzającą się do negocjacji szczegółów technicznych.

Powtarzamy też – dla rekordu – że UK wyjdzie na opuszczeniu EU znacznie lepiej niż pozostając przywiązane do tonącego euro Titanica.

Owszem, mieliśmy swoje wątpliwości co do szans Brexitu wobec zmasowanej propagandy mediów przeciwko i szansy na to że deep state wynik głosowania usiłował będzie manipulować. Tym bardziej cieszy fragment brexitowych przepowiedni w którym wspomnieliśmy wysoką  kulturę polityczną UK sprawiającą że tego typu interwencja byłaby tam mniej prawdopodobna niż gdzieindziej.  Nie można niestety powiedzieć tego o Włoszech, kolejnej grodzi na euro Titanicu napełniającej się właśnie wodą.

czytaj dalej: Po Brexicie – Italeave

Autor: cynik9 - 07.07.16

Wakacyjny kurs strzelania

w czasie deszczu dzieci się nudzą

Mały filmik tutaj z kurczącego się w Europie obszaru normalności. Aby dać młodzi jakąś pozytywną alternatywę spędzania nadmiaru wolnego czasu w letnie miesiące większe miasta w Szwajcarii od lat organizują dla niej rozmaite imprezy i kursy. Temat tych kursów jest inicjatywą oddolną.swiss_kids_shoot Każda osoba prywatna czy stowarzyszenie może wyjść ze swoją propozycją i jeżeli zainteresowanie jest dostateczne to może taki kurs zorganizować. Miasto kursy koordynuje a okoliczne gminy płacą za to, w zamian za podesłanie im swoich pociech.

Od lat też tradycją było że program kursów zawierał strzelanie z karabinu i pistoletu, jako najnormalniejszą rzecz pod słońcem. Ale i tu do głosu dorwali się nawiedzeni lewacy którzy w zeszłym roku w Bernie zabronili tego właśnie. Bo broń służy, jak sama nazwa wskazuje, do zabijania, bo sama strzela przynajmniej raz na rok, bo przemoc i masakry, bo polityczna poprawność i postępowa EU, bla, bla. Stara lewacka śpiewka.

Ani słowa o sportowej stronie rzeczy, o tym że że dobre oko, pewne ramię i umiejętność trafienia do celu na dystans jest wartościowa. O tym że obycie z bronią palną jest równie ważne co obycie z prowadzeniem samochodu. O tym że obywatel umiejący posługiwać się bronią i mający do niej wolny dostęp to obywatel świadomy swoich praw i swojej pozycji.

czytaj dalej: Wakacyjny kurs strzelania

Autor: cynik9 - 30.06.16

Afektacja unią spada

czyli warszawski pochód  pierwszomajowy

 

M. Załucki dawno temu przyrównywał lapidarnie rozkład małżeństwa do warszawskiego pochodu pierwszomajowego za komunizmu: Ochota już przeszła, idzie Wola. Pasuje to jak ulał do ziębnącej afektacji państw europejskich do idei ponadnarodowego imperium, narzucanej przez marksistów kulturowych w Brukseli. Nie jest pewne jednak czy nie jest już za późno i czy imperium słabnącej miłości  swoich podmiotów do siebie nie podsyci w pewnym momencie siłą…EU-sentiment

Post-sowieckie sieroty  we wschodniej Europie były oszołomione nagle otrzymaną ćwierć wieku temu wolnością. Przez pół wieku bogaty i dostatni zachód przychodziło tylko lizać przez szybę witryn sklepowych w Berlinie zachodnim. O ile przynajmniej komenda MO wydała delikwentowi paszport a dobry dziadek Gierek $130.

Nic dziwnego że zabrakło chwili refleksji przed głosowaniem za dołączeniem do tego zachodu, gdy się raz szansa na zmianę komunizmu na kapitalizm nadarzyła. Nikomu nic nie świtało gdy do kapitalistycznego świata wprowadzali kraj ci sami komuniści którzy go ciemiężyli przez te pół wieku, przefarbowani teraz na liberalnych demokratów i biznesmenów. Nikomu też nic nie świtało czy i jaki interes może mieć ktoś finansując transformację u ubogich krewnych. Zwłaszcza przejmując za bezcen bezwartosciowe podobno  post-komunistyczne wiano.

Liczyło się wtedy głównie jedno – wydostanie się z klatki, paszport w kieszeni i brak kontroli granicznych. Ten kto przekraczał wcześniej żelazną kurtynę w Helmstedt/Marienborn wie o czym mowa. Młode pokolenie nie wie, i może to i lepiej.

czytaj dalej: Afektacja unią spada